Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak zwolnić niekompetentnego dyrektora departamentu

    IP: *.amg.gda.pl 10.10.01, 01:41
    Zwolnienie niekompetentnego dyrektora departamentu może być trudne, zwłaszcza
    gdy ten posiada poparcie w radzie nadzorczej. Jednak nasz dyrektor generalny
    znalazł na to sposób. O to i on:
    I faza restrukturyzacji. Należy najpierw nieco ograniczyć zakres obowiązków
    departamentu, zwalniając przy tym wszystkich pracowników o poślednim znaczeniu.
    Pozostawiając jednack kilka absolutnie niezbędnych osób o najwyższych
    kwalifikacjach. Jeśli faza ta przejdzie bez echa to należy przejść do fazy
    drugiej.
    II faza restrukturyzacji. W ramach szukania oszczędności zwolnić pozosatałych
    pracowników łącznie z dyrektorem departamentu. Celowość fazy II można
    wytłumaczyć, że Departament ten przecież po pierwszej fazie restrukturyzacji
    przestał pełnić już jakąkolwiek znaczącą rolę. Co jest prawdą tylko częściową.
    III faza. Po okresie wymówienia zatrudnić ponownie wszystkich pracowników
    zwolonionych w drugiej fazie (naturalnie bez niekompetentnego dyrektora) w
    innych departamentach, nadając im dokładnie te same obowiązki, które posiadali
    w rozwiązanym departamencie. Dyrektor generalny stwierdził, że firma nie może
    sobie pozwolić na utratę pracowników o takim doświadczeniu. Ponieważ
    wykonywanie zadań rozwiązanego departamentu wymaga koordynacji poczynań ludzi
    aktualnie już rozparcelowanych po innych departamentach, należy teraz przejść
    do fazy IV.
    IV faza restrukturyzacji. Nakazanie ponownie zatrudnionym pracownikom
    rozwiązanego departamentu, żeby powołali Komitet Integracyjny i wybrali jego
    przewodniczącego. Teraz Komitet Integracyjny wnosi o zatrudnienie dodatkowych
    osób niezbędnych do realizacji powierzonych jemu zadań. Teraz już tylko krok do
    tego, żeby Komitet Integracyjny przekształcić w niezależny departament.
    Efekt końcowy. Jeżeli wszyskie fazy restrukturyzacji przebiegają w zaplanowanym
    czasie, niekompetentny dyrektor opuszcza firmę, zaś kierowany przez niego
    departament przerywa funkcjonowanie na góra 3-4 dni!
    Może to i trochę zawiłe, ale jakże przebiegłe.
    Obserwuj wątek
      • Gość: leniuch 3 gr nt języka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 08:31
        Trochę mnie zenek zdezorientowałeś. Do niedawna Dyrektor Departamentu oznaczał
        wysokiego urzędnika jakiegoś ministerstwa i widząc post pt "Jak zwolnić dd"
        pomyślałem, że to nowa ekipa rządowa szuka na tym forum porady (ha ha ha !!!).
        De - par - ta - ment jako jednostka organizacyjna w firmie to nowotwór
        pocieszny, a odpowiednie polskie słowo jest nieco bardziej treściwe: dział,
        mianowicie.
        No, ale dział głównego mechanika np. to mógł być w jakiejś osmarkanej
        peerelowskiej firmie, która produkowała powiedzmy ciężarówki, my tu jesteśmy
        korporacja, dystrybuujemy podpaski, pardon, FMCG targetowane do topowych
        klientów, więc mamy de-par-ta-ment i jego dy-rek-to-ra.
        Nic dziwnego, że go musieliście lewarować w 4 fazach. A zwykłego kierownika
        działu można było po prosty wy....
        • Gość: daag Re: 3 gr nt języka + jeszcze 1 gr IP: *.*.*.* 16.11.01, 14:06
          nie przesadzaj... żeby rozubdować strukturę organizacyjną do rozmiarów
          monsturalnych należy posiłkować się możliwymi dostępnymi określeniami a
          departament pasuje tu jak w mordę. przykład? u mnie jest tak: najszerszym
          pojęciem jest pion (stojący pod danym wiceprezesuniem - sztuk 5), dalej idzie
          departament, który obejmuje działy. schodząc niżej dział tworzony jest przez
          sekcje. a sekcje dzielą się na zespoły. wreszcie w zespołach pracują
          specjaliści... i jak tu się obejść bez departamentu? jego brak zabolałby tylu
          ambitnych dyrektorów....
          • Gość: ryjek Re: 3 gr nt języka + jeszcze 1 gr IP: 213.134.142.* 21.11.01, 13:29
            EEEEEEee tamm - a nie jest czasem tak, że jeżeli pracodawca zwalnia pracownika
            np. właśnie z powodu likwidowania jego komórki org. baź miejsca pracy a potem
            jednak zmienia zdanie i zatrudnia w to miejsce innego człowieka, to ten
            zwolniony może sie domagać przywrócenia do pracy? Tak jest w Kp - a wtedy cała
            operacja to strata czasu, pieniędzy i kupa stresu dla maluczkich pracowników -
            bez sensu.
      • Gość: Trzoda Re: Jak zwolnić niekompetentnego dyrektora departamentu IP: 193.193.69.* 22.11.01, 10:20
        A nie lepiej założyć nowy departament z inną nazwą, przenieść do niego
        wszystkich pracowników i wszystkie obowiązki starego departamentu (bez
        dyrektora) i zlikwidować poprzedni departament?

        To rozwiązanie może być zbyt proste dla kadry zarządzającej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka