luiza70
18.04.06, 20:50
Polski rzecznik praw obywatelskich podejmuje dzialania, ktore maja uzdrowic
sytuacje formalna Polakow pracujacych za granica, a przede wszystkim chce
zlikwidowac koniecznosc oplacania haraczu polskiemu fiskusowi.
Czesc tych dzialan przedstawila Gazeta w krotkiej notatce
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3287025.html
ktora wywolala sporo emocji u przesmiewcow i krytykantow. Glownie z powodu
zamiaru stworzenia stanowiska "polskiego lacznika" w tych krajach UE, ktore
fomalnie zezwolily Polakom na prace. Kolejne synekurki dla nieudacznikow,
niczemu faktycznie nie sluzace, to rzeczywiscie pomysl, ktory nie moze
wzbudzic poparcia.
Ale Rzecznik Praw Obywatelskich caly czas dziala na rzecz calkowitego
zniesienia pobierania przez polskie urzedy skarbowe drugiego podatku od osob
pracujacych przez jakis czas w UK i potem wracajacych do Polski. Dzis o tym
pisze Rzeczpospolita
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060418/prawo/prawo_a_9.html
W tym tekscie mozna m.in. przeczytac taka opinie rzecznika praw obywatelskich:
"Najlepiej byłoby zaniechać poboru podatku od Polaków pracujących w Wielkiej
Brytanii.
Rodacy pracujący za granicą nie tylko płacą wysoki PIT w Polsce, ale nie mogą
też odliczać składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Tym samym są
inaczej traktowani niż zatrudnieni w kraju - pisze rzecznik."
O dzialaniach rzecznika jest tez informacja stronie internetowej jego biura
www.brpo.gov.pl/index.php?poz=250&id=64&PHPSESSID=e9460379716126f77c288750804fb52d
Rzecznik sie stara, nie ulega watpliwosci. Ale niektore jego dzialania moga
wywolac zupelnie inna niz zapewne spodziwana przez niego reakcje.
Na przyklad informacja dotyczaca pracownikow sluzby zdrowia (cytuje ja nizej)
moze, moim zdaniem, spowodowac formalne ograniczenia w wyjazdach medykow. I
znowu Rzecznik bedzie mial podstawy do interwencji;-)
"W związku z odpływem personelu medycznego z polskiego rynku pracy, Rzecznik
wystąpił do Ministra Zdrowia z prośbą o szczegółowe informacje dotyczące
skali tego zjawiska na podstawie informacji posiadanych przez Ministerstwo
oraz o krokach, jakie są podejmowane lub mają być podjęte w celu
wyeliminowania tego niekorzystnego dla Polski procesu.
Rzecznik wskazał, iż powody wyjazdów z Polski są różne, jednak za każdym z
nich pojawia się jeden główny wątek, którym są zbyt niskie wynagrodzenia w
stosunku do wkładanego w pracę wysiłku. Z wypowiedzi osób pracujących poza
granicami Polski należy wnioskować, że pobyt w innych krajach traktowany jest
jako docelowy – przynajmniej do końca kariery zawodowej. Rzecznik podkreślił,
iż zjawisko to jest dwójnasób szkodliwe, gdyż po pierwsze państwo szkoli
wykwalifikowany personel, który nie wykorzystuje swoich umiejętności w
Polsce, po drugie proces ten utrudnia dostęp do opieki medycznej."