Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bank Millennium

    IP: 62.233.152.* 26.04.05, 10:28
    Witam, Zostalam zaproszona na rozmowe kwalifikacyjna do Banku Millennium
    (Warszawa). Bede wdzieczna za podzielenie sie informacjami na temat
    rekrutacji, pracy itp.
    Pozdrawiam :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Milka Re: Bank Millennium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 11:38
        Witam,
        ja starałam się o praktykę w Banku Millenium. Rozmowę przeszłam pozytywnie,
        jednak musiałam z powodów osobistych zrezygnowac z dalszej części rekrutacji
        (miał być jeszcze test z wiedzy o produktach bankowych Banku Millenium).

        Rozmowa kwalifikacyjna była bardzo sympatyczna, trwała ok. 20 min i prowadziła
        ja bardzo miła pani. Pytała się m. in. o to co chciałabym robic za pieć lat,
        jak sobie siebie wyobrażam za pięć lat w ich firmie. Na to pytanie cięzko
        odpowiedzieć nie znając struktury organizacyjnej banku (dziwne to pytanie).
        Poza tym pytała się jaki jest mój największy sukces, moje zalety. Według mnie w
        jakim kierunku bedzie rozwijała sie bankowość (odp. prawidłowa to: bankowość
        internetowa).
        Kolejne pytanie to: co bym zrobiła gdyby okazało się, że sprzedaż produktów
        bankowych spadła i szef kazał mi poszukac nowych klientów, gdzie bym ich
        znalazła?
        Jakie sytuacje mnie stresują, co mnie denerwuje w ludziach, dlaczego aplikuję
        na to stanowisko, kim są według mnie klienci Banku Millenium, no i oczywiście
        jakie są moje wymagania finansowe?

        To chyba wszystko:)
        Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
        • Gość: Były pracownik Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 15:37
          Napisz na jakie stanowisko startujesz - chętnie powiem więcej.
          • Gość: Zaproszona Do Byłego Pracownika IP: 62.233.152.* 27.04.05, 08:52
            Witam, W moim przypadku nie chodzi o prace związanej z obsługą klienta
            zewnętrznego, tylko wewnętrznego :) Jest to praca w jednym z
            departamentów "administracyjnych"
            • Gość: Były pracownik Re: Do Byłego Pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:05
              Czyli nie masz się co martwić - to zupełnie coś innego. To właśnie
              najbardziej "klient zewnętrzny" potrafi umilić pracę tak że żyć się nie chce.
              Byłam 1,5 miesiąca w Warszawie na szkoleniu i zdążyłam się zorientować że
              wewnątrz panuje całkiem miła atmosfera - zespół jest młody i zgrany. Poza tym
              na pewno godziny pracy też są przyzwoite. W takim razie życzę powodzenia i
              trzymam kciuki!!! Trudno powiedzieć jak będzie wyglądała rozmowa - na pewno na
              każde stanowisko wygląda inaczej i inne predyspozycje powinien posiadać
              pracownik na każde ze stanowisk. Nie będą Cię przecież pytać w jaki sposób
              będziesz szukać klientów - bo to nie będzie potrzebne.Z Twojej pierwszej
              wypowiedzi wywnioskowałam że jedziesz do Warszawy z innego miasta - wszyscy
              pracownicy na ostateczną rozmowę muszą tam pojechać, ale teraz rozumiem że
              poprostu jesteś z Warszawy i tam będziesz pracować - jeśli oczywiście
              Ci się powiedzie. W każdym razie potraktuj tą rozmowę na luzie, to będzie
              dobrze :). Pozdrawiam.
              • Gość: Zaproszona Re: Do Byłego Pracownika IP: 62.233.152.* 27.04.05, 09:09
                Dzięki za porady :) Dobrze myślałaś, jadę do Warszawy na pierwszą rozmowę.
                Jestem z innego regionu, ale rozważam możliwość przeprowadzki.
      • Gość: mgie Bank ,nie tylko Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:00
        czyli chyba tak jak w każdym banku. byłam na 3 rozmowach.
        "jakie prakyki zastosowałaby pani przy poszukiwaniu nowych klientów","w jaki
        sposób realizowałaby pani założone plany sprzedażowe", "jak sobie pani wyobraża
        tą pracę? co by pani chciała u nas robić?"- tym pytaniem sugerowali czy chcę
        być mobilna czy nie.
        wg mnie tych wszystkich "doradców" których poszukuja przez ogólnopolskie
        ogłoszenia to po prostu "PH bankowy".
        • Gość: Były pracownik Re: Bank ,nie tylko Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 15:35
          Pracowałam w tym banku rok temu i myślę że niewiele się zmieniło. Rozmowa w
          Warszawie - w moim przypadku - wyglądała tak: Najpier testy - nic
          nadzwyczajnego i myślę że to tylko formalność. Nie wiem czy to ktoś wogóle
          sprawdza, a później indywidualne rozmowy z tą "miłą panią" i dyrektorem.
          Ogólnie spoko, a skoro zaprosili cię do Warszawy to dobry znak. Masz duże
          szanse. Ja byłam na rozmowie z dwoma osobami i wszystkie zostały zatrudnione.
          Niestety - bardzo mnie rozczarowała ta praca i w efekcie pracowałam tam tylko 4
          miesiące. Ale to zależy co lubisz.
      • Gość: KASIA Re: Bank Millennium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:49
        BYAM KIEDY NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ, TO BYO Z DWA LATA TEMU, BYAM BARDZO
        ROZCZAROWANA, ŻE NIE OTRZYMAŁAM TEJ PRACY, A PO DWÓCH MIESIĄCACH BARDZO SIE Z
        TEGO CIESZYŁAM PONIEWAŻ PLACÓWKA W KTÓREJ BYM PRACOWAŁA ZOSTAŁA ZAMKNIĘTA, MAM
        WIĘC MIESZANE UCZUCIA ZWIĄZANE Z TĄ FIRMĄ, JEŚLI ZAMIERZA SIĘ LIKWIDOWAC
        PLACÓWKĘ TO PO CO KOGOŚ ZATRUDNIAC NA 2 MIESIĄCE??
        • Gość: Były pracownik Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:13
          Kasiu! To że placówka była zamykana nie oznacza wcale że straciłabyś pracę. W
          millennium bardzo popularne są rotacje pracowników tzn. dziś pracujesz w tym
          oddziale a jutro przechodzisz do tamtego. Jednak naprawdę nie masz czego
          żałować - praca w Millennium to rezygnacja z życia prywatnego - minimum 10
          godzin - w dodatku w najgorszych możliwych godzinach (większość oddziałow jest
          czynnych od 10 do 18). Poza tym ogromny stres i odpowiedzialność za pieniądze -
          z tego co piszesz rozumiem że miałaś pracować na stanowisku asystenta. Ciągły
          nacisk "z góry" na wyrabianie "targetów" - na co ty tak naprawdę masz mały
          wpływ bo produkty Millennium nie są konkurencyjne. No i codziennie masa
          niezadowolonych klientów, którzy oczywiście wyżywają się na tym kto jest pod
          ręką - a więc na Tobie. Brrr. Całe szczęście że mam to za sobą.
          • Gość: Forumowicz Re: Bank Millennium IP: .1.* / 193.243.147.* 27.04.05, 10:19
            tak sie przygladam temu bankowi i powiem ze tez mialem ochote zlozyc CV. Lecz
            co mnie zniecheca to fakt ze non stop ten bank ma mnostwo ofert w sprawie
            pracy, na rozne stanowiska. Ogloszenia pojawiaja sie chyba w kazdym portalu nt.
            pracy, w gazecie. Wniosek z tego, ze rotacja jest ogromna, ludzie czuje sie
            zniecheceni ta praca a bank nadal szuka naiwnych...robiac przy okazji pranie
            mozgownicy podczas szkolen.
            Kolezanka moja byla na miesiecznym szkoleniu w Warszawie. Caly dzien szkolenia
            a wieczorem spanko w jakims podrzednym hoteliku. Byla tak zmeczona ze na nic
            nie miala ochoty. Jak jej sie wiedzie w owej placowce tego nie wiem, ale pzred
            tem zaliczyla inne bajeranckie banki tj. Handlobank, ING Bank Slaski az w koncu
            trafila do Millennium !!
            • Gość: Były pracownik Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:02
              Całkowicie masz rację - rotacja jest ogromna. Ludzie uciekają jak tylko trafi
              się okazja. Moja kariera w Millennium trwała 3 miesiące - z czego 1,5 miesiąca
              to właśnie szkolenie o którym piszesz. Hotelik - całkowita prawda - podrzędny -
              Portos w Warszawie. W dodatku pokoje dwuosobowe, więc od szczęścia zależy czy
              trafisz na osobę z którą się dogadasz, czy też na taką z którą te 1,5 miesiąca
              przeistoczy się w istny koszmar - w moim przypadku właśnie tak było. W pokojach
              brak tv i ogólnie - dramat. Szkolenie było od 8 do 16 - to jeszcze nie tak źle,
              biorąc pod uwagę, że po powrocie ze szkolenia w oddziałach pracuje się po
              minimum 10 godzin. Pod koniec szkolenia podpisuje się "lojalkę" na jeden rok. W
              oddziale wytrzymałam kolejne 1,5 miesiąca i wysiadłam. Poszłam na dłuuugie
              zwolnienie. Umowa wygasła i na szczęście nikt się nie upominał o kwotę z
              lojalki (nieco ponad 4 tysiące). Teraz pracuję jako księgowa - wiem co mam
              robić, nie użeram się z klinetami, nikt na mnie nie wrzeszczy kiedy nie wyrobię
              targetu - takiego czegoś tu nie ma. Zarabiam mniej ale jestem SZCZĘŚLIWA!!!
              • Gość: Forumowicz Re: Bank Millennium IP: .1.* / 193.243.147.* 27.04.05, 11:31
                A znajomi z Warszawy tak mnie zachecaja abym tu sie sprowadzil i zaczal prace w
                Millenium. Na poczatku bylem pod wrazeniem jak duzo ofert w sprawie pracy ma
                ten bank..teraz czytajac m.in opinie na forum widac ze tam chyba jest ktos na 4-
                5 miesiecy, nastepnie ucieka i szukaja dalej...Zreszta po rozmwoach znajomych
                ktorzy pracuja w innych bankach np. w BZ WBK - atmosfera taka sama. Wszedzie
                liczy sie sprzedaz tych produktow bankowych, nikomu tak naprawde
                niepotrzebnych. Jak spotykam sie z kolezanka z banku to pierwsze pytanie to czy
                nie chcialbym karty kredytowej i innych bajerow. Na imprezce tez temat banku i
                tak naokraglo, do znudzenia. Poza tym pracuje po 9-12 h na dobe bo nigy na czas
                nie moze sie wyrobic. Gyd ide robic przelew do ING bank Slaski pani po raz 100
                zadaje mi pytanie czy nie bylbym zaintersowany ta i owo usluga...i tak do
                znudzenia. Gdy maszeruje ulica wreczaja mi ulotki o szybki kredycie od "banku
                indywidualnych rozwiazan ...":-))) Ciezki nastaly czasy dla bankowcow i
                wspolczuje pracownikom, ktorym robi sie magiel w glowie.
                A jescze zeby bylo smieszniej- jedna z kolezanek ktora zajuuje sie jakimis
                umowami kredytowymi, karty, itp. werbuje klientow poprzez GG lub romowki na
                zcacie. Jazde ma niesamowita. Glownie to mezczyzni. A co po podpisaniu umowy
                robia tego nie wiem i nie wnikam !!!
                W koncu liczy sie sprzedaz .....

                • Gość: Były pracownik Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:39
                  Właśnie problem niezadowlengo klienta polega na wciskaniu tych
                  produktów. "Dobry sprzedawca" wciśnie łatwowiernemu klientowi każdy kit - a
                  tego właśnie uczą na tych szkoleniach. Ten nawet się nie zorientuje że już
                  podpisał umowę. Dopiero w domu, kiedy się zastanowi, że kolejna karta kredytowa
                  czy inny produkt nie jest mu do niczego potrzebne - zaczyna żałować. No i
                  jeszcze do tego przeglądnie cennik i zobaczy że najtańsza karta nie jest
                  najtańsza, a prowizje biją wszelkie ceny. No i idzie do banku żeby choć trochę
                  wyładować swoją złość... Niby mówi się o zadowoleniu klienta, ale w praktyce
                  każe się robić coś odwrotnego.
            • Gość: d Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:58
              fakt rotacja jest duża ale ci co się "przystosują" i wyrabiaja targety na kasę
              raczej nie narzekają...
              • Gość: xxx Re: Bank Millennium IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 11.05.05, 22:45
                kasa jest fatalna - prauje już ok 2 lata - coraz gorszy system motywacji -
                targety sa tak mocno wyśróbowane że prawie zadne oddziały nie mają premi
                biznesowej - coraz gorzej, a pracy jest tak duzo - a ludzi do pracy tak mało (
                zależy od oddziału) i cały czas nowe osoby ( bardzo duża rotacja), które nie
                mają żadnego doświadczenia - trzeba cały czas stać nad nimi i ich kontrolować,
                zanim nauczą się podstaw to mija ok 2 miesiące a do tego czasu tak namotają
                klientów że potem to tylko reklamacje. Nie wim czy kiedyś w tym banku się
                poprawi, ale myśle że jest to odgórnie ustalone przez zarząd , żeby była tak
                wielka rotacja. Myślę że dla banku lepiej by było żeby doceniali ludzi już tam
                pracujących z dużym doświadczeniem - tak nie jest z pewnością.Podwyżkę można
                dostać dobiero kiedy złoży się wypowiedzenie umowy ( nie każdy - na niektórych
                sie zgadzają) a takto można wnioskować miesiacami i cały czas powtarzają "
                proszę zadzwonić za tydzień, dwa , miesiąci tak dalej...dalej i niewiem co
                dalej bo jeszcze tej podwyzki nie dostałem. Nie polecam - i dużo osób to
                zrozumiało i odeszło - szkoda tylko tego , że to były naprawde dobre osoby
                • Gość: r1 Re: Bank Millennium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 22:55
                  chcialoby sie podwyzke a z czego w radzie nadzorczej braliby co miesiac po 700
                  tysiecy pensji co? macie guzik dostawac i wypruwac sobie zyly zeby szefostwo
                  godnie zylo a tak na marginesie az tyle ich praca jest warta?
                  • Gość: alla Re: Bank Millennium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 23:45
                    a jakie sa zarobki na stanowisku doradca klienta?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka