Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ławnik o pracy w sądzie

    IP: *.grudnik.com.pl 21.07.03, 13:22
    Jestem młodym człowiekiem i też potrafie odróżnić dobro od zła.
    Nie musiałam przeżywać jakiś trudnych sytuacji,aby ocenić czy
    ten świat jest zły czy też dobry.Bardzo dużo można się
    dowiedzieć z telewizji i radia.Człowiek nie musi przeżywać na
    własnej skórze złych doświadczeń aby zostać ławnikiem.Wystarczy
    ze rozglądniemy się wokoło i możemy spotkać się z chamstwem i
    brutalnością.Potrafie odróźnić złego człowieka od dobrego.Często
    jest tak że za ścianą rozgrywa się dramat.Taki jak pijaństwo i
    bicie dzieci.Nie możemy być ślepi na krzywde ludzką....Myśle że
    młody człowiek też może zostać ławnikiem....Nie ma doświadczenia
    życiowego ,ale ma oczy które potrafią odróżnić dobro od
    zła.Czasami młody człowiek widzi więcej niż starszy.....Młoda
    osoba potrafi bardziej zagłębić się w sprawe...Także jestem jak
    najbardziej za tym aby młodzi ludzie byli ławnikami...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Baba-w-oknie Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.tvk / 172.16.0.* 21.07.03, 16:08
        Dla równowagi - ja mam ciut za dużo lat. Kiedy odeszłam
        (reorganizacja całej struktury) na wcześniejszą emeryturę
        szukałam intensywnie jakiegoś zajęcia, bo całe życie byłam
        człowiekiem czynnym. Próbowałam też zostać ławnikiem, ale wtedy
        nikt nie potrafił mi powiedzieć (sic!) jakie warunki trzeba
        spełnić w tym celu, ani nawet kiedy kończy się kadencja i będzie
        nowy nabór. Gdziekolwiek zgłaszałam swoją gotowość współpracy
        (nie pytałam za ile!) w tzw. ciałach społecznych - patrzono na
        mnie jak na dziwoląga. Więc - utknęłam przed telewizorem i
        szukałam tzw. dramatów sądowych, bo ludzkie motywacje to
        pasjonująca sprawa. Potem dostałam komputer i samodzielnie
        opanowałam sztukę posługiwania się tą wspaniałą "zabawką". A
        teraz - ograniczono wiek kandydatów... Sprawdzałam swoje IQ w
        programie dla maturzystów - uzyskałam wynik średni dla
        maturzystów. To (kto zna testy ten potrafi ten wynik ocenić)
        znaczy, że skleroza się mnie nie ima. Bariera wieku nie
        uwzględnia jednak wyjątków... Aż płakać się chce.
      • Gość: chochlik Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.lublin.mm.pl 22.07.03, 17:55
        Potrafię odróżnić d0bro od zła. Niestety jestem przerośnięta i
        to niemało. Mam wieloletnie doświadczenie. Znam się na
        ludziach. Skleroza jeszcze mnie nie dopadła. Dwa lata temu
        napisałam i wydałam książkę. Nakład 800 egz. wyczerpany.
      • Gość: Maxi Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 12:56
        Ja również kandyduję na tą saszcytną funkcję. Nie wiem jakie
        określenie będzie lepsze, czy mam "dopiero" 31 lat, cz też "aż"
        31 lat. Trudno jest schatakteryzować przydatność do tej funkcji
        na zasadzie kategorii wiekowej. Znam wiele starszych osób,
        które błyskotliwością, elokwencją, energią życiową przerastają
        moich rówieśników. Niemniej śmiem twierdzić, że właśnie moje
        pokolenie poznaje prawdziwe życie w realiźmie surowego świata,
        którym rządzi kapitał, w realiźmie czasów, kiedy posiadanie
        pracy jest jednym z podstawowych celów, determinującym wszystko
        inne. To moje pokolenie, istniejące w czasach "przejściowych",
        czyli wychowane wtedy, gdy Państwo spełniało opiekuńczą rolę
        wobec obywatela, gdy każdy kto chciał pracować miał pracę, gdy
        nie było takiej gonitwy za pieniądzem jak obecnie, gdy
        słowo "milicjant" budziło respekt wśród bandziorów i szacunek
        wśród zwykłych obywateli a po ulicy można było w miarę
        spokojnie chodzić, moje pokolenie brutalnie wepchnięte na
        własne życzenie w zupełnie inny świat może powiedzieć o
        posiadaniu doświadczenia.
        Zman osoby, które przed ukończeniem 18 roku życia przeżyły tyle
        wydarzeń, nieszczęć i złych chwil, iż bagażem tym możnaby
        obdzielić kilkanaście innych osób.
        Nie szufladkujmy nikogo ze względu na płeć, wyznanie, rasę,
        poglądy polityczne, miejsce w klasie społecznej czy chociażby
        WIEK.
        Uważam, że najrozsądniej byłoby, aby wiek ławnika mieścił się w
        takich samych ramach, jak to jest w innych przypadkach,
        chociażby prawie wyborczym: 18 lat, bez podanej górnej granicy -
        jeśli 66-letni emeryt może posiadać prawo jazdy, co świadczy o
        jego sprawności fizycznej i umysłowej, to dlaczego nie może być
        ławnikiem w sądzie? Czy nie łamie to trochę praw obywatelskich?
        Maxi.
        • jeannie3 Re: Ławnik o pracy w sądzie 23.07.03, 15:35
          Pracowałam w sądzie przez 8 lat. Pracowałam w sądzie rodzinnym, w sądzie
          karnym. Z różnymi ławnikami miałam do czynienia. Moje zdanie jest takie:
          zarówno 18 latek jak 70 latek nie nadają się do pełnienia tej funkcji. Trudno
          mi sobie wyobrazić 18 letniego człowieka, który jeszcze niewiele w życiu
          widział aby mógł uczestniczyć w sprawie np. o morderstwo. To jest po prostu
          śmieszne. Co do ławników powyżej 60 lat: niestety na palcach jednej ręki mogę
          policzyć ławników w tym wieku, którzy byliby w stanie podołać siedzeniu na sali
          nieraz godzinami, w dusznej, gorącej sali bez klimatyzacji gdzie jedynie
          wiatraczek pod sufitem miesza gorące powietrze. Nie mówiąc już o tym, że
          niejednokrotnie byłam świadkiem tego jak tacy ławnicy na sali po prostu
          zasypiali. Jestem w stanie ich zrozumieć i współczuć im, ale niestety do pracy
          w charakterze ławnika już się nie nadają. Co do tych 18 letnich ławników -
          naprawdę sobie tego nie wyobrażam. I całkowicie się zgadzam z bohaterką
          wywiadu, że młodzi ludzie często ulegają emocjom i widzą świat jedynie w
          kolorach czarno-białych. Dlatego uważam, że te ograniczenia wiekowe zaróno w
          jedną jak i drugąstronę są całkowicie uzasadnione.
      • Gość: przystojniaczek Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.net.pl 25.07.03, 11:50
        dlaczego osoba starsza ma buc lepszea od mlodzszej
        !! ta pani nie moze byc dobrym lawnikiemponiewaz z gory skazuje
        mlodych na strate! tak samo moze byc zmoldymi oskarzonymi !! nie
        mam racji!!!!!!!!!?
        • Gość: mirelamonika Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.asternet.pl / 10.0.5.* 25.07.03, 12:51

          Ja jestem tylko ciekawa, kto będzie wybierał tych "odpowiednich".
          Od tego chyba też wiele zależy.

          Wasz spór na temat stary- młody jest bezprzedmiotowy. Mamy wszak teoretycznie i
          statystycznie tak samo wielu głupich ( lub mądrych )ludzi starszych co tak
          samo "wyposażonych" ludzi młodych. Rutyna i doświadczenie życiowe jest tak samo
          cenne jak świeżość spojrzenia i brak uprzedzeń a zgódźmy się, że jedno i drugie
          jest tak samo tutaj ważne...
          • Gość: Anka P Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 20:23
            W jaki sposób można zostać ławnikiem sądowym? gdzie trzeba złożyć papiery?
            plocia@wp.pl
      • Gość: ADAM Re: Ławnik o pracy w sądzie IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 22:19
        Chciałbym się dowiedziec jakie warunki musi spełnic kandydat na
        ławnika ? Proszę o kontakt e-mail ryba343@wp.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka