Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dziwna umowa o dzieło

    08.03.07, 14:39
    mam pytanie:
    1. czy pracodawca może zastrzegać, że nie mogę pracować w konkurencji lub nie
    mogę prowadzić działalności konkurencyjnej przez rok po wygaśnięciu tej umowy?
    2. dlaczego pracodawca upiera się, by podpisać umowę o dzieło odwołując się do
    prawa autorskiego - tzn. mam zrzec się na jego korzyść wszystkiego, co wymyslę
    w czasie pracy u niego?
    Obserwuj wątek
      • alinka333 Re: dziwna umowa o dzieło 08.03.07, 14:46
        3. czy może być taki zapis:
        "bezwarunkowe przeniesienie na rzecz zamawiającego autorskich praw majątkowych,
        stanowiącego przedmiot niniejszej umowy w szczególności prawa do utrwalania
        całości lub fragmentów dzieła oraz prawa wprowadzenia do obrotu handlowego
        całości dzieła lub jego fragmentu"
      • pewnakobieta Re: dziwna umowa o dzieło 08.03.07, 14:52
        co do punktu pierwszego, to nie może Ci zabronić pracy u konkurencji. Chyba, że
        będzie Ci płacił już po wygaśnięciu umowy przez ten rok odpowiednie
        wynagrodzenie. A co do reszty to niestety ale nie odpowiem, bo nie wiem.
        • alinka333 dziękuję pewna kobieto:) 08.03.07, 15:57
          dziękuję za odpowiedź
          • jsolt Re: dziękuję pewna kobieto:) 08.03.07, 16:07
            umowę można modyfikować w dowolny sposób, ponieważ polskie prawo przewiduje
            zasadę swobody umów, więc możliwe jest zastrzeżenie wykonywania zleceń dla
            konkurencji, niestety, natomiast możesz przecież negocjować tą umowę.

            prawa autorskie - cóż, taki zapis zwykle znajduje się w umowie o dzieło
            zawieranej z twórcami jakiegoś dzieła - artystami, tłumaczami itp., z
            praktycznego punktu widzenia oznacza to, że przysługują 50% koszty uzyskania
            przychodu. Nie wiem, czym Ty będziesz się zajmować w pracy, nie do każdej
            wykonywanej pracy można zastosować przeniesienie praw autorskich
            • alinka333 Re: jsolt 09.03.07, 12:07
              Jestem tylko nauczycielka języka polskiego dla obcokrajowców w prywatnej szkole
              językowej. Właściciele uzasadniają taką umowę zmniejszeniem podatku do 10%. Czy
              do mojej pracy można w takim razie zastosować przeniesienie praw autorskich? W
              pracy bazuję głównie na opracowanych przez siebie materiałach.
              "z
              > praktycznego punktu widzenia oznacza to, że przysługują 50% koszty uzyskania
              > przychodu" - czy oznacza to, że z opłaty klienta przysługuje mi 50%?
              • jsolt Re: jsolt 09.03.07, 12:43
                alinka333 napisała:

                > Jestem tylko nauczycielka języka polskiego dla obcokrajowców w prywatnej
                szkole
                > językowej. Właściciele uzasadniają taką umowę zmniejszeniem podatku do 10%.
                Czy
                > do mojej pracy można w takim razie zastosować przeniesienie praw autorskich?
                W
                > pracy bazuję głównie na opracowanych przez siebie materiałach.
                > "z
                > > praktycznego punktu widzenia oznacza to, że przysługują 50% koszty uzyska
                > nia
                > > przychodu" - czy oznacza to, że z opłaty klienta przysługuje mi 50%?

                nie nie:)
                oznacza to, że bez przeniesienia praw autorskich wynagrodzenie liczy się w
                następujący sposób:
                przykładowo: 1000 brutto minus koszty uzyskania przychodu 20% (zdaje się) = 200

                dochód = 800 złotych
                minus podatek 19%, czyli 152 zł
                otrzymujesz na rękę 1000 - 152 = 848 zł

                w przypadku przeniesienia praw autorskich
                1000 brutto - koszty uzyskania przychodu (50%), czyli 500 zł
                = 500 zł
                od tego podatek 19%, czyli 95 zł
                otrzymujesz na rękę 1000 - 95 = 905 zł
      • erbelka Re: dziwna umowa o dzieło 08.03.07, 19:49
        Dorabiam sobie czasem jako tłumacz i podpisując umowy o dzieło musiałam zrzec
        się praw autorskich na rzecz Wydawnictwa.Takie przepisy w umowie o dzieło nie
        są niczym niezwykłym.
      • snajper55 Re: dziwna umowa o dzieło 08.03.07, 20:34
        alinka333 napisała:

        > mam pytanie:
        > 1. czy pracodawca może zastrzegać, że nie mogę pracować w konkurencji lub nie
        > mogę prowadzić działalności konkurencyjnej przez rok po wygaśnięciu tej umowy?
        > 2. dlaczego pracodawca upiera się, by podpisać umowę o dzieło odwołując się do
        > prawa autorskiego - tzn. mam zrzec się na jego korzyść wszystkiego, co wymyslę
        > w czasie pracy u niego?

        To nie jest żaden pracodawca, tylko zamawiający.

        1. W umowie może być wszystko co jest zgodne z prawem. To akurat jest. Możesz
        się na to godzić, nie godzić lub negocjować.

        2. i 3. Bo chce mieć prawa do tego co dla niego wykonasz i zabezpiecza się przed
        sprzedażą przez Ciebie tego samego innym. Dla Ciebie też jest to korzystne, bo
        masz 50% koszty uzysku.

        S.
        • alinka333 Re: snajper55 09.03.07, 12:12
          50% koszty uzysku - czego? opłaty klienta za lekcje języka polskiego? Bo taka
          jest moja praca. Czy za sprzedaż opracowanych przeze mnie materiałów do
          nauczania? a jeśli oni nie chcą zająć się wydaniem tych materiałów, a obchodzi
          ich jedynie obniżenie podatku przez podpisanie takiej umowy, to co z materiałami
          w przyszłości? Przecież należą już do nich. Nawet, jeśli ich to teraz nie
          obchodzi...
          • jsolt Re: snajper55 09.03.07, 12:44
            alinka333 napisała:

            a jeśli oni nie chcą zająć się wydaniem tych materiałów, a obchodzi
            > ich jedynie obniżenie podatku przez podpisanie takiej umowy, to co z
            materiałam i w przyszłości? Przecież należą już do nich. Nawet, jeśli ich to
            teraz nie obchodzi...

            dokładnie tak, więc zastanów się, czy głównym Twoim celem jest otrzymywanie
            obecnie kilku złotych więcej, czy może jednak bierzesz pod uwagę wydanie swoich
            opracowań w przyszłości.
          • snajper55 Re: snajper55 09.03.07, 13:08
            alinka333 napisała:

            > to co z materiałami w przyszłości? Przecież należą już do nich. Nawet, jeśli
            > ich to teraz nie obchodzi...

            Należą i mogą je wydać. Jednak jaka to różnica dla Ciebie? Też chcesz je wydać?

            Zwykle dopisek o prawach autorskich dodaje się po to, aby oferya zlecającego
            była bardziej atrakcyjna, czyli po to, aby wykonawca więcej zarobił.

            S.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka