Dodaj do ulubionych

zlecenia stałe

07.08.09, 21:52
Doszły mnie słuchy, że wkrótce mają być scentralizowane zlecenia
stałe. Zaplecze w oddziałach kurczy się powoli. No i
dobrze. "Cudowna" sprzedaż będzie mogła się nareszcie wykazać
obsługując klienta od początku do końca.
Obserwuj wątek
    • prawdziwy_d_k Re: zlecenia stałe 07.08.09, 22:02
      Ja tam nie wiem ale na sprzedaży jestem (i nie tylko) i jakoś zlecenia stałe
      wprowadzam a nawet czasami likwiduję. I nawet czasami dyspozycję uda mi się
      włożyć do odpowiedniej koszulki. I nawet wiem jak usunąć zlecenia klientów
      złożone w P24 smile Zdolny jestem czy nie?
    • kazar2 Re: zlecenia stałe 08.08.09, 21:51
      straszne jest to, to co piszecie!!!! skąd w Was tyle nienawiści??? każdy z nas
      pracuje, na każdym stanowisku. Sprzedawcy nie obyliby się bez zaplecza, zaplecze
      nie istniałoby bez sprzedawcy. Czy w końcu ktoś w tym banku zrozumie,że aby móc
      np. wprowadzać zlecenia stałe, trzeba pozyskać klienta,który chce je złożyć.
      Przecież każdy z nas jest jest potrzebny. Jednak zawiść nie doprowadzi do
      niczego dobrego. Czy Wy naprawdę za te parę złotych mniej,musicie być tak
      przeciwko sprzedaży?
      To nie taki łatwy kawałek chleba jak się Wam wydaje. Presja z "góry" i
      Klient,który jest coraz bardziej wymagający. Dlaczego nikt z wsparcia nie chce
      pracować na sprzedaży? Pomyślcie o tym, zanim wydajecie"wyroki". Punkt widzenia
      zależy od miejsca siedzenia.
    • kazar2 Re: zlecenia stałe 08.08.09, 21:56
      poza tym u nas w oddziale sprzedawcy, nie tylko potrafią obsługiwać zlecenia
      stałe, renty zagraniczne, czeki do inkasa, pełnomocnictwa, zapisy na wypadek
      śmieci,przelewy i inne tego typu "badziewia", ale to robią i nie mówią o tym.
      Jeśli nie podoba Wam się praca w wsparciu to miejcie odwagę pójść do Dyrektora
      powiedzcie,że pragniecie pracować jako sprzedawcy i nic nie robić!!! Gwarantuję
      Wam,że szybko zmienicie zdanie!!!
      • pogromczyni_goopkoof Re: zlecenia stałe 10.08.09, 19:16
        sama prawda, dziwna jest mentalność ludzi - każdy uważa że jego praca jest
        najważniejsza i najbardziej praco i czasochłonna, a przecież to wszystko to
        jedna wielka machina z wzajemnie zazębiającymi się trybami, wystarczy że jeden
        zaczyna źle pracować to reszta się sypie i nie pracuje równomiernie. Ale właśnie
        dziwi mnie to, jak bardzo wszyscy psioczą na sprzedawców - jak ostatnio mój
        dyrektor szukał kogoś na to stanowisko to wszyscy pochowali się po kątach i uszy
        spuścili po sobie i udawali powietrze, że ich nie ma. Ciekawe, skoro tak tam
        lightowo i taki wielki luzik i na dodatek taaaaaaaaaaką kasę biorą to dlaczego
        nikt się nie garnie do stanowiska sprzedawcy? Każdy który "rzucił kamieniem"
        niech sobie odpowie na to pytanie.
        • gosia1188 Re: zlecenia stałe 10.08.09, 21:33
          o sprzedacy spijają śmietankę. I premie i podwyżki i nagrody tylko
          dla nich (no i dla lizusów na zapleczu). Skoro tak to zaplecze won a
          sprzedawcy niech załatwiają wszystko od początku do końca. Zaplecze
          jest niepotrzebne - to widać wyraźnie. Potrzebne jest do harówy ale
          nie do płacenia. Ten Bank zszedł na psy... całkiem. Brak szacunku
          dla pracy innych, niezgoda wśród pracowników.Dokąd idziemy?
          • pogromczyni_goopkoof Re: zlecenia stałe 10.08.09, 23:16
            nie oszukujmy się - Bank stoi na sprzedaży i sprzedawcy jako tacy są w tym
            momencie trzonem i frontem na którym rozgrywa się być albo nie być Oddziału. I
            taka jest prawda. Nie wiem jak jest w innych Oddziałach, ale w moim wszyscy (nie
            tylko sprzedawcy) dostają premie - którzy się starają, to jest premia uznaniowa,
            a więc za wykonywanie zadań które poprawiają i wzmacniają w tym przypadku
            sprzedaż. A gdy ktoś naprawdę zasługuje to dostaje nagrodę. Chyba każdy się
            zgodzi, że co innego np kasjerka która wykonuje sztywno swój zakres obowiązków,
            a co innego taka która przy tym samym wypruwa sobie żyły robiąc alerty,
            odsyłając Klientów, poprawiając nr telefonów, rozdając ulotki, i w każdej wolnej
            chwili (wolna chwila - śmiechu warte określenie przy naszej pracy) wykonująca
            telefony umawiając Klientów. A są i takie i takie. Przynajmniej u mnie jest (i
            tak mi się wydaje) sprawiedliwy podział premii.
            Każdy dział czy komórka w placówce jest potrzebny dla płynnego jej
            funkcjonowania. Nawet ta wydająca się być najgorszą. Z innej mańki - Zakłady
            Oczyszczania Miasta - jeżdżą sobie śmieciarki i zabierają śmieci, praca niby
            fuj, błe... i poważanie tych ludzi też niezbyt wysokich lotów, ale niechby
            zaprzestali działalności... reszty sobie sami dopowiedzmy. I żeby nie było, to
            był tylko przykład, a nie porównanie jakiejkolwiek komórki banku do śmieciarzy.
            Wolę uprzedzić ewentualnych pieniaczy. A że bank schodzi na psy to swoją drogą i
            zgadzam się z tym. Ciekawe ile zamieszania wprowadzi kolejna reorganizacja i
            cudo pod nazwą "kasjero-dysponent"
      • donpedro125 Re: zlecenia stałe 13.08.09, 18:25
        może u Ciebie potrafią i to robią. u mnie nawet jak potrafią, to nie robią.
        nawet klienta z przelewem odsyłają-chociaż można mu coś zaproponować przy
        okazji. ale to temat rzeka. banda przepłacanych megalomanów i tyle;//
        • kazar2 Re: zlecenia stałe 13.08.09, 22:18
          a Wy co chcielibyście pierdzieć w stołki? przecież też możecie cos
          zaproponować!!! u nas nikt oprócz sprzedawców z lady nie zna taryfy opłat i
          prowizji.
          • doradca.1 Re: zlecenia stałe 14.08.09, 09:10
            Przestańcie się kłócić ,ten system tak stworzyli nasi
            dyrektorzy.Sprzedawcy w oddziałach /nie wiem czy we wszystkich /
            mają zakaz przyjmowania reklamacji ,robienia przelewów itp.,nawet
            jeśli jest olbrzymia kolejka do dysponentów.Dawno temu pomagaliśmy
            sobie ,żeby "rozładować" tłum, każdy robił przelewy.Teraz nie
            wolno ,poza tym brak tłumów w banku.Nawet były sprawdzane paczki
            księgowe sprzedawców.A jeżeli ktoś bardzo narzeka na sprzedaż, to
            chętnie się zamienię ,tylko,że tego chętnego nie moge znaleźć już od
            trzech lat ...Koleżanki wsparcia jak otrzymały propozycjĘ przejścia
            do sprzedaży ,to był wielki płacz.Zastanawiam siE dlaczego ,przecież
            jest tak różowo i tak dużo płacą .
            • megaloman1 Re: zlecenia stałe 14.08.09, 19:41
              O jakim zakazie Ty piszesz? Gdzie tak jest? Doradcy w oddziałach mają
              ,,przykaz" robić wszystko. Ja robię dokładnie wszystko i nie mam czasu
              nawet zjeść śniadania. Zamienię się z każdym na inne stanowisko.
              • kazar2 Re: zlecenia stałe 14.08.09, 21:23
                u mas głównym zadaniem sprzedawcy, od jakiegoś czasu, jest sprzedaż. Jednak dla
                dobra Klienta robią wszystko,a i tak wszyscy gadają jak to sprzedawcy mają
                dobrze. Tylko,że sprzedawcy robią i o tym nie mówią, a pozostali robią i
                narzekają. U mnie w oddziale też nikt się nie chce z nami zamienić, ale
                obgadywać owszem smile
    • engel55 Re: zlecenia stałe 09.08.09, 17:00
      ... oczywiście z kazar2 w 100 % sie z Tobą zgadzam. U mnie w
      Oddziale zaplecze zamiast wspierania sprzedaży od KTÓREJ ,, ONI TEZ
      ZALEŻĄ '', każda z osób tam pracujących kreuje sie na co najmniej
      kierownika. Słabo sie robi jak człowiek ma o cokolwiek poprosić. A
      tak sie składa, że ostatnie kilkanaście lat sprawami zaplecza też
      sie zajmowałem i wiem jakimi ,, ważnymi '' zadaniami się oni
      zajmują. Skoro tak krytykujecie sprzedaż to może pokażecie co Wy
      potraficie. Droga wolna !!! Odpieprzyć 8 godzin i iść do domu a
      poźniej narzekać na premie. Może sami spróbujecie wykonać 400 tys
      PEX-a na kwartał a gdzie niegdzie na miesiąc na osobę. Oczywiście
      musze być sprawiedliwy, że zdarzają sie rodzynki. Osoby kompetentne,
      pracowite i zawsze potrafiące pomóc. I tym sedrecznie dziękuję. To
      one powinny mieć premię takie jak sprzedaż a może i czasami nieco
      wyższe. Szkoda tylko, że to są wyjątki. Pozdrawiam ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka