Gość: AGA
IP: *.streamcn.pl
21.06.06, 14:04
chce ostrzec wszystkich ktorzy wybieraja sie do pracy do angli na zbior
truskawek! wykjazdy oraganizuja firmy - "agenci", ktorzy wspolpracuja z farma
w Angli. to link farmy na ktorej sie pracuje i spis agentow zalatwiajacych
prace w polsce: www.sagroup.co.uk/agent_find.php?
lang=en&loc=poland&PHPSESSID=1c9a2c805ada835af4a73e773056a957 Firmy te maja
certyfikaty urzedow pracy i gwarantuja swoja wiarygornosc! ale zeby wyjechac
do pracy trzeba takiej firmie zaplacic kwote.. bywaja one rozne od 500 do
1500zl czasem na 2500. gwarantuja super prace, gdzie przy zbiorach idzie
zarobic 5,05 funta za godzine. Bylam tak naiwna osoba ze wybralam sie na ta
farme wraz ze najomymi. uwierzcie mi! warunki tam panujace sa bardzo odmienne
od tych ktore zawarlam z nimi w umowie! mozna smialo powiedziec ze byl to
OBOZ PRACY! truskawki sie zbiera pod ogromnymi tunelami ktore zajmuja hektary
ziemi! wiadomo ze temperatura pod takim tunelem siega nawet 60*C.. ludzie
mdleli... tymczasem kazano im spowrotem wracac do tuneli i pracowac! praca
okazala sie na akord, nie byles w stanie zebrac normy ktor zalozyli, warunki
mieszkaniowe byly koszmarne! wyjechalam tam z nadzieja ze zarobie i
wyremontuje mieskzniae, tymczasem narobilam sobie dlugow i stracilam wiare w
prace zagranica! nie wierzcie tym firma i nie dajcie sie zbajerowac bo
rzeczywistosc tam wyglada calkiem inaczej! ludzie wyjezdzali tam calymi
rodzinami z nadzieja ze sie im uda a po miesiacu wracali ze 100 funtami w
kieszeni. ja wyjechalam z firmy ECTO w warszwie inni z firmy OSKAR z
poznania ..
GORACO NIE POLECAM