Gość: baryłka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.05, 14:01
Jestem studentką V roku studiów dziennych. Zaproponowano mi etat nauczyciela w
szkole państwowej. Mój przyszły dyrektor twierdzi, że ponieważ ciągle studiuję
i nie mam skończonych 26 lat, od mojej pensji nie będą odciągane zadne
świadczenia czyli całą pensję brutto dostanę do ręki. Czy to faktycznie tak
jest? jak w takim razie mam się później rozliczać z Urzędem Skarbowym,
przecież od zarobków płaci się podatek!! Może moje pytanie jest naiwne, ale to
moje pierwsza praca i dlatego pytam więc proszę o wyrozumiałość....
I jeszcze jedno - do pracy będę dojeżdzać ok. 40km. Czy należy mi się zwrot
kosztów za dojazdy? Co jeśli dyrektor odmówi (płaci mi od godziny dosyć ładną
sumkę, na rękę dostanę ok. 2000 i chyba doszedł do wniosku że koszty dojazdu
są w to wliczone..)??