Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelka

    19.06.06, 16:02
    Ratujcie, bo chyba wpadnę w depresję!!! Od początku tego roku szukam pracy
    (teraz kończę drugie studia dzienne magist., mam 25 lat); przechodzę testy z
    angielskiego, testy na renowmowane sekretarki, ale wszędzie mnie odwalają (m.
    in w łodzkim PZU - asystentka dyrektora i w łódzkim Teofilowie - także
    asystentka).Zastanawiałam się dlaczego, aż w końcu, gdy po raz II po 2
    miesiącach pojawiło się identyczne ogłoszenie do pracy w Teofilowie,
    zadzwoniłam i spytałam wprost. Powiedziano mi, że z powodu wyglądu (na
    rozmowie byłam w żakiecie, białej bluzce i czarnych eleganckich spodniach).
    Jestem nieco przy kości (ale nie jak mama Gilberta Grape!), noszę długie włosy
    i stosuję lekki makijaż... i mam 2 fakultety, angielski advanced, włoski i
    francuski podstawowy, małe bo małe, ale jednak doświadczenie... czy asystentka
    lub sekretarka ma wyglądać jak KURTYZANA????????? Jak bym miała pensję, to bym
    dbała o siebie, przecież w wieku 25 lat nie będę brać od rodziców kasy na
    fryzjera!!!!!!!!!! Czy Wam też się coś takiego zdarzyło? Przecież to
    impertymencja i dyskryminacja w najgorszym wydaniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: jajcarz Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 19.06.06, 16:05
        oni szukają osobistych"asystentek"(czytaj:kochanek)
      • Gość: lola Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk IP: *.osdbas.external.hp.com 19.06.06, 16:12
        Ale może to nie jest kwestia tuszy?
        Ja znam kilka asystentek, nie wyglądających jak kurtyzany (żeby nie powiedzieć
        pasztety-bez obrazy).
        Może to kwestia usposobienia? Uśmiech, poczucie humoru?
        Moja przyjaciółka nie jest chudzielcem, owszem, ma umiarkowane kompleksy na tle
        tuszy, ale dzięki usposobieniu ma taki urok osobisty, że nie pamiętam, żeby
        miała problemy z pracą!
        Pomyśl, co może się kwalifikować do popracowania nad tym u Ciebie.
        Powodzenia!
        • hadita Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 16:14
          EEE, jestem wielce jowialną osobą; mam poczucie humoru i lubię swoje ciałko; no
          ale nimożność znalezienia pracy NIECO dołuje :((((((
          • annajustyna Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 17:07
            Moze zrezygnuj z czerni na rozmowe kwalifikacyjna - niektorzy wygladaja w niej
            ponuro...Moze granat albo czekolada???
      • miang Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 16:37
        a kto Ci tak odpowiedzial -facet czy kobitka? moze właśnie wyglądałaś za ładnie ;)
        swoja droga taka odpowiedź to szczyt buractwa nawet gdyby to była prawda
        • hadita Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 16:43
          oczywiscie uslyszalam to od kobiety.
          • Gość: M Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:47
            Chyba manm podobny, problem tez szukam pracy od 2 miesiecy i czasami mam
            wrazenie, ze ide na rozmowe jak szara myszka, ale troche mam braki w kasie i
            nie stac mnie na kupienie modnego zakietu.
            Szczegolnie daje sie to odczuwac w firmach farmaceutycznych, gdzie ludzie
            przychodza jak z obrazka.
            • Gość: na chwile Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk IP: 82.210.154.* 19.06.06, 18:17
              > ale troche mam braki w kasie i
              > nie stac mnie na kupienie modnego zakietu.

              wiem i jeszcze beszczelnie się śmieją z człowieka
              ja np. byłem samotnie wychowywany przez matkę, ojciec nie płacił alimentów w końcu zapił się na śmierć
              jak szukałem pracy nie miałem na marynarkę, nie miałem na eleganckie buty, pracy szukałem bardzo dlugo
              a jak słyszłem te zasrane porady jak się ubrać, jakie kolory nie modne, ajki teraz wzór koszuli to mi się nóż w kieszeni otwierał
              a to jest wina pracodawców że miałem buty z dziurą, stare za krótkie sprane dzinsy, a nie mojego niechlujstwa, jakby płacili tak aby się ubierać w Royal Collection, to bym się tam ubierał bardzo chętnie, ale tyle nie płacą
              ale nie, oni ku.. oczekują od nas "czegoś", to niech dadzą na to kasę !!!!

              tak samo np. są firmy, które mieszczą się w miejscu, gdzie autobus dojeżdża raz na godzinę, potem idzie się pół kilometra przez pole, po drodze pełno kałuż i wtedy mają pretensje, że ktoś spocony (tania koszula nie jest z bawełny, więc się człowiek poci, w autobusie tłok, gorąco, obok stoi menel co się nie mył tydzień, a dobra jakościowo koszula w roal collection to 170-200 zł) i z nogawkami ochlapanymi (sam pracodawca ma samochód, włącza klimę sam jedzie i ochlapuje przechodniów, ale do nich ma pretensję, że ochlapani)
              jak ktoś na samochód nie ma /rodzice nie dali na start życiowy/ to co ?
              naprawdę krew się gotuje !
              • zegna Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 20.06.06, 09:05
                Smutne, ale prawdziwe... Ja na pierwszą rozmowę poszłam w białej bluzce i
                czarnym sweterku z Tesco, bo studentką jeszcze byłam i mialam inne wydatki niż
                żakiety :-) I wiem, że byłam oceniana, ale jak tylko się odezwałam, to Panie
                przestały patrzeć na ciuchy, tylko mi w oczy i zaczęły słuchać to, co mówię...
                I pracę dostałam... Liczy się to, co się sobą reprezentuje, a co do ubioru - ma
                być czysto i schludnie...
                Ja wyszłam z założenia, że Ci co oceniają koszt mojej garderoby i tak za
                wszystko to, co wydali na swoje ciuszki nie kupią sobie tej inteligencji i
                elokwencji, którą mam ja! :-)))) I jeśli ktoś tego nie docenia, to nie warto
                dla niego pracować, bo na co dzień znów będą oceniać po pozorach, a nie patrzeć
                na rzeczywistą wartość człowieka...
          • miang Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 20.06.06, 12:32
            no to juz wiesz - wygladalas dobrze
            nie martw sie znajdziesz porzadna prace, nie warto sie zadawac z burakami bo
            potem na pensji tez oszukaja
      • seth.destructor Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 18:53
        W zawodach polegajacych na kontakcie z ludzmi wyglad ma wieksze znaczenie niz
        wiedza. Nie jest to dyskryminacja.
        • kol.3 Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 20:03
          Moja koleżanka lat 40 z plusem, dama o urodzie rubensowskiej wesołym świetnym
          usposobieniu pracuje na bardzo poważnym stanowisku z niemałej firmie z
          kapitałem zagranicznym, polegającym na kontakcie z ludźmi i odnosi niesłychane
          sukcesy. Niektóre firmy są ćwokowate, jeśli oceniają człowieka tylko wg tuszy.
          • hadita Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 19.06.06, 20:25
            W ogole to na pierwszej stronie Gazety jest napis: wizerunek to barachło (słowa
            Kasi Figury).
            • hmatisse Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 20.06.06, 11:52
              Tak, i w dalszej części wywiadu pisze, że nie liczy się to co na zewnątrz ale
              to kim się jest :)
      • kol.3 Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk 20.06.06, 18:59
        Zaraz, prezes Teofilowa jest stary jak piramida. Chyba przeginają.
      • inecita nie wierzę Ci 21.06.06, 10:16
        myśle że sama siebie oklamujesz, albo okłamujesz nas, albo okłamały Ci Panie z
        urzędu, sama pracuję juz w drugiej firmie jako assytentka, 3/4 moich kolezanek
        to sekretarki i asystentki i nie jestesmy modelkami ( ja mam 159 cm wzrostu) a
        tym bardziej nie kurtyzanami ale za to znamy srednio po 2-3 jezyki, staramy
        się byc kontaktowe i pomocne,dbamy o strój i wyglad, zas co do tuszy jesli nie
        jestes waleniem błękitnym nikt na nią nie zwraca uwagi. Wiem jak wygladaja
        rekrutacje sekretarek i z powodu wygladu odrzuca się osoby naprawde
        odpychające: skrzywiona mina, ewentualnie brak higieny, ekstremalnie zepsuta
        cera albo jakis wybitny mankament typu czarne zęby. Moze powodem są za wysokie
        wymagania jakie stawiasz? Moze uwazaja ze jak mas z2 kierunki to stanowisko
        okaze sie dla Ciebie zbyt niskie, bo Twoje ambicje szybko wzrosną (mnie pare
        razy dano to do zrozumienia gdyz jak napisałam, znam jezyki obce i ukończyłam
        studia z wyróznieniem).
        Ale na fryzjera od czasu do czasu warto wyskrobac jednak...
        PS. Własnie parę dni temu na stanowisko asystentki zarzadu biurowca klasy A
        (pensja całkiem spoko- 3200 netto) chciałam podsunąc kolezankę, ale nie
        spodobało się ze ma CV "owalone" tzn.takie napisane na prędce a poza tym...
        jest za bardzo wypindrzona: solarium, balejaz, tipsy - czyli kurtyzany raczej
        odpadają tym bardziej w urzędach myslę...
      • jimmyjazz To czemu szukasz pracy jako sekretarka? 22.06.06, 11:37
        Twierdzisz że masz wykształcenie, języki znasz - nie ma innych stanowisk w
        firmach poza sekretarkami?

        To jest stanowisko gdzie przede wszystkim trzeba dobrze wyglądać a języki są
        tylko dodatkiem. Do odbieranie telefonów i pisania korespondencji nie potrzeba
        2 fakultetów.

        Dlaczego starasz się o taką pracę?
        Może aplikuj na stanowiska zgodne z twoim wykształceniem. Chyba nie studiowałaś
        na kierunku "prowadzenie sekretariatu".


        > impertymencja i dyskryminacja w najgorszym wydaniu!!!!!!!!!!!

        Pisze się "impertynencja" :-)
      • Gość: gośc Anna Re: Dyskryminują mnie, bo nie wyglądam jak modelk IP: 195.75.178.* 18.07.06, 16:33
        moja firma poszukuje pracownika prosze podaj mi swoj mail
        • annajustyna hadita@gazeta.pl 18.07.06, 17:08
          To sa plusy z logowania sie;))). Powodzenia w szukaniu dobrego pracownika!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka