Gość: Jasiek
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
04.08.02, 03:17
Witam wszystkich serdecznie. Mam pytanie, czy znalazł by się pracodawca,
który przyjąłby mnie do pracy na okres maksymalnie roku za dopłatą. Jestem
półsierotą, wychowywała mnie babcia, ojciec pracuje w RPA jako inżynier i
przesyła co miesiąc od zawsze pieniążki. Mam zatem środki wydzielone na taką
ewentualną formę pracy. Mogę dopłacać 200 PLN za miesiąc pracy, ale ze
stawianymi zadaniami, wykluczone kserowanie, parzenie kawy. Chodzi mi o to,
żebym coś się nauczył praktycznego poza szkołą, którą niedawno skończyłem.
Najlepiej mi wychodzi projektowanie w AutoCAD, MegaCAD, również MathCAD -
obliczenia i Matlab (cały czas się uczę). Znam trochę C++ (MFC, z pomocą MSDN
potrafię coś zakodować na win32). VS.NET z ostatniego szkolenia w Microsofcie
staram się ujarzmić. Nie potrafię jednak sam nic wymyśleć i się zmusić do
wykorzystania teorii i główkowania pod presją. Wiem, że moja propozycja jest
dziwna i może mi się tu oberwać od wielu forumowiczów, ale 200x12-mcy daje mi
bagaż doświadczeń, jakiego w szkole nie zdobędę za dość niską kwotę.
Zainteresowanych proszę o kontakt:
koder@poczta.gazeta.pl