Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak zyć w Warszawie?

    IP: 195.205.132.* 16.07.01, 17:36
    Wiele dużych koncernów, m. in. firmy z tzw. wielkiej piatki prowadzą politykę
    zatrudniania tylko ludzi spoza Warszawy (z nielicznymi wyjatkami), wychodząc z
    założenia, że taki ma mniejsze wymagania, jest gotowy zacharować się na śmierć,
    nie ma w W-wie znajomych i rodziny to będzie siedział w robocie po 14 godzin.
    No i siedzi, bo mu na pracy zależy, a i tak nie ma nic lepszego do roboty.

    Jak się nie dać? Jak znależć w Warszawie swoje środowisko, kiedy zostawiło się
    wszystko w swoim rodzinnym mieście? Jak w tym mieście wystartować, jak zna się
    tylko ściany swojego biura i wynajmowanej, syfiastej kawalerki?
    Obserwuj wątek
      • Gość: podobny Re: Jak zyć w Warszawie? IP: 195.94.206.* 16.07.01, 18:21
        Wacus,

        Nie martw sie. Wielu z nas tak zaczynalo. Bedzie lepiej. Najgorszy jest
        pierwszy rok, gora dwa.
        • Gość: ewa Re: Jak zyć w Warszawie? IP: *.bydgoszcz.mtl.pl 17.07.01, 22:15
          Gość portalu: podobny napisał(a):

          &#62 Wacus,
          &#62
          &#62 Nie martw sie. Wielu z nas tak zaczynalo. Bedzie lepiej. Najgorszy jest
          &#62 pierwszy rok, gora dwa.


          daj boze ... za kilka miesiecy bede sama jak palec w teh warszawie ...
          ja 24 letnia kobieta ... zostawiam wszystko, cała rodzine przyjaciół,.. i ide
          gdzies gdzie byłam 4 razy w zyciu :)))


          ZOBACZYMY ZA TE DWA LATA CZY BYŁO WARTO :))))

          POZDRAWIAM
          • Gość: zimny do ewa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 22:22
            Gość portalu: ewa napisał(a):
            &#62 daj boze ... za kilka miesiecy bede sama jak palec w teh warszawie ...
            &#62 ja 24 letnia kobieta ... zostawiam wszystko, cała rodzine przyjaciół,.. i ide
            &#62 gdzies gdzie byłam 4 razy w zyciu :)))
            &#62
            &#62
            &#62 ZOBACZYMY ZA TE DWA LATA CZY BYŁO WARTO :))))
            &#62
            &#62 POZDRAWIAM

            też mam ten sam problem choć to już nie miesiące a raczej tygodnie
            to chyba kwestia podejscia mnie bedzie jednak trudno
            zostawic bliskich
        • Gość: Skowi Re: Jak zyć w Warszawie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 04:33
          Gość portalu: podobny napisał(a):

          &#62 Wacus,
          &#62
          &#62 Nie martw sie. Wielu z nas tak zaczynalo. Bedzie lepiej. Najgorszy jest
          &#62 pierwszy rok, gora dwa.

          ... a potem sie przyzwyczaisz :-))) A powaznie - przez pierwsze pol roku nie
          cierpialem tego miasta, potem nie lubilem. Po trzech latach nie chce mi sie
          odwiedzac rodzicow w rodzinnym miescie. Zreszta, wszyscy i tak stamtad uciekli.
          Warszawa wciaga. Tutaj mam teraz swoje zycie, prace, dziewczyne, kumpli itp.

          Pozdrawiam

          • Gość: Wacek Re: Jak zyć w Warszawie? IP: 195.205.132.* 18.07.01, 10:09
            Przyzwyczaisz, albo nie przwyczaisz. Ja wbrew pozorom jestem w Warszawie od 2
            lat, a regularnie co 2 tygodnie wsiadam do samochodu i jadę do rodzinnego
            miasta. Tam też wciąż mam najlepszyh przyjaciół. Większość znajomych, których
            mam w Warszawie też pochodzi z innych miast. Mimo, że pochodzę z dużego miasta
            wyczuwam dużą różnicę mentalności tzw warszawiaków i tzw prowincjuszy. Kult
            pieniądza, sukcesu, konsumpcji i rozpychania się łokciami jest ju straszny.

            Wacek
            • Gość: zizi Re: Jak zyć w Warszawie? IP: *.sap-ag.de 18.07.01, 11:02
              Gość portalu: Wacek napisał(a):

              &#62 Przyzwyczaisz, albo nie przwyczaisz. Ja wbrew pozorom jestem w Warszawie od 2
              &#62 lat, a regularnie co 2 tygodnie wsiadam do samochodu i jadę do rodzinnego
              &#62 miasta. Tam też wciąż mam najlepszyh przyjaciół. Większość znajomych, których
              &#62 mam w Warszawie też pochodzi z innych miast. Mimo, że pochodzę z dużego miasta
              &#62 wyczuwam dużą różnicę mentalności tzw warszawiaków i tzw prowincjuszy. Kult
              &#62 pieniądza, sukcesu, konsumpcji i rozpychania się łokciami jest ju straszny.
              &#62
              &#62 Wacek

              Ja od roku w wawie.
              I tez czuje ten kult.
              Jako ze mialem dziewczyne, ktora pochodzila z miasta odleglego o 300 km,
              regularnie, co tydzien, wsiadalem w auto i pomykalem w piatek do niej. Po drodze
              witalem moje rodzinne miasto, gdzie mam przyjaciol.
              W Warszawie bardzo trudno o przyjaciol i wartosciowe kobiety.
              Z drugiej strony, obcuje w takich srodowiskach, gdzie wiekszosc to przyjezdni.
              Maja podobne problemy jak ja. Jako ze juz nie jestem zwiazany z moja dziewczyna,
              chce zaaklimatyzowac sie na stale (czytaj na najdluzej kilka lat bo jestem w
              wawie dla przyszlosci) utrzymujac kontakty z ludzmi, ktorych poznalem. Zawsze
              znajdzie sie czarna owca w grupie, ale na szczescie mi na takich osobach nie
              zalezy.
              Mam nadzieje, ze sie przyzwyczaje pozostajac takim czlowiekiem jakim jestem.
              I tego Wam zycze!

              • Gość: magda Re: Jak zyć w Warszawie? tydzien - praca, sport, weekend - out! IP: *.*.*.* 18.07.01, 13:36
                jestem z tych przyjezdnych, i moja rada na stolice to: tydzien to praca, sport,
                teatr, kino, wystawy, weekend:jak najdalej stad!!!
                no i ludzie! szanujcie swoj czas!, jezeli ktos u siebie lubil chodzic na
                basen,uczyc sie jezykow, biegac, chodzic do kina, to nie mowcie pracodawcy ze
                jestescie maksymalnie dyzpozyzyjni!!,
                nie jestescie bo musicie przeciez miec czas na swoje zainteresowania!, a
                szefowi bardziej odpowiada pracownik wypoczety, majacy czas dla siebie, niz
                zatyrany, zestresowany pracoholik..
                a w weekendy: wyjezdzajcie! Warszawka ma duzo parkow, duzo super terenow
                rekreacyjnych, Mazury to 2 h stad, kampinos, jest co robic!!
                pozdrawiam wszystkich!!
                Magda
                • Gość: zizi Magda dobry model zycia propaguje IP: *.sap-ag.de 18.07.01, 14:21
                  Gość portalu: magda napisał(a):

                  &#62 jestem z tych przyjezdnych, i moja rada na stolice to: tydzien to praca, sport,
                  &#62
                  &#62 teatr, kino, wystawy, weekend:jak najdalej stad!!!
                  &#62 no i ludzie! szanujcie swoj czas!, jezeli ktos u siebie lubil chodzic na
                  &#62 basen,uczyc sie jezykow, biegac, chodzic do kina, to nie mowcie pracodawcy ze
                  &#62 jestescie maksymalnie dyzpozyzyjni!!,
                  &#62 nie jestescie bo musicie przeciez miec czas na swoje zainteresowania!, a
                  &#62 szefowi bardziej odpowiada pracownik wypoczety, majacy czas dla siebie, niz
                  &#62 zatyrany, zestresowany pracoholik..
                  &#62 a w weekendy: wyjezdzajcie! Warszawka ma duzo parkow, duzo super terenow
                  &#62 rekreacyjnych, Mazury to 2 h stad, kampinos, jest co robic!!
                  &#62 pozdrawiam wszystkich!!
                  &#62 Magda

                  Bardzo mi sie podoba taki model zycia.
                  Totez prywatnie nawet do 5 tysiecy km potrafilem wykrecic na miesiac.
                  Potrafilem, bo wlasnie musialem oddac prawko za punkty.
                  Zdam i bedzie ok.
                  A na razie zdam sie na znajomych.

                  A co do zatyrania, to nie jestem pracoholikiem.
                  Z pracodawcami potrafie rozmawiac i jesli facet wyglada na lebskiego goscia, jest
                  czlowiekiem, firma ok to jak najbardziej mozna tam popracowac.
                  Nie jestem studenciakiem, ktory 2 lata temu studia skonczyl.

                  No i zamkow troche jest niedaleko wawy. Wiec bedzie co zwiedzac.

                  Pozdrawiam

                  Zbigniew

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka