Gość: wisniadnb
IP: *.torun.mm.pl
20.02.07, 20:17
pare miesiecy temu wrecz sie chwaliłem tu na forum że znalazłem prace
a to raczej ona mnie ...no cóż wszytko pieknie zarobki smiało
leca do gory ...ale no zawsze istnieje ale .Pracuje w dziale pewnej
firmy gdzie jeden ze dluzej pracujacych ludzi ...wyraża nieprzyjemne
zwroty typu : " nie pyskuj gamoniu " ... ten stan utrzymuje sie od 4
miesiecy .. i nic nie wskazuje na to by miało sie cos zmienic ... no
to dzis poszedłem do bossa no i nakablowałem jutro rozmowa ze mna i z
cżłowiekiem ktory tak sie wyraża do mnie... wczesniej był "upominany"
przez tzw. kierownika i nic to nie daje rezultatu
warto dodac ze rezultaty mojej pracy sa pozytywne dla tzw. kierownika
i bossa :)
pewnie zastanawiacie po co to pisze ... chciałbym usłyszec jak wy sobie
radziliscie w takich sytuacjach