Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Strach przed zmianą pracy

    16.11.06, 11:39
    Od poniedziałku rozpoczynam pracę w nowym miejscu. Dziś chyba zaczął ogarniać
    mnie potworny stres przed "nowym i nieznanym".
    Najgorsze będzie to pierwsze wejście...
    Jak sobie radzicie z takimi nowymi sytuacjami?
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:54
        każdy chyba przeżywa coś takiego na poczatku.
        Nie ma czym sie martwić tak naprawde, pracownicy często sami podaja ręke.Wtedy
        wystarczy sie uśmiechnąć- to jest dobry srodek na wszystko, wymusza też uśmiech
        na drugiej osobie:)
        kilka wdechów i do przodu:)
        • amber79 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 12:20
          To samo czuje. Ja rozpoczynm prace od 1 stycznia. Odchodze z bardzo
          prestiżowego miejsca, w którym spędziłam ostatnich 6 lat. Ide do nowej pracy,
          mniejszej firmy po nowe doświadczenia, dużo wyzsza pensję i nowe wyzwania.
          Strach jeszcze mnie nie ogrania. W glowie rodza sie tylko niepotrzebne pytania
          typu: a co zrobie jak mi sie nie spodoba, co zrobie jak sobie nie poradze.
          Zycze powodzenia:))
          • olivka1976 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 14:32
            Ja podobnie jak Ty, Amber, zmieniam pracę po 5 i pół roku.
            Tym razem po nowe doświadczenia wybieram się aż do miejscowości oddalonej
            od miejsca zamieszkania o ok. 70 km.
            Decyduję się na dojazdy do pracy, a co z tym się wiąże, o wstawaniu przed 5-tą
            rano ;-(
            Ale mam nadzieję, że sporo większe wynagrodzenie od obecnego dostatecznie mnie
            zmobilizuje ;-)
            A z tą melisą... dobry pomysł !!!
      • Gość: tomeczek Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 12:19
        Podstawa taka jak przy każdym "oczekiwanym stresie":
        - wyspać się
        - wstać na tyle wcześnie, żeby móc przygotować się bez paniki
        - _zjeść_śniadanie_!_
        - jeśli żołądek nadal zawiązany na supełek z nerwów, to popić śniadanko szklanką
        naparu z melisy a nie kawą
        - nie spóźnić się ale i też nie przybyć za wcześnie, bo oczekiwanie np. na
        wejście do firmy czasem bardziej wykańcza niż sam powód stresu
        - jeśli to możliwie, dowiedziec się wczesniej o zwyczaje ubraniowe w tej firmie,
        i ubrać się odpowiednio; to zaoszczędzi ci myśli typu "Boże jak jak wyglądam"
        - zabrać "niezbędnik biurwy" :) czyli: kawa, herbata, kubek, łyżeczka, długopis,
        ołówek, w przypadku "biurwy żeńskiej" także zapasowe rajstopy :)
        - na początku pracy wyciszyć komórkę: nic tak nie wkurzy nowych
        współpracowników, jak telefony do ciebie od męża, brata, rodziców, koleżanek
        itp., z pytaniami "jak ci się pracje w nowym miejscu?"
        • poszukujaca7 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 14:41
          A moge Cie Olivko spytać ile % więcej dostaniesz kaski przy zmianie pracy Ja
          mam cały czas opory. Z kednej strony boje się zmiany (bo obecnie ma ciepłą
          posadkę). Z drugiej chce zmiany bo uważam, ze praca przez tyle lat w jednym
          miejscu to tez pewnego rodzaju dzialanie na własną niekorzyść.... Mam 27 lat
          myślę, ze czas najwyższy....
          • olivka1976 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 15:42
            Miałam takie same opory... do tej pory za 1300 zł pracowałam w firmie, w której
            oprócz ciepłej posadki, jak to nazywasz, nie miałam nic więcej - zero szkoleń,
            zero rozwoju od kilku już lat, ponadto od niedawna zaczęła mnie męczyć niemiła
            atmosfera w dziale.
            Ponadto, sprawą oczywistą jest, ze należy szukać nowych doświadczeń.
            I podobnie jak Ty, Poszukująca, zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że praca
            w jednym miejscu przez 5 i pół roku (to w dodatku moja pierwsza praca)to nie
            najlepszy pomysł. Jak podsumowałam sobie te wszystkie za i przeciw...
            stwierdziłam, że należy podjąć ryzyko. Tym bardziej, że dostałam szansę zarobku
            o 80% więcej niż obecnie.
            Więc próbuj też... i życzę powodzenia!!!
            • poszukujaca7 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 15:51
              Ja coś okolo 70%...ide za twoim glosem :) czyli decyzuje sie na zmiane. Mam
              dośc obecnych klimatów Pracuje w dużej firmie telekom. Z miesiaca na miesiac
              jest gorzej...
      • Gość: Mała Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.pf.com.pl 16.11.06, 15:38
        Ja stoję przed tym samym problemem. Po 10 latach pracy zdecydowalam się na
        zmianę pracy od 1 stycznia. Boję się nowych wyzwań i tego czy sobie poradzę z
        nowymi obowiązkami. Jednocześnie chcę się rozwijać i zyskiwać nowe
        doświadczenia. No i różnica w pensji. W nowym miejscu dostanę 80% więcej, to
        chyba warto...
        • amber79 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 15:49
          W moim przypadku o 60% + pakiet menedżerski (auto, komórkę, laptopa, opkieke
          medyczną, etccc.) To dużo??? Sama nie wiem. Z jednej strony tak, z drugiej mam
          obawy..
          Poza tym nie znam nikogo z firmy, do której chce przejsć. Nie wiem np. czy i
          jaki jest system podwyżek?Oczywiście osoby rekrutujące mówią, ze jest, ale
          czasem sa to obiecanki/ cacanki.
          Wiem, ze możecie powiedziec, - skoro masz obawy, to nie zmieniaj pracy. Ja
          jednak wiem, czego dowodem sa wasze posty, ze obiekcje sa zawsze. i jeśli nie
          podejme decyzji uschne w obecnej firmie...
          • Gość: Przplus Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.21.rev.vline.pl 16.11.06, 16:18
            Nie martw sie bedzie dobrze jak nie za pierwszym to za drugim razem ja zmienilem z korporacji na mala firme pierwsza niewypał ale za to druga naprawde super sami wyciagneli reke i jest naprawde mila atmosfera.
        • Gość: mariooo Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.icpnet.pl 16.11.06, 17:18
          ja zmieniam po 3 latach za 25% wiecej + opieka medyczna. Boję sie okropnie, ale
          myślę ze warto, bo trzeba isc do przodu. Ta zmiana umożliwi mi w przyszłości
          zmiane na jeszcze lepszą pracę za jeszcze lepszą kase (tak sobie to
          tlumaczę) :))
          • olivka1976 Re: Strach przed zmianą pracy 16.11.06, 20:59
            No i już mi raźniej kiedy mam tyle osób u boku ;-)))
            Opowiem Wam w poniedziałek jak przeżyłam swój pierwszy dzień
            w nowej pracy.
            Brrr....
      • Gość: kakakarolina Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 21:39
        A ja dopiero stoję przed decyzją zmiany pracy. Po studiach dostałam pracę w
        dużej międzynarodowej firmie - to było coś... ale to było 5 lat temu - teraz nie
        mam motywacji i żadnych szans na jakiś awans, szkolenie, czy jakikolwiek bonus
        za moją dodatkową pracę. Jestem w jakieś dziwnej depresji od ponad pół roku.
        Chcę to zmienić, ale trochę nie wierzę w swoje możliwości. Czytam wasze posty i
        zazdroszczę wam, bo tak naprawdę macie już decyzje za sobą... teraz przed wami
        nowe wyzwania, nowe znajomości. Życzę Wam powodzenia w nowych miejscach:) i
        trzymajcie kciuki, żebym też się odważyła odejść z obecnej pracy.
        • Gość: mariooo Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.icpnet.pl 16.11.06, 21:50
          zmieniaj, zmieniaj, zmeiniaj,
          ja po studiach (w zasadzie w trakcie ) zaczolem pracowac w korporacji, i teraz
          przyszedl czas na inna korporacje, co ma byc to bedzie. troche sie boje, ale
          jak sie nie uda to bedzie cos innego. trzeba podejmowac ryzyko - kto nie gra
          ten nie wygrywa.
          mnie denerwowalo szefostwo (ale ot wyzsze nie bezposrednie) - ale szefa mozna
          zmienic jedynie zmieniajac prace... wiec do dziela
          • Gość: kakakarolina Re: Strach przed zmianą pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 22:22
            dzięki mariooo:)
            z szefem mam dobre relacje tzn normalne, bez spoufalania się... nie jestem jakąś
            wazeliną. Niestety inni tak robią i co? mają większą kasę, a to dlatego, że
            codziennie piszą do szefa maila pt: jak mi źle jak mi źle jak mi szaro... A mi
            tak szaro codziennie, jak pomyślę o tych szczurach zza ściany.
            Masz rację - trzeba ryzykować, bo inaczej kolejnych kilka lat spędzę na tym
            samym fotelu z poczuciem, że jestem do kitu i że nie mam tzw jaj:)
            Zaczynam szukać innej roboty:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka