wojtek-26 Re: żałuję, że studiowałam 29.03.06, 11:12 Wyjazd z Polski to nie koniecznośc ani tym bardziej przyjemność. Moim zdaniem żeby poradzic sobie na naszym rynku, który nie jest tak koszmarnie zły jak niektórzy opisują, wystarczy tylko krok wyjść przed szereg, do którego tak wszyscy równają, szczególnie Ci którzy pamietaja poprzedni system.. Nie zamieniłbym studiów na nic innego. to był najcudowniejszy okres w moim życiu. Też dostałem 5 na koniec, ale nie poprzestałem tylko na nauce regułek. Pracowałem w samorządzie, byłem nawet nie chwaląc się przewodniczącym. Wyjeżdżałem za granicę, byłem na stypendium w Wiedniu przez cały semestr. Angielskiego nauczyłem się na poziomie CAE, znam też niemiecki ale słabo. Pomijając hobbi, które tez dużo miejsca zajmowało w moim cv, miałem czas na wszystko inne. Imprezy do rana, dziewczyna.. niedawno sie ożeniłem :) I to wystarczyło żeby kilka miesięcy po studiach dostać na początek średnią krajową pensję w zagranicznej firmie, potentacie z mojej branzy i mieć olbrzymie mozliwości. Kiedy słysze moich znajomych jak narzekają i mówią jak w polsce jest źle to mi sie juz żygać chce. Nasze zycie wygląda tak jak je sobie urządzimy. HEJ! WSZYSTKO W WASZYCH RĘKACH! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kp Re: żałuję, że studiowałam IP: 217.17.35.* 29.03.06, 14:17 Ciekawe jakie masz wymagania odnośnie pracy bo jezeli na dzieńdobry mówisz że poniżej xx000 to nie bedziesz rozmawiać to się nie dziwię, ja jakoś skończyłem studia (nie bdb tylko db), pracowałem od 2 roku, i jestem bardzo zadowolony tego co przeżyłem na studiach nikt mi nie zapewni w innm miejscu i nikt mi tego nie zabierze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bac Re: żałuję, że studiowałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:21 polska to kraj kombinatorow i ukladow jak jestes sama to nikt tobie nie pomoze lepiej szukaj pracy jako nikt to znajdziesz za okolo osiemset na czarno i udawaj ze masz trzy razy wiecej kazdy z nas ma problmy z tym Odpowiedz Link Zgłoś
latona1 Re: żałuję, że studiowałam 29.03.06, 21:49 Nie ma czego zalowac,Brawa dla tych ktorzy studiuja i nie watpia w sens uczenia sie, mimo wszystko lepiej dazyc do czegos i robic cos dla wlasnej satysfakcji!! moze szczescie sie usmiechnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: żałuję, że studiowałam 30.03.06, 19:20 jasne, że dół. Ale nie żałować,pomalutku, powolutku, ale dla siebie. No jak się nie uczyć? Głąbem być z wyboru? Nie. Życzę ci dobrego dnia. Będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadrowa A ja nie żałuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:49 Wszystko zależy od podejścia. Jedni studiują (zaocznie lub na dziennych)żeby się czegoś nauczyć inni żeby mieć papierek a jeszcze inni żeby zaspokoić oczekiwania najbliższych. Jak ktoś ma chęć zdobywania wiedzy to bez znaczenia jest fakt czy zdobywa ją na studiach dziennych czy zaocznych. Osoby, które wiedzą że znają się na "rzeczy" nie boją się zaryzykować i np. otworzyć własny biznes, czy wyjechać za granicę. Z moich doświadczeń wynika: osoby uczące sie dla siebie jeżeli już znajdą pracę są w niej doceniani (jeżeli się sprawdzi to jak tylko jest wolny wakat, jest to pierwsza osoba z którą się kontaktujemy), natomiast "pozoranci" pracują góra 3 miesiące gdy okazuje się że nie potrafią wykorzystać wiedzy którą zdobyli na studiach lub po prostu nie mają bladego pojęcia o co chodzi,i żegnaj. W Polsce isnieją firmy w których nie liczą się znajomości, może są nieliczne, ale są i potwierdzają regułę o pracy po "znajomości". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angie2326 Re: żałuję, że studiowałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 20:33 A ja też skończyłam studia i stoję za ladą. Pracuję w księgarni, wśród książek, które zawsze kochałam. Jestem kierownikiem punktu w Katowicach. Nieźle zarabiam, czuję się doceniana przez szefostwo i naprawdę lubię swoją pracę. Od października rozpoczynam studia podyplomowe, bo studia, uczenie się to po prostu przyjemne. Planuję też ukończyć kurs fryzjerski. Robić różne ciekawe rzeczy. Po co się dołować. Chciałam uczyć polskiego, a teraz myślę o własnej firmie.Myśl pozytywnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: żałuję, że studiowałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:35 no fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondy Re: żałuję, że studiowałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:11 też tak myślę. ja skończyłam fajną uczelnię i dobry kierunek, a teraz tyram osiem godzin bedąc podwladna szefa bez matury w renomowanym koncernie. w czasie pracy kiedy szef bierze na koszt firmy lekcje angielskiego ja przeklepuję dane z pliku do pliku. on zbiera laury a my dobrze wykształceni odwalamy czarna robotę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: żałuję, że studiowałam 12.04.06, 09:57 No cóż. Kończyłaś pewnie jakiś nędzny Uniwersytet, na kierunku, i dziwisz się, że takich magistrów jak ty na pęczki jest. Na politechnikach pracownicy robią łapanki przed uczelnią byle tylko jak najwcześniej złapać pracownika i to za niezłą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorocisko Re: żałuję, że studiowałam IP: 213.199.207.* 12.04.06, 13:07 Bardzo dobrze Cię rozumiem.Podjełam decyzję o studiach sądząc,że będzie mi łatwiej znaleźć mi prace taką która przynosiłaby satysfakcję. Lata wyrzeczeń finansowych , odmawianie sobie jakichkolwiek przyjemności,ciąża i urodzenie dziecka czyli dodatkowy stres i obciążenie finansowe.Nie poddałam się, zacisnęłam zęby i co, no i skończyłam studia z wynikiem bardzo dobrym ale na papierku bo szans na lepszą pracę nie ma,siedzę na przymusowym urlopie wychowawczym.Pracodawcy boją się matek z małymi dziećmi.Czasem nachodzi mnie pytanie :"Czy było warto?" No właśnie , czy było warto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stokrotka Re: żałuję, że studiowałam IP: *.aster.pl 12.04.06, 19:26 nie chodzi tylko o to zeby skonczyc studia, ale zeby umiec sie sprzedac; to ze nie masz pracy, nie oznacza wcale, ze studia nie mialy sensu, tylko, ze nie umiesz szukac pracy, badz robic dobrego wrazenia na tych, ktorzy mogliby ci te prace dac;sa to rzeczy, ktore zawsze mozna zmienic. zamiast sie nad soba uzalac to cos zmien, bo sytuacja na polskim rynku pracy nie jest az taka zla; ja np, mimo ze jestem dopiero na trzecim roku studiow dziennych, pracuje od 2 lat w zawodzie i gdyby nie to, ze studia na moim kierunku sa niezmiernie czasochlonne, to pracowalabym znacznie wiecej bez problemu ze znalezieniem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kran Re: żałuję, że studiowałam IP: *.acn.waw.pl 12.04.06, 21:05 Tak jest teraz, wyz i mnostwo gęb do wykarmienia...proponuje np. wyjechac do kraju gdzie jest praca...i glowa do gory, kiedys musi byc w koncu lepiej ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: żałuję, że studiowałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 06:55 Ja studiowałem, ale rzuciłem po kilku latach, bo stwierdziłem, że to nie to, co mnie interesuje. Pracuję od 2 roku studiów jako programista (studiowałem Marketing he he). Nigdy nie miałem problemów ze znalezieniem pracy. Pracowałem w firmach, zdalnie, dla ludzi i z Polski i z zagranicy. Nie uważam, że trzeba mieć papier, żeby mieć dobrą pracę. Nie mam żadnych papierów, a pensję miałem 4000 brutto. Wierzcie mi, że coraz więcej ludzi patrzy co umiesz a nie jaki masz papier. Znam magistrów, którzy się prześlizgali przez studia. Jaką wartość ma taki papier? Po 5 latach nauki od zera i zdobyciu doświadczenia zwolniłem się z pracy i jade na zachód, gdzie już czeka na mnie nowa firma i nowe przygody. Czego i Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viinga Re: żałuję, że studiowałam IP: *.244.156.222.ip4.tnp.pl 13.04.06, 09:40 Ja równiez żałuje, chociaz pewnie gdybym ich nie skonczyła to pewnie tez bym zalowała. Najbardziej szkoda mi mojej mamy, bo to ona łozyła pieniadze na studia pragnąc innego zycia dla mnie, niż jej własne. Studia skonczyłam prawie 3 lata temu, odbyłam tylko staż 4 miesieczny, poczym nie otrzymałam umowy. nastepna praca była w firmie handlowej na czarno za 600 zł przez rok czasu. Za niedługo wyjeżdżam z mężem do Stanów, on ma obywatelstwo amerykańskie, może tam bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viinga Re: żałuję, że studiowałam IP: *.244.156.222.ip4.tnp.pl 13.04.06, 09:42 dodam, ze mam dyplom magistra inżyniera inżynierii srodowiska Odpowiedz Link Zgłoś
s4r4hk4ne Re: żałuję, że studiowałam 13.04.06, 10:02 jestpanizamadra.blog.onet.pl/ poczytajcie sobie ten blog - to jest Polska właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steppenwolff Re: żałuję, że studiowałam IP: *.dami / 81.15.189.* 13.04.06, 12:37 dziwne, bo mam koleżankę w małym (moim) mieście na Podkapraciu po podobnych studiach - pracuje w Inspektoracie Ochrony Środowiska, znalazła prace rok po ukończeniu studiów. Nie chcę do nikogo odnosić się personalnie, ale pracy trzeba naprawdę intensywnie szukać. Ja w ciągu dwóch lat od ukończenia studiów rozniosłam zapewne ponad 100 podań (+ te niezliczone wysłane emailem) i miałam kilka ofert pracy, których nie mogłam już przyjąć - bo pracowałam już gdzie indziej. A teraz narzekam raczej na nadmiar zajęcia. A znam przy tym osobę, która przez 3-4 lata po studiach germanistycznych (czyli dokładnie takich jak moje) nie znalazła w tym samym mieście nic - aż wylądowała po znajomości w szkolnym sekretariacie. pozdrawiam Anna Odpowiedz Link Zgłoś
s4r4hk4ne Re: żałuję, że studiowałam 13.04.06, 12:54 Nie bardzo wiem, co Ciebie dziwi... Do której wypowiedzi odnosi się Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Junior Re: żałuję, że studiowałam IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.06, 13:29 Trudno coś doradzić.Problem nie możności znalezienia pracy tkwi bardziej w psychice niż w kompetencjach czy przydatności do danego zawodu. Pęd ku nauce obserwowany obecnie jest ze wszech miar pożądany lecz bardziej według mnie liczy się sama umiejętność uczenia. Trzeba być przygotowanym na taką sytuację że po 5 latach studiów zajdzie konieczność przyuczenia się do innego zawodu. Sytuacja taka nie dotyczy moim zdaniem dwóch grup zawodowych. Prawników i lekarzy. Stopień skomplikowania prawa i konieczność jego stosowania zapewni stały popyt na przedstawicieli tej grupy zawodowej . Podobnie jest z lekarzami. Długotrwały proces nauczania i narastająca troska obywateli o swoje zdrowie zapewni im pracę. Co do wyjazdu za granicę. Tam prawie na pewno nie będziesz pracowała w swoim zawodzie i odkryjesz że twój szef nie ma studiów i premier kraju w którym się znajdujesz być może też. Taka sytuacja zdarza się często w Angli. Liczą się bardziej twoje praktyczne umiejętności niż jakość dyplomu. Odpowiedz Link Zgłoś
tintin1 Re: żałuję, że studiowałam 14.04.06, 13:22 Zaraz, moment. Po co się w ogóle studiuje? Dla siebie czy dla przyszłych zarobków? Bo jeśli dla siebie to nigdy człowiek nie będzie żałował (chyba że pójdzie na niewłaściwy kierunek). Jeśli zaś tylko dlatego, że chce mieć ileś tam tysięcy na miesiąc, to sam przyznaje, że żyje się dla pracy a nie odwrotnie. No nie wiem, takie podejście, że praca nadaje sens życiu, jest chyba dość stresujące... Odpowiedz Link Zgłoś
wussia Re: żałuję, że studiowałam 23.05.06, 13:35 weź się dziewczyno w garsć. ja skończyłam tylko ekonomik i nawet nie mam matury a wcale nie stoje za ladą w sklepie. Jestem specjalistą do spraw marketingu w dużej firmie. Tutaj nie chodzi o to ze niepotrzebnie robiłaś studia, bo one sie zawsze przydają.Niestety zaradności i sprytu który jest tak bardzo potrzebny w życiu nie nauczą cię na żadnych studiach. Potrzebujesz więcej samozaparcia i motywacji. Jak będziesz się bardzo starać uda Ci się. Miałam ciężej niż ty, nie miałam wykształcenia ale poradziłam sobie, ty masz ułatwienie więc tymbardziej powinnaś sobie poradzić. Na początku miałam bardzo ciężko, mam trzyletnie dziecko. Poszłam do pracy jak mały miał pół roku, po macieżyńskim nie miałam czego szukać w poprzedniej firmie, musiałam znaleźć coś innego. Acha i jeszcze jedno, nie można liczyć od razu na kokosy, do celu dochodzi sie małymi kroczkami. Mam 24 lata i i tak już daleko zaszłam. wierzę że wszystko można tylko trzeba sie starać i nie załamywać się. Zyczę powodzenia, pozdrawiam, EWa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abber Re: żałuję, że studiowałam IP: 194.204.136.* 06.06.06, 13:13 Ja też żałuję, ze studiowałam. Wprawdzie mam pracę, ale wykorzystuje w niej ok 0,5 % wiedzy zdobytej na studiach. Zeby nie było wątpliwości, można powiedzieć że pracuję w zawodzie - kończyłam stosunki międzynarodowe - pracuję przy projektach fonansowanych z funduszy UE. Wiecej dało mi 2 m-ce praktyki w firmie consultingowej, niż 5 lat tych durnych studiów. Inna sprawa ze nikt nie zatrudniłby mnie na obecnym stanowisku gdybym nie miała tego dyplomu, papierka, który nijak nie ma się do mojej wiedzy i umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zulu Re: żałuję, że studiowałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 14:48 A żałuję, jak najbardziej. Bo w tym czasie moi koledzy dorabiali się majątków (początek lat 90-tych). Młody byłem i głupi, że zostałem na uczelni do końca. Potem okazało się, że tak naprawdę nikomu nie jestem potrzebny. Na szczęście oprócz kierunku studiów miałem też inne predyspozycji, więc się przekwalifikowałem, zrobiłem różne certyfikaty, studia podyplomowe... rezultat jest taki, że mam w miarę dobrą pracę jak na nasze warunki... najśmieszniejsze jest to, że tu gdzie pracuję nie liczy się kompletnie wykształcenie, ale staż i gro gość od łopaty zarabia lepiej niż inżynierowie, którzy ciągną cały ten cyrk. W tym kraju trzyma mnie już chyba tylko grawitacja i rodzina... a wszystkim młodym doradzam: spieprzajcie z tego popieprzonego kraju, gdzie przywileje rozdaje się nierobom i krzykaczom, a pracownika traktuje się jak gó... Nic tu was dobrego nie czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha Re: żałuję, że studiowałam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.06, 10:42 ja mam tak samo, studia godziłam z pracą zawodową, toteż jestem młoda, doświadczona i po studiach. Broniłam się 3 lata temu i studia nic nie zmieniły w moim życiu. Dalej brak stabilności, byle jaka praca... Pozostała tylko satysfakcja z mgr. Odpowiedz Link Zgłoś