Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    odrzucane oferty pracy

    IP: *.atol.com.pl 13.03.06, 19:12
    dlaczego odrzucacie oferty pracy (jeżeli juz jakieś dostaniecie) czy nie
    pasuje proponowana pensja, warunki pracy, wymiar etatu czy coś jeszcze? a
    moze nie odrzucacie moze jestem w błędzie że należy przyjmować to co dają
    Obserwuj wątek
      • Gość: brace Re: odrzucane oferty pracy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 13.03.06, 19:19
        ja odrzuciłam bo szef podniósł mi o tyle ile proponowała konkurencja!
      • mesmeredia Re: odrzucane oferty pracy 13.03.06, 20:10
        - wrażenie po rozmowie (zaniedbana toaleta w której nikt nie sprząta, budynek
        firmy przypominający walący się barak, brak ogrzewania, prezes burak
        odstawiający mobbing, płynne stanowisko pracy - sprzątaczka, księgowa, dyrektor
        zakładu, spedytor i kierowca w jednym), toaletę zawsze sprawdzam, mam taki nawyk,
        - proponowana umowa o dzieło, zlecenie, pół etatu (a praca na 4), okres próbny
        darmowy ok. miesiąca "a potem się zobaczy" na stanowisko całoetatowym,
        - pensja oscylująca w okolicach najniższej krajowej a w ogłoszeniu m.in.
        "atrakcyjne wynagrodzenie", pensja = 100% prowizja, pensja nie pozwolająca na
        utrzymanie się albo zapewniająca wyłącznie niezbędne minimum, sytuacja w której
        po wymianie mych oczekiwań finansowych pada propozycja o 1000 mniejsza bo "to
        mała różnica przecież",
        - długi dojazd kilkoma środkami komunikacji,
        - kompletnie inne warunki pracy niż podane w ogłoszeniu, zazwyczaj okazujące się
        zwykłą akwizycją,
        - sprawdzane podczas rozmowy umiejętności, których ewidentnie sie potem nie
        wykorzystuje w pracy (biegła znajomość angielskiego w firmie, która nie ma
        żadnych zagranicznych kontrahentów, sprawdzenie poziomu umiejętności pisania
        makr w Officie, podczas gdy jedyną obsługiwaną aplikacją ma być Word na poziomie
        podstawowym, niezbędne prawo jazdy przy pracy biurowej),
        - wymagane "elastyczne godziny pracy oraz pełna dyspozycyjność" co na rozmowie
        kwalifikacyjnej okazuje się być nagminną pracą po kilkanaście godzin dziennie
        gdyż "pani to powinna nam zapłacić za możliwość pracy u nas",
        - warunek posiadania i wykorzystywania swojego samochodu, laptopa oraz telefonu
        komórkowego do celów służbowych,
        - potencjalny pracodawca pytający się mnie "a nie chciałaby pani odbyć u nas
        stażu?",
        - "umowa będzie za 2 tygodnie bo nie ma pani Hani/szef wyjechał/trzeba
        czekać/drukarka się nam zacięła/bo tak",
        - wysłuchanie jak w przeciągu pół godziny sekretarka odbiera 15 telefonów w
        sprawie "kiedy dostanę pensję/kiedy państwo spłacą dług/kiedy otrzymamy zapłatę
        za fakturę?", dlatego zawsze przychodze wcześniej,
        - przedłużenie umowy na takich samych warunkach bez możliwości dyskusji na ten
        temat,
        - komfort wyboru spośród kilku propozycji pracy.
        I.
        • clk Twoja wypowiedz jest rewelacyjna :) 15.03.06, 21:13
          Generalnie to kapitalna, niezle sie usmialam, bo widzę moje doswiadczenia w
          szkuaniu pracy.
      • Gość: ika Re: odrzucane oferty pracy IP: 80.54.156.* 13.03.06, 23:33
        - kiepski dojazd
        - pensja 800 zł a w ogłoszeniu "atrakcyjne wynagrodzenie)
        - niezgodnośc treści ogłoseznia z rzeczywistoscią
        - pierwszy miesiąc bez umowy tzn na czarno
        - propozycja odbycia szkolenia na własny koszt a po nim zobaczymy
      • Gość: flawia Re: odrzucane oferty pracy IP: *.server.ntli.net 13.03.06, 23:48
        Jak ostatnio szukałam pracy to dostałam 3 oferty. Wynagrodzenie łatwo porównać,
        bo to liczby, ale mnie interesowało:
        - czy praca jest rozwojowa/satysfakcjonująca/ciekawa/perspektywiczna
        - atmosfera w biurze, szef+współpracownicy, wygląd biura, narzędzia pracy itd
        - odległość od domu (mam małe dziecko i ważne jest ile czasu mam spędzać w
        drodze do/z pracy)
        - prywatne odczucia (podoba mi się na pierwszy rzut oka czy nie)
        - kraj pochodzenia kapitału (po różnych wcześniejszych doświadczeniach unikam
        jak ognia np. firm francuskich).
        Dodam, że nie wybrałam pracy z najwyższymi zarobkami i jestem bardzo zadowolona.
        • Gość: mar czemu francuskich? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 20:53
          czemu francuskich?
      • clk Moje powody 15.03.06, 21:18
        - sciemnianie - czyli lanie wody - jaka to firma nie jest ekstra, a widze 3
        biurka na krzyz, o tym, jakie mam perspektywy
        - pensja
        - kiepski dojazd (dla mnie kiepski, to ponad godzine) nie adekwatny do pensji
        - chamski rekrutujący
        - bezplatny okres probny
        - i tak dalej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka