Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Paranoja :)

    IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.05.05, 11:42
    Pracodawca mnie zwolnił, przyjmując na moje miejsce swoją kuzynkę :) Problem
    jest w tym, że ona nic nie potrafi. Teraz przez cały czas wydzwaniają do mnie
    i się pytają : jak robiłam to lub tamto. Rozumiem, że można nie znać pewnych
    zagadnień, ale osoba, która przyszła na moje stanowisko nie potrafi nawet
    obsługiwac excela. Boję się, że coś skopie a potem powie, że to ja jej tak
    powiedziałam. Czy powinnam odpowiadać na takie pytania ???
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: Paranoja :) 10.05.05, 11:48
        Gość portalu: Kobieta. napisał(a):

        > Pracodawca mnie zwolnił, przyjmując na moje miejsce swoją kuzynkę :) Problem
        > jest w tym, że ona nic nie potrafi. Teraz przez cały czas wydzwaniają do mnie
        > i się pytają : jak robiłam to lub tamto. Rozumiem, że można nie znać pewnych
        > zagadnień, ale osoba, która przyszła na moje stanowisko nie potrafi nawet
        > obsługiwac excela. Boję się, że coś skopie a potem powie, że to ja jej tak
        > powiedziałam. Czy powinnam odpowiadać na takie pytania ???

        Odpowiedz pracodawcy , ze mozesz udzielac konsultacji, ale platnie.

        Rozumiem kilka telefonow bezposrednio po przejeciu obowiazkow, ale tak gdzies po 2-ch tygodniach nie poinnas czuc sie zobligowana do bezplatnego swiadczenia szkolen. Co innego, jesli to sa uklady kolezenskie, pomiedzy toba, a pracownikiem przejmujacym Twoje obowiazki - wtedy po prostu pomagasz czlowiekowi, bo go lubisz.
        • Gość: fifa Re: Paranoja :) IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 10.05.05, 12:14
          zgadzam sie z przedmócą,owiedz,ze możesz ale za kase
          • Gość: KarolinaW Re: Paranoja :) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 10.05.05, 12:22
            Mialam podobnie, pretekstem byla redukcja mojego etatu ale pozbyli sie mnie z
            innych powodow....i oczywiscie osoba ktora przejela moje obowiazki kompletnie
            sie na tym nie znala(szefowa moja), wydzwaniala do mnie co chwile, po prostu
            przestalam odbierac tel od tej osoby...
          • Gość: charlie_x Re: Paranoja :) IP: *.tvgawex.pl 10.05.05, 12:24
            ..bez słowa odłóż słuchawkę, jeśli nie tępak to zrozumie..8)
      • truten.zenobi Re: Paranoja :) 10.05.05, 12:53
        Czy powinnam odpowiadać na takie pytania ???
        a niby czemu? niech Ci zapłacą za przeszkolenie nowego pracownika a jak nie to
        odpowiadaj że teraz nie masz czasu bo basz coś wazniejszego na głowie. A jesli
        cie te telefony bardzo wqrwiają to na policję lub PIP że jesteś nękana przez
        byłego pracodawcę

        tak czy siak nie bądź frajer!
      • Gość: lulu Re: Paranoja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 13:15
        oprócz opisanych sposobów , ja zastosowałam jeszcze jedną metodę . do mnie na
        komórkę dzwoniła panna, która mnie zstąpiła, na pytanie "czy to pani X?"
        odpowiadałam:" nie, to pomyłka " , było takich tel. około 7 i się skończyło
        wydzwanianie.
        bo powiedzcie co można odpowiedzieć np. na pytanie: " jakie są przewidywane
        wydatki na październik?" a pracowałam do września :) he he
        może założymy nowy wątek na forum .... " bzdurne pytania naszych następców"
        • Gość: KarolinaW Re: Paranoja :) IP: *.242.81.adsl.skynet.be 10.05.05, 14:25
          Moja byla szefowa(ktora mnie zwolnila) prosila zebym wyliczyla pensje
          pracownikom i jej przeslala faksem bo jej za kazdym razem co innego
          wychodzilo:))po prostu zenada
          • krzysztofsf Re: Paranoja :) 10.05.05, 14:39
            Dodatkowo, w uzupelnieniu mojej poprzedneij wypowiedzi. W pelni zrozumiale powinno byc, ze jesl jestesmy juz w nowej pracy, udzielay odpowiedzi, ze jestesmy w pracy, nie mozemy rozmawiac i chetnie pomozemy wieczorem. W przypadku "pracy spolecznej" taka jednoznaczna odpowiedz najdalej po 3-im telefonie pomoze rozwiazac sprawe albo w platne konsultacje w dogodnych dla nas godzinach, albo telefony znikna.
      • marghot Re: Paranoja :) 10.05.05, 14:51
        sorki, ale na Twoim miejscu (w zaistnialej sytuacji) nie odbierałabym telefonów
        oraz nie udzielałabym informacji.
        Skoro byli tacy mądrzy i Cię zwolnili, niech sobie radzą. Ty też musisz sobie
        teraz bez pracy poradzić...
      • mss71 Re: Paranoja :) 10.05.05, 15:15
        Widzę że nie tylko mój etat "zredukowano" w ten sposób. Ja z kolei przestałem się znać na wszystkim... "nie wiem, nie znam, nie orientuję się" - znacie to? Może jakieś stowarzyszenie założymy? Zredukowanych bez redukcji
        • Gość: lulu Re: Paranoja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:33
          przypomniała mi sie jeszcze jedna sprawa, laska ( exkoleżanka) dzwoni do mnie
          po 5 miesiącach od mojego zwolnienia " czy pamiętam sprawę taką a taką , bo
          jest afera , bo ktoś się nagle obudził że czegos brak " spytałam ją czy to
          żart ? dodając ironicznie że jeśli to takie pilne , to zaraz przyjade do firmy
          i tego poszukam. mówię wam, czaderia !!!
      • iberia29 Re: Paranoja :) 11.05.05, 00:58
        a niech Cie reka boska broni odbierac od nich telefon!!!!!! Tobie zrobili
        swinstwo wiec nie miej litosci, niech sobie lala radzi sama.
      • Gość: gonzo Re: Paranoja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:19
        zgadzam sie z poprzednikiem, to oni Cie zwolnili w imię powiazan rodzinnych, a
        Ty juz tam nie pracujesz wiec nie musisz nic mowic... to co chcieli mogli
        wyciagnac z Ciebie zanim odeszlas a teraz ich olej. Swoja droga maja niezly
        tupet...
      • Gość: Guska Re: Paranoja :) IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 19:19
        To szczyt bezczelnosci zeby wydzwaniac do Ciebie o pomoc!! Skoro ta kuzynka ma
        stanowisko i zarabia to niech sie zmotywuje do dzialania lapie booksy i sama
        sie doksztalca!! Toz to brak wyczucia sytuacji!
        Pozdrawiam;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka