raper7
29.10.06, 23:51
Witam, prowadzę własną działalność, która niebawem może splajtować. W związku
z tym od 6 miesięcy szukam pracy i że tak powiem wielkie gów.o. Mam średnie
wykształcenie, informatyczne. Ostatnio ciągali mnie od lipca do października
na rozmowy. Oczywiście nie dali mi pracy. Zainwestowałem w to żeby dostać te
prace ponad 200 PLN (zakup książek) nie mówie o prasowaniu koszul, praniu
paście do butów, paliwie i zmarnowanym czasie. To po prostu bez sens, czytam
te zasrane ogłoszenia i chyba mógłbym tylko rozwalać nawóz na polu za 3 złote
za godzine.
O co tu chodzi do cholery ? Naprawdę wydaje mi się, że jako informatyk ze
średnim nie mam tu czego szukać. Mega dolina :(