Gość: Artur
IP: *.chello.pl
21.06.06, 21:35
Dnia owego roku pamiętnego przyszła do mnie (mailem) propozycja pracy...
"Panie Arturze,
Załóżmy że jest stanowisko w Szczecinie - w firmie dostarczającej importowane
specjalistyczne narzędzia remontowe dla całego przemysłu w Polsce. (nie mylić
z komiwojażerką:)
Praca w biurze: łowienie klientów nowych - telefon; przeszukiwanie z
wykrywaniem dużych inwestorów w całym kraju - my to nazywamy "polowaniem" ;)
poza tym może być też 20% (powiedzmy 3-4 dni w miesiącu wyjazd na umówione
wizyty w kraj...
Jaka kasa by Pana zadowoliła minimalna w takim charakterze?
Jeśli możliwe, CV mile widziane...
Pozdrowienia, M.Reichert
EMKO"
<rotfl> bez dwóch zdań... :)