Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PLOTKI, PLOTKI

    IP: 212.160.90.* 11.09.01, 14:49
    Nie ma to jak siedziec w pokoju z trzema dziewczynami i być przez nie
    obgadywanym. Nie wspopne że one oczywiście trzymają sztamę. Na ogół jak wchodze
    do pokoju to zalega nagła cisza. Czy macie podobne sytuacje?
    Obserwuj wątek
      • caerme Re: PLOTKI, PLOTKI 11.09.01, 19:44
        hmmm... ja naleze do innej kategorii ludzi... nie mam dyplomacji i mowie glosno
        co mysle zwykle takim tonem i glosem ze "zainteresowana" slyszy chocby i
        niechciala lecz moje szczescie dopisuje zwykle fakt truchtania obok mnie i
        mojego opisu...
        • Gość: Daria Re: PLOTKI, PLOTKI IP: 212.160.90.* 12.09.01, 08:19
          Wiesz co mam podobny charakter do ciebie też walę prosto z mostu i chyba mnie
          dlatego nie lubią te dziewczyny. A dzisiaj powiedziałam jednej - gdyz ona
          zastanawiała się dlaczego nie było wczoraj Big Brothera,a ja jej na to, że
          wczoraj było ważniejsze wydarzenie na świecie niż BB.
          • caerme Re: PLOTKI, PLOTKI 12.09.01, 17:38
            czasem glosno do roznych ludzi mowie ze nic mnie nie zadziwi po czym ... dziwie
            sie. charakteru nie zmienie - szczescia tez. mam jakie masz hco coponiektorzy
            sie zastanawiaja nad slowem "szczecie", ostatnio pod innym wzgledem ja tez...
            a zdziwienie ze poza BB istnieje inny swiat. kilka przykladow: slowo w
            krzyzowce w czyms w rodzaju tiny: dżip [autentyk], muzyka w komorze : byly hymn
            zwiazku radzieckiego, pytanie do madrego czlowieka [lacznie z pozniejszym
            wyrzutem] czemu nie ogladal x-tego odcinka telenoweli [bylem przy tym...]
            niektorzy maja szczescie[?] pracowac z takimi osobami...
            • Gość: Trzoda Re: PLOTKI, PLOTKI IP: 193.193.69.* 07.11.01, 22:33
              Czytasz czasem to co piszesz? Czy wolisz się nie torturować?
      • Gość: Ira Re: PLOTKI, PLOTKI IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.09.01, 23:12
        Gość portalu: Daria napisał(a):

        > Czy macie podobne sytuacje?

        Miałam nawet chyba "ciekawszą" sytuację ;). Dwie zwalczające się wzajemnie
        frakcje, które łączła wspólna niechęć do mnie. Frakcje te zresztą zwalczały nie
        tylko mnie, ale i resztę świata, też postrzeganą jako zbiór zwalczających się
        frakcji. Niemalże spiskowa teoria dziejów. Ale tak już mają ci, którzy czują się
        zagrożeni. Kto wie, czy nie bez powodu?

        • Gość: eli Re: PLOTKI, PLOTKI IP: 66.56.84.* 05.11.01, 21:17
          Plotki byly, sa i beda. Byc moze pomocny bedzie nastepujacy cytat:"Wielcy
          ludzie rozmawiaja o ideach, przecietni o wydarzeniach a mali o innych ludziach".
      • Gość: Karol Re: PLOTKI, PLOTKI IP: *.man.polbox.pl 06.11.01, 10:16
        Ja codziennie wchodze do wielkiego. pustego pokoju i jestem sam przez 90% czasu
        jaki spedzam w biurze.
        Odkocznia jest tylko wyjscie na fajka gdzie czasami mam szczescie kogos spotkac
        (nie jest to latwe bo w 40 osobowej, praktycznie czysto meskiej firmie jest
        tylko 3 palaczy).
        Jak widac czasami brak plotek tez potrafi byc bolesny :)

        Kolega pracujacy w pokoju obok mowi sam do siebie, smieje sie "bez powodu"
        (pewnie opowiada sobie dowcipy :) etc - zastnawiam sie kiedy ja tak skoncze :)

        • Gość: sarna Re: PLOTKI, PLOTKI IP: *.*.*.* 06.11.01, 12:09
          Karol!
          Na Boga!
          Gdzie Ty pracujesz?
          W mojej firmie pracuje ok 800 osób (tylko w jednym budynku) i dlatego ja Ci
          zazdroszczę!
          • Gość: Karol Re: PLOTKI, PLOTKI IP: *.man.polbox.pl 06.11.01, 15:32
            Gość portalu: sarna napisał(a):
            > Karol!
            > Na Boga!
            > Gdzie Ty pracujesz?
            > W mojej firmie pracuje ok 800 osób (tylko w jednym budynku) i dlatego ja Ci
            > zazdroszczę!

            To ciekawe. Od dawna widze ze zazdroscimy innym pracy glownie dlatego ze nic o
            niej blizszego nie wiemy.
            Pamietam ze kiedys zazdroscilem stomatologom "bo kosza taka kase" az z bledu
            wyprowadzil mnie kolega dentysta ktory opowiedzial kilka "historii z zycia
            lekarza" po ktorych mi przeszlo.
            On z kolei uwazal ze praca w branzy IT jest super wiec ja go z tego leczylem.
            Ty pracujesz w firmie gdzie "za duzo osob siedzi przy 1 biurku", ja w takiej
            gdzie sie czuje wyalienowany.... bogowie! czy jest jakas praca idealna????
            Powiedzcie prosze ze jest :)

            P.S. A co do pytania to, konkretnie: pracuje w firmie IT zajmujacej sie m.i.
            wdrozeniami softu do zarzadzania przestrzenia, srodkami trwalymi, infrastruktura
            telekomunikacyjna etc etc. Taki soft wdrozylismy m.i. w firmie X, od ktorej
            obecnie wynajmujemy pomieszczenia. Firma ta byla chyba dosc zadowolona z naszych
            uslug bo kwota jaka miesiecznie placimy za wynajem jest smiesznie niska - nawet
            jej nie wymienie bo nikt mi nie uwierzy ze w Warszawie mozna za tyle wynajac
            biuro dla 40 osob :)

      • Gość: Jager Re: PLOTKI, PLOTKI IP: 212.244.166.* 06.11.01, 12:10
        Uff. Jak dobrze, że ja jestem sam w pokoju, ale z tego co widzę w firmie to
        zgadzam się z Tobą.
      • Gość: Fi Re: PLOTKI, PLOTKI-do Darii IP: *.MAN.atcom.net.pl 07.11.01, 14:34
        Gość portalu: Daria napisał(a):

        > Nie ma to jak siedziec w pokoju z trzema dziewczynami i być przez nie
        > obgadywanym. Nie wspopne że one oczywiście trzymają sztamę. Na ogół jak wchodze
        >
        > do pokoju to zalega nagła cisza. Czy macie podobne sytuacje?

        Powiedz jak sobie z tym radzisz? Chodzi mi o twoje zachowanie w pracy ale tez i o
        psychiczne odbieranie tego problemu bo w koncu jednak czlowiek spedza w pracy 3/4
        swojego zycia i jesli jest niemila atmosfera to ja osobiscie sie mecze i to mnie
        powoli wykancza a mam dosyc podobna sytuacje do twojej tyle, ze u mnie pseudo
        kolezanki kopia pode mna dolki i trzymaja razem sztame.
        Pozdrawiam
        Fi
        • Gość: Ela Re: PLOTKI, PLOTKI-do Darii IP: *.pkp.wroc.pl 09.11.01, 12:03
          Gość portalu: Fi napisał(a):

          > Gość portalu: Daria napisał(a):
          >
          > > Nie ma to jak siedziec w pokoju z trzema dziewczynami i być przez nie
          > > obgadywanym. Nie wspopne że one oczywiście trzymają sztamę. Na ogół jak wc
          > hodze
          > >
          .
          > > do pokoju to zalega nagła cisza. Czy macie podobne sytuacje?
          >
          > Powiedz jak sobie z tym radzisz? Chodzi mi o twoje zachowanie w pracy ale tez i
          > o
          > psychiczne odbieranie tego problemu bo w koncu jednak czlowiek spedza w pracy 3
          > /4
          > swojego zycia i jesli jest niemila atmosfera to ja osobiscie sie mecze i to mni
          > e
          > powoli wykancza a mam dosyc podobna sytuacje do twojej tyle, ze u mnie pseudo
          > kolezanki kopia pode mna dolki i trzymaja razem sztame.
          > Pozdrawiam
          > Fi
          Jestem kierownikiem działu w firmie, która od pewnego czasu poddawana jest
          ciągłej reorganizacji.
          Taka sytuacja powoduje, że powodów do plotek jest aż nadto.
          Przyjęłam zasadę, że plotkarstwo i kopanie dołków pod bliźnimi jest cechą ludzką
          wynikającą głównie z poczucia zazdrości i niskiej samooceny osób które się tym
          zajmują. Po prostu się nie przejmuję.
          Swoje podwładne traktuję z pewnym dystansem tzn. jak najmniej opowiadam o swoim
          życiu prywatnym.W momencie przekazywania mi plotek na temat innych koleżanek
          ucinam rozmowę , przechodzę na tematy służbowe i gonię do roboty.
          Moje doświadczenia w firmie potwierdzają regułę , że przyjaciół trzeba szukać
          wyłącznie na gruncie pozazawodowym - dzisiejsza konkurencja na rynku pracy
          powoduje , że ludzie stali się w stosunku do siebie nieufni i nielojalni.
          Z kolei przejście ze współpracownikami a szczególnie z podwładnymi na "ty"
          często powoduje zbytnie spoufalanie i próbę tworzenia wspólnego frontu przeciwko
          komuś czy konkretnej sprawie , co mi osobiście nie zawsze odpowiada.
          Kiedyś usłyszałam taką radę :
          "Jeżeli chcesz żeby ludzie Cię szanowali - nie możesz się z nimi kundlić".
          Smutne to, ale prawdziwe.
          W pracy mam wyłącznie szefów, którzy mnie doceniają i koleżanki , które mnie
          obgadują, że podobno zadzieram nosa.
          Wierzcie, tak jest lepiej.

      • Gość: Ewa Jestem sama IP: *.talnet.pl 15.11.01, 09:24
        Prowadzę w firmie sekretariat i mam święty spokój. Nie uczestniczę w plotkach
        moich koleżanek, nie umiałabym pracować w takim harmiderze, jaki nieraz jest w
        ich pokojach. Ale to nie znaczy, że jest aż tak dobrze. Nie wdając się w
        dyskusje z koleżankami jestem przez to jakby trochę wyobcowana, czasami mnie to
        boli, ale nie bardzo. Przychodzę do pracy zarabiać pieniądze, a nie dla
        rozrywki.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka