Gość: bolek571@gazeta.pl Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 08:27 No to niech Panowie Eksperci znajdą pracę dla faceta ,który ma 50 do 60 lat :)życzę powodzenia! Eh! eksperci ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 08:36 O czym wy piszecie? Oferty pracy w Urzędach pracy są wirtualne, w moim od jakiegoś czasu wiszą niemal te same, przez cały czas, pytania o niektóre kończą się zaskoczeniem - "..ale to już jest nieaktualne" (ogłoszenie wisiało 2dni przed moim pytaniem i wisi do dziś). Poza tym pełno jest ofert dla akwizytorów, roznoszenia ulotek i innych tego typu prac, których nawet nie ma nawet co podejmować, bo praca za grosze i nastawiona na oszustwo. Niektóre oferty wiszą po pół roku albo i więcej. Zdarzyło mi się nie raz pytać i sprawdzać TĄ samą oferte, wielokrotnie przeredagowywaną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Nie!!! IP: *.zax.pl 23.04.07, 08:45 hehe, sam skonczylem elektronike i nie moglem znalezc pol roku pracy w firmie informatycznej/elektronicznej/telekomunikacyjnej. wymagali bog wie czego a placili marnie. teraz mam prace zupelnie nie zwiazana z wyuczonym zawodem (pracuje w zarzadzaniu) i zarabiam 2 razy wiecej niz proponowano mi na stanowiskach technicznych. brakuje inzynierow? bzdura! brakuje, jesli firmie nie chce sie zrobic szkolenia... firmy nie inwestuja w kapital ludzki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Tak, mam prace, pracuje w UK.... IP: *.lutn.cable.ntl.com 23.04.07, 08:39 Kolejny artykul pod haslem 'praca', miec prace. Ja raczej sadze ze nalezaloby zapytac czy ma odpowiednia prace. Przeciez nie chodzi o to, aby miec jakakolwiek prace, chodzi o to aby praca ta dawala odpowiednie dochody, byla satysfakcjonujaca i dawala mozliwosci rozwolu zawodowego. Samo posiadanie jakiejs pracy, nudnej, bez przyszlosci, za 500 zl nie jest tym co nalezaloby by nazywac sukcesem. V Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z biednej rodziny Re: Tak, mam prace, pracuje w UK.... IP: *.osiedle.net.pl 23.04.07, 11:49 Ja to czekam aż ktoś wreszcie odważy się zrobić eksperyment np. dla tej pani co napisała artykuł dać 500zł i walizkę z ubraniami i kazać znaleźć pracę na biegu oczywiście w małym mieście bo w Warszawie to by połowę wydała na bilety na autobus no i oczywiście naszym dzielnym politykom dać propozycje nie do odrzucenia kazać zaczynać od 0 żeby poszli sobie na budowę zarobić parę groszy a 10tego za ten pieniądz wyżywić rodzinę opłacić rachunki i dać choć chwilę radości w weekend starać sie nie pić do bólu zapominając ile się człowiek namęczył na te parę groszy. Wytłumaczyć dzieciom dlaczego mają chodzić w ubraniach po rodzeństwie i jak dokopać kolegom którzy sie z nich wyśmiewają ze nie jedzą pączka w stołówce tylko kanapkę z masłem w kącie. Chciałbym zobaczyć ich minę po pół roku o tyle ich proszę niech wytrzymają pół roku szukając mieszkania i szukając chleba 20gr tańszego w sklepie bo syn się rozchorował w zimę i trzeba za coś leki kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: various Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.chello.pl 23.04.07, 08:42 to prawda, ci co mogli juz wyjechali i na euro 2012 nie wrócą taj jak spodziewa się nasz "cudny" rząd....szukam normalnej pracy od pół roku, skończyłam KUL, mam dodatkowe kursy i co... mam pracować na umowę zlecenie za 700 zł? do urzędów nie można się bez znajomości dostać, prywatni pracodawcy niestety kombinuja jak mogą żeby mieć dla siebiee wszystko a pracownikowi ochłapy, tak pracowałam 4 mies, na um. zlecenie po 12 godz dziennie za nie całe 1000 zł i słyszałam codziennie że jestem "wykształciuchem"....zamiatać ulic nie pójdę ani do supermarketu, czy to jest dziwne że po studiach nie chcę być popychadłem? pozostaje anglia albo irlandia, tam przynajmniej zarobię na godne życie....więc bezrobocie w Polsce będzie póki wszyscy nie wyjadą i zostaną emeryci i renciści... Odpowiedz Link Zgłoś
janfranciszek Bezrobotni 50 latkowie 23.04.07, 08:43 Kto zatrudni takich ludzi - nawet po studiach i doświadczeniem zawodowym? Odpowiedz Link Zgłoś
ederek Re: Bezrobotni 50 latkowie 23.04.07, 09:13 Rozmówcami są "piękni , młodzi i bogaci" (zapewne i autor). Podajcie jaki jest % bezrobotnych w przedziale 50-65 lat!. Wg raportu Unii niemal 67% !!! Jesteśmy w tej kategorii na ostatnim miejscu w EU. Niby był/jest idiotyczny program 50+ , który jedyne , co oferuje , to kursy obsługi kompusia i językowe. Mnóstwo osób w tej grupie jednak zna to od wielu , wielu lat. To jest wielkie marnotrawstwo ludzi , ich doświadczenia i rozwagi. W krajach zachodnich odwrotnie - poważnym problemem jest odchodzenie starszych i ich umiejętności wraz z nimi. Jasne , że i świadczenia , które dostają i odprawy są tam nieporównywalne. Niestety mimo tego niechętnie na te miejsca biorą obcokrajowców. W mojej opinii problem 50+ to klęska naszych rządów. Bo po tym się poznaje prawdziwe morale i wartość kultury danego kraju , jak żyją w nim obywatele , co pracowali 30-40 lat. Czy to jest ta "ochrona życia do naturalnej śmierci"??? Pusty śmiech ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noesy Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.icpnet.pl 23.04.07, 08:50 G.... prawda, bo jak wytlumaczyc ze moja zona pomimo tego ze wyslala ponad 150 listow wciaz siedzi w domu i stresuje sie brakiem pracy? Nie szuka super ofert, a pragnie znalezc cokolwiek co by zgadzalo sie z jej wyksztalceniem (biolog). Jest mloda, ambitna, pracowita a jej jedynym "minusem" jest fakt bycia mama 10cio miesiecznego bobasa. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest "Kiedy wyjeżdzasz ?" 23.04.07, 08:51 ostatnio z kim bym nie rozmawiał to mówi o wyjeździe, dużo ludzi wyjechało, jeszcze więcej wyjedzie. Śmieszy mnie to, że mówi się, że Ci ludzie tutaj wrócą i będą inwestować. Większość moich znajomych tam układa sobie życie, i ani myśli wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: captiva Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 08:53 Nie ma bezrobocia,ale za to jest bezpłacie i to jest główny problem tego chorego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 a co ze wskaźnikiem zatrudnienia 23.04.07, 08:55 populacji w wieku produkcyjnym??? to świadczy o sytuacji na rynku pracy ,a nie czy ktoś zarejstrpwał się czy wyrejestrował w PUP, PIS uprawia populistyczna politykę informacyjną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.07, 09:01 Od dłuższego czasu szukam pracy jako kierowca. Przeglądam ogłoszenia, śledzę internet,wysyłam swoje cv i listy motywacyjne, uczestniczę w rozmowach kwalifikacyjnych, ale pracy w tym zawodzie znaleźć nie mogę. Jest to tym bardziej bulwersujące, że na rynku pracy brakuje kierowców…. Jeden z pracodawców po głębokim namyśle doszedł do wniosku, że posiadane przeze mnie 15-letnie doświadczenie w prowadzeniu pojazdów wysokotonażowych i specjalnych, to zbyt krótki okres czasu, abym mógł u niego pracować. Inny stwierdził, że jako 50 latek nie nadaję się już do pracy jako kierowca, mimo, iż lekarz uznał, że mógłbym pracować nawet w kopalni. Jeszcze inny pracodawca zauważył, że potrzebni mu są kierowcy, a nie osoby z wyższym wykształceniem. Być może posiadany dyplom inżyniera mechanika, ze specjalnością samochody i ciągniki jest przyczyną, dla której do tej pory, nie miałem żadnego wypadku, kolizji a tym samym pozbawiony zostałem możliwości, aby mocno uderzyć się w głowę. Zacząłem się zastanawiać, czy ukradkiem dyplomu się nie pozbyć, ale jak to zrobić w tajemnicy przed samym sobą…. Odwiedziłem wielu pracodawców, których ogłoszenia publikowane w sposób ciągły w publikatorach, sprawiały wrażenie autentycznych. Nic bardziej mylnego, każdy taki kontakt to dla mnie niepowodzenie, wynikające z braku umiejętności precyzowania przez pracodawcę zakresu obowiązków, zasad wynagradzania, czy też określenia warunków i miejsca pracy, jej charakteru, a nawet rodzaju umowy o pracę. Nie znoszę stanów „ jakoś to będzie”. Podczas jednej, blisko dwugodzinnej rozmowy kwalifikacyjnej, gdy byłem już pewien, że pracę jako kierowca otrzymam, pracodawca na koniec postawił warunek, zgodnie z którym powinienem posiadać jeszcze nawigację satelitarną za minimum dwa, trzy tysiące złotych i odpowiedni zestaw map, abym nie zginął, gdy opuszczę jego pojazdem teren zakładu. Moje pytanie, czy koła zapasowe do samochodu powinienem również kupić, abym w przypadku zaginięcia mógł się gdzieś dotoczyć, pozostało bez odpowiedzi. Inny pracodawca w ramach prowadzonej rozmowy wstępnej, urządził egzamin z języka angielskiego na poziomie pracy magisterskiej z filologii angielskiej, po którym doszedł do wniosku, że do pracy w charakterze kierowcy przyjąć mnie nie może, bo mylę czas Present Perfect z Present Continuous. Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, czy pracy w Szwecji nigdy nie miałem problemów z porozumiewaniem się w języku angielskim, jednak porozumieć się w Polsce, z Polakiem, w obcym języku, jest czynnością zbliżoną do wzięcia Słońca na taczki. Na jednym z forów internetowych od dłuższego czasu, składa ofertę zatrudnienia pracodawca, który obszernie zapewniał o swej uczciwości, przestrzeganiu obowiązujących przepisów w zakresie sposobu wynagradzania i zatrudnienia. Rzeczywistość to tzw Polska uczciwość. Płaca 1200 brutto oficjalnie, nieoficjalnie 1500-1800 złotych, „tarczki od tacho za okno”, co oznacza, że przepisy odnośnie czasu pracy kierowców nie istnieją, wypłata wynagrodzenia uzależniona od wpływu przelewów za wykonane usługi, czyli nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, czy pod stołem, czy w nocy, czy może w inny sposób, nie wiadomo nawet, czy zarobione pieniądze będzie można przeliczyć. Na koniec ten uczciwy pracodawca, może nawet i uczciwie wyznał, że czasy są ciężkie i powinienem to zrozumieć. A ja nie rozumiem, dlaczego mam zwracać uwagę na wagę… Obraz tej sytuacji to często publikowane ogłoszenia typu „ zatrudnię kierowców, pełne i terminowe wypłaty zarobków”. Widać wyraźnie, że tam gdzie szaleństwo staje się normą, norma sprawia wrażenie cudu… Na drugim końcu Polski znalazłem ofertę : zatrudnię doświadczonego kierowcę mechanika konwojenta, ze znajomością gospodarki magazynowej, z uprawnieniami na wózek widłowy oraz do spawania, mile widziana znajomość języka angielskiego oraz obsługi komputera. Czy gdybym przyjął tą propozycję miałbym szansę kiedykolwiek się przespać? Kilka razy pracę w charakterze kierowcy mogłem otrzymać pod warunkiem, że najpierw naprawię pojazd, który będę obsługiwał. Jeden z pracodawców był bardzo zdziwiony, że nie posiadam żadnych narzędzi, kluczy do napraw, że chcę, aby naprawiany pojazd znalazł się pod dachem, a zzieleniał, gdy powiedziałem mu, jakie części zamienne będą potrzebne. Aby udokumentować jak bardzo się mylę, wezwał miejscowego fachowca, który jak idiota potrafił wszystko, wiedział wszystko i określił co należy przyspawać, co przymocować drutem, a co potraktować przecinakiem, bo bez tego też można jeździć. Z wrażenia zabrakło m i tlenu, poczułem się zbędny, a najbardziej było mi żal straconego czasu … Często przeszkodą do podjęcia pracy w charakterze kierowcy są dla mnie normy zużycia paliwa stosowane przez pracodawców. Są one inne u każdego przedsiębiorcy, mimo, że dotyczą tego samego ciągnika, tego samego silnika, tej samej naczepy. Charakterystyczne jest, że normy są tym niższe, im starszy jest pojazd. Dla wielu pracodawców łatwiejszy jest „skok na kieszeń kierowcy” i obciążanie go za tzw. „przepał” określony na podstawie nie wiadomo skąd wziętych norm, niż poprawa stanu technicznego pojazdu związanego ze zużyciem paliwa. Przyczyn tego jest wiele, jedną z nich jest przenoszenie sporządzonych przez wytwórcę pojazdu a realizowanych w idealnych warunkach norm zużycia paliwa na grunt czysto praktyczny, który nigdy tych warunków nie spełnia. Dotyczy to zwłaszcza warunków atmosferycznych, ukształtowania terenu, wilgotności powietrza jak i jakości samego paliwa. Podejmowane przeze mnie próby wyjaśnienia tego problemu w czasie rozmów kwalifikacyjnych wywołują najpierw bezradne skubanie brody, potem obłęd w oczach a następnie „ to my Panu już dziękujemy, głosi pan wiedzę nieznaną , niewidzialną i upiorną”. Brak jakichkolwiek pytań świadczy, iż poziom myślenia reprezentowany przez dysponujących pojazdami jest wręcz dramatyczny. Jest to tym bardziej bolesne, że dzisiejsza wiedza techniczna umożliwia każdą kontrolę zużycia paliwa przez pojazd, włącznie z wykluczeniem możliwości kradzieży. Podpisanie w tej sytuacji umowy o pracę, to obiecywanie czegoś, czego nie można otrzymać, i uzyskiwanie w zamian zapewnienia, którego nie sposób zrealizować. A ponieważ szukając pracy jako kierowca cały czas ryzykuję, że nic nie zyskam, szybko mija szok poznawczy… Kilka razy zmuszony zostałem do rezygnacji z oferty pracy z uwagi na sposób traktowania przez pracodawców kierowców jako robotników niewolników. Najczęściej są to ci, co maja aspiracje żyć jak przedsiębiorcy, a kwalifikacje do kopania rowów i którzy przy braku wiedzy wykręcają w telefonie zero, aby połączyć się z szefem. Zdumiewa mnie ich nadętość, która zawsze jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości kupy złomu, której pilnują. W rozmowach z tymi osobami odnośnie warunków pracy z reguły dominuje obraz diabelski, czasem pojawia się, jako przynęta, obraz anielski, ale zawsze brakuje obrazu ludzkiego. Mam wrażenie, że posiadam jeszcze resztki człowieczeństwa, dlatego uważam, że kierowcy w takich firmach mimo krzykliwych ofert zatrudnienia nie są potrzebni, a wręcz przeszkadzają w realizacji wyższych celów… Co tydzień w internecie, publikatorach znajduję tysiące ogłoszeń „ zatrudnię kierowcę”, wiele z tych firm już odwiedziłem, wiele jeszcze odwiedzę. Do wielu wyślę swoje cv oraz list motywacyjny, mimo, że do chwili obecnej na blisko osiemdziesiąt wysłanych ofert, dostałem tylko dwie odpowiedzi, z których wynika, że” w chwili obecnej przedsiębiorstwo nie przewiduje zatrudniania kierowców, prosimy o kontakt za 6 miesięcy”. Następnego dnia w prasie znajduje ogłoszenie firmy, której odpowiedź uzyskałem „ zatrudnimy kierowców”. Przypomina to sytuację:„ Tańczy Pa Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 15:01 W twoim przypadku to twoja historia powinna zostać opublikowana zamiast durnego artykułu autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamulony polak [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 23.04.07, 09:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mataharii Re: dla 40-latków nie ma pracy 23.04.07, 09:05 dla 40-45 latków nie ma pracy! już za ,,starzy"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rikitikitaki stek bzdur.brak pracy jest nadal niukt mi tego nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:07 takie samo pitolenie jak ten zas.ra.ny wzrost gospodarczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:07 Jak zniosą wizy do Ameryki to wyjedzie następne trzy miliony! Czy to będzie dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rikitiki taki stek p.ie.rdołów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:10 takie samo pitolenie jak ten zas.ra.ny wzrost gospodarczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 87.105.164.* 23.04.07, 09:11 Może i nie trudno znaleźć jakąś pracę... ale znaleźć pracę dobrze płatną już nie tak łatwo... pracodawcy woląpół roku szukać pracownika niżzatrudnicod razu za normalną stawkę... a że przez te pół roku nie ma kto pracować i generować zysków to nie widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CyniczniePoważny Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.netblok.pl 23.04.07, 09:13 W Polsce jest bezrob ocie i to bardzo wysokie choc nie takie jak np 2 lata temu ..... wystarczy z Centrum większego miasta wejśćw kamienicę .... i sie okaże ile osób pstryka w kapsle .. City kłamie i wygląda pięknie - ludzie pachnący w garniturach - trawmaje oklejone wystrzałowymi reklamami - po prostu cud ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam DAc tym ekspertom 630 zł i niech pokaza jak przezy IP: *.tktelekom.pl 23.04.07, 09:14 Wkur.. mnie takie cwaniaczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldi Re: DAc tym ekspertom 630 zł i niech pokaza jak p IP: *.streamcn.pl 23.04.07, 11:02 calkowita prawda!i na pewno bez rejestraci albo na umowe o dzielo.oprocz warszawy jest jeszcze reszta kraju, ale widzi sie tylko ile w warszawie sie zarabia,zreszta tez niewile.na budowch murarz tynkarz ma od 12 do14 zl nagodz,zeby wziasc 2000 na reke trzeba 300godz.nie ma zadnych kontroli na budowach jest taka partyzantka jak w calym kraju.pracodawcy razem z politykami oszukuja ten biedny narod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.nat.rsk.pl 23.04.07, 09:14 tak, praca może i jest, ale jak ktoś ma dojechac ze wsi autobusem, i dostac za miesiąc pracy marnienkie grosze, że mu tylko jeszcze starczy na buty z dermy od "czarnych" to nie dziwne , że nie chca ludzie pracować. To nie praca, tylko niewolnictwo. Za pieniądze, które proponują pracodawcy ludzie nie sa w stanie sie utrzymać. www.dieta-odchudzanie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieńdobry do Realisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:15 ten milion czy 2 miliony, które wyjechały to nie jest też żaden cud. Większość bezrobotnych to szara strefa albo biologiczny śmietnik. Śmietnik w kraju, który był socjalistyczny typu radzieckiego, jest bardzo bardzo duży. Nauczono ich tylko żądać i nie pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koles Ten artykuł to prowokacja wobec bezrobotnych IP: *.marsoft.net 23.04.07, 09:16 jak i większość w gazecie wyborczej w której od dłuższego czasu wmawiają że bezrobocia już nie ma. Takie dziennikarzyny można chyba oskarżyć o kłamstwa. Czasami robota jest np za 3 zł za godzinę. Ale to że nie ma chętnych do takiej roboty nie oznacza że nie ma bezrobocia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kole rządzących już zmieniliśmy nawet Balcerowicza IP: *.marsoft.net 23.04.07, 09:18 i jest coraz lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 09:19 bezrobocia w dużych miastach faktycznie nie ma, ale niestety jest w małych miasteczkach typu Szydłowiec i na wsiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zliliana Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:20 Nie ma to jak "obiektywny" artykuł,pisany ku pokrzepieniu serc elity rządącej.Oczywiście że nie ma bezrobocia.Ale w Polsce która jest dofinansowana i rozwijajaca się czyli w polsce A. A co z regionami zapomnianymi przez inwestorów i rzadzących.W Części północnej Polski ,albo wschoodniej.Tam nic się nie zmnienia albo bardzo niewiele.Tutaj nie powstają bogate firmy , tutaj raczej się je zamyka.Tutaj nie powstana drogi , tutaj nie powstaną nowoczesne obiekty.Ani teraz ani za 5 lat.bo w tych rejonach nie przewidziano inwestycji.Już raz zaproponowałam aby wydzierżawić te tereny temu kto ma pieniądze i chęci aby zauważyć że Polska to nie tylko centrum i południe, to także inne tereny.A może szanowna redakcja ruszy swe szanowne siedzenia i napisze artykuł z terenu .Wtedy napewno nie będzie to artykuł poprawny politycznie ale prawdziwy.Odwagi szanowni redaktorzy.Powodzenia.A tym którzy mieszkaja w Części Polski nikomu niepotzrebnej życzę aby optymizm rządzących udzielił się wam.powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koless Bezrobocia to nie ma czytając wyborczą IP: *.marsoft.net 23.04.07, 09:23 nigdy za to gó.. bym nie zapłacił Odpowiedz Link Zgłoś
ewka4127 Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 09:22 oczywiscie masz racje tylko ze nie wydaje mi sie aby istota tego artykulu bylo to dlaczego zmniejszylo sie bezrobocie tylko czy latwo jest znalezc bezrobotnemu prace:) otóż mieszkam w szcecinie i na kazdyjm lokalu jest napis "zatrudnimy kelnerke ( pensja+napiwki) , pomoc kuchenna itd. itp. Moj chlopak szukal pracy bdokladnie 15 minut:/ poszedl do Nomi i juz na dzien dobry facet sie na niego rzucil i powiedzial ze oczywiscie brakuje im duzo ludzi nie zrazil sie nawet tym ze moj chlopak studiuje i bedzie przychodzil kiedy mu bedzie pasowalo bez wczesniejszego powiadomienia. Brakuje im tam jezsce z 30 osob na stale. Moze 6,5 za godzine to faktycznie nie sa kokosy ale jakbym byla bezrobotna i zyla z zasilku to bym leciala szybko do nomi i prosila o prace. zwazywszy na fakt ze mozna pracowac 7 dni w tygodniu po 12 godzin (bo sklep otwarty jest od 8-21) to mamy pokazna sumke 2400 złotych :/ wiadomo ze nikt nie bedzie tyle pracowac ale 1500 na miesiac to spokojnie wyciagnie a wiec zarobi 2 razy tyle co poczatkujacy nauczyciel. wiec niech mi nikt nie mowi ze w polsce jest teraz ciezko i nie ma pracy!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zliliana Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:08 To udaj sie ze Szczecina jakiej 80-180 km na wschód od szczecina a życze ci powodzenia w poszukiwaniu pracy.Przez niemal całe życie mieszkałam we Wrocławiu a teraz od 4 lat mieszkam w zachodniopomorskiem w małym mieście i mam porównanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.devs.futuro.pl 23.04.07, 11:01 w śląskich marketach zarabia się tyle, ale brutto. to wychodzi jakieś 800 netto miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś