Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:29
    Niech Amerykanie uczą się polskiego .
    Obserwuj wątek
      • Gość: gyt Jechałem stopem przez Europę IP: 83.238.180.* 06.02.07, 18:32
        W Niemczech ludzie mówili po angielsku, we Francji nie - musiałem się nauczyć
        francuskiego choćby komunikatywnie. Szacunek za to dla Francuzów
        • sztuka_konwersacji Re: Jechałem stopem przez Europę 06.02.07, 19:16
          Gość portalu: gyt napisał(a):

          > W Niemczech ludzie mówili po angielsku, we Francji nie - musiałem się nauczyć
          > francuskiego choćby komunikatywnie. Szacunek za to dla Francuzów


          Pracowałam dla Włochów. Oni tez lubia, jak sie mowi w ich jezyku.
          • Gość: polski kibol Re: Jechałem stopem przez Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:49
            Wlosi i Hiszpanie to chyba maja debilizm jesli chodzi o jezyki obce warunkowany
            genetycznie.
            • Gość: American Nauka obcych języków IP: *.ext.ti.com 06.02.07, 22:14
              Gość portalu: polak katoholik napisał(a):
              > Niech Amerykanie uczą się polskiego.

              Już się nauczyłem. Nawet umiem używać 32 polskie litery, a nie tylko 26, które
              są w angielskim. Potrafię powiedzieć "chrząszcz brzmi w trzcinie". A czy ty
              potrafisz to powiedzieć po angielsku?
              • mroczna.trampka Re: Nauka obcych języków 06.02.07, 23:12
                brawo!
                szczerze, nie ironicznie :)
                • Gość: poszeklu A ja mam 2 klasy podst, IQ=15 i szczytuje sie tym IP: *.aster.pl 07.02.07, 00:02
                  Dumny nawet jestem. A wykształcióchy gupie jakies czy co.
                  • Gość: tomeczek Do "szczytowania" wystarczy IQ=1 :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:43
            • Gość: a język IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.07, 12:43
              albo za jakiś czas będziemy chodzić z transalotorami
              i nie trzeba się będzie wogóle uczyć języków (oprócz lingwistów od wklepywania
              do tych translatorów)

              albo w końcu zacznie obowiązywać jakiś język ogólnoświatowy ułożony na
              prostych, jasnych zasadach typu stare esperanto, globish albo coś podobnego bez
              wyjątków od reguł itp. głupot - nie przeszkadzałoby to aby istniały narodowe
              języki
              opracowanie światowego języka z pewnością nie jest trudne i długotrwałe, tym
              bardziej, że ileś podobnych prób już było

              a wylansowanie go obecnie przez cyberprzestrzeń nie było by takie trudne, choć
              opór niektórych nacji jest do przewidzenia


              Czy ktoś z was zna dostęp do polskiej wersji globisha?
        • Gość: Rusis Re: Jechałem stopem przez Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:05
          Dokładnie. W sierpniu pół europy stopem zjeździłem. Znając angielski i niemiecki
          bylem w stanie dogadać się wszędzie oprócz Francji. Szukając jakiegoś miejsca we
          francji musiałem poznać zwroty odpowiednie po francusku. Jak ktoś mi odpowiadał
          po nagielsku to był zazwyczaj obcokrajowiec :P
          Dwa wyjątki we Francji spotkałem, raz jeden francuski policjant znający bardzo
          dobrze angielski, dwa w Paryżu starsza Pani (po 70) mówiąc prawie bezbłędnie po
          angielsku.
          Ja bynajmniej nie mam do nich za to szacunku jak mój przedmówca, wręcz ich
          potępiam. Znajomość języków obcych ułatwia komunikacje, przełamuje bariery itd.
          Jeśli wszyscy by mieli podejście takie jak francuzi to wybierając się w podróż
          po Europie, którą odbyłem musiałbym znać podstawy (i to większe) 7 języków
          obcych. A tak wystarczyły dwa.
          • Gość: gyt Re: Jechałem stopem przez Europę IP: 83.238.180.* 06.02.07, 20:36
            A ja mam szacunek, bo przez to zmusili mnie do nauki swojego języka, a poznając
            język o wiele głębiej zaczyna się rozumieć kulturę, zaczyna się patrzeć na
            świat z ich perspektywy - co jest ciekawe, więcej zostaje w pamięci. Z Niemiec
            pamiętam niewiele.
            • Gość: Anty Re: Jechałem stopem przez Europę IP: *.bb.sky.com 06.02.07, 23:11
              Za co szacunek do Francuzów? Za to że nie znoszą ludzi nie znających ich języka?
              Za to że uważają się za pępek świata i według nich każdy powinien znać
              francuski? A może by tak żądać od wszystkich turystów znajomości polskiego?
              Jeżeli odważyliby się zapytać po angielsku jak gdzieś dojechać, to złośliwie im
              pokazać zupełnie inny kierunek.
          • arius5 To jest zalosne 06.02.07, 21:55
            Bylem na kilku wycieczkach i to naprawde zalosne, gdy ludzie robia afere i pisza
            skargi na hotel i rezydenta, bo przez 2 dni nie sa w stanie zalatwic czegos w
            hotelu, podczas gdy wystarczy podniesc sluchawke telefonu do recepcji i
            powiedziec o co chodzi.
            No ale trzeba znac jakis jezyk oprocz polskiego.
          • uhu_an Re: Jechałem stopem przez Europę 07.02.07, 02:48
            ja nigdy nie mialam tego problemu we FRA. jedynie w poludniowych krajach tylu
            hiszpania, wlochy, czy portugalia. sajgon! nie twierdze, ze ja jestem extra z
            anglika, ale jakos dam rade. z milymi policjantami we francji dalo rade.;)
            a jakis tam hiszpan nie zrozumial, gdzie chcemy wysiac(bo petrol station top
            zbyt trudne, okazalo sie, ze "gasolinera" rowniez- tu juz u mnie nie ma akceptu)
          • Gość: tomeczek Francja i Beneluks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:38
            Kilka i kilkanaście lat temu podczas kilku wyjazdów do Francji i krajów
            Beneluksu (przypomnę: Belgia, Holandia, Luksemburg) _wszędzie_ dogadywałem się
            po niemiecku. Nawet we Francji! To jakiś ewenement, sadząc z tego, co piszecie o
            Francji :)
        • Gość: elv A niemiecki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:16
          ciekawa jestem dlaczego obcy jezyk ogranicza sie do angielskiego?? a np
          niemiecki????
          • Gość: pasztet kujawski Re: A niemiecki IP: 83.238.180.* 06.02.07, 22:16
            A polski? Polacy to jacyś tacy z niedowierzaniem we własną kulturę, język,
            itd... od ZAWSZE są. Nie są świadomi własnej wartości czy jak? Czechy,
            Słowacja, Ukraina, Białoruś, może i Litwa, trochę Łużyce
          • Gość: Anty Re: A niemiecki IP: *.bb.sky.com 06.02.07, 23:13
            Dlatego że angielski jest językiem międzynarodowym. Możesz się z tym faktem
            pogodzić, lub nie. Ucz się niemieckiego, na pewno na najbliższej konferencji
            naukowej ze wszystkimi się dogadasz...
            • Gość: michal Re: A niemiecki IP: *.res.insa-lyon.fr 07.02.07, 12:56
              tak jak kiedyś łacina i do nie dawna francuski. Poza tym nikt nie uznał
              angielskiego za język międzynarodowy.
              Języki obce to nie tylko angielski. Do komunikacji to może on i wystarczy
              gdzieniegdzie, ale jak chcesz kogoś poznać w innym kraju to dużo więcej
              zdziałasz znając jego język. Chyba zawsze to milej jak do Ciebie cudzoziemiec
              powie 'cześć' (choćby to było wszystko co zna).
              Angielski ogranicza nas wszystkich, bo opanowujemy go w stopniu różnym,
              najczęściej nie do końca doskonałym, a inne języki uznajemy już za zbyteczne. Bo
              wystarczy nasz szczątkowy english. Angielski jest śmiercią języków narodowych,
              szczególnie tych najsłabszych, najmniej licznych.
              • Gość: Anty Re: A niemiecki IP: *.bb.sky.com 08.02.07, 00:18
                Więc Twoim zdaniem nie powinniśmy się uczyć angielskiego? Czy jeżeli nauczę się
                nieźle angielskiego, to zapomnę polskiego? Nikt nie musi uznawać angielskiego
                za język międzynarodowy, on JEST takim językiem.
                Poza tym jak sobie wyobrażasz np. podróż chociażby po Europie? Ostatnio jechałem
                do Anglii i po drodze rozmawiałem z różnymi ludźmi po angielsku, gdyby nikt z
                nas nie znał angielskiego, to musiałbym się nauczyć niemieckiego,
                niderlandzkiego i francuskiego żeby się z tymi ludźmi dogadać. Uważasz że tak
                byłoby lepiej? Powodzenia w uczeniu się kilkudziesięciu języków.
                • Gość: michal Re: A niemiecki IP: *.res.insa-lyon.fr 08.02.07, 16:04
                  co znaczy że JEST międzynarodowym? bo ty tak uważasz? bo w paru miejscach globu
                  są ludzie którzy potrafią zrozumieć 'my name is'? nie mogę się z tobą zgodzić,
                  bo równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć że hiszpański czy rosyjski jest
                  międzynarodowy. W całej wschodniej Europie porozumiesz się po rosyjsku, to samo
                  dotyczy krajów zbuntowanego anioła i hiszpańskiego. Znajomość angielskiego Ci
                  tam niewiele pomoże, owszem, odnajdziesz toaletę czy dostaniesz gazetę w kiosku.
                  O ile niczego więcej nie oczekujesz to w porządku.
                  Ja popieram ideę języka międzynarodowego, tak jak Ty widzę. Ale nie może to być
                  język narzucony pozycją danych krajów jak wcześniej francuski czy dziś
                  angielski. Francja po II wojnie światowej storpedowała w ONZecie próby zbadania
                  możliwości wprowadzenia języka międzynarodowego, bo uznała że już taki przecie
                  jest - nasz - francuski! Teraz pewnie by to przemyśleli jeszcze. Dziś dzięki
                  anglosasom i ludziom podobnie myślącym jak Ty, którzy uważają że język
                  międzynarodowy to angielski - nie mamy nadal cienia szansy na równouprawnienie
                  językowe, na język międzynarodowy możliwy do zaakceptowania przez wszystkich. A
                  te ostatnie słowa pociągają za sobą ważne wymagania: oderwanie od konkretnych
                  krajów, ich historii, religii czy kultur. Pamiętaj, że mówimy o języku dla
                  każdego, tj. m.in. dla Francuza, Wietnamczyka, Araba czy Chińczyka.
                  Język międzynarodowy to przede wszystkim język neutralny. Spotykasz się z kimś i
                  masz świadomość że obydwoje dołożyliście wysiłku by stać tu i teraz i używać
                  jednego języka. Czemu chcesz dyskryminować kraje nieanglojęzyczne? Myślisz że po
                  nawet 10 latach jesteś w stanie dojść do poziomu kogoś kto od urodzenia
                  posługuję się rodzimym językiem? Zawsze osoba anglojęzyczna będzie
                  uprzywilejowana. A zdolność swobodnego formułowania myśli jest bardzo ważna
                  szczególnie w takich międzynarodowych instytucjach jak ONZ czy Parlament
                  Europejski. Nie wystarczy że się dogadasz, musisz jeszcze nabyć umiejętności
                  przekonywania. A to wymaga prawdziwie oratorskich zdolności. Nawet we własnym
                  języku to nie jest łatwe. Znów kwestia równych szans.

                  Dla mnie angielski to taki sam język narodowy jak każdy inny i jak najbardziej
                  popieram uczenie się go! Sam się go uczę i niejednokrotnie znalazłem się w
                  sytuacji gdy okazywał się jedynym wspólnym mianownikiem. Ale uważam że
                  traktowanie go jako języka międzynarodowego blokuje faktyczną możliwość
                  wprowadzenia takiego języka. Taka swoista namiastka, tyle że ogromnie marna.
                  Moim zdaniem angielski nie ma szans na zostanie międzynarodowym językiem. Jest i
                  będzie jeszcze długo przydatny w wielu miejscach. Ale nigdy wszędzie.

                  ps: czy wyobrażasz sobie by w UE tylko dla przykładu Niemcy czy Francja czy
                  nawet Włosi czy Hiszpanie zgodzili się uznać j.angielski jako jedyny światły?
                  • Gość: Anty Re: A niemiecki IP: *.bb.sky.com 08.02.07, 17:31
                    Gość portalu: michal napisał(a):

                    > co znaczy że JEST międzynarodowym? bo ty tak uważasz? bo w paru miejscach
                    > globu są ludzie którzy potrafią zrozumieć 'my name is'?

                    Angielski jest językiem międzynarodowym w nauce, informatyce i wielu innych
                    dziedzinach. Nie wystarczy? Otwórz oczy.


                    > nie mogę się z tobą zgodzić, bo równie dobrze mógłbym Ci powiedzieć
                    > że hiszpański czy rosyjski jest międzynarodowy. W całej wschodniej Europie
                    > porozumiesz się po rosyjsku, to samo dotyczy krajów zbuntowanego anioła
                    > i hiszpańskiego.

                    Nie widzisz problemu jeżeli Rosjanin pojedzie do Hiszpanii? Co z tego że te dwa
                    języki są bardzo popularne w kilku rejonach, jeżeli nie są wspólne?


                    > Ja popieram ideę języka międzynarodowego, tak jak Ty widzę. Ale nie może to
                    > być język narzucony pozycją danych krajów jak wcześniej francuski czy dziś
                    > angielski.

                    To w jaki sposób chcesz wybrać ten język? Już był jeden człowiek, który próbował
                    wybrać język neutralny dla wszystkich, ale na próbach się tylko skończyło -
                    esperanto się nie przyjęło.


                    > ludziom podobnie myślącym jak Ty, którzy uważają że język
                    > międzynarodowy to angielski - nie mamy nadal cienia szansy na równouprawnienie
                    > językowe, na język międzynarodowy możliwy do zaakceptowania przez wszystkich.

                    A dlaczego nie mamy szans - przez ludzi takich jak Ty, którzy zawsze będą
                    przeciwni uznaniu jakiegokolwiek języka za międzynarodowy, nieważne czy to
                    będzie angielski, francuski, hiszpański, rosyjski czy malajski.


                    > Język międzynarodowy to przede wszystkim język neutralny.

                    Napisałem już - próby wprowadzenia neutralnego (sztucznego) języka zakończyły
                    się fiaskiem. ŻADEN prawdziwy żywy język nie będzie neutralny z definicji.


                    > Czemu chcesz dyskryminować kraje nieanglojęzyczne?

                    To co proponujesz? Dyskryminować kraje niefrancuskojęzyczne, niepolskojęzyczne,
                    itd.?


                    > Myślisz że po nawet 10 latach jesteś w stanie dojść do poziomu kogoś
                    > kto od urodzenia posługuję się rodzimym językiem?

                    Podważasz sens uczenia się jakiegokolwiek języka. Wiadomo że obcego języka
                    nigdy nie poznamy tak dobrze jak własny. Może zaproponujesz swoje rozwiązanie
                    tego problemu, bo ja widzę tylko jedno, napiszę za chwilę.


                    > Zawsze osoba anglojęzyczna będzie uprzywilejowana.

                    Przepraszam, wedle Twoich kryteriów żaden istniejący język nie powinien być
                    wspólny dla wszystkich, bo zawsze znajdzie się uprzywilejowana grupa ludzi,
                    która będzie znała ten język od urodzenia.
                    No to uprzywilejujmy osoby francuskojęzyczne, jeżeli tak Ci na tym zależy, tylko
                    że to niczego nie zmieni.


                    > A zdolność swobodnego formułowania myśli jest bardzo ważna
                    > szczególnie w takich międzynarodowych instytucjach jak ONZ czy Parlament
                    > Europejski. Nie wystarczy że się dogadasz, musisz jeszcze nabyć umiejętności
                    > przekonywania. A to wymaga prawdziwie oratorskich zdolności. Nawet we własnym
                    > języku to nie jest łatwe. Znów kwestia równych szans.

                    No właśnie - wobec Twojej argumentacji jedyne rozwiązanie to zapomnieć o
                    językach narodowych i wprowadzić jeden wspólny język na cały świat, który ludzie
                    będą znali perfekcyjnie od urodzenia. Teoretycznie rozwiązanie wspaniałe, ale
                    niestety to utopia. Polacy zostaną przy polskim, Francuzi przy francuskim, itd.


                    > Ale uważam że traktowanie go jako języka międzynarodowego blokuje
                    > faktyczną możliwość wprowadzenia takiego języka.

                    Nadal nie napisałeś jaki język miałby być międzynarodowym i nadal nie wyjaśniłeś
                    dlaczego mamy porzucić to, co do tej pory w kwestii umiędzynarodowienia
                    angielskiego dało się zrobić (a udało się bardzo dużo, dlaczego chcesz to
                    niszczyć i zaczynać od początku?).


                    > Moim zdaniem angielski nie ma szans na zostanie międzynarodowym językiem.

                    Dlaczego? A jaki język ma takie szanse? Angielski jest bardzo łatwym językiem,
                    jest to jedyny język w Europie, w którym nie przypisuje się płci do przedmiotów.
                    Jeżeli uczę się danego słowa, to muszę zapamiętać tylko jego znaczenie, a nie
                    jak w przypadku innych języków znaczenie i rodzaj.

                    > Jest i będzie jeszcze długo przydatny w wielu miejscach. Ale nigdy wszędzie.

                    Dzięki takim osobom jak Ty - jeżeli Portugalski stanie się językiem
                    międzynarodowym, to będziesz nalegał na uczenie się węgierskiego, bo stwierdzisz
                    że po portugalsku nie dogadasz się wszędzie.


                    > ps: czy wyobrażasz sobie by w UE tylko dla przykładu Niemcy czy Francja czy
                    > nawet Włosi czy Hiszpanie zgodzili się uznać j.angielski jako jedyny
                    > światły?

                    Dlaczego światły? WSPÓLNY! Problem polega na tym, że niektórzy ludzie (a
                    szczególnie większość ludzi francuskojęzycznych) nie może przeboleć że to nie
                    ich język jest wspólny. Niestety, zawsze tak będzie. Możesz próbować przekonać
                    wszystkich do neutralnego esperanto, ale nie wróżę zbytniego powodzenia...

                    • Gość: KB Szacunek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:10
                      za te odpowiedzi! Rzeczywiście najlepszy byłby jakiś prosty, sztuczny język
                      którego można by się szybko nauczyć tylko co z tego (esperanto)? Historia
                      pokazała, że w danym czasie jakiś język zdobywa pozycję dominującą na świecie.
                      Kiedyś był to np. francuski. Obecnie jest to angielski i należy się z tym
                      pogodzić. A to że niektóre narody lub jednostki nie chcą, powoduje że kwestia
                      językowa jest jednym z największych paradoksów współczesnego świata...

                      ...
                      Today is the first day of the rest of your life...
        • iulius Re: Jechałem stopem przez Europę 06.02.07, 21:34
          > W Niemczech ludzie mówili po angielsku, we Francji nie - musiałem się nauczyć
          > francuskiego choćby komunikatywnie. Szacunek za to dla Francuzów

          Szacunek? Co jest godnego szacunku w fakcie, że mój francuski wuja deklarujący
          znajomość niemieckiego nie potrafił odpowiedzieć na pytanie "willst du etwas zu
          essen?"
          • Gość: gyt Re: Jechałem stopem przez Europę IP: 83.238.180.* 06.02.07, 22:11
            nie wiem, nie o tym pisałem. spytaj się go po polsku lub po francusku, a może
            po prostu nie jest zdecydowany, nie jest głodny czy coś...
        • Gość: Ranger Respect szacuneczek IP: 65.197.200.* 06.02.07, 23:48
          Gość portalu: gyt napisał(a):

          > W Niemczech ludzie mówili po angielsku, we Francji nie - musiałem się nauczyć
          > francuskiego choćby komunikatywnie. Szacunek za to dla Francuzów

          Tiaa, a ja kiedys spotkalem czlowieczka, ktory nie umial sie podpisac. Szacunek
          za to dla analfabetow. Za konsekwencje.
      • niepotwarzaj Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j... 06.02.07, 18:32
        Czepiacie się? Rząd na razie uczy się poprawnej polszczyzny. Na naukę języków obcych przyjdzie czas
        • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się! IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 06.02.07, 18:57
          Do obecnego rzadu to bardzo pasuje
          okreslenie "dyktatura ciemniakow"!
      • Gość: Amen Nasz bokser Adamek czytał ten artykuł IP: *.adsl.xs4all.nl 06.02.07, 18:42
        i proszę: już sukces!
      • tetradrachma Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j.. 06.02.07, 18:59
        bracia, i reszta "elit" po polsku mówią słabo, a co dopiero w "obcych", a
        prosze pisastuja najwyższe urzędy i to im, ani Polakom, nie przeszkadza, więc
        konkluzja, nie warto !
      • pether_23 Haha zaraz umrę ze smiechu. Świetny artykuł! :/ 06.02.07, 19:27
        A ja odpowiem przewrotnie: pie.. języki obce. Dla mnie naturalnym językiem
        jest język polski. Moja praca nie wymaga znajomości języka obcego. Niektórzy
        potrzebują do pracy języka obcego, nie kwestionuję tego. Znajoma miała część
        rozmowy o pracę po angielsku. Dodatkowo wymagali drugiego jezyka (w jej
        przypadku niemiecki). Ona pracuje już 3ci rok i jeszcze nie miała ŻADNEJ
        sytuacji wymagającej użycia jęzuka obcego. Fajnie, nie?
        • prowokator-i-szaleniec Bo pracodawc 06.02.07, 21:50
          Moze szukali po prostu kogos inteligentnego i wyksztalconego... A ludzie znajacy
          jezyki obce zazwyczaj uchodza za wyksztalconych...
          • pether_23 Domyślam siędlaczeg otak zrobili 07.02.07, 00:50
            ale i tak uważam to za paranoję. Na szczeście póki co jestem w stanie wyżyć jako
            wolny strzelec. Bo we firmie jakieś to chyba bym długo nie wytrzymał :/
      • Gość: wodziRey Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.nwrknj.east.verizon.net 06.02.07, 19:28
        Ucza sie, ucza, ale przewaznie to Amerykanie polskiego pochodzenia, a
        dokladniej - ich dzieci. Np. Polskie Centrum Kulturalne w Clark, NJ, az peka w
        szwach w kazda sobote od nadmiaru uczniow w Polskiej Szkole Doksztalcajacej.
        Podobnie dzieje sie w inych instytucjach tego typu. A to cieszy.
        • Gość: dzik Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.medcohealth.com 06.02.07, 20:42
          Owszem, uczą się, bo ich tam na siłę zaciągają rodzice. Cała nabyta znajomość
          polskiego ulatnia się jak tylko kończą szkołę.
      • Gość: kelly Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:36
        Radek Sikorski odpada bo juz nie jest szefem MON...niestety..a za to Fotyga
        powinna odejsc a nie odchodzi:///
        • Gość: gosc Los Angeles Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.socal.res.rr.com 06.02.07, 20:37
          zatrudniam Polke(50lat) w w moim board and care dla seniorow w USA, nie mowi
          nic po angielsku ale swietnie pracuje, ale mam druga Polke ktora komunikuje sie
          dosyc niezle,moi rezydenci , sami Amerykanie, ale chodzi o kontakty z rodzina,
          pielegniarkami oraz urzedowymi osobami. Ludzie w tym wieku nie znaja jezykow
          obcych
          • Gość: dzik Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.medcohealth.com 06.02.07, 20:58
            Tak trzymać. Na cholerę tej pani znajomość języka. Jeszcze by ktoś miał głupi
            pomysł i chciał zatrudnić legalnie. A tak jest więcej kasy i dla niej i dla
            pracodawcy. Nie trzeba płacić ubezpieczenia ani social security...
            Co z tego, że na emeryturę będzie mieszkać pod mostem.
      • e.v.q.a pewnie! 06.02.07, 20:31
        alez oczywiscie! gdy ktos zmiesza Cie z blotem Ty nawet tego nie zauwazysz -
        jaka ogromna korzysc. po co sobie psuc nerwy, pieniedzy na psychoanalityka nie
        wydasz, nie 'skaleczysz' jezyka polskiego odpowiadajac mu rownie soczyscie w
        jezyku ojczystym (Twoim badz jego)...

        Polacy nie gesi... jak tak patrze na, bez urazy, starsze pokolenie to dochodze
        do wniosku, ze najlepiej gdyby Polacy tylko swoj jezyk mieli i wszystko inne to
        jakies glupie zachcianki... na szczescie sie to zmienia :)
        • Gość: tomeczek Re: pewnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:42
          e.v.q.a napisała:

          > gdy ktos zmiesza Cie z blotem Ty nawet tego nie zauwazysz -

          E tam... wystarczy odróżniać brzmienie okrzyków "wow!" i "whore!" :)
      • Gość: dzik Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.medcohealth.com 06.02.07, 20:36
        Pan redaktor najwyraźniej jest wierny swojej idei i nie miał potrzeby nauczyc
        się języka angielskiego. Zapewne "peaceful baby" przetłumaczyłby jako "dziecko
        antywojenne".
      • ha_isz Uczmy sie jezykow!!! 06.02.07, 20:54
        Uczmy się języków, zapomnijmy polski. Nie będzie trzeba czytać o głupich
        polskich politykach. Nie będzie trzeba czytać żałosnych artykułów w Gazecie
        Wyborczej!
        • Gość: mili Re: Uczmy sie jezykow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:09
          to po co czytasz, frajerze?
          • ha_isz Re: Uczmy sie jezykow!!! 06.02.07, 21:14
            bo umiem... rozumiem tez kiedy mi ktos kit wkreca... a ty tego nie pojmujesz??
      • ha_isz Ten artykuł to reklama- pranie mózgu. 06.02.07, 20:58
        Wjeżdżajcie na ambicje Anglikom i Irlandczykom, bo oni wkrotce chleba nie kupia
        i nie zatankują benzyny bez polskich nieuków. B`kicur ten lanu neszika be`tahat...
      • rrosemary no to sie nie ucze :D wszystko jasne!! 06.02.07, 22:02
        a co do Wittgensteina to .....niezupelnie o języki obce mu chodziło ;]
        • Gość: hailstone Re: no to sie nie ucze :D wszystko jasne!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:08
          Podobnie jak Rejowi nie chodziło o to, że Polacy nie są gęśmi.
      • princealbert znałem chłopaka, którego ulubiony sport to 06.02.07, 22:56
        'power station'. Bez kitu!
      • escorpion Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się 06.02.07, 23:07
        Rozmowa w sprawie pracy w polskiej firmie.

        -Jakie Pan zna jezyki obce?
        -Angielski.
        -Ja pytalem o obce.
        • Gość: Anty Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.bb.sky.com 06.02.07, 23:18
          Problem polega na tym, że ludzie powyższy tekst odbierają jako żart. A tak
          naprawdę KAŻDY człowiek na świecie powinien znać angielski, wszyscy bez problemu
          mogliby się ze sobą dogadać, w dodatku nikt nie musiałby się uczyć więcej niż
          jednego języka obcego. A teraz niestety mamy tak, że jeden nauczy się
          angielskiego, ale drugi niemieckiego, trzeci francuskiego, a czwarty
          hiszpańskiego i w żaden sposób ze sobą się nie dogadają, na co więc im ta
          znajomość języków obcych?
          • Gość: michal Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.res.insa-lyon.fr 07.02.07, 13:19
            bo to jest żart. Z jakiego tytułu chcesz zmuszać wszystkich ludzi na świecie
            żeby się uczyli angielskiego? Czemu akurat angielskiego? Cały świat się uczy a
            anglosasi wyżywają? Myślisz że każdy jest w stanie nauczyć się _dobrze_ tego
            języka? Tak żeby móc _swobodnie_ formułować myśli? Zauważ że promujesz ogromne
            nierówności między ludźmi którzy znają angielski jako język ojczysty i tymi co
            zainwestowali dużo czasu, dużo środków w to by móc dojść do jakichś 60% poziomu
            red necka ze stanów.
            Język międzynarodowy - wspaniała idea - ale nie narzucony siłą szmalu. Chce mieć
            język neutralny, chcę wiedzieć że każdy poczynił wysiłek żeby stanąć tu i teraz
            ze mną i żeby porozmawiać. Ale idee takich języków najpierw po II wojnie
            światowej storpedowały w onzecie Francja (no bo przecież to nasz język jest
            międzynarodowy!) a dziś anglosaksoni. I tak nigdy nie dożyjemy do
            równouprawnienia językowego.

            Inna kwestia, że nie każdy traktuje język przedmiotowo. Może Ci się to nigdy nie
            przydarzyło, ale są ludzie którzy zaczeli się uczyć języka bo jest on dla nich
            zwyczajnie ładny, ciekawy, bo chcieli poznać dokładniej kulturę danego kraju! A
            ty mówisz, że tego się powinno zakazać. Bo to wysiłek bez sensu, lepiej by
            zrobili tłukąc w tym czasie angielski.
            • Gość: Anty Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.bb.sky.com 08.02.07, 00:24
              Wskaż mi gdzie napisałem że powinno się zakazać uczenia się języków obcych.
              Napisałem tylko że angielski to język międzynarodowy (widzę że się z tym nie
              zgadzasz, ale to już tylko Twój problem) i każdy powinien go znać. Oprócz tego
              każdy przecież może się uczyć dowolnych języków, niczego nie zabraniam! Ty
              dążysz do sytuacji, kiedy spotkają się Polak znający rosyjski, Niemiec znający
              francuski, Anglik znający niderlandzki oraz Hiszpan znający włoski i w żaden
              sposób nie będą się mogli ze sobą dogadać. Wystarczyłoby żeby każdy z nich
              nauczył się angielskiego (oprócz tego mogą się uczyć dowolnej liczby innych
              języków), żeby bariera językowa zniknęła.
              A jeżeli chodzi o uczenie się kilku języków - niestety prawie nie spotyka się
              ludzi, którzy dobrze znają więcej niż trzy języki. Na opanowanie jednego
              potrzeba bardzo wielu lat ciężkiej pracy. Ja poszedłem inną drogą - znać jeden
              język (oprócz polskiego), za to dobrze. Na pewno łatwiej się mi dogadać z kimś,
              kto też dobrze zna angielski, niż z osobą, która zna pięć języków po trochu.
              • Gość: j Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: 83.238.180.* 08.02.07, 19:04
                ależ, wystarczyło by, żeby wszyscy znali polski - oczywiscie ja najlepiej!
      • irini Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j.. 06.02.07, 23:22
        Zgadza się. Ja znam angielski, polski, rosyjski, trochę niemca i francuza i
        guwno z tego mam. Do tego dwie podyplomówki. Magisterka. Szkoda czasu i
        funduszy.
      • megasceptyk Nie będę używał młotka bo nie jest polski. 06.02.07, 23:35
        Nie będę używał toalety bo jej nazwa nie jest polska. Ani też telewizora, komputera, szamponu i innych niepolskich wynalazków albowiem do szpiku kości jestem Polanem.
        • Gość: Hubertus a daczego ja musze znac a szef nie ? IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 06.02.07, 23:50
          zupełnie nie rozumiem dlaczego jesli VIP/prezes/szef przybywa to tego pieknego
          kraju to ja musze znac jego jezyk ojczysty a on mojego nie?
          gdy byłem we francji musiałem poznac tamtejszy dialekt bo bym głodny chodził
          gdy byłem we włoszech również włoski był obowiaząjący
          i nie byłem tam byle kim tylko szefem oddziału polskiej firmy
          a wiec to ja musiałem sie wysilać aby wiedzieć co sie do mnie mówi
          dziś jestem jednym z kilku którzy zarzadzają w kraju ale prezes jest francuzem
          a to wiaże sie ze najomością jego jezyka - kazdy kto jest przyjmowany do pracy
          musi znac francuski i/lub włoski i lub angielski z tym ze z szefem tylko po
          francusku jakoś sie innego jezyka nie nauczył. Tu jest kraj w którym obowiazuje
          jezyk urzędowy a mimo to misimy robic pisam w dwóch jezykach bo prezes naszego
          nie zna - głupota bo 1 człowiek angażuje nie potrzebnie 3 ludzi (albo
          conajmniej czas tych ludzi) - tego co dokument stworzył potem tłumacza aa
          potem np mój bo nie rozumie co tłumacz przetłumaczył - ale dobrze ze w marcu
          ten żabojad spada ze stołka - za to pewny jest jeden litwin ale on zna i polski
          i angielski i francuski i włoski i podobno jeszcze jakieś wschodnie i chinskie
          z tym to bedzie mam nadziej łatwij by nie trzeba było umiec mówieć w chińskich
          domakach
      • Gość: złośliwiec Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.sds.uw.edu.pl 07.02.07, 00:26
        Współczuję moim kolegom, którzy wkuwają jezyki obce po nocach. Ja jestem informatykiem (programista aplikacji internetowych) i znam jedynie angielski na poziomie średniozaawansowanym, który pozwala mi czytać manule anglojęzyczne. Rozmawianie po angielsku wychodzu mi średnio... A i tak zarabiam dużo więcej niz moi koledzy i koleżanki, którzy mowią biegle po angielsku, niemiecku, francusku czy jakims innym języku. Frajerzy...
        • prowokator-i-szaleniec Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się 07.02.07, 02:31
          >A i tak zarabiam dużo więcej niz moi koledzy i koleżanki,
          >którzy mowią biegle po angielsku, niemiecku, francusku czy
          > jakims innym języku. Frajerzy...

          Zarabiasz może dużo więcej, ale jesteś UŁOMNY... :/ Bez znajomości angielskiego
          to tak jakbyś był analfabetą... Znajomość angielskiego daje Ci możliwość
          porozumiewania się z całym zachodnim światem... a Manuale anglojęzyczne(opis
          języka programowania :P) ja czytałem zanim w ogóle się zacząłem uczyć
          angielskiego...


        • Gość: michal Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.res.insa-lyon.fr 07.02.07, 13:28
          słuchaj też jestem informatykiem ale wyobraź sobie że po prostu lubię się uczyć
          języków obcych. tak jak Ty możesz lubić się uczyć języków programowania.
          Nie masz co współczuć kolegom, bo znajomość języków raczej im pomoże niż
          zaszkodzi. Tak jak ja nie współczuję tobie, że nie doceniasz ich znaczenia.
          Widocznie nie masz potrzeby ich używać i tyle. Spoko, i nawet frajerem cię nie
          nazwę.
          miej się, śmiej się.
      • Gość: Tadeusz Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 00:50
        Wittgenstein mówił o świecie ... Nasz język (czyli słownik którego używamy)
        który pozwala nam na opisanie świata w którym żyjemy my sami a nie na zewnątrz.
        Co za permanentna bzdura łączyć Wittgensteinowskie badania nad językiem z takim
        idiotyzmem czy uczyć się języków obcych czy nie. A tak w ogóle to warto warto
        proszę Państwa ponieważ to poszerza nasze pole widzenia, nie jesteśmy
        ograniczeni w sytuacji poszukiwania informacji itp.
      • Gość: BezKomentarza Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się j.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 01:29
        1. powod dla ktorego warto uczyc sie obcych jezykow :
        Jesli nie zna sie wlasnego ojczystego. Albo jest sie niedoedukowanym z zakresu
        literatury polskiej i np. przytacza sie wypowiedzenie uciete na przydawce "
        Polacy nie gesi < j. lacinski> [ a swoj jezyk maja]" , a tym samym zupelnie
        pozbawia sie je sensu.
      • jerry.uk Sprzedawcy znają polski! 07.02.07, 01:29
        If I want to sell you something I need to speak your language, if you want to
        sell me something, wtedy musisz mówić po polsku.
      • Gość: tepe polaki wieloletni wysilek IP: *.hsd1.or.comcast.net 07.02.07, 01:56
        nauka jezyka obcego laczy sie z wieloletnim wysilkiem, nie lepiej babe zerznac,
        walnac pare piw, zesrac sie i isc spac?
        • mniklas5 Re: wieloletni wysilek 07.02.07, 03:37
          wszyscy wiemy jak ulomni sa ludzie ktorzy nie znaja jezyka lokalnego, pozostaje
          im tylko obcowaie z rodakami a generalnie np Polacy sa nieznosnie nudni i
          monotematyczni, zyja ci ludzie jak na pustyni, nie chodza do kina , teatru i
          nie nawiazuja przyjazni, oczywiscie sa na przegranej pozycji w staraniu sie o
          pozycje w pracy.
      • Gość: polak Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: 218.185.9.* 07.02.07, 03:34
        100% pracownikow gazeta.pl nie umie pisac poprawnie po polsku
      • Gość: latinaforeverus ŁACINA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 05:13
        A ja gardzę wszystkimi, którzy nie znają łaciny. Szczególnie Francuzi są pod tym
        względem przejefajni. Podróżuję dużo po świecie i nic mnie tak nie podnieca, jak
        to, by o tym napisać tu na forum.
      • Gość: sam Re: Pięć powodów, dla których nie warto uczyć się IP: *.wroclaw.mm.pl 07.02.07, 10:15
        ja sie spokojnie dogadałam w Mongolii po polsku

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka