Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pytanie do studentów i nie tylko

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 14:23
    Witam,
    mam takie pytanie czy po studiach "elektroniki i telekomunikacji" bedzie
    mozliwe znalezienie dobrej pracy? Pytanie to kieruję do osób które są w
    stanie udzielic mi odpowiedzi nie na zasadzie przypuszczeń lecz doświadczenia
    zawodowego.
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • sheerer Re: Pytanie do studentów i nie tylko 16.07.06, 14:42
        czesc :-) Wydaje mi sie,ze jestem odpowiednią osobą do odpowiedzi na to
        pytanie :-)
        Powiem tak: uciekaj od elektroniki. Studiuję Informatykę, ale na wydziale
        Elektroniki i Technik Informacyjnych więc sporo moich znajomych studiuje
        właśnie elektronikę. Znakomita większość w nich żałuje, że wdepnęła w takie
        bagno - uczą się jakichś bezsensownych rzeczy, które na pewno nie przydadzą im
        sie w przyszłości.
        W Polsce prawie nie ma przemysłu elektronicznego - koncerny w większości
        projektują swoje układy w innych krajach... w Polsce są one jedynie sprzedawane
        (oczywiście mocno generalizuję, ale tak się to ogólnie przedstawia)

        Natomiast Telekomunikacja jak najbardziej. Ten sektor w Polsce rozwija się
        bardzo dobrze i taki kierunek na pewno pomoże Ci w znalezieniu dobrej pracy.

        Jako, że piszesz o kierunku "elektronika i telekomunikacja", to na pewno łączy
        on te 2 rzeczy :-)

        Ja bym Ci polecał jednak Informatykę. Bardzo wielu ludzi po właśnie elektronice
        i telekomunikacji "podbiera" robotę informatykom, czyli w skrócie: wykonują to
        co powinno sie robić po informatyce . Problem jest w tym, że zazwyczaj wykonują
        oni prostrze(bardziej popularne=często gorzej płatne) rzeczy (np. programują
        serwisy internetowe, administrują bazami danych itp)
        W ciągu ostatnich lat studiów na informie zgłębiasz np zagadnienia związane z
        Hurtowniami danych, wspomaganiem decyzji czy systemami ERP ...To są na rynku
        pracy coraz bardziej atrakcyjne umiejętności, ale tutaj ludzie z elektroniki i
        telekomunikacji w zdecydowanej większości przypadków nie mają po prostu wstępu
        (bo o te dziedziny nawet nie zahaczają podczas studiów)
        • Gość: axz Re: Pytanie do studentów i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 17:51
          zupelnie sie z toba nie zgodze, ja wlasnie studiuje elektronike, zostal mi
          jeszcze rok, praktycznie wszyscy na czwartym roku juz pracowali i nie sa to
          jakies malo platne rzeczy, wrecz przeciwnie. juz w kilku firmach spotkalam sie
          ze stwierdzeniem ze wola ludzi po elektronice bo ci maja rowniez pojecie o
          sprzecie, a na telekomunikacji to tylko przy komputerach potrafia siedziec, a
          jak sie zepsuje sprzet to od razu by do serwisu wydzwaniali. jakos nikt z
          moich znajomych nie projektuje serwisow internetowych, za to wiele z
          telekomunikacji wlasnie tym sie zajmuje. uklady owszem projektowane sa w
          wiekszosci za granica, aczkolwiek w polsce tez sa firmy ktore sie tym zjamuja
          tyle ze na duzo mniejsza sklae. ale elektronika to nie tylko uklady scalone.

          jesli chodzi o zagadnienia związane z Hurtowniami danych, wspomaganiem decyzji
          czy systemami ERP to ja jako czlowiek elektorniki mam o tym pojecie, poniewaz
          w programie studiow sa przedmioty na ktorych o tym mowa.
          nie wiem kiedy ty studiowales ale chyba iod tamtego czasu sie sporo zmienilo.
          natomiast do autorki watku, zastanow sie czy wolisz siedziec tylko przed
          komputerem, robic jakies sumylacje ewentualnie cos tam programowac itd czy
          wolisz bawic sie sprzetem, pracowac przy projektowaniu jakis urzadzen, sieci
          (nie tylko konfigurowanie ich ale rowniez naprawa switchy, routerow) itd. jesli
          wolisz pierwsze to idz na telekomunikacje, jesli to drugie to elektronika
          bedzie lepsza.
          ja jestem zdecydowanie za elektronika, a przemysl elektroniczny w polsce
          rozwija sie szybciej niz sie ludziom wydaje. wszyscy mowia ze telekomunikacja
          jest lepsza, nie prawda, telekomunikacja jest poprostu latwiejsza.
          mozesz byc spokojna, po elektronice znajdziesz napewno prace i to swietnie
          platna.

          co do informatyki to tez fajna sprawa (moj profil z liceum) ale w moim
          przypadku jednak elektronika wygrala.
          • sheerer Re: Pytanie do studentów i nie tylko 16.07.06, 18:12
            > juz w kilku firmach spotkalam sie
            > ze stwierdzeniem ze wola ludzi po elektronice bo ci maja rowniez pojecie o
            > sprzecie, a na telekomunikacji to tylko przy komputerach potrafia siedziec, a
            > jak sie zepsuje sprzet to od razu by do serwisu wydzwaniali

            bo serwis od tego jest! Jak sie jakiemuś brand managerowi zepsuje laptop to
            przecież sam go nie będzie naprawiał, bo przecież jego czas jest parę razy
            droższy niż czas serwisanta. Już sam fakt,ze ludzie Ci naprawiali własny sprzęt
            świadczy o tym, że nie zarabiali kupy kasy :-)


            >ale elektronika to nie tylko uklady scalone.
            a co jeszcze ? konfigurowanie sprzętu ? Odpowiednia, wykorzystująca w pełni
            wiedzę elektronika praca po studiach to właśnie projektowanie układów
            analogowych/cyfrowych. Reszta (konfigurowanie sprzętu, administrowanie itp...)
            to, jak dla mnie, lekko "poniżająca" praca.



            > jesli chodzi o zagadnienia związane z Hurtowniami danych, wspomaganiem decyzji
            > czy systemami ERP to ja jako czlowiek elektorniki mam o tym pojecie, poniewaz
            > w programie studiow sa przedmioty na ktorych o tym mowa.
            > nie wiem kiedy ty studiowales ale chyba iod tamtego czasu sie sporo zmienilo.
            Jestem obecnie na piątym roku. "mieć pojęcie" to w dzisiejszych czasach NIC. Ja
            o elektronice też mam jakieś pojęcie :-) 1 czy 2 przedmioty dotyczące hurtowni
            danych, czy wspomagania decyzji (a pewnie tyle masz na elektronice) to mniej
            niż kot napłakał ...

            > zastanow sie czy wolisz siedziec tylko przed
            > komputerem, robic jakies sumylacje ewentualnie cos tam programowac itd czy
            > wolisz bawic sie sprzetem, pracowac przy projektowaniu jakis urzadzen, sieci
            > (nie tylko konfigurowanie ich ale rowniez naprawa switchy, routerow) itd.
            Zgadzam się z tym tylko że ustaliliśmy już że urządzeń się raczej w Polsce NIE
            projektuje, a konfigurowanie czy naprawa switchy to właśnie ta "gorsza" praca o
            której mówiłem. Dużej kasy się nie zarobi przy konfigurowaniu sieci,switchy itp
            (oczywiście z pewnymi wyjątkami, ale nie o to nam tu chodzi).
            Poza tym informatyka to nie tylko programowanie. Ja np jestem analitykiem
            systemowym - balansuje miedzy IT a biznesem (jestem takim łącznikiem). Bardzo
            mi to odpowiada. Jakoś nie widze tam nikogo po elektronice :-)

            > ja jestem zdecydowanie za elektronika, a przemysl elektroniczny w polsce
            > rozwija sie szybciej niz sie ludziom wydaje
            A po co czekać na coś co sie rozwija? Telekomunikacja jest już świetnie
            rozwinięta...o technologiach informacyjnych nie wspominając

            > mozesz byc spokojna, po elektronice znajdziesz napewno prace i to swietnie
            > platna.
            I w tym jest właśnie ból, że to jest nieprawda. Dużo ciężej jest znaleźć dobrze
            płatną pracę po elektronice niż po informatyce bo zapotrzebowanie na
            elektroników jest po prostu mniejsze

            Pozdrawiam :-)
            • Gość: axz Re: Pytanie do studentów i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 18:46
              > juz w kilku firmach spotkalam sie
              > > ze stwierdzeniem ze wola ludzi po elektronice bo ci maja rowniez pojecie
              > o
              > > sprzecie, a na telekomunikacji to tylko przy komputerach potrafia siedzie
              > c, a
              > > jak sie zepsuje sprzet to od razu by do serwisu wydzwaniali
              >
              > bo serwis od tego jest! Jak sie jakiemuś brand managerowi zepsuje laptop to
              > przecież sam go nie będzie naprawiał, bo przecież jego czas jest parę razy
              > droższy niż czas serwisanta. Już sam fakt,ze ludzie Ci naprawiali własny
              sprzęt świadczy o tym, że nie zarabiali kupy kasy :-)

              jesli dla ciebie 10000 netto miesiecznie to mala kasa, to moge sie zgodzic z
              tym ze nie zarabiaja kupy kasy. ja nie mowi ze sami maja sobie naprawiac
              laptopy, ale jesli nawala jakis sprzet to tkai koles po telekomunikacji siedzi
              przed kompem cos tam mu sie nie zgadza, aha zepsulo sie ,dzwoni po serwis,
              przyjezdza serwisant i okazuje sie ze jakies kabelek sie "oderwal", cala
              naprawa trwa moze 5 minut ale trzeba jeszcze do liczyc czas dojazdu serwisu itd
              ktos po elektronice widzi ze nie dziala, zaglada do srodka i sam jest w stanie
              taka usterke naprawic. zaoszczedza przy tym przynajmniej tyle czasu ile trzeba
              na zgloszenie do serwisu, czekanie na ich przyjazd.
              ja nie mowie o jakis wielkich naprawach ale o jakies drobnych usterkach.


              ale elektronika to nie tylko uklady scalone.
              > a co jeszcze ? konfigurowanie sprzętu ? Odpowiednia, wykorzystująca w pełni
              > wiedzę elektronika praca po studiach to właśnie projektowanie układów
              > analogowych/cyfrowych. Reszta (konfigurowanie sprzętu, administrowanie
              itp...) > to, jak dla mnie, lekko "poniżająca" praca.

              hmm ponizajaca praca,cieakwe podejscia, dla mnie zadna praca nie jest
              ponizajaca jesli jest dobrze wykonywana i odpowiednio wynagradzana,
              czemu w takim razie np na kurscach cisco sa takie tlumy...pewnie po to zeby
              sie pozniej ponizac i konfigurowac jakies denne rutery...


              Jestem obecnie na piątym roku. "mieć pojęcie" to w dzisiejszych czasach NIC. Ja
              >
              > o elektronice też mam jakieś pojęcie :-) 1 czy 2 przedmioty dotyczące
              hurtowni
              > danych, czy wspomagania decyzji (a pewnie tyle masz na elektronice) to mniej
              > niż kot napłakał ...

              dla scislosci do tej pory byly 3 takie przedmioty, ale mnie wystarczy tyle co
              wiem, bo nie mam zamiaru tej wiedzy jakos specjalnie wykorzystywac, nie tym
              chce sie zajmowac.

              Zgadzam się z tym tylko że ustaliliśmy już że urządzeń się raczej w Polsce NIE
              > projektuje, a konfigurowanie czy naprawa switchy to właśnie ta "gorsza" praca
              o
              >
              > której mówiłem. Dużej kasy się nie zarobi przy konfigurowaniu sieci,switchy
              itp
              > > (oczywiście z pewnymi wyjątkami, ale nie o to nam tu chodzi).
              > Poza tym informatyka to nie tylko programowanie. Ja np jestem analitykiem
              > systemowym - balansuje miedzy IT a biznesem (jestem takim łącznikiem). Bardzo
              > mi to odpowiada. Jakoś nie widze tam nikogo po elektronice :-)

              jak jestes dobry to zarobisz duza kase, o tym bylo juz wyzej, podobnie jak o
              gorszej pracy. poszukaj sobie na googlu i znajdziesz troche firm ktore jednak
              urzadzenia projektuja. tak jak informatyka to nie tlyko programowanie tak
              elektronika to nie tylko uklady scalone :)ja jako elektronik tez sie nie widze
              w twoim zawodzie, tu moge sie zgodzic. ale ty jako informatyk tez pewnie nie
              widzialbys sie w niketorych zawodoach dla elektronikow :)

              A po co czekać na coś co sie rozwija? Telekomunikacja jest już świetnie
              > rozwinięta...o technologiach informacyjnych nie wspominając
              nowe wyzwania, wieksze pieniadze, wieksze mozliwosci...mozna by tak wymieniac
              czemu cos co sie rozwija jest fajne


              w tym jest właśnie ból, że to jest nieprawda. Dużo ciężej jest znaleźć dobrze
              >
              > płatną pracę po elektronice niż po informatyce bo zapotrzebowanie na
              > elektroników jest po prostu mniejsze.
              tez doradzam google, i upieram sie ze jednak jest praca dla elektronikow.
              elektronika to troche wezsza dziedzina niz informatyka i moze dlatego wydaje
              sie ludziom ze elektronikow jest potrzebnych mniej, ale dobrze platna prace
              mozna znalezc, chociazby: motorola, comarch, delphi (tu mnie troche
              zaskoczylo, ale na tragach pracy przedtstawiciele tej firmy sami mowili ze wola
              elektronikow niz informatykow), centrum elektroniki stosowanej w krk, siemens
              itd


              a tak wogole to dyskusja elektronika vs telekomunikacja przerodzila sie w
              dyskusje elektronika vs informatyka, a nie o to chodzila w tym watku.
              • sheerer Re: Pytanie do studentów i nie tylko 16.07.06, 19:21
                :-) Prawdę mówiąc nie mam ochoty już się sprzeczać, ale jedna rzecz mnie
                dosłownie ZABIŁA w Twojej ostatniej odpowiedzi

                > sie ludziom ze elektronikow jest potrzebnych mniej, ale dobrze platna prace
                > mozna znalezc, (...) comarch

                A co ma comarch do elektronikow ????? Przeciez oni szukaja "czystych"
                informatykow (programistow) albo analitykow systemowych (czyli tego czym sie
                zajmuję). polecam:
                kariera.comarch.pl/
                Powiem jedno: w Polsce dużo łatwiej jest znaleźć dobrze płatną pracę
                informatykowi niż elektronikowi. Jesli sie z tym nie zgadzasz to nasza dalsza
                dysputa i tak nie miałaby sensu :-)

                Pozdrawiam
                • Gość: Xann Re: Pytanie do studentów i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 19:42
                  bardzo ciekawe wywody :) i musze przyznać ze jestem teraz spokojniejszy.
                  Chodziło mi tylko aby dowiedzieć się czy po tym własnie kierunku elektronika i
                  telekomunikacja bede w stanie znaleźć dobra pracę. Wygląda na to że tak.
                  Oczywiście w którymś momencie studiów będę musiał wybrac elektronikę czy
                  telekomunikację a następnie zrobić odpowiedną specjalność. Informatyka w moim
                  przypadku raczej nie wchodzi w gre wiec jeżeli to możliwe chciałbym znowu
                  ukierunkowac wątek na telekomunikacje i elektronikę :) Co takiego mógłbym robić
                  np to telekomunikacji?

                  PS. do axz: jestem płci męskiej xP
                • Gość: axz Re: Pytanie do studentów i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 21:14
                  co ma comarch do elektronikow, a no tyle ze znam kilku ktorzy tam wlasnie
                  pracuja, sa po elektronice i calkiem niezle sobie radza. tym bardzie ze na
                  elektronice sa rowniez specjalnosci "teleinformatyczne". ja opieram sie na
                  doswiadczeniach wlasnych i znajomych a nie na stronkach firm. ty zdania nie
                  zmienisz, ja swojego tez nie i niech tak zostanie.
                  a tak z ciekawosci na jakiej uczelni studiujesz?

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka