Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pranie mózgu..

    16.10.07, 15:13
    Szef dziś podczas bardzo oficjalnego spotkania zaczął mi wmawiać, że
    informacja jaką dostałam niecałe pół godziny wcześniej brzmi zupełnie inaczej.
    Gdy się sprzeciwiłam napisał mi na kartce obie wypowiedzi:
    - to co on (ponoć) powiedział
    - to co ja (według niego) usłyszałam
    Po czym obramował pierwsze zdanie, przekreślił drugie i dalej obstawiał przy
    swoim.
    Jutro będę miała kolejne spotkanie dochodzeniowe - czy kłócić się czy
    obstawiać przy swoim? Oczywiście jest w tym momencie jego słowo przeciwko
    mojemu. Sprawa nie jest godna poświęceń, ale mnie to frustruje.
    Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Pranie mózgu.. 16.10.07, 16:13
        e-vil napisała:

        > Sprawa nie jest godna poświęceń, ale mnie to frustruje.

        Szef zawsze frustruje. Pracownicy zresztą też. ;)

        S.
      • Gość: Magaa Re: Pranie mózgu.. IP: *.wroclaw.mm.pl 16.10.07, 17:13
        A masz jak to udowodnic? Kogokolwiek kto slyszal co mowi szef? Bo jesli nie to pewnie nie ma po co sie klocic i tak wyjdzie ze ty nie masz racji, w koncu szefowi nie warto sie sprzeciwiac za czyjas sprawe wiec pewnie nikt cie nie poprze. A ty tylko popsujesz sobie stosunki z szefem. jesli nie chodzi o molestowanie, lamanie prawa itp to mysle ze nie warto. Gdyby to bylo cos powaznego to oczywiscie walczyc do konca!
        • e-vil Re: Pranie mózgu.. 16.10.07, 17:22
          Udowodnić nie mam jak.. nie nabyłam jeszcze dyktafonu i nie nagrywam rozmów ;)))
          świadków też nie było, więc jak wspomniałam to jego słowo przeciwko mojemu i
          masz rację, że to tylko może mi wyjść na złe.

          Nie podoba mi się, że próbuję się mi wmówić pewne rzeczy, nie podoba mi się
          traktowanie mnie jako idiotki, której można wszystko wmówić.. a z drugiej strony
          na pracy mi zależy (a przede wszystkim na spokojnej pracy).
      • iberia.pl Re: Pranie mózgu.. 16.10.07, 17:38
        powiedz mu, ze go zaczniesz nagrywac.
      • Gość: monika Re: Pranie mózgu.. IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 17:57
        niestety tak to bywa z facetami - mężczyzna prędzej połknie własny
        język lub wmówi ci że się przesłyszałaś niż przyzna się do błędu;
        miałam takie jazdy z poprzednim szefem i to nie tylko w rozmowach
        sam na sam, ale też na spotkaniach gdzie uczestniczyło kilka osób,
        przykład klasycznego dialogu (tu akurat o systemie ERP o którym miał
        nikłe pojęcie, natomiast ja byłam niezłym fachowcem):
        szef: i dzięki mojemu pomysłowi (tu go opisuje) oszczędzimy wszyscy
        mnóstwo czasu
        ja: to niestety nie do końca tak, dzięki temu nie oszczędzimy czasu
        bo (tu moja argumentacja) i będziemy wykonywali tyle samo czynności
        ile poprzednio; proponuję coś takiego (opisuję swoją propozycję
        kompletnie inną niż szefa)
        szef: no przecież to samo powiedziałem!
        ja: (wirtualny opad szczęki i wytrzeszcz oczu)

        po spotkaniu upewniłam się z pozostałymi uczestnikami spotkania czy
        aby nie padło mi na słuch, ale pozostali słyszeli to samo co ja

        z tym pacanem to było na porządku dnia, i nie było najmniejszego
        sensu się z nim kłócić i wmawiać, że powiedział zupełnie coś innego

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka