vinci_78
05.11.05, 10:41
Może dacie radę mi jakoś doradzić(mąż przestał to robić,
poniewaz "i tak robię po swojemu" :)Przeważnie, żeby podjąć jakąś decyzję
zbieram wszystkie możliwe "czyjeś" myśli i tworzę na ich podstawie
cos "swojego"
Co poradzicie osobie, która urodziła się na Białorusi, ukończyła studia
pedagogiczne w Polsce(UJ), po czym wyszła za mąż, o ile nie mogła pracowac na
karcie czasowego pobytu, postanowiła awansować prywatnie i awansowała do
bycia
mamą 2 dzieci. Zajęło to jej 4 lata licząc od obrony pracy mgr.. Teraz ma już
biegające dzieci, czyli gotowe pójść do przedszkola i obywatelstwo, czyli
możliwość podjęcia pracy. Jest obiektywnie małokonkurencyjna na rynku,
poniewaz
nie ma doświadczenia, pomimo upływu tylu lat po studiach.Nie mogła po
studiach skorzystać z praktyk czy staży, poniewaz nie przysługiwały, teraz
jest na nie za późno, czyli tez nie przysługują. Pracowac też nie miała
prawa, będąc obcokrajowcem. Wyjechać na jakiś czas również nie mogła,
ponieważ liczył się pobyt nieprzerwany.Czyli obecnie jest takim absolwentem w
4 lata po studiach:) I oto pytanie, w
jakim kierunku ma ona "mahac czarodziejską różdżką",żeby wyjść na prostą -
czy
faktycznie lepiej coś swojego otworzyć (np. import "fajnych" i niedrogich
towarów z Białorusi, eksport czgos tam do Rosji), czy kontynuować wysyłanie
maili do firm chcących
pracownika 10w1 :)Nie może pójść na podyplomówkę np. z handlu
międzynarodowego,
ponieważ nie da rady jej opłacić póki nie pracuje, zabieranie pieniędzy
rodzinie jest wręcz niehumanitarne :)to samo dot prawa jazdy.
Wiele rzeczy w tej chwili są dla mnie ciemnym lasem,(oprócz zupek i
pampersów:), muszę jakoś tu się odnaleźć, jeśli się zdecydowałam na
mieszkanie
w Polsce, ale czasem strasznie brakuje mi pomysłów.
Będę wdzięczna za porady w ramach rozrywki:)
pozdrawiam