Gość: eZwierz
IP: *.man.polbox.pl
26.11.01, 19:49
Ludzie z IT!! Użyszkodniki narzekają na nas jak tylko mogą. Proponuję pokazać
im jak to wygląda z naszej strony. Opiszmy historie które nam się przytrafiły i
pokazujące jak daleko posunięta jest ignorancja niektórych ludzi.
Przykład I:
Pierwsza poważna praca jako Admin sieci w której pracują 3 serwery i 35 userów.
Nie zdążyłem rozejżeć w gospodarstwie a już przydreptała do mnie panienka z
dyskieką i stwierdzeniem że to ma być gotowe na jutro. Zapytałem co to.
Odpowiedź: dokumenty do opracowania i wydrukowania. Mają mieć postać taką a
taką i czcionkę X. Zapytałem czemu sama tego nie zrobi, przecież ma kompa i
edytor. Odpowiedź: Nie jest informatykiem i nie musi znać Worda a poza tym
informatyk zawsze to robił.
Przykład II:
W pewnej firmie wykonano okablowanie strukturalne. Gniazda do telefonów i
kompów odpowiednio oznakowano i wydrukowano stosowną informację jak podłączyć
telefon i komputer gdyby zaistniała taka potrzeba. Ile było radości gdy
chdziliśmy przez miesiąc i wymienialiśmy kary sieciowe lub przepinaliśmy
wtyczki.
Przykład III
Z zeszłego tygodnia. Przyszła nowa. Dostała StarterKit (laptop,instrukcje itp)
i poszła. Za 15min telefon by zmienić jej system bo ona słyszała że W98 jest
kiepski i zmienić go na W95 a po za tym w poprzedniej pracy miała W95 i umie
się nim lepiej posłógiwać. Jak opowiedziałem reszcie zespołu (6 osób) to
powiedzieli że sobie jaja robię.
PZDR