Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapitalu...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:27
    Czy da się założyc dochodowy business bez kapitału? Przecież kazdy wie ze aby
    odniesc sukces w prowadzeniu własnego businessu, trzeba miec
    POMYSŁ+KAPITAŁ=SUKCES, a tyle sie slyszy ze Pan Kowalski zaczynał od zera...
    Tylko jak sie wgłebimy w ten temat okazuje sie ze Pan Kowalski miał na
    zainwestowanie min. 50 tys zł, albo dom pod zastaw kredytu wart 500 tys zl.
    Ale np, podajmy przykład mlodego absolwenta ma tytuł mgr. Nie ma własnego
    domu, bo nie miał jak na niego zarobic - skupiał sie głownie na studiach, nie
    na pracy, której nie mogl podjac. Pracowąl jedynie dorywczo jako magazynier,
    mencherdiser. Rodzice nie pracuja, nie maja własnego mieszkania, gdyz nie
    sposob sie go było dorobic... Wiec kredyt pod ich mieszkanie rowniez odpada,
    w koncu go nie maja. Dofinansowanie z UE, czy Urzedu Pracy takze gdyz 12 tys
    zł. To grosz... Nawet warzywniaka w dzisiejszych czasach sie nie otworzy za
    to (kalkulacje zostały zrobione). Fundusze joint-venture nie sa sklone do
    wchodzeniaw plany, z ktoreych nie ma wiekszych profitow.
    Wiec jak to jest z businessem, wystarcza tylko dobre checi, pomysl i upór w
    dazeniu do celu? Bo znam wielu takich co przed 30-stka sie dorobili wlasnych,
    dobrze proseprujacacyh firm. Tylko w 10/10 przypadkow kazdy pochodzil z
    zamoznej rodziny, gdzuie jako dziecku dano kapital. Dziecko otrzymalo pokazny
    spadek, mieszkanie za kilkaset tysiecy ktore spzredalo sie i mialo fundusze
    na inwestycje.
    Wiec jak to jest?
    Tylko prosze nie pisac mi postów o tym ze dostal ktos tam kredyt 100 tys zl
    bez poreczycieli na pensje 1400 netto. W bajki nikt z nas nie wierzy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: nachwile Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.acn.waw.pl 08.02.07, 17:58
        prawda i tyle , co tu dodać
        znam pare osób co zrobiło kasę osiągnęło sukces, bo miało np. ziemie po rodzicach,
        którą sprzedali pod market i za to kupił jakąś hurtownie
        albo dostali samochód dostawczy i zaczęli cośtam rozwozić i firme transportową mają
        kapitał z zera tylko prostytutka lub bandzior wypracuje, natomiast zwykły
        śmiertelnik zarabiający 1000-1500 ma zdolność kredytową na poziomie kilku
        tysięcy, nawet mu na komputer z licencjonowanym oprogramowaniem do takiej np.
        firmy projektowej nie starczy (sam autocad 5 tysięcy euro)
        wg. danych z jednego opracowania jakie czytałem (źródło amerykańskie) mówiło, że
        tylko 10% fortun/dóbr jest wypracowywanych , pozostałe 90% jest dziedziczone i
        to zwykla kontynuacja/rozwój bieznesu rodzinnego

        jest wielu takich na tym forum co pieprzą "załóż firme"
        mam prace za 1400, mieszkam z rodzicem w kwaterunkowym mieszkaniu (nie pod
        hipoteke), z czego niby mam założyć firme ?
        ale jakbym miał np. mieszkanie odziedziczone, albo posiadłość, wówczas można
        spieniężyć, dać na fundusz agresywny i potem wyjąć z procentami i gdzies
        zainwestować inaczej, ale najpierw trzeba mieć wkład

        znam w moim kręgu towarzyskim paru takich co się mądrzą jak sami osiągnęli,
        jeden dostał od rodziców dom, opłacili mu studia prywatne, kursy, drugi dostał
        mieszkanie, załatwili mu pracę (prawnik - reszty opowiadać nie trzeba,
        korporacje to temat znany), a teraz swoim dziewczynom udowadniają jacy to oni
        przedsiębiorczy , ale chyba tylko one w to wierzą, to też są ludzie co sie
        dorobili przed 30-tką, nie dziwne jak korporacje bronią dostępu do zawodu, a
        drugi ma firme kooperującą z firmą ojca (sztuczny podział firm ze względów
        podatkowych)
        • Gość: Juzio... Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 18:56
          To prawda w dużej czesci, wystarczy przejżeć listę Forbes'a.
          Niektórzy mówią jeszcze weż dofinansowanie z UE, chociaż nikt nie wspomnia że
          UE oddaje dopiero po zainwestowaniu 50% poniesionych kosztów. A jeszce lepsze
          jak mówią żeby z Urzędu Pracy wziąść 15 tyśiecy złotych. Fajnie, zakupisz
          oryginalny program i nie ma Cie. A niech tylko ktoś się dowie że jedziesz w
          firmie na piratach bez licencji... Szkoda gadać... Poza tym jak ktoś kto
          pracuje np. jako magazynier ma założyć firme z pensji 1000 zł.? Wiadomo też że
          aby zacząć działać w danej branży trzeba mieć jakieś doswiadczenie w niej,
          przecież skąd np. aptekarz ma wiedzieć jak się działa w budownictwie? A to
          przysłowiowe zero, to zazwyczaj jest w tedy gdy jakis nowy "przedsiębiorce"
          porównuje swój kapitał do jakiejś wielkiej korporacji. W tedy mu wychodzi że
          jego "marne" 200 tyś. zł to nic w porównaniu do kilkudziesięciu milionow
          jakiejs tam firmy... Poza tym chyba nikt nie wierzy że zwykly 30-latek móglby
          sie dorobic firmy wartej kilka milionow od tak sobie z kredytu wzietego pod
          pensje 1300 netto.
          • Gość: Jap Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 19:17
            Ponad 80% amerykańskich milionerów jest 'self-made'.

            Biznesem zera kosztów jest ebiznes - serwer i domena to jakieś 200 zł rocznie.
            Poza tym kosztów nie ma. Możesz brać udział w programach partnerskich (czyli
            polecać produkty innych ludzi) lub sprzedawać swoje. Najlepszy program
            partnerski jaki znam płaci 40% wartości zakupu
            (pp.zlotemysli.pl/lista.php ). Poza tym możesz zarabiać na reklamach w
            google adsense (dolarki), możesz stosować tzw. Hipnotyczny marketing
            (joevitale.zlotemysli.pl/thebestbooks.php ).

            Tworzenie produktów informacyjnych (ebooków, mp3, filmów) też jest praktycznie
            darmowe... Trzeba tylko chcieć przekazać coś wartościowego innym i jest
            możliwość zrobienia naprawdę dużej kasy.

            Jeśli już posiadasz stargetowaną listę mailową np. 10 tys. adresów - możesz nie
            pracować do końca życia :)

            Polecam ebooka młodego milionera, który zaczynał ebiznes w Polsce mając tylko
            pożyczone od mamy 300 zł:
            osiagacz.info/ebooki/motywacja/efekt-motyla.html
            • Gość: dude moja rada IP: *.kalisz.mm.pl 10.02.07, 00:34
              bierzesz te 12 tys. kupujesz se skóre na targu, czarną, wsiadasz w pociąg,
              jedziesz do Niemiec, idziesz do autokomisu, kupujesz jakiegoś gruchota - byleby
              jeździł, wracasz do Polski i wystawiasz go na allegro. robisz tak co miesiąc ze
              4 razy i już jesteś gość.

              • kszynka Re: moja rada 10.02.07, 09:04
                jest tylko jedek kłopotek, na samochodach trzeba się znać, żeby nie stracić
                forsy i zostać z gratem
                • Gość: dude kszynko IP: *.kalisz.mm.pl 10.02.07, 12:20
                  dlatego najpierw trzeba kupić skórę na targu, czarną. faceci w takich kurtkach
                  znają się na autach...
                  a poza tym niemiec się bedzie bał takiego oszukać
                  • Gość: Skó..syn Mam już porządną czarną skórę :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:36
                    Ale niestety nie przybyło mi od tego wiedzy motoryzacyjnej. W jednym masz rację-
                    ludzie nie próbują mnie oszukać, ani nawet o drobne na piwo i papierosa nie
                    poproszą :D
                • Gość: gość Re: moja rada IP: *.retsat1.com.pl 11.02.07, 17:03
                  Na wszystkim trzeba się znać.
                  I da się zrobić firmę z 12tys dotacji. Sam taką mam i to z 11200 bo mi 45zł
                  obcieli #$%^^@ jedne. Pomysł pomysł pomysł. I choć milionerem nie jestem to 30%
                  wzrostu miesięcznie jak na razie mi odpowiada. Zobaczymy jak długo tak pójdzie,
                  ale to już myślę o nowych kierunkach rozwoju.
                  PS. Do wszystkich którzy coś takiego robią albo chcą robić -po dwóch latach
                  wyczerpującej pracy, 8 godzin snu to naprawdę mało.
              • zarembski Re: moja rada 12.02.07, 10:00
                Gość portalu: dude napisał(a):

                > bierzesz te 12 tys. kupujesz se skóre na targu, czarną, wsiadasz w pociąg,
                > jedziesz do Niemiec, idziesz do autokomisu, kupujesz jakiegoś gruchota - byleby
                > jeździł, wracasz do Polski i wystawiasz go na allegro. robisz tak co miesiąc ze
                > 4 razy i już jesteś gość.
                >

                To było dobre z 10 lat temu.
            • Gość: obserwator Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 213.199.198.* 10.02.07, 11:42
              To by dopiero się działo , gdyby za 300 zł pozyczone od mamy mozna była zakupić
              serwer, domenę i jeszcze wystarczyło na kilka miesięcy opłacić ZUS , nawet dla
              początkującego przedsiębiorcy - tak mówi K. Cybulski. Chyba, że było to skromne
              niedopowiedzenie....
              Niech żyją naiwni !!!
              • Gość: noh Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:29
                > To by dopiero się działo , gdyby za 300 zł pozyczone od mamy mozna była zakupić
                > serwer, domenę i jeszcze wystarczyło na kilka miesięcy opłacić ZUS , nawet dla
                > początkującego przedsiębiorcy - tak mówi K. Cybulski. Chyba, że było to skromne
                > niedopowiedzenie....
                > Niech żyją naiwni !!!

                Pewnie ze sie da, bo teraz serwer (wirtualny of course) + domena to ok. 100 zl
                rocznie. A firmę można założyć na kogoś, kto ma płacony ZUS. Naiwnością jest
                twierdzenie że się nie da i nie widzenie oczywistych przykładów ludzi, którzy
                odnieśli sukces startując od praktycznie zera.
                • Gość: Des Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 80.72.40.* 10.02.07, 17:09
                  Hehe, założenie firmy na inną osobę prawo okresla mianem "firmanctwo" i surowo
                  każe :)
                • Gość: bobrek Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:53
                  > Pewnie ze sie da, bo teraz serwer (wirtualny of course) + domena to ok. 100 zl

                  No i oczywiscie CALUTKI soft darmowy - linux, php, mysql... dobra dobra, a w
                  chacie ma na kompie pirackiego softu na 100 tys. zl.
                • Gość: MW Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.pronet.lublin.pl 10.02.07, 21:19
                  od zeszłego roku ZUS dla rozpoczynajacych dzialalnosc gospodarcza wynosi mniej
                  niz 300zl/m-c przez 12m-c. Pozniej płaci sie normalny haracz blisko 800zl.
                  Tylko ja zaczynajac wlasny in teres kilka lat temu NIE mialem takiej ulgi....
                  wiec niewiem jak ten "K. Cybulski" - rownie dobrze moze to byc jakis naciagacz
                  jak kiedys amwaeyowce - czy jak tam sie to pisze.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: młody ZUS przez 2 lata to ok. 300 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 11:07
                  • enaka Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 13.07.07, 16:07
                    > od zeszłego roku ZUS dla rozpoczynajacych dzialalnosc gospodarcza wynosi
                    >mniej niz 300zl/m-c przez 12m-c.

                    Przez 24 miesięcy
            • Gość: v LOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 12:06
              tak, życzę wielkiego bogactwa tym, którzy wierzą, że 25% czegośtam + 15%
              drugiegoczegośtam daje 40%
            • klein4400 Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 13.07.07, 23:43
              mówimy o prawdziwym biznesie a nie dorywczym zajęciu. domena+serwer to może i
              200 PLN, ale dolicz sobie ZUS to już jest rocznie około 750x12 złotych, do tego
              podatki zależnie od formy, inne dodatkowe opłaty za założenie firmy (uzbiera się
              tego 200-300 złotych), opłaty za telefon, opłaty za dostęp do netu, legalne
              oprogramowanie, bardzo często kasa fiskalna itd. A to dopiero początek.
          • Gość: MW Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.pronet.lublin.pl 10.02.07, 21:29
            Moj wspolnik a wlasciwie jego zona-niebede opisywal dokladnie ze wzgledow
            osobistych PROBOWALA i g...o dostala. Te 15k (czy 12k?)to dla znajomkow. Ona
            miala dobry biznes plan i wspolpracowala by z firma majaca kilkuletnie
            doswiadczenie na rynku. Wszystko bylo jak nalezy sam pomagalem przy tym sam
            przybijalem pieczatki itd. Jesli chodzi o UE to sprawa tez jest w zasadzie
            przegrana.... biurokracja przepisy druczki i NIEWIEDZA urzedasow odrazu cie
            skresla trzeba by bylo zatrudnic fachowca od dofinansowan z UE a to w przpadku
            mikro firm jest nioplacalne - fachowcowi trzeba wiecej zaplacic niz sie
            dostanie a w miedzy czasie trzeba najpierw samemu wylozyc...... Najlepiej
            liczyc na swoja glowe i wlasne rece.
            Pozdrawiam
        • Gość: skrage Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 212.182.127.* 17.02.07, 17:46
          Da się.
          Wystarczy umieć coś robić i po prostu świadczyć uługi. Np. romonty budowlane,
          coś przy komputerze umieć i już możesz "pogotowie komputerowe" zakładać czy
          sprzedaż komputerów np. sąsiedce na początek.
          Zawsze zaczynasz od małej kasy, zlecenia od znajomych, wkręcasz się w robotę,
          nabierasz doświadczenia. Początki oczywiście na czarno bo skąd brać 700 zł co
          miesiąc na działalność ale z czasem już Cię stać na firmę.
          Naprawdę wystarczy być w czym dobrym, bardzo dobrym. Jedna dziedzina i to wszystko.
          Pozdrawiam.
          • s_mi Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 23.02.07, 20:57
            Początki oczywiście na czarno bo skąd brać 700 zł co
            > miesiąc na działalność ale z czasem już Cię stać na firmę.
            Dobra rada dla początkujących :D
      • Gość: Kutanika Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 18:36
        Jeście po..i!!!! kto zaklada business bez kasy, tylko bogate dzieci tatusia
        i mamusi, bo przstenacie mi tutaj pierodlic ze niby kase wzieli z kredytu
        buahahaha zey wziasc kredyt trzeba miec pod co
        dom samochod czy jakies tam
        poza tym kazdy wie ze biedny bogatym sie nie staje
        • Gość: Ktoś. Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 18:46
          Nie, nie, nie... Tak samo jak ten koles od "Debil, Debil, Debil..."
          • Gość: Abraham Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 18:48
            O czym Ty gadasz?
        • Gość: adalbert Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 217.116.110.* 11.02.07, 21:01
          "ujemny kapitał obrotowy" polecam zgłębić tę materię. Taki start jest niezwykle
          trudny i tylko dla wąskiej grupy osób o specyficznych cechach charakteru
          (bezwzględny upór, zupełna niewrażliwość na porażki - odrzucenie w rozmowach
          handlowych, czasem niegrzeczne, żeby nie stwierdzić 'chamskie', wiara w
          powodzenie => WIZJA!! itp.) W moim przypadku pracowałem na etacie (więc ZUS
          odpadł) i miałem sporo czasu (brak własnej rodziny, mieszkanie u rodziców).
      • Gość: Milanovich_Adamkus Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 19:00
        Nie da się, słyszałem tutaj wypowiedzi niektorych ktorzy mówia ze "spredasz
        pomysl na biznes i juz masz kase"... Jak ktoś się dowie o Twoim super pomysle
        na biznes, do tego okaze sie ze ma kase to wezmie i sam go zrealizuje a Ciebie
        kopnie w dupe... Znam z zycia takie przypadki...
      • Gość: Gość Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 19:03
        Halo? Przecież sam Napisałeś że nie wierzymy w bajki tutaj?!
        • billy.the.kid Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 08.02.07, 20:40
          jest sposób. kupuje sie dwie szczotki do butów, dwie puszki pasty- a dalej to
          juz samo idzie.
          • Gość: nachwile Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.acn.waw.pl 08.02.07, 20:50
            yeahhh !!!
            • Gość: Jacco Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 62.29.133.* 08.02.07, 22:14
              Hmm zależy co leży pod pojęciem biznes.Można bez praktycznie żadnego kapitału
              (ja tak zaczynałem i nie mam bogatych rodziców i nikt mi w niczym nie pomógł)
              Nie będzie to biznes w którym się zarabia miliony.Sam teraz pomogłem ojcu
              otworzyć biznes bo nie miał za bardzo z czego żyć.Nie dałem mu złotówki (bo nie
              chciał)Dostał właśnie z tych unijnych i nic nie musiał wpłacać.Jak utrzyma
              biznes przez rok umarzają mu całość a to dobry poczatek by był.Nie powiem jaki
              to biznes bo pomysł kosztuje jak ktoś wspomniał.

              P/S poniewaz to akurat nie moja branża podpowiem że za 3tys z groszami wkładu
              własnego można we franchising-u otworzyć jak mój sąsiad salonik prasowy.Nie ma
              może kokosów ale patrząc na zmianę auta i budowanie domu chyba nie najgorzej mu
              idzie (prowadzi to 3 lata)
              P/S 2 zaczynałem od ubezpieczeń na ktorych dalej można robić dobre pieniądze a
              inwestycja wynosi jakieś 50zł (rejestracja działalności)+ kilka setek na koszty
              poczatkowe.
              • Gość: driver Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.07, 09:35
                Ale jak sie nie ma kapitalu,to tez nie jest tak tragicznie.
                To co za problem wyjechac za granice na jakis czas.
                Chyba,ze sie ma genialny pomysl na interes.Wtedy znajda sie bez problemu
                inwestorzy. Mahjac swietny pomysl na buisness, kazdy bank da bez problemu
                kredyt bo wie, ze to interes.
                Jestem pewny,ze ci co zaczynali od yahoo, wirtualna polska, tlen-czyli od
                portali internetowych, to startowali od przyslowiowego zera.
                • Gość: driver Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.02.07, 09:57
                  Ktos powie ok.Ale zalozyciele Portali Internetowych to wyjatki-i tak i
                  nie.Przeciez to byli bardzo przecietni i zaryzykuje teorie-takze przecietni
                  intelektualnie ludzie. TYLKO mieli super pomysl.

                  Mozna zaczac "robic pieniadze" bardzo banalnie.Np jeden z moich wujkow,ktorzy
                  wyemigrowali do USA ponad 25 lat temu,stwierdzil,ze zajmie sie sprzedaza
                  zywnosci i napojow na plazach.Zaczal od zera.Mial jakis stary samochod i
                  olbrzmi plecak.Chodzil po plazy i sprzedawal snacks, sandwiches itd. Mial tez
                  browar bo policzyl,ze nawet jak go trafiala kontrol i tak koszt mandatow byl
                  nizszy niz zysk z browca.
                  Tak robil pierwsze swoje lato w USA. W´drugie juz mial koncesje na obwozny
                  wozek i na plazach i na ulicach NYC, a pozniej otworzyl bar i hurtownie.
                  Przed kilkoma laty wrocil z rodzina do kraju i zyje z czynszu za wynajem pod
                  sklepy i miejsca w halach.
                  Ja siedze od ponad poltoraroku w Niemczech.Wybralem inna opcje.Po szkole
                  pracowalem za troche ponad 800PLZ przez rok.Wqrzylem sie, wybralem opcje dwa
                  albo trzy lata zasuwania tutaj. Wracam, w cos zainwestuje(nieruchomosci i
                  papiery wartosciowe) i bede studiowal.
                • Gość: bob Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 150.254.72.* 11.02.07, 15:42
                  Jeśli Bank da ci kredyt tylko na podstawie biznesplanu to się chyba z
                  własnym..... na głowy pozamieniałeś. Poczytaj bankowe instrukcje.
              • Gość: LZ Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:05
                > P/S poniewaz to akurat nie moja branża podpowiem że za 3tys z groszami wkładu
                > własnego można we franchising-u otworzyć jak mój sąsiad salonik prasowy.Nie
                ma
                > może kokosów ale patrząc na zmianę auta i budowanie domu chyba nie najgorzej
                mu
                >

                Hahahahahahahahaha!!! Ja prowadzę bardzo rentowny interes od 10 lat (nie
                żaden "salonik prasowy" - śmiech mnie bierze!) i stanowczo stwierdzam, że po
                pierwszych trzech latach naprawdę stanowczo za wcześnie na zmianę samochodu i
                budowę domu - tym bardziej jednocześnie! Mało to prawdopodobne.
              • Gość: chełek Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:02
                Z tymi ubezpieczeniami to nie bardzo trafiłeś. Robię w tym trzy lata, w tej
                chwili jako multiagent oferując produkty różnych firm. Koszta na początek są
                spore. Oczywiście najławtwiej zacząć pracę dla jakiejś konkretnej firmy, ale
                miałem przygody z klkoma różnymi i prawdę mówiac, na 1000 osób szkolonych w
                takich firmach, max 5 zostaje agentami na okres dłuższy niż dwa lata. Prawda
                jest taka że na początek nie możesz liczyć na pieniądze w tej branży jeśli nie
                władujesz większych pieniędzy w biuro w dobrym punkcie. Pierwsze lata to ciężka
                praca, bez kasy.
                Ale z drugiej strony, jak już wypracujesz sobie dobry porfel klientów, to po ok
                3-5 latach żyjesz na naprawdę wysokim poziomie i możesz spokojnie szukać
                jakiejś nowej branży, w którą możesz zainwestować.
          • Gość: plebs Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.chello.pl 10.02.07, 01:12
            billy.the.kid napisał:

            > jest sposób. kupuje sie dwie szczotki do butów, dwie puszki pasty- a dalej to
            > juz samo idzie.

            na to tez trzeba miec kase :D
      • Gość: bobrek Ameryki to nie odkryles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 17:57
        Trzeba miec naprawde chooolerne szczescie, zeby "od zera" rozkrecic biznes. "Od
        zera", czyli za kredyt do 10 000 zl, bo taki latwo dostac. Tyle mozna tez dostac
        z UP. Najlatwiej jest uslugach, np. informatycznych, gastronomii, budownictwie.
        O produkcji mozna myslec jak sie ma kolo 1 mln, ale ryzyko ogromne. Warunkiem
        sukcesu jest NIEPRZEZERANIE zyskow, tylko inwestowanie. Kazda uczciwie zdobyta
        fortuna "od zera" rodzila sie w warunkach bardzo skromnych, na konsumpcje
        musiala poczekac. Kto tego nie rozumie i wszystkie zyski laduje w nowe samochody
        i domy - nigdy nie zbuduje duzej firmy. Poza pieniedzmi wazna jest pomoc innych
        ludzi. Naprawde nikly procent biznesmenow zaczynal bez pieniedzy i bez pomocy
        innych. Ci, ktorzy nie mieli kapitalu, mieli najczesciej gigantyczne wsparcie.
        Najczesciej: pierwsi klienci "nagonieni" przez znajomych i sami znajomi, rodzice
        pracujacy w firmie za darmo, pomoc w ksiegowosci, pomoc prawna - za darmo przez
        znajmonych itd. Tacy ludzie najczesciej mowia - "zaczalem od zera, nikt mi nie
        pomagal", tylko jak sie blizej przyjrzec, to ta niematerialna pomoc warta byla
        dziesiatki i setki tysiacy zlotych!
        • Gość: greghypeR@wp.pl Re: Ameryki to nie odkryles IP: 80.54.200.* 09.02.07, 19:18
          .. zacznijmy od tego ze .tytul magistra nie mowi nam o niczym w dzisiejszych czasach. wrecz gowno daje. sorry za brzydkie okreslenie ale dzisiaj po studiach jestes nikim nic nie umiesz. z praktyki w wiekszosci przypadkow. a przeciez do biznesu liczy sie glowa. a to po pierwsze nie tylko pomysl ale praktyczny rzeczywisty obraz jego realizacji dla danej osoby i danych warunków srodowiska rynku itp itd. nie majac praktyki ciezko jest przeskoczyc bariere psychologicznego przelomu w zaczeciu biznesu. i to nie kwestia kasy która owszem jest potrzebna ale myslenia.. oczywisice latwiej jest zaczac maja kapital duzy . ale ludzie daj glupiemu 100 tysiecy .. zasady dla wszystkich sa takie same. to jest rowny kraj.
          spróbujcie w usa czy uk zaczac cos bez kapitalu . polska to juz normalny kapitalistyczny kraj.. z jedna roznica. nie ma oficjalnej klasy sredniej. i kazdy w niej moze byc na zachodzie juz nie jest tak prosto. w naszym kraju zdecydowanie latwiej i szybciej jest mozliwe dojscie do pieniedzy . ale optymizm nie rodzi sie z wiedzy tylko z praktyki. tego wszystkim zycze:)
          • Gość: grzegorz Re: Ameryki to nie odkryles IP: *.crowley.pl 09.02.07, 19:23
            zgadzam sie;)
            > latwiej i szybciej jest mozliwe dojscie do pieniedzy . ale optymizm nie rodzi s
            > ie z wiedzy tylko z praktyki. tego wszystkim zycze:)
        • Gość: Des Re: Ameryki to nie odkryles IP: 80.72.40.* 10.02.07, 17:23
          Właśnie zacząłem prawdziwą działalność "na swoim" - akurat mam szczęście, że
          robię to do czego wkład finansowy może być minimalny, bo wystarczy kartka,
          długopis i czas. Ale dopóki nie miałem umówionych kilku pierwszych klientów, to
          zasuwałem grzecznie w cudzym biurze robiąc to samo.
          Kokosów póki co się nie spodziewam, ale na codzienność skromnie mi wystarczy -
          resztę odkładam na kupkę, żeby się zacząć rozwijać.
          Co do oprogramowania i komputerów, to większość kosztownych programów ma darmowe
          opensource'owe lub sporo tańsze odpowiedniki. Komputer też niekoniecznie musi
          być najwyższej klasy - ja właśnie znalazłem na allegro fajnego laptopa za 500
          złotych :)
          To jest prawdziwy kapitalizm - wyzysk zaczynany od siebie samego :)

          A uzyskane własną pracą pieniądze zamierzam zainwestować i przejem dopiero zysk,
          który przyjdzie mi bez wysiłku :)
      • Gość: grzegorz Odpowiedz sobie na pytanie o definicję 'kapitalu' IP: *.crowley.pl 09.02.07, 19:27
        Odpowiedz sobie na pytanie o definicję 'kapitalu'- wtedy pojdzie predzej zrozumienie zlozonosci zagadnienia.
        Czy zrobienie bzinesu bez kapitalu jest mozliwe? - nie, nie jest.
        Czy zrobienie biznesu bez kasy jest mozliwe? - tak! I owszem...

        Kapitał nie jest jednoznaczny z tzw ' kasą' - pamietajcie o tym wszyscy
      • Gość: byznesmen Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.acn.waw.pl 09.02.07, 19:36
        da się sam założyłęm firmę bez kapitału i jakoś sobie radzę nie są to narazie
        kokosy ale zawsze coś. I wczale nie są do tego potrzebne duże pieniądze rodzina
        i znajomi krórzy pracują i naganiają klientów. Sam zrobiłem stronę internetowa
        sam robię księgoewośc sam naganiam sobie klientów i jakioś leci. oczywście
        łatwiej jest gdy masz na początek wsparcie ale nie jest to niezbędne. Moje
        oszczędności zjadł zus i nietrafione inwestycje na poczatku działności i byłem
        bliski załamania ale dałem radę.
        • Gość: obserwator Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 213.199.198.* 10.02.07, 11:56
          Dobra historia .. może z jednym ale. Jak napisałeś oszczędności pożarł ZUS i
          pierwsze nietrafione inwestycje. To czyżby po tych niepowodzeniach jeszcze ci
          coś zostało?? Bo samozaparcie to naprawdę cenna rzecz ale z jakimś minimalnym
          zapleczem.Dlaczego tak sądzę Bo wiem jak to jest..
          Znam też osobę, która miała świetną firmę , zatrudniała ludzi nagle bęc! została
          bez kasy ,nie z własnej zresztą winy, bez przyjaciół -jak wiadomo przyjaciół
          poznaje się w biedzie - nie miała na jedzenie i bank prawie prawie wygonił ją na
          ulicę chcąc zabrać mieszkanie. żeby nie pomoc ojca i słownie kilku osób te
          niepowodzenie całkiem by ją pozbawiło podstaw do egzystencji.No więc jak to z
          tobą było?
      • expedytor Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 09.02.07, 20:16
        banki tworza pieniadze z niczego, daja duzo wiecej kredytow niz maja kapitalu,
        my mozemy robic to analogicznie. ten prosty schemat zobrazuje na przykladzie
        nieruchomosci: zastawiamy dom pod hipoteke a za kredyt kupujemy nowy, ktory tez
        zastawiamy, potem nastepny i tak w kolko. raty splacamy z wplywow z wynajmu, a
        po dlugofalowym okresie stajemy sie pelnoprawnymi wlascicielami nieruchomosci
        ktorych cena idzie wciaz do gory, do tego mamy kase ze stale wplywajacych
        czynszow. teoretycznie mozliwe :) i nie uzalajcie sie nad soba nikt nikomu nie
        zabrania zarabiac, socjalizm przeminal
        • Gość: bankier Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:32
          expedytor napisał:

          > banki tworza pieniadze z niczego, daja duzo wiecej kredytow niz maja kapitalu,
          > my mozemy robic to analogicznie. ten prosty schemat zobrazuje na przykladzie
          > nieruchomosci: zastawiamy dom pod hipoteke a za kredyt kupujemy nowy, ktory tez
          >
          > zastawiamy, potem nastepny i tak w kolko. raty splacamy z wplywow z wynajmu, a
          > po dlugofalowym okresie stajemy sie pelnoprawnymi wlascicielami nieruchomosci
          > ktorych cena idzie wciaz do gory, do tego mamy kase ze stale wplywajacych
          > czynszow. teoretycznie mozliwe :) i nie uzalajcie sie nad soba nikt nikomu nie
          > zabrania zarabiac, socjalizm przeminal


          Sorry ale to nie będzie działać.
          Bank zleci wycenę twojego domu i załóżmy że będzie on warty 500 tys pln - pod
          ten dom dostaniesz kredy max 250 tys pln o ile wyjdzie Ci zdolność kredytowa =
          musisz miec dobrą pracę. 250 tys nie starczy na gotowy dom do wynajmu.
          • Gość: nachwile Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 15:55
            najpierw trzeba mieć ten dom, aby moc hipoteke wziąć, ja mieszkam w kawalerce
            komunalnej na przyklad
          • Gość: edi Re: moze byc mozliwe IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.07, 19:45
            z tym kredytem na dom to dobry pomysl powiecmy ze dostaniesz tylko 50,000 Tysi.
            zl zamiast 250,000 zl te 50,000 zl to jest okolo 10,000 Euro ktore inwestujesz
            w US-LAND BANKING IMOBILIEN z gwarantowana wysoka stopa oprocetowania i
            notarialnego zabespieczenia lokaty,z 100% gwarancja wyplaty po 4 latach
            otrzymujecie wasze 10,000 Euro + 10,000 Euro razem 20,000 Euro to jest 25% p.a.
            ktory Bank da wam tyle zarobic? To jeszcze nie wszystko jesli ktos nie ma z
            czego splacac kredytu to moze zainwestowac te 10,000 Euro w DAY-TRATING wsrost
            Lokaty z gwarancja rentownosci. to jest Model B: 50% miesiecznego wyplacania
            oprocetowania + 50% oprocetowania zostaje do dalszej Lokaty.to jest co miesiac
            sa przelewane na twoje konto 150 Euro z czego splacasz ten kredyt w
            banku,oprucz tego po 2 latach wyplacone masz te drugje 50% Okolo 14.294 Euro to
            razem daje 30% p.a.wszyskto to bez jakis provizji i podatkow wjecej informacji
            edwin.przybylski@nexgo.de
          • expedytor Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 10.02.07, 21:48
            stary, urzyj wyobrazni, to byl tylko banalny przyklad ;)
        • marek281 Przyszli biznesmeni- marsz do nauki;) 11.02.07, 11:51
          expedytor napisał:

          > banki tworza pieniadze z niczego, daja duzo wiecej kredytow niz maja kapitalu,
          > my mozemy robic to analogicznie. ten prosty schemat zobrazuje na przykladzie
          > nieruchomosci: zastawiamy dom pod hipoteke a za kredyt kupujemy nowy, ktory >tez zastawiamy, potem nastepny i tak w kolko. raty splacamy z wplywow z >wynajmu,

          Człowieku bredzisz i błądzisz we mgle! Stwierdzenie, że banki dają więcej kredytów niż mają kapitału jest wręcz genialne inaczej ;) Wyczuwam wręcz drugie dno tej wypowiedzi...;)) BTW banki udzielają kredytów z naszych depozytów i jest to dla banku tani pieniądz. Mogą to robić do pewnej wysokości. Następnie szukają pieniądza na rynku międzybankowym, ale to już znacznie droższy pieniądz, niczym twoja pożyczka na dom, o czym dalej :)
          I kolejny majstersztyk, powiedz kto udzieli kredytu pod nieruchomość z obciążoną hipoteką?? Ewentualny kredyt konsumpcyjny byłby bardzo niski w stosunku do wartości zastawu, a jego oprocentowanie byłoby kilkukrotnie wyższe od kredytu hipotecznego.
      • kapitan_stopczyk Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, 09.02.07, 20:50
        Uczciwością i pracą ludzie się bogacą:)

        Jeden woził papierosy do Berlina Zachodniego, inny zaczynał od 1000$
        pozyczonych od szwagra.

        Itd.

        Oni zaczynali od zera:)
        Jakiś biznesmen opowiadał kiedys w TV, że zaczynał od wożenia
        klocków "drzewnianych".


        Tak sie buduje fortuny, wy sieroty po komunie ;))))




        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
        • Gość: nachwile Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 00:17
          stokłosa - piękny przyklad, chyba dla prokuratury
          • Gość: prokurator Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.proxy.aol.com 10.02.07, 12:06
            nie piszcie mi frasezow o tych oszustach -fakt ,ze zrobili fortuny ...ale albo
            nielegalnie albo przejeli po znajomosci firmy za ...1 pln ( w trybie tzw.
            prywatyzacji...!)albo ...w niemczech oszukiwali np.firmy ubezpieczeniowe(i stad
            kapital tzw. poczatkowy),przemycali spirytus...(1 cysterna -to zysk ok 0,5 mln!)
            takze ...nie ma rozy bez kolcow.-a urzedy skarbowe ...jakby one naprawde
            wszystko wiedzialy...to ci milionerzy by do konca zycia wiezienia nie opuscili--
            -serio!
            • Gość: nachwile Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 12:14
              no ja też mam takiego jednego przedsiębiorczego człowieka w okolicy, całe życie
              prawie spędził w więzieniach, ale jak wychodzi, to ładne ubrania, taksówkami
              jeździ do marketu po zakupy, co chwila sie go widzi gadającego przez komórkę
              (rachunek pewnie 500 zł), oczywiście nie pracuje, ale to państwo w
              przeciwieństwie do innych państw nie pyta "skąd masz?"
              i przez to uczciwy biznesman nie jest w stanie konkurować z kimś kto nie płaci
              podatków, nie stosuje sie do kodeksów , za to tacy świecą merolami, lexusami
            • Gość: ljab Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 11.02.07, 22:19
              Ty napewno sukcesu w biznesie nie odniesiesz. Zresztą jak zdecydowana większość
              dyskutantów. Oczywiście że bez kasy trudno - prawie niemożliwe. Ale kapitałem
              może być: miejsce w którym mieszkasz, (od czterech lat doskonale funkcjonuje
              kiosk spożywczy postawiony przez dwie zdesperowane, młode rodziny - 40 metrów
              od istniejącego od wielu lat sklepu. Ale w sklepie siedziała niereformowalna od
              głębokiego socjalizmu sprzedawczyni a w kiosku dwie, troche nieśmiałe, ale
              sympatyczne dziewczyny); znajomi i rodzina (mogą być pierwszymi
              pożyczkodawcami, klientami lub pomocnikami - 17 lat temu mój szkolny kolega z
              jabłecznikiem i piernikiem jeździł od sklepu do sklepu aż w jednym zdecydowano
              zamówić "na jutro" 10 placków - bracia, ciotki i wujkowie piekli całą noc.
              Teraz ma dwie cukiernie, piekarnie i około 40 pracowników) ; umiejętności
              manualne czy intelektualne (elektromechanik samochodowy czy doradca finansowy -
              też znam przykłady). ALE PONAD WSZYSTKO UNIKAJ NEGATYWÓW, ZE SCHODÓW ZEPCHNIJ
              DURNIA KTÓRY BĘDZIE LICZYŁ PIENIĄDZE KULCZYKA CZY INNEGO ONASSISA, KTÓRY BĘDZIE
              CIĘ DOŁOWAŁ I SZUKAŁ DZIURY W CAŁYM. Taki ci nie pomoże, ale bądź pewny że, gdy
              tobie się powiedzie to on będzie rozpowiadał żeś przemycał spirytus, żeś kradł,
              żeś z ruskimi się wdał itd,itp. ŻYCZĘ SUKCESÓW WSZYSTKIM KTÓRZY CHCĄ ŻYĆ NA
              WŁASNY RACHUNEK.
              • Gość: nachwile Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.acn.waw.pl 11.02.07, 23:18
                to nie jest tak, że każdy kto odniósł sukces kradł, kolego nie mylmy pojęć
                pomiędzy tym, że pan X i pan Y kradli, przemycali, mieli układy polityczne,
                dzieki którym np. mieli zamówienia publiczne na ich towar, który był 5 razy
                droższy niż w sklepie lub kupił prywatyzowany zakład za 1/4 wartości terenu pod
                jedną z hal
                z tym, ze kilkadziesiąt innych osób dorobiło się uczciwie
                całkiem niedawno była w sprawie reportera o tym jak wyleciał jeden skorumpowany
                komornik i rzeczoznawca
                ci panowie współdziałali z pewnym oszustem, który dzięki ich działalności
                przejął nieruchomości wokół pewnego jeziora
                poźniej ten pan będzie miał sukces w biznesie - turystyka
                nie neguj, że wiele część z osób ze świecznika biznesu dorobiło się w sposób
                pozostawiający wiele do życzenia
                znam kogoś kto pracował w dziale zamówień pewnego przedsiębiorstwa państwowego i
                został odsunięty, bo nie kupował od określonego dostawcy (który miał ceny wyższe
                od konkurencji)
                tego typu działania jak przemyt to nie mit, gdyby tak nie było , to nie było by
                CBA, wydziałów przestępczości gospodarczej, CBS
                kolego bandyta to nie tylko dres wyrywający torebki staruszkom, to także facet w
                merolu i garniturze , który np. sprowadza , przemyca i wysypuje odpady, lub
                bierze od ludzi pieniądze, ma postawić osiedle, nie płaci podatku lub ma go
                umorzonego dzięki łapówce, a potem tego osiedla nie ma , ludzie są bez
                oszczędności życia, a kolejne śledztwo jest umarzane, bo np. ktos podpisuje
                ułaskawienie
                tacy też są
                mówisz durnia który liczy czyjeś pieniądze ?
                ja myślę, że dzieki obecnej władzy wreszcie o wielu takich osobach się opinia
                publiczna dowie, gdyby rządziło SLD sprawy stokłosy by nie było, a chodzi o
                wyczyszczenie państwa z pewnych układow zjadających podatnicze pieniądze
                chciałbyś żyć w rzeczywistości, w której nie ważne jak zdobył ktoś fortunę ?
                ja nie
                ja chce życ w takiej rzeczywistości w której za przestępstwo sie odpowiada, nie
                zależnie czy ukradło sie lizaka w sklepie czy kilka milionów
                poprzednio niestety ci co ukradli miliony nie odpowiadali
                a Twoja postawa na zasadzie grubej kreski i zamkniętych oczu nie jest dobra, bo
                jak popuścisz jednemu, to sie za chwile zjawi kilku następnych
              • s_mi Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, 23.02.07, 21:12
                ljab

                Mądry z ciebie koleś.
        • Gość: geniusz Oni zaczynali od zera. IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.07, 06:23
          Potem parę dobrych decyzji politycznych, parę udanych znajomości i.....
          Są dziś miliarderami.
          Stokłosa miał trochę pecha, ale pozostali trzymają się dobrze.
        • Gość: dc99 Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 08:55
          > Uczciwością i pracą ludzie się bogacą:)
          >
          > Jeden woził papierosy do Berlina Zachodniego, inny zaczynał od 1000$
          > pozyczonych od szwagra.

          Rzeczywiście - wyjątkowo trafnie dobrane przykłady "uczciwości" i "pracy".

          Kulczyk zaczynał dostarczając akumulatory (skupowane z niemieckich szrotów przez
          mieszkającego tam tatusia) do samochodów PZPR-owskich aparatczyków, w zamian
          dostając informacje i nieformalne "koncesje" (np. pozwolono mu założyć firmę
          polonijną).

          Stokłosa miał latyfundia już za głębokiej komuny, która jak wiadomo niczego tak
          nie kochała jak własności prywatnej. Ciekawe czemu na Stokłosę przymykała oko?

          Za turnieje tenisowe które Krauze organizował dla jednego widza (Kwaśniewskiego)
          płacimy do dzisiaj - patrz sprawa utajnienie protokołu wymiany danych "płatnika".

          Gudzowaty do majątku doszedł handlując z Gazpromem. Która to firma jak
          powszechnie wiadomo wybierając partnerów kieruje się wyłącznie rachunkiem
          ekonomicznym.

          Starak jest podobnie jak Kulczyk typowym UBiznesmenem z firm polonijnych -
          pierwszy milion zarobiła mu PRL-owska bezpieka.

          Ciekawe czemu nie wymieniłeś dawnych gwiazd tego towarzystwa, kreowanych kiedyś
          przez Wprost-ackie media na ikony "przedsiębiorczości" i prawdziwych przykładów
          jak "robić fortunę od zera": Gawronika, Grobelnego i Bykowskiego.

          • Gość: nachwile Re: Stokłosa, Kulczyk, Krauze, Starak, Gudzowaty, IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 11:08
            dc99 bravo !
            a potem tacy co sami nakradli, piszą, że są przedsiębiorczy, mieli dobry pomysł,
            ciężko pracowali
            tak, jak moj kolega, co na aplikacje dostał sie dzięki pochodzeniu mówi jaki to
            on pracowity jako adwokat
            a kolejny co mu rodzice dom kupili i postawili pod warszawą (Rembertów) mi mówi
            "stary kiedy w końcu sie ożenisz i założysz rodzinę", tylko mi nikt nie postawi
            domu mi nikt nie kupi Passata

            ja moge dodać jeszce paru biznesmanów - takich co np. realizowali zamówienia
            publiczne a dane towary sprzedawali po cenach kilka razy wyższych niż w sklepie
            (sprawa była opisywana w NIE, w TVN) ale w końcu prokuratura umorzyła, bo nikt
            sie nie przyzna , ze za publiczne pieniądze wojsko polskie czy było zaopatrywane
            w środki czystości po cenach znacznie wyższych niż w markecie
        • ppo O ile wiem, to Kulczyk nie tak całkiem od zera... 10.02.07, 14:17
          Pierwszy milion (dolarów) dostał od własnego ojca, który dorobił się na saksach
          w Niemczech.
      • Gość: rs jesli juz.... IP: *.dyn.optonline.net 09.02.07, 21:37
        to tylko w e-bizniesie.Nie jest to straszna kasa , ale zawsze cos.Znajdz
        segment i dzialaj .Nie inwestujesz ani grosza.Towar kupujesz za pieniadze
        klienta. / a to znaczy ze juz go sprzedales !!!/I tak sie to kreci...
      • Gość: Monika Wy chyba zartujecie ? IP: 88.198.180.* 09.02.07, 22:36
        Kazdy ciezko i uczciwie pracujacy czlowiek ma przeciez na koncie minimum 50.000zl. Czy wasi rodzice nie pracuja ?! PRzeciez powinni wam zagwarantowac jakas przyszlosc i uzbierac przez te lata chociaz te 50.000 zl.

        Obecnie mam 24 lata i prowdze wlasna firme. Zarabiam 4000euro miesiecznie.
        • Gość: Monika Re: Wy chyba zartujecie ? IP: 88.198.180.* 09.02.07, 22:39
          Ze nie wspomne juz o sprzedazy np. jakis wlasnych przetmiotow po to by zdobyc kapital. Ja np. sprzedalam samochod ktory dostalam na 18 urodziny. I tak mial juz 4 lata wiec nawet nie bylo mi zal.

          Dlaczego wy tak nie mozecie ? Dlaczego tylko narzekacie ?! Trzeba PRACOWAC zeby miec.
          • Gość: Z bidula. Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.e-wro.net.pl 09.02.07, 23:10
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Ze nie wspomne juz o sprzedazy np. jakis wlasnych przetmiotow po to by zdobyc k
            > apital. Ja np. sprzedalam samochod ktory dostalam na 18 urodziny.

            no ale jak komuś rodzice nie dali samochodu na 18stke?
            • Gość: jot wszystko da się IP: *.net-serwis.pl 09.02.07, 23:18
              wystarczy wybrać działkę, w której płacą za MYŚLENIE, a nie - wytwarzanie.
              Potem tylko jeszcze trzeba mieć łeb na karku 24/24/7 i MYŚLEĆ, kogo z kim
              skojarzyć, żeby wszystkim było dobrze. Moja inwestycja: laptop za 4500 (na tyle
              moglam sobie pozwolić, gdybym miala 500 na gruchota, robilabym to samo, tylko
              ikonki i tapeta nie byłyby tak atrakcyjne :)

            • Gość: Lex Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.kablowka.waw.pl 09.02.07, 23:24
              Ci co na pewno nie dostaną na 18 samochodu zazwyczaj sobie go ukradną. Ew.
              skroją pare dzieci nad Ostrobramską.
              • Gość: nachwile Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.acn.waw.pl 09.02.07, 23:34
                50 000 na koncie ?
                kurna ja miałem dlugi, bo na studia trzeba było brać kredyty, na komputer
                chociażby, którego za gotówkę sie nie kupiło, byle wakacje, wyjazd to tylko
                kredyty a ona tu mówi , że każdy ma 50 000 na kocie i samochód ?
                brednie
                każdy może tak, ale z bogatymi rodzicami
                i jeszcze to słowo "uczciwy" "pracujący" - a ilu policjantów, nauczycieli,
                pracownicy naukowi , lekarze - to wg. autorki owych słów nie są osoby uczciwe i
                pracujące, ale na koncie mają tylko debet !

                • Gość: Marcin Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.chello.pl 10.02.07, 12:24
                  Ale dlaczego jedni nauczyciele bieduja a inni buduja domy (znam takich),
                  dlaczego jedni pracownicy naukowi chodza w obdartych portkach a drudzy woza sie
                  sie porzadnymi samochodami i jezdza na konferencje do USA, Japonii itp. ?
                  Bo jedni pracuja i sie rozwijaja a inni sie opiepszaja. Znam ja takich naukowcow
                  co przychodza na 12 do pracy i wychodza o 17. W tym czasie zjedza pierogi
                  poprowadza cwiczenia i se pojda. A znam takich co przychodza o 8 i wychodza o
                  20. Oni jeszcze cos robia poza zjedzeniem pierogow. Oczywiscie sa to dwa skrajne
                  przypadki, ale czasem trzeba tez popracowac.Nic sie samo z niczego nie wezmie. I
                  tym optymistycznym akcentem zycze wam wszystkim powodzenia :)

                  Pozdrawiam
                  Marcin
          • Gość: zzz Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.chello.pl 10.02.07, 02:05
            głupia prowokacja
          • Gość: bARTek Re: Wy chyba zartujecie ? IP: 83.168.75.* 10.02.07, 21:24
            Pusta Bananowa kobieta z Ciebie. Na tą odpowiedź więcej no Commnet, bo nie
            warto. Moja odpowiedź jest dalej, zachęcam przeczytać.

            Jak widać zamożność nie zawsze pokrywa się z intelektem.
            PIENIĄDZE JAK WÓDKA SĄ DLA LUDZI MĄDRYCH, gdyż nie widząc umiaru głupi
            wariują.!!! ;d

        • Gość: luzak Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 10:17
          niunia powinnaś się bardziej do edukacji swojej przyłożyć. rodzice mogą cię
          kiedyś zostawić. a i ten twój następny post. gratuluję ci samozadowolenia:))
          od razu mi lepiej kiedy wiem, że takie kwiatki jak ty jednak chadzająpo tym
          świecie. na pewno jesteś zawsze uśmiechnięta:))
          • Gość: nachwile Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 11:11
            ah - ja tez kiedyś z taką ninią się "znałem" , mówiła o sobie właśnie, ze jest
            przedsiębiorcza a tatuś dał jej poprowadzić swoją firmę, owszem dobrze jej szło,
            ale gdyby nie to, ze podzielił firmę ze względów podatkowych to by sama nic nie
            umiała
            • Gość: nachwile2 Re: Wy chyba zartujecie ? IP: 217.153.82.* 10.02.07, 13:11
              podobną sytuację miałem , na początku 1 szefa a po podziale podatkowym również i
              cureczkę do orania moją osobą ale niezbyt długo bo narobiła takich długów że ...
        • Gość: Sufler2006 Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.gdynia.mm.pl 10.02.07, 12:48
          Strasznie bzdetny jest ten post "MONIKI".Po pierwsze to mało kto ma takie
          oszczędności w PL a napewno nie przeciętny polacy.Więc to jakieś totalne
          brednie,większość ludzi sama opłaca sobie studia,pracuje ciężko i nie wołała
          pieniędzy od rodziców bo ich.....poprostu oni nie mają.Ja mam taką sytuacje
          więc irytują mnie takie bzdetne posty.
          • Gość: stary A myślisz, że starzy przyznają ci się, że mają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:33
            O naiwności! Wyobraź sobie: prosisz starych o forsę, a oni odpowiadają "nie
            damy ci, bo jesteśmy skąpi". Nie! Odpowiedzą "przykro nam, ale nie możemy ci
            dać, bo nie mamy". Większość ludzi traktuje swoje finanse jako sprawę bardzo
            osobistą, wręcz intymną. Do tego stopnia, że nawet współmałżonek dokładnie nie
            wie, ile zarabia druga osoba. Zwykle pensję się zaniża, aby móc odłożyć coś dla
            siebie. I tylko dla siebie! Każdy chce się zabezpieczyć finansowo. Nie wiem,
            czy akurat 50.000 pln to średnia, ale nie zdziwiłbym się, gdyby tak było. W
            końcu skądś się musiał wziąć ten szturm Polaków na fundusze inwestycyjne.
          • Gość: adi Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.cnb.com.pl 15.02.07, 00:00
            "do moniki" ciekawe laluniu po co w Polsce istnieją kredyty na 30lat np.na
            mieszkania, żeby każda rodzina miała 50tyś w skarpecie to nie sprowadzało by się
            np.samochodów po 100euro, ludzie nie szukali by panicznie mieszkania jak
            najtańszego, ludzie nie chodzili by po pisie jedzienie na obiad dla rodziny z
            lider szajsa , moze w swoim gronie "znajomych i pseudo-przyjaciół" nie słyszałaś
            zeby ktoś nie dostał samochodu na 18 urodziny...żenada,powiem tak ja wychowałem
            się na wsi,rodzice przez całe życie dorobili się, ale ciężką pracą i
            wyrzeczeniami ja np.poznałem wartość pieniądza i nigdy nie byłem
            rozpieszczany(trójka rodzeństwa),praca od małego-z czego dziś jestem dumny( bo
            nie mam tipsów i 2 lewych rączek stworzonych do papierków),po twoich wywodach
            intelektualnych widać że mama z tatusiem nawkładali pomysłów do głowki- pomyś
            tylko o czasach kiedy żyli nasi rodzice (lata 90 -wszystko sprzedać można bo nic
            nie było-wtedy dało sie dorobić nawet na budzie z pączkami,ale nie każdy zył w
            tych latach), moim skromnym zdaniem nie masz racji... pomyśl nie każda rodzina
            ma 1 córeczke, nie kazdy ma 50tys pod poduchą -niektórzy mają różne
            wydatki...chore dzieci,krewnych itd.. takie piep... ze każdy ma- to schowaj w
            kieszeń, dorób się
            sama samochodu(nowego)i 50tys.w tym młodym wieku 18-20lat ??bez mieszkania u
            starych,bez pomocy -dorób się 15 tys i 10 letniego samochodu-a gdzie??
            sprzedając kanapki??-powodzenia..Pozdrawiam ludzi myślących o życiu -nie o
            zaskórniakach rodziców i o nowym samochodzie "bo miał 4 lata..."-szok...
        • Gość: burżuj podupadły Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 11:57
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Kazdy ciezko i uczciwie pracujacy czlowiek ma przeciez na koncie minimum 50.000
          > zl. Czy wasi rodzice nie pracuja ?! PRzeciez powinni wam zagwarantowac jakas pr
          > zyszlosc i uzbierac przez te lata chociaz te 50.000 zl.

          Nie wiem o żadnych oszczędnościach rodziców. Dużo pracowali za kiepskie pieniądze, chociaż tyle.

          > Ze nie wspomne juz o sprzedazy np. jakis wlasnych przetmiotow po to by zdobyc k
          > apital. Ja np. sprzedalam samochod ktory dostalam na 18 urodziny.

          Ja dostałem po 100 zł, po kilkunastu latach to wciąż rekord, sprzedać nie mam czego, mieszkania nie odziedziczyłem.

          Ale nie narzekam, tylko zasuwam na umowach zleceniach, skoro je mam. Świat jest, jaki jest.
        • Gość: tina Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.ver.airbites.pl 12.02.07, 09:18
          skad taka roszczeniowa postawa wobec rodziców??
        • Gość: REALISTA Re: Wy chyba zartujecie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:09
          GŁUPIA CIPO U MNIE W RODZINIE JEST 4 DZIECI, MOJ OJCIEC JAKO JEDYNY PRACUJE
          JAKO KIEROWCA W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ. MAMA NIE PRACUJE BO MUSIALA SIE
          POSWIECIC DLA WYCHOWANIA NAS I ZADBANIA O DOM! I CO TY PIEPRYSZ ZE RODZICE
          MUSZA ZAPEWNIC PRZYSZLOSC?! WIDAC ZE JESTES ROZPIESZCZONA GOWNIARA KTORA BEZ
          SKURPULOW WYCIAGALA KASE OD RODZICOW SKORO MASZ TAKIE NASTAWIENIE! POWIEDZ MI
          JAK Z PENSJI 1900 ZŁ MIALBY POWIEDZMY PREZ 10 LAT ODLOZYC 50 TYS ZL????!!!! TO
          CO MIESIAC WYCHODZILOBY NAJMNIEJ OKOLO 500 ZŁ NIE LICZAC INFLACJI I ETC. JEZELI
          TWOI RODZICE DOSTALI OD SWOICH DOM, FIREMKE CZY PIENIADZ ENA ZAINWESTOWANIE TO
          NIE KLOPOT ZE TERAZ DALI CI NA ZALOZENIE FIRMY... PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD
          PUNKTU SIEDZIENIA NARAZIE WON!
      • Gość: anonim Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 217.153.166.* 09.02.07, 23:31
        Wszystko kwestia checi i pomyslowosci
        Sam zaczynalem od zera, wierzylem w to co robie i zarabiam pieniadze o jakich
        sobie przecietni ludzie niewyobrazaja. Mam 20 lat, wlasna firme. Bez kredytow,
        bez pomocy rodzicow. W ogole w zyciu jeszcze zadnego kredytu nie mialem. To nie
        jest fart. Nie jestem jakis geniuszem. To tylko checi, pomyslowosc i silna wola.
        Biznes na tym polega, zeby wykorzystywac niekonwencjonalne metody (nie mowie to
        zlodziejstwie, cwaniactwie itp.) i robic cos z niczego.
        Trzeba myslec samodzielnie i odkrywac nowe rzeczy, a nie powielac cudze pomysly.
        W biznesie na kazdym kroku sa problemy porownywalne np. z brakiem kapitalu.
        Jezeli ktos na starcie ogranicza siebie tym, ze nie ma pieniedzy i przez to nic
        nie moze zrobic to niech lepiej da sobie spokoj... z biznesem, widocznie nie
        wszyscy sa do tego stworzeni :)
        • Gość: kk Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:18
          Uwielbiam takich prowokatorów :-)))))
      • Gość: Paweł Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 23:59
        Owszem da się. Ja zaczynałem dokładnie od 274 zł - za tę kwotę zacząłem 2 lata
        temu pierwszy raz sprowadzać towar zza granicy. Udało się. Teraz mam firmę,
        zatrudniam 3 osoby, mam na rękę 8000 zł, jestem na II roku medycyny więc może
        nie będę musiał wyjezdzac zagranicę po studiach. Akurat miałem szczęście -
        ktore znalazłem w handlu i niszowym towarze. Może i Tobie się uda? pozdrawiam

        apolejka@vp.pl
      • Gość: Piotr Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.dsl.bell.ca 10.02.07, 06:46
        Oczywiscie,ze mozna i pare osob juz to napisalo.Troche juz podpowiadajac.
        Niestety spora czesc przekonuje sie nawzajem,ze sie nie da,usprawiedliwiajac
        siebie nawzajem i powtarzajac obiegowe wymowki.A prawda jest taka ze "masz albo
        wymowki albo pieniadze".Dlaczego wiec jest trudno? Wiekszosc rozumuje,ze
        kapital to kasa a pieniadze to tylko jedna z form.Nie masz kasy to wykorzystuj
        inne formy kapitalowe;zdolnosci,wyksztalcenie,pomysl,koneksje.Swietnym
        kapitalem jest np.optymizm i pozytywne nastawienie.
        Przy okazji kazdych zmian w historii rodzily sie fortuny.Tak jest i teraz i
        wystarczy wykorzystac chocby zmiany zwiazane z zastosowaniami Internetu w
        roznych dzidzinach.Ja wykorzystuje je w marketingu.Kasa nie jst potrzebna ale
        pare innych rzeczy tak;np.chec zmian i nauczenia sie nowosci.Ale i tak
        wiekszosc spotykanyc przeze mnie ludzi boi sie zmian i nie jest gotowa na nauke
        czy chocby zmiane myslenia.
        Pozdrawiam wszystkich 'wolnomyslicieli".
        • Gość: bolo ja poszlem do-Casino Poland w Gdyni ! IP: *.proxy.aol.com 10.02.07, 12:16
          i wydoili mnie co do zlotowki ...takie to podwojenie kapitalu w kasynie!
          stwierdzilem po dlugim czasie....ze tam nie macie szans -bo czy ktos wie czy
          nie -tam jest wszystko sterowane!- czyli oszukuja! pisze to serio -i sa to
          slowa po 5 latach wlasnej naiwnosci! i dawania sie oszukiwác!
      • bfabisiak Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 10.02.07, 12:30
        >Jestem o tym przekonany ,ze jest to możliwe i to nawet- założenie bardzo
        >poważnego i dużego biznesu.Metoda POMYSŁ+KAPITAŁ=SYKCES to klasyczny sposób na
        >bardzo ciężką pracę - przerabiałem to.XXI wiek charakteryzuje się MĄDRĄ PRACĄ,
        >a już 6 lat minęło tegoż wieku.Uważam ,że NAUKA+SYSTEM=SUKCES jest absolutnie
        >pewną metodą,np.franczyza osobista.Jedyny problem to chęć uczenia śię poparta
        >dyscypliną osobistą,a do tego jakie pieniądze; no może śmiesznie małe.
      • Gość: urbi sam zaczynałem działalność gospodarczą bezinwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:44
        cyjnie. Założyliśmy firmę w trzech wspólników i nie mieliśmy nawet biura
        (działalność prowadziliśmy z domu). Jedyna inwestycja jaką poczyniliśmy to był
        faks - nawet w 1996 roku to nie był żaden majątek. Pierwsze biuro wynajęliśmy
        po pół roku bo wyszło, że będzie tańsze niż koszty rozmów telefonicznych między
        wspólnikami. Obecnie dwóch z trzech ówczesnych wspólników nadal prowadzi
        działalność (po drodze rozeszliśmy się z różnych względów - ale bez żadnych
        kłótni czy nieporozumień). Mój były wspólnik samodzielnie robi coś ok. 5mln
        obrotu rocznie, a ja z dwoma nowymi wspólnikami ok. 10mln ( mój udział to
        jakieś 6mln), co jak na polskie warunki jest przyzwoitym wynikiem. Przez cały
        ten czas nie dość, że nie inwestowaliśmy żadnych innych pieniędzy niż te
        zarobione na bieżąco, to jeszcze nigdy nie korzystaliśmy z żadnych kredytów.
        Dopiero w zeszłym roku zacząłem korzystać z linii kredytowej. Startowaliśmy
        jako agencja reklamowa, ale generalnie bezinwestycyjnie zrobić "dają" się
        równiez inne usługi i oczywiście handel. Co ważniejsze nawet obecnie ciągle
        spotykam się z pomysłami, do których niekoniecznie trzeba kasy. Oczywiście
        najczęściej ich "bezkasowa" realizacja jest trudniejsza i bardziej pracochłonna
        ale z drugiej strony o ile mniej ryzykowna! Jeżeli chodzi o to co jest
        najbardziej potrzebne do zrobienia interesu to powiedzałbym, że nie tyle
        pomysł i kapitał (pomysłów zawsze miałem furę, tylko trzeba by wiedzieć, które
        są DOBRE :)) ile inteligencja i BARDZO DOBRA znajomość jakiejś branży. Jeśli
        nie "siedzisz" w jakiejś działce, masz tylko "zewnętrzne" wyobrażenie o jakimś
        rynku i chcesz założyć firmę to ja w tym momencie mówię "Moje kondolencje".
        Możesz nawet mieć kapitał i tak wg mnie masz 99% szans, że splajtujesz.
        • Gość: japi Re: sam zaczynałem działalność gospodarczą bezinw IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.02.07, 13:13
          Z tym handlem to ostrożnie, bo wielu "biznesmanów" w Polsce tak kombinuje, aby
          coś oferować, czego jeszcze nie ma, a jak pojawi sie kontrahent to wtedy za jego
          pieniądze zakupi towar. Handel na cywilizowanym poziomie zawsze wymagał
          zaangażowania kapitałowego- większej niż pracochłonności( jak np. w usługach
          rzemieślniczych). To jest bowiem logistyka, konieczność stałego dopływu gotówki
          (wazniejsze to od nawet super zysku) i konsekwencji. I zawsze kapitał w handlu
          otwiera możliwości dalszego rozwoju. I nie pisać mi tu, że można pojechać 4 razy
          po samochód za granicę, bo to jest działalnośc gospodarcza i konieczność,
          przynajmniej w polskim prawie, ponoszenia wydatków na podatki, opłaty
          administracyjne itpp. , które przez naszych rodaków są ignorowane. Nie ma to
          jednak nic wspólnego z biznesem.
          • Gość: urbi Re: sam zaczynałem działalność gospodarczą bezinw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:59
            Nie rozumiem o co ci chodzi z tym "cywilizowanym poziomem". Z punktu widzenia
            uczciwości transakcji istotne jest to czy strony dotrzymują zobowiązań. Mogę
            nie mieć fizycznie towaru, ale mogę mieć tak mocne "umowne" zabezpieczenie jego
            pozyskania, że nie tylko mam absolutną pewność jego dostarczenia ale wręcz mogę
            zaoferować kontrahentowi dodatkowe korzyści (np. w zakresie gwarancji, obsługi
            pogwarancyjnej etc.) Do uczciwej i rzetelnej obsługi klienta kapitał nie jest
            niezbędny (oczywiście nie zawsze). Z mojego poprzedniego tekstu wynika, że
            OCZYWIŚCIE najczęściej prowadzenie działalności gospodarczej jest łatwiejsze
            jeżeli kapitał posiadamy - niemniej nie jest on niezbędny. A co do handlu to
            precyzyjnie mówiąc można handlować samemu lub świadcząc usługi agencyjne i nie
            widzę w czym jedno miałoby być gorsze od drugiego. Usługi agencyjne nie
            wymagają w ogóle zaangażowania kapitału, a co można osiągnąć prowadząc w ten
            sposób firmę najlepiej widać na przykładzie historii powstania Lucas Banku.
            PS
            Tak nawiasem mówiąc to z twojego tekstu widać typowe w Polsce zafiksowanie na
            handel towarem. Handlować można wszystkim, również usługami czy dobrami
            niematerialnymi, a te mają chyba w tej chwili lepszą perspektywę rozwoju niż
            towary.
        • Gość: realista Oczywiście handlowałeś z państwem? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.07, 13:48
          Tam są najwieksze przebitki - pod warunkiem, że wiesz komu dać łapówkę. I nie
          dasz się złapać.
          Jak dobrze trafisz, to na zamówieniach publicznych zrobisz sie miliarderem w 2 -
          3 lata.
          • Gość: urbi Bynajmniej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:05
            Pierwszy raz interes z "panstwem" zrobiłem po pięciu latach działalności. W
            sumie zrobiłem 3 takie transakcje i dałem sobie siana, bo "atmosfera" przy tych
            interesach była średnia. Przy skali moich innych interesów były one praktycznie
            nieistotne. Nie były to też transakcje, na których najwięcej zarobiłem.
      • Gość: itylkotyle Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 217.153.82.* 10.02.07, 13:14
        temat interesujący ale my pl to już nawet współpracować nieumiemy w prostych
        podpowiedziach tylko szczekać k... m...
      • Gość: gtpress Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.cable.mindspring.com 10.02.07, 13:20
        z moich obserwacji zycia w Kraju wynika, ze najlepsza droga jest zapisac sie do
        jakiejs partii, rozpoczac od lobbingu na rzecz innego czlonka partii a potem
        isc coraz wyzej, od gminy do powiatu, od powiatu do centrali...., dobrze tez
        byloby obracac towarem /ziemia/ po kilka razy jak dzialacz Samoobrony, kasa
        przyjdzie bo musi......
      • Gość: gość Da się. Musisz zostać b. dobrym specjalistą IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 15:16
        i zarobić te pieniądze na "pierwszy" kapitał u kogoś. Czyli ciężka praca na
        odpowiedzialnym, dobrze płatnym stanowisku i efekt jest. Ale do tego potrzebne
        jest wykształcenie, wiedza i gigantyczny upór... znam ludzi, którzy faktycznie
        zaczynali od niczego...
        Potrzebujesz na to w zależności od szczęścia i otoczenia od 2 do 5 lat. Ale w
        końcu się uda :) i Twoim dzieciom będzie łatwiej...
      • bh_evo Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 10.02.07, 15:35
        Witam !
        Po pierwsze trzeba zdefiniować „dochodowy”. Czy dochodowy to jest taki który
        przynosi dochód 4000,00 zł miesięcznie czy 4000000,00 zł miesięcznie. Bo jeżeli
        to pierwsze to jestem żywym przykładem na to że się da inwestując do 12000,00
        zł na początek czyli tyle ile daje UP. Po pierwsze trzeba mieć pomysł najlepiej
        niszowy a następnie nie narzekać tylko robić to co się zaplanowało. No i
        najważniejsze trzeba lubić to co się robi ! ! !
      • sedeszebonitu Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 10.02.07, 17:46
        Kapitał, to nie tylko kasa. Kapitałem jest pomysł, determinacja w jego
        realizacji, oryginalność i na koniec otwartość na zewnątrz. Podstawowym
        kryterium jakiegokolwiek biznesu, jest jego kosztochłonność, rentowność i
        rozłożenie tego wszystkiego w czasie. Może się coś opłacać, ale koszty
        utrzymania całości przekraczają zasobność właściciela do momentu zwrotu
        inwestycji początkowej. To jest banał, ale zawężenie pola aktywności do
        pomysłów kosztujących krocie i mających się zwrócić z zyskiem w mgnieniu oka,
        to prymitywizm. Można rozpocząć biznes za 200,- przy rocznych kosztach drugie
        200,- i zostać milionerem. Nie ma gwarancji sukcesu, bo nie istnieje tak dobry
        geszeft, którego nie można by położyć na łopatkach, ale MOŻNA.
      • Gość: MAXX Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.07, 18:00
        Bez kapitalu nie da się .....ci co inaczej twierdzą -klamią.Lat temu 10-15
        można bylo zacząc z minimalnym kapitalem ( tak 5-10 tys. zlotych na
        dzisiejsze).... ,obecnie aby zacząc trzeba 50 tys. minimum na uslugi czy
        handel ,a 500 tys minimum na produkcje -mówie o legalnie prowadzonej firmie ,w
        której placi się podatki i ZUS .....Przestancie czarowac i robic ludziom wode z
        mózgu............Z moich znajomych co zaczynali dzialalnosc gospodarczą w
        latach 1990-92 okolo 50 % już jej nie prowadzi ,20 % prowadzi ale idzie im
        kiepsko,30% prowadzi do dzis i jest im finansowo OK - a byly to lata dużo
        latwiejsze do rozwiniecia malej firmy niż dzis ........... Pozdrawiam-
        PRZEDSIEBIORCA z 16 letnim doświadczeniem..........
        • Gość: doświadczony Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:31
          Gość portalu: MAXX napisał(a):

          > Bez kapitalu nie da się .....ci co inaczej twierdzą -klamią.Lat temu 10-15
          > można bylo zacząc z minimalnym kapitalem ( tak 5-10 tys. zlotych na
          > dzisiejsze).... ,obecnie aby zacząc trzeba 50 tys. minimum na uslugi czy
          > handel ,a 500 tys minimum na produkcje -mówie o legalnie prowadzonej firmie ,w
          > której placi się podatki i ZUS .....Przestancie czarowac i robic ludziom wode z
          > mózgu........

          i tu się z tobą zgodzę
          zaczynałem w 73 z pożyczką 4 średnich urzędniczych pensji
          było znacznie łatwiej niż dziś
          3 lata ulgi podatkowej
          księgowości prawie 0
          i szło jak po grudzie bez kasy
          mimo że każdy kit dało się wtedy sprzedać
          teraz to tylko wyjątki mające szczęście mogą się porywać na legalny biznes
          nie radze więc probować legalnego biznesu
          sprawdzić się należy wcześniej, a legalizować jak się już biznes opanuje


          • Gość: edi Re: moze byc mozliwe IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.07, 20:10
            do zrobjeni pierwszych pieniedzy potrzebujesz pare starych desek ,resztki wosku
            od starych siwieczek znajdziesz na cmetarzu tylko nie biesz calych swiec bo ci
            ten interes nie wyjdzi i kawalki sznurka budujesz cos sprzedajesz na allegro
            gdy joz bedziesz mial 10.000 Euro to przeczytaj moj Re: moze byc mozliwe z dnia
            10.02 2007
      • scandia Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita 10.02.07, 18:45
        Ano da sie założyc bez kapitału, całkiem dochodowy interes, a powiem jak to było
        u mnie, a mianowicie, prowadziłem sobie kiedys stronke, na początku oczywiscie
        nie komercyjnie, ale z czasem, kiedy zaczelo przybywac gosci postanowilem to
        wykorzystac. Wrzucilem program partnerski allegro, mialem % od kasy jaka
        wplacali.. bla bla bla, miesiecznie 50 zł. Dobre i to. Dodam ze na poczatku
        serwer i domena byly darmowe. Z czasem przybywalo gosci i przybywalo,
        dowieedzialem, sie o google i tradedoubler, wrzucilem reklamy i tak zzaczelo sie
        krecic, jak na poczatku mialerm po 50$ miesiecznie (okolo 140 zł), to potem
        przeszlo na 100, 200, aaaz teraz cos kolo 300$ miesiecznie z google. Dodatkowo
        dochodzi jakies 200-300 zł z TD i pensja 1200 bez wiekszego wysilku jest. Strone
        trzeba aktualizowac, dodawac, inwestowac w reklame. Serwer, to jakies 120 zł za
        rok, domena 80 rocznie.

        Jesli wiec ktos ma dobry pomysł na strone, to moze zaczac od zera :)
        • Gość: miki Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.crowley.pl 10.02.07, 19:22
          Pewnie ze się da. Trzeba mięć pomysł i nic więcej.
          Ja od 20 roku mieszkam poza domem, pochodzę z małego miasta. A kapitału nic nie
          miałem, bo rodzinka żyje skromnie. Na początku pracowałem w różnych firmach
          (teraz mnie to czasami śmieszy) i studiowałem. Zapieprzałem jak mały motorek.
          Czasami było ciężko. Ale na pewno nie stękałem że mam dyplom i nie mam pracy.
          Potem z czasem trafiłem do dużej koncernu. Następnie zostałem kupiony przez
          przez konkurencje. Z czasem pomyślałem sobie że przecież mam bardzo dużo
          kontaktów i mogę to samo wykonywać na własny rachunek. Więc coraz bardziej byłem
          samodzielny. Mam teraz firmę która właściwie jest cały czas mała, ale teraz
          zatrudnia kilka firm zewnętrznych.
          Trzeba chcieć, być cierpliwy i robić swoje. A bananowe dzieci - olewać ciepłym
          moczem. Bo wcześniej czy później wyjdzie że nie potrafią prowadzić własnej firmy .
      • Gość: Innowacje Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:05
        Zalezy co rozumiesz pod pojeciem kapital. Moim kapitalem bylo dobre
        wyksztalcenie oraz znajomosc jezykow obcych. Oprocz tego posiadalem starszawy
        komputer.
        Nie bralem kredytu i nie pomagala mi rodzina.
        Moja firma swiadczy uslugi doradcze z zakresu nowych technologii, do tego nie
        jest potrzebny specjalny kapital.
        W gospodarkach krajow rowinietych dzieje sie wiele rzeczy o ktorych polskim firmom
        sie nie snilo. Wystarczy obserwowac te trendy i probowac oferowac je na krajowym
        rynku. Wazne jest, zeby byc pierwszym lub jednym z pierwszych.
        • Gość: bARTek Re: Czy da sie zalozyc dochodowy bizns bez kapita IP: 83.168.75.* 10.02.07, 21:11
          Potwierdzam słowa kolegi z forum.

          Jasne, że się da. Jestem jeszcze studentem którego kapitał kilka lat temu
          wynosił 0zł + determinacja, pomysły i odwaga. Jednakże zamiast narzekać już pod
          koniec liceum wyjeżdżałem zarabiać na wakacje do Anglii, jeszcze za czasów gdy
          nie byliśmy obywatelami Unii Europejskiej (oczywiście za pieniądze zarobione
          wcześniej w Polsce i bez żadnych osób w Londynie które mogły mi pomóc). Powoli w
          kilka lat coś uzbierałem. Półtora roku temu utworzyłem firmę, której kapitał
          wzrósł kilkunastokrotnie z początkowych 8 tysięcy, których nikt mi nie dał tylko
          ciężko na nie zapracowałem. Nie miałem zresztą wyjścia, gdyż nie pochodzę z tzw.
          bogatej rodziny.

          Wniosek można, tylko trzeba pamiętać, iż odkładając pomysły z dnia na dzień
          będzie trudniej, gdyż wiadomo, iż o wiele łatwiej było np. startować w latach
          90, kiedy obojętnie czego się czepiłeś mogłeś zbić fortunę, gdyż po prostu
          wszystkiego było mało.

          Niestety tak już będzie, iż biznesy w przyszłości pozostaną w kręgu rodzinnym i
          dobić się gdzieś będzie co raz trudniej. (Trafne powiedzonko: „Tata był
          prezesem, to ja też będę prezesem”)

          Chyba, że Ciebie olśni i będziesz miał unikalny pomysł, to dasz sobie radę z
          innowacją nawet i za 40 lat. ;d

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka