Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak pracować, to tylko w Warszawie?

      • Gość: adamm Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.icpnet.pl 01.02.08, 04:40
        Nacjonalizm niestety w Warszawie czuć, poza tym boli mnie postawa "rodowitych"
        którzy tak jak kaczory których wynieśli na salony w życiu Polskiego hardcoru nie
        widzieli, chętnie przeprowadził bym eksperyment, dać 100 rodowitych od 5
        pokoleń i wysłać ich na popegeerowską wieś zakładając że mają góra jakieś
        technikum rolnicze dać im popracować bez koneksji i rodziców co przez cała
        edukację płacili za ich korepetycje i czekać aż się zaczną wdzięczyć miejscowym
        za to że im dali pracę. Kłamstwem rodowitych, albo ich przeświadczeniem jest to
        że oni zbudowali Warszawski dobrobyt, gdyby stolicą był Pcim albo Wąchock to tak
        samo tam było by tyle inwestycji, tak już ze stolicami jest
      • zstrucki Re: Jak pracować, to tylko w Warszawie? 01.02.08, 17:43
        Chwała Najwyższemu, że przeczytałem artykuł, będę wiedział, że powinienem
        przestać chodzić do Łazienek i na Stare Miasto. Pozdrawiam wszystkich
        mieszkańców Warszawy którzy lubią to miasto, niezależnie, czy mieszkają tu od
        czasu Konrada Mazowieckiego czy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
      • Gość: nicholas crestone Pani Zasłona (Ściema?) pisze IP: *.chi.dsl-w.verizon.net 02.02.08, 00:45
        "...w Warszawie łatwiej o pracę bez znajomości i odpowiedniego
        pochodzenia..."

        Szczególnie w Gazecie Wyborczej pochodzenie zupełnie nieważne.
      • Gość: eee??? Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.chello.pl 04.02.08, 01:22
        Pierwsze słyszę że jak się chce wypożyczyć książkę lub DVD to trzeba mieć
        meldunek :D To jakiś stek bzdur rodem z PRLu :P
      • Gość: ManiekMiner STARY TEKST. IP: *.gprs.plus.pl 04.02.08, 10:49
        Co jest?? Tematów Wam brakuje?? Ten tekst czytałem jakieś pół roku temu . Nawet
        nie chciało się go wam przeredagować. BRAWO !!!!
      • Gość: znudzony Banaly i stereotypy IP: *.aster.pl 05.02.08, 09:48
        Artykul jest nudny, beznadziejny i wykorzystuje przede wszystkim stereotypy,
        ktore nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia. Same banaly. Nie wnosi niczego
        nowego i nie mowi o niczym interesujacym. Wiekszosci z opisywanych zjawisk nigdy
        w zyciu nie udalo mi sie zaobserwowac. Byloby bardzo smutno gdyby ludzie mieli
        opisana w artykule mentalnosc...
      • Gość: basia Re: Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.aster.pl 06.02.08, 14:06
        Jestem w Warszawie od dziesięciu lat, przyjchałam tu sama z małego
        miasteczka. NIGDY nie spotkałąm się z gorszym traktowaniem ze strony
        rodowitych Warszawiaków; jeśli chodzi o ubranie - dżinsy i bluza
        przyjezdnych i warszawski, "luźny" styl, to też stek bzdur. Reszta
        z grubsza się zgadza.
      • Gość: konrad Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 16:32
        Osiem lat mieszkam w Warszawce, nigdy sie tu nie meldowałem ale
        nigdy nie miałem problemów w wypozyczalni czy bibliotece. Co to za
        bzdury z tym zameldowaniem?
      • Gość: S Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.mlociny.waw.pl 08.02.08, 19:58
        Wymyślony problem. I co z tego, że w Warszawie jest dużo przyjezdnych? Stolica i
        jej mieszkańcy tylko na tym zyskują! Więcej przyjezdnych, większy obrót
        pieniądza, większa wymiana doświadczeń, konkurencja podnosząca jakość. A ta
        część artykułu o "warszawskim stylu" i jego braku u przyjezdnych... BZDURY!
      • Gość: e Warszawski szyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 10:29
        "Złośliwie można by powiedzieć, że już na pierwszy rzut oka można rozpoznać
        "przyjezdną warszawiankę" - nieważne, ile lat już mieszka w stolicy. Rozpozna
        się ją po ubraniu, sposobie noszenia się. Małomiasteczkowe naleciałości,
        tradycyjne dodatki lub odwrotnie - ubrania dobrej jakości, ale przestylizowane,
        bez lekkości i warszawskiego szyku"

        Oczywiscie najwiecej szyku maja te najbardziej rodowite warszawianki z Pragi:
        buty z czubami, cekiny, roze- "wielkomiejski glamour" ala Pcim Dolny. Coz gdyby
        nie obcikrajowcy( ktorych mozna poznac na 1 rzut oka) to miasto mozna by uznac
        za katastrofe stylu i mody(zreszta jak kazde inne polskie miasto:Polacy nie maja
        gustu). Co do malomiasteczkowych nalecialosci, przejdzcie sie na Tarogowa,
        ogolnie Praga Pdld to takie male miasteczko w miescie, niezniszczone podczas
        wojny, pelne rdzennych warszawiakow-brud, syf i ubostwo.Lewa strona Wisly tez
        nie jest lepsza:denne lanserskie kluby, aspirujace do tych z gornej polki, pelne
        nowobogazdkich nalecialosci i dorobkiewiczowskiego chamstwa. Beznadziejne centra
        handlowe, o tych samych sklepach i markach, w ktorych rodzinki spelniaja
        niedzielne popoludnia. Prawdziwe misto pociaga nas- przejezdnych stylem zycia.
        Styl zycia w Warszawie polega na: harowce 6 dni w tygodniu, staniu 2 g, w
        korkach w drodze do pracy z jakiegos beznadziejnnego zamknietego osiedla, na
        ktorym sie nikt nie zna, spedzaniu wolnego czasu w glupim centrum handlowym. To
        narzekanie na przejezdnych to takze przejaw prowincjonalizmu Warszawy: do
        Londynu wyjechalo ostatnio pol Polski i londonczycy mieli to gleboko gdzies. W
        Londynie, nikt nie pisze w gazetach glupot w stylu:"na pierwszy rzut oka można
        rozpoznać "przyjezdną warszawiankę"", w prawdziwym wielkim miescie ubierasz sie
        jsk chcesz i nikogo to nie obchodzi.
      • Gość: student ten artykuł potwierdza powzechnie przyjeta regule IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.02.08, 01:12
        Mieszkam w stolicy, pochodze z prowincji.
        Nawet nie pomyslalem o tym, ze "nie mam prawa tutaj pracowac".
        Artykuł przedstawia czysta imaginacje zakompleksionego autora ktorego rodzice lub dziadkowie byli w tej samej sutuacji co ja a swoje "M" dostali dzieki legitymacji PZPR'u (ten aspekt pochodzenia warszawiakow zostal "pomylkowo" przeoczony)
        • Gość: student Re: ten artykuł potwierdza powzechnie przyjeta re IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.02.08, 01:15
          w temiacie powinno byc "powszechnie" :)
      • robert1955 Jak pracować, to tylko w Warszawie? 26.05.08, 02:39
        Podobny temat tu:
        interia360.pl/artykul/jestem-warszawiakiem-powiedzcie-mi-w-czym-jestem-od-was-lepszy,7714
      • Gość: Mr XYZ Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 01.08.09, 23:43
        Pochodze z poludnia Polski, mieszkalem w tym miescie kilka lat i
        uwazam, ze Warszawiacy sa okropnymi ludzmi,idacymi po trupach do
        celu. Jednak wogole tego nie zauwazaja. Za praca najlepiej wyjechac
        zagranice, gdzie ludzie znaja podstawowe zasady kultury i traktuja
        innych w cywilizowany sposob.
      • Gość: Warszawiak Jak pracować, to tylko w Warszawie? IP: 178.73.49.* 14.10.10, 11:27
        Przez przejezdnych w Warszawie nie ma miejsc pracy - blokują nam etaty. Powodują korki na ulicach. Rejestrują swoje samochody w swoim mieście ,a poruszają się nimi po Warszawie. Prawdziwy Warszawiak ma problemy z dobrą pracą!!. Swojska Warszawa jest tylko w święta i w długie weekendy! Warszawa powinna być miastem zamkniętym - jak było kieedyś ......
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka