Dodaj do ulubionych

Praca stała czy kontrakt?

IP: *.pl 27.06.12, 11:47
Podobno branża IT jest najlepiej zarabiającą grupą pracowników w Polsce. Tak przynajmniej wynika z artykułów i statystyk. Statystyki na pewno zawyżają osoby pracujące na kontraktach, które zarabiają znacznie więcej niż osoby zatrudnione na etatach, ale te drugie mają pewny stały dochód. Z moich obserwacji wynika, że "kontraktorzy" zaczynają wypierać "etatowców" zwłaszcza, że firmy rekrutacyjne zmieniają profil na tzw outsourcing i dbają o to by ich "kontraktowcy" przechodzili z jednego projektu na kolejny, zapewniając im stały dopływ zleceń. A jak wy uważacie, czy za chwilę ludzie na etacie przestaną być w IT potrzebni?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Praca stała czy kontrakt? 27.06.12, 13:13
      ludzie w IT to ludzie myślący i już doszli do tego, że jeśli firma na nich określony budżet, to więcej dostaną do ręki będąc na kontrakcie, czasem nawet 2x więcej

      Pytanie więc, czy ludzie na etacie będą potrzebni jest moim zdaniem bez sensu. Powinno być, czy informatycy będą chcieli pracować na etacie...
    • Gość: wer Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 23:41
      "Podobno branża IT jest najlepiej zarabiającą grupą pracowników w Polsce." - nie prawda, branża medyczna jest najlepiej zarabiającą grupą pracowników w Polsce. Prosty przykład, znajomy lekarz zarabia 15 tys. zł. miesięcznie do 65 zł/h na dyżurze, w mieście niespełna 60 tys. w Polsce B, gdzie taki informatyk to może zarobić góra 3 tys. zł po wielu latach pracy. Znam takich co po kilku latach pracy zarabiają poniżej 2 tys. zł jako programista czy sieciowiec. A jak pójdziesz do dentysty to za 20 minut roboty (wymiana plomby) zapłacisz 120-150 zł (mówię cały czas o tym samym mieście oczywiście).
        • Gość: wer Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.12, 20:46
          Chyba z tymi tytułami naukowymi, to musisz mieć jakieś "skrzywienie". Miałem na studiach jednego profesora zwyczajnego (tytuł mu nadał Kwaśniewski), który za zajęciach (w 2005 roku) przeczytał fragment książki, w którym było napisane, że w 2006 roku Rosja napadnie na Polskę i Polska będzie się dzielnie bronić tylko 1 miesiąc. Nie widziałeś uśmiechów studentów w odpowiedzi na to co przeczytał. Ogólnie studiowałem dwa kierunki i zauważyłem pewną prawidłowość, im ktoś miał więcej tytułów naukowych tym większe brednie opowiadał. Więc te swoje tytuły doktora to możesz sobie...
        • Gość: Molkopp Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.12, 21:55
          Lekarz to nie to samo co doktor !! Po ukończeniu studiów lekarskich jesteś lekarzem, potem robisz specjalizację i w zasadzie przyrównać to można do magistra. Niektórzy robią też doktorat i są doktorem nauk medycznych, więc można i należy porównywać. jedyne co mogą mieć lekarze nie doktorzy (jest to źle używana forma która się przyjęła w naszym zawiłym języku) na swoje usprawiedliwienie to to, iż ich studia trwają dłużej, są ciężkie i po specjalizacji zarabia się dopiero jakieś pieniądze .
    • Gość: gti Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.12, 10:44
      Gdybyś powiedział: "branża IT jest jedną z lepiej zarabiających grup pracowników w Polsce" tobym się zgodził.
      Adwokaci, doradcy podatkowi, doradcy inwestycyjni(nie mylić z finansowymi). Cały wianuszek trudno dostępnych, regulwoanych zawodów - zarabiają dużo wiecej niż informatycy.
      A w przypadku lekarzy rozpiętość zarobków jest duża, a dochodzenie do wysokich trwa naście lat.
    • Gość: zonk Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.play-internet.pl 29.06.12, 18:49
      To zależy od profilu i strategii firmy. W finansach i ubezpieczeniach rola outsourcu na pewno będzie się zwiększać choć też nie zawsze. Część firm woli całość operacji zamknąć w oddzielnej spółce i mieć własny zespół specjalistów. Natomiast z obserwacji firmy, w której pracuję (software house z produktami dla branży finansowej) tendencją w ciągu ostatnich kilku lat było przechwytywanie części konsultantów (tak ja zostałem zatrudniony) a reszty systematycznie się pozbywano i zastępowano pracownikami na etacie. Część z nich została, aby utrzymywać legacy, w które nie opłaca się wdrażać nowych ludzi bo pójdą wkrótce w odstawkę. Strategią firmy na przyszłość jest budowanie teamów z własnych pracowników. Konsultanci wchodzą zazwyczaj tylko w przypadku braku kompetencji w jakiejś materii w firmie i/lub braku mocy przerobowych. W tym drugim przypadku są to zazwyczaj 2-3 miesiące i nie jest to raczej praca rozwojowa.
      Nie zgodzę się również z Twoją tezą, że "osoby na kontraktach zarabiają znacznie więcej niż osoby zatrudnione na etatach". Mam kilku bliskich znajomych na kontraktach (OSI i jeszcze jakaś inna mniej znana firma) - w wartościach bezwzględnych zarabiają więcej, to fakt. W dłużej perspektywie, gdy muszą sobie opłacić chorobowe, urlopy, przerwy między kontraktami - wychodzimy mniej więcej po równo. Oczywiście są też tacy, który mają milion lewych faktur i "na rękę" wychodzą znacznie lepiej ale to już inna historia.
      • Gość: asbierzeraz Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.56-162-184.mc.videotron.ca 30.06.12, 19:28
        > Nie zgodzę się również z Twoją tezą, że "osoby na kontraktach zarabiają znaczni
        > e więcej niż osoby zatrudnione na etatach". Mam kilku bliskich znajomych na kon
        > traktach (OSI i jeszcze jakaś inna mniej znana firma) - w wartościach bezwzględ
        > nych zarabiają więcej, to fakt.

        Nie bardzo rozumiem, co masz na mysli tutaj odnoszac sie do wartosci bezwgledych.

        Pracowalem jako consultant i pracuje teraz na stalej pozycji.

        Consultant dostaje kase teraz (dlatego moze sie wydawac, ze zarabia wiecej niz employee)
        i nie jest zwiazany z firma, w ktorej pracuje.

        Pracownik na stalej pozycji oprocz wynagrodzenia ma benefity (zwiazane z firma):
        - ubezpieczenie zdrowotne (na cala rodzine)
        - pension plan (skladnik emerytury)
        - 401k lub cos podobnego (nastepny skladnik emerytury)
        - stock options
        - urlop (consultant tez to moze sobie zalatwic jezeli bedzie oplacany rocznie, a nie
        godzinowo)
        - jakies inne drobiazgi np. ubezpieczenie na zycie lub wydatki ktore mozna odpisac
        od podatku itp.

        Na poczatku "swojej kariery" lepiej pracowac jako consultant, ale nawet po kilku latach lepiej znalezc dobrze prosperujaca firme i korzystac na tym jako employee.






      • Gość: QuickSortProgramer etat vs. kontrakt IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.12, 21:01
        > W finansach i ubezpieczeniach rola outsourcu na
        > pewno będzie się zwiększać choć też nie zawsze.

        Administrator Księgi Głównej banku = pracownik firmy świadczącej usługę outsorcingową ? Raczej tego nie widzę. Tak samo jak nie widzę aby adminem głównego systemu IT w banku był etatowy pracownik outsorcera. Pomniejsze usługi IT były i są outsorcowane. Ale ważnych funkcji nie wydziela się na zewnątrz banku.

        > Część firm woli całość operacji zamknąć w oddzielnej
        > spółce i mieć własny zespół specjalistów.

        Tego nie rozumiem. Jak mam własnego specjalistę, to nie wypycham jego zadań do oddzielnej spółki.

        > Natomiast z obserwacji firmy, w której pracuję (software house
        > z produktami dla branży finansowej) tendencją w ciągu ostatnich
        > kilku lat było przechwytywanie części konsultantów (tak ja zostałem
        > zatrudniony) a reszty systematycznie się pozbywano i zastępowano
        > pracownikami na etacie.

        Trend typowy gdy firma sie rozwija i jest szeroki porffel nowych zamówień. Ale jak portfel spada, dochodzi kryzys w branży odbiorcy to szefowie firmy koszą koszty równo z trawą. A co najłatwiej i najszybciej skosić w firmie ? Etaty.
        • Gość: zonk Re: etat vs. kontrakt IP: *.play-internet.pl 01.07.12, 17:17
          > > W finansach i ubezpieczeniach rola outsourcu na
          > > pewno będzie się zwiększać choć też nie zawsze.
          >
          > Administrator Księgi Głównej banku = pracownik firmy świadczącej usługę outsorc
          > ingową ? Raczej tego nie widzę. Tak samo jak nie widzę aby adminem głównego sys
          > temu IT w banku był etatowy pracownik outsorcera. Pomniejsze usługi IT były i s
          > ą outsorcowane. Ale ważnych funkcji nie wydziela się na zewnątrz banku.
          >
          Miałem na myśli stanowiska IT o niestrategicznym znaczeniu - programiści, helpdesk etc. Śmiem twierdzić, że w tych obszarach role firm outsourcingowych może się zwiększać. Co to niewydzielania pozycji o strategicznym znaczeniu zgadzam się z Tobą.
          > > Część firm woli całość operacji zamknąć w oddzielnej
          > > spółce i mieć własny zespół specjalistów.
          >
          > Tego nie rozumiem. Jak mam własnego specjalistę, to nie wypycham jego zadań do
          > oddzielnej spółki.
          Jeżeli są 4 spółki w grupie kapitałowej to często opłaca się operacje IT wydzielić do 5 spółki świadczącej usługi dla wszystkich spółek w grupie. Tak było w moim przypadku. Chodziło o optymalizację kosztów i umożliwienie tejże 5-tej spółce świadczenia usług dla spółek-córek spółki-matki w Niemczech.
          >
          > > Natomiast z obserwacji firmy, w której pracuję (software house
          > > z produktami dla branży finansowej) tendencją w ciągu ostatnich
          > > kilku lat było przechwytywanie części konsultantów (tak ja zostałem
          > > zatrudniony) a reszty systematycznie się pozbywano i zastępowano
          > > pracownikami na etacie.
          >
          > Trend typowy gdy firma sie rozwija i jest szeroki porffel nowych zamówień. Ale
          > jak portfel spada, dochodzi kryzys w branży odbiorcy to szefowie firmy koszą ko
          > szty równo z trawą. A co najłatwiej i najszybciej skosić w firmie ? Etaty.
          To jest raczej oczywiste. Przed etatami jednak zawsze wykosi się kontraktorów. Przed zwolnieniem pracownika na etacie firma się zastanowi 2 razy bo razem z nim traci zainwestowane w niego pieniądze. Jest to też zależne od firmy - w comarchu lub innym tieto mogą wykosić klepaczy a przy nowych zamówieniach wciągnąć 100 studentów i nie zauważą różnicy.
        • Gość: asbierzeraz Re: etat vs. kontrakt IP: *.111-179-173.mc.videotron.ca 03.07.12, 02:50
          > Natomiast z obserwacji firmy, w której pracuję (software house
          > > z produktami dla branży finansowej) tendencją w ciągu ostatnich
          > > kilku lat było przechwytywanie części konsultantów (tak ja zostałem
          > > zatrudniony) a reszty systematycznie się pozbywano i zastępowano
          > > pracownikami na etacie.
          >
          > Trend typowy gdy firma sie rozwija i jest szeroki porffel nowych zamówień. Ale
          > jak portfel spada, dochodzi kryzys w branży odbiorcy to szefowie firmy koszą ko
          > szty równo z trawą. A co najłatwiej i najszybciej skosić w firmie ? Etaty.

          To ciekawe. Znowu znajduje cos co w Polsce na glowie jest postawione.
          Albo po prostu benefity na etacie w Polsce sa g...

          IBM przestal przyjmowac ludzi na permanent position bo uznal, ze jest to za drogie
          i chetnie zatrudnia consultan'ow.

          Pewnie za jakis czas dotrze ta informacja do Polski i zacznie sie wyscig w druga strone
          tj. wszyscy beda woleli dostac prace na etacie niz kontraktora. To lepsze niz kabaret.

    • Gość: Touching IT Re: Praca stała czy kontrakt? IP: *.icpnet.pl 14.11.12, 22:27
      Witam
      Zajmuję się rekrutacją specjalistów IT.
      W chwili obecnej posiadamy kilka ofert na stanowiska:
      - Java Developer Katowice
      - SAP CRM consultant Warszawa
      - J2EE developer Poznań
      - Team Leader/Java Developer - Katowice

      Oferujemy:
      - pracę w firmie o ustabilizowanej pozycji,
      - możliwość poszerzania wiedzy i rozwoju zawodowego,
      - profesjonalne szkolenia,
      - dobrą atmosferę pracy
      - umowa o prace/kontrakt
      - atrakcyjne wynagrodzenie

      W razie zainteresowania ofertą bardzo proszę o kontakt.
      Pozdrawiam,
      Joanna Przybylska
      joanna@touchingitrecruitment.com
      • gerald333 Re: Praca stała czy kontrakt? 03.12.12, 11:07
        Kontrakt nie znaczy automatycznie, że więcej :) przynajmniej nie zawsze. osobiście bardziej jestem przywiązany do stałego zatrudnienia. W takiej formie pracuję w primesoft (P-ń) i spełnia to moje oczekiwania. Jak wiele rzeczy w życiu to kwestia wyboru i dogadania z pracodawcą
    • ksiegawie Re: Praca stała czy kontrakt? 10.06.13, 21:17
      praca na etat w tych czasach jest pewniejsza. Nie jestem znawcą tematy prawa pracy, ale jak się skończy konktrakt, to zostajesz nagle z niczym. A jak masz umowę o pracę, to jednak jakieś tam przywileje się należą. Oczywiście zależy też od kontraktu..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka