Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 21:23
    Kochani,

    Poniżej prezentuję swoje przemyślenia dotyczące zjawiska BUNT'u przeciw
    osobom, których PUNKT widzenia jest uzalezniony od 'wysokości' siedzenia.

    Pracowałem m.in. w Medicover sp. z o.o. oraz Eniro Polska (Panorama Firm)

    pozdrawiam

    karol




    Szanowni Państwo,

    Miałem przyjemność w dniu dzisiejszym, zupełnie przypadkiem, gościć w Hotelu
    Victoria w Warszawie. Tam do ręki dostałem plakietę 'Solidarność' oraz Wasze
    pismo.

    Pierwsza strona udekorowana wstrząsającym widokiem smutnych ludzi z opaskami
    na ręku.
    Skłonił mnie ten widok do pewnej refleksji

    Zawsze wypowiadając swoje zdanie podpieram się przykładami, najchętniej
    zaczerpniętymi z autopsji.

    Przez ostatnie 30 miesięcy miałem przyjemność pracować w dwóch dużych firmach
    prywatnych z kapitałem zachodnim.
    W obu przypadkach z pozoru wszystko sprawiało wrażenie dobrze poukładanego
    puzzle. Uśmiechy na twarzach, zwroty 'na Ty', szkolenia, imprezy integracyjne
    etc.

    Okazało się, że jest to nadwyraz sztuczne. W obu firmach na porządku dziennym
    jest demonstrowanie władzy wraz z wywieraniem presji na szeregowego
    pracownika. Co chwila pada stwierdzenie, że szefa należy traktować z
    szacunkiem. Zupełnie zgadzam się z tym stwierdzeniem, jednak historia
    utwierdziła mnie w przekonaniu, że szacunku nie można uzyskać z urzędu.

    Jedna z firm, a pracowałem na stanowiskach sprzedażowych, gdzie głównym
    elementem mojego wynagrodzenia stanowiła prowizja, zwolniła mnie z art. 52
    KP. Dodam że uczyniła to w sposób daleki od systemu zarządzania wykreowanego
    przez Henry Forda (musiała interweniować Policja gdyż próbowano uniemożliwić
    mnie opuszczenie budynku firmy bez złożenia stosownych podpisów/dodam że
    poprosiłem jedynie o czas do namysłu)

    Nóż wisiał w powietrzu od pewnego czasu. Kierownictwo wspomnianej firmy wręcz
    prześcigała się w kolejnych pomysłach mających pomóc Nam (czyli moim
    współpracownikom) w wykonywaniu pracy.
    Niestety dla nas, kierownictwo w postaci chociażby osób uprzednio mających
    nikłe doświadczenie w wykonywanej pracy, pomimo stwarzania pozorów w postaci
    ankiet i propozycji, obstawała przy swoich metodach doprowadzających do
    atmosfery destrukcyjnej.

    Postawiłem się. Miałem odwagę.
    Począłem w listach e-mail zadawać pytania, w zasadzie będące wypadkową
    problemów moich współpracowników.
    Pozostały bez odpowiedzi.
    W konsekwencji mnie zwolniono.

    Czyżby zatem bunt w zakładach pracy czasów obecnych nie był możliwy?

    Próbowałem nagłośnić problem w mediach komercyjnych. Te, jak widać, chyba
    bardziej zainteresowane są rozdzielaniem szat kto sie bardziej 25 lat temu
    przyczynił.

    A co z dzisiejszymi??

    Dodam, że w sierpniu'80 miałem trzy miesiące.

    z wyrazami szacunku
    pozdrawiam

    Karol Wdowiak
    Obserwuj wątek
      • Gość: asia Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 23:48
        oj,Karolku,
        czy ty nie pracowałeś kiedyś w citibanku w bulku?
        • karol.novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów 30.08.05, 06:02
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > oj,Karolku,
          > czy ty nie pracowałeś kiedyś w citibanku w bulku?

          ano zdarzyło się. Czyżbyśmy się znali?

          • Gość: asia Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 09:50
            chyba się znamy, pracowałam w teamie u niejakiego Adama, a potem u Dawida.
            napisze do ciebie na priva.
            pozdrawiam
            asia
            • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:02
              oki

              czekam
              i pozdrawiam

              Karol

              :-)
      • Gość: Luna Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 09:52
        ok tylko gdzie tu mobbing?
        chyba jednak nie byles nigdy ofiara mobbingu, lub poprostu nie opisales
        dokladnie jakie byly to zachowania, niemila atmosfera w pracy to nie jest
        odrazu mobbing
        • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 11:07
          definicja prawna zjawiska 'mobbing' jest mnie doskonale znana.

          Powiedz proszę, jak byś się poczuła, kiedy to ludzie postrzegają Ciebie jako
          cichą, pokorną, posłuszną myszkę, żyjącą z marnej prowizji

          a kedy na horyzoncie pojawia się światło nadziei (czyt. duuuuże kontrakty) a
          Ciebie w chamski sposób poganiają niemal w przeddniu podpisania tych kontraktów?

          to nie jest MOBBING?

          jeśli twierdzisz, że masz rację
          przekonaj mnie
          proszę

          Karol

          www.dlug.com.pl
          • Gość: asia Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:41
            karolku, twoja definicja mobbingu jest zła.
            mobbing to: nieetyczne i irracjonalne z punktu widzenia celów organizacji działanie, polegające na długotrwałym, powtarzającym się i bezpodstawnym dręczeniu pracownika przez przełożonych lub współpracowników: jest to poddanie ofiary przemocy ekonomicznej, psychicznej i społecznej w celu zastraszenia, upokorzenia i ograniczenia jej zdolności obrony; jest to zjawisko odczuwane subiektywnie, ale dające się intersubiektywnie potwierdzić; jest to wielofazowy proces, w którym mobber stosuje metody manipulacji od najbardziej subtelnych i niezauważalnych przez ofiarę po najbardziej drastyczne, powodujące u ofiary izolacje społeczną, jej autodeprecjację, poczucie krzywdy, bezsilność i odrzucenie przez współpracowników, a w konsekwencji silny stres i choroby somatyczne i psychiczne.”
            o mobbingu nie mówimy gdy w danej organizacji panuje taka kultura organizacyjna na która wszyscy się godzą.
            • karol.novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów 30.08.05, 13:49
              Gość portalu: asia napisał(a):

              > karolku, twoja definicja mobbingu jest zła.
              > mobbing to: nieetyczne i irracjonalne z punktu widzenia celów organizacji
              dział
              > anie, polegające na długotrwałym, powtarzającym się i bezpodstawnym dręczeniu
              p
              > racownika przez przełożonych lub współpracowników: jest to poddanie ofiary
              prze
              > mocy ekonomicznej, psychicznej i społecznej w celu zastraszenia, upokorzenia
              i
              > ograniczenia jej zdolności obrony; jest to zjawisko odczuwane subiektywnie,
              ale
              > dające się intersubiektywnie potwierdzić; jest to wielofazowy proces, w
              którym
              > mobber stosuje metody manipulacji od najbardziej subtelnych i
              niezauważalnych
              > przez ofiarę po najbardziej drastyczne, powodujące u ofiary izolacje
              społeczną,
              > jej autodeprecjację, poczucie krzywdy, bezsilność i odrzucenie przez
              współprac
              > owników, a w konsekwencji silny stres i choroby somatyczne i psychiczne.”
              >
              > o mobbingu nie mówimy gdy w danej organizacji panuje taka kultura
              organizacyjna
              > na która wszyscy się godzą.

              a czy ty wiesz dziewczyno jak mnie straszyli
              że jesli nie wyrobię targetu to....
              a ja właśnie miałem pozaciągane kredyty
              a klienci widzieli presję i strach
              w moich oczach

              byłem bliski załamania nerwowego

              Na szczęście Tomek Chomczyk
              pomógł mnie
              po prostu powiedział że :"Masz być KAROL! a nie karolek"

              i udało się

              :-)

              dzięki i pozdrawiam

              Karol
              • Gość: Luna Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:26
                Jak juz napisalam, nie wykluczam ze byles ofiara mobbingu, tylko nie opisales
                tego poprostu, ale ktos czytajac twoja notke moze sobie pomyslec "mam niemila
                atmosfere w pracy, jestem mobbingowany"
                Wiem ze to potrafi wykonczyc nerwowo, sama kiedys bylam mobbingowana w pracy, i
                wiem jak to wykoncza psychicznie i zdrowotnie, tyle ze moim skromnym zdaniem
                wiekszej pomocy od specjalistow wymaga nie ofiara mobbingu tylko ten ktory
                stosuje mobbing, bo mi akurat pomogla zmiana pracy, a tamta kobieta pewnie
                upatrzyla sobie nowa ofiare....
                • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:59
                  polecam stronę

                  www.dlug.com.pl

                  albo

                  www.dlug.org.pl

                  tam są podobne watpliwości
                  co do słusznie zasądzonych wyroków

                  pozdrawiam

                  Karol
                  • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 15:02
                    spróbuję czytelniej

                    'zabójstwo' ze szczególnym okrucieństwem = 25 lat

                    'niemiła' atmosfera w pracy = mobbing??

                    a może mobbing to po polsku
                    Polska Myśl Zarządzania Kapitałem Ludzkim?
                    • Gość: asia Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:54
                      niestey nie masz racji.
                      poczytaj sobie o mobbingu ( np:www.mobbing.org.pl lub www.mobbing.pl), albo lepiej skontaktuj sie ze Stowarzyszeniem Antymobbingowym, bo to co wypisujesz to totalne głupoty.
                      z tego co piszesz wynika, że zyciu nie miałes doczynienia z mobbingiem!
                      A targety sa wszędzi. Jęsli nie chcesz miec targetów nie zatrudniaj się w szeroko rozumianej sprzedaży.

                      pozdrawiam
                      asia
                      • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 21:07
                        pragnę zauważyć że nie jestes pierwszą osobą
                        która mówi to samo.

                        wobec powyższego jak inaczej nazwiesz świadome utrudnianie rozwoju pracownikom?

                        bo ja nie wiem

                        ale wiem że jest to niewporządku w stosunku do każdego z nas
                        nieprawdaż?
                        • Gość: Do karola Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 23:49
                          nazywaj to zlosliwoscia, brakiem kultury, chamstwem, niewrazliwoscia itp ale to
                          nie mobbing . jak ktos dobrze zauwazyl chyba poprostu nie nadajaesz sie do
                          pracy w tej specjalnosci, moze poszukaj czegos spokojniejszego np pracownik
                          naukowy, bibliotekarz, itp
                          • Gość: ww Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.chello.pl 30.08.05, 23:57
                            Czyżby zatem bunt w zakładach pracy czasów obecnych nie był możliwy?

                            TO PRYWATNE FIRMY!
                            STWÓRŻ SWOJĄ I PŁAC WSZYSTKIM PO 20 0000 zeta.

                          • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 06:28
                            'błędne koło' może tak?

                            a czytałeś/as Folwark zwierzęcy może?
                            tam też była swego rodzaju prywata.
                            Ale jak widze, wiele osób, w obecnym demokratycznym ustroju, świadomie godzi
                            sie na podział na 'równych' i 'równiejszych'

                            A co powiecie kiedy to np. w ciągu 10-ciu lat wszystkie przedsiębiorstwa
                            będą 'prywatnymi'?

                            Moim celem jest napomnienie osób, którym się wydaje, że sa w porządku.

                            A co powiesz o osobach popierających moje zdanie, a obecnie ze względu na obawę
                            przed utratą posady siedzących cicho?

                            Czy wówczas takie postępowanie nie utwierdzi w przekonaniu
                            niektórych 'wielkich' jak bardzo niezależni są, jak bardzo duuużo mogą?

                            Generalnie mój bunt jest wyrazem sprzeciwu przeciw ludziom zaprzeczającym samym
                            sobie. Takie zjawisko może doprowadzić do destrukcji, szczebli strachu (im
                            wyżej siedzisz tym mniej się boisz)
                            Jak byście się poczuli, będąc na moim miejscu, kiedy to, w waszym mniemaniu,
                            sumiennie wykonujecie swoją pracę w nadziei na adekwatne wynagrodzenie a tutaj,
                            niemal w ogródku każą wam odejść??

                            Czy myslicie, że należy takie tematy odpuszczać?

                            jesli tak to powodzenia życzę.

                            Kiedyśtam mój kolega imieniem Adaś powiedział mnie że punkt widzenia zalezy od
                            punktu siedzenia, dodając przy tym, że każdemu z nas wystaje 'słoma' z butów
                            lecz nie każdy potrafi ją schować a już na pewno doń przyznać się.

                            pozdrawiam
                            • Gość: realista Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 14:23
                              wydaje mi sie że walczysz z wiatrakami. to jest za duża firma i ma pieniądze
                              aby przekonać odpowiednie osoby że to twoja wina. daj sobie spokój i zapomnij o
                              buntownikach. to nie te czasy. teraz światem rządzi [pieniądz.
                              nie wiedziałes o tym? kazdy martwi sie o siebie.
                              powodzenia
                              • Gość: asia Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:34
                                oj, wydaje mi się,że z taka postawą, to daleko nie zajedziesz.
                                a już na pewno nie masz szans na awans.
                                weź się w garść, i nie szukaj dziury w całym.
                                i daj się przekonać, że nie masz zielonego pojęcia co to jest mobbing.
                                od tego zacznij, staraj się nie być najmądrzejszy na świecie.
                                to jest moja sbiektywna ocena twojej osoby.
                                pozdrawiam
                                asia
                            • Gość: www Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.chello.pl 01.09.05, 08:26
                              po prostu jesteś roszczeniowym leniem.
                              Takich pierwszych nalezy się pozbywać,
                              Rozsadzają jak czerw firmę od środka.
                              Najlepiej z wilczym biletem .
                              • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 11:34
                                skoro twierdzisz, że jestem leniem

                                chciałbym pokazać Tobie moje stopy. One powiedzą wszystko.

                                jak byście się poczuli, kiedy to Wasze ciężko wypracowane pieniądze są Wam
                                odebrane niemal z ręki??

                                i dajcie spokój z tą angielszczyzną. Mnie chodzi o poruszenie
                                zjawiska 'nadwładzy'

                                czy to takie trudne do zrozumienia??
                          • Gość: Foxy Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.autocom.pl 11.09.05, 22:46
                            "moze poszukaj czegos spokojniejszego np pracownik naukowy, bibliotekarz, itp"
                            Napiszę Wam coś o prawdziwym mobbingu, pracownik naukowy kontra profesor - szef
                            1. Polecenie służbowe zrobienia zakupów za własne pieniądze, w 20 min, drugi
                            koniec miasta więc jeszcze do tego taksówka
                            2. Godziny pracy nieokreślone teoretycznie od 9.00 do 15.00, więc o 14.30
                            przychodzi szef i organizuje nam pracę do 22.00 o tej zaqmykają uczalnię
                            3. Czekanie godzinami na zebrania, szczytem są pogadanki pojedyncze
                            kilkugodzinne: jak jesteś przy końcu to możesz czekać nawet 3 dni od 9.00 do
                            22.00
                            4. Obowiązek opowiadania o swoim prywatnym życiu jak nie jesteś straszony
                            wyrzuceniem z pracy
                            5. Propozycje nie do odrzucenia płacenia mu characzu z naszych zleceń (fuch)

                            Wystarczy? to tylko to co mi tak na szybko przyszło do głowy
                            Pozdrawiam
      • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 11:46
        zanim podjąłem decyzję o samodzielnej walce z Tow. Włodzimierzem, rozmawiałem
        ze współpracownikami, którzy owszem, mówili 'Karol masz rację ale....'
        no i tutaj pojawiały się zwroty typu że wspomniany towarzysz ma zbyt silną
        pozycję we firmie a 'my' jesteśmy takimi małymi 'szaraczkami'

        .....w domyśle zarabiającymi na buty towarzyszy (KN)

        ludzie BOJĄ się o swoje posady. mają kredyty itp.

        a pomyśleliście, że 25 lat temu za podobne postawienie się towarzyszowi groziła
        zsyłka na białe niedźwiedzie??

        a co ja ryzykuję?
        jedynie śmiech ze strony mojego byłego kierownictwa, które to, już po moim
        odejściu, na mój wniosek, zgodziło się przekazać wynagrodzenie za klienta, z
        którym negocjowałem przez blisko dwa lata, a który został pozyskany niemal tuż
        po moim wydaleniu z firmy.

        Kiedy w liście do ex-przełożonego zadałem pytanie, czy w związku z tym otrzymam
        wynagrodzenie za wszystkich pozostałych klientów, z którymi kontaktowałem się
        przez okres mojej pracy w M., a których nie zdażyłem pozyskać bo Towarzysz W.
        mnie zwolnił z art. 52 KP. to również mnie zapłacą?

        Oczywiście, bez odpowiedzi.
      • Gość: Karol Novak Re: Szeroko rozumiany MOBBING Naszych czasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 11:53
        dodam, że niemal KAŻDA 'konferencja' pionu sprzedaży rozpoczynana była
        słowami 'cieszę się, że Jesteście bo to dobrze, że jesteście'
        no i po kilkudziesięciu czaqsami minutach przemówienia w stylu słynnego Pana z
        czapką i brodą (kumpel Diego Maradony) dowiedziałem się jak BARDZO znaczącym
        trybem w Wielkiech Machinie (M.) jest Pion Sprzedaży by po chwili
        w przezacnym stylu zapraszano Nas na zewnątrz (moimi współpracownikami sa osoby
        mające dzieci nawet w wieku szkolnym)
        kazano stanąć w miejscu po czym jeden ze świerzych dyrektorów (de facto
        odstającym poziomem od reszty dosłownie i w przeności) odszedł 10 (dziesięć)
        kroków dalej i powiedział, że On stoi w miejscu naszego wspólnego Targetu.
        Powiedział, żebyśmy uczynili WSZYSTKO co w naszej mocy aby za rok spotakć się i
        stanąć w miejscu, w którym obecnie się znajduje.

        aż TAK mnie to zmotywowało że dostałem 52 KP
      • karol.novak akwizytorstwo pospolite 01.09.05, 18:32
        pomyślałem aby tak może założyć jakąś fundację na rzecz pokrzywdzonych
        handlarzy w celu np. opłacenia kuracji stóp

        W Medicover mającej całkiem spory kapitał, jest Jeden samochód z reklamą na pół
        dzwi na cały dział ponieważ kierownictwo w sporej części wywodzi się z
        dawnej 'eniro' a tam za karę samochód zostawia się na weekend pod firmą stąd

        wspaniałomyślny director wpadł na pomysł aby samochód stanowił dodatkowy
        element motywacyjny stąd miały miejsce spory pomiędzy pracownikami
        komu się należy.

        dodam, że ścisłe kierownictwo posiada samochody służbowe, wzbogacone o alufelgi
        i ciemne szyby.
        Natomiast, pomimo usilnych starań, nie udało mi się ustalić miejsca 'pobytu'
        reklamy firmy.




        Gość portalu: Karol Novak napisał(a):

        > Kochani,
        >
        > Poniżej prezentuję swoje przemyślenia dotyczące zjawiska BUNT'u przeciw
        > osobom, których PUNKT widzenia jest uzalezniony od 'wysokości' siedzenia.
        >
        > Pracowałem m.in. w Medicover sp. z o.o. oraz Eniro Polska (Panorama Firm)
        >
        > pozdrawiam
        >
        > karol
        >
        >
        >
        >
        > Szanowni Państwo,
        >
        > Miałem przyjemność w dniu dzisiejszym, zupełnie przypadkiem, gościć w Hotelu
        > Victoria w Warszawie. Tam do ręki dostałem plakietę 'Solidarność' oraz Wasze
        > pismo.
        >
        > Pierwsza strona udekorowana wstrząsającym widokiem smutnych ludzi z opaskami
        > na ręku.
        > Skłonił mnie ten widok do pewnej refleksji
        >
        > Zawsze wypowiadając swoje zdanie podpieram się przykładami, najchętniej
        > zaczerpniętymi z autopsji.
        >
        > Przez ostatnie 30 miesięcy miałem przyjemność pracować w dwóch dużych firmach
        > prywatnych z kapitałem zachodnim.
        > W obu przypadkach z pozoru wszystko sprawiało wrażenie dobrze poukładanego
        > puzzle. Uśmiechy na twarzach, zwroty 'na Ty', szkolenia, imprezy integracyjne
        > etc.
        >
        > Okazało się, że jest to nadwyraz sztuczne. W obu firmach na porządku dziennym
        > jest demonstrowanie władzy wraz z wywieraniem presji na szeregowego
        > pracownika. Co chwila pada stwierdzenie, że szefa należy traktować z
        > szacunkiem. Zupełnie zgadzam się z tym stwierdzeniem, jednak historia
        > utwierdziła mnie w przekonaniu, że szacunku nie można uzyskać z urzędu.
        >
        > Jedna z firm, a pracowałem na stanowiskach sprzedażowych, gdzie głównym
        > elementem mojego wynagrodzenia stanowiła prowizja, zwolniła mnie z art. 52
        > KP. Dodam że uczyniła to w sposób daleki od systemu zarządzania wykreowanego
        > przez Henry Forda (musiała interweniować Policja gdyż próbowano uniemożliwić
        > mnie opuszczenie budynku firmy bez złożenia stosownych podpisów/dodam że
        > poprosiłem jedynie o czas do namysłu)
        >
        > Nóż wisiał w powietrzu od pewnego czasu. Kierownictwo wspomnianej firmy wręcz
        > prześcigała się w kolejnych pomysłach mających pomóc Nam (czyli moim
        > współpracownikom) w wykonywaniu pracy.
        > Niestety dla nas, kierownictwo w postaci chociażby osób uprzednio mających
        > nikłe doświadczenie w wykonywanej pracy, pomimo stwarzania pozorów w postaci
        > ankiet i propozycji, obstawała przy swoich metodach doprowadzających do
        > atmosfery destrukcyjnej.
        >
        > Postawiłem się. Miałem odwagę.
        > Począłem w listach e-mail zadawać pytania, w zasadzie będące wypadkową
        > problemów moich współpracowników.
        > Pozostały bez odpowiedzi.
        > W konsekwencji mnie zwolniono.
        >
        > Czyżby zatem bunt w zakładach pracy czasów obecnych nie był możliwy?
        >
        > Próbowałem nagłośnić problem w mediach komercyjnych. Te, jak widać, chyba
        > bardziej zainteresowane są rozdzielaniem szat kto sie bardziej 25 lat temu
        > przyczynił.
        >
        > A co z dzisiejszymi??
        >
        > Dodam, że w sierpniu'80 miałem trzy miesiące.
        >
        > z wyrazami szacunku
        > pozdrawiam
        >
        > Karol Wdowiak
        • Gość: wwww Re: akwizytorstwo pospolite IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 19:33
          koleś nudny jesteś.
          • karol.novak Re: akwizytorstwo pospolite 01.09.05, 19:36
            Gość portalu: wwww napisał(a):

            > koleś nudny jesteś.

            dziękuję za komplement

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka