Gość: Ostrzegam
IP: *.cable.quicknet.nl
16.06.06, 15:03
Wszyscy ktorzy planuja wyjazd z tej firmy czerze wam tego odradzam!!! Ja i
moi koledzy bylismy i wiemy w co nie nalezy sie pakowac a ta rzacza jest
EUROSTAR25!!!
Pierwsze co uderza to ze roznica pomiedzy tym co mowia w polsce a tym co jest
na mejscu w holandii.Np przyjechal chlopak do pracy w firmie "X" juz w
czwartek bo w polsce obiecywali mu prace od zaraz.PO czym kiedy on przyjezdza
okazuje sie ze praca do ktorej mial isc juz nie jest aktualna i musi poczekac
do niedzieli lub poniedzialku zanim pojdzie gdzie indziej.
Po drugie:warunki mieszkaniowe w jakie mozna trafic so naprawde szokujace.Bo
mozna mieszkac w jednorodzinnym domku w 4 osoby lub w starej ruderze w 17
osob na ktore przypadaja 2 prowizoryczne prysznice + lazienka,3 lodowki i 2
zamrazalki no i oczywiscie dwa piece gazowe a i jeszcze nie dzialajaca
mikrofalowka.A teraz wyobrazcie sobie ze jest godzina 17:00 i wiekszosc z
tych osob wraca z pracy i sprobojcie sobie ugotowac obiad( no oczywiscie
chyba ze ktos juz wam zajebal z lodowki to co tam mieliscie bo takie sytuacje
byly normalnoscia , nie liczac tego ze caly dom stoi otworem a pokoje nie
maja kluczy) no a o tym ze cos wam moze zniknac z pokoju to juz chyba nie
musze wspominac!!!
Kolejna rzecz to praca.Bardzo malo osob trafia do tzw stalej pracy wiekszosc
pracuje na zmiany nie mogac sobie nic zaplanowac i czekajac na telefon bo w
kazdej chwili moze sie okazac ze idziecie do pracy lub ze od razu po nocce
pojdziecie na druga zmiane Fajne?? Ale to jeszcze nie wszystko!! Moj kolega
musial jezdzic do pracy z zundert(kolo bredy) do europortu (rotterdam) na
godzine 6 tzn ze wstawal okolo 3:30 lub 4:00 a wyjezdzali 4:20 (ale za dojazd
nie mieli nic placone) czasem wracali okolo 21:30 majac tylko 9,5 h zaplacone
ale co tam nie??Peunta tej sytuacji jest ze moj kolega wyjechal wlasnie do
tej pracy o godzinie 5:00 rano ,a wrocil dopiero o 1:30 w nocy.Polozyl sie
spac a tu o 5:00 rano wpada koles z biura ktory nazywa sie niezwykle
smiesznie bo "TACO" i zaczyna kopac po lozkach krzyczac po niemiecku ze maja
wstawac bo juz maja isc do pracy bo inaczej kara 200 euro!!! Totalna porazka
Po trzecie chyba to co interesuje kazdego najbardziej czyli wyplaty.Z tym
jest w tej firmie bardzo roznie bo niektorzy dostaja a niektorzy nie.Np
wyplaty za kwiecien wyplacane byly dopiero pod koniec maja.A czego jeszcze
malo mojemu znajomemu nie policzono za kwiecien 40 godzin (po stawce okolo
8,16 netto) za co w czerwcu dostal wyrownanie 280 euro (co oznacza ze dostal
to po stawce 7 netto (taki maly gratis dla biura pewnie)
Po czwarte ludzie z biura.W biurze pracuja dwie polki z czego jedna z nich
stara sie o kontakt z ludzmi jezdzi jesli potrzebna a druga jest osoba z
ktora kontakt normalnego raczej nie da sie nawiazac ze wzgledu na jej
ograniczona zdolnosc rozumienia otoczenia.Co do belgijskiej czesci biura tym
ludziom potrzebne sa zdecydowanie kursy interpersonalne.
Tak wiec podsumowujac najgorszemu wrogowi nie polecil bym tego biura a co
dopiero wam w okresie kiedy wzmagaja sie wyjazdy do holandii.Ale jesli juz
pojedziecie to walczcie o swoje!!!
Jesli ktos chce fotki jak wyglada na miejscu niech pisze na forum chtnie
wysle je na email
Pozdrawiam