Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?

    27.12.07, 18:34
    proszę o opinie na temat pracy w sieci, co sądzicie o networku firmach typu
    Amway, Oriflame itp.
    Obserwuj wątek
      • iberia.pl Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 27.12.07, 20:34
        no co Ty, z nimi jest ZAWSZE super PRACA i super KASA!!!1Jak mozesz
        zadawac takie infantylne pytania :-DDD
        • Gość: sylwek3 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.mmpnet251.tnp.pl 28.12.07, 11:08
          tak mi się wydaje że to świetna forma zarobku
      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.12.07, 10:20
        pawelori napisał:

        > proszę o opinie na temat pracy w sieci, co sądzicie o networku firmach typu
        > Amway, Oriflame itp.

        A dlaczego od razu ZŁE doświadczenia? ;)
        Wszystko zależy od tego na kogo się trafiło i jak się podchodziło do tematu.
        Biznes sam w sobie jest legalny i ETYCZNY.
        POTENCJALNIE daje możliwość uzyskania bardzo dużych dochodów jak na nasz kraj.
        Jest dostępny praktycznie dla każdego.
        Jest banalnie prosty, co nie znaczy, że łatwy.
        Problem?
        Polska paranoja, każąca dopatrywać się w każdej propozycji zarabiania dużych pieniędzy przekrętu, naciągania i oszustwa.
        Rzetelna wiedza - a nie plotki czytane na forach - oto czym należy się kierować w podjęciu decyzji - robić czy nie robić.
        Tej wiedzy nie uzyska się od malkontenta, który będzie wybrzydzał na każdą formę zarabiania pieniędzy zmuszającą do SAMODZIELNEGO myślenia. ;)
        Zapraszam na moją stronę finans-edu.pl
        • Gość: Jacuś Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.12.07, 11:05
          "Myślę, więc jestem..." Sam Wiesz kto... :P

          Nie cytuj specjalistów od prania mózgu
          • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.12.07, 14:43
            Gość portalu: Jacuś napisał(a):


            > Nie cytuj specjalistów od prania mózgu

            Nikogo nie cytuję, to moje własne spostrzeżenia na bazie DOŚWIADCZEŃ, tych
            dobrych i tych złych. Jednym ze złych jest wmawianie mi, że mi wyprano mózg co
            jest zwykłym chamstwem a nie żadną argumentacją.
      • Gość: leon tu poczytaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 12:07
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=71430163&a=72404008
        • skory1 Re: tu poczytaj. 29.12.07, 14:57
          Gość portalu: leon napisał(a):

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=71430163&a=72404008

          Proponuję raczej poczytać to, zamiast kolejnej dyskusji na kolejnym forum, pełnych wynurzeń kolejnych pseudo-znawców biznesu AMWAY.
          www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/borkowsk/3101o.htm
          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1976&Itemid=48
          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3705866.html
          www.thetruthaboutamway.com/index.php/
          mediafm.net/internet/11140,Wspolny-projekt-e-point-i-Amway-nagrodzony.html
          www.forbes.com/lists/2006/21/biz_06privates_Alticor_B15P.html
          www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3133885
      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.12.07, 19:42
        W mailu gazetowym zostalem zagadniety z prosba o ponowne wyrazenie opinii o MLM.
        A wiec zameiszczam tutaj tez odpowiedz:


        Witam. Nie bede dublowal watkow i powtornie pisal tego samego.
        Moja mama byla w Amway, wiec wiem jak to wyglada. Kolega "pracuje" dla FM. Wielu
        znajomych probowalo- Oriflame, Avon, Amway, FM. Nie znam nikogo, kto mimo
        wlozonego wysilku (czasami naprawde duzego) dorobil sie na tym konkretnych
        pieniedzy lub mogl to traktowac jako substytut stalej pracy.
        A poradniki, ksiazki i meetingi zbyt czesto zawieraja w sobie elementy wspolne z
        technikami prania mozgu stosowanymi w organizacjach religijnych. W tym
        propagande sukcesu.
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 08:22
          > A poradniki, ksiazki i meetingi zbyt czesto zawieraja w sobie elementy wspolne
          > z
          > technikami prania mozgu stosowanymi w organizacjach religijnych. W tym
          > propagande sukcesu.
          >
          Czy mógłbyś bardziej konkretnie to wyjaśnić?
        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 08:48
          0tdr0 napisał:

          > Nie znam nikogo, kto mimo
          > wlozonego wysilku (czasami naprawde duzego) dorobil sie na tym konkretnych
          > pieniedzy lub mogl to traktowac jako substytut stalej pracy.

          Co nie znaczy, że takich ludzi nie ma, bo ja takie osoby znam. OSOBIŚCIE.

          > A poradniki, ksiazki i meetingi zbyt czesto zawieraja w sobie elementy wspolne
          > z
          > technikami prania mozgu stosowanymi w organizacjach religijnych.

          A to już twoja OPINIA, a tą - jak d...ę ;) - każdy ma własną. Więc jej innym nie narzucaj.

          > W tym
          > propagande sukcesu.

          Hm, odkąd to organizacje religijne głoszą propagandę sukcesu? ;)
          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 09:22
            Ciekawe czy niektórzy ludzie zastanawiaja sie nad "czystością" własnego mózgu?
            Spędzają życie nad zastanawianiem się " w którym supermakecie lepsza robota". Co
            "mnie się należy", a jeśli pracodawca nie spełnia ich oczekiwań to do jakiej
            instytucji mogę go oskarżyć. I mija życie na marzeniu o wygranej w lotto, i
            bieganiu z jednej posady na inną i tam okazuje się, ze znowu szef to głupek, za
            mało płacą, za mało urlopu i jeszcze do tego mają wymagania. A każdego kto
            wystaje z tych ram traktują jak odmieńca. Zabierają głos /chyba dla własnego
            dowartościowania i utwierdzenia sie w słuszności własnej drogi/ dyskutując
            zaciekle o sprawach o których w większości przypadków nie mają zielonego
            pojęcia. Każdy ma prawo wyboru miejsca swojego zycia co nie oznacza, ze moje
            jest jedynie słuszne. Aby krytykowac nalezy mieć odpowiedni zasób wiedzy.
          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 10:52
            Swoje opinie na temat MLM wypisywalem (podobnie jak wiele innych osob) juz w
            innych watkach, gdzie podawano linki do roznych zrodel (jak ktos poszuka to
            znajdzie). Jacys werbownicy dubluja temat, ale na prosbe mailowa zabralem
            jeszcze raz glos. Nie mam zamiaru kontynuowac tematu, bo powtarzanie w kolko
            tych samych argumentow (na przyklad o niklym procencie osob odnoszacych sukces w
            tym biznesie) mija sie a celem. Jesli ktos z ktoregos MLM chcialby dyskutowac a
            nie robic sobie reklame- kontynuowalby rozpoczete watki i odpowiedzial na
            zawarte tam argumenty a nie zaczynal przegrana przez siebie dyskusje od nowa.

            Pare (z setek) na szybko znalezionych linkow dla zainteresowanych:

            ptymochowicz.blog.onet.pl/1,DA2007-01-29,index.html
            www.reporter.edu.pl/sekta/praktyka/cmentarze_amwaya
            www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway;action=print;num=1187927795
            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 13:33
              Moim celem nie jest powrót do dyskusji i robienie sobie reklamy. Przeczytaj co
              napisałem. Przegrana dyskusja - śmieszne - w takiej dyskusji nigdy nie będzie
              wygranego i nie po to rozmawiam. Ona nie została dokończona. Powodem były, jak
              zwykle śmieszne argumenty.
              Twoją znajomość tematu pokazują znakomicie linki które podajesz. Jeśli czytając
              takie bzdury uważasz, ze masz racje to proponuję abyś zgłębił temat i dopiero do
              niego powrócił. Sam prowokujesz powrót do tematu, a innym wmawiasz reklamę i
              inne rzeczy. To Ty sugerujesz jednej firmie dziwne rzeczy nie ja. Ciekawy jestem
              dlaczego ten temat tak Cię nurtuje, jaki masz cel w takich wypowiedziach?
              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 15:43
                > inne rzeczy. To Ty sugerujesz jednej firmie dziwne rzeczy nie ja.
                > Ciekawy jestem dlaczego ten temat tak Cię nurtuje, jaki masz cel w
                > takich wypowiedziach?

                Rozszyfrowales mnie. Pragne pod przykrywka MLM stworzyc kolejna w ten sposob
                funkcjonujaca piramidke finansowa i sprzedawac lecznicze ziemniaku najlepszej
                jakosci i pochodzenia na sztuki (po 10 zl/ziemniaka). W tym celu musze
                zdyskredytowac taka konkurencje jak Herbalife (z praktycznie calym asortymentem)
                i czesc produktow Amwaya oraz firm mu pochodnych.
                Recze, ze kazdy kto przylaczy sie do mnie i zacznie sprzedawac moje ziemniaki
                (drogie, ale swietne, czym recza specjalisci, ktorzy juz pisza o nich ksiazki i
                sponsorowane artykuly prasowe) zostanie milionerem. Pod warunkiem, ze wlozy w to
                serce, swoj czas, kreatywnosc i wysilek i zacznie rekrutowac innych, ktorzy z
                kolei beda pracowac dla niego.
                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.12.07, 15:45
                  Sorki, ze troche przejaskrawilem, ale czasami gadanie dystrybutorow MLM i
                  nachalnosc (np. na forach internetowych) kaze mi sie zastanowic czy nie
                  wykroczyli poza granice normalnosci i MLM nie stanowi dla nich religii.
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 16:14
                    W niektórych przypadkach tez tak moze być. Tylko bardziej irytuje ignoranctwo
                    tematu i wypisywanie głupot, czasem przez jedna jak i drugą stronę. Dałeś
                    właśnie wspaniały przykład, wyobraznia większości kończy się na "kartoflanej
                    piramidzie".
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 01.01.08, 19:09
                    nie potrafisz podać konkretnych argumentów, i mylisz ciągle biznes mlm z
                    piramidą finansową, piramidy są nielegalne i zabronione prawnie, a mlm to
                    świetny biznes, doskonała szkola przedsiębiorczości, ktoś kto uważa że tu jakieś
                    osoby "robią" na inne nie ma pojęcia o mlm, w tym biznesie każdy pracuje dla siebie
                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:21
                    0tdr0 napisał:

                    > Sorki, ze troche przejaskrawilem, ale czasami gadanie dystrybutorow MLM i
                    > nachalnosc (np. na forach internetowych) kaze mi sie zastanowic czy nie
                    > wykroczyli poza granice normalnosci i MLM nie stanowi dla nich religii.

                    To jak KTOŚ traktuje mlm, a czym on jest to dwie różne rzeczy, których większość
                    ludzi napadających na AMWAY i firmy pokrewne kompletnie nie zauważa. Ja z kolei
                    często zastanawiam się, na jaką przypadłość ciepią ci wszyscy, którzy z uporem
                    maniaka chcą każdego kto mówi coś pozytywnego o AMWAY umazać łajnem od góry do
                    dołu? Czy to nie trąci właśnie jakąś psychozą?
                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 12:38
                    Dzieki za wielki odzew. Interes sprzedazy luksusowych odmian skutecznie
                    leczacych ziemniakow rozwija sie. Dyskutanci mieli racje w wielu punktach, do
                    ktorych odniose sie ponizej ilustujac przykladami z "mojego" ziemniaczanego biznesu:

                    > jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać

                    Zapraszam do przylaczenia sie do nas. Jesli zrekrutujesz kilkunastu sprzedawcow,
                    a oni zrekrutuja kilkunastu nastepnych, oni z kolei nastepnych- to tez nie
                    bedziesz musial sprzedawac. Pod warunkiem, ze ci sprzedawcy nie popelnia
                    karygodnych bledow i beda potrafili sprzedawac nasze cudowne ziemniaki.




                    > nie powiedziałem że nikt nic nie sprzedaje, powiedziałem że ja nie >
                    sprzedaje, że jest to biznes który można "oprzeć" na konsumpcji
                    > własnej,na zakupach na własne
                    > potrzeby i dlatego jest bardzo dobry,


                    Piekna idea, z ktorej tez bierzemy przyklad- zarabianie przez kupowanie. Kupujac
                    sam dla siebie cudownego ziemniaka dostaniesz 25% jego wartosci. Jesli kupisz
                    caly wagon- wiesz ile mozesz zarobic? Fortune.



                    > oczywiście są osoby które zajmują sie
                    > wyłącznie sprzedażą ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy, a z
                    > twoich wypowiedzi wynika że myślisz że trzeba sprzedawać wagony
                    > towaru, żeby zarabiać większe pieniądze, a to nie prawda

                    Wystaczy znalezc ludzi, ktorzy te wagony beda sprzedawac za Ciebie. I wielka
                    niespodzianka- moga je sprzedawac nawet sobie samym.


                    > Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty
                    > ich nie rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek
                    > będziesz rozróżniał,
                    > sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach.

                    Zakladajac wlasna dzialalnosc nie mozna byc akwizytorem. Nie ma tu znaczenia
                    wykonywana praca- sprzedaz bezposrednia lub posrednia przez sprzedawcow
                    bezposrednich. Nie mozna byc biznesmenem i akwizytorem zarazem. Uniemozliwiaja
                    to podstawowe prawa fizyki i biologii- nie mozna byc dwoma osobami naraz. W
                    naszej firmie jestes biznesmenem, nawet jesli pracujesz jako biznesmen tylko i
                    wylacznie dla nas w ramach naszej firmy, zaopatrujac sie u nas, korzystajac z
                    naszych materialow, rozprowadzajac nasze produkty. Budujesz nam siatke
                    wspolpracownikow. Ale naturalnie mimo tego nie jestes od nas w zaden sposob
                    zalezny.

                    > mlm to świetny interes, dziwią mnie twoje wypowiedzi, naprawdę mało
                    > wiesz o tym biznesie

                    Znow sie zgadzam. Analogicznie- nie dowiesz sie niczego o bankrutowaniu, jesli
                    sam tego nie sprobujesz, najlepiej kilka razy.
                    • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 13:57
                      Dawaj dalej kolego, czym więcej piszesz tym bardziej pokazujesz jakim jestes
                      ignorantem w ty temacie.
                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:01
                        Czy jestem ingorantem, czy nie i jakie sa moje argumenty i tok rozumowania-
                        niech ocenia zainteresowani.
                        Jak na razie Ty nie podales zadnych konkretow. Podaj moze pobiezna rozpiske ile
                        osob trzeba zwerbowac, ile one osob musza zwerbowac i ile kazdy ze zwerbowanych
                        musi sprzedac, zeby samemu nie pelnic roli sprzedawcy bezposredniego.
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 14:19
                          Jezeli tak dobrze znasz temat to powinienes wiedziec, ze w legalnym i uczciwym
                          systemie mlm zyski nie zalezą od ilosci ludzi. Więc jakie ja mogę dawac ci
                          konkrety jesli cały czas pokazujesz, ze nie wiesz o czym piszesz.
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:35
                            Udowodniles, ze nie masz nic do napisania. Zyski zaleza od sprzedazy. A i jakos
                            i ilosc dzialaja na korzysc.

                            Rozumiem, ze moje pytanie o przyklady, ilosc osob i zyskow przez nie
                            generowanych tak, zebys zarobil 2000 zl- pozostanie na zawsze bez odpowiedzi?
                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:28
                              Co Tobie mozna odpowiadac jak nic nie przyjmujesz do wiadomosci.
                              Zyski zaleza od obrotu. Mozesz byc sam i zarabiac 2000, a moze byc was 100, a
                              nie bedziesz zarabial nic. Skory stara ci sie to wyjasnic, ale to chyba zbyt
                              trudne. MOze byc tez tak,ze osoba wprowadzona przez ciebie bedzie zarabiala
                              bardzo duze pieniadze, a ty bedziesz mial tylko marze na produktach i to
                              calkowicie obala mit o piramidach i o tym, ze jesli ktos zaczal wczesniej to
                              reszta na niego pracuje.
                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:48
                          0tdr0 napisał:

                          > Podaj moze pobiezna rozpiske ile
                          > osob trzeba zwerbowac, ile one osob musza zwerbowac i ile kazdy ze zwerbowanych
                          > musi sprzedac, zeby samemu nie pelnic roli sprzedawcy bezposredniego.

                          Po pierwsze - nie zwerbował, bo werbowanie sugeruje wciąganie kogoś na siłę, a
                          tego DOŚWIADCZONY marketingowiec NIE ROBI.
                          Po drugie - nie wiem o jaką sprzedaż ci chodzi. Biznesy prosumenckie - jak
                          chociażby AMWAY - nie wymagają sprzedawania w sensie sprzedaży detalicznej by
                          zarabiać pieniądze, sprzedaż detaliczna funkcjonuje w nich jako DODATKOWE źródło
                          dochodów i obrotów. Tutaj zahaczamy o temat programów lojalnościowych, poczytaj
                          o nich na sieci, bo mi się nie chce o tym n-ty raz pisać.
                          Po trzecie - poziom dochodów zależy od wielkości obrotów, więc NIE MA ZNACZENIA
                          ile osób jest w danej sieci, tylko jakie wykonują obroty. Może być to 100 osób i
                          obroty na poziomie 1000 zł, a może być 50 osób i obroty na poziomie 5 000 zł.
                          Nie można powiedzieć konkretnie - tyle a tyle osób da taki a taki obrót oraz
                          takie i takie dochody, bo nie mamy wpływu na to, co robi konkretna osoba, ile
                          produktów kupuje, czy w ogóle coś kupuje i czy znajduje dalsze osoby, które też
                          coś kupują. Możemy jedynie ZAŁOŻYĆ określoną sytuację, by wyjaśnić sposób
                          uzyskiwania dochodów w sieci mlm.
                          Przyjmę ZAŁOŻENIE, że jedna osoba znalazła 5 osób, które wykonują obroty na
                          POTRZEBY WŁASNE na poziomie ok. 600 zł w ramach danego gospodarstwa domowego.
                          Naprawdę nie jest to żaden problem, gdyż my z żoną co miesiąc robimy obroty
                          tylko na potrzeby naszego domu za ok. 400 zł plus od czasu do czasu dla
                          jednego-dwóch klientów.
                          Na tym poziomie mamy sytuację, w której 6 osób/rodzin robi obroty łącznie na
                          poziomie 3600 zł. Z tabeli premiowej za taki obrót należy się premia 6%, przy
                          minimalnej premii 3% za obrót na poziomie 1200 zł miesięcznie. Jest to kwota 216
                          zł brutto. Ponieważ 5 osób nie przekroczyło poziomu 3%, cała premia jest dla
                          osoby nad nimi.
                          ZAKŁADAM, że owe 5 osób znalazło także po pięć osób, które robią identyczne
                          obroty. W ten sytuacji osiągamy poziom premii 12%, co daje kwotę 2232 zł brutto
                          dla całej sieci. Teraz jednak 5 osób pod pierwszą osobą zakwalifikowało się do
                          premii 6%. Tym samym od premii grupy trzeba odjąć 5 premii 6%. 2232 zł - 1080 zł
                          daje 1132 zł premii brutto dla osoby wyżej.
                          ZAKŁADAM, że sytuacja się powtórzyła i na najniższym poziomie doszło po
                          kolejnych 5 osób z takimi samymi obrotami. To daje najwyższą premię z tabeli -
                          21%. Wynosi ona w takiej sytuacji 19 656 zł dla całej grupy, od której znowu
                          trzeba odjąć 5 premii dla pierwszego poziomu. 19 656 zł - 5660 zł daje 13 966 zł
                          brutto dla osoby najwyżej.
                          Premie te ulegają zwiększeniu, gdy ktoś utrzyma się na poziomie 21% przed pół
                          roku - do 23% a przez rok - 25%.
                          Gdy ktoś pod nami dojdzie do tego samego poziomu, tracimy obroty takiej osoby,
                          za co dostajemy Z INNYCH PIENIĘDZY 4% od obrotu takiej osoby tak długo, jak
                          długo jest ona na poziomie przynajmniej 21% premii.
                          Najniższa premia - 10 euro - jest przyznawana osobie, która przez 3 miesiące z
                          rzędu wykona obroty na poziomie ok. 600 zł miesięcznie.
                          W tym wszystkim nie wliczałem marży od ewentualnych klientów, jako DODATKOWY dochód.
                          Partnerem nie musi być rodzina/osoba, ale może być nim także firma - szpital,
                          szkoła, restauracja czy hotel, które automatycznie robią większe obroty na
                          potrzeby własne. Tym samym potrzebujemy takich partnerów mniej do osiągnięcia
                          wyższych poziomów premii.
                          Czy te KONKRETY cię zadowalają?
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:59
                            Zadowala mnie. Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi wydajacych miesiac w
                            miesiac polowe swojej pensji na produkty Amwaya, zeby zaczelo to przynosic zysk.
                            W innym przypadku mozemy to traktowac jako program lojalnosciowy na nietanie
                            produkty (w kazdym reazie wiekszosc z nich) i w tym przypadku imho trudno mowic
                            o zarabianiu.

                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:13
                              0tdr0 napisał:

                              > Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi wydajacych miesiac w
                              > miesiac polowe swojej pensji na produkty Amwaya, zeby zaczelo to przynosic zysk.

                              Czytasz i nie rozumiesz, jak ok. 50% Polaków. ;)
                              Ten "tłum ludzi" to założenie. Od ciebie zależy ile ich będzie, czy nastawiasz
                              się na ilość czy na jakość.
                              Ktoś tu mówił o 2000 zł na etacie, więc jak to jest, 600 zł to połowa z 2000 zł
                              czy z tą wysokością pensji na etatach coś "nie halo"? ;)
                              600 zł jest także ZAŁOŻENIEM, wydajesz ile chcesz lub ile możesz, jeden może
                              wydawać więcej inny może wydawać mniej, dlatego nie da się precyzyjnie
                              odpowiedzieć, ilu konkretnie potrzeba ludzi.

                              > W innym przypadku mozemy to traktowac jako program lojalnosciowy na nietanie
                              > produkty (w kazdym reazie wiekszosc z nich)

                              Obawiam się, że żadnego z nich nie znasz i nigdy nie policzyłeś wskaźnika
                              wydajności. ;) Gdyby było inaczej, nie mówiłbyś, że są drogie.

                              > w tym przypadku imho trudno mowic
                              > o zarabianiu.

                              Kupując te produkty nie tylko zarabiasz - dzięki rozwijaniu oczywiście sieci
                              prosumenckiej - ale także oszczędzasz i to nie mało. Na jednej paście do zębów
                              oszczędzamy z żoną ok. 40 zł rocznie, a używamy takich wydajnych produktów
                              20-30. Sam policz ile możemy oszczędzić. ;)
                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:18
                              0tdr0 napisał:

                              > Czyli jednym zdaniem- trzeba tlumu ludzi

                              Nota bene, w podanym założeniu potrzeba do tego astronomicznej ;) liczby ludzi -
                              lub gospodarstw domowych - 156. Tyle co w trzech przeciętnych wieżowcach
                              10-piętrowych. ;) Poza tym ty kontaktujesz się na ogół z 30 osobami w miesiącu,
                              więc nie mów o "tłumie".
                              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:17
                                Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum. I to calkiem spory.
                                Wbrew pozorom (jesli ktos je jeszcze zywi) przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                nielatwo przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.
                                156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.
                                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:19
                                  0tdr0 napisał:

                                  > Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum.

                                  No właśnie, jak dla ciebie. Czyli kierujesz się subiektywnymi odczuciami a mówisz to w taki sposób, jakby to była jedyna najprawdziwsza prawda. ;)

                                  > Wbrew pozorom przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                  > nielatwo

                                  Takich jak ty, napewno, osób które się uparły, że cokolwiek ktokolwiek im powie one się nie dadzą przekonać i już. ;)

                                  > przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.

                                  Jakoś nikt ludzi nie zmusza tankować na stacjach ORLEN-u i zbierać za to punkty a jednak to robią. Ludzie mają swój rozum i umieją dostrzegać korzyści, O ILE mają otwarty umysł i liczą swoje pieniądze.

                                  > 156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                  > sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.

                                  A ty myślisz, że owe 156 osób się zbiera do kupy i dopiero wtedy im się tłumaczy o co chodzi? ;) No widzisz, jak mało o tym wiesz... ;)
                                  Prezentacje zasad odbywają się na ogół na zasadzie spotkań 1 : 1, zaś publiczne prezentacje dla większej grupy osób odbywają się pod kątem takich właśnie niedowiarków jak ty, by zobaczyli, że tym biznesem zajmuje się całkiem spora grupa ludzi, a nie paru "partyzantów". Sam bywam na takich spotkaniach i wiem, że odbywają się one raz w tygodniu gromadząc po kilkadziesiąt osób, zarówno tych w biznesie, jak i nowych osób, które chcą poznać to lepiej. Dzięki takim publicznym prezentacjom można sobie utrwalić zasady tego biznesu, a prowadzą je za każdym razem osoby będące MINIMUM na poziomie 21% premii, więc wiedzą o czym mówią.
                                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:28
                                    156 osob to 5 klas szkolnych. Jesli nie uwazasz takiej ilosc osob za tlum, to
                                    nie wiem jaka ilsoc za takwoy uwazasz- 10000 ? milion? Ponizej umiescilem 156
                                    kropek:

                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ...............
                                    ......
                                    • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:04
                                      A w ktorej klasie kolego jestes?
                                    • Gość: Piotrek Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.70.* 05.01.08, 19:41
                                      A jakie tłumy są potrzebne by się utrzymał mały sklepik?
                                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:04
                                        No wlasnie o to chodzi. Nie czuje wyzszosci MLM nad innym rodzajem handlu. Sa
                                        plusy- nie trzeba wiele inwestowac na poczatek, ale sa tez minusy- sklep przy
                                        takiej samej ilosci wkladu pracy bedzie przynosil znacznie wyzsze zyski, ponadto
                                        wiecej niz 1 na 20 sklepow odniesie sukces i bedzie w stanie przynosic zyski
                                        wystarczajce do utrzyamnai wlaciciela sprzez wiecej niz np. 1 rok.


                                        • Gość: Piotrek Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.70.* 05.01.08, 20:08
                                          Statystyki mówią że na 100 otwartych firm, 95 po pięciu
                                          latach nie istnieje
                                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:18
                                            Nie mam czasu sprawdzac czy az 95%, ale przez jakis czas przynosza one zyski (w
                                            kazdym razie spora czesc). Zatrudniaja ludzi, ktorzy dostaja wyplate. A wiec
                                            wiele osob sie dzieki nim utrzymuje pracujac dla nich. w MLM nawet ciezko
                                            pracujac masz male szanse uzyskac srodki wystarczajace na utrzymanie.
                                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:25
                                              Bez urazy - nigdy w tym nie pracowales, nie znasz tego wiec nie mozesz wysuwac
                                              takich wnioskow. Tylko prosze nie pisz ze kolega wujka ma kolege ktorego ciotka
                                              ma kuzynke ktora ma syna studenta i on dwa razy byl na jakims spotkaniu i
                                              dlatego ty wszystko wiesz.
                                              A tak powaznie zawsze istniala grupa ludzi ktora daje sie kupic za pensje i sa
                                              tacy ktorzy lubia prace na wlasny rachunek. To jest jeden ze sposobow na to.
                                              Dlaczego im tego bronic?
                                              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:37
                                                Wolny wybor. Jak ktos chce inwestowac lata pracy (a takze srodki) w budowanie
                                                klinteli jakies firmie MLM w nadziei na zyski, ktore kiedys przyjda
                                                (najczesciej dopiero w krolestwie niebieskim) to jego wybor. Tylko po co wynosic
                                                taka mozliwosc pod niebiosa i zaprzeczac, ze istnieja liczne wady takiego
                                                rozwiazania?
                                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:43
                                                  Daj spokoj powtorze ci jeszcze raz nie wiesz o czym mowisz.
                                            • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 15:55
                                              0tdr0 napisał:

                                              > Nie mam czasu sprawdzac czy az 95%, ale przez jakis czas przynosza
                                              > one zyski (w kazdym razie spora czesc).

                                              Skąd wiesz, że przynoszą zyski?

                                              > Zatrudniaja ludzi, ktorzy dostaja wyplate.

                                              Jest wiele firm składających się tylko i wyłącznie z właściciela firmy, który
                                              jest jednocześnie jedynym pracownikiem.

                                              > A wiec wiele osob sie dzieki nim utrzymuje pracujac dla nich.

                                              Jak wyżej.

                                              > w MLM nawet ciezko pracujac masz male szanse uzyskac srodki
                                              > wystarczajace na utrzymanie.

                                              Nie zgadzam się. Znam wiele osób, które zarabiają w sprzedaży bezpośredniej
                                              całkiem ładne pieniądze pozwalające na utrzymanie się. Mój kuzyn utrzymuje swoją
                                              rodzinę tylko z MLM. Dla ścisłości - Jego żona też pracuje w MLM-ie, tym samym :-)
                                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:19
                                          A kto mowi o jakiejs wyzszosci sa to tylko systemy wspolistniejace na rynku
                                          handlu i to wszystko. Jest natomiast inne pytanie, ile osob moze sobie pozwolic
                                          na uruchomienie sklepu?
                                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:39
                                            Biorac po uwage mozliwosc dostania pieniedzy z UE, to calkiem sporo osob jest
                                            stac na otworzenie malego sklepiku albo chociaz straganu. Prawie wszyscy moga
                                            tez chodzic/dzwonic po znajomych i sprzedawac im z prowizja chemie gospodarstwa
                                            domowego kupiona w hurtowni.

                                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:46
                                              Czy mozesz odpowiedziec uczciwie tylko na jedno pytanie - jakie masz
                                              doswiadczenia w prowadzeniu wlasnej dzialalnosci gospodarczej, jakiejkolwiek?
                                              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:55
                                                Od 3 lat dorabiam sobie uslugami- dosc liczne umowy o dziela i zlecenia. Nie
                                                jest to dzial. gosp. pelna geba, ale tematem sie nieco interesuje i jakies
                                                pojecie mam, bo byc moze w nieodleglej przyszlosci takowa zaloze.
                                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:28
                                                  Od 3 lat dorabiam sobie uslugami- dosc liczne umowy o dziela i zlecenia. Nie
                                                  > jest to dzial. gosp. pelna geba, ale tematem sie nieco interesuje i jakies
                                                  > pojecie mam, bo byc moze w nieodleglej przyszlosci takowa zaloze.

                                                  Tak myślalem. Zyczyc ci tylko nalezy dalszego zycia w nieomylności i spotykania
                                                  na swojej drodze tylko swietnych interesow opartych na wzajemnej uczciwosci i
                                                  tylko dochodowych. Niestety nie masz doswiadczenia i wszystko co piszesz to
                                                  tylko teorie. Umowy o dzielo czy prace zlecone to nie wlasna dzialalnosc z
                                                  ryzykiem inwestycji popelnionymi bledami za ktore trzeba placic chybionymi
                                                  inwestycjami itd. itd. Popracujesz kilka lat we wlasnej firmie prawdopodobnie
                                                  zrozumiesz. Zobaczysz jak wiele mozna zdzialac za 10 tys. z biura pracy i kto do
                                                  jakich funduszy ma dostep i jakie sa konsekwencje zobowiazan z tego
                                                  wynikajacych. Doswiadczenie robi swoje i dlatego to co dzis wydaje sie trudne do
                                                  uwierzenia, tym bardziej jesli nie jest podparte wiedza, a tylko wlasnymi
                                                  teoriami za jakis czas bedzie wygladalo zupelnie inaczej. Roznica miedzy nami
                                                  jest jedna - doswiadczenia praktyczne. Ja zdobywam je od kilkunastu lat, ty
                                                  dopiero zaczynasz.
                                • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 15:51
                                  0tdr0 napisał:

                                  > Jak dla mnie 156 ludz/gospodarst domowcyh to tlum. I to calkiem spory.
                                  > Wbrew pozorom (jesli ktos je jeszcze zywi) przekonac nawet kilkadziesiat osob
                                  > nielatwo przekonac do regularnego wydawania calkiem niemalej ilosci pieniedzy.
                                  > 156 osob nie jest nawet prosto zgromadzic na meetingu danego systemu MLM w
                                  > sredniej wielkosci miescie raz na miesiac.

                                  Byłem kilkakrotnie na takim meetingu i to organizowanym przez różne firmy MLM.
                                  Było więcej niż 156 osób.
                • kot_premiera Wchodzę w ten biznes ! 31.12.07, 18:04
                  0tdr0 napisał:



                  > Rozszyfrowales mnie. Pragne pod przykrywka MLM stworzyc kolejna w ten sposob
                  > funkcjonujaca piramidke finansowa i sprzedawac lecznicze ziemniaku najlepszej
                  > jakosci i pochodzenia na sztuki (po 10 zl/ziemniaka). W tym celu musze
                  > zdyskredytowac taka konkurencje jak Herbalife (z praktycznie calym asortymentem
                  > )
                  > i czesc produktow Amwaya oraz firm mu pochodnych.
                  > Recze, ze kazdy kto przylaczy sie do mnie i zacznie sprzedawac moje ziemniaki
                  > (drogie, ale swietne, czym recza specjalisci, ktorzy juz pisza o nich ksiazki i
                  > sponsorowane artykuly prasowe) zostanie milionerem. Pod warunkiem, ze wlozy w t
                  > o
                  > serce, swoj czas, kreatywnosc i wysilek i zacznie rekrutowac innych, ktorzy z
                  > kolei beda pracowac dla niego.



                  OtdrO skontaktuj się ze mną w tej sprawie !
                  Wchodzę w ten biznes z ziemniakami. Brzmi nieźle. Weź mnie na wspólnika. Mam dar przekonywania ludzi i robienia im z móz... znaczy tłumaczenia im swoich racji. Ponadto mam masę niekiepskich pomysłów. Pierwszym i najważniejszym jest byśmy tego ziemniaka poddali pewnym procesom przygotowawczym. Aparaturę (rurki i dymion) mam w piwnicy. Oprócz produktu będziemy sprzedawać apartaturę i organizować płatne szkolenia nt. produkcji (pamiętasz aferę z biofermem? ten wspaniały biznes niestety zła policja zniszczyła, ale ten model wykorzystamy) każdy nowy będzie sam producentem i konsumentem. Oprócz tego nasz model biznesowy uzupełnimy o obowiązkową zbiorową degust... ten tego kontrolę jakości - koszty pokryją nowi. Nasz produkt trafi na podatny grunt. Zarobimy miliardy.
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:16
              0tdr0 napisał:

              > powtarzanie w kolko
              > tych samych argumentow (na przyklad o niklym procencie osob odnoszacych sukces w tym biznesie)

              Chyba wymysłów. Potrafisz podać jakieś DANE? Wątpię.


              > Pare (z setek) na szybko znalezionych linkow dla zainteresowanych:
              >
              > ptymochowicz.blog.onet.pl/1,DA2007-01-29,index.html
              > www.reporter.edu.pl/sekta/praktyka/cmentarze_amwaya
              > www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=amway;action=print;num=1187927795

              Bździny podparte bździnami. To ma być "argumentacja"? ;)
              Co ma pierwszy linek do AMWAY-a? Z tego co zauważyłem ta nazwa w ogóle tam nie pada, rzecz dotyczy sieci marketów "Żabka".
              Drugi linek - bzdury kompletne, ktoś kto to napisał nie zna szczegółów sprawy. Wyrzuceni diamenci "ustawiali" struktury, co nosi właśnie znamiona piramidy. Teraz z zemsty plują na firmę, by zarazem zrzucić z siebie podejrzenia o nieetyczne i nieuczciwe zachowania. Nie od dziś wiadomo, że bardzo często to podpalacz krzyczy jako pierwszy - pali się! ;)
              Linek trzeci - to samo, rozżalona niepowodzeniem osoba rozwodzi się jak to ją zmanipulowano, oszukano itp. a SŁOWEM się nie zająknie o tym co sama robiła nie tak. Bo robiła coś nie tak, skoro nie wyszedł jej ten biznes. Innym jakoś wychodzi, co widzę na okrągło. Wystarczy wybrać się na dowolne seminarium by zobaczyć, że wciąż są wyróżniani coraz to nowi ludzie za osiągnięcia. No, ale po co jeździć na jakieś tam seminaria, jak można poczytać na sieci "wiedzącego lepiej", nieważne, że nawet nie wie taki "mundraliński", co to jest model schodkowy z oderwaniem a co sprzedaż lawinowa i czym się od siebie różnią. ;)
        • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 09:56
          OtdrO to że znasz kilka osób które nie zarobiły na tym nie znaczy że cały system
          mlm jest zły, problem jest w tych osobach, system sam w sobie jest bardzo dobry
          • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 13:57
            pozatym co by nie mówić to i tak znajdą się osoby z negatywnym nastawieniem
            odnośnie mlm, tak jak w każdym innym temacie zawsze będą osoby za, jak i
            przeciw, to naturalne
          • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 17:54
            pawelori napisał:

            > OtdrO to że znasz kilka osób które nie zarobiły na tym nie znaczy że cały syste
            > m
            > mlm jest zły,

            Nie z tego powodu jest zły, tylko z tego, że w Polsce 90% ludzi albo pracuje,
            albo pracowało w jakimś MLM i po raz drugi namówić się nie da. Tak więc miej
            świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.

            S.
            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 18:26
              Nie z tego powodu jest zły, tylko z tego, że w Polsce 90% ludzi albo pracuje,
              > albo pracowało w jakimś MLM i po raz drugi namówić się nie da. Tak więc miej
              > świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.
              >
              ciekawy jestem jakie jest Twoje doświadczenie w tym temacie, czy mowisz to z
              praktyki czy tylko sa to teorie?
              A tak naprawdę to W Polsce ponad 400 tys ludzi robi rocznie mature czyli wkracza
              w dorosłe życie. Jezeli tylko tą grupę wezmiemy pod uwagę, choć są jeszcze za
              młodzi, to wszyscy dytrybutorzy aktywnie działajacy razem wzięci ze wszystkich
              firm mlm w Polsce nie są w stanie w praktyce zopoznać ich z ofertą. Nasycenie
              mlm w majwiekszych amerykanskich skupiskach sięga nawet do 5% ogółu mieszkanców,
              w Polsce szacunkowo licząc bedzie wynosiło ok. 0,15 %. Nawet jesli sie myle o
              100 czy 200 % to i tak do teorii nasycenia rynku jeszcze bardzo daleko i
              potrzeba kilku pokolen aby to sie stało. Co w praktyce jest niemożliwe.
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:31
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > ciekawy jestem jakie jest Twoje doświadczenie w tym temacie, czy mowisz to z
                > praktyki czy tylko sa to teorie?

                Oczywiście, że z praktyki. Toż pisałem, że u nas każdy...

                > A tak naprawdę to W Polsce ponad 400 tys ludzi robi rocznie mature czyli wkracz
                > a
                > w dorosłe życie. Jezeli tylko tą grupę wezmiemy pod uwagę, choć są jeszcze za
                > młodzi, to wszyscy dytrybutorzy aktywnie działajacy razem wzięci ze wszystkich
                > firm mlm w Polsce nie są w stanie w praktyce zopoznać ich z ofertą.

                Chyba żartujesz. Toż oni są od lat bombardowani przez akwizytorów różnych sieci
                "zarabiania przez internet", sprzedawania cudownych soczków, ziółek czy
                eliksirów, Amwayów, Nutrilitów, Orifalemów, agencji ubezpieczeniowych, itp, itd.
                Wiesz ile osób pracuje w tych wszystkich MLMach ? Te wszystkie osoby dybią na
                tych "maturzystów".

                S.
            • pawelori Re: Snajper chyba żartujesz? 02.01.08, 19:57
              jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać, to jest
              właśnie ten plus mlm, widze że wogóle nie wiesz na czym to polega, a zdziwie cie
              bo wiele osób wchodzi w ten biznes poraz drugi i trzeci, więc to bzdura co
              mówisz że poraz drugi nikt nie zaczyna
              • snajper55 Re: Snajper chyba żartujesz? 03.01.08, 02:17
                pawelori napisał:

                > jestem w mlm i to przede wszystkim dlatego żebym nie musiał sprzedawać, to jest
                > właśnie ten plus mlm,

                Nikt nic nie sprzedaje ? Ciekawe...

                > widze że wogóle nie wiesz na czym to polega, a zdziwie cie
                > bo wiele osób wchodzi w ten biznes poraz drugi i trzeci,

                Skoro wchodzą po raz trzeci, to znaczy, że dwa razy wyszli (zostali wyrzuceni)
                czy tez może jednocześnie sprzedają ubezpieczenia, kosmetyki, odkurzacze i sok
                Noni ?

                S.
                • pawelori Re: Snajper chyba żartujesz? 03.01.08, 09:16
                  nie powiedziałem że nikt nic nie sprzedaje, powiedziałem że ja nie sprzedaje, że
                  jest to biznes który można "oprzeć" na konsumpcji własnej,na zakupach na własne
                  potrzeby i dlatego jest bardzo dobry, oczywiście są osoby które zajmują sie
                  wyłącznie sprzedażą ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy, a z
                  twoich wypowiedzi wynika że myślisz że trzeba sprzedawać wagony towaru, żeby
                  zarabiać większe pieniądze, a to nie prawda
                  • tapatik Re: Snajper chyba żartujesz? 29.01.08, 16:01
                    pawelori napisał:

                    > ale na sprzedaży nie da sie zarobić większej kasy

                    Zgoda, większa kasę można zarobić budując strukturę, ale jeśli sam nie
                    sprzedajesz, to czego nauczysz swoich podopiecznych? Budowania struktury? Ktoś
                    musi sprzedawać.
            • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 19:59
              gdyby to była cytuje "zwykła praca akwizytora" to bym się tym nie zajmował
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:19
                pawelori napisał:

                > gdyby to była cytuje "zwykła praca akwizytora" to bym się tym nie zajmował

                Widocznie dawno zaczynałeś, kiedy był to w Polsce nieznany biznes, lub nazywając
                pracą coś co jest żałosną działalnością.

                S.
                • pawelori snajper55 03.01.08, 16:18
                  chciałbym tylko się dowiedzieć czy masz jakieś doświadczenie odnośnie własnego
                  biznesu? czy kiedykolwiek próbowałeś cos robic na własną rękę? czy interesuje
                  cię bycie "na swoim", czy wolisz pracować u kogoś?
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.01.08, 20:26
              snajper55 napisał:

              > Tak więc miej
              > świadomość, że wchodząc do struktury MLM czeka Cię zwykła praca akwizytora.

              Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty ich nie
              rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek będziesz rozróżniał,
              sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach. Najgorsze, że na forach
              dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY roi się od takich przemądrzałych
              bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 02:21
                skory1 napisał:

                > Akwizycja a praca na własny rachunek to dwie różne rzeczy, ale ty ich nie
                > rozróżniałeś, nie rozróżniasz i nie wiem czy kiedykolwiek będziesz rozróżniał,
                > sądząc po twoich dotychczasowych wypowiedziach.

                MLM to nie jest działalność na własny rachunek. Ale Ty tego nie zrozumiesz.

                > Najgorsze, że na forach
                > dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY

                Ten wątek dotyczy Amway ???

                roi się od takich przemądrzałych
                > bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.

                Tylko członkowie sekty są w stanie zrozumieć członka sekty ?

                S.
                • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 10:08
                  snajper czy ty należysz do jakiejś sekty??? że tak mówisz, mlm to świetny
                  interes, dziwią mnie twoje wypowiedzi, naprawdę mało wiesz o tym biznesie.
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 03.01.08, 10:12
                  snajper55 napisał:

                  > MLM to nie jest działalność na własny rachunek. Ale Ty tego nie zrozumiesz.

                  Wołku boży, KAŻDY kto POWAŻNIE rozwija biznes mlm posiada własną DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ. Komu chcesz wmówić, że nie jest to działalność na własny rachunek?


                  > > Najgorsze, że na forach
                  > > dyskusyjnych w wątkach dotyczących AMWAY

                  > Ten wątek dotyczy Amway ???

                  Nie, dotyczy metod uprawy gryki...

                  > > roi się od takich przemądrzałych
                  > > bufonów jak ty, którym tłumaczyć cokolwiek to próżny trud.

                  > Tylko członkowie sekty są w stanie zrozumieć członka sekty ?

                  Jak mówiłem - próżny trud, sekta i sekta, jak zacięta płyta...
                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 14:08
                  Szkoda, ze nie masz innych argumentow niz sekta. Myslałem, ze wreszcie pokazał
                  sie ktos na poziomie i poda jakies konkretne argumenty, a tu niestety jak zwykle
                  to samo. Przeczytaj to ciekawy artykuł
                  przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1976&Itemid=58
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 09:02
                    tylko osoby nie znające tego biznesu postrzegają go jako piramidę finansową,
                    sektę itd. w rzeczywistości są to dobrze prosperujące firmy, które wybrały inną
                    drogę dystrybucji swoich towarów, niż tradycyjna producent, hurtownia, sklep,
                    klient. Firmy mlm dzieląc się swoim zyskiem z konsultantami, dają każdemu szansę
                    na zbudowanie własnego biznesu bez jakiś wielkich inwestycji, bez względu na to
                    jakie ktoś ma wykształcenie czy doświadczenie, wystarczy tylko chęć do pracy i
                    nauki.
                    • Gość: Kalinka Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 11:00
                      Pierdu, pierdu:)

                      Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw. konsumpcji własnej
                      lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:) Zajęcie jest niewdzięczne,
                      trudno znaleźć frajerów, którzy będą za tym się dalej bujać. Ludzie szukają
                      raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na zapłacenie rachunków wystarczy. W
                      MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie. Na etacie owszem.
                      Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś podejrzany
                      soczek za 200 zł:)
                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 12:40
                        Uwazaj, bo zaraz Cie zwolennicy zakrzycza, ze braklo Ci
                        wytrwalosci/inteligencji/pracowitosci/zdolnosci i sama sobie jestes winna, ze
                        wtopilas kase i czas ;). Bo jak juz tutaj ktorys z nich pisal- system jest ok,
                        tylko ludzie zawodza. Czego zapewne wedlug nich jestes przykladem ;).
                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:50
                          0tdr0 napisał:

                          > Bo jak juz tutaj ktorys z nich pisal- system jest ok,
                          > tylko ludzie zawodza.

                          Wyjątkiem jest socjalizm, w którym jest na odwrót - ludzie postępują tak jak
                          powinni, zaś system jest do d...y. ;)
                          W biznesie - KAŻDYM - 80% odpowiedzialności ponosi przedsiębiorca a 20%
                          okoliczności, zgodnie z Zasadą Pareto. Dla kogoś, kto jest w stosunku do siebie
                          kompletnie bezkrytyczny, te proporcje są oczywiście odwrotne. ;)

                          > Czego zapewne wedlug nich jestes przykladem ;).

                          Dla mnie jest przykładem osoby niekompetentnej. Jak 80% z tych, którzy nie
                          zajmując się marketingiem wielopoziomym zabierają na ten temat głos. ;)
                          Colton miał rację. Ale kto w naszym kraju słucha mądrych ludzi... ;)
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 14:10
                          Nikt tu na nikogo nie krzyczy i nie ma zamiaru. Tylko nie kazdy się do tego
                          nadaje i nie kazdy chce. Dokladnie tak jak jeden chce być kierowcą, a inny
                          lekarzem i taka jest prawda. Jezeli ktos szuka pracy na etacie jego wybór. Gdyby
                          nie ludzie którzy prowadzą własne firmy większosc z was nie mialaby pracy i
                          pieniedzy na utrzymanie. Ja osobiście nie lubie tzw. pracy na etacie, wstaję
                          rano jak sie wyspie, a nie jak budzik wyraywa mnie do roboty, na urlop z rodzina
                          jade wtedy kiedy chcemy, a nie jak szef mi pozwoli, robie to od kilkunastu lat i
                          dobrze mi z tym. Czy to jest, aby mowic, ze ktoś jest głupi, albo sekciarz itp.?
                          Czy, ze ktoś inny ma racje bo robi cos innego.
                          Moge powiedziec,ze glupota jest zarabianie 2 - 3 tys miesiecznie bo ja za takie
                          pieniadze nie utrzymalbym domu i rodziny. W zyciu kazdy ma wybór i każdego
                          uczciwego człowieka trzeba szanowac. Ale aby kogoś ocenic trzeba miec wiedze o
                          tym czym on sie zajmuje jesli nie mozna tylko sie osmieszyc.
                        • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:17
                          0tdr0 napisał:

                          > Bo jak juz tutaj ktorys z nich pisal- system jest ok, tylko ludzie zawodza.

                          No popatrz, to tak samo jak z komunizmem. ;)))))

                          S.
                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:44
                        Gość portalu: Kalinka napisał(a):

                        > Pierdu, pierdu:)

                        Mówisz o sobie? ;)

                        > Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw. konsumpcji własnej
                        > lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:)

                        Kto kończy ten kończy, wielu od tego zaczyna, a z czasem dochodzi do dużych
                        pieniędzy. No, ale ty ich nie znasz, więc dla ciebie ich nie ma, nieprawdaż? ;)

                        > Zajęcie jest niewdzięczne,

                        Owszem, bo trzeba czasem się natknąć na kogoś takiego jak snajper lub ty,
                        których największą ambicją jest wyśmiać, wyszydzić i zdołować.

                        > trudno znaleźć frajerów,

                        Ja ich nie szukam, chyba ty, skoro sądzisz, że kupią twoje wypowiedzi na
                        zasadzie - ja tak mówię więc tak jest. ;)

                        > Ludzie szukają
                        > raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na zapłacenie rachunków wystarczy.

                        Zgadzam się z tym, "łowcy etata" są najpowszechniejsi, dlatego tylu u nas
                        biednych ludzi bo etat = bieda. No, ale wolisz tego nie widzieć? ;) Co do tego,
                        czy starcza na rachunki powiem - zależy jakie się je ma. ;) Wielu nie starcza
                        więc biorą kredyty. Wiem coś o tym, bo moja żona pracuje w SKOK-u.

                        > W
                        > MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie.

                        Nie mów - nikt, bo ja akurat kogoś takiego spotkałem. Ty nie, więc uogólniasz.
                        Nie rób tego.

                        > Na etacie owszem.

                        Nie każdym.

                        > Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś podejrzany
                        > soczek za 200 zł:)

                        Są tacy co kupują, abstrahując od tego, czy warto. Sam znam takich.
                        Reasumując - cała twoja wypowiedź to jedno wielkie uogólnienie, które - będąc
                        twoją prywatną OPINIĄ - usiłujesz narzucać innym. Trochę się zastanów nad tym co
                        i jak piszesz, ile w tym faktów a ile domysłów. Ja niestety widzę u ciebie
                        kolosalną przewagę tych drugich nad pierwszymi.
                        • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 13:59
                          Wezme w obrone Kalinke:

                          1. Temat brzmi "Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?". Ma ona wiec prawo
                          opowiadac o swoich doswiadczeniach, a takze doswiadczeniach znanych jej osob.

                          2. W Twoich wypowiedziach znajduje tylko negowania i ataki ad personam. Byl juz
                          podobny temat, gdzie sceptycy MLM (nie przeciwnicy, tylko osoby nieufanie
                          podchodzace do sprawy) wyliczaly ile osob trzeba by zwerbowac, szczeble
                          piramidki i ilosc koniecznych do zwerbowania osob, zeby miec zyski bez
                          sprzedawania, a nawet pobiezna analiza wysokosci prowizji. Zwolennicy MLM
                          zarzucali, ze wyliczenia sa mylne i krzywdzace, ale sami uciekali jak sie da od
                          podawania konkretow.
                          • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:11
                            0tdr0 napisał:

                            > Wezme w obrone Kalinke:
                            >
                            > 1. Temat brzmi "Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm?".

                            A Kalinka ma? Wątpię.

                            > Ma ona wiec prawo
                            > opowiadac o swoich doswiadczeniach,

                            Nie ma żadnych, co widać z jej wypowiedzi.

                            > a takze doswiadczeniach znanych jej osob.

                            A jakieś zna? To niech pisze o KONKRETNYM przypadku, a nie uogólnia.

                            > 2. W Twoich wypowiedziach znajduje tylko negowania i ataki ad personam.

                            To przeczytaj jeszcze raz. Ze ZROZUMIENIEM.

                            > Byl juz
                            > podobny temat, gdzie sceptycy MLM (nie przeciwnicy, tylko osoby nieufanie
                            > podchodzace do sprawy) wyliczaly ile osob trzeba by zwerbowac,

                            Skoro są nieufne, to nie miały żadnych doświadczeń, bo się tym nie zajmowały.
                            Więc o czym mówiły? Znowu o swoich wyobrażeniach, a nie o faktach.

                            > szczeble
                            > piramidki

                            Jakiej piramidki? MLM to nie piramida.
                            www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/borkowsk/3101o.htm
                            Znowu jakieś wyobrażenia? ;)

                            > i ilosc koniecznych do zwerbowania osob,

                            W mlm się ludzi nie werbuje, tylko rekomenduje. I nie chodzi tu o nazwę tylko o
                            ZASADĘ. Tej jak widzę także nie rozumiesz.

                            > zeby miec zyski bez
                            > sprzedawania, a nawet pobiezna analiza wysokosci prowizji.

                            No, to zaprezentuj tą analizę, potrafisz?

                            > Zwolennicy MLM
                            > zarzucali, ze wyliczenia sa mylne i krzywdzace,

                            Jakie wyliczenia? Ktoś je podał? Czy tylko legendę o 2%, która krąży po sieci
                            jak muchy po wc? ;)

                            > ale sami uciekali jak sie da od
                            > podawania konkretow.

                            Ktoś o nie pytał?
                            • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:41
                              Jesli ktos ma zle doswiadczenia albo zna kogos, kto sie przejechal- znaczy, ze
                              nie powinien brac udzilau w dyskusji bo wg Ciebie jest to dwuznaczne z tym, ze
                              nie ma pojecia o sprawie?
                              Ja tutaj pisze caly czas, a jakies dosiwadczenia mam- czy to przez swoja mame,
                              czy przez przyjaciol domu, sasiada a takze kilku kolegow i kolezanek. Ale
                              rozumiem, ze to za malo- prawo do odezwania sie ma tylko ten, kto chce pochwalic
                              MLM.


                              Co do okreslenia "piramidka" to nie mowie o zakazanej piramidce finansowej tylko
                              zasadzie dzialania MLM (jak sama nazwa wskazuje- Multi Level Marketing) czyli
                              cos bazuje na schemacie piramidy czy czegos, co w praktyce na niej bazuje.


                              Werbowanie, rekomendacja- w praktyce jedno i to samo. Czy to spotkania Herbalife
                              (na ktore sie ludzi wprost niedopowiedzeniami i naciaganiem prawdy wabi) czy tez
                              inych firm pokazuja, ze wiekszosc osob trafia na meeetingi tylko dlatego, ze
                              kolega/sasiad/szwagier/znajomy byl tak meczacy, ze nie wypadalo odmowic.

                              • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:57
                                nie rozumiem jak można się ,jak to piszesz, przejechać na mlm? jak to możliwe?
                                pisałeś też że twoi znajomi "przerabiali" pokoje na magazyn towaru, żeby robic
                                obroty i na zachęcać tym sposobem nowe osoby. czy na tej podstawie jestes
                                przeciwnikiem mlm? dlatego uważasz że jest to zły system? Moim zdaniem to te
                                osoby żle postępują i naciągają ,a nie mlm
                                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:03
                                  pawelori napisał:

                                  > pisałeś też że twoi znajomi "przerabiali" pokoje na magazyn towaru, żeby robic
                                  > obroty i na zachęcać tym sposobem nowe osoby.

                                  Jeśli ktoś tak robił, to nic dziwnego, że się przejechał. ;)
                                  Robienie zarzutu z tego, że ktoś postępował nielogicznie pod adresem mlm jest
                                  śmieszne... ;) To jak chłostanie morza za zatopienie statków. Mądre to to nie
                                  jest. ;)
                                • Gość: yoGI Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 217.17.40.* 04.01.08, 23:52
                                  Słyszałem to pracując w jednej z organizacji MLM. "System jest dobry, to ludzie są źli i to oni pracują na złą opinię". Gdy doszedłem do jednego z niższych, średnich stanowisk i do 2 szczebli w gorę od nas, usiadłem z kilkoma ludźmi będącymi na podobnych stanowiskach i zrobiliśmy czyste ekonomiczne porównanie poniesionych wydatków (wliczjąc w to czas itd.) oraz porównaliśmy to jak są kreowane oczekiwania, normy sprzedażowe zmiany stawek, to stało się jasne, że wszyscy mamy pracować dla systemu. Pracować i pracować, i rekrutować i pracować tak aby potem zamęczyć się lub wziąć wolne itd. po to aby kolejna grupa mogla wejśc na nasze miejsce. Jest systemowe wymęczenie i tyle.

                                  Czy tak opinia jest wg. was wystarczająco obiektywna? Wątpię aby do was te argumenty trafiły, za to pozdrawiam 0t0 - piszesz prawdę w swoich postach.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 09:16
                                    Gość portalu: yoGI napisał(a):

                                    > Słyszałem to pracując w jednej z organizacji MLM. "System jest dobry, to ludzie
                                    > są źli i to oni pracują na złą opinię". Gdy doszedłem do jednego z niższych, ś
                                    > rednich stanowisk i do 2 szczebli w gorę od nas, usiadłem z kilkoma ludźmi będą
                                    > cymi na podobnych stanowiskach i zrobiliśmy czyste ekonomiczne porównanie ponie
                                    > sionych wydatków (wliczjąc w to czas itd.) oraz porównaliśmy to jak są kreowane
                                    > oczekiwania, normy sprzedażowe zmiany stawek, to stało się jasne, że wszyscy m
                                    > amy pracować dla systemu. Pracować i pracować, i rekrutować i pracować tak aby
                                    > potem zamęczyć się lub wziąć wolne itd. po to aby kolejna grupa mogla wejśc na
                                    > nasze miejsce. Jest systemowe wymęczenie i tyle.
                                    >
                                    > Czy tak opinia jest wg. was wystarczająco obiektywna? Wątpię aby do was te argu
                                    > menty trafiły, za to pozdrawiam 0t0 - piszesz prawdę w swoich postach.
                                    Widocznie byłeś w złej firmie mlm, system jest bardzo dobry i uczciwy, problem
                                    jest w nas w ludziach bo dopiero uczymy się przedsiębiorczości, długie lata
                                    prl-u za bardzo wryły nam sie w myślenie.
                                  • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 20:13
                                    Dzieki.

                                    Rozumiem jednak, ze Twoja opinia nie bedzie wzieta pod uwage, poniewaz nie byles
                                    zbyt wytrwaly i mimo doswiadczenia w MLM nie jestes godzin byc uznany za osobe,
                                    ktora w wystarcajacym stopniu temat poznala ;). W koncu system jest ok, tylko
                                    ludzie zawodza ;).
                              • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:58
                                0tdr0 napisał:

                                > Jesli ktos ma zle doswiadczenia albo zna kogos, kto sie przejechal- znaczy, ze
                                > nie powinien brac udzilau w dyskusji bo wg Ciebie jest to dwuznaczne z tym, ze
                                > nie ma pojecia o sprawie?


                                Nie. Jeśli ktoś generalizuje zamiast mówić o KONKRETNEJ sytuacji. Czyli
                                doświadczeniach, swoich lub cudzych, bo to to było pytanie, a nie o to, co ktoś
                                o tym myśli.

                                > Ja tutaj pisze caly czas, a jakies dosiwadczenia mam- czy to przez swoja mame,
                                > czy przez przyjaciol domu, sasiada a takze kilku kolegow i kolezanek.

                                To pisz o nich a nie o całej branży.

                                > Co do okreslenia "piramidka" to nie mowie o zakazanej piramidce finansowej tylk
                                > o
                                > zasadzie dzialania MLM

                                MLM nie działa na zasadzie piramidki więc nią nie jest. Problemy z logiką? ;)

                                (jak sama nazwa wskazuje- Multi Level Marketing) czyli
                                > cos bazuje na schemacie piramidy czy czegos,

                                Jak sama nazwa wskazuje - Multi Level Marketing - opiera się na POZIOMACH
                                wynagradzania. Problemy z angielskim? ;)

                                > Werbowanie, rekomendacja- w praktyce jedno i to samo.

                                Nie to samo, to samo tylko w głowach laików nie widzących róznic między jednym a
                                drugim.

                                > wiekszosc osob trafia na meeetingi tylko dlatego, ze
                                > kolega/sasiad/szwagier/znajomy byl tak meczacy, ze nie wypadalo odmowic.

                                To tylko dowód na to, że ktoś działa nieprofesjonalnie "zmuszając" ludzi.
                                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:22
                                  > Nie. Jeśli ktoś generalizuje zamiast mówić o KONKRETNEJ sytuacji.
                                  > Czyli doświadczeniach, swoich lub cudzych, bo to to było pytanie, a
                                  > nie o to, co ktoś o tym myśli.


                                  No ale Ty sam generalizujesz. Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                  traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze. Takze
                                  niewiele osob z tych, ktore wkladaja w system swoja energie i czas. A
                                  wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                  zyskac niz wydac.



                                  > To pisz o nich a nie o całej branży.

                                  Jesli cos nachalnie sie powtarza, a wiele osob dokonuje niezbyt
                                  racjonalnych/fair krokow to znaczy, ze w systemie jest cos nie tak. Nikt nie
                                  prowadzil badan ilu liderow lub kandydatow na nich zachowywalo sie w taki
                                  "nieprofesjonalny" sposob. Jednak jestem pewien, ze znaczy procent, do czego
                                  moze prowadzic miedzy innymi dosc mocne "nakrecanie ludzi" na spotkaniach i
                                  meetingach.


                                  > Jak sama nazwa wskazuje - Multi Level Marketing - opiera się na POZIOMACH
                                  > wynagradzania. Problemy z angielskim? ;)

                                  A z czego sklada sie piramidka z poziomow- z tym, ze na gorze znajduje sie
                                  najmniej cegiel, a na dole najwiecej (mam moze narysowac ?). W MLM rowniez
                                  najmniej jest osob, ktore sa na gorze. Na dolnych poziomach (a jest to ponad 90%
                                  osob) znajduja sie Ci, ktozy ine zarabiaja, albo wiecej wydaja na produkty niz
                                  pieniedzy zyskuja.



                                  Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:18
                                    > A z czego sklada sie piramidka z poziomow- z tym, ze na gorze znajduje sie
                                    > najmniej cegiel, a na dole najwiecej (mam moze narysowac ?). W MLM rowniez
                                    > najmniej jest osob, ktore sa na gorze. Na dolnych poziomach (a jest to ponad 90
                                    > %
                                    > osob) znajduja sie Ci, ktozy ine zarabiaja, albo wiecej wydaja na produkty niz
                                    > pieniedzy zyskuja.
                                    gdyby to była piramida jak piszesz to osoby ktore się wpisały musiałyby płacic
                                    pieniądze osobom które ich wpisały (czyli robić na nie) po drugie nie miałyby
                                    najmniejszych szans aby zarabiać więcej od tych osób, które wpisaly się
                                    wcześniej, to nie mialo by sensu, pozatym zarobki nie zależą od ilości osób w
                                    grupie tylko od wysokości obrotów ,więc mozna mieć lepszą kasę przy 50-cio
                                    osobowej grupie niz przy 100 osobowej
                                    • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:46
                                      > gdyby to była piramida jak piszesz to osoby ktore się wpisały
                                      > musiałyby płacic pieniądze osobom które ich wpisały

                                      Niekoniecznie placic. Wystarczy, ze osoba, ktora je "wpisala" otrzymywala by
                                      prowizje za ich prace. Co ma miejsce.

                                      > po drugie nie miałyby
                                      > najmniejszych szans aby zarabiać więcej od tych osób, które wpisaly
                                      > się wcześniej

                                      Niekoniecznie. Mozliwy jest pewien (ograniczony) ruch w gore i dol. nie kazda
                                      piramida musi byc zupelnie stala. W sredniowieczu (w ktorym system feudalny
                                      przypominal piramide) takze mozliwe bylo wykazanie sie i zdobycie statusu
                                      szlacehckiego, albo zostanie wolnym chlopem lub mieszczaninem. Niby nic
                                      nadzwyczajnego- bo analogiczne sytuacje spotykamy czesto. A mimo tego uklad
                                      feudalny w chociazby szkolach jest przedstawiany jako piramida.

                                      > to nie mialo by sensu, pozatym zarobki nie zależą od ilości osób w
                                      > grupie tylko od wysokości obrotów ,więc mozna mieć lepszą kasę przy > 50-cio
                                      osobowej grupie niz przy 100 osobowej

                                      Bo to sposob podzialu zyskow tak ustanawia stosunki i przeplyw pieniedzy, ze MLM
                                      przypominaja piramide.
                                      • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 19:39
                                        Niekoniecznie placic. Wystarczy, ze osoba, ktora je "wpisala" otrzymywala by
                                        > prowizje za ich prace. Co ma miejsce.
                                        Osoba która wpisala kogoś otrzymuje prowizje za swoja pracę, a nie za pracę
                                        osoby wpisanej, przecież aby kogoś wpisac trzeba wykonać jakieś działania, jakąś
                                        pracę i za to firma wypłaca prowizje ,osoba którą ktos wpisze pracuje na siebie,
                                        więc to co piszesz nie ma miejsca
                                      • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:36
                                        Rozrysuj sobie kolego strukturę firmy w ktorej pracujesz, co ci ona przypomina?
                                        Zastanów sie przy okazji na kogo pracujesz.
                                        • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 08:56
                                          Gość portalu: jk napisał(a):

                                          > Rozrysuj sobie kolego strukturę firmy w ktorej pracujesz, co ci ona przypomina?
                                          > Zastanów sie przy okazji na kogo pracujesz.
                                          otóż rozrysowuje strukturę bardzo często i powiem ci że czym dalej tym
                                          bardziej przekonuje mnie to że jest to uczciwy, sprawiedliwy system
                                          wynagradzania ludzi za pracę, a pracuje tylko i wyłącznie na siebie, nie rozumie
                                          w jaki sposób mozna w mlm pracowac na kogoś ? Możesz mi to jakos wyjaśnić?
                                          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:23
                                            Zle zrozumiales to nie bylo do Ciebie. Mialem na mysli rozrysowanie struktury
                                            "tradycyjnej" firmy.
                                            • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:32
                                              No dobra- tradycyjna firma tez moze przypominac piramide (choc z nieco mniejsza
                                              iloscia poziomow). Nigdy tego nie negowalem.

                                              Rozumiem wiec, ze powyzszymi postami zgodziliscie sie, ze praca w MLM to praca w
                                              ramach sztywnej struktury a nie wlasna, niezalezna dzialalnosc. Dzieki-
                                              przynajmniej w jednej sprawie osiagnelismy consensus.
                                              • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:05
                                                0tdr0 napisał:


                                                > Rozumiem wiec, ze powyzszymi postami zgodziliscie sie, ze praca w MLM to praca
                                                > w
                                                > ramach sztywnej struktury a nie wlasna, niezalezna dzialalnosc. Dzieki-
                                                > przynajmniej w jednej sprawie osiagnelismy consensus.
                                                no nie bardzo się zgadzamy, to jest niezależna działalnośc, współpraca z
                                                firmą, mlm daje ci do ręki przysłowiową wędkę , "gotowca" cały system jest już
                                                sprawdzony, funkcjonuje, od ciebie tylko zależy czy to wykorzystasz ,czy ci to
                                                odpowiada czy tez nie.
                                                • 0tdr0 Re: OtdrO 05.01.08, 20:44
                                                  Tu sie zgadzam- firma daje pewne rozwiazania. Ale to kosztuje- niemalo. Zupelnie
                                                  jak franczyca. Niby tez daje gotowe rozwiazania ale afery chociazby z firma
                                                  Żabka w roli glownej pokazuja, ze franczyca moze sluzyc franczycobiorcy/dawcy w
                                                  bardzo roznych proporcjach.

                                                  A co do dawania "wedek" wszelkiego typu to sugeruje tez nad zastanowieniem sie
                                                  czy bedzie gdzie i co lowic oraz czy przypadkiem rybacy z sieciami nie wylowili
                                                  juz wszystkiego- bo o tym czesto sie zapomina.
                                              • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 18:09
                                                Moim zdaniem praca w mlm to absolutnie idywidualna sprawa bez szefa, narzuconych
                                                planow, okreslonych godzin pracy, a nawet dni itd... i dlatego tak rózne wyniki.
                                                Sztywny jest tylko system zaplaty i tak powinno byc.
                                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:42
                                    Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                    > traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze. Takz
                                    > e
                                    > niewiele osob z tych, ktore wkladaja w system swoja energie i czas. A
                                    > wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                    > zyskac niz wydac. potrzeba
                                    czasu na to aby zarabiać duże pieniądze w mlm, zaczyna sie od zera i od
                                    konkretnej osoby zależy jak do tego będzie podchodzić, może to traktować jako
                                    dodatkowe żródlo zarabiania. Firmy mlm oferują produkty szybko zużywalne
                                    codziennego użytku, ktore i tak kupujesz co miesiąc w sklepie, czy w tym sklepie
                                    wyplacają ci premie za to że u nich kupujesz? czy wypłacaja ci premie za to że
                                    polecisz ten sklep znajomemu? nie ,wydajesz tam kase i bedziesz wydawał przez
                                    kolejne lata. w mlm (załóżmy że wydajesz miesięcznie 100 zł) to juz przy premi
                                    100-złotowej masz swoje produkty za darmo.
                                    • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 16:48
                                      No ale Ty sam kupujac produkt finansujesz swoje premie. Przeciez pieniadze na
                                      nie nie biora sie z niczego- sa wliczone w cene produktu. Ja wole kupowac taniej
                                      i wraz z chwila zakupu oszzedzac.
                                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:23
                                        0tdr0 napisał:

                                        > Ja wole kupowac tanie
                                        > j
                                        > i wraz z chwila zakupu oszzedzac.

                                        To jest właśnie twój problem jak i milionów Polaków - sądzisz, że kupując
                                        produkt, który ma niską cenę za opakowanie, oszczędzasz pieniądze. ;) Naprawdę,
                                        zacznij liczyć na ile ci on wystarcza i zacznij porównywać z naszymi produktami,
                                        będziesz zaskoczony.
                                        • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:32
                                          Uzywalem produktow Amway. Niektore byly rzeczywiscie wydajne, a w przypadku
                                          innych byl to belkot marketingowy.

                                          > To jest właśnie twój problem jak i milionów Polaków - sądzisz, że kupując
                                          > produkt, który ma niską cenę za opakowanie, oszczędzasz pieniądze.

                                          To zdecyduj sie za co zachwalasz firme. Za to, zwraca Ci czesc pieniedzy
                                          wlozonych w zakup zamiast po prostu obnizyc cene jednostkowa i w ten sposob
                                          oszczedzic klientom koniecznosci marnowania czasu i robienie za sprzedawce. Bo
                                          Twoja wypowiedz o cenie opakowania jest nie na temat- nie tylko Amway produkuje
                                          dobre i wydajne produkty.
                                          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:45
                                            > To zdecyduj sie za co zachwalasz firme. Za to, zwraca Ci czesc pieniedzy
                                            > wlozonych w zakup zamiast po prostu obnizyc cene jednostkowa i w ten sposob
                                            > oszczedzic klientom koniecznosci marnowania czasu i robienie za sprzedawce. Bo
                                            > Twoja wypowiedz o cenie opakowania jest nie na temat- nie tylko Amway produkuje
                                            > dobre i wydajne produkty.

                                            Firma nikomu nie zwraca czesci pieniedzy za zakupione produkty.
                                            • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 13:31
                                              Przeciez sami o tym piszecie- o prowizjach i premiach. "Im wiecej kupujesz na
                                              wlasne potrzeby, tym wiecej zarabiasz".
                                              • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:10
                                                > Przeciez sami o tym piszecie- o prowizjach i premiach. "Im wiecej kupujesz na
                                                > wlasne potrzeby, tym wiecej zarabiasz".

                                                Im wieksze robisz obroty, a to nie to samo co kupowanie.
                                                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:29
                                                  Zeby byl obrot- ktos to musi kupic. Czy ty, czy inni czlonkowie MLM czy tez ich
                                                  klienci. A Wy staracie sie wmowic, ze pieniadze biora sie z niczego i raz
                                                  twierdzicie, ze osobiste sprzedawanie nie jest konieczne, a innym razem, ze
                                                  sprzedawanie przez osoby wciagniete do sieci tez nie jest konieczne. Powolujecie
                                                  sie na to, ze mozna samemu kupujac zarabiac, a w poprzednim poscie takze to
                                                  negujecie. Zdecydujcie sie wreszcie na czym mozna zarabiac:

                                                  -samemu masowo sprzedajac towar wsrod znajomych?
                                                  -wciagajac do sieci spore liczby osob (od kilkudziesieciu do kilkuset), ktorzy
                                                  beda towar rozprowadzac?
                                                  -kupujac na wlasne potrzeby tony towaru i "dostajac" z tego kilkanscie procent
                                                  prowizji (w normalnym handlu zwanej rabatem)?
                                                  • pawelori OtdrO 05.01.08, 17:46
                                                    0tdr0 napisał:

                                                    > Zeby byl obrot- ktos to musi kupic. Czy ty, czy inni czlonkowie MLM czy tez ich
                                                    > klienci. A Wy staracie sie wmowic, ze pieniadze biora sie z niczego
                                                    przedewszystkim nikt nie mówi że pieniądze biorą się z niczego bo to przeciez
                                                    niemożliwe, biorą się z obrotu ,który można wygenerować samemu kupując na własne
                                                    potrzeby i przy dużej grupie jest to duży obrót, sprzedaż to (jak juz ktoś tu
                                                    dobrze określił) poboczna działalność ,skromny dodatek.
                                              • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 14:27
                                                0tdr0 napisał:

                                                > Przeciez sami o tym piszecie- o prowizjach i premiach. "Im wiecej kupujesz na
                                                > wlasne potrzeby, tym wiecej zarabiasz".
                                                a ile jesteś w stanie kupić na własne potrzeby? zastanów się. Cały czas
                                                usiłujesz wmówić wszystkim że trzeba samemu dużo kupować żeby dużo zarabiać, To
                                                kompletna bzdura.
                                      • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 19:43

                                        > No ale Ty sam kupujac produkt finansujesz swoje premie. Przeciez pieniadze na
                                        > nie nie biora sie z niczego- sa wliczone w cene produktu. Ja wole kupowac tanie
                                        > j
                                        > i wraz z chwila zakupu oszzedzac. Tu się mylisz ,w jaki sposób
                                        oszczędzasz skoro caly czas wydajesz kase na te produkty?
                                      • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:42
                                        Nieprawda, inaczej tylko rozkladaja sie zyski. Kto inny ma prawo z nich
                                        korzystac.Jak to jest twierdzisz, ze znasz temat, a nie rozumiesz podstawowych
                                        rzeczy.
                                      • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:25
                                        0tdr0 napisał:

                                        > No ale Ty sam kupujac produkt finansujesz swoje premie.

                                        Nie zawsze. W znacznej mierze premię sprzedawcy finansują klienci, których on
                                        znajdzie.

                                        > Przeciez pieniadze na nie nie biora sie z niczego- sa wliczone w
                                        > cene produktu.

                                        Tu się zgodzę.

                                        > Ja wole kupowac taniej i wraz z chwila zakupu oszzedzac.

                                        Kupując w tradycyjnym sklepie płacisz za pośrednictwo temu sklepowi,
                                        półhurtowni, hurtowni... itd...
                                        No chyba, że kupujesz bezpośrednio u producenta, ale są produkty, których nie
                                        można w ten sposób kupować, bo zawsze Cię odeślą do detalisty.

                                        W MLM natomiast to co idzie na pośredników jest przeznaczone na wynagrodzenia
                                        dla sprzedawców. Tak więc aby mieć pewność, że kupujesz taniej musiałbyś
                                        dokładnie ten sam produkt kupić w sklepie tradycyjnym i u sprzedawcy MLM. Wtedy
                                        dopiero mógłbyś powiedzieć u kogo jest taniej.
                                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:02
                                    0tdr0 napisał:

                                    > No ale Ty sam generalizujesz. Statystycznie niewiele osob jest w stanie
                                    > traktowac MLM jako zrodlo utrzymania albo przynoszace konkretne pieniadze.

                                    A skąd wiesz, masz jakieś dane? ;)
                                    Czy znowu domysły? ;)

                                    > wypowiadasz sie, jakby to niemal wszyscy (a nie kilka procent) moglo wiecej
                                    > zyskac niz wydac.

                                    W którym miejscu tak powiedziałem? To co ty przez to co ja mówię rozumiesz to już twoja sprawa, ale nie dopowiadaj sobie rzeczy, których nie mówiłem.

                                    > Jesli cos nachalnie sie powtarza, a wiele osob dokonuje niezbyt
                                    > racjonalnych/fair krokow to znaczy, ze w systemie jest cos nie tak.

                                    Nie znasz ludzi? ;)
                                    Niektórym można coś powtarzać do znudzenia, a oni wciąż będą się upierali, że robią właściwie i co poradzisz, pobijesz ich? ;)

                                    > Nikt nie
                                    > prowadzil badan ilu liderow lub kandydatow na nich zachowywalo sie w taki
                                    > "nieprofesjonalny" sposob. Jednak jestem pewien, ze znaczy procent,

                                    Twoje przypuszczenia a dane, których jak sam przyznałeś nie ma - to dwie różne rzeczy. Dobrze, że sugerujesz, że to twoja opinia, ale skąd masz tą pewność, skoro nie ma żadnych badań? ;) Zapętlasz się.

                                    > A z czego sklada sie piramidka z poziomow

                                    Chcesz się upierać, to się upieraj. ;) Ja z uparciuchami nie lubię dyskutować, bo nie ma o czym. Jak widzę ty też jesteś jednym z nich.

                                    > Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.

                                    Bo ty tak twierdzisz? ;)
                                    • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:38
                                      > > Aha: werbowanie nie musi sie odbywac poprzez przymus.
                                      >
                                      > Bo ty tak twierdzisz? ;)

                                      Ze słownika Kopalińskiego:

                                      werbunek zbieranie, zjednywanie, pozyskiwanie (pracowników, członków
                                      organizacji, zwolenników itp.); dawn. zaciąg ochotników do wojska (za pomocą
                                      namowy, obietnic itp.).
                                      werbować.

                                      Etym. - nm . Werbung 'werbunek; staranie się (o pannę); reklama' z werben
                                      'zaciągać się; reklamować'; por. werbel.



                                      I kto tu jest uparty i zapetla sie? ;)
                      • pawelori Kalinka Kalinka 04.01.08, 14:42
                        widzę że nie znasz wogóle mlm, albo jesteś z tych osób które myślały że im kasa
                        z nieba od razu spadnie bez żadnego wysiłku, jakimś cudownym sposobem.
                        porównujesz mlm do etatu, a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                        więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania, skoro
                        wystarcza ci praca na etacie i jak piszesz zarabianie tylko na rachunki, to już
                        twój problem.
                        • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 04.01.08, 17:08
                          pawelori napisał:

                          > a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                          > więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania

                          Jest to taki sam biznes jak akwizytora, który aby sprzedawać towar dostarczany
                          przez firmę, zakłada działalność gospodarczą. Może on jeszcze namawiać do pracy
                          w tej firmie na takich samych zasadach inne osoby, za co dostaje część z zysków
                          przez nie wypracowanych.

                          S.
                          • pawelori Re: Kalinka Kalinka 04.01.08, 20:00
                            snajper55 napisał:

                            > pawelori napisał:
                            >
                            > > a przecież mlm to jest biznes, własna działalność,
                            > > więc tylko od Ciebie zależy ile na tym zarobisz, od twojego działania
                            >
                            > Jest to taki sam biznes jak akwizytora, który aby sprzedawać towar dostarczany
                            > przez firmę, zakłada działalność gospodarczą. Może on jeszcze namawiać do pracy
                            > w tej firmie na takich samych zasadach inne osoby, za co dostaje część z zysków
                            > przez nie wypracowanych.
                            >
                            > S.
                            snajper akwizycja to przeżytek ,kto dziś kupuje coś od akwizytora, jeżeli
                            wogóle tacy jeszcze są co chodzą i sprzedają po domach, jesteś strasznie do
                            tyłu, WAKE UP!!!!!!!
                            • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 11:06
                              pawelori napisał:

                              > snajper akwizycja to przeżytek ,kto dziś kupuje coś od akwizytora, jeżeli
                              > wogóle tacy jeszcze są co chodzą i sprzedają po domach, jesteś strasznie do
                              > tyłu, WAKE UP!!!!!!!

                              A kto mówi o chodzeniu po domach ? Uważasz, że tylko tak akwizytor może
                              sprzedawać ???

                              S.
                          • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:58
                            I co zlego jest w sprzedawaniu?
                            Smiesza mnie takie argumenty. Jesli ktos postepuje uczciwie, daje odpowiednie
                            gwarancje, to co w tym zlego, ze cos sprzedaje. To chyba jakas paranoja. Wole,
                            aby nazywano mnie akwizytorem z pieniedzmi jakie zarabiam niz managerem czy
                            specjalista od marketingu i sprzedazy za marne grosze w pracy dla kogos. Nie
                            badzmy smieszni.
                            • pawelori Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 09:08
                              Gość portalu: jk napisał(a):

                              > I co zlego jest w sprzedawaniu?
                              > Smiesza mnie takie argumenty. Jesli ktos postepuje uczciwie, daje odpowiednie
                              > gwarancje, to co w tym zlego, ze cos sprzedaje. To chyba jakas paranoja. Wole,
                              > aby nazywano mnie akwizytorem z pieniedzmi jakie zarabiam niz managerem czy
                              > specjalista od marketingu i sprzedazy za marne grosze w pracy dla kogos. Nie
                              > badzmy smieszni.
                              nie ma nic złego w sprzedawaniu, chodzi o to że kojarzy mlm tylko i wyłącznie
                              ze sprzedażą z akwizycją
                              • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 11:17
                                pawelori napisał:

                                > nie ma nic złego w sprzedawaniu, chodzi o to że kojarzy mlm tylko i wyłącznie
                                > ze sprzedażą z akwizycją

                                Bo właśnie z akwizycji pochodzą wszystkie zyski w MLM. Jest to pewien sposób
                                sprzedaży i tyle.

                                S.
                              • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:24
                                Ale tego nie jestes w stanie pewnym osobom wytlumaczyc.
                            • snajper55 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 11:14
                              Gość portalu: jk napisał(a):

                              > I co zlego jest w sprzedawaniu?

                              NIC ! I NIC złego nie ma w kierowaniu grupą akwizytorów. :) Natomiast oszustwem
                              jest obiecywanie ludziom złotych gór dobrze wiedząc, że sprzedadzą towar wśród
                              swoich najbliższych i na tym skończy sie ich kariera w MLM.

                              S.
                              • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:36
                                NIeprawda. A z drugiej strony uzytek wlasny plus zakupy rodziny i znajomych sa
                                wystarczajace. Tylko trzeba umiec to robic i rozumiec co sie robi. Oszustwo jest
                                wtedy gdy bedziemy mowili innym ze dostana cos za darmo. Jesli ktos tak robi
                                zgoda, oszukuje, ale czy jestes pewny ze wszyscy tak robia. Dochód ze sprzedazy
                                jest tylko malym procentem zysku dobrze ustawionego biznesu, ale po co to
                                tlumaczyc znawca tematu.
                                Nikt tu nie kieruje jakas grupa akwizytorow. Caly czas dajecie swiadectwo tego
                                ze nie wiecie o czym piszecie.
                                • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 13:40
                                  Sorki, ze sie wetne.

                                  Sami wyliczaliscie, ze 156 osob to wystarczajaca ilosc osob, zeby miec "dobrze
                                  ustawiony biznes". To nie tylko bliscy. Ktos mija sie z prawda.


                                  > NIeprawda.

                                  Nie naduzywaj tego zaklecia w dyskusji, bo rzeczywistosci nie zmieniasz, a
                                  nikogo nie przekonasz bez argumentow. I prosze- starajcie sie nie zaprzeczac a w
                                  odpowiedzi zupelnie zmieniac konteksty. Zbyt czesto w tej dyskusji dochodzi do
                                  sytuacji typu:

                                  -slonie maja dlugie traby
                                  -nieprawda, to myszy maja dlugie ogony!
                                  • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:08
                                    Twierdzisz caly czas ze znasz sie na mlm i w zwiazku z tym powinienes rozumiec
                                    co piszemy. Skory dal ci najprostszy przyklad matematyczny oparty na pewnych
                                    zalozeniach i obrujacy zasady dzialania co nie znaczy, ze wszyscy pracuja w z
                                    gory ustalonym schemacie. Jest to niemozliwe. Kazdy biznes kazdego czlowieka
                                    jest inny choc kieruje sie tymi samymi zasadami. Sa dwie podstawowe formy
                                    zarabiania zysk z roznicy miedzy cena hurtowa, a detaliczna i prowizje od grupy.
                                    Zyski nie zalza od ilosci ludzi a tylko od wielkosci obrotu. I do tego trzeba
                                    umiec odpowiednio zbudowac ta grupe aby byla wysokodochodowa. Nikt nie placi za
                                    ilosc wprowadzonych osob taki system bylby nielegalny. Znam kilka osob nie
                                    majacych grupy, a zarabiajacych calkiem niezle pieniadze, a osoba ktora mnie
                                    wprowadzila ma tylko zysk z marzy mimo ze ja mam bardzo dochodowy biznes.
                                    Jezeli chcesz aby ta rozmowa byla konkretna zadaj proste pytanie i dokad nie
                                    otzrymasz odpowiedzi powstrzymajmy sie od glupich komentarzy ktore tylko moaga
                                    zloscic albo rozmieszac innych. Dluga traba slonia dziala tu akurat na dwie
                                    strony.
                                    • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 16:42


                                      Ktos ten obrot przynoszacy zyski musi generowac- z tym sie zgodze i nigdy nie
                                      twierdzielm, ze tak nie jest. Ale to Ty wczesniej pisales, ze aby zarabiac nie
                                      jest konieczne sprzedawanie. Teraz probujesz wmowic, ze tlum ludzi pracujacych
                                      na ciebie i kupujacych tez nie jest konieczny, abys mial zyski. Sam sobie przeczysz.


                                      Caly handel polega na marzach. Piszac jakie to MLM nie sa wspaniale zapominasz,
                                      ze caly handel moze byc zrodlem kokosow jak i strat (i nie chodzi tylko o
                                      pieniadze, ale tez o czas, energie i znajomosci, ktore mozna potracic).
                                      Natomiast w przypadku MLM starasz sie nam wmowic, ze cos takiego nie moze miec
                                      tu miejsca, a jesli ktos (albo ktos z jego znajomych) poniosl straty albo nic
                                      nie zarobil nie powinien sie odzywac.
                                      Ja uwazam, ze MLM ma pewne plusy. Sa one jednak korzystne glownie dla firmy,
                                      ktorej produktami handlujesz, a skomplikowany (w stosunku do bardziej
                                      tradycyjnego handlu) system podzialu zyskow sluzy glownie uzaleznianiu ludzi i
                                      wykorzystuje do tego z powodzeniem wiele socjotechnik.

                                      Wiem, wiem- wiekszosc handlu opiera sie na reklamie i mniej lub bardziej
                                      bezczelnej manipulacji, ale w tym przypadku nikt nie uswieca metod tylko
                                      dlatego, ze sa korzystne dla producenta i nie uwaza, ze rowniez konsumenci
                                      powinni sie z tego powodu cieszyc.
                                      • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:19
                                        0tdr0 napisał:

                                        >
                                        >
                                        > Ktos ten obrot przynoszacy zyski musi generowac- z tym sie zgodze i nigdy nie
                                        > twierdzielm, ze tak nie jest. Ale to Ty wczesniej pisales, ze aby zarabiac nie
                                        > jest konieczne sprzedawanie. Teraz probujesz wmowic, ze tlum ludzi pracujacych
                                        > na ciebie i kupujacych tez nie jest konieczny, abys mial zyski. Sam sobie przec
                                        > zysz.
                                        >
                                        >
                                        jak już pisałem twierdze że można ten biznes "oprzeć" na kupowaniu na potrzeby
                                        własne, kupując produkty które zużywa rodzina najblizsi, nie trzeba sprzedawać
                                        wagonami towar aby mieć zyski, wystarczy budować grupę ,zaznaczam raz jeszcze że
                                        tu nikt nie pracuje na kogoś tylko na siebie, osoby które zapisuje nie placą mi
                                        ani grosza tylko zarabiaja na siebie, pieniądze z obrotu wypłaca firma, a to
                                        jest różnica bo osoby w grupie nie odczuwaja tego na własnej kieszeni, to firma
                                        placi za to. zatem nie zgodze sie z tym że ktos tu robi na kogos, to raczej w
                                        tradycyjnym handlu tak wyglada bo jak kupujesz w sklepie to płacisz marże oprócz
                                        ceny produktu, czyli robisz na właściciela tego sklepu.
                                      • pawelori OtdrO 05.01.08, 18:29
                                        0tdr0 napisał:


                                        >
                                        > Ja uwazam, ze MLM ma pewne plusy. Sa one jednak korzystne glownie dla firmy,
                                        > ktorej produktami handlujesz, a skomplikowany (w stosunku do bardziej
                                        > tradycyjnego handlu) system podzialu zyskow sluzy glownie uzaleznianiu ludzi i
                                        > wykorzystuje do tego z powodzeniem wiele socjotechnik.
                                        >
                                        ja uważam że jeśli ktos poniósł jakies straty przez mlm to raczej jest jego
                                        wina, jego podejścia do tematu, albo trafił na nieodpowiednią osobę która go
                                        zachęciła. Co do porównań z tradycyjnym biznesem to wez pod uwagę wszystkie
                                        czynniki mlm i tradycyjnego i porównaj dokladnie ,zobaczymy co wyjdzie lepiej.
                                      • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:05
                                        Nie rozumiemy sie. Mozesz sam nie sprzedawac produktow nie bedziesz mial wtedy
                                        zysku z pierwszego sposobu zarabiania /marzy/ ale to nie wyklucza otrzymywania
                                        innych premii. I co ciekawe mozesz to robic tak, ze fizycznie nie dotkniesz
                                        produktu, nie wydasz na zakup nawet grosza, a pieniadze beda wplywaly na konto
                                        mozesz nawet nie miec grupy. Teoretycznie jest to mozliwe.
                                        Jakikolwiek biznes na swiecie otworzysz, jesli nie bedziesz umial go poprowadzic
                                        poniesiesz straty. Takie jest zycie i zakladajac wlasny interes trzeba sie z tym
                                        liczyc. NIgdzie nie powiedzialem, ze w mlm takie sytuacje nie moga miec miejsca
                                        tylko jaka jest roznica miedzy czlowiekiem otwierajacym sklepik inwestujacym 200
                                        tys. zl, kilkanascie godzin pracy dziennie, energie i czesc jego znajomych
                                        przestanie z nim utzrymywac kontakty bo nie bedzie mial czasu na wspolne imprezy
                                        i wyjazdy. A bedzie tez taka czesc ktora przestanie go lubiec za to ze mial
                                        odwage "wychylic sie" z wlasnego srodowiska, zazdrosc.I w momencie kiedy bedzie
                                        mial pelny magazyn towaru ktory nie schodzi nikt z hurtownikow od ktorych kupil
                                        mu nie pomoze. A czlowiekiem ktory zaiwestowal kilkaset zlotych i troche wolnego
                                        czasu i na dodatek ma gwarancje na zwrot nawet uzywanych produktow. Czyli jesli
                                        nie umial tego robic i ma zapasy firma je odbierze zwracajac pieniadze. Jesli
                                        nawet klient jest niezadowolony z zakupu mozna mu zwrocic pieniadze.
                                        Podzial zyskow wbrew pozorom jest bardzo prosty tylko trzeba go znac i rozumiec.
                                        Temat socjotechnik itp. pozostawiam bez komentarza nie mozna na ten temat
                                        dyskutowac bez znajomosci podstawowych zasad marketingu.
                                        • pawelori Gość:jk 05.01.08, 19:58
                                          Podpisuje się obydwiema rękami pod tym co napisałeś ,tylko niektórzy nie chcą
                                          albo naprawdę nie potrafią tego zrozumieć i przyznać ci racji, Pozdrawiam jk
                                        • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 20:32
                                          Rozumiem to, ale w takim przypadku trzeba by znalezc i przekonac 156 gospodarstw
                                          domowych, zeby wydawali (z tego co dobrze pamietam z Waszych obliczen) 600 zl
                                          miesiecznie na produkty (czyli zalatwic firmie taki tlum lojalnych i zasobnych
                                          klientow). Utopia- prawie nierealne, ale rozumiem, ze to wina
                                          ludzi/spoleczenstwa, ze woli kupowac cos w sklepie taniej (nie wchodzmy juz w
                                          dyskusje czy lepszej czy moze gorszej jakosci), gdy jest potrzebne a nie
                                          uzalezniac sie od jednego dostawcy i firm kurierskich.
                                          • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:52
                                            Myslisz ze wszyscy dookola ciebie sa tacy sami jak ty? Moze sie mylisz.
                                            Zysk z obslugi 156 robiacych zakupy po 600 zl wyniesie ok. 60 tys zl
                                            miesiecznie. Czy warto popracowac na takie pieniadze?
                                            • 0tdr0 Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 20:59
                                              No to zycze powodzenia w znalezieniu chociazby 20 osob robiacych co miesiac
                                              zakupy za 100 zl.


                                              > Myslisz ze wszyscy dookola ciebie sa tacy sami jak ty?

                                              Przeciez sami narzekacie w tym temacie, ze "postkomunistyczne" spoleczenstwo nie
                                              doroslo do MLM.
                                              • Gość: jk Re: Kalinka Kalinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:31
                                                > No to zycze powodzenia w znalezieniu chociazby 20 osob robiacych co miesiac
                                                > zakupy za 100 zl.
                                                Zdziwilbys sie jakie to proste.

                                                > Przeciez sami narzekacie w tym temacie, ze "postkomunistyczne" spoleczenstwo ni
                                                > e
                                                > doroslo do MLM.

                                                pokaz miejsce w ktorym to napisalem.
                                          • tom_kedar Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 23:52
                                            Czesc OtdrO:) Napisales:
                                            > Rozumiem to, ale w takim przypadku trzeba by znalezc i przekonac
                                            156 gospodarst
                                            > w
                                            > domowych, zeby wydawali (z tego co dobrze pamietam z Waszych
                                            obliczen) 600 zl
                                            > miesiecznie na produkty (czyli zalatwic firmie taki tlum lojalnych
                                            i zasobnych
                                            > klientow). Utopia- prawie nierealne...

                                            I wiesz co - biorac pod uwage jednego poszukiwacza ktory chialby to
                                            zrobic- masz racje - rowniez mysle , ze jest to nierealne.

                                            JK - wiesz rowniez dobrze , ze nie da sie obsluzyc osobiscie calej
                                            grupy - tych 156 osob robiacych po 600zl zakupy w tym biznesie i
                                            zgarniac samemu 60tys zl miesiecznie:)
                              • pawelori Re: Kalinka Kalinka 05.01.08, 13:02
                                snajper55 napisał:

                                >
                                >
                                > NIC ! I NIC złego nie ma w kierowaniu grupą akwizytorów. :) Natomiast oszustwem
                                > jest obiecywanie ludziom złotych gór dobrze wiedząc, że sprzedadzą towar wśród
                                > swoich najbliższych i na tym skończy sie ich kariera w MLM.
                                >
                                > S.
                                to że twoja "kariera" tak sie skończyła, nie oznacza że każdy tak ma, snajper
                                coraz większe bzdury wypisujesz :)
                      • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:15
                        Gość portalu: Kalinka napisał(a):

                        > Pierdu, pierdu:)
                        >
                        > Kończy się na zarobieniu jakichś śmiesznych groszy na tzw.
                        > konsumpcji własnej lub prowizji od grupy kilku zwerbowanych osób:)

                        Na początku to są rzeczywiście małe pieniądze.

                        > Zajęcie jest niewdzięczne,

                        Zależy dla kogo. Dla mnie leczenie ludzi jest zajęciem niewdzięcznym.

                        > trudno znaleźć frajerów, którzy będą za tym się dalej bujać.

                        Dlaczego od razu frajerów?
                        Natomiast z tym, że trudno znaleźć ludzi to się zgodzę.

                        > Ludzie szukają raczej pracy za jakąś pensję - przynajmniej na
                        > zapłacenie rachunków wystarczy.

                        Z tym pierwszym się zgadzam. Z tym drugim - niekoniecznie. Spotkałem kiedyś
                        swoją słuchaczkę, która pracowała w "budce" z kurczakami. Zarabiała 600 zł i to
                        na czarno.

                        > W MLM natomiast nikt nie zarabia od razu 2000 miesięcznie.

                        Zgoda. Od razu tak ze startu jest bardzo ciężko dojść do 2000 zł miesięcznie,
                        chociaż znam osobę, która w pierwszym miesiącu pracy w MLM-ie zarobiła więcej
                        niż 2000zł. Zauważ jednak, że miarę dalszej pracy po pierwsze nabierasz wprawy i
                        zaczynasz zarabiać coraz więcej, po drugie możesz budować swoją grupę, która
                        pracuje dla Ciebie, co może w dłuższej perspektywie przynieść większe zarobki
                        niż sprzedaż własna.

                        > Na etacie owszem.

                        Na każdym?
                        Poza tym ja wiem, że na tym stanowisku, które piastuję będę do końca życia
                        zarabiał właśnie 2000 plus coroczna "inflacyjna" podwyżka.

                        > Już widzę te tłumy klientów walące drzwiami i oknami by kupić jakiś
                        > podejrzany soczek za 200 zł:)

                        To nie muszą być od razu tłumy. Poza tym tych klientów trzeba zdobyć na
                        kolejnych prezentacjach....
      • Gość: twojesklepy.eu Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 13:45
        Zaloguj sie bezpłatnie na stronie www.twojesklepy.eu a dowiesz się jak wygląda
        dziś MLM internecie. Jest to super sprawa bo możesz zarabiać juz dziś nawet na
        sobie. Niezła jazda, prześlę Ci wszystkie szczegóły jeśli poświecisz mi kilka
        minut.

        PS.
        Jestem lub byłam w 7-miu firmach typu MLM ale ten jest genialny. !!!
        • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:25

          Ja polecam www.amway.pl/ . Poświęcasz tylko troszkę czasu i zarabiasz
          grube pieniądze. To jest dopiero własny biznes ! Kasa płynie strumieniem, a
          Twoim zmartwieniem jest jak je wydać. No i oczywiście kierujesz grupą ludzi,
          których zachęcisz do współpracy. Ktoś w końcu na tę kasę musi pracować, czyli
          sprzedawać, sprzedawać, sprzedawać...

          S.
          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 14:28
            I tu wrzeszcie mamy podobne zdanie. To nie jest mlm.
            Jest to jakis system lojalnosciowy i to wszystko. W ten sposob rodza sie legendy
            ktore zmieniaja obraz prawdziwego mlm.
          • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 14:49
            a ty snajper dalej swoje :) nadal mlm kojarzysz tylko i wyłącznie ze
            sprzedawaniem, no i z tym że ktoś robi na kogoś jaszcze, byłbym zapomniał :)
            • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 15:44
              pawelori napisał:

              > a ty snajper dalej swoje :) nadal mlm kojarzysz tylko i wyłącznie ze
              > sprzedawaniem,

              Z systemem sprzedaży, w którym liczni pracują sprzedając, nieliczni zarabiają
              kokosy a wszyscy marzą o tym, aby być tymi drugimi, a nie pierwszymi.

              S.
              • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:05
                snajper55 napisał:

                > pawelori napisał:
                >
                > > a ty snajper dalej swoje :) nadal mlm kojarzysz tylko i wyłącznie ze
                > > sprzedawaniem,
                >
                > Z systemem sprzedaży, w którym liczni pracują sprzedając,

                No właśnie. A w mlm sprzedawanie w znaczeniu sprzedaży detalicznej to poboczna a
                nie główna sprawa. Raz już się ośmieszyłeś twierdząc, że mlm to nie jest praca
                na własny rachunek, teraz się ośmieszasz twierdząc, że mlm to głównie
                sprzedawanie. Człowieku, weź już sobie odpuść, zanim do reszty się nie pogrążysz...
                • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:09
                  skory1 napisał:

                  > No właśnie. A w mlm sprzedawanie w znaczeniu sprzedaży detalicznej to poboczna
                  > a nie główna sprawa.

                  Nie poboczna, tylko główna, gdyż wszystkie zyski, cała kasa z tej sprzedaży
                  pochodzi.

                  S.
                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 17:26
                    snajper55 napisał:



                    > Nie poboczna, tylko główna,

                    Eh, jak się taki uprze, to nie przetłumaczysz...
                    • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 18:20
                      skory1 napisał:

                      > Eh, jak się taki uprze, to nie przetłumaczysz...

                      Nie jesteś w stanie zanegować oczywistych faktów.

                      S.
                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:16
                        snajper55 napisał:


                        > Nie jesteś w stanie zanegować oczywistych faktów.

                        To oczywista oczywistość, że są oczywiste. ;))))
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.01.08, 19:54
                    snajper55 napisał:

                    > skory1 napisał:
                    >
                    > > No właśnie. A w mlm sprzedawanie w znaczeniu sprzedaży detalicznej to pob
                    > oczna
                    > > a nie główna sprawa.
                    >
                    > Nie poboczna, tylko główna, gdyż wszystkie zyski, cała kasa z tej sprzedaży
                    > pochodzi.
                    >
                    > S.
                    skory ma racje ,oczywiście że sprzedaz to poboczna działalność w mlm, ale ty
                    snajper tego nigdy nie zrozumiesz
      • Gość: apostata Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 08:27
        Dyskusję proponyję przenieść na forum:
        news.religie.wierzenia.cuda.pl
        • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 09:05
          Gość portalu: apostata napisał(a):

          > Dyskusję proponyję przenieść na forum:
          > news.religie.wierzenia.cuda.pl
          czyżbyś był kolejnym fanatykiem? znowu jakiś gość z sekty? tu rozmawiamy o
          biznesie mlm. :)
          • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 11:20
            pawelori napisał:

            > czyżbyś był kolejnym fanatykiem? znowu jakiś gość z sekty? tu rozmawiamy o
            > biznesie mlm. :)

            apostata ma racje ,oczywiście że MLM ma dużo wspólnego z religijnym wierzeniem w
            cuda, ale ty pawelori tego nigdy nie zrozumiesz

            S. ;)
            • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 13:07
              snajper55 napisał:

              >
              >
              > apostata ma racje ,oczywiście że MLM ma dużo wspólnego z religijnym wierzeniem
              > w
              > cuda, ale ty pawelori tego nigdy nie zrozumiesz
              >
              > S. ;)
              jak można wierzyć w cuda, zajmując się biznesem???? własną działalnością?
              snajper bez pracy nie ma kołaczy, ile ty masz lat, że jakieś cuda ci się marzą?
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 16:54
                pawelori napisał:

                > jak można wierzyć w cuda, zajmując się biznesem????

                To nie wiesz, że biznes z cudami można łączyć ??? O bioenergoterapeutach,
                szeptunkach, uzdrowicielach nie słyszałeś ? O piramidach wszelkiego rodzaju ?
                Bez wiary w cuda to wszystko by nie działało.

                S.
            • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 13:24
              no ciężko to zrozumieć co ma mlm wspólnego z wierzeniem w cuda? byłbym ci
              wdzięczny snajper gdybys mi to wyjaśnił
              • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 16:58
                pawelori napisał:

                > no ciężko to zrozumieć co ma mlm wspólnego z wierzeniem w cuda? byłbym ci
                > wdzięczny snajper gdybys mi to wyjaśnił

                Cuda to jest to, co sie opowiada ludziom namawianym do wstąpienia do struktury.
                Cuda o łatwych pieniądzach. Tak samo jak w różnego rodzaju piramidach.

                S.
                • pawelori snajper55 05.01.08, 17:53

                  >
                  > Cuda to jest to, co sie opowiada ludziom namawianym do wstąpienia do struktury.
                  > Cuda o łatwych pieniądzach. Tak samo jak w różnego rodzaju piramidach.
                  >
                  no i potwierdzasz swoja niewiedzę o mlm, nie ma łatwych pieniędzy tutaj ,tylko
                  pracą i wytrwałościa można do czegoś dojść. i dalej porównujesz to z jakimis
                  piramidami
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:41
          Głupota ludzka nie zna granic. Chyba naprawde jestes odmiencem
          • loyezoo Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 13:26
            Niezła dyskusja więc wtrące swoje 3 grosze.Czy to MLM czy zwykły
            sklep,usługi to albo biznes będzie bo będą klienci albo nie.Jak ktoś
            uparcie dąży do celu i nie zniechęca się po pierwszych 50 klientach
            odniesie sukces w MLM.Wiem coś bo sprzedawałem ubezpieczenia na
            życie i na początku to był ciężki kawałek chleba,tyle że ja
            wytrwałem sporo lat i były z tego dobre pieniądze.To chyba
            najcięższa szkoła przetrwania bo ubezpiecznie na życie to kawałek
            papieru za który masz płacić 20-30 lat albo dłużej.W Amway jest ta
            różnica że płacisz i dostajesz produkt tak jak w sklepie.

            P/S ubezpieczenie ma jeszcze zaletę,jak masz 300-400 klientów możesz
            przejść na "emeryturę" po 4-5 latach pracy bo prowizję od wpłaconych
            składek dostajesz nadal,zostaje tylko obsługa obecnych klientów.
            • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 14:44
              loyezoo napisał:

              Jak ktoś
              > uparcie dąży do celu i nie zniechęca się po pierwszych 50 klientach
              > odniesie sukces w MLM.Wiem coś bo sprzedawałem ubezpieczenia na
              > życie i na początku to był ciężki kawałek chleba,tyle że ja
              > wytrwałem sporo lat i były z tego dobre pieniądze.To chyba
              > najcięższa szkoła przetrwania bo ubezpiecznie na życie to kawałek
              > papieru za który masz płacić 20-30 lat albo dłużej.W Amway jest ta
              > różnica że płacisz i dostajesz produkt tak jak w sklepie.
              >
              Masz rację, zgadzam się z tobą bo masz własne doświadczenie i wiesz o czym
              mówisz, a tu znajduję pełno wypowiedzi osób które pewnie nigdy nic nie próbowały
              robić na własny rachunek, potrafią tylko stać z boku i krytykować, albo
              zawiedzone że po miesiącu w mlm nie zarobiły kokosów, najeżdżają na firmę
              zamiast poszukać problemu w swojej postawie, Pozdrawiam i życzę powodzenia.
              • Gość: yoGi Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 217.17.40.* 05.01.08, 16:24
                Zapisałem ponad 400 klientów na usługi finansowe... Przeszkoliłem bezpośrednio i
                pośrednio około 20 osób, nauczyłem ich sprzedawać i zarabiać na siebie, ale to
                nie wszystko. Firmy działające w MLM zmieniają stawki, utrudniają awans, nie
                dostarczają nowych wersji produktów dla najlepszych, bo Ci 'sprzedadzą
                wszystko". Jak napisalem wcześniej podczas długich rozmów w gronie managerów
                średniego szczebla ,które to miało wzajemnie się "nakręcać". Dowiedzieliśmy się
                o zabiegach jakie stosuje szefostwo, aby utrudnić kolejne skoki w górę. Mało
                tego jeden z kolegow zaltwił nam pisemne instrukcje jak postempować z
                pracownikami na naszym poziomi i niżej i dlaczego. Po co robić się wyjazdy
                integracyjno motywujące?; jak zmieniać skład grup, jk pozbywac się na kilka
                sposobów osob z ktorymi nie chcesz wspólpracować, jak ograniczyć wpływ rodziny
                na pracownika, by nie tracił motywacji, jak organizować czas wolny praconika, o
                czym wolno rozmawiać z nowozatrudnonymi, jakie spotkania zadawać na meetingach.
                Jakie techniki stopsować do automotywowania... itd. itd. Jesli ktos mi mówi, że
                to nie jest system nastawiony na wykorzystanie pracujących w nim i nie czepiący
                w prost z technik psychomanipulacji to nie uwierzę
                • pawelori yoGI 05.01.08, 17:56
                  jak to możliwe aby utrudniać zdobywanie kolejnych poziomów? to co piszesz
                  kojarzy mi sie z jakimiś sztuczkami sekt itp. Mozesz konkretnie napisać co to
                  za firma???
                • Gość: Piotrek Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.70.* 05.01.08, 20:50
                  Jeżeli to co piszesz to prawda to byłeś w kiepskiej
                  firmie. Takie rzeczy się nie zdarzaję w uznanych firmach z
                  branży MLM.
                  Tu masz rację - problemem nie byli ludzie ale firma. Nie MLM.
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:33
                    > Tu masz rację - problemem nie byli ludzie ale firma. Nie MLM.

                    Raczej ludzie prowadzacy ta firme.
            • snajper55 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.01.08, 17:01
              loyezoo napisał:

              > P/S ubezpieczenie ma jeszcze zaletę,jak masz 300-400 klientów możesz
              > przejść na "emeryturę" po 4-5 latach pracy bo prowizję od wpłaconych
              > składek dostajesz nadal,zostaje tylko obsługa obecnych klientów.

              Prowizje od ubezpieczeń życiowych płacone są tylko przez pierwszych kilka lat.
              Do tego z roku na rok wysokość prowizji maleje. Tak więc z tą emeryturą to
              trochę przesadzasz. Ubezpieczenia majątkowe, choć dużo niżej płatne, są
              wznawiane i w nich prowizja jest atała.

              S.
              • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 20:09
                NIe mylcie pojec. Sprzedaz ubezpieczen nie jest mlm - marketigiem
                wielopoziomowym jest to raczej sprzedaz bezposrednia.
                • pawelori OtdrO 06.01.08, 10:09
                  napisałeś że nie widzisz wyższości mlm nad tradycyjnym sklepem, a czy to właśnie
                  że nie musisz nic inwestować na początku, że nie ponosisz ryzyka finansowego nie
                  jest juz wystarczającym plusem mlm? To w tradycyjnym biznesie, sklepie
                  ,potrzebujesz tłumów klientów aby sie utrzymać ,bo masz do dyspozycji tylko i
                  wyłącznie sprzedaż ,aby więcej zarabiać musisz więcej sprzedawać proste i
                  logiczne, no i od początku masz koszty typu czynsz ,rachunki zakup towaru itp.
                  itd. Dlatego bardzo ciężko jest wyskoczyć z czymś nowym i utrzymać się choćby
                  przez ten pierwszy rok w tradycyjnym handlu, wiele osob zaciągało kredyty na
                  działalność a potem kicha i trzeba jeszcze spłacać pożyczkę, w mlm nie ma
                  takiego ryzyka, przy małym osobistym zakupie towaru, możesz otrzymywać wysokie
                  premie poprzez "budowanie" grupy, nie potrzebujesz tych tłumów klientów którzy
                  by od ciebie kupowali, jak to ma miejsce w tradycyjnym biznesie.
                  • 0tdr0 Re: OtdrO 06.01.08, 13:11
                    Tak, pisalem o tym.
                    Powolales sie na zalety, ale zapomniales przedsotawci wad MLM, ktorych jest mnostwo.
                    Co do tlumu klientow- to w MLM tez ich bedziesz potrzebowac, zeby osaignac
                    sensowne dochody. Roznica taka, ze w MLM musisz miec na zaboj lojalnych klientow
                    i na dodatek gotowych duza czesc dochodow wydawac tyko na produkty jednej firmy.
                    A to aurat w handlu najwiekszy z mozliwych problem, co poswiadczy kazdy
                    marketingowiec. Jesli posiadasz taie zdolnosci, ze jestes w stanie zalatwic
                    nawet kilkudziesieciu takich klientow- o wiele bardziej satysfakcjonujace efekty
                    osiagniejsz chociazby handlujac przez allegro czy w inny sposob prowadzac
                    handel. Bo ta zdolnosc jest tu kluczowa.
                    • pawelori Re: OtdrO 06.01.08, 14:18
                      i dalej musze się nie zgodzić z tobą :), zaczne od tego tłumu klientów, dl mnie
                      klient to ktoś kto kupuje odemnie towar i z czego mam zysk w postaci marży, ale
                      w mlm nie potrzebuje tych tłumów zeby zarabiać, gdyż mam jeszcze do dyspozycji
                      drugą opcję:"budowanie" grupy, gdzie każda z tych osób też kupuje u siebie a nie
                      u mnie, więc to nie są moi klienci, oni pracują na siebie, po drugie jeśli już o
                      lojalności mowa to są lojalni wobec firmy kupując jej produkty bo skoro za to
                      dostają kase to czemu mają nie byc lojalni, i wcale nie muszą wydawać dużej
                      części dochodów na te produkty (w firmie z którą współpracuje wygląda to
                      następująco: wypłaty premi do 3-ech 4-ech tyś zł wymagają zaokrąglając zakupu
                      własnego 200 zł, a powyżej 3,4-ech tyś. podwójnie czyli 400 zł).Wspomniałeś też
                      o sprzedawaniu np. na allegro, oczywiście że tam zdolność sprzedaży jest
                      kluczowa i można zarobić ale to są "krótkie" pieniądze ,możesz zarobic i większą
                      kase ale nie będzie to długoterminowy zysk ,
                    • tom_kedar Re: OtdrO 06.01.08, 16:26
                      OtdrO
                      Ok. przeanalizujmy realnie handel tradycyjny przez allegro i MLM na
                      przykladzie tych 156 klientow czy tez konsumentow:) Znam osoby ktore
                      handluja na allegro i wiem co to znaczy obsluzyc zamowienia ,
                      zapakowac i wyslac w konkretne miejsce do klienta.
                      1. Powiedzmy , ze jestes w stanie sprzedac na allegro 156 klientom
                      jednorazowy towar np. odtwarzacz DVD albo kilka innych produktow za
                      sume 150zl. Calkowity obrot to 23400zl. Nie wiem jaka bedziesz mial
                      marze na tym towarze - 10, 15%? Przyjmijmy , ze po odliczeniu
                      kosztow masz nawet 20% czyli na czysto 4680zl. W jakim czasie
                      realnie mozna otrzymac zamowienie, zapakowac i wyslac te 156
                      odtwarzaczy i czy ten cykl bedzie sie w tym samym czasie powtarzal
                      ciagle? Jak jest dobry towar i sprzedawca jest w dobrej formie - to
                      tak. Przymijmy , ze codziennie z przerwa weekendowa srednio pakuje i
                      wysyla 2 zamowione odtwarzacze.W 3-4 miesiace, napakuje sie,
                      powysyla i sprzeda wszystkie. Zysk miesieczny brutto to okolo
                      1560zl. Jezeli bedzie pracowal bez przerwy i urlopu przez caly rok
                      to zarobi 18720 zl brutto.

                      2. Wiem jak realnie przebiega obsluga tych 156 partnerow, klientow
                      lub tez konsumentow w biznesie MLM. Mozesz ich miec bezposrednio
                      zarekomendowanych pod swoim nr. i zgarniac najwiecej (okolo 3510
                      zl/mies.) z tego , ze oni kupuja produkty co miesiac i oszczedzaja
                      na nich. Ale w taki sposob zbudowanie grupy jest bardzo malo realne-
                      praktycznie niemozliwe:) Oczywiscie nie beda takze wszyscy w tym
                      samym czasie co miesiac wydawali 150 zl, poniewaz jedni wydadza 600
                      lub 1200 zl a inni 0 zl:) Ale srednia przy 156 osobowej grupie, na
                      osobe - zapewniam Cie to wlasnie 150zl miesiecznie. Ta grupe 156
                      osobowa masz podzielana na 3 grupy lub 3 osoby ktore maja swoje 52-
                      osobowe rosnace biznesy na poziomie 9% a ty w tym czasie jestes na
                      15% i dostajesz co miesiac okolo 1400 zl premii niezaleznie czy
                      kupujesz cos czy nie , czy robisz jakis osobisty obrot i rowniez
                      zarabiasz na marzy czy tez nie - co daje w roku 16848 zl.

                      Jak wynika z powyzszego na allegro da sie wyciagnac wiecej, rocznie
                      obslugujac w sumie nie 156 a 624 klientow. Aby powtorzyc te same
                      zyski w nastepnym roku musisz ponownie zapakowac 624 paczki i je
                      wyslac do NOWYCH klientow - i nadal nie masz czasu i nadal musisz
                      liczyc na nowych klientow - ci pierwsi wroca do ciebie po nastepny
                      sprzet za kilka lat.
                      W drugim przykladzie jezeli masz stabilne 3 takie grupy z dobrymi
                      trzema liderami- nie pakujesz , nie rozliczasz, nie wysylasz a
                      dostajesz troche mniej i nie musisz poswiecac tyle czasu co w
                      pierwszym przykladzie. Co ciekawe w nastepnym roku tych 3 partnerow
                      zwiakszy swoje biznesy i obroty co przelozy sie takze na twoje
                      dochody z utrzymujacych sie biznesow nawet gdy przez rok nie
                      bedziesz nic robil i zaczynasz zarabiac nie 1400 zl miesiecznie a
                      2000zl. W 3-cim roku jest znacznie lepiej:)
                      Zapytasz, a w ile mozna wybudowac taki biznes? To zalezy do czyjego
                      biznesu sie przylaczysz i jaki masz potencjal. Znam przyklady u nas
                      w kraju wybudowania takiej grupy w 2 miesiace jak i w 2 lata i
                      wiecej. Zapewniam Cie jednak ,ze w tradycyjnym biznesie nie
                      wypracujesz w takim okresie takich dochodow pasywnych
                      (emerytalnych). Niektorzy nie dostana takiej emerytury nawet po 40
                      latach pracy zawodowej!

                      Oczywiscie te 1400 czy tez 2000 zl dochodu pasywnego miesiecznie
                      mozna wykrecic takze inwestujac w jakis fundusz obligacji - lub
                      dobra lokate na 5% rocznie sume 336.000 zl lub 480.000zl.
                      Zapytasz a skad ja wziasc? Mozna oszczedzac - jak jestes dobry
                      mozesz oszczedzac miesiecznie 10% swoich obecnych dochodow- tak
                      mowia doradcy inwestycyjni. Przy sredniej krajowej na odlozenie tej
                      pierwszej sumy wystarczy 112 lat lub 56 - jezeli odkladasz z zona:)
                      a w drugim przykladzie 160 lat:)
                      Pozdrawiam i zycze owocnego oszczedzania czasu i pieniedzy w roku
                      2008:)
                      • Gość: jk Re: OtdrO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:28
                        Tom to tlumaczenie jest bez sensu, dobrze wiesz ze nie zrozumie tego nikt kto
                        nie zna planu marketingowego. Samo stwierdzenie ze Allegro to jest miejsce do
                        zrobienia interesu mowi o jakim poziomie i dochodach ktos mysli.
                        • tom_kedar Re: OtdrO 06.01.08, 21:20
                          Jk mysle, ze to tlumaczenie choc odrobine jest sensowne nawet dla
                          kogos kto nie sprzedawal na allegro i nie prowadzil biznesu MLM:) Ma
                          przedstawione dwa pojazdy ekonomiczne i trzeci sposob inwestycyjny.
                          I jeszcze jedno 624 obsluzonych klientow rocznie na allegro tak jak
                          w powyzszym przykladzie to zysk w wysokosci 18.720 zl brutto, ale
                          tyle samo obsluzonych w MLM (z czego 70% w zasadzie bardzo malo
                          kupuje:))to zysk roczny okolo 67.000zl z czystej premii 21%, nie
                          wliczajac kilku premii po drodze jak rowniez premii kierowniczej i
                          innych niespodzianek:)I na tym mozemy sie zatrzymac jezeli chodzi o
                          realne wyliczenia:)
                      • Gość: Jacco Re: OtdrO IP: *.ols.vectranet.pl 06.01.08, 22:04
                        tom_kedar napisał:

                        ...........Przyjmijmy , ze po odliczeniu kosztow masz nawet 20%

                        Tom z całym szacunkiem ale 20% to po dobrym "gadaniu" można dostać
                        upustu w sklepie.Trochę handluje (dodatkowo) i marża to jakies
                        100% :) Bywa towar, że mam oczywiście mniej ale bywa i taki, że
                        miewam 140% marży:)

                        P/S 20% to jakaś żenada biorąc pod uwagę,że robiłem kiedyś jako PH i
                        ja miałem do 30% premii od obrotu+ stała pensja! Więc ile musiała
                        zarabiać firma-właściciel?
                        • tom_kedar Re: Jacco 06.01.08, 22:30
                          No widzisz 100 - 140% marzy narzuconej przez ciebie - niezle,
                          niezle! Jacco a na jakim towarze? Musze pogadac z kumplem ktory
                          prowadzi obrot sprzetem informatycznym - rozprowadza od 10 lat na
                          rynku polskim zestawy + czesci zamienne i wiecej niz 20% marzy nie
                          moze obecnie narzucic bo zjadlaby go konkurencja w hipermarketach.
                          Ale widocznie w niewlasciwej hurtowni sie zaopatruje. Chyba , ze
                          bezposrednio zalatwiony masz przerzut towaru z Chin kontenerami do
                          Gdyni i dobrze rozegrana logistyke - wtedy 60 -70% masz. Mozesz tez
                          prowadzic lokal w Warszawie przy starowce i na samym 40% alkoholu
                          walisz marze 400% na butelce! - do sprawdzenia:)
                          • tom_kedar Re: Jacco 06.01.08, 23:20
                            Ok - niech nawet ten gosc ma dwie transakcje dziennie na Allegro -
                            jak w powyzszym przykladzie odtwarzacz DVD czy tez inny produkt za
                            150zl i ma 100% marzy narzuconej na tym sprzecie dla siebie to przy
                            tych 624 klientach obsluzonych rocznie ma 46.800 zl brutto. Pasuje?
                            (daj znac gdzie moge sie zaopatrzyc w dobry towar i przywalic 100%
                            marzy - bede wdzieczny:)) A jak to sie ma do 624 klientow partnerow
                            w biznesie MLM z ktorych wiekszosc nie robi obrotu wcale - czytaj
                            powyzej:)
                            • tom_kedar Re: Jacco 06.01.08, 23:49
                              I jeszcze jedno Jacco. Uscislijmy narzut i marze bo nalezy sie
                              sprostowanie:
                              Szanowni koledzy z Jacco pomylilismy tu marze z narzutem. Narzutu to
                              mozna miec i 1000% ale marza nigdy nie przekroczy 100% i tylko
                              wtedy, gdy towar do sprzedazy dostaniemy za darmo. Marza okresla
                              procentowo udzial ceny zakupu w cenie sprzedazy danego towaru
                              (przychod ze sprzedazy towaru). Dlatego tez zaden sklep nie moze
                              mieć 100% marzy, poniewaz musi tez zaplacic za towar. Cos co
                              kupilismy za 50 zl a sprzedalismy za 100 zl będzie mialo 100% narzut
                              i 50% marze. Mysle, ze jasno sie wyrazilem. Inny przyklad: kupujemy
                              towar za 30 zl. a sprzedajemy za 90 zl. Narzut - 300%, marza -
                              33,3%.
                          • Gość: Jacco Re: Jacco IP: *.ols.vectranet.pl 10.01.08, 16:32
                            tom_kedar no widzisz więc nie wiem jak to możliwe,że w każdym
                            (prawie) sklepie jak wspomniałem można utargować 10-20%.Nie mam
                            towaru bezpośrednio z chin co nie zmienia postaci rzeczy,że
                            większość i tak produkowana jest w Chinach (nie pisze tylko o swoim
                            towarze tylko ogólnie)Towar przyjeżdża do mnie kurierem pod dom-
                            logistyka mnie nie interesuje bo nie obracam milionami.
                            Co do marży też się mylisz bo "Marża jest to stosunek zysku do ceny
                            sprzedaży. Zysk to różnica między ceną sprzedaży, a kosztem
                            pozyskania towaru." Czyli jak kupuję towar za 50zł a sprzedaję za
                            100zł to mam 100% marży.
                            Kolejna sprawa to myslę,że twój kumpel prawdy ci nigdy nie
                            powie.Uważam tak ponieważ porównując ceny sklepów (nawet marketów)
                            do cen sklepów w sieci są różnice 30% (na korzyść tego drugiego) a
                            wszyscy zarabiają.Jak to możliwe?A no tak że sklepu typu "nie dla
                            idiotów" są jak najbardziej dla idiotów za wyjątkami
                            potwierdzajacymi tą regułę.
                            Ostatnia sprawa czym handluję.Handluję legalnie więc nie prochami:))
                            Czym? Nie podpowiem bo na szczęście w moim miescie nie ma sklepu
                            konkurencyjnego.Jeszcze:) Powiem tylko,że są to stosunkowo tanie
                            rzeczy w cenach od kilkunastu do max. (bodajże najdroższa rzecz jaką
                            miałem) ok.500zł.Pozdrawiam
                        • tapatik Re: OtdrO 29.01.08, 16:48
                          Gość portalu: Jacco napisał(a):

                          > tom_kedar napisał:
                          >
                          > ...........Przyjmijmy , ze po odliczeniu kosztow masz nawet 20%
                          >
                          > Tom z całym szacunkiem ale 20% to po dobrym "gadaniu" można dostać
                          > upustu w sklepie.Trochę handluje (dodatkowo) i marża to jakies
                          > 100% :) Bywa towar, że mam oczywiście mniej ale bywa i taki, że
                          > miewam 140% marży:)
                          >
                          > P/S 20% to jakaś żenada biorąc pod uwagę,że robiłem kiedyś jako PH i
                          > ja miałem do 30% premii od obrotu+ stała pensja! Więc ile musiała
                          > zarabiać firma-właściciel?

                          Wiesz, to chyba zależy jakiego towaru. Kiedyś prowadziłem sklep komputerowy i
                          miałem marżę 15%. Musiałem zrezygnować, bo w pobliskiej miejscowości pojawił się
                          sklep, który miał 5% marży.
                • tapatik Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:45
                  Gość portalu: jk napisał(a):

                  > NIe mylcie pojec. Sprzedaz ubezpieczen nie jest mlm - marketigiem
                  > wielopoziomowym jest to raczej sprzedaz bezposrednia.

                  Sprzedaż ubezpieczeń może być prowadzona jako MLM. Konkretnej nazwy nie chcę
                  podawać, ale znam taką firmę.
              • loyezoo Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.01.08, 11:00
                snajper55 napisał:

                Prowizje od ubezpieczeń życiowych płacone są tylko przez pierwszych
                kilka lat.
                > Do tego z roku na rok wysokość prowizji maleje. Tak więc z tą
                emeryturą to
                > trochę przesadzasz. Ubezpieczenia majątkowe, choć dużo niżej
                płatne, są
                > wznawiane i w nich prowizja jest atała.

                Snajper z całym szacunkiem dla Ciebie (bo masz wiedzę) ale nie masz
                pojecia o czym piszesz.Ja siedzę w ubezpieczeniach od 11 lat.Owszem
                prowizja maleje ale nie do 0.Nie będe robił kryptoreklamy ale w tej
                w której ja robiłem prowizja "staje" na 5%.Wbrew pozorom majątkowe
                są nieźle płatne i nie myl z komunikacyjnymi (OC-AC)Do Twojej
                wiadomości za OC i AC dostaje się w przedziale 7-12% (zależne od
                firmy of course) majątkowe nawet do 25%.
                Cały czas jest małe ale i prosto Ci przeliczę
                400 klientów x średnia składka m-czna 150zł= 60tysx5%=3tys. za w
                zasadzie nic nie robienie (to jest oczywiście przenośnia dlatego o
                emeryturze pisałem w cudzysłowiu)
                Życiowe sprzedasz raz i leci a tu musisz wznawiać i nie zawsze się
                uda bo ktoś cię "wykosi".Pzdr. i sorki że nie do końca na temat:))
                • Gość: yoGi Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 06.01.08, 13:15
                  MLM, w organizacji dla której pracowałem do względnej niezależności dochodzi
                  mniej niż 1 osoba na 2000-2500 zaczynających. Cala reszta, to ludzie którzy
                  pracują i nie są w stanie poświęcić więcej prywatnego czasu, więcej własnego
                  kapitału itd. Nie piszcie o wyrzeczeniach, bo wiem co to znaczy pracować po
                  13-14h dziennie + czas dojazdu do pracy i klientów. Wim co to znaczy przeżyć
                  miesiąc za 700PLN, bo akurat główny klient zmienił ogóle warunki umowy na którą
                  zapisało się kilkadziesiąt osób. w przeciągu ostatniego miesiąca. Wiem co to
                  jest wysyłania do zapisanych przez ciebie osób innych, którzy mieli przepisać
                  poprawione druki bo w tych wypełnionych przez Ciebie był "błąd" i wiem co to
                  znaczy świecić oczami za firmę gry Twoi podwładni, którzy Ci ufają dopytują co
                  się dzieje z ich umowami, pieniędzmi. Wiem także , jak to jest spełniać kryteria
                  do awansu, a potem w pn usłyszeć i zobaczyć, że są gotowe aneksy do umów
                  zmieniające rzeczywistość. MLM w każdym wydaniu, to "wałek".
                  • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.01.08, 14:22
                    yoGi po prostu trafiłeś na nieodpowiednich ludzi, nieodpowiednią firmę
                    wykorzystującą mlm, nie zgodze się z tym że w każdej firmie tak jest.
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:20
                    Ty nie pracowales w MLM tylko prowadziles sprzedaz bezposrednia.
                    Jezeli sie myle podaj nazwe firmy.
                    • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 07.01.08, 15:46
                      właśnie co to za firma była yoGi? czy wogóle jeszcze istnieje? czy padła? jeśli
                      jakimś cudem jeszcze istnieje to jak długo już?
                      • pawelori Proponuje "odwrócić" temat 08.01.08, 18:48
                        Czy może ktoś zaproponować coś co oferuje lepsze warunki, możliwości niż mlm?
                        Jeśli ktoś myśli o własnym biznesie, chce zacząć pracować na siebie? Czy macie
                        jakieś pomysły na początek?
                        • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 16:28
                          Marne Twoje nadzieje na intratna propozycje - zapadla cisza.
                          • 0tdr0 Re: Proponuje "odwrócić" temat 09.01.08, 17:59
                            Kazdy, kto jest zainteresowany tematem i mysli sam wyciagnie wnioski z czytania
                            dyskusji.
                            Retoryczne pytanie odwracajace kota ogonem raczej nikogo nie przekona- pozwolcie
                            ludziom samodzielnie myslec.

                            • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:39
                              NIt nikogo, a przynajmniej ja nie chce do niczego przekonywac. Czekalem caly
                              czas na jakis konkret z Twojej strony, a tu niestety jak zwykle procz kilku
                              mijajacych sie z prawda teoryjek, nic.
                            • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:44
                              jako ciekawostke podam Ci link
                              www.pssb.org.pl/
                              27-10-31 Prezentacja wynikow badan - poczytaj
                              • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 21:47
                                Aha przepraszam - kliknij wpierw "Zajrzyj do AKTUALNOSCI"
                                • 0tdr0 Re: Proponuje "odwrócić" temat 10.01.08, 07:49
                                  Niekonkretne teoryjki moglbym zarzucic takze Tobie.

                                  Co do badan, to informacja jest bardzo niekonkretna i w wiekszosci zawiera nic
                                  nie wnoszace banaly.
                                  Podane dane tez nie robia zadnego wrazenia: 2 mld euro obrotu podzielic przez
                                  podane 660 tys. osob daje srednio 3030 euro obrotu na osobe. Biorac pod uwage
                                  koszty- jaka moze byc srednia kwota trafiajaca do kazdego sprzedajacego
                                  zakladajac, ze dostanie 10%? 330 euro? Fortuna!
                                  Dodajmy, ze sprzedaz bezposrednia to nie tylko MLM, ale tez bardziej typowa
                                  akwizycja, telemarketing, a niektorzy wliczaja w to takze automaty sprzedazowe i
                                  wiele innych form prowadzenia handlu.
                                  • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 13:46
                                    > Niekonkretne teoryjki moglbym zarzucic takze Tobie.

                                    Dokladnie to co napisales jest twoja kolejna teoryjka. Dostales to nie dla
                                    jakiegos tam wrazenia, ale zarzucasz brak konkretow. Jak je dostajesz nie
                                    wysilasz sie nawet na przeczytanie ze zrozumieniem i prosta analize, a
                                    komentujesz mylac fakty i nie wiedzac nawet dokladnie czego to dotyczy.
                                    Pokazales dokladnie, ze nie masz pojecia o czym rozmawiasz, a dyskutujac w ten
                                    sposob rozbawiasz tylko ludzi majacych podstawowa wiedze w tym temacie.

                                    > Dodajmy, ze sprzedaz bezposrednia to nie tylko MLM, ale tez bardziej typowa
                                    > akwizycja, telemarketing, a niektorzy wliczaja w to takze automaty sprzedazowe
                                    > i
                                    > wiele innych form prowadzenia handlu.

                                    Zastanow sie co piszesz i sprawdz na jakiej stronie byles, czego ona dotyczy.

                                    Podane dane tez nie robia zadnego wrazenia: 2 mld euro obrotu podzielic przez
                                    > podane 660 tys. osob daje srednio 3030 euro obrotu na osobe. Biorac pod uwage
                                    > koszty- jaka moze byc srednia kwota trafiajaca do kazdego sprzedajacego
                                    > zakladajac, ze dostanie 10%? 330 euro? Fortuna!

                                    To wyliczenie jest wprost genialne i pokazuje zrozumienie i znajomosc tematu.

                                    Zarzucasz brak konkretow - dostales do wgladu konkretne wyniki badan
                                    - wiec odpowiedz tak samo konkretnie, na faktach i liczbach, a nie ma wlasnych
                                    teoriach.
                                    • 0tdr0 Re: Proponuje "odwrócić" temat 10.01.08, 14:35
                                      > Zastanow sie co piszesz i sprawdz na jakiej stronie byles, czego ona dotyczy.

                                      POLSKIE STOWARZYSZENIE SPRZEDAŻY BEZPOŚREDNIEJ
                                      "Tematem konferencji była prezentacja wyników badań dotyczących branży sprzedaży
                                      bezpośredniej przeprowadzonych przez brytyjską firmę Ipsos MORI w 7 krajach Unii
                                      Europejskiej."

                                      A wiec nie chodzi tylko o firmy MLM, ale o sprzedaz bezposrednia ogolnie. Co
                                      potwierdza tez cytat z inforamcji do ktorej mnie odeslales:

                                      "Sprzedaż bezpośrednia jest formą sprzedaży towarów i usług bezpośrednio
                                      konsumentowi, poza siecią sklepową. Produkty oferowane są zwykle w domu, w
                                      miejscu pracy konsumenta, lub innym miejscu publicznym, a ofercie towarzyszą
                                      pokazy, prezentacje i wyjaśnienia sprzedawców."


                                      > Zarzucasz brak konkretow - dostales do wgladu konkretne wyniki badan
                                      > - wiec odpowiedz tak samo konkretnie, na faktach i liczbach, a nie ma wlasnych
                                      > teoriach.

                                      Odnioslem sie do liczb. Ty bys pewnie wolal odnosic sie tylko do ogolnikow i
                                      banalow, jak ponizsze cytaty z dosc krotkiej informacji prasowej, do ktorej mnie
                                      odeslales:

                                      "Sprzedaż bezpośrednia z powodzeniem realizuje w praktyce kluczowe zasady
                                      unijnej strategii zatrudnienia, takie jak stwarzanie szans dla rozwoju
                                      przedsiębiorczości, zatrudniania kobiet i osób starszych, rozwój indywidualnych
                                      umiejętności w sferze biznesu i zarządzania” – stwierdził Richard Berry,
                                      Przewodniczący FEDSA." FEDSA czyli organizacji firm zajmujacych sie sprzedaza
                                      bezposrednia. Choc wypowiedz ta moze zawiera prawde, ale jak sie to ma do Twoich
                                      zarzutow, ez czegos nie doczytalem.



                                      > Dokladnie to co napisales jest twoja kolejna teoryjka. Dostales to nie dla
                                      > jakiegos tam wrazenia, ale zarzucasz brak konkretow. Jak je dostajesz nie
                                      > wysilasz sie nawet na przeczytanie ze zrozumieniem i prosta analize, a
                                      > komentujesz mylac fakty i nie wiedzac nawet dokladnie czego to dotyczy.

                                      Mowi to osoba, ktora pisze glownie zaklecia typu "nie znasz sie", nieprawda", a
                                      takze stara sie zaklac rzeczywuistosc stosujac nowomowe.

                                      Byc moze w moich wypowiedziach znalazly sie bledy- nie jestem nieomylny. Ale
                                      masz moze na swoje poparcie jakies statystyki jakie dochody osiagaja
                                      dystrybutorzy Amway czy innej firmy MLM? Nie chodzi o punkty, premie, rabaty na
                                      towary kupowane przez siebie rozliczane jako przychod usciski dloni prezesa, ale
                                      konkrety- kase!). Nie watpie, ze sa osoby, ktore zarabiaja konkretne pieniadze
                                      (wystarczajace na przzycie lub wyzsze), ale ile ich jest? 1%, 5%, 50% z tych,
                                      ktorzy uczestnicza w sieci? Podajesz piekne teoretyczne rozliczenia w stylu "co
                                      by bylo". Nie watpie, ze przy tak uporzadkowanej hierarchii, organizacji i
                                      rozliczaniu systemowym tego wszystkiego bedziesz w stanie pokazac choc wycinek
                                      zyskow czlonkow firmy MLM ze swojego regionu (np. zysk do 100 zł - x osob, zysk
                                      od 100 do 300 zł - x osob ). Ja niestety takiej mozliwosci nie mam, bo jestem
                                      spoza grupy, a Amway, Herbalife i reszta raczej nie udziela mi informacji.
                                      • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 15:19
                                        > A wiec nie chodzi tylko o firmy MLM, ale o sprzedaz bezposrednia ogolnie. Co
                                        > potwierdza tez cytat z inforamcji do ktorej mnie odeslales:

                                        wiec gdzie automaty, telemarketing itp ? Jakich to dotyczy firm i czym one sie
                                        zajmuja?

                                        > Odnioslem sie do liczb. Ty bys pewnie wolal odnosic sie tylko do ogolnikow i
                                        > banalow, jak ponizsze cytaty z dosc krotkiej informacji prasowej, do ktorej mni
                                        > e
                                        > odeslales:

                                        Czy naprawde przeczytales to co ci sugerowalem?
                                        gdybys to zrobil wiedzialbys jaki procent ludzi co robi i dlaczego takie, a nie
                                        inne sa srednie. Dostales wiarygodne dane.

                                        > Odnioslem sie do liczb. Ty bys pewnie wolal odnosic sie tylko do ogolnikow i
                                        > banalow, jak ponizsze cytaty z dosc krotkiej informacji prasowej, do ktorej mni
                                        > e

                                        Gdybym chcial odnosic sie do ogolnikow nie podawalbym ci tej strony.

                                        > Mowi to osoba, ktora pisze glownie zaklecia typu "nie znasz sie", nieprawda", a
                                        > takze stara sie zaklac rzeczywuistosc stosujac nowomowe.

                                        pisze tak w niektorych momentach bo nie reagujesz na fakty, ty robisz dokladnie
                                        to samo.
                                        Chcesz abym podal ci dochody ludzi pracujacych w jakiejs firmie, odpowiem ci tak
                                        - to jest wlasna dziallnosc gospodarcza, kazdy ma podobne ale inne koszty i
                                        obroty i w zwiazku z tym zyski. Nie zagladam nikomu do ksiag podatkowych. Mam
                                        orietacje co do wlasnego interesu i ludzi ze mna wspolpracujacych. DAnych
                                        regionalnych nie znam bo nigdy mi to nie bylo potzrebne. NIe zajmuje cudzymi
                                        finansami. To jest dokladnie tak samo jak ty nie znasz wysokosci pensji w firmie
                                        w ktorej pracujesz.
                                        Pisze ci "nie znasz sie" dlatego ze dokad nie poznasz tzw. planu marketingowego
                                        okreslonej firmy nie wiesz kto komu i za co placi.
                                        Dgybys znal podstawy nie zadawlbys takich pytan.
                                        Gdzie napisalem "co by bylo" ?
                                        • skory1 Re: Proponuje "odwrócić" temat 11.01.08, 18:38
                                          Gość portalu: jk napisał(a):

                                          > Nie zagladam nikomu do ksiag podatkowych.

                                          A szkoda, bo krytykanci AMWAY-a najwidoczniej oczekują, że właśnie podasz im
                                          wyciągi z kont bankowych osób zajmujących się tym biznesem na dowód, że się na
                                          tym dużo zarabia. ;)
                                          Czy tylko ja sądzę, że to idiotyczne oczekiwanie? ;)
                                          • Gość: jk Re: Proponuje "odwrócić" temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 22:10
                                            NIc dodac nic ujac.
      • Gość: radość Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.ztpnet.pl 09.01.08, 18:54
        Juz widzę tłumy ludzi parających się mlm...hehehe,
        i puste półki w marketach...hehehe.
        Trzeba być idiotą, żeby wierzyć w cuda...hehehe,
        i cudowną moc sprzedawanych produktów...hehehe.
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:37
          MIlo spotkac kogos optymistycznie radosnego hehehe
        • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 09.01.08, 21:01
          niezłe ,radość zmień ksywę na śmieszność ,bardziej do ciebie pasuje hehehe :)
          • Gość: radość Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.ztpnet.pl 10.01.08, 18:27
            A co Ci się nie podoba w radości? Tyrasz całą dobę, żeby
            urobić jakiegoś naiwniaka i co? I nic...hehehe.
            Ludzie nadal chodzą do marketów i o zgrozo...hehehe,
            wywożą pełne wózki towarów. A swoje produkty...hehehe,
            musisz skonsumowac sam...hehehe, niestety...hehehe.
            • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 10.01.08, 21:04
              Gość portalu: radość napisał(a):

              > A co Ci się nie podoba w radości? Tyrasz całą dobę, żeby
              > urobić jakiegoś naiwniaka i co? I nic...hehehe.
              > Ludzie nadal chodzą do marketów i o zgrozo...hehehe,
              > wywożą pełne wózki towarów. A swoje produkty...hehehe,
              > musisz skonsumowac sam...hehehe, niestety...hehehe.
              skąd ty się urwałeś? hehehe :) jestes tak śmieszny że nawet komentować tych
              wypowiedzi się nie chce, przeciez właśnie dlatego ludzie się zajmują mlm żeby
              zarabiac na konsumpcji własnej, a nie sprzedawać . Napisz coś jeszcze.
              • Gość: radość Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.ztpnet.pl 10.01.08, 22:06
                Radość jest rodzaju żeńskiego...hehehe.
                Staram się zmniejszyć Twoją frustrację, jakiej doświadczasz
                podczas konsumpcji...hehehe. Widzisz, wszyscy Cię opuscili,
                pewnie uznali Cię za trolla, albo cos gorszego-poszli z rodzinami
                na zakupy do jakiegoś marketu...hehehe.

                • pawelori Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 11.01.08, 20:55
                  Gość portalu: radość napisał(a):

                  > Radość jest rodzaju żeńskiego...hehehe.
                  > Staram się zmniejszyć Twoją frustrację, jakiej doświadczasz
                  > podczas konsumpcji...hehehe. Widzisz, wszyscy Cię opuscili,
                  > pewnie uznali Cię za trolla, albo cos gorszego-poszli z rodzinami
                  > na zakupy do jakiegoś marketu...hehehe.
                  >
                  "złote myśli" radości cd. hehehe :) .Prosimy o jeszcze hehehe :)
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 11.01.08, 18:43
              Gość portalu: radość napisał(a):

              > Ludzie nadal chodzą do marketów i o zgrozo...hehehe,
              > wywożą pełne wózki towarów.

              I się zadłużają, zadłużenia z tytułu używania kart kredytowych przybrały w
              Polsce niepokojące rozmiary. Co dowozi, że Polacy nie umieją liczyć pieniędzy i
              - o zgrozo - chyba nieprędko się nauczą.

              > A swoje produkty...hehehe,
              > musisz skonsumowac sam...hehehe, niestety...hehehe.

              A co w tym złego, skoro są dobre i wydajne? Naprawdę, zupełnie nie rozumiesz
              zasady konsumpcji własnej w marketingu wielopoziomowym, skoro sądzisz, że my nic
              tylko latamy i kombinujemy jak tu komuś coś wcisnąć.
              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 11.01.08, 19:11
                > I się zadłużają, zadłużenia z tytułu używania kart kredytowych przybrały w
                > Polsce niepokojące rozmiary. Co dowozi, że Polacy nie umieją liczyć pieniędzy i
                > - o zgrozo - chyba nieprędko się nauczą.


                To Amwayowi nie mozna placic karta kredytowa? Archaiczna firma ;)
                • pawelori OtdrO 11.01.08, 21:04
                  Otdro ale mnie osłabiasz swoimi ostatnimi wypowiedziami, a miałem cie za
                  jedynego człowieka na poziomie, pośród tych wszystkich przeciwników mlm, którzy
                  nie potrafią podac żadnych konkretnych argumentów przeciw, oj :)
                  • 0tdr0 Re: OtdrO 12.01.08, 15:38
                    Zacytuje skorego: "I się zadłużają, zadłużenia z tytułu używania kart
                    kredytowych przybrały w
                    Polsce niepokojące rozmiary. Co dowozi, że Polacy nie umieją liczyć pieniędzy i
                    - o zgrozo - chyba nieprędko się nauczą."


                    Nie wiem jak sie jego wypowiedz i argumenty merytorycznie maja do sarkastycznego
                    komentarzu osoby wypowiadajacej sie przed nim. Uznalem wiec, ze to kolejny (choc
                    nietrafiony) argument na wyzszosc MLM nad marketami. Chcialem sie wiec
                    dowiedziec jak sie ma jedno do drugiego ;)
                    • Gość: jk Re: OtdrO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 17:35
                      Ty masz chyba jakas fobie. We wszystkim dopatrujesz sie proby zburzenia twojego
                      pogladu na temat mlm, tym bardziej, ze sam nic konkretnego wniesc nie umiesz.
                    • skory1 Re: OtdrO 13.01.08, 10:02
                      0tdr0 napisał:

                      > Uznalem wiec, ze to kolejny (choc nietrafiony) argument na wyzszosc
                      > MLM nad marketami.

                      Niwe sądzę, by był on nietrafiony.

                      > Chcialem sie wiec
                      > dowiedziec jak sie ma jedno do drugiego ;)

                      Proszę bardzo.
                      Konsumenci masowo posługują się kartami kredytowymi, zarazem pokrywając z owych
                      kart zakupy produktów, których kupowanie nie ma racjonalnego uzasadnienia,
                      wystarczy przyjrzeć się co ludzie mają w sobotnie popołudnia w wyładowanych po
                      brzegi koszykach.
                      Takie zachowanie jest wynikiem KOMPLETNEGO BRAKU edukacji finansowej Polaków.
                      Jako społeczeństwo, nie umiemy liczyć swoich pieniędzy, tworzyć bilansu wydatków
                      i wpływów i generalnie ulegamy podświadomie wpływowi reklam, chociaż oficjalnie
                      temu zaprzeczamy.
                      W biznesach typu marketingu wielopoziomowego poprzez systemy edukacyjne uczymy
                      się RACJONALNEGO wydawania pieniędzy. Uczymy się także trików, które stosują
                      firmy z marketów, by wmówić ludziom, że coś jest tanie i dobre, gdy tak naprawdę
                      jest drogie i kiepskie. Pojawiające się legendy o długach, które mieli ludzie w
                      wyniku zajmowania się tymi biznesami są kompletną bzdurą, bo owe długi są
                      wynikiem FINANSOWEJ IGNORANCJI a nie zajmowania się mlm. Niestety, krytykanci,
                      którzy również są w tej dziedzinie często ignorantami, nie dostrzegają tego i są
                      odporni na wszelką argumentację, chyba, że ktoś "z boku", spoza biznesu mlm im
                      tą ignorancję wykaże. Dopiero wówczas jest nadzieja, że zaczną dostrzegać pewne
                      fakty, na które w tym momencie są odporni, poprzez myślenie emocjonalne a nie
                      racjonalne.
                      • 0tdr0 Re: OtdrO 14.01.08, 10:04
                        Przyklad mojego znajomego, ktory kupowal przez Vebso produkty, ktorych nie
                        potrzebowal (na zapas) swiadczy, ze nie masz racji. Tym bardziej, ze nie jest on
                        glupi i nie wydaje glupio pieniadzy na codzien. Podsycany wyscig szczurow i
                        blysniecie "premiami" przed potencjalnymi nowymi dystrybutorami robi swoje.

                        A wiec trafiles kula w plot. Zarzucasz marketom i spoleczenstwu cos, co dotyka
                        takze uczestnikow MLM a probujesz wmowic, ze ci ostatni sa nadludzmi, ktorzy sa
                        calkowicie odporni na manipulacje- a same metody stosowane w MLM mowiac wiele
                        kazdemu, kto chociaz w stopniu minimalnym zna sie na psychologii.

                        Jak dla mnie EOT- dyskusja juz dawno stala sie jalowa.
                        • Gość: jk Re: OtdrO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 12:40
                          Czemu ciagle piszesz takie rzeczy?

                          > Przyklad mojego znajomego, ktory kupowal przez Vebso produkty, ktorych nie
                          > potrzebowal (na zapas) swiadczy, ze nie masz racji. Tym bardziej, ze nie jest o
                          > n
                          > glupi i nie wydaje glupio pieniadzy na codzien.

                          Jest taki madry i liczyc nie umie i przewidywac?
                          To jest wlasnie przyklad czlowieka ktory nie wie co robi. Po drugie ma 100%
                          gwarancje i firma obierze od niego kazdy zapas produktow nawet uzywanych i nie
                          bedzie zwaracal wyplaconych premii. Nie chcialbym nikogo obrazic ale naprawde
                          trzeba miec dziwny sposob myslenia, aby przy takich warunkach wspolpracy dolozyc
                          do interesu.

                          Podsycany wyscig szczurow i
                          > blysniecie "premiami" przed potencjalnymi nowymi dystrybutorami robi swoje.

                          Albo sie robi to dla pieniedzy i sie je zarabia, albo dla znaczka, a to raczej
                          glupota. A jak nazwiesz system w ktorym ty pracujesz. W kolko do roboty, uklony
                          dla szefa, a szansa na awans jest wtedy gdy wygryziesz tego nad toba i malo ma
                          wspolnego tak naprawde z twoimi umiejetnosciami i wiedza, a najczesciej zalezy
                          od znajomosci i bezwzglednosci w postepowaniu.

                          > A wiec trafiles kula w plot. Zarzucasz marketom i spoleczenstwu cos, co dotyka
                          > takze uczestnikow MLM a probujesz wmowic, ze ci ostatni sa nadludzmi, ktorzy sa
                          > calkowicie odporni na manipulacje- a same metody stosowane w MLM mowiac wiele
                          > kazdemu, kto chociaz w stopniu minimalnym zna sie na psychologii.

                          Czy mozesz podac te metody stosowane przez mlm tylko dokladnie gdzie i przez kogo.

                          Dykusja jest jalowa bo jak dostajesz konkretne materialy lub pytanie unikasz
                          rozmowy.
                        • skory1 Re: OtdrO 26.01.08, 20:23
                          0tdr0 napisał:

                          > Przyklad mojego znajomego, ktory kupowal przez Vebso produkty, ktorych nie
                          > potrzebowal (na zapas) swiadczy, ze nie masz racji.

                          A kto mu kazał??? Chyba ma własny rozum i powinien wiedzieć, że jeśli czegoś nie potrzebuje to tego nie kupuje. Za jego błędne postępowanie winisz AMWAY???
                          Ja osobiście kupuję "na zapas" - te produkty, o których wiem, że je prędzej czy później będę potrzebował. I zasadniczo tylko te produkty sprzedaję ewentualnym klientom, no chyba, że któryś zamówi coś, czego ja akurat dla siebie nie kupuję.

                          > Podsycany wyscig szczurow

                          Ten termin odnosi się do pracy ludzi na etacie i został m.in. sformułowany przez Kiyosakiego, dla unaocznienia, czym to się kończy. Odnoszenie go do biznesu jest wielką pomyłką, bo to właśnie biznes jako taki - nie mówię tu o mlm tylko ogólnie - daje szansę na wyrwanie się z niego i uzyskanie wolności finansowej. Naturalnie nie każdy. ;) Natomiast nie znam NIKOGO, kto jest wolny finansowo dzięki pracy na etacie. Może gdzieś tacy istnieją, ale idę o zakład, że jest ich niezmiernie mało. ;)


                          > Zarzucasz marketom i spoleczenstwu cos, co dotyka
                          > takze uczestnikow MLM

                          Bo IGNORANCJA FINANSOWA jest cechą wspólną większości ludzi - zgodnie z Zasadą Pareto - także tych, którzy ZACZYNAJĄ biznes mlm. Czy nadal pozostaną ignorantami w powyższej dziedzinie to zależy WYŁĄCZNIE od nich.

                          > a probujesz wmowic, ze ci ostatni sa nadludzmi,

                          Niczego takiego nie mówiłem, więc nie zmyślaj. Co ty sobie tam w głowie roisz to twoja broszka.

                          > same metody stosowane w MLM mowiac wiele
                          > kazdemu, kto chociaz w stopniu minimalnym zna sie na psychologii.

                          A ty się oczywiście znasz. ;)
                          Napewno jednak mniej od mojej żony, która JEST psychologiem i była na kilku seminariach ze mną. ŻADNEJ manipulacji nie zauważyła, a zapewniam, że jest z tych osób, co nie owijają w bawełnę jako zodiakalny Koziorożec i napewno by mi powiedziała. ;)

                          > Jak dla mnie EOT- dyskusja juz dawno stala sie jalowa.

                          Bo do czego można dojść, jeśli bez przerwy się natyka na ludzi takich jak ty, którzy wiedzą lepiej i już, a jeśli nie wiedzą to patrz wyżej. ;) Gdybyś uparł się tak przy dążeniu do sukcesu w swoim życiu, jak się upierasz rzy dorabianiu nam "gęby", już dawno byłbyś na Barbados czy innych Karaibach, zamiast na tym forum. ;)
                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 22:05
                  > To Amwayowi nie mozna placic karta kredytowa? Archaiczna firma ;)

                  Jestes coraz lepszy. Podoba mnie sie to.
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 12.01.08, 13:12
                  0tdr0 napisał:

                  > To Amwayowi nie mozna placic karta kredytowa? Archaiczna firma ;)

                  A kto mówi, że nie można? Jeśli ktoś chce - czemu nie. Ale ŚWIADOMY dystrybutor
                  unika płacenia kartą ze względu na koszty takich transakcji, preferujemy
                  przelewy lub gotówką u kuriera. Karta to ostateczność. U zwykłych konsumentów to
                  bezrefleksyjna - niestety - codzienność.
              • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 14.01.08, 13:21
                > A co w tym złego, skoro są dobre i wydajne?

                To w tym złego, że nawet najcudowniejszy produkt świata może się
                konsumentowi znudzić, uczulić go, okazać się dla niego jednak w
                pewnym momencie za drogi. Większość konsumentów nie wykazuje
                specjalnej lojalności względem niemal żadnych marek, żądanie więc
                lojalności całkowitej to na dłuższą metę karkołomne zadanie. Wejście
                w MLM, również z konsumpcją własną, to w zasadzie zaprzedanie się
                jednej marce "na dobre i na złe". I co tu się dziwić, że ludzie wolą
                markety? Chcą wybierać, mieć swoje kaprysy, również czasem popełniać
                zakupowe pomyłki.
                A skoro te amwayopodobne produkty są takie wydajne - to jakim cudem
                wydajecie na własną konsumpcję miesiąc w miesiąc te 400 złotych, jak
                tu jeden z Was pisał? Wylewacie te koncentraty do kibla czy jak,
                żeby mieć "luz" na nowe?

                skoro sądzisz, że my ni
                > c
                > tylko latamy i kombinujemy jak tu komuś coś wcisnąć.

                Jeśli nawet Wy bezpośrednio nie latacie i nie wciskacie, to
                przynajmniej spędzacie czas na nakręcaniu takich, co latać mają.
                Wyborne zajęcie...
                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 13:56
                  I to mnie sie bardzo podoba.
                  Jesli nie wydajesz miesiecznie 400 zl na chemie gospodarcza, kosmetyki, art.
                  gospodarstwa domowego, art spożywcze, suplementy, ubrania itd. to jak Ty zyjesz?
                  Nie zawsze trzeba wylewac do kibla.
                  Czy dopuszczasz ewentualnosc ze jesli Tobie sie cos podoba to innym nie musi?
                  Ze nie wszyscy lubia rodzinne wycieczki w niedziele do supermarketow, maja inne
                  sposoby spedzania wolnego czasu.
                  Lojalnosc - jezeli jest cena i jakosc nie ma z nia problemu.
                  Jezeli ktos lubi lody smietankowe to nie znaczy ze ma krytykowac tego co lubi
                  czekoladowe. Kazdy ma prawo wyboru.
                  Dlaczego staracie sie, nie znajac ani systemu sprzedazy, ani produktow, ani
                  podstaw tego wszystkiego znalsc dziure w calym?
                  • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 14.01.08, 16:23
                    to jak Ty zyjesz
                    > ?

                    Zdrowo i całkiem komfortowo.
                    Na produkty z wszystkich tych kategorii, które wymieniłeś, z całą
                    pewnością wydaję 4 stówy miesięcznie (sporo więcej), jednak na
                    jedną, dwie kategorie (np. tylko na chemię i suplementy) - na pewno
                    nie i nie ma takiej siły, która by mnie do tego zmusiła w imię
                    takiego czy innego "biznesu" czy "konsumpcji własnej". W dodatku w
                    100% na produkty (lepsze i gorsze) jednej i tej samej marki.

                    > Czy dopuszczasz ewentualnosc ze jesli Tobie sie cos podoba to
                    innym nie musi?

                    Ależ oczywiście, przy czym nie jestem pojedynczą wyrazicielką
                    poglądów, których próbkę dałam w swoim poprzednim poście. Wy
                    natomiast, piewcy MLM-u, zdaje się nie dopuszczacie myśli, że Wasz
                    sposób na życie ma w sobie cechy, które mogą nie budzić podziwu i
                    chęci naśladowania wśród wielu innych ludzi. Tym, którzy odważą się
                    wyrazić sceptycyzm, najlepiej zarzucić mentalne niewolnictwo.

                    > Ze nie wszyscy lubia rodzinne wycieczki w niedziele do
                    supermarketow, maja inne
                    > sposoby spedzania wolnego czasu.

                    Akurat nie zaliczam się do tej (licznej!) grupy, która takie
                    wycieczki urządza. Ale supermarketu nie uważam za miejsce
                    zapowietrzone. Mogę go odwiedzać, podobnie jak małą, niszową
                    drogerię czy sklep ze zdrową żywnością. Nic mnie nie ogranicza.

                    > Lojalnosc - jezeli jest cena i jakosc nie ma z nia problemu.

                    Ups, to kto tu śmie komukolwiek zarzucać mentalne niewolnictwo? Na
                    razie jest dobra cena? Za chwilę gdzie indziej może być jeszcze
                    lepsza. Jest jakość? Jw., w dodatku dobrze jest próbować nowych
                    rzeczy.

                    > Jezeli ktos lubi lody smietankowe to nie znaczy ze ma krytykowac
                    tego co lubi
                    > czekoladowe.

                    To po co było zakładać wątek z pytaniem o złe doświadczenia z MLM?
                    Spodziewaliście się laurek? Spodziewajcie się właśnie krytyki -
                    mniej lub bardziej pogłębionej. Czasem z punktu widzenia
                    zawiedzionego networkowca, czasem tylko z punktu widzenia konsumenta
                    rozprowadzanych tak produktów albo z punktu widzenia osoby
                    werbowanej, która stwierdziła, że w to nie wejdzie.

                    > Dlaczego staracie sie, nie znajac ani systemu sprzedazy, ani
                    produktow, ani
                    > podstaw tego wszystkiego znalsc dziure w calym?

                    "Dziury w całym" to można szukać w czymś, co w zasadzie jest bez
                    zarzutu i trzeba się natrudzić, by coś gorszego w tym znaleźć.
                    • tom_kedar Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 14.01.08, 19:04
                      Gość portalu: Erin napisał(a):

                      > To w tym złego, że nawet najcudowniejszy produkt świata może się
                      > konsumentowi znudzić, uczulić go, okazać się dla niego jednak w
                      > pewnym momencie za drogi.

                      I pewnie masz racje. Jezeli cos jest nie tak z produktem to mozna go
                      zwrocic i odebrac 100% kasy. Jezeli byloby coraz wiecej zwrotow lub
                      coraz mniej zakupu jakiegos towaru to jest pewne , ze go wycofaja ze
                      sprzedazy. I tak sie dzieje, ze pewne produkty wchodza a inne
                      wychodza z oferty.

                      > Wejście w MLM, również z konsumpcją własną, to w zasadzie
                      zaprzedanie się jednej marce "na dobre i na złe".

                      I w tym przypadku rowniez masz racje ale nie do konca:) Kupuje np.
                      m.in. proszek SA8 dostaje za to punkty a na koniec miesiaca
                      zamieniaja je na kase doliczajac rowniez premie za obrot grupy. I
                      czy mam dobre dni , czy tez zle w danym miesiacu "na dobre i na
                      zle" - kasa zawsze jest do 15-tego na koncie:) Za te pieniadze,
                      ktorymi dzieli sie firma, kupuje rowniez w markecie inne produkty
                      ktorych nie ma w ofercie MLM, a takze takie ktore sa w MLM, ale mnie
                      lub mojej zonie nie odpowiadaja :)

                      > A skoro te amwayopodobne produkty są takie wydajne - to jakim cudem
                      > wydajecie na własną konsumpcję miesiąc w miesiąc te 400 złotych,
                      jak tu jeden z Was pisał? Wylewacie te koncentraty do kibla czy jak,
                      > żeby mieć "luz" na nowe?

                      Dla niektorych to jeszcze wydatek a dla innych juz nie. Przyklad
                      (wydalas 400zl w danym miesiacu - zwrocili ci na koniec 1800zl. Ile
                      kosztowaly Cie te zakupy?:))
                      W sume na wydatki 400 czy 500 zl, wchodza zakupy dla domu, rodziny i
                      znajomych ktorzy zaopatruja sie przez twoja strone. Mamy dopiero 14-
                      sty stycznia , a ja juz zlozylem zamowienie za 500zl dla swoich
                      dwoch kumpli ktorzy sami poprosili mnie o nastepna partie chemii i
                      suplementow. W zasadzie jezeli korzystasz z okolo 25 do 50 produktow
                      ze swojego biznesu to z regoly tak jest , ze w jednym miesiacu cos
                      sie konczy i kupujesz , w drugim koncza sie inne produkty zakupione
                      wczesniej i z kolei je zakupujesz a w 3 miesiacu skoncza sie
                      suplementy kumpli itd. itp.

                      Erin, ze swojego punktu widzenia masz pelne prawo narzekac na cos z
                      czego nie korzystasz i co nie przynosi ci korzysci - ale jaka to ma
                      wartosc?:)

                      I powiem jeszcze jedno - przed wejsciem do biznesu MLM, wtedy gdy
                      nie wiedzialem o co w nim tak naprawde chodzi i mialem swoje opinie
                      na ten temat (m.in. "szukaja jeleni, to piramida , nie ze mna te
                      numery Bruner:)!,...ze jeszcze sie ktos na to nabiera itp.) - gdybym
                      wszedl na takie forum jak to i poczytalbym twoje posty i innych
                      teoretykow lub tych ktorzy "lizneli" ten temat podobnie jak ja
                      kiedys - bez efektow - pewnie nadal w pelni bylbym zaprzedany tylko
                      marketom. Ale gdybym dowiedzial sie (co byloby malo prawdopodobne po
                      tej samej stronie) co dzieki twojej opinii zyskalem lub stracilem w
                      perspektywie czasu, nie wchodzac do tego biznesu - bylbym na ciebie
                      delikatnie rzecz ujmujac - bardzo zdenerwowany, zeby nie powiedziec
                      wk...ny!!
                      Takze, teoretycy miejcie wglad na innych ktorzy moga wykorzystac
                      biznes MLM do stworzenia sobie i innym niezleznosci finansowej -
                      oceniajcie przez swoj obecnych pryzmat i swoich znajomych ich
                      mozliwosci oraz potencjal biznesowy i nadal podcinajcie skrzyda
                      swoimi opiniami sobie i innym.
                      • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 15.01.08, 16:01
                        - gdybym
                        > wszedl na takie forum jak to i poczytalbym twoje posty i innych
                        > teoretykow lub tych ktorzy "lizneli" ten temat podobnie jak ja
                        > kiedys - bez efektow - pewnie nadal w pelni bylbym zaprzedany
                        tylko
                        > marketom.

                        Przypominam, że tematem tego wątku są złe doświadczenia z MLM. Skoro
                        się tu wypowiadam, to znaczy, że jakieś doświadczenia mam. Że pewnie
                        tylko tego "liznęłam"? Nawet jeśli tak, to czy prawo do wypowiadania
                        się mają tylko osoby o konkretnym stażu lub poziomie osiągniętym w
                        strukturze? Przecież nie staram się wymądrzać, jeśli chodzi np. o
                        dobry bądź niedobry sposób dystrybucji zysków w takich
                        organizacjach. Piszę o tym, co udało mi się zaobserwować nawet jako
                        osobie mniej zaangażowanej (na razie o zjawisku dotkliwego -
                        przynajmniej dla niektórych - uwiązania do jednej firmy i jej
                        produktów oraz o nieco wysilonej "konsumpcji własnej"; mam jeszcze
                        parę obserwacji ;).

                        > Takze, teoretycy miejcie wglad na innych ktorzy moga wykorzystac
                        > biznes MLM do stworzenia sobie i innym niezleznosci finansowej -
                        > oceniajcie przez swoj obecnych pryzmat i swoich znajomych ich
                        > mozliwosci oraz potencjal biznesowy i nadal podcinajcie skrzyda
                        > swoimi opiniami sobie i innym.

                        Jeśli czyjeś skrzydła miałyby zostać podcięte lekturą trzech moich
                        postów (ten jest trzeci) na forum, plus ewentualnie jeszcze kilku
                        innych (może w sumie z 8-10?), to chyba słabe to były skrzydła. Czy
                        zresztą ktoś tutaj aż tak ten MLM postponuje? Pojawiają się po
                        prostu różne uwagi i zastrzeżenia (zgodnie z tematem wątku, że się
                        powtórzę) - tym większe pole do popisu dla Was, zwolenników tego
                        modelu, by te zarzuty odpierać. Zestaw rzeczowych i rozsądnych
                        odpowiedzi może wręcz stworzyć materiał niemalże propagandowy dla
                        potencjalnych adeptów. Forma zresztą stara jak świat (pytania i
                        odpowiedzi).
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 23:36
                          > Przypominam, że tematem tego wątku są złe doświadczenia z MLM. Skoro
                          > się tu wypowiadam, to znaczy, że jakieś doświadczenia mam.

                          A czy mozesz powiedziec jakie te zle doswiadczenia masz?
                          CZy tylko argument o "przywiazaniu do produktu" co moim zdaniem nie jest zle
                          jesli kupujemy produkty sprawdzonej jakosci.
                          Jako kobieta powinnas wiedziec, ze np. nie powinno sie mieszac kosmetykow
                          roznych firm.
                          Jeden lubi zakupy w Biedronce inny w supermarkecie iinny w malym butiku, chyba
                          kazdy ma prawo do wyboru.
                          Konsupcja wlasna bylaby problemem gdyby byly wymogi powiazane umowa i zmuszajace
                          do tylko i wylacznie do zakupow w okreslonym miejscu. Jesli tego nie ma to jest
                          to tylko dobra wola kupujacego i kazdy ma wolna reke kupuje to co chce i tyle
                          ile chce. Umowa z firma nie narzuca nikomu okreslonych zakupow.
                          Wybacz ale stwierdzenia o "wylewaniu do kibla" swiadcza raczej o slabej
                          znajomosci tematu. Czy nie lepiej zapytac jak to wyglada w praktyce niz zaraz
                          uzywac takich stwierdzen?
                          Jak na razie ani w tej dyskusji ani w innych na roznych forach nie spotkalem
                          wypowiedzi, ktoraby udowodnila nieetyczne dzialanie firmy, oszustwo czy jakosc
                          produktow czy ich cene. Najczesciej sa to tylko wypowiedzi ludzi ktorzy cos
                          widzieli lub slyszeli i do konca nie wiedza o co chodzi.
                          • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 23:49
                            > Jako kobieta powinnas wiedziec, ze np. nie powinno sie mieszac
                            kosmetykow
                            > roznych firm.

                            "Nie powinno się"? Czy ja wiem? W sumie całe życie mieszam, na
                            skutki nie narzekam, ale może tak tylko ciągle mam szczęście (i ja,
                            i masa innych konsumentów)? Z szerokiego wachlarza ofert wybieram
                            to, co uznam za najlepsze (na podstawie doświadczenia lub
                            rekomendacji). Za połączenie "obowiązkowe" nie uważam nawet szamponu
                            + odżywki tej samej firmy. Z kolei niejeden dermatolog czy alergolog
                            powie Ci, że przynajmniej co pół roku trzeba wymienić całą chemię
                            domową i osobistą na inną, żeby uniknąć zbyt długiego oddziaływania
                            tych samych składników na skórę i ich kumulowania się w Twoim
                            najbliższym otoczeniu.
                        • tom_kedar Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 16.01.08, 11:14
                          Gość portalu: Erin napisał(a):
                          > ... Piszę o tym, co udało mi się zaobserwować nawet jako
                          > osobie mniej zaangażowanej (na razie o zjawisku dotkliwego -
                          > przynajmniej dla niektórych - uwiązania do jednej firmy i jej
                          > produktów oraz o nieco wysilonej "konsumpcji własnej"; mam jeszcze
                          > parę obserwacji ;).

                          Erin, jezeli na powaznie prowadzi sie biznes to rzecza naturalne jest
                          korzystanie ze swojej oferty produktowej. Czy znasz przyklady osob prowadzacych
                          restauracje, pizzerie, czy swój sklep i w glownej mierze korzystajacych z
                          oferty produktowej firm konkurencyjnych? Mozna oczywiscie otworzyc kiosk a w
                          papierosy, bilety, gazety itd. zaopatrywac sie w innym.
                          • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 23:54
                            Mozna oczywiscie otworzyc kiosk a w
                            > papierosy, bilety, gazety itd. zaopatrywac sie w innym.

                            Ciekawie dobrałeś przykład. Papierosy, bilety i gazety są w każdym
                            kiosku takie same...
                            • jkw2 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 27.01.08, 11:32
                              > Ciekawie dobrałeś przykład. Papierosy, bilety i gazety są w każdym
                              > kiosku takie same...

                              I tylko od ciebie zalezy w ktorym chcesz kupowac. W jednym jest taniej w inny
                              jest za daleko, a trzeci nie za blisko i nie jest najtanszy, ale jest to kiosk
                              twojej kolezanki i kupujesz tam. To jest wlasnie prawo wyboru.
                              • Gość: Erin Re: jkw2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 17:51
                                W przypadku biletów czy gazet w miarę oczywiste jest, że o miejscu
                                zakupu decyduje wygoda konsumenta, no i jeszcze cena (tj. kiosk, do
                                którego jest mu najbardziej po drodze, musiałby mieć wyjątkowo
                                niekorzystne ceny albo musiałaby w nim sprzedawać wyjątkowo niemiła
                                osoba, żeby nabywca zrezygnował z zakupów w nim). Ale przecież
                                kosmetyki czy nawet środki czystości to trochę inna historia. Trochę
                                co innego oferuje w tym zakresie sieciowa drogeria, co innego sklep
                                zielarski, co innego apteka, co innego sklep fabryczny producenta,
                                co innego (jeśli o kosmetykach mowa) np. Avon czy Oriflame.
                                Prawdziwy wybór (przynajmniej dla mnie - ale nie tylko) polega na
                                tym, że z całej tej oferty można wybierać na podstawie szeregu
                                kryteriów, które w danym momencie są dla mnie najistotniejsze (np.
                                zasłyszana rekomendacja; chęć odmiany; czysta ciekawość; wygoda
                                zakupów; dobra cena), bez dodatkowego wiązania się z którymś z tych
                                źródeł.
                                • Gość: jk Re: jkw2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 13:28
                                  Absolutnie masz racje. Tylko co co w tym przeszkadza mlm? Jest to przeciez
                                  jeszcze jedno miejsce dajace tylko wieksza mozliwosc wyboru.
                                  • Gość: Erin Re: jkw2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:28
                                    Ależ oczywiście, że MLM może funkcjonować jako jedno ze źródeł
                                    zaopatrzenia konsumenta. Niektóre rozprowadzane w ten sposób
                                    produkty jak najbardziej zasługują na to, by brać je pod uwagę w
                                    procesie wyboru. Nie bardziej jednak, niż produkty z innych źródeł,
                                    tymczasem są na tyle drogie, że ich wybór na pewien czas ogranicza
                                    wielu odbiorcom dalsze możliwości nabywcze. Członek struktury -
                                    wiadomo - motywowany jest punktami za zakup, ale to tylko oznacza
                                    dodatkowe przyśrubowanie go tych a nie innych produktów.
                    • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 26.01.08, 20:30
                      Gość portalu: Erin napisał(a):

                      > Tym, którzy odważą się
                      > wyrazić sceptycyzm,

                      Ciekawe, że ten "sceptycyzm" najczęściej przybiera postać wyzwisk i pomówień...

                      > To po co było zakładać wątek z pytaniem o złe doświadczenia z MLM?

                      Przepraszam, a to my go założyliśmy??? Nie sądzę.

                      > Spodziewaliście się laurek?

                      Spodziewałem się odrobiny logiki, a wyszło jak zwykle. ;)

                      > "Dziury w całym" to można szukać w czymś, co w zasadzie jest bez
                      > zarzutu i trzeba się natrudzić, by coś gorszego w tym znaleźć.

                      No, a o czym my mówimy? ;) Z punktu widzenia osoby myślącej negatywnie, zawsze
                      znajdzie się coś do skrytykowania, choćby było nie wiem jak dobre. ;) Przykład?
                      Orkiestra Owsiaka.
                      • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 00:30
                        > Ciekawe, że ten "sceptycyzm" najczęściej przybiera postać wyzwisk
                        i pomówień...

                        Tutaj akurat? W tej dyskusji? Bo za tzw. obiegowe opinie, które
                        faktycznie bywają różnie wyrażane, nie ręczę. Ale tu sceptycznie
                        nastawione osoby chyba nie wyzywają i nie pomawiają?

                        > Przepraszam, a to my go założyliśmy??? Nie sądzę.

                        Pawelori nie jest zwolennikiem MLM?

                        > Spodziewałem się odrobiny logiki, a wyszło jak zwykle. ;)

                        Eeee, i tak się nie obraziłam ;) Ale konkretnie o co Ci akurat tutaj
                        chodziło?

                        > No, a o czym my mówimy? ;) Z punktu widzenia osoby myślącej
                        negatywnie, zawsze
                        > znajdzie się coś do skrytykowania, choćby było nie wiem jak
                        dobre. ;)Przykład?
                        > Orkiestra Owsiaka.

                        Karkołomne porównanie, bardzo niestety niestosowne.
                        A co to w ogóle znaczy "myśleć negatywnie" o MLM-ie? Być do niego
                        uprzedzonym? To nie mój przypadek. Zawiedzionym po krótkim okresie
                        uczestnictwa bez sukcesów? I to nie. A może zachować krytycyzm w
                        ocenie tej oferty? No, to już prędzej.

                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 27.01.08, 21:47
                          Gość portalu: Erin napisał(a):

                          > Tutaj akurat? W tej dyskusji?

                          Między innymi. Nie chce mi się wyszukiwać wypowiedzi, jakie tu padły na dowód tego, co napisałem, ale takie były i praktycznie w każdym wątku dotyczącym lub mającym cokolwiek wspólnego z AMWAY się pojawiają. Gdyby były to UZASADNIONE wątpliwości, poparte jakimiś FAKTAMI, to można by o nich dyskutować, ale jak dyskutować na temat obelg w rodzaju "wypranych mózgów" itp.? Bo to napewno nie jest komplement.

                          > Ale tu sceptycznie
                          > nastawione osoby chyba nie wyzywają i nie pomawiają?

                          Niestety tak.

                          > Pawelori nie jest zwolennikiem MLM?

                          Nie wiem kim jest ani kim nie jest, bo nie znam człowieka na tyle. ;)

                          > Eeee, i tak się nie obraziłam ;) Ale konkretnie o co Ci akurat tutaj
                          > chodziło?

                          O to, że dyskusja z powodu agresywnego tonu ludzi krytykujących AMWAY znowu przerodziła się nieomal w pyskówkę.

                          > Karkołomne porównanie, bardzo niestety niestosowne.

                          A to niby dlaczego? Większość ludzi, którzy angażują się w organizację finałów orkiestry ma o niej pozytywne zdanie, ale z boku zawsze się znajdzie jakaś - za przeproszeniem - menda, która pluje jadem i na orkiestrę i na Owsiaka.
                          Większość ludzi, którzy dłuższy czas współpracują z AMWAY ma o tej firmie dobrą opinię. Jest ona natomiast krytykowana przez tych, którzy albo współpracowali z AMWAY zbyt krótko by cokolwiek zrozumieć i czegokolwiek o tym biznesie się nauczyć, albo nawet nigdy z nią nie współpracowali a ich wiedza o AMWAY sprowadza się do tego, co widzieli RAZ na jakieś prezentacji, nie mówiąc o tych, którzy bazują wyłącznie na tekstach krytycznych wyczytanych w internecie.

                          > A może zachować krytycyzm w
                          > ocenie tej oferty? No, to już prędzej.

                          A na czym go opierasz, ma on jakiekolwiek racjonalne podstawy, czy tylko bazujesz na odczuciach? Jak wiesz, odczucia mogą być mylne i bardzo niekiedy krzywdzące.
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 28.01.08, 12:13
                            Wycofalem sie juz z dyskusji, bo ile mozna mielic to samo- kazdy kto ma wlasny
                            rozum sam wyciagnie wnioski.

                            Prosilbym jednak o nieporownywane MLM do WOSP. MLM ma za zadanie sprzedac
                            produkt za pomoca armii przedstawicieli lub akwizytorow (zaleznie od tego, ktory
                            jaka taktyke obierze).
                            WOSP to zupelnie inna broszka, jej cele sa inne. To tak jakby w celach
                            marketingowych w dyskusji przywolywac jakosc mercedesa porownujac go do
                            sokowirowki. Traktujmy oba przypadki oddzielnie.
                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 13:25
                              > Prosilbym jednak o nieporownywane MLM do WOSP.

                              Co rozumiesz przez WOSP?
                              • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 28.01.08, 14:26
                                Wielka Orkiestre Swiatecznej Pomocy. Czytasz watki?
                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 16:05
                                  A czy to zle zapytac jesli sie czegos nie wie? CZy lepiej udawac madrego?
                              • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:13
                                Dla mnie niestosowność porównywania MLM do WOŚP polega na zupełnie
                                różnym charakterze tych przedsięwzięć: komercyjne - charytatywne.
                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 09:41
                              0tdr0 napisał:

                              > Prosilbym jednak o nieporownywane MLM do WOSP.

                              Analogia nie sprowadza się do CELU i SPOSOBU działania, ale do negatywnych
                              emocji, które wywołuje u różnych malkontentów. Równie dobrze mógłbym zamiast
                              WOŚP użyć przykładu jakiejkolwiek innej formy ludzkiej aktywności, przez
                              większość popieranej i chwalonej, która jednak przez jakąś tam grupę zawsze
                              będzie opluta i zmieszana z błotem.
                              Czy naprawdę takie rzeczy trzeba tłumaczyć ŁOPATOLOGICZNIE???
                              Najwidoczniej tak...
                          • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 00:05
                            >Nie chce mi się wyszukiwać wypowiedzi

                            Skoro tak, to nie histeryzuj, że MLM i jego wyznawcy są tutaj
                            wyzywani i z łaski swojej nie podpinaj mnie pod takie tendencje w
                            wypowiedzi. A jeśli nawet gdzieś w tym wątku ktoś użył sformułowania
                            o "wypranych mózgach" - to się nie obruszaj, tylko rzeczowo
                            uzasadnij, dlaczego treningi MLM do tak określanych technik się nie
                            zaliczają. Żądasz faktów - dostarcz ich sam.

                            > Nie wiem kim jest ani kim nie jest, bo nie znam człowieka na
                            tyle. ;)

                            Wiesz, też go nie znam, ale podstawie lektury jego postów śmiem
                            twierdzić, że do MLM jest pozytywnie nastawiony :)

                            > O to, że dyskusja z powodu agresywnego tonu ludzi krytykujących
                            AMWAY znowu prz
                            > erodziła się nieomal w pyskówkę.

                            No naprawdę - bardzo przesadzasz.
                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 09:30
                              Gość portalu: Erin napisał(a):

                              > MLM i jego wyznawcy

                              No i nie obrażasz ludzi?

                              > rzeczowo uzasadnij, dlaczego treningi MLM do tak określanych
                              > technik się nie zaliczają.

                              Ile razy można uzasadniać? I po co, skoro ci, którzy nas obrzucają takimi
                              wyzwiskami żadnej argumentacji nie przyjmują do wiadomości? Chcą nas opluć i tyle.

                              > No naprawdę - bardzo przesadzasz.

                              To poczytaj posty niektórych z nich.
                              • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 30.01.08, 16:05
                                > > MLM i jego wyznawcy
                                >
                                > No i nie obrażasz ludzi?

                                Przepraszam, powinnam być może użyć tu słowa "zwolennicy". Ale
                                powiem Ci, że strasznie drażliwy jesteś, jeżeli słowa o zaledwie
                                negatywnym wydźwięku (nie uznawane za obraźliwe) zaliczasz do
                                wyzwisk, a dyskusję, w której czasem się one pojawiają, nazywasz
                                pyskówką.
                                Jeśli więc tak się już czepiamy, to może przyjrzyjmy się, w jakim
                                stylu Ty dyskutujesz? cdn... :D
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 26.01.08, 19:21
                  Gość portalu: Erin napisał(a):

                  > > A co w tym złego, skoro są dobre i wydajne?
                  >
                  > To w tym złego, że nawet najcudowniejszy produkt świata może się
                  > konsumentowi znudzić, uczulić go,

                  Może go oddać w ciągu 3 miesięcy w ramach gwarancji satysfakcji klienta. Czy pasta Blend-a-med kupiona w markecie ma taką gwarancję? Jakoś nie słyszałem, a gdybyś próbowała z nią zrobić to samo, co z GLISTER - to pewnie by na ciebie popatrzyli jak na... ehm, nie będę kończył, dopowiedz sobie sama. ;)

                  > okazać się dla niego jednak w pewnym momencie za drogi.

                  Możesz mi wyjaśnić w jaki sposób?

                  > Większość konsumentów nie wykazuje
                  > specjalnej lojalności względem niemal żadnych marek,

                  A punktów VITAY oczywiście nikt nie zbiera? ;)

                  > żądanie więc
                  > lojalności całkowitej to na dłuższą metę karkołomne zadanie.

                  Jakie żądanie??? Przepraszam, ale chyba w ogóle nie wiesz o czym mówisz, programy lojalnościowe NAGRADZAJĄ lojalność a nie zmuszają do niej. ;) Nikt mi nad głową nie stoi z pałą w ręku, by mi przylać za to, że coś kupię poza AMWAY, bądźmy rozsądni. ;)


                  > Wejście
                  > w MLM, również z konsumpcją własną, to w zasadzie zaprzedanie się
                  > jednej marce "na dobre i na złe".

                  Znowu nie wiesz o czym mówisz. Znam osoby, które robią po dwa mlm-y, często się nawzajem uzupełniające ale także ze sobą konkurujące. Nota bene, dla mnie to dość dziwne, bo albo ktoś jest na coś zdecydowany albo nie, ale to ich wybór.

                  > I co tu się dziwić, że ludzie wolą
                  > markety?

                  No, ja się jednak dziwię, co nie oznacza, że sam nie robię w nich zakupów, ale tylko te co MUSZĘ. Jeśli ktoś chce tam robić wszystkie zakupy - cóż, to jego czas i jego pieniądze. ;)

                  > Chcą wybierać, mieć swoje kaprysy, również czasem popełniać
                  > zakupowe pomyłki.

                  W możliwość wyboru i kaprysy uwierzę, ale w chęć popełniania zakupowych pomyłek - wybacz, ale nie uwierzę nigdy. ;)
                  Problem w tym, że ludzie upierają się, że wybrali słusznie, a gdy się okazuje że kupili bubel - to szukają winy wszędzie tylko nie w sobie. Przez to nie uczą się na błędach i za jakiś czas znowu kupią bubel itd. ;) Ile razy można popełniać te same błędy, zanim się zmądrzeje? Jak widzę po wielu - niestety - moich znajomych - aż do znudzenia. ;)

                  > A skoro te amwayopodobne produkty

                  Jakie???

                  > są takie wydajne - to jakim cudem
                  > wydajecie na własną konsumpcję miesiąc w miesiąc te 400 złotych,
                  > jak tu jeden z Was pisał?

                  Uhm, a ty oczywiście używasz w domu tylko 3-4 produktów? ;)
                  Przyjrzyj się uważnie i policz, średnio rodzina 2+2 używa ok. 100 PRODUKTÓW DZIENNIE. I nie mam tu na myśli wyłącznie chemii gospodarczej, ale także kosmetyki, żywność, odzież itp. W ogóle ta kwota... to niepoważne, policz ile sama wydajesz w miesiącu na różne produkty, a potem nam wytykaj te 400 zł, to śmieszne pieniądze.

                  > Jeśli nawet Wy bezpośrednio nie latacie i nie wciskacie, to
                  > przynajmniej spędzacie czas na nakręcaniu takich, co latać mają.

                  Jak nie kijem go to pałką? ;)
                  Jeśli nie wciskacie, to wciskacie tylko inaczej? Wiesz co, odczep się od nas i od AMWAY-a i zajmij się jakąś produktywną robotą zamiast gapić się w sufit i wymyślać...
                  • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 01:13
                    > Może go oddać w ciągu 3 miesięcy w ramach gwarancji satysfakcji
                    klienta. Czy pa
                    > sta Blend-a-med kupiona w markecie ma taką gwarancję?

                    Nie zależy mi na takiej gwarancji. Jeśli pasta Blend-a-med z jakichś
                    powodów aż tak dalece mi się nie spodoba, że stwierdzę, że jej
                    dalsze używanie psuje mi humor albo może wręcz szkodzić zdrowiu, to
                    bez żalu ją wyrzucę albo (lepiej) znajdę jej inne zastosowanie
                    (dzieciom do prac plastycznych np.) i kupię sobię nową, INNĄ.
                    Dostałabym depresji, gdybym wiedziała, że przez najbliższe pół roku
                    będę używać wciąż tego samego środka higieny osobistej.

                    > Możesz mi wyjaśnić w jaki sposób?

                    W taki, że różne bywają życiowe sytuacje i budżetowe priorytety -
                    tak u Ciebie, jak u Twoich odbiorców.

                    > A punktów VITAY oczywiście nikt nie zbiera? ;)
                    >
                    Zbiera, zbiera. Ale sam produkt coraz bardziej traci z oczu, tak że
                    po pewnym czasie zaczynają liczyć się już głównie te punkty i...
                    wystarczy, że ktoś inny zaoferuje jeszcze fajniejszy program
                    lojalnościowy ;)

                    Nikt mi nad gł
                    > ową nie stoi z pałą w ręku, by mi przylać za to, że coś kupię poza
                    AMWAY, bądźm
                    > y rozsądni. ;)

                    Na pewno stać nad Tobą nie musi, bo już jesteś wystarczająco
                    zmotywowany. Ja osobiście bym nie chciała osiągnąć takiego stanu
                    motywacji w dziedzinie kupowania czegokolwiek, ale to akurat ja (i
                    trochę innych podobnie myślących).

                    > Znowu nie wiesz o czym mówisz. Znam osoby, które robią po dwa mlm-
                    y, często się
                    > nawzajem uzupełniające ale także ze sobą konkurujące.

                    No i jeśli chodzi o konsumpcję własną, to może taką jedynie
                    strategię jestem w stanie do pewnego stopnia zrozumieć (ale
                    realizować by mi się nie chciało).

                    > W możliwość wyboru i kaprysy uwierzę, ale w chęć popełniania
                    zakupowych pomyłek
                    > - wybacz, ale nie uwierzę nigdy. ;)
                    > Problem w tym, że ludzie upierają się, że wybrali słusznie, a gdy
                    się okazuje ż
                    > e kupili bubel - to szukają winy wszędzie tylko nie w sobie. Przez
                    to nie uczą
                    > się na błędach i za jakiś czas znowu kupią bubel itd. ;)

                    Myślę, że Wy, stale i niemal wyłącznie używający produktów Amwaya,
                    też nie jesteście w ich ocenie całkowicie obiektywni ;), tyle że u
                    Was trudno w ogóle mówić o prawdziwym dysonansie pozakupowym w
                    ramach oferty MLM-u (inne bodźce, inne zaspokojone potrzeby).
                    Może nie wszyscy umieją uczyć się na swoich zakupowych błędach.
                    Zapewniam Cię jednak, że są tacy, co umieją - i choć oczywiście do
                    popełniania tych błędów nie dążą, wkalkulowują ich ryzyko w swoje
                    każdorazowe (coraz rozważniejsze) wybory.

                    > > A skoro te amwayopodobne produkty

                    Miałam zamiar objąć tym określeniem wszystkie skoncentrowane
                    produkty dystrybuowane w ramach sieci sprzedaży wielopoziomowej.

                    Wiesz co, odczep się od nas i
                    > od AMWAY-a i zajmij się jakąś produktywną robotą zamiast gapić się
                    w sufit i wy
                    > myślać...

                    :D :D :D
                    • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 27.01.08, 22:00
                      Gość portalu: Erin napisał(a):

                      > Nie zależy mi na takiej gwarancji.

                      To twoja wola, ale nie zaprzeczysz chyba, że posiadanie takiej gwarancji jest dodatkowym atutem produktu, który jest nią objęty?

                      > Jeśli pasta Blend-a-med z jakichś
                      > powodów aż tak dalece mi się nie spodoba, że stwierdzę, że jej
                      > dalsze używanie psuje mi humor albo może wręcz szkodzić zdrowiu, to
                      > bez żalu ją wyrzucę albo (lepiej) znajdę jej inne zastosowanie

                      I tym samym niejako "wyrzucisz" wydane pieniądze, nie widzisz tego?

                      > Dostałabym depresji, gdybym wiedziała, że przez najbliższe pół roku
                      > będę używać wciąż tego samego środka higieny osobistej.

                      No już bez przesady. ;) Chyba żartujesz?

                      > W taki, że różne bywają życiowe sytuacje i budżetowe priorytety -
                      > tak u Ciebie, jak u Twoich odbiorców.

                      Wybacz, ale teraz chyba pleciesz coś na siłę bez zastanowienia, byle dalej upierać się, że to ty masz rację. Gdybyś policzyła wskaźnik wydajności, to nie mówiłabyś że nasze produkty mogą być "za drogie'. Tak to jest, jak ktoś nie umie liczyć swoich pieniędzy.

                      > wystarczy, że ktoś inny zaoferuje jeszcze fajniejszy program
                      > lojalnościowy ;)

                      Jak na razie punkty VITAY przebijają tylko firmy mlm.
                      O ile ktoś ROZUMIE, jak to w wypadku mlm działa i jakie daje korzyści.

                      > Myślę, że Wy, stale i niemal wyłącznie używający produktów Amwaya,
                      > też nie jesteście w ich ocenie całkowicie obiektywni ;),

                      NAPEWNO nie kupowałbym produktów AMWAY tylko DLA ICH PUNKTÓW i NIKT rozsądny zajmujący się tym biznesem tak nie postępuje. Pasta do zębów mogłaby mieć 1000 punktów, ale jakby była kiepska to po prostu bym jej nie kupił i tyle.
                      • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:51
                        > I tym samym niejako "wyrzucisz" wydane pieniądze, nie widzisz tego?

                        W zasadzie w ogóle nie wyrzucę pieniędzy, jeśli, jak wspomniałam,
                        znajdę kiepskiej paście inne zastosowanie. A jeśli nawet nie znajdę -
                        cóż, nie będzie to bardzo kosztowna pomyłka.

                        > No już bez przesady. ;) Chyba żartujesz?
                        >
                        Nie wierzysz? Chyba nie masz za wiele kobiet w swoim otoczeniu ;)

                        > Wybacz, ale teraz chyba pleciesz coś na siłę bez zastanowienia,
                        byle dalej upie
                        > rać się, że to ty masz rację. Gdybyś policzyła wskaźnik
                        wydajności, to nie mówi
                        > łabyś że nasze produkty mogą być "za drogie'.

                        Swoje wiem, i Ty wiesz swoje, tak tylko sobie pozwalam dorzucać
                        swoje trzy grosze ;) Co do wskaźnika wydajności i budżetowych
                        priorytetów - może wydać Ci się dziwna taka sytuacja, ale są ludzie,
                        którzy wobec pojawiających się raz po raz, a o wiele bardziej
                        fascynujących dla siebie celów, rezygnują z nabycia bardzo nawet
                        przyzwoitych (ale koszujących odpowiednio dużo) środków czystości
                        starczających na pół roku.

                        > NAPEWNO nie kupowałbym produktów AMWAY tylko DLA ICH PUNKTÓW

                        Ta pasta sama w sobie na pewno nie jest złym produktem, ale czy znów
                        aż tak dobrym?
      • Gość: mlm Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 195.16.91.* 11.01.08, 18:57
        www.otwieramy.pl/?p=178184
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 22:06
          Po co to podajesz?
      • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 16.01.08, 18:11
        Pytanie niejako poboczne -

        W dyskusji wielokrotnie przewija sie kwota 600 PLN/gospodarstwo
        domowe/mc. Zdaje sobie sprawe ze to jest kwota usredniona i nie jest
        wyssana z palca tylko bazuje na doswiadczeniach handlowego piszacego.

        Zatem, czy moglby On lub ktokolwiek z branzy napisac jakie to
        produkty Amway (ich rodzaje (pasta do zebow, mydlo, etc), nie nazwy)
        w tej cenie kupowane sa np. przez 3-4 kolejne miesiace przez
        gospodarstwo domowe powiedzmy 2+1.?

        Mam nadzieje, ze nie bedzie to zbyt trudne do zrealizowania.

        Pozdrawiam,
        Jacek
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:40
          To proste pytanie ,ale najlepiej jakie produkty mozna kupic prosze sprawdzic
          www.amway.pl, odszukac "katalog produktow" i sprawdzic.
          To sa sprawy idywidualne. Nie wiem czy o to Ci chodzila?

        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 26.01.08, 18:50
          jwojciec napisał:

          > czy moglby On lub ktokolwiek z branzy napisac jakie to
          > produkty Amway (ich rodzaje (pasta do zebow, mydlo, etc), nie nazwy)
          > w tej cenie kupowane sa np. przez 3-4 kolejne miesiace przez
          > gospodarstwo domowe powiedzmy 2+1.?

          Przede wszystkim należy wyjaśnić, że produkty chemiczne AMWAY są silnymi
          koncentratami, zatem nie jest tak, że te same produkty kupuje się co miesiąc,
          lecz co jakiś czas. W związku z tym lista zakupów w danym miesiącu ulega ciągłej
          zmianie, gdyż jeden produkt już się skończył a inny jeszcze nie. W miejsce tego
          produktu, który jeszcze mamy można kupić inny, którego także potrzebujemy, a na
          zakup którego nie było nas stać w ramach listy w poprzednim miesiącu. Mam
          nadzieję, że to co napisałem nie jest zbyt zawiłe. ;)
          Przykładowo pasta do zębów 250 ml starcza ŚREDNIO dla 4 osób na pół roku. Tak
          więc kupowanie jej w następnym miesiącu oczywiście nie ma sensu, gdyż wciąż ją
          jeszcze mamy niezużytą.
          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 28.01.08, 16:26
            > Przede wszystkim należy wyjaśnić, że produkty chemiczne AMWAY są
            silnymi
            > koncentratami, zatem nie jest tak, że te same produkty kupuje się
            co miesiąc,
            > lecz co jakiś czas. W związku z tym lista zakupów w danym miesiącu
            ulega ciągłe

            Innymi slowy - w zwiazku z tym, te powinny starczac na dluzej niz
            produkty kupowane w sklepie. Dlatego tez zalozenie ze przecietne
            gospodarstwo domowe wydaje przecietnie 600 PLN miesiecznie na
            skoncentrowane produkty wydaje mi sie kwota zawyzona co najmniej
            kilka o ile nie nasto krotnie.

            Jacek

            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 21:45
              A dlaczego uwazasz, ze mozna kupic tylko te produkty?
              • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 28.01.08, 22:14
                > A dlaczego uwazasz, ze mozna kupic tylko te produkty?

                Poniewaz wszedlem na strone?

                Chemia (srodki czystosci, kosmetyki etc) stanowi lwia czesc
                produktow. Chyba ze klienci (i biznesmeni) firmy Amway lubuja sie
                luksusowych dobrach jak Breloczek na klucze i klips na banknoty za
                312 PLN, eSpring Szklany przycisk do papieru za zlotych 195 czy
                Grające bałwanki za 236 PLN i na to wydaja co miesiac kilkaset
                zlotych.
                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 22:54
                  Suplementy to tez srodki czystosci. Pokaz skad ci sie wzielo te 600zl.
                  Nie wypaczaj informacji jesli juz piszesz o innych produktach to pisz o
                  wszystkich i nie wypaczaj cen masz chyba w tym jakis cel jesli czepiasz sie cen
                  i piszesz o "biznesmenach" to uzywaj cen ich dotyczacych. A tak naprawde to co
                  cie obchodzi kto w czym sie lubuje, jak go na to stac to moze robic co chce.
                  • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:07
                    > Suplementy to tez srodki czystosci

                    Przemilcze.

                    > Pokaz skad ci sie wzielo te 600zl.

                    Zdaje mi sie opisalem to pare watkow wyzej, na ktory zreszta byles
                    laskaw odpisac.

                    > Nie wypaczaj informacji jesli juz piszesz o innych produktach to
                    pisz o
                    > wszystkich

                    Czy zatem zaprzeczasz ze produkty chemiczne stanowia wieksza wieksza
                    czesc produktow oferowanych przez Amway, a przynajmiej tych
                    dostepnych przez witryne amway.pl?

                    > i nie wypaczaj cen masz chyba w tym jakis cel

                    Ceny podalem takie jakie figuruja na stronie po zalogowaniu sie jako
                    gosc, zatem potencjalny klient.

                    > i piszesz o "biznesmenach" to uzywaj cen ich dotyczacych

                    Nie znam cen ich dotyczacych i mam to w nosie. Ciekawy bylem co
                    przecietny Kowalski-konsument moze kupic i za ile.

                    >A tak naprawde to co
                    > cie obchodzi kto w czym sie lubuje, jak go na to stac to moze
                    robic co chce.

                    A w ktorym ja miejscu bronie Ci czy krytykuje kogokolwiek za to ze
                    wydaje pieniadze na kulki, bombki czy plyny placac za to
                    wielokrotnie wiecej niz produkty konkurentycjne?

                    Jacek
                    • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:17
                      Czy zatem zaprzeczasz ze produkty chemiczne stanowia wieksza wieksza
                      > czesc produktow oferowanych przez Amway, a przynajmiej tych
                      > dostepnych przez witryne amway.pl?

                      Moge na to odpowiedziec jesli powiesz co uwazasz za "srotki czystosci"
                      W tym momencie wedlug mojej oceny nie sa wiekszoscia.

                      > Nie znam cen ich dotyczacych i mam to w nosie. Ciekawy bylem co
                      > przecietny Kowalski-konsument moze kupic i za ile.

                      I niezwykle trafnie dobrales z calej oferty produkty. Jesli masz kogos w nosie
                      to nie pisz na jego temat.

                      > A w ktorym ja miejscu bronie Ci czy krytykuje kogokolwiek za to ze
                      > wydaje pieniadze na kulki, bombki czy plyny placac za to
                      > wielokrotnie wiecej niz produkty konkurentycjne?

                      Dokladnie zrobiles to w tym momencie.
                      • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 23:21
                        > Czy zatem zaprzeczasz ze produkty chemiczne stanowia wieksza
                        wieksza
                        > > czesc produktow oferowanych przez Amway, a przynajmiej tych
                        > > dostepnych przez witryne amway.pl?

                        > Moge na to odpowiedziec jesli powiesz co uwazasz za "srotki
                        czystosci"
                        > W tym momencie wedlug mojej oceny nie sa wiekszoscia.

                        Mowa jest o produktach chemicznych nie o srodkach czystosci.
                        Przeczytaj raz jeszcze. Czy definicja produktu chemicznego uzywanego
                        w gospodarstwie domowym wymaga dalszych uscislen?

                        > > Nie znam cen ich dotyczacych i mam to w nosie. Ciekawy bylem co
                        > > przecietny Kowalski-konsument moze kupic i za ile.
                        >
                        > I niezwykle trafnie dobrales z calej oferty produkty. Jesli masz
                        kogos w nosie
                        > to nie pisz na jego temat.

                        Masz niezwykly dar udawania ze nie rozumiesz tematu i odwracania
                        kota ogonem. Dam Ci przyklad ilustrujacy dlaczego mam to w nosie.
                        Potrzebujesz kupic reflektor do swojego lsniacego BMW. Idziesz do
                        dealera a on mowi - 1000E. To duzo, mowisz - eeetam, duzo, odpowiada
                        dealer, jak bylby Pan dealerem to zaplacil by Pan za niego 600E. Wie
                        Pan, my dealerzy mamy 40% upustu od sugerowanej ceny detalicznej.

                        Podsumowujac - czy chcac kupic jakis produkt interesuje Cie za ile
                        za niego zaplacisz, czy ile placi za niego posrednik?

                        > > A w ktorym ja miejscu bronie Ci czy krytykuje kogokolwiek za to
                        ze
                        > > wydaje pieniadze na kulki, bombki czy plyny placac za to
                        > > wielokrotnie wiecej niz produkty konkurentycjne?
                        >
                        > Dokladnie zrobiles to w tym momencie.

                        Oj ty zartownisiu...

                        Jacek
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 06:10
                          Dla mnie "produkty chemiczbe" w potocznym zrozumieniu to "chemia gospodarcza"
                          czyli srodki czystosci, przymajmniej tak ja to rozumiem, dlatego dla wyjasnienia
                          zapytalem co ty przez to rozumiesz, jakie grupy do tego zaliczasz.

                          > Masz niezwykly dar udawania ze nie rozumiesz tematu i odwracania
                          > kota ogonem. Dam Ci przyklad ilustrujacy dlaczego mam to w nosie.
                          > Potrzebujesz kupic reflektor do swojego lsniacego BMW. Idziesz do
                          > dealera a on mowi - 1000E. To duzo, mowisz - eeetam, duzo, odpowiada
                          > dealer, jak bylby Pan dealerem to zaplacil by Pan za niego 600E. Wie
                          > Pan, my dealerzy mamy 40% upustu od sugerowanej ceny detalicznej.
                          >
                          > Podsumowujac - czy chcac kupic jakis produkt interesuje Cie za ile
                          > za niego zaplacisz, czy ile placi za niego posrednik?

                          I "przecietny kowalski" moze tu placic 30% taniej lub 30% drozej. Nie musi miec
                          wlasnej firmy i byc przedsiebiorca. Rozumiesz?

                          > Oj ty zartownisiu...

                          Ironizujesz taka wypowiedzia, przynajmniej ja tak to odbieram, a to jest krytyka.

                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 19:08
                            Gość portalu: jk napisał(a):

                            > Dla mnie "produkty chemiczbe" w potocznym zrozumieniu to "chemia
                            gospodarcza"
                            > czyli srodki czystosci, przymajmniej tak ja to rozumiem, dlatego
                            dla wyjasnieni
                            > a
                            > zapytalem co ty przez to rozumiesz, jakie grupy do tego zaliczasz.

                            Zatem zaliczmy do produktow chemicznych wszystkie te substancje
                            stale, plynne i gazowe, ktore uzywasz w domu, zagrodzie i garazu
                            oraz te ktore uzywac moze czlowiek do uzytku zewnetrznego.

                            > I "przecietny kowalski" moze tu placic 30% taniej lub 30% drozej.

                            Chcesz powiedziec, ze gdyby byl to samochod i dealer firmy Amway
                            (nie BMW) to historia ta wygladala by nastepujaco -

                            [poczatek taki sam]

                            Idziesz do dealera i mowisz, widzialem cene w katalogu mojego
                            reflektora, chyba bedzie on kosztowal 1000E. Eeetam, mowi
                            sprzedawca, Pan jestes git koles i sprzedam Panu wszystko taniej o
                            30%. Ceny katologwe sa po to by mogli pisac o nas na forum gazety.
                            Jak przyjdzie ten Jacek co z Panem polemizuje to sprzedam mu za
                            1300E (30% drozej niz w katalogu).

                            > Nie musi miec
                            > wlasnej firmy i byc przedsiebiorca. Rozumiesz?

                            Teraz to juz Cie wogule. Pograzyles sie po uszy, ze wstyd na caly
                            powiat.

                            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2509986
                            www.abc-ekonomii.net.pl/s/przedsiebiorstwo,349.html

                            Jacek
                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 22:38
                              > > Nie musi miec
                              > > wlasnej firmy i byc przedsiebiorca. Rozumiesz?
                              >
                              > Teraz to juz Cie wogule. Pograzyles sie po uszy, ze wstyd na caly
                              > powiat.

                              Dokladnie: nie musisz byc przedsiebiorca czyli nie musisz rejestrowac
                              dzialalnosci gospodarczej aby korzystac z upustow takich samych jak maja ludzie
                              ja prowadzacy /dzalalnosc gospodarcza/.Jest to kwestia podpisanej umowy jako
                              klienta lub przedsiebiorcy co moze zrobic kazdy kto tylko ma na to ochote i
                              ukonczone 18 lat.

                              > Idziesz do dealera i mowisz, widzialem cene w katalogu mojego
                              > reflektora, chyba bedzie on kosztowal 1000E. Eeetam, mowi
                              > sprzedawca, Pan jestes git koles i sprzedam Panu wszystko taniej o
                              > 30%. Ceny katologwe sa po to by mogli pisac o nas na forum gazety.
                              > Jak przyjdzie ten Jacek co z Panem polemizuje to sprzedam mu za
                              > 1300E (30% drozej niz w katalogu).

                              Zglos sie do firmy, a bedziesz mial 30% taniej, a jezeli bedziesz chcial kupic u
                              mnie bezposrednio doloze ci 100% narzutu powyzej ceny katalogowej lub dam ci tez
                              30% taniej zalezy to od mojego humoru.
                              Jesli mowimy o branzy motoryzacyjnej to kupowalem kilka dni temu nowy samochod w
                              salonie i bez problemu utargowalem 20%.
                              Po drugie kupuje czesci do samochodow w jednej z wiekszych hurtowni tego typu w
                              Polsce i uzyskuje tam upusty nawet do 50% i kupuje to jako osoba prywatn i
                              niejednokrotnie klient stojacy za mna w kolejce placil duzo wiecej za to samo.
                              Takie rzeczy w handlu sa standartem tylko trzeba umiec z nich skorzystac.

                              > Zatem zaliczmy do produktow chemicznych wszystkie te substancje
                              > stale, plynne i gazowe, ktore uzywasz w domu, zagrodzie i garazu
                              > oraz te ktore uzywac moze czlowiek do uzytku zewnetrznego.

                              Teraz rozumiem co miales na mysli, ja zawsze rozgraniczalem chemie gospodarcza
                              od kosmetykow, ale to nie ma znaczenia.




                              • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 03:59
                                > Zglos sie do firmy, a bedziesz mial 30% taniej, a jezeli bedziesz chcial kupic
                                > u
                                > mnie bezposrednio doloze ci 100% narzutu powyzej ceny katalogowej lub dam ci te
                                > z
                                > 30% taniej zalezy to od mojego humoru.

                                To mnie niezwykle zaintrygowalo. Zdaje mi sie, ze regulaminy bez wzgledu czy
                                jestes niezaleznym dystrybutorem/przedsiebiorca czy stalym klientem zabraniaja
                                (od)sprzedazy towarow i uslug powyzej ceny katalogowej. Czyzbym sie mylil?

                                Jacek
                                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 09:08
                                  jwojciec napisał:

                                  > Zdaje mi sie, ze regulaminy bez wzgledu czy
                                  > jestes niezaleznym dystrybutorem/przedsiebiorca czy stalym klientem zabraniaja
                                  > (od)sprzedazy towarow i uslug powyzej ceny katalogowej. Czyzbym sie mylil?

                                  Gdybyś znał nasze katalogi, to wiedziałbyś, że cena detaliczna jest tam
                                  określana jako cena SUGEROWANA, co nie oznacza, że obowiązkowa. Może być niższa,
                                  a może być i wyższa, wszystko zależy od danego dystrybutora, ale zbytnie
                                  zawyżanie cen po prostu się nie opłaca, trochę logiki. ;) Jeśli klient jest
                                  skłonny zapłacić więcej, to po co obniżać mu cenę, spotkałeś się kiedykolwiek z
                                  takim absurdalnym pomniejszaniem swoich zysków? ;) Bo ja nie. Co nie oznacza, że
                                  ja zawyżam ceny produktów, dla mnie cena sugerowana jest uzasadniona i takie
                                  ceny stosuję.
                                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 14:11
                                    Skory ma absoultnie racje. Jestem takiego samego zdania.
                                    Dlatego mowie jeszcze raz - nie wszystko wiecie.
                                    • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 16:35
                                      Gość portalu: jk napisał(a):

                                      > Dlatego mowie jeszcze raz - nie wszystko wiecie.

                                      Oczywiscie. Ale (przynajmniej ja) staram sie pozyskiwac nowe
                                      informacje.

                                      A przy okazji, czy Ty, szanowny JK, czy Ty wiesz wszystko?

                                      Jacek
                                      • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 22:26
                                        NIe oceniam Ciebie bo Cie nie znam i nie mam takiego prawa. Oceniam tylko wiedze
                                        w tym temacie.
                                  • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 16:31
                                    > Zdaje mi sie, ze regulaminy bez wzgledu czy
                                    > > jestes niezaleznym dystrybutorem/przedsiebiorca czy stalym
                                    klientem zabra
                                    > niaja
                                    > > (od)sprzedazy towarow i uslug powyzej ceny katalogowej. Czyzbym
                                    sie myli
                                    > l?

                                    > Gdybyś znał nasze katalogi, to wiedziałbyś, że cena detaliczna
                                    jest tam
                                    > określana jako cena SUGEROWANA, co nie oznacza, że obowiązkowa

                                    Ja pisze o jablkach, ty o wolowinie.

                                    Nie pisalem o katalogach tylko o zasadach wspolpracy z firma
                                    (regulamin) do ktorych przestrzegania zobowiazales sie podpisujac
                                    umowe. Dasz sobie glowe obciac, ze nie ma tam zapisu mowiacego o
                                    tym, ze nie mozesz sprzedawac produktow powyzej cen katalogowych?

                                    Wlasciwie to bez znaczenia, bo przeciez nikt o zdrowym umysle nie
                                    kupi produktu za wiecej niz wynosi jego cena katalogowa.

                                    Jacek
                                    • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.02.08, 18:50
                                      jwojciec napisał:

                                      > Dasz sobie glowe obciac, ze nie ma tam zapisu mowiacego o
                                      > tym, ze nie mozesz sprzedawac produktow powyzej cen katalogowych?

                                      Pokaż mi, że jest.
                                      • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.02.08, 03:17
                                        > > Dasz sobie glowe obciac, ze nie ma tam zapisu mowiacego o
                                        > > tym, ze nie mozesz sprzedawac produktow powyzej cen katalogowych?
                                        >
                                        > Pokaż mi, że jest.

                                        Chyba sie znowu nie rozumiemy. To ja oczekuje od Ciebie odpowiedzi, poniewaz to
                                        Ty podpisales umowe o wspolpracy. Zatem na logike, skoro ty posiadasz umowe, ja
                                        jej nie mam, to jak ja mam Ci "pokazac"?

                                        A przy okazji, wybacz ze naciskam, ale jestem niezmiernie ciekawy i powroce do
                                        poprzedniego pytania - w jaki sposob odmierzasz srednio 0.173 pasty grama na
                                        szczotke do zebow? (250 gramow/180 dni/2 mycia dziennie/4 osoby)

                                        Jacek
                                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:28
                                          > Chyba sie znowu nie rozumiemy. To ja oczekuje od Ciebie odpowiedzi, poniewaz to
                                          > Ty podpisales umowe o wspolpracy. Zatem na logike, skoro ty posiadasz umowe, ja
                                          > jej nie mam, to jak ja mam Ci "pokazac"?

                                          Zapis z "Zasad prowadzenia biznesu..." str. 5 "Sugerowana cena detaliczna: cena
                                          ktora Amway sugeruje jako odpowiednia przy sprzedazy produktow nabytych od
                                          Amway" to wyjasnia wszystko.

                                          > A przy okazji, wybacz ze naciskam, ale jestem niezmiernie ciekawy i powroce do
                                          > poprzedniego pytania - w jaki sposob odmierzasz srednio 0.173 pasty grama na
                                          > szczotke do zebow? (250 gramow/180 dni/2 mycia dziennie/4 osoby)

                                          Najlepiej kupic wage laboratoryjna jest dokladna i uzywac odwaznikow tytanowych
                                          bo sa lzejsze i latwiejsze w uzywaniu. Jesli nie masz wlasnej wagi sa one
                                          dostepne w kazdej aptece, jak rano biedniesz po pieczywo do sklepu wpadasz po
                                          drodze do apteki i odwazasz cztery porcje. Wazne kazda w osobna torebke fojowa
                                          aby sie nie pomieszaly. Takie proste, a tak trudno na to wpasc.
                                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.02.08, 15:25
                                            > > Chyba sie znowu nie rozumiemy. To ja oczekuje od Ciebie
                                            odpowiedzi, ponie
                                            > waz to
                                            > > Ty podpisales umowe o wspolpracy. Zatem na logike, skoro ty
                                            posiadasz umo
                                            > we, ja
                                            > > jej nie mam, to jak ja mam Ci "pokazac"?
                                            >
                                            > Zapis z "Zasad prowadzenia biznesu..." str. 5 "Sugerowana cena
                                            detaliczna: cena
                                            > ktora Amway sugeruje jako odpowiednia przy sprzedazy produktow
                                            nabytych od
                                            > Amway" to wyjasnia wszystko.

                                            I wszystko jasne. Dziekuje.

                                            > > - w jaki sposob odmierzasz srednio 0.173 pasty grama
                                            > na
                                            > > szczotke do zebow? (250 gramow/180 dni/2 mycia dziennie/4 osoby)
                                            >
                                            > Najlepiej kupic wage laboratoryjna jest dokladna i uzywac
                                            odwaznikow tytanowych
                                            > bo sa lzejsze i latwiejsze w uzywaniu. Jesli nie masz wlasnej wagi
                                            sa one
                                            > dostepne w kazdej aptece, jak rano biedniesz po pieczywo do sklepu
                                            wpadasz po
                                            > drodze do apteki i odwazasz cztery porcje. Wazne kazda w osobna
                                            torebke fojowa
                                            > aby sie nie pomieszaly. Takie proste, a tak trudno na to wpasc.

                                            Rzeczywiscie, jakiez to trywialne bylo. Ale czego to sie nie robi w
                                            imie oszczednosci i fortuny :).

                                            Jacek
                                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 11:15
                                          jwojciec napisał:

                                          > Chyba sie znowu nie rozumiemy. To ja oczekuje od Ciebie odpowiedzi, poniewaz to
                                          > Ty podpisales umowe o wspolpracy. Zatem na logike, skoro ty posiadasz umowe, ja
                                          > jej nie mam, to jak ja mam Ci "pokazac"?

                                          To dlaczego sugerujesz, że taki zapis tam jest? Sam widzisz - mówisz o czymś
                                          czego nie znasz. ;)

                                          > w jaki sposob odmierzasz srednio 0.173 pasty grama na
                                          > szczotke do zebow? (250 gramow/180 dni/2 mycia dziennie/4 osoby)

                                          Nie rób z tata wariata, jak używasz pasty to chyba wiesz ile jej nałożyć na
                                          szczoteczkę by umyć zęby i nie wyglądać jak buldog cierpiący na wściekliznę,
                                          toczący pianę z pyska? ;)
                                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 18:34
                                            > To dlaczego sugerujesz, że taki zapis tam jest? Sam widzisz -
                                            mówisz o czymś
                                            > czego nie znasz. ;)

                                            Otoz, co zaznaczylem na samym poczatku, moge nie pamietac pewnych
                                            drobiazgow dotyczacych zasad dzialania poszczegolnych MLMow, a byc
                                            moze niektore szczegoly przeinaczac. Zwrocilem sie zatem z pytaniem
                                            na ktore JK udzielil mi zwiezlej odpowiedzi, za co mu dziekuje.

                                            Moge zaryzykowac stwierdzenie, ze Ty bedac aktywnym biznesmenem
                                            firmy, nie byles tego pewien (inaczej z duma bys to zdementowal), a
                                            sprawdzic Ci sie nie chcialo. Innymi slowy - jak ja czegos nie wiem
                                            to sie pytam, a ty zamiast udzielic rzeczowej odpowiedzi,
                                            krytykujesz moja niewiedze i zgrabnie unikasz tematow niewygodnych.

                                            > > w jaki sposob odmierzasz srednio 0.173 pasty grama na
                                            > > szczotke do zebow? (250 gramow/180 dni/2 mycia dziennie/4 osoby)
                                            >
                                            > Nie rób z tata wariata, jak używasz pasty to chyba wiesz ile jej
                                            nałożyć na
                                            > szczoteczkę by umyć zęby i nie wyglądać jak buldog cierpiący na
                                            wściekliznę,
                                            > toczący pianę z pyska? ;).

                                            Tu mnie przekonales i mam nadzieje ze innych tez.

                                            Jacek
                                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 13:54
                                              jwojciec napisał:

                                              > Moge zaryzykowac stwierdzenie, ze Ty bedac aktywnym biznesmenem
                                              > firmy, nie byles tego pewien

                                              Znowu jakieś domysły? ;) Ja WIEM, że takiego zapisu tam nie ma, bo ZNAM ten
                                              dokument. A ty?
                              • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 16:46
                                > Teraz rozumiem co miales na mysli, ja zawsze rozgraniczalem chemie
                                gospodarcza
                                > od kosmetykow, ale to nie ma znaczenia.

                                Skoro juz to ustalilismy, to czy mozesz odpowiedziec na moje pytanie
                                zawarte pare postow wyzej?

                                Przypomne -

                                "Czy zatem zaprzeczasz ze produkty chemiczne stanowia wieksza
                                wieksza
                                czesc produktow oferowanych przez Amway, a przynajmiej tych
                                dostepnych przez witryne amway.pl?"

                                Jacek
                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 21:04
                                  Jesli nawet stanowia wiekszosc to jakie to ma znaczenie?
                                  A jakby to byl system oparty na sprzedazy samochodow to mielibysmy problem, ze
                                  nie ma proszku do prania?
                            • jwojciec errata 30.01.08, 22:55
                              Niniejszym chcialbym napisac sprostowanie. Zle przeczytalem a zatem
                              zle odpowiedzialem na nastepujacy fragment.

                              > > Nie musi miec
                              > > wlasnej firmy i byc przedsiebiorca. Rozumiesz?
                              >
                              > Teraz to juz Cie wogule. Pograzyles sie po uszy, ze wstyd na caly
                              > powiat.

                              Przepraszam za zamieszanie. Prosze uwazac powyzszy fragment za
                              niebyly.

                              Jacek
                              • Gość: jk Re: errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 23:02
                                Jest ok. Ale to jest urok forum czasem mozna pewne rzeczy zle zinterpretowac.
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 09:33
                  jwojciec napisał:

                  > Chyba ze klienci (i biznesmeni) firmy Amway lubuja sie
                  > luksusowych dobrach jak Breloczek na klucze i klips na banknoty za
                  > 312 PLN, eSpring Szklany przycisk do papieru za zlotych 195 czy
                  > Grające bałwanki za 236 PLN i na to wydaja co miesiac kilkaset
                  > zlotych.

                  Widzisz jak mało o tym biznesie wiesz? ;)
                  Przecież takie rzeczy kupuje się w ramach upustów, więc tak naprawdę one NIE
                  BĘDĄ nas tyle kosztowały, bo część zostanie pokryta z upustu powstałego w wyniku
                  obrotów z poprzedniego miesiąca. A są to duże upusty - do 50%.
                • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 09:48
                  jwojciec napisał:

                  > Chyba ze klienci (i biznesmeni) firmy Amway lubuja sie

                  Właściwie czemu mieliby się nie lubować, bo ty im zabronisz? ;) A poza tym, kto
                  mnie może ZMUSIĆ do kupienia tego czy tamtego? Nie rozumiesz znaczenia
                  posiadania prawa WYBORU? Najwidoczniej nie. W ogóle zastanawiam się ile rzeczy
                  rozumiesz, bo odnoszę wrażenie, że niewiele...
                • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 11:25
                  No widzisz. Teraz zarzucaja Ci, ze ograniczony wybor produktow to jest kwestia
                  wolnego wyboru i nie masz prawa sie na ten temat wypowiadac ;).
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 13:09
                    Ma prawo sie wypowiadac i nikt tego nie kwestionuje, tylko nalezy zamieszczac
                    całosciowe i rzetelne informacje.
                    Ograniczona ilosc produktow - nie ma na swiecie miejsca zakupowego ktore byloby
                    w stanie zapewnic wszelkie, we wszystkich branzach potrzebne produkty i uslugi.
                    Dlaczego podaje kolega przyklad 2 czy 3 rzeczy z setek innych. Dlaczego nie
                    napisze, ze firma ma w swojej ofercie produkty takich firm jak Sony, Panasonic,
                    Microsoft, Wrangler, Levis, Sharp,Toshiba,Olympus,Uniden,JVS,
                    Samsung,Pentax,Canon,Fujiifilm, Nikon, Motorola, Garmin, Dell itd,itd,itd...
                    Wystarczy tyle, a jest to tylko czesc.
                    I prosze nie pisac o nieoplacalnym stosowaniu srodkow czystosci czy innych bo
                    np. jesli uzyskuje do 50% "znizki" na bezposrednio kupowanych produktach, bo po
                    przeliczeniu okazuje sie, ze nawet najtansze w sklepach o najnizszej jakosci sa
                    drozsze w uzytku od tych ktorych uzywamy w domu. Trzeba wiedziec o czym sie
                    pisze, a nie na podstawie wyrywkowych informacji myslec ze wiemy o co chodzi.
                  • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 16:37
                    > No widzisz. Teraz zarzucaja Ci, ze ograniczony wybor produktow to
                    jest kwestia
                    > wolnego wyboru i nie masz prawa sie na ten temat wypowiadac ;).

                    Oczywiscie. Na dodatek szanowni wydedukowali, ze niewiele moim
                    intelektem pojac zdolam, sie nie znam i nie znam tabliczki mnozenia,
                    chociaz ja naprawde im dobrze zycze.

                    Dawno, dawno temu niezwykle lubowalem sie w elementarzach
                    dystrybuowanych przez rozmaite MLMy, opisywanych w nich sposobach na
                    szczesliwe zycie, kasetach edukacyjnych, roztaczania wizji sukcesu,
                    stylach zdrowego zycia, dzielenia ludzi na pewne grupy, cudnego
                    wyjasnienia powodu niewielkiego wyboru produktow i porownania tego
                    do filozofii innych firm np. McDonald's; porownania jakosci
                    produktow do Mercedesow (po dzien dzisiejszy nie wiem czemu akurat
                    do Mercedesow nie do Vovlo, Ferrari czy np. Boeningow). Wpadly mi
                    takze w rece notatki trenerow.

                    Jest to naprawde fantastyczne - jak bardzo mozna wplynac na
                    postrzeganie swiata przez innych i dorawdy, chcialbym sie tego
                    nauczyc. Przyklady widac golym okiem - spora czesc wypowiedzi w tym
                    watku odpowiada schematowi opisanemu w ksiazkach instruktazowych.

                    Trudno takze nie zauwazyc obencnosci Orwellowskiego dwumyslenia.
                    Zawsze mnie to pasjonowalo.

                    Jacek
                    • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 20:54
                      > Oczywiscie. Na dodatek szanowni wydedukowali, ze niewiele moim
                      > intelektem pojac zdolam, sie nie znam i nie znam tabliczki mnozenia,
                      > chociaz ja naprawde im dobrze zycze.

                      I tobie tez wszyscy dobrze zycza i nie rozmawiamy dla wykazania czyjekolwiek
                      wyzszosci, ale raczej dla obalenia mitow krazacych dookola mlm.

                      > Dawno, dawno temu niezwykle lubowalem sie w elementarzach
                      > dystrybuowanych przez rozmaite MLMy, opisywanych w nich sposobach na
                      > szczesliwe zycie, kasetach edukacyjnych, roztaczania wizji sukcesu,
                      > stylach zdrowego zycia, dzielenia ludzi na pewne grupy, cudnego
                      > wyjasnienia powodu niewielkiego wyboru produktow i porownania tego
                      > do filozofii innych firm np. McDonald's; porownania jakosci
                      > produktow do Mercedesow (po dzien dzisiejszy nie wiem czemu akurat
                      > do Mercedesow nie do Vovlo, Ferrari czy np. Boeningow). Wpadly mi
                      > takze w rece notatki trenerow

                      NIkt tu w trakcie tej rozmowy nie pisal o cudownym zyciu, szczesciu itd... i nie
                      przekonywal ciebie ani nikogo do podjecia wspolpracy, wiec trzymaj sie faktow.
                      Nie pisz o jakiejs malej ilosci produktow bo jest ich wystarczajaca ilosc nawet
                      nie wiesz ile, a bez znajomosci oferty z twojej strony cala ta dyskusja jest
                      bezprzedmiotowa, poprostu nie wiesz o czym piszesz. Bez urazy. I nigdy nie
                      spotaklem i nie bylem szkolony przez jakiegos trenera mlm. Naprawde nie wiesz o
                      czym piszesz.

                      > Jest to naprawde fantastyczne - jak bardzo mozna wplynac na
                      > postrzeganie swiata przez innych i dorawdy, chcialbym sie tego
                      > nauczyc. Przyklady widac golym okiem - spora czesc wypowiedzi w tym
                      > watku odpowiada schematowi opisanemu w ksiazkach instruktazowych.

                      NIe bede tego komentowal. Ale podaj mi tylko jeden tytul ksiazki instrukarzowej
                      jak to okresliles.
                      • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 23:00
                        > NIkt tu w trakcie tej rozmowy nie pisal o cudownym zyciu,
                        szczesciu itd...

                        Nie chce mi sie przerzucac 200 ilus wpisow tutaj albo na watku o
                        innym MLM czy sprzedazy bezposredniej by cytowac wypowiedzi o
                        brzmieniu miej wiecej takim: MLM -> wlasny biznes -> niezaleznosc ->
                        nie etat -> ciezka praca -> bogactwo. Podtekst jest taki (cytuje z
                        pamieci, wiec nie przytaczam slowo w slowo) osoby na etacie
                        zarabiaja grosze i sa cudzymi wyslugiwaczami a poczuciem
                        niezaleznosci i szczesciem moga cieszyc sie tylko Ci co maja wlasny
                        biznes. Jest jeszcze pare rozgalezien tego schematu o ktorych
                        rozpisywac sie nie bede.

                        > Nie pisz o jakiejs malej ilosci produktow bo jest ich
                        wystarczajaca ilosc nawet
                        > nie wiesz ile,

                        Byc moze moje informacje sa niepelne, bo jak wczesniej napisalem,
                        przestalem sie tym interesowac pare lat temu, zatem zwroce sie do
                        Ciebie jako eksperta, bys podal ile w AD 2008 firma Amway posiada w
                        swoim asortymencie rodzajow np. pasty do zebow czy zelow/pianek do
                        golenia?

                        > I nigdy nie
                        > spotaklem i nie bylem szkolony przez jakiegos trenera mlm.
                        Naprawde nie wiesz o
                        > czym piszesz.

                        Skad wiesz, czy osoba ktora Cie wprowadzila (zdaje mi sie kiedys
                        nazywalo sie ja w Amway-u "sponsorem"), nie przeszla jakiegos
                        treningu? Jezeli nie on, to moze ktos wyzej? A kto wyszkolil tych
                        ktorzy pokazywali wam co i jak nalezy robic by budowac wlasna siec?
                        To ze nie spotkales ich to nei znaczy ze nie istnieja.

                        > NIe bede tego komentowal. Ale podaj mi tylko jeden tytul ksiazki
                        instrukarzowej
                        > jak to okresliles.

                        Zatem bede opieral sie na pamieci, wiec nazwe moge przekrecic -

                        Glowne materialy stanowily kiedys kasety motywacyjne magnetofonowe,
                        zdaje mi sie grubo ponad 50 sztuk, zreszta poczatkujacy biznesmeni
                        (pozwolisz ze bedziemy sie trzymac tej nazwy, chyba ze wolisz inna)
                        nazekali ze byly dosyc drogie, o wznioslych tytulach "plant before
                        you harvest", "follow the call", "jak zostac diamentem w 2 lata"
                        czy "a tunnel to the freedom". Pozniej pojawily sie kasety video i
                        plyty DVD pokazujace zyciorysy ludzi sukcesu.
                        Towarzyszace temu ksiazki nie byly podrecznikami w doslownym
                        znaczeniu tego slowa i byly mniej popularne od kaset. Przykladowe
                        tytuly - to chyba najbardziej znana w Polsce - Amway Spelnione
                        Obietnice, mniej lub bardziej powiazane z Amwayem i MLM jak
                        Unlimited Power czy the Winning Circle (lub the Winners' Circle).
                        Jezeli chodzi o inne ksiazki w jezyku polskim to mialem ich 4 albo i
                        5. Nazw nie pamietam.

                        >Naprawde nie wiesz o
                        > czym piszesz.

                        Ale dzieki Tobie z pewnoscia sie dowiem gdzie stanowi blad mojego
                        prymitywnego rozumowania. Czekam z niecierpliwoscia na wskazowki.
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 06:25
                          > Nie chce mi sie przerzucac 200 ilus wpisow tutaj albo na watku o
                          > innym MLM czy sprzedazy bezposredniej by cytowac wypowiedzi o
                          > brzmieniu miej wiecej takim: MLM -> wlasny biznes -> niezaleznosc ->
                          > ;
                          > nie etat -> ciezka praca -> bogactwo. Podtekst jest taki (cytuje z
                          > pamieci, wiec nie przytaczam slowo w slowo) osoby na etacie
                          > zarabiaja grosze i sa cudzymi wyslugiwaczami a poczuciem
                          > niezaleznosci i szczesciem moga cieszyc sie tylko Ci co maja wlasny
                          > biznes. Jest jeszcze pare rozgalezien tego schematu o ktorych
                          > rozpisywac sie nie bede.

                          To pezszukaj te watki. Tu mlm przedstawiany jest jako forma wlasnego biznesu i
                          nie pamietam aby padaly slowa o szczesciu i bogactwie.
                          Jest to tylko jeden ze sposobow na wkasna firme, a bogactwo da tym ktorzy na to
                          zapracuja.

                          > Skad wiesz, czy osoba ktora Cie wprowadzila (zdaje mi sie kiedys
                          > nazywalo sie ja w Amway-u "sponsorem"), nie przeszla jakiegos
                          > treningu? Jezeli nie on, to moze ktos wyzej? A kto wyszkolil tych
                          > ktorzy pokazywali wam co i jak nalezy robic by budowac wlasna siec?
                          > To ze nie spotkales ich to nei znaczy ze nie istnieja.

                          Trener to raczej osoba wyszkolana i zawodowo zajmujaca sie szkoleniem i
                          tereningiem, a takich nie spotkalem.

                          > Glowne materialy stanowily kiedys kasety motywacyjne magnetofonowe,
                          > zdaje mi sie grubo ponad 50 sztuk, zreszta poczatkujacy biznesmeni
                          > (pozwolisz ze bedziemy sie trzymac tej nazwy, chyba ze wolisz inna)
                          > nazekali ze byly dosyc drogie, o wznioslych tytulach .......

                          NIe wymieniles ani jednej ksiazki instruktarzowej.

                          > Ale dzieki Tobie z pewnoscia sie dowiem gdzie stanowi blad mojego
                          > prymitywnego rozumowania. Czekam z niecierpliwoscia na wskazowki.

                          I dlaczego piszesz takie rzeczy? Czy ktos robi z ciebie prymitywa?
                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 15:04
                            > To pezszukaj te watki. Tu mlm przedstawiany jest jako forma
                            wlasnego biznesu i
                            > nie pamietam aby padaly slowa o szczesciu i bogactwie.
                            > Jest to tylko jeden ze sposobow na wkasna firme, a bogactwo da tym
                            ktorzy na to
                            > zapracuja.

                            Przeszukam jutro jak bede mial chwile.

                            > Trener to raczej osoba wyszkolana i zawodowo zajmujaca sie
                            szkoleniem i
                            > tereningiem, a takich nie spotkalem.

                            Bzdura. Nie chce mi sie tlumaczyc jaka jest roznica miedzy trenerem
                            a etatowym wykladowca, bo znowu udasz ze nie rozumiesz. Przeczytaj
                            sobie lepiej definicje np. w wikipedii

                            pl.wikipedia.org/wiki/Trener
                            > NIe wymieniles ani jednej ksiazki instruktarzowej.
                            Ktore z wymienionych przeze mnie ksiazek przeczytales?

                            Czy moge prosic o odpowiedz na moje poprzednie pytanie dotyczace
                            ilosci produktow?

                            Jacek
                            • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 22:57
                              > Bzdura. Nie chce mi sie tlumaczyc jaka jest roznica miedzy trenerem
                              > a etatowym wykladowca, bo znowu udasz ze nie rozumiesz. Przeczytaj
                              > sobie lepiej definicje np. w wikipedii

                              Co do tej definicji przyznam ci racje.

                              > > NIe wymieniles ani jednej ksiazki instruktarzowej.
                              > Ktore z wymienionych przeze mnie ksiazek przeczytales?

                              Podaj polskie tytuly a odpowiem ci.

                              > Czy moge prosic o odpowiedz na moje poprzednie pytanie dotyczace
                              > ilosci produktow?

                              Nie odpowiem. Masz dostep do katalogu, wiec znasz oferte. Produktow jest bardzo
                              duzo i nigdy nie liczylem ktorych, w jakiej grupie ile. Nie jest mi to potzrebne.

                              • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 23:05
                                Gość portalu: jk napisał(a):


                                > Podaj polskie tytuly a odpowiem ci.

                                Czyli nie przeczytales zadnej z wymienionych przeze mnie ksiazek ale
                                wiesz o czym sa a raczej o czym nie sa. Napisalem Ci o ksiazkach
                                ktore czytalem i ktorych tytuly pamietam a nie w zgadywanki.

                                > > Czy moge prosic o odpowiedz na moje poprzednie pytanie dotyczace
                                > > ilosci produktow?
                                >
                                > Nie odpowiem. Masz dostep do katalogu, wiec znasz oferte.
                                Produktow jest bardzo
                                > duzo i nigdy nie liczylem ktorych, w jakiej grupie ile. Nie jest
                                mi to potzreb
                                > ne.

                                Niesamowite. A pytanie takie trywialne bylo. Najlepsze jest to ze
                                oboje znamy na nie odpowiedz. O ile pamietasz czego dotyczylo.

                                Jacek
                                • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 23:13
                                  > Czyli nie przeczytales zadnej z wymienionych przeze mnie ksiazek ale
                                  > wiesz o czym sa a raczej o czym nie sa. Napisalem Ci o ksiazkach
                                  > ktore czytalem i ktorych tytuly pamietam a nie w zgadywanki.

                                  Ale dobrze zgadlem.

                                  > Niesamowite. A pytanie takie trywialne bylo. Najlepsze jest to ze
                                  > oboje znamy na nie odpowiedz. O ile pamietasz czego dotyczylo

                                  Wiec po co pytasz jesli znasz odpowiedz?
                                  • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 23:23
                                    Gość portalu: jk napisał(a):

                                    > > Czyli nie przeczytales zadnej z wymienionych przeze mnie ksiazek
                                    ale
                                    > > wiesz o czym sa a raczej o czym nie sa. Napisalem Ci o ksiazkach
                                    > > ktore czytalem i ktorych tytuly pamietam a nie w zgadywanki.
                                    >
                                    > Ale dobrze zgadlem.

                                    Nie, nie zgadles.

                                    > > Niesamowite. A pytanie takie trywialne bylo. Najlepsze jest to ze
                                    > > oboje znamy na nie odpowiedz. O ile pamietasz czego dotyczylo
                                    >
                                    > Wiec po co pytasz jesli znasz odpowiedz?

                                    Wlasnie dlatego by po raz kolejny zobaczyc jak sie wijesz i
                                    wykrecasz z odpowiedziami. Nie wiem dlaczego, ale odgadywanie
                                    zachowan osob zrzeszonych w pewnych organizacjach dalej mnie
                                    pasjonuje.

                                    Jacek
                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 09:03
                          jwojciec napisał:

                          > MLM -> wlasny biznes ->

                          Bo to jest własny biznes.

                          > niezaleznosc ->

                          Dający z czasem niezależność.

                          > nie etat

                          Jasne, że nie, chociaż niektórzy na początku tak go mogą postrzegać i traktować, np. pytając - a ile zarobie na miesiąc - tak jakby tu się dostawało wypłatę pensji. ;)

                          -> ciezka praca -> bogactwo.

                          A ty myślałeś, że bogactwo bierze się z "fuksa", od leżenie brzuchem do góry? ;) Przyjrzyj się jaką drogę pokonali ci co doszli do bogactwa WŁASNĄ PRACĄ a nie układami.

                          > osoby na etacie
                          > zarabiaja grosze

                          Nie zawsze, ale większość zarabia mało satysfakcjonująco. Dowód? A te strajki, jeden za drugim? Strajkują bo lubią, czy dlatego, że marnie zarabiają? ;)

                          > sa cudzymi wyslugiwaczami

                          No cóż, pracując dla kogoś, a nie dla siebie, nie jesteś właścicielem swojego czasu i tym samym swojego życia, tylko twój szef. To on decyduje, kiedy przychodzisz do pracy, kiedy z niej wychodzisz, co w niej robisz i za ile. Może nie? ;)

                          > poczuciem
                          > niezaleznosci i szczesciem moga cieszyc sie tylko Ci co maja wlasny
                          > biznes.

                          Też nie zawsze, ale mają większą na to szansę. Wszystko zależy od tego, jaki to biznes, i czy nie traktują go jako zamiennik etatu, harując od świtu do nocy, bez perspektyw na rozwój i uzyskanie większej wolności. ;)

                          > Byc moze moje informacje sa niepelne, bo jak wczesniej napisalem,
                          > przestalem sie tym interesowac pare lat temu, zatem zwroce sie do
                          > Ciebie jako eksperta, bys podal ile w AD 2008 firma Amway posiada w
                          > swoim asortymencie rodzajow np. pasty do zebow czy zelow/pianek do
                          > golenia?

                          O jeny, przecież nie chodzi o rodzaje konkretnych produktów, tylko ich asortyment z różnych branż, naprawdę nie jesteś w stanie tego pojąć? Nawet ja nie wiem ile ich jest dokładnie, mogę szacować, że już teraz w Polsce można kupić parę TYSIĘCY produktów, a ich liczba wciąż rośnie. Dla ciebie jak jest jedna pasta i jedna pianka, to już nie ma asortymentu. Człowieku, zdejmij te klapki z oczu. ;) Po co wprowadzać inna pastę, jak ta która jest jest bardzo dobra? Po to, żeby takim marudom coś udowodnić? ;) Nie chcesz to nie kupuj, twoja sprawa. Poszukaj innej pasty, wydawaj na nią fortunę w imię "posiadania możliwości wyboru" i zobacz jak topnieją twoje pieniądze, zamiast je pomnażać. ;)

                          > Glowne materialy stanowily kiedys kasety motywacyjne magnetofonowe,
                          > poczatkujacy biznesmeni (pozwolisz ze bedziemy sie trzymac tej
                          > nazwy, chyba ze wolisz inna) nazekali ze byly dosyc drogie,

                          Fakt, sam pamiętam takie kasety i sporo ich mam. Dzięki nim zdobyłem wiedzę, która przydaje mi się zarówno w tym biznesie jak i poza nim.
                          Twój problem polega na tym, że nie dostrzegasz niuansów - że biznes AMWAY dzieli się na różne organizacje dystrybutorskie, w których te kasety mają różne ceny, w zależności od tego w jakim stopniu przedsiębiorcy zajmujący się tym biznesem "żyją" z systemu edukacji.
                          Ja osobiście jestem zdecydowanym przeciwnikiem windowania cen systemu, uważam to za niewłaściwe, bo to nie system powinien być źródłem zysków w tym biznesie, ale przede wszystkim sam biznes. Ja udostępniam w miarę możliwości materiały systemowe BEZPŁATNIE.

                          > Towarzyszace temu ksiazki nie byly podrecznikami w doslownym
                          > znaczeniu tego slowa i byly mniej popularne od kaset.

                          Bo niestety Polacy generalnie nie lubią czytać książek, co jest faktem udowodnionym różnymi sondażami. ;) Smutne to, ale prawdziwe...
                          Poza tym podręczniki na ogół - niestety - piszą teoretycy, których wiedza o praktyce bywa bardzo znikoma. ;) Dlatego ja preferuję książki napisane przez praktyków. Teoretycy mogą się z nich natrząsać, że napisane językiem "nienaukowym" ale wielu z nich nie jest nawet w stanie zbliżyć się w dochodach do takich osób jak np. Robert T. Kiyosaki. ;)
                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 18:37
                            skory1 napisał:

                            > -> ciezka praca -> bogactwo.
                            >
                            > A ty myślałeś, że bogactwo bierze się z "fuksa", od leżenie
                            brzuchem do góry? ;

                            Pojecie bogactwa nie jest scisle definiowane. Moja wizja bogactwa
                            bedzie zupelnie inna niz twoja, podobnie jak droga ktora
                            nalezy/nalezalo pokonac by to osiagnac. Wyobraz sobie ze swiat zna
                            sposoby by zarabiac pieniadze lezac do gory brzuchem, oczywiscie w
                            znaczeniu - nie wykonujac ciezkiej pracy od rana do nocy.

                            > ) Przyjrzyj się jaką drogę pokonali ci co doszli do bogactwa
                            WŁASNĄ PRACĄ a ni
                            > e układami.

                            Oczywiscie. Procz wlasnej pracy potrzeba jest duzo szczescia,
                            jeszcze wiecej wiedzy oraz sporo kontaktow. Najwazniejszy jest
                            jednak zdrowy rozsadek.

                            > > osoby na etacie
                            > > zarabiaja grosze
                            >
                            > Nie zawsze, ale większość zarabia mało satysfakcjonująco. Dowód? A
                            te strajki,
                            > jeden za drugim? Strajkują bo lubią, czy dlatego, że marnie
                            zarabiają? ;)

                            A ile to jest satysfakcjonujaco? Jakie grupy zawodowe najczesniej
                            strajkuja?

                            > > sa cudzymi wyslugiwaczami
                            >
                            > No cóż, pracując dla kogoś, a nie dla siebie, nie jesteś
                            właścicielem swojego c
                            > zasu i tym samym swojego życia, tylko twój szef. To on decyduje,
                            kiedy przychod
                            > zisz do pracy, kiedy z niej wychodzisz, co w niej robisz i za ile.
                            Może nie? ;)

                            Nie. Zakladajac ze jestes dorosly, mieszkasz w jakims skupisku
                            ludzkim powinienes wiedziec ze cywilizacja naklada na Ciebie pewne
                            ogranicznia, ktorych obejsc nie mozesz. Dotyczy to rowniez
                            ograniczen czasowych. Dodatkowo bedac zdrowy psychicznie masz
                            mozliwosc analizowania sytuacji i mozliwosci - i tak na przyklad
                            jezeli decydujesz sie na jakakolwiek prace masz swiadomosc co
                            bedziesz w niej wykonywal, wiec decyzja szefa nie powinna byc
                            zaskoczeniem. Przyklad - jestes nauczycielem, jakie obowiazki mozesz
                            wykonywac i co ma do nich Twoj szef? A bedac pielegniarka czy
                            pracujesz na szefa? A czy przyszlo do glowy (o tym sie nie mowi na
                            spoktaniach wprowadzajacych) ze czesc zawodow zwiazana jest tylko i
                            wylacznie z praca grupowa i osoba chocby genialna musi pracowac "dla
                            kogos" (przyklad - konstruktor silnikow lotniczych, projektant
                            maszyn budowlanych). Zawody te sa na ogol swietnie platne i "na
                            etat". Czy aplikujac o prace na etat nie negocjujesz swojego
                            wynagrodzenia a nawet jesli jest to praca w ktorej obowiazuje siatka
                            wynagrodzen, czy nie masz mozliwosci podziekowania gdy zaproponowane
                            uposazanie uwazasz za niewystarczjace? Czesc etatow umozliwia takze
                            elastyczne godziny pracy.

                            Powyzsze stanowi dowod, ze nie nalezy wrzucac wszytkich etatow do
                            jednego wora, po wtore, czesc osob pracujacych na etat na tyle ceni
                            swoj czas prywatny, ze nie bedzie miala najmiejszej ochoty brania
                            udzialu biznesach tego typu.

                            > Też nie zawsze, ale mają większą na to szansę. Wszystko zależy od
                            tego, jaki to
                            > biznes, i czy nie traktują go jako zamiennik etatu, harując od
                            świtu do nocy,
                            > bez perspektyw na rozwój i uzyskanie większej wolności. ;)

                            A jakie perspektywy rozwoju umozliwia Amway czy inny MLM? I jeszcze
                            prosilbym wyjasnienie tej wiekszej wolnosci?


                            > O jeny, przecież nie chodzi o rodzaje konkretnych produktów, tylko
                            ich asortyme
                            > nt z różnych branż, naprawdę nie jesteś w stanie tego pojąć?
                            > Nawet ja nie wiem
                            > ile ich jest dokładnie, mogę szacować, że już teraz w Polsce można
                            kupić parę T
                            > YSIĘCY produktów, a ich liczba wciąż rośnie.

                            Owszem jestem. Czyli wchodze (nie wchodze, jestem wprowadzany) do
                            wielkiego sklepu np. takiego Media Markt w ktorym jest jeden rodzaj
                            telewizorow, jeden model pralek, jeden aparatow, i wiele tysiecy
                            innych drobiazkow po jednym danego typu. Po jednym, ale
                            perfektcyjnym - w znaczneniu - sztab naukowcow stworzyl produkt
                            uniwersalny, najlepszy, ktory bedzie produktem idealnym dla kazdego.

                            > Dla ciebie jak jest jedna pasta i
                            > jedna pianka, to już nie ma asortymentu. Człowieku, zdejmij te
                            klapki z oczu. ;
                            > ) Po co wprowadzać inna pastę, jak ta która jest jest bardzo dobra?

                            W historii ludzkosci pojawilo sie cos takiego jak postep. Postep
                            bazuje na ciaglym dazeniu do opracowywania nowych rozwiazan,
                            konkurencyjnosci, wariacji obecnych produktow by sie one klientowi
                            nie znudzily i coraz lepiej sluzyly. Idac twoim tokiem rozumowania
                            (tj. tokiem rozumowania narzuconym przez Organizacje, (bylem swiecie
                            przekonany ze przytoczysz ten argument wlasnie w tej chwili), czesc
                            ludzi powinna jesc tylko tylko chleb z drzemem truskawkowym,
                            poniewaz lubia drzem truskawkowy. Zapytaj sie kilku osob ze swojego
                            otoczenia czy lubia drzem truskawkowy? Zaloze sie ze polowa powie ze
                            tak i ze nie jada go codziennie, bo nawet najlepszy dzem nudzi sie
                            gdy sie go ciagle spozywa. Podobnie ma sie sprawa jezeli chodzi o
                            kosmetyki, chemie, zapachy, smaki etc. Zatem zeby osoba kupowala
                            caly czas ten sam produkt (majac do wyboru wiele innych produktow),
                            musi byc albo koneserem i nieco dziwakiem lub ktos wraz z produktem
                            sprzedal jej takze jakas ideologie.

                            > j innej pasty, wydawaj na nią fortunę w imię "posiadania
                            możliwości wyboru" i z
                            > obacz jak topnieją twoje pieniądze, zamiast je pomnażać. ;)

                            Jak wczesniej zauwazylem mamy zdecydowanie inne definicje bogactwa i
                            fortuny. Podobnie jak i sposobow pomnazania pieniedzy. Cholbienie
                            jednemu produktowi w imie oszczednosci moim zdaniem jest troche
                            dziwne. Ale jak juz napisales to twoj wybor ze nie masz wyboru.

                            A z ciekawosci - jak radzisz sobie z odmierzaniem srednio 0.173
                            grama pasty na szczotke do zebow?

                            > Twój problem polega na tym, że nie dostrzegasz niuansów

                            Ja nie mam problemow.

                            > > Towarzyszace temu ksiazki nie byly podrecznikami w doslownym
                            > > znaczeniu tego slowa i byly mniej popularne od kaset.
                            >
                            > Bo niestety Polacy generalnie nie lubią czytać książek, co jest
                            faktem udowodni
                            > onym różnymi sondażami. ;) Smutne to, ale prawdziwe...

                            Bzdura. Zupelnie nie dla tego i nie tylko ich nie ma w jezyku
                            polskim. Ksiazek takich nie wydaje sie po to by nie przedostaly sie
                            w rece osob niepowolanych (z poza kregu) i by zagrania z psychologii
                            i technik sprzedazy nie staly sie wszystkim znane. Podobnie jak jest
                            niewiele ksiazek o praktykach wolnomularskich i wielu takich.

                            > Poza tym podręczniki na ogół - niestety - piszą teoretycy, których
                            wiedza o pra
                            > ktyce bywa bardzo znikoma. ;)

                            Bardzo smiala teoria.

                            Jacek
                    • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 08:36
                      jwojciec napisał:

                      > szanowni wydedukowali, ze niewiele moim
                      > intelektem pojac zdolam,

                      Napewno nie, jeśli zamiast studiować temat - liznąłeś go tylko i już zaczynasz
                      odgrywać wielkiego znawcę tematu AMWAY. Trzeba być naprawdę zarozumialcem, by
                      uważać, że w kilka minut zrozumiałeś coś, czego inni uczą się przez lata.

                      > i nie znam tabliczki mnozenia,

                      To zacznij jej używać, wtedy może zobaczysz jaka jest PRAWDA o naszym biznesie i
                      o cenie produktów chemicznych.

                      > chociaz ja naprawde im dobrze zycze.

                      W którym miejscu? ;)
                      • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 09:03
                        Z wypowiedzi jwojciec wynika, ze jednak dosc doglebnie "liznal" temat.
                        Czemu, jak zwykle, wmawiasz innym totalna niewiedze, kiedy fakty tezmu przecza?
                        Wedlug Ciebie przez jaki czas trzeba miec do czynienia z MLM, zeby miec prawo
                        sie o nim wypowiadac? Rok? Dwa? Dzieciec? A moze tylko ty masz prawo, bo mowisz
                        o systemie pozytywnie? A moze tylko mowiacy pozytywnie maja prawo wypowiadania
                        sie, bo cala reszta to nieudacznicy/malkontenci/frajerzy/lenie/nie wystarczajaco
                        zaangazowani/pechowcy/tacy, ktorym braklo samozaparcia itd. itp?

                        • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 09:07
                          0tdr0 napisał:

                          > A moze tylko mowiacy pozytywnie maja prawo wypowiadania
                          > sie, bo cala reszta to nieudacznicy/malkontenci/frajerzy/lenie/nie wystarczajac
                          > o
                          > zaangazowani/pechowcy/tacy, ktorym braklo samozaparcia itd. itp?
                          >

                          Jeśli znasz Zasadę Pareto i ją ROZUMIESZ, to niczego więcej ci już nie muszę
                          tłumaczyć. ;)
                          • 0tdr0 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 11:37
                            Jesli dobrze rozumiem, to co masz na mysli, to pragne Cuie rozczarowac- wg niej
                            20% osob w MLM powinno osiagnac sukces, a w rzeczywistosciu zarabiac udaje sie
                            najwyzej kilku procentom.

                            Natomiast moja wypowiedz dotyczyly prawa do wypowiedzi. Czy rozczarowana
                            wiekszosc nie ma prawa do wypowiadania sie? Zawsze jej cos zarzucisz? To moze
                            napisz, kto wg Ciebei ma prawo wypowiadac sie w tym temacie i nie byc wyslanym
                            na drzewo z powodu swojej niewiedzy/zbyt krotkiego stazu/za malej motywacji/czy
                            co tam jeszcze wymyslisz.

                            Mysle, ze jesli okreslisz grupe osob, ktore chcialbys tu widziec- np. osoba z
                            10-cio letnim stazem w MLM, tylko ta, ktora jedna na 100 odniosla na sukces i
                            tylko taka, ktora zrobila to w sposob uczciwy i bez utraty wszystkich przyjaciol
                            molestowanych o zakup, to unikniesz wielu rozczarowan, straconego czasu,
                            odwracania kota ogonem i kupy odpisywania osobom, ktore nie pasuja do Twojego
                            idealu wypowiadajacego sie w tym temacie. Tylko czy wtedy temat bedzie mial sens
                            i da obraz tego o czym traktuje, czy tylko bedzie tania reklama jak z ksiazki
                            reklamowej ktoregos z systemow MLM, jakim zapewnie chcialbys go widziec.
                      • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 18:43
                        > Napewno nie, jeśli zamiast studiować temat - liznąłeś go tylko i
                        już zaczynasz
                        > odgrywać wielkiego znawcę tematu AMWAY

                        Kolejne niezwykle smiala teoria. Ale nie mam do Ciebie pretensji.

                        Ten zwrot pochodzi z zestawu zwrotow wyuczonych. Taki szablonik,
                        ktorego kazali sie nauczyc i uzywac wobec wszystkich wrogow systemu
                        (wrog = ten co nie jest z nami, albo zadaje pytania).

                        Jacek
                        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 22:47
                          > Kolejne niezwykle smiala teoria. Ale nie mam do Ciebie pretensji.
                          >
                          > Ten zwrot pochodzi z zestawu zwrotow wyuczonych. Taki szablonik,
                          > ktorego kazali sie nauczyc i uzywac wobec wszystkich wrogow systemu
                          > (wrog = ten co nie jest z nami, albo zadaje pytania).
                          >

                          Ty masz chyba jakas fobie, kto uwaza cie tu za wroga?
                          Prawda jest taka,ze kiedys miales jakis kontakt, cos wiesz, ale nie do konca. To
                          naprawde widac z twoich wypowiedzi. To co widziales lata temu nie musi byc
                          dokladnie takie samo dzis.
                          • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 23:18
                            > Ty masz chyba jakas fobie, kto uwaza cie tu za wroga?

                            Fobia, to chorobliwy lek przed sytuacjami lub przedmiotami. Czy
                            chodzi Ci o manie?

                            >Prawda jest taka,ze kiedys miales jakis kontakt, cos wiesz, ale nie
                            do konca. T
                            > o
                            > naprawde widac z twoich wypowiedzi. To co widziales lata temu nie
                            musi byc
                            > dokladnie takie samo dzis.

                            Czy zatem mozesz uderzyc sie w piersi i powiedziec, ze nigdy nikt
                            nie wspominal, nie uczyl Cie, nie zalecal ani nigdzie nie
                            przeczytales, o takim szablonie zachowania w stylu - "mozesz latwo
                            ukrocic wszystkie rozmowy mowiac/wytykajac wprost i powtarzajac jak
                            mantre, ze >ty< wogule nie wiesz co to jest (tutaj nazwa), i (tutaj
                            cokolwiek negatywnego, na przyklad ze sie wymadrzasz). W tym
                            momencie nalezy uciac rozmowe."

                            Jacek
                          • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 31.01.08, 15:10
                            Przepraszam, że się wtrącę, ale jeśli ktoś tutaj reaguje jak ofiara
                            manii prześladowczej, to na pewno nie osoby nastawione sceptycznie
                            do MLM-u. Wystarczy sprawdzić, kto przesadnie reaguje na choćby
                            rezerwę wobec tego rodzaju działalności (nie daj Boże wyrażoną z
                            gramem ironii) i woła od razu o "pyskówce" i "wyzywaniu". Sam przy
                            tym jak najchętniej ironizuje np. na temat mojej logiki, twierdzi,
                            że tak sobie "plotę" bez sensu, by wreszcie bardzo uprzejmie kazać
                            mi się "odczepić od MLM-u" (nic z tego, ewentualnie gdy mi się samej
                            znudzi).
                            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 02.02.08, 18:53
                              Gość portalu: Erin napisał(a):

                              > (nic z tego, ewentualnie gdy mi się samej
                              > znudzi).

                              Jak widać nudzi ci się strasznie, skoro zamiast zająć się jakąś sensowną robotą
                              "obrabiasz d..." wszystkim, którzy zajmują się AMWAY. ;)
                              • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 23:51
                                No, ba! Skoro nawet taki biznesmen jak Ty znajduje czas, żeby tutaj
                                się poudzielać, to co dopiero ja... ;) Nie jest to wszak jakoś
                                wyjątkowo czasochłonne, czyż nie? No ale czemu od razu z
                                tym "obrabieniem" i że to niby "wszystkim" z Amwaya? Znowu zwidują
                                się tu komuś jakieś inwektywy? :(
            • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 29.01.08, 09:36
              jwojciec napisał:

              > zalozenie ze przecietne
              > gospodarstwo domowe wydaje przecietnie 600 PLN miesiecznie na
              > skoncentrowane produkty wydaje mi sie kwota zawyzona co najmniej
              > kilka o ile nie nasto krotnie.

              Przepraszam, ale ty w ogóle znasz tabliczkę mnożenia???
              Jak ty liczysz?
              Przecież tłumaczyłem, że nie kupuje się co miesiąc tych samych produktów, tylko
              lista zakupów co miesiąc się zmienia. O jakim zawyżaniu piszesz???
              • haidi0111 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 30.01.08, 20:18
                Witam!
                Od prawie roku działam w Avonie, mam tam 100-500zł miesięcznie bez najmniejszego
                wysiłku. Polecam.
                • Gość: Erin Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 83.238.175.* 31.01.08, 14:54
                  To fajnie, gratuluję. Ale uważaj! Zaraz Cię tutaj panowie zgaszą, że
                  Twoja firma nie jest MLM-em, więc właściwie nie masz żadnych
                  prawdziwych perspektyw rozwoju...
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 20:27

                    > To fajnie, gratuluję. Ale uważaj! Zaraz Cię tutaj panowie zgaszą, że
                    > Twoja firma nie jest MLM-em, więc właściwie nie masz żadnych
                    > prawdziwych perspektyw rozwoju...

                    O ile dobrze wiem jest to znow niescislosc - Avon wprowadzil mozliwosc
                    sponsorowania i przez to stal sie firma mlm. I nikt nikogo gasil nie bedzie.
                • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 31.01.08, 16:51
                  Gratulacje.

                  Jesli moge tylko zapytac - w jaki sposob rozliczasz to podatkowo?

                  Jacek
        • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 21:00
          Chciales abym odpowiedzial ci nato pytanie.
          Po pierwsze kwota 600 zl zostala uzyta jako przyklad /wydaje mnie sie ze bylo to
          nawet 400, ale nie chce mi sie przeszukiwac calego watku/
          nie ma to wiekszego znaczenia.
          Nie ma zalecanych czy stosowanych schematow zakupow jest to bardzo indywidualna
          sprawa. Sa ludzie ktorzy kupuja tylko okreslone produkty
          i sa tacy ktorzy uzywaja wszystkich w domu tylko z tej firmy. To jest prawo
          wyboru i nigdzie w umowie nie ma obowiazku robienia zakupow w jakiejs okreslonej
          wysokosci.
          Na przykladzie mojego domu moge ci powiedziec, ze kupujemy na uzytek wlasny
          produkty nna wartosc srednio miesiecznie powyzej 500zl. Sa to srodki czystosci
          czyli proszki, mydla, szmpony, pasty, inne do prania, suplementy, ubrania,
          jedzenie, kawe, herbate, rozne urzadzenia, nawet bizuterie czy zegarki,
          korzystamy z calej dostepnej oferty. Srednio da to kwote rocznie ok 500zl. Ale
          calkowita wartosc obrotu osobistego siega do ok. 2000zl miesiecznie, pozostala
          czesc to produkty dla klientow. Watrosci te podane sa w cenach hurtowych bez
          narzuconej marzy.
          Nie ma tu jakichs schematow czy zalecen, kazdy kupuje wg aktualnych potrzeb i
          zaczyna sie najczesciej od drobnych pojedynczych zakupow. A obrot rosnie w miare
          uplywu czasu.
          Odsylalem cie do katalogu dlatego ze tu musialbym wypisywac wszystkie produkty
          po kolei co chyba mija sie z celem.
          • Gość: wyróżniona platyna Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 87.205.146.* 02.02.08, 16:33
            mam z tego biznesu dochód pasywny i podziwiam jak niektorzy miast
            dawać plany godzinami walczą o jego reputację w sieci- marny trud;
            wszkaże szukamy tych, którzy czegoś szukają:) Znam osobiście
            diamentów, kótrzy lecą na plan prywatnym odrzutowcem i słyszą: to
            chyba nie działa.........a więc kochani nie marnujcie czasu udając
            don kichotów, jest wiele pomysłów na życie. Dla mnie, chodź świetnie
            zarabialem na etacie jak na polskie warunki(15 000 pln/ mc) ten
            wydał się najprostszym, prowadzącym do rentierstwa. Bardzo szanuje
            wszystkich moich kolegów, którzy walczą w korporacjach o lepszy byt
            od rana do nocy. Każdy ma własny pomysł na życie.
            Ja wolę wstawać, kiedy się wyśpię.
            • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.02.08, 03:03
              Pieknie, naprawde pieknie napisane...

              Ja mam tylko 2 pytania, moze szanowny odpisac jak sie juz wyspi...

              > Znam osobiście
              > diamentów, kótrzy lecą na plan prywatnym odrzutowcem i słyszą: to
              > chyba nie działa.........

              1. Ilu z tych diamentow jest Polakami i dorobili na amwayowym biznes w Polsce?

              2. Dla ilu z tych diamentow dochod wygenerowany przez wspolprace z Amway stanowil podstawowe zrodlo wzbogacenia sie?

              Uklony,
              Jacek
              • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 09:04
                > 1. Ilu z tych diamentow jest Polakami i dorobili na amwayowym biznes w Polsce?

                Tylko w roku ubieglym bylo kilku nowych.

                > 2. Dla ilu z tych diamentow dochod wygenerowany przez wspolprace z Amway stanow
                > il podstawowe zrodlo wzbogacenia sie?

                Prawdopodobnie dla wiekszosci. JUz dobrze ustawiony biznes platynowy daje
                pieniadze wystarczajace na utrzymanie.
                Teraz ja ci zadam pytanie - dlaczego tak trudno uwierzyć, ze na proszku i mydle
                mozna zarabiac pieniadze?
                • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 04.02.08, 17:12
                  Gość portalu: jk napisał(a):

                  > > 1. Ilu z tych diamentow jest Polakami i dorobili na amwayowym
                  biznes w Po
                  > lsce?
                  >
                  > Tylko w roku ubieglym bylo kilku nowych.

                  Takich o ktorych Wyrozniona Platyna pisze - czyli posiadajacych
                  prywatne odrzutowce?

                  > > 2. Dla ilu z tych diamentow dochod wygenerowany przez wspolprace
                  z Amway
                  > stanow
                  > > il podstawowe zrodlo wzbogacenia sie?
                  >
                  > Prawdopodobnie dla wiekszosci. JUz dobrze ustawiony biznes
                  platynowy daje
                  > pieniadze wystarczajace na utrzymanie.

                  > Teraz ja ci zadam pytanie - dlaczego tak trudno uwierzyć, ze na
                  proszku i mydle
                  > mozna zarabiac pieniadze?

                  Moze sie zdziwisz, ale uwazam, ze pieniadze mozna zrobic na
                  wszystkim. Nawet na smieciach mozna dochrapac sie fortuny czego
                  dowodem byly dokonania wloskiej mafii. Ale staram sie byc realista i
                  probuje ocenic ryzyko i sposob dzialania firmy do ktorej mialbym
                  dolaczyc. Takze taka drobnostki jak sposoby pozyskiwania klientow i
                  wspolpracownikow oraz motywacja tych ostatnich jest dla mnie wazna.
                  Jednym z podstawowych hasel Amway-a jest to ze zostajac jego
                  partnerem nie mozna na tym stracic, co sie przedstawia w porownaniu
                  do innych dzialalnosci. Jest to polowa prawdy. Owszem, nie inwestuje
                  sie duzych pieniedzy na start - porownujac np do twarcia salonu
                  fryzjerskiego, ale towarzysza temu koszta niemonetarne - zmeczenie
                  psychiczne spowodawane duzym zaangazowaniem emocjonalnym, zmiana
                  swiatopogladu, niszczenie inwencji, podazanie uatrtymi szlakami,
                  podzial na my i oni, co w przypadku niepowodzenia moze prowadzic do
                  depresji i innych schorzen, konfliktow rodzinnych a takze bankructw.
                  Oczywiscie na kazde z wyzej wymienionych problemow korporacja
                  przygotowala stosowne wzory odpowiedzi, bardzo zgrabne zreszta.
                  Wracajac do salonu fryzjerskiego (zakladajac ze masz ten fach w
                  reku) - czy zdecydowalbys sie go otworzyc, wiedzac ze masz 20% szans
                  na powodzenie?

                  Zakladajac ze w Polsce jest 80tys biznesmenow Amwaya ilu z nich
                  osiaga w roku sredni dochod miesieczny na poziomie np. 2500 brutto?
                  (w gotowce, nie rabatach, czy produktach). Ilu z nich wspolpraca z
                  Amway przyniosla im np. 1M oszczednosci? Czy sa upublicznione
                  jakiekolwiek dane o ich zarobkach (chociazby kwartyle)? Kiedys
                  widzialem takie zestawienie dla USA i wygladalo to niemilosiernie
                  blado. Poszukam w domu moze gdzies sie do tego dokopie.

                  A jak zapatrujesz sie na drobne klamstewka i niedomowienia bedace
                  chlebem powszednim braci biznesmenow? Dla mnie jest to nieetyczne i
                  sie tym brzydze. A nie sadzisz, ze na przyklad prowadzenie "zeszytow
                  marzen" czy odnoszenie sie do Upline'ow (jezeli to sie tak nazywa w
                  Amway), Diamentow, Perel, z namaszczeniem godnym biskupa nie jest
                  smieszne? Mnie to mierzi.

                  Bardzo mi sie podoba jak firma (oczywiscie popraw mnie bo moze zle
                  pamietam, albo sie cos zmienilo), za wszystko kaze sobie placic i to
                  slono - za literature, materialy motywacyjne, ba nawet za spotkania
                  by posluchac na zywo historii zycia i sobie poklaskac a moze nawet i
                  dotknac tym kilku co sie udalo.

                  Wybacz, widzialem juz troche w zyciu ale pierwszy raz widze by za
                  uczestnictwo w spotkaniach informacyjnych czy informacyjno
                  motywujacyjnych organizowali przez firme matke, partnerzy musieli
                  placic.

                  Ale to moje zdanie.

                  Jacek
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 08:20
                    Bardzo madra wypowiedz, tylko szkoda,ze mija sie z prawda.
                    Masz troche zaslyszanych informacji ale nie masz wiedzy. Roznica miedzy jednym,
                    a drugim jest taka ze zdobyta informacje ktora trzeba umiec przyswoić, odrzucic
                    ziara od plew i dopiero wtedy bedziesz mial wiedze na jakis temat. Ty posiadasz
                    informacje, gdzies zaslyszane i poslugujesz sie nimi udajac madrego. Co za
                    bzdury o zeszytach, bankructwach, swiatopogladzie, depresji itd. Zastanowiles
                    sie co napisales?
                    • Gość: Erin Re: do jk IP: 83.238.175.* 05.02.08, 16:16
                      Czy tylko aktywnie uprawiając MLM można twierdzić, że ma się jakąś
                      wiedzę o nim? Tak jak (to tylko analogia!) nie powinno być jakichś
                      tam religioznawców, tylko sami wierni różnych wyznań? Pewnie, że
                      człowiek "z zewnątrz" nie jest emocjonalnie związany z takim
                      sposobem zarobkowania. Bierze to na chłodno. Na tym polega jego - z
                      punktu widzenia MLM-owców - feler?
                      • Gość: jk Re: do jk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 22:03
                        Problem polega na tym, ze studiuja temat i go znaja, tu niestety dla tych ktorzy
                        wiedza o co chodzi widac brak znajomosci podstawowych zasad i faktow. I to jest
                        sedno problemu.
                        • jwojciec Re: do jk 06.02.08, 00:23
                          > Problem polega na tym, ze studiuja temat i go znaja, tu niestety
                          dla tych ktorz
                          > y
                          > wiedza o co chodzi widac brak znajomosci podstawowych zasad i
                          faktow. I to jest
                          > sedno problemu.

                          To moze zamiast klepac to samo, moze wyjasnisz te podstawowe fakty i
                          zasady ktore beda stanowic podwaline naszej wiedzy, rozpala nasze
                          zadze i sprawia ze zrozumiemy jaki wspanialy jest biznes ktorego
                          jestes fragmentem? Czy nie o to chodzi, by niesc przed soba oswiaty
                          kaganek miedzy nas zagubionych?

                          Jacek
                          • Gość: jk Re: do jk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 10:01
                            > To moze zamiast klepac to samo, moze wyjasnisz te podstawowe fakty i
                            > zasady ktore beda stanowic podwaline naszej wiedzy, rozpala nasze
                            > zadze i sprawia ze zrozumiemy jaki wspanialy jest biznes ktorego
                            > jestes fragmentem? Czy nie o to chodzi, by niesc przed soba oswiaty
                            > kaganek miedzy nas zagubionych?

                            Nie kolego, nikt cie nie bedzie uswiadamial ty jestes niereformowalny.
                            Ta rozmowa z mojej strony nie ma na celu przekonywania kogokolwiek to jedynie
                            reakcja na bzdurne zarzuty i opowiadanie mitow jakie tu sie pokazaly.
                            • Gość: Erin Re: do jk IP: 83.238.175.* 06.02.08, 12:35
                              Panowie, w takim razie wcale już nie rozumiem, po co powstał ten
                              wątek. Przekonywać sceptyków i zniechęconych nie chcecie (o ich
                              opinie podobno tu chodziło), zarzuty są podobno "bzdurne" - sorry,
                              ale odpowiedzi w stylu "coś tam wiesz, ale nie rozumiesz, więc
                              lepiej nie gadaj" też zbyt mądre nie są, a już na pewno nie
                              rzeczowe. "Zweryfikuj swoje fakty" - radzicie, ale zapytani o
                              konkret (cenę jakąś np.) oczywiście nie odpowiecie, no bo tego
                              przecież się nie robi (co, zaraz usłyszę, że niby dlaczego, takiej
                              zasady przecież nie ma?). Czyżby, ogólnie rzecz biorąc, chodziło
                              tylko o to, by o wiadomej firmie rozchodził się jakiś "poszum" w
                              necie? Ewentualnie żeby pewien grunt był przygotowywany dla
                              sponsorów (takie sobie kolejne wąteczki o etacie jako formie
                              niewolnictwa, o dylemacie: etat czy własna działalność - wreszcie
                              ten). Szczerze mówiąc sądziłam, że w tym ostatnim błyskotliwe tuzy
                              MLM-u rzucają się na głęboką wodę, tj. zachęcają do wyrażania złych
                              opinii o tym rodzaju działalności, by te zarzuty spektakularnie
                              obalać. Przy takiej strategii można by osiągnąć pewien dowód na to,
                              że MLM - dogłębnie poznany po prześledzeniu dyskusji - może być
                              dobrym rozwiązaniem dla kogoś, kto ma do takiej pracy predyspozycje.
                              A tak? Chyba tylko to pragnienie szumu pozostaje.
                              • Gość: jk Re: do jk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:36
                                Ten watek zalozyl ktos kogo nie znam i wiem jaki byl jego cel.
                                "Zweryfikuj swoje fakty" - radzicie, tak dokladnie, dlatego ze z wypowiedzi
                                widac ze wypowiadajacy sie nie znaja tego systemu i firmy.
                                Na forum nie da sie wszystkiego wytlumaczyc. Jak odpowiedziec na zarzut o
                                "zmianie swiatopogladu' "zeszytach marzen' czy 'znam takie 2 przypadki" czy ilu
                                ludzi ma wlasny odrzutowiec. Z takich wypowiedzi przebija ironia, przynajmniej
                                ja tak to odbieram, a ironia pokazuje sie wtedy gdy brak jest konkretnej wiedzy
                                na dyskutowany temat.
                                Nikomu nie zalezy aby byl jakis "poszum" w necie, takie dyskusje nigdy nie
                                pokaza kto wygral, a kto przegral. Ja z powodu skreconej nogi, dopiero w piatek
                                zdejma mi gips, mam swietna rozrywke wole pogadac na necie niz ogladac tv. Z
                                drugiej strony daje to znakomita lekcje i ciekawi dokad to wszystko dojdzie. I
                                nie mam na celu przekonywanie kogos czy przygotowywanie jakiegos gruntu. To sa
                                absolutnie moje prywatne wypowiedzi.
                                Jezeli chodzi o pytania prosze o konkretne pytania. Jesli bede umial
                                odpowiedziec, odpowiem, jesli nie napisze nie wiem.
                                • Gość: Erin Re: do jk IP: 83.238.175.* 06.02.08, 20:39
                                  > Na forum nie da sie wszystkiego wytlumaczyc.

                                  Zmierzasz do tego, że trzeba by przyjść na spotkania, w zasadzie nie
                                  na jedno? Ale tutaj nikt nie chce, żeby mu wytłumaczyć "wszystko".
                                  Forowicze pytali o pojedyncze fakty i zagadnienia.

                                  Jak odpowiedziec na zarzut o
                                  > "zmianie swiatopogladu' "zeszytach marzen'

                                  Ja bym na Twoim miejscu odpowiedziała konkretnie i na podstawie
                                  własnego doświadczenia - np. "nie zakładałem nigdy żadnego zeszytu
                                  marzeń, nikt tego ode mnie nie wymagał" albo "a i owszem, jest coś
                                  takiego, ja też założyłem taki zeszyt, uważam, że nic złego mi się
                                  od tego nie stało, wręcz przeciwnie, bo...".

                                  czy 'znam takie 2 przypadki" czy ilu
                                  > ludzi ma wlasny odrzutowiec.

                                  Wybacz, ale nawet dwa przypadki czegoś (powraca kwestia, od jakiej
                                  liczby "przypadków" już można się wypowiadać) to są czyjeś
                                  obserwacje bądź doświadczenia z MLM, które ma prawo opisać.
                                  Pytanie o liczbę odrzutowców jest czepialskie, bo success stories
                                  powinno się po prostu wysłuchiwać w nabożnym podziwie? Ale przecież
                                  jeśli historia prawdziwa, to i pytanie - nawet jeśli z punktu
                                  widzenia opowiadającego trochę niestosowne - jest nietrudne.

                                  a ironia pokazuje sie wtedy gdy brak jest konkretnej wiedzy
                                  > na dyskutowany temat.

                                  Nie słyszałam o takiej prawidłowości. Ironia jest narzędziem w
                                  dyskursie inteligentnych ludzi od wieków. Rzecznicy MLM-u w tym
                                  wątku również jej swoim rozmówcom nie szczędzą (przykłady na
                                  żądanie), ale sami jakoś śmiertelnie są na nią wyczuleni.

                                  > Jezeli chodzi o pytania prosze o konkretne pytania. Jesli bede
                                  umial
                                  > odpowiedziec, odpowiem, jesli nie napisze nie wiem.

                                  W tej chwili ze względów czysto praktycznych miałabym jedno: ile
                                  teraz kosztuje SA8 (dla klienta).
                                  • Gość: jk Re: do jk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 22:41
                                    > Zmierzasz do tego, że trzeba by przyjść na spotkania, w zasadzie nie
                                    > na jedno? Ale tutaj nikt nie chce, żeby mu wytłumaczyć "wszystko".
                                    > Forowicze pytali o pojedyncze fakty i zagadnienia.

                                    NIestety trzeba miec obraz calosci aby zrozumiec pojedyncze fakty i zagadnienia.
                                    Nikt nikogo nie ciagnie na jakies spotkania. Tu wystepuje inny problem, nie ma
                                    checi zrozumienia jednej strony przez druga.

                                    > Ja bym na Twoim miejscu odpowiedziała konkretnie i na podstawie
                                    > własnego doświadczenia - np. "nie zakładałem nigdy żadnego zeszytu
                                    > marzeń, nikt tego ode mnie nie wymagał" albo "a i owszem, jest coś
                                    > takiego, ja też założyłem taki zeszyt, uważam, że nic złego mi się
                                    > od tego nie stało, wręcz przeciwnie, bo...".

                                    To jest Twoj sposob na odpowiedz, ja nie moge tak pisac bo nie wiem co to jest
                                    zeszyt marzen i niczego podobnego nigdy nie spotkalem.

                                    czy 'znam takie 2 przypadki" czy ilu
                                    > > ludzi ma wlasny odrzutowiec.

                                    Dla mnie sa absurdem opowiesci wlasnie o takich przypadkach. Uwazam to za
                                    niemozliwe. Nigdy tego nie spotkalem a mam duze doswiadczenie.

                                    > Pytanie o liczbę odrzutowców jest czepialskie, bo success stories
                                    > powinno się po prostu wysłuchiwać w nabożnym podziwie?

                                    Sprawdz w jakim sensie bylo to powiedziane. Ktos kto uwaza sie tu za autorytet i
                                    znawce po otrzymaniu informacji o tym ze w roku ubieglym bylo w Polsce kilku
                                    nowych diamentow pyta ironicznie czy maja juz odrzutowce. Jako znawca powinien
                                    wiedziec, ze diament to troche za malo na odrzutowiec, Swoja droga znam co
                                    najmniej kilku takich ktorzy dorobili sie tu odrzutowcow i to nie z opowiesci a
                                    u niektorych bylem w domu. Historie sukcesu sa czesto bardzo fajne i to
                                    wszystko. Dla mnie jest to ciekawsze niz historia zycia jakigos fajtlapy.

                                    > Nie słyszałam o takiej prawidłowości. Ironia jest narzędziem w
                                    > dyskursie inteligentnych ludzi od wieków
                                    Tylko zwroc uwage ze tu pojawia sie w momentach braku logicznej odpowiedzi.

                                    > W tej chwili ze względów czysto praktycznych miałabym jedno: ile
                                    > teraz kosztuje SA8 (dla klienta).

                                    Ktory SA8 cie interesuje?
                                    • Gość: Erin Re: do jk IP: 83.238.175.* 07.02.08, 12:58
                                      Tu wystepuje inny problem, nie ma
                                      > checi zrozumienia jednej strony przez druga.

                                      Przecież oddaję sprawiedliwość NIEKTÓRYM dystrybuowanym w MLM-ie
                                      produktom. Pisałam o tym, że jak najbardziej widzę je jako
                                      UZUPEŁNIENIE, od czasu do czasu, wachlarza możliwości dla
                                      konsumenta, jakie stwarza mu rynek. Natomiast ja i wielu moich
                                      znajomych nigdy na dłuższą metę nie zaakceptowalibyśmy sytuacji
                                      aktywnego uczestnictwa w dystrybuowaniu tych produktów ani w
                                      budowaniu struktury - choć niejedno z nas podobno ma cechy i
                                      możliwości, które świetnie by nas do tego predestynowały. Tyle na
                                      temat zrozumienia dla drugiej strony.

                                      ja nie moge tak pisac bo nie wiem co to jest
                                      > zeszyt marzen i niczego podobnego nigdy nie spotkalem.

                                      Więc w czym problem z odpowiedzią? Jeśli naprawdę się z niczym takim
                                      nie spotkałeś ani nie słyszałeś wśród "swoich", może to być sygnał,
                                      że ta technika została np. zarzucona, albo że nie wszędzie się ją
                                      stosuje - i tyle. Ale może w takim razie napisałbyś, jakie
                                      przykładowe techniki motywacyjne są obecnie stosowane, jakie np.
                                      uważasz za dobre i skuteczne (na własnym przykładzie).

                                      Historie sukcesu sa czesto bardzo fajne i to
                                      > wszystko. Dla mnie jest to ciekawsze niz historia zycia jakigos
                                      fajtlapy.

                                      A ja z kolei uważam, że niejeden fajtłapa, co to nie ma odrzutowca
                                      ani nawet porządnego samochodu, jest sto razy bogatszą osobowością i
                                      ma ciekawsze rzeczy do opowiedzenia niż milioner. Wbrew temu, co
                                      nieraz pisze się i mówi o ludziach w dzisiejszych czasach - wcale
                                      nie dla tak wielu nadzwyczajny dorobek materialny jest
                                      najważniejszy, a historie "o dorobieniu się" - z definicji
                                      interesujące.

                                      > Ktory SA8 cie interesuje?

                                      Proszek 2,25 kg, premium i ew. jeszcze płyn do prania 1,5 l.
                                      • Gość: jk Re: do jk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 14:04
                                        > Przecież oddaję sprawiedliwość NIEKTÓRYM dystrybuowanym w MLM-ie
                                        > produktom. Pisałam o tym, że jak najbardziej widzę je jako
                                        > UZUPEŁNIENIE, od czasu do czasu, wachlarza możliwości dla
                                        > konsumenta, jakie stwarza mu rynek. Natomiast ja i wielu moich
                                        > znajomych nigdy na dłuższą metę nie zaakceptowalibyśmy sytuacji
                                        > aktywnego uczestnictwa w dystrybuowaniu tych produktów ani w
                                        > budowaniu struktury - choć niejedno z nas podobno ma cechy i
                                        > możliwości, które świetnie by nas do tego predestynowały. Tyle na
                                        > temat zrozumienia dla drugiej strony.

                                        I dokladnie tu z Toba sie zgadzam. Na mlm swiat sie nie konczy. To jest wlasnie
                                        prawo wyboru, kazdy jest tam gdzie chce byc. Cieszy mnie tylko to, ze umiesz
                                        podejsc z szacunkiem do kazdego zawodu. Z drugiej strony mlm to nie koniecznie
                                        dystrybucja i budowanie grupy.

                                        > Więc w czym problem z odpowiedzią? Jeśli naprawdę się z niczym takim
                                        > nie spotkałeś ani nie słyszałeś wśród "swoich", może to być sygnał,
                                        > że ta technika została np. zarzucona, albo że nie wszędzie się ją
                                        > stosuje - i tyle. Ale może w takim razie napisałbyś, jakie
                                        > przykładowe techniki motywacyjne są obecnie stosowane, jakie np.
                                        > uważasz za dobre i skuteczne (na własnym przykładzie).

                                        Problem jest w tym ze mlm buduja ludzie majacy wolna reke w tym co robia i
                                        wymyslaja czasem takie rzeczy,ze trudno zrozumiec jak ktos mogl wpasc na taki
                                        pomysl. Ale nie swiadczy to o tym ze wszystkich nalezy wkladac do jednego worka.
                                        I tu jest wlasnie jeden z problemow, ktos komus cos powiedzial lub robi cos, a
                                        kojarzone jest to z caloscia. Co do technik motywacyjnych miejsce takie jak to
                                        forum nie jest odpowiednie do tego typu prezentacji.

                                        > A ja z kolei uważam, że niejeden fajtłapa, co to nie ma odrzutowca
                                        > ani nawet porządnego samochodu, jest sto razy bogatszą osobowością i
                                        > ma ciekawsze rzeczy do opowiedzenia niż milioner. Wbrew temu, co
                                        > nieraz pisze się i mówi o ludziach w dzisiejszych czasach - wcale
                                        > nie dla tak wielu nadzwyczajny dorobek materialny jest
                                        > najważniejszy, a historie "o dorobieniu się" - z definicji
                                        > interesujące.

                                        Absolutnie sie tu z Toba zgadzam. Tylko ja patrze na mlm jako na biznes ktory
                                        prowadze i ktory daje mnie pieniadze na zycie i co wazne daje calkiem dobre
                                        dochody. I dlatego traktuje to jako nauke.
                                        Nigdy nie dzielilem ludzi na bogatych i biednych, madrych czy glupich. Moj krag
                                        przyjaciol i znajomych to nie tylko "swoi z biznesu" tak nie mozna postepowac,
                                        jakolwiek praca zawodowa nie moze nikomu zalozyc klapek na oczy. I to tez jest
                                        jeden z mitow na temat mlm, twierdzenie, ze sa to zamkniete srodowiska i
                                        istnieja jakies podzialy na "my i oni".
                                        Zaslepienie pieniedzmi i pazernosc w ich zdobywaniu najczesciej wlasnie
                                        prowadzi do prymitywizmu. Zycie jest zbyt krotkie i piekne aby poswiecic go
                                        tylko na harówkę dla szmalu. Ale z innej strony majac pieniadze mamy duzo
                                        wieksze mozliwosci i przyjemniejsze zycie.

                                        Cena SA8 Premium 2,25 dla klienta 102 zl
                                        Sa8 Baby 2,50 108 zl
                                        plyn do prania 1,5l 110 zl
                                        lub plyn do prania Delicate 1l 66 zl




                                      • skory1 Re: do jk 20.02.08, 20:43
                                        Gość portalu: Erin napisał(a):

                                        > A ja z kolei uważam, że niejeden fajtłapa, co to nie ma odrzutowca
                                        > ani nawet porządnego samochodu, jest sto razy bogatszą osobowością
                                        > i ma ciekawsze rzeczy do opowiedzenia niż milioner.

                                        Masz prawo do własnej opinii, co nie oznacza, że masz rację. ;)

                                        > wcale
                                        > nie dla tak wielu nadzwyczajny dorobek materialny jest
                                        > najważniejszy,

                                        W tym kraju nie wypada się publicznie przyznawać do tego, że chce się być człowiekiem bogatym. ;) Nie udawajmy jednak, że ludzie pracują za kilo krówek. Można oszukiwać innych, ale jak ludzie zaczynają oszukiwać samych siebie - "pieniądze nie są dla mnie najważniejsze" - to mają problem. ;)
                              • skory1 Re: do jk 06.02.08, 14:31
                                Gość portalu: Erin napisał(a):


                                > "Zweryfikuj swoje fakty" - radzicie, ale zapytani o
                                > konkret (cenę jakąś np.) oczywiście nie odpowiecie,

                                ILE MOŻNA ODPOWIADAĆ? Tłumaczymy i tłumaczymy i tłumaczymy, ale sporej części
                                ludzi po prostu NIE DA się wytłumaczyć, bo cokolwiek się powie - oni są na nie i
                                już, a ty na głowie stawaj, żeby cokolwiek pojął... Nic dziwnego, że reagujemy
                                nerwowo - momentami - gdy w kółko słyszymy te bzdury, podczas gdy o faktach
                                pisano na tym i innych forach wielokrotnie i gdyby wykazać MINIMUM dobrej woli,
                                to by się je znalazło. Ale po co się męczyć z szukaniem faktów, skoro w
                                pierwszej z brzegu opinii można się naczytać bzdetów i uznać to za powszechną i
                                niepodważalną prawdę, bo fakty trudniej odnaleźć niż owe bzdety? ;)

                                > Czyżby, ogólnie rzecz biorąc, chodziło
                                > tylko o to, by o wiadomej firmie rozchodził się jakiś "poszum" w
                                > necie?

                                Poszum to robią ludzie przesiąknięci negatywnym myśleniem, których w Polsce jest
                                pełno. Jesteśmy narodem marud, narzekaczy i krytykantów, taka jest prawda.
                                www.wprost.pl/ar/117492/Wielkie-dolowanie/
                                www.medialine.pl/artykul.php?getpage_id=6&getsubpage_id=16&artykul_id=82
                                media.wp.pl/kat,1010889,wid,9602171,wiadomosc_2.html?ticaid=154ff&_ticrsn=5
                                > tj. zachęcają do wyrażania złych
                                > opinii o tym rodzaju działalności, by te zarzuty spektakularnie
                                > obalać.

                                Heh, ale masz wyobraźnię, szkoda, że nie w tym kierunku co trzeba.;)
                                • Gość: Erin Re: do skory1 IP: 83.238.175.* 06.02.08, 16:46
                                  Wiesz, mnie akurat w tej dyskusji tylko jeden uczestnik coś tam
                                  (zresztą z własnej inicjatywy, nie ciągnięty za język) wyjaśniał -
                                  Tom Kedar. Mniejsza z tym, czy te wyjaśnienia były mi potrzebne, czy
                                  i tak to wiedziałam.

                                  Jeżeli, tak jak twierdzisz, na innych forach są jakieś informacje,
                                  które mogłyby być odpowiedzią na pojawiające się tutaj, uprzykrzone
                                  i pełne uprzedzeń pytania, to może sam wykazałbyś się tym minimum
                                  dobrej woli i podałbyś do nich precyzyjny link? No, która ze stron
                                  powinna tę dobrą wolę przejawiać?

                                  A nerwy to najlepiej, jak mawiają, do konserwy. Moim zdaniem właśnie
                                  takie nerwowe reakcje wyrabiają pracownikom MLM-u opinię nakręconych
                                  sekciarzy (uwaga, opluwam!), którzy w sekundę się wobec oponentów
                                  zapieniają. Jak ktoś chce być rzecznikiem swojej firmy - wypada,
                                  żeby był cierpliwy. Twojego dyskutanta nie musi interesować, czy na
                                  ten sam zarzut przychodzi Ci odpowiadać dziesiąty, czy już setny
                                  raz.

                                  W tej chwili o szum na swój temat w Internecie zabiegają nawet
                                  poważne i prężne firmy, nie żadni tam "negatywnie myślący".

                                  A co do narodowego krytykanctwa Polaków - nie jest to dobra cecha,
                                  ale hurraoptymizm też dobry nie jest, co akurat w tym miejscu
                                  chciałabym dość dobitnie podkreślić.

                                  Problem, czy moja wyobraźnia podąża "w tym kierunku, co trzeba" -
                                  spokojnie pozostaw mnie samej.
                            • jwojciec Re: do jk 06.02.08, 17:51
                              > Nie kolego, nikt cie nie bedzie uswiadamial ty jestes
                              niereformowalny.

                              Nie mi... Ogolowi...

                              Na razie napisales bardzo malo konkretow, tylko powtarzasz w
                              kolko "nie znasz sie", "nie rozumiesz" i czepiasz sie poszczegolnych
                              slowek.

                              Jacek
                    • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 17:29
                      > Bardzo madra wypowiedz, tylko szkoda,ze mija sie z prawda.
                      > Masz troche zaslyszanych informacji ale nie masz wiedzy. Roznica
                      miedzy jednym,
                      > a drugim jest taka ze zdobyta informacje ktora trzeba umiec
                      przyswoić, odrzucic
                      > ziara od plew i dopiero wtedy bedziesz mial wiedze na jakis temat.
                      Ty posiadasz
                      > informacje, gdzies zaslyszane i poslugujesz sie nimi udajac
                      madrego. Co za
                      > bzdury o zeszytach, bankructwach, swiatopogladzie, depresji itd.
                      Zastanowiles
                      > sie co napisales?

                      Oczywiscie. Twoja reakcje przewidzialem tutaj:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=73718912&a=75068765oraz
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=73718912&a=75081999
                      Moglbys chociaz wysilic sie i napisac jakis kontrargument, a nie
                      pisac w kolko to samo (jest to technika tzw. "zacietej plyty" - tego
                      ucza na pierwszej lekcji asertywnosci)

                      A co szanowny sadzi o publikacjach o podobnym brzmieniu do moich i
                      wielu innym na tym forum - np. ksiazce pt. Merchants of Deception?
                      (do sciagniecia z www.merchantsofdeception.com/)

                      Jacek
                  • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 11:08
                    jwojciec napisał:

                    > towarzysza temu koszta niemonetarne -

                    > niszczenie inwencji, podazanie uatrtymi szlakami,

                    Ty chyba żartujesz??? ;) Właśnie - przełamywanie konwencjonalnego myślenia,
                    którego ty jesteś przykładem.

                    > Czy sa upublicznione
                    > jakiekolwiek dane o ich zarobkach (chociazby kwartyle)?

                    Ty, chyba żartujesz??? ;) Kto przy zdrowych zmysłach będzie rozpowiadał na lewo
                    i prawo ile zarabia, ZWŁASZCZA - jeśli zarabia dużo? Aby się stać celem dla
                    gangsterów?;)

                    > Kiedys
                    > widzialem takie zestawienie dla USA i wygladalo to niemilosiernie
                    > blado.

                    Kiedyś widziałem białego słonia, który mówił algebrą. ;)

                    > A jak zapatrujesz sie na drobne klamstewka i niedomowienia bedace
                    > chlebem powszednim braci biznesmenow?

                    Przytocz je.

                    > Dla mnie jest to nieetyczne i
                    > sie tym brzydze.

                    Nie brzydzi się to co robisz - opluwanie ludzi?

                    > Mnie to mierzi.

                    To nikt cię nie zmusza byś to robił. Nie zmuszaj innych by tego NIE ROBILI.


                    > Wybacz, widzialem juz troche w zyciu ale pierwszy raz widze by za
                    > uczestnictwo w spotkaniach informacyjnych czy informacyjno
                    > motywujacyjnych organizowali przez firme matke, partnerzy musieli
                    > placic.

                    To mało widziałeś.

                    > Ale to moje zdanie.

                    Dobrze, że na koniec to zaznaczyłeś. ;)
                    • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 18:20
                      skory1 napisał:


                      > > niszczenie inwencji, podazanie uatrtymi szlakami,
                      >
                      > Ty chyba żartujesz??? ;) Właśnie - przełamywanie konwencjonalnego
                      myślenia,
                      > którego ty jesteś przykładem.

                      Jak juz przelamales to doczesne myslenie (ktorego jestem przykladem)
                      i przystapisz do
                      wspolpracy, jak wiele inwecji mozesz wsadzic w swoje dzialania? Czy
                      mozesz cos unowoczesnic, zoptymalizowac jakis proces na wlasna
                      reke/w swojej "sieci"*)? Czy aby nie musisz przestrzegac scisle
                      okreslonych regul nalozonych przez organizacje?

                      > > Czy sa upublicznione
                      > > jakiekolwiek dane o ich zarobkach (chociazby kwartyle)?
                      >
                      > Ty, chyba żartujesz??? ;) Kto przy zdrowych zmysłach będzie
                      rozpowiadał na lewo
                      > i prawo ile zarabia, ZWŁASZCZA - jeśli zarabia dużo? Aby się stać
                      celem dla
                      > gangsterów?;)

                      Picu, picu moj panicu... Po pierwsze, w wiekoszci cywilizowanych
                      krajow, w tym powoli w Polsce podaje sie statystyczne dane dotyczace
                      zarobkow na danym stanowisku w danym sektorze czy zawodzie w
                      rozbiciu kwartylowym. Zakladajac ze jestes gangsterem, co Ci powie
                      informacja ze dla np. fotografow mediana zarobkow wynosi np. 600
                      muszelek, pierwszy kwartyl to 200 muszelek, trzeci kwartyl to 700
                      muszelek?

                      Po wtore, skoro fima tak doskonale prosperuje, zalezy jej na
                      zdobywaniu nowych osob do wspolpracy. Nic nie przemawia do ludzi tak
                      jak wizja pieniedzy ktore moga osiagnac pracujac. Ale nie takich
                      pieniedzy ktore maja sobie wyobrazac i snic po nocach, ale fakty
                      czarno na bialym. Oczywiscie gwarancji nie ma, ale z pewnoscia
                      latwiej jest rozwazyc ryzyko interesu widzac rozklad potencjalnych
                      zarobkow. Inaczej to takie gadanie o niczym, bujanie w oblokach.
                      Nieprawdaz?

                      > > Kiedys
                      > > widzialem takie zestawienie dla USA i wygladalo to
                      niemilosiernie
                      > > blado.
                      >
                      > Kiedyś widziałem białego słonia, który mówił algebrą. ;)

                      Nie mozna mowic agebra. Zatem Twoj wywod pada w tym miejscu.

                      Ale zeby nie byc goloslownym - prosze, oto ciekawy artykul dot.
                      zarobkow bizmesmenow Amway w UK publikowany przez Times (wiem,
                      wiem... to dla UK, w Polsce to nigdy by nie mialo miejsca)

                      business.timesonline.co.uk/tol/business/industry_sectors/media/article2951266.ece

                      > > A jak zapatrujesz sie na drobne klamstewka i niedomowienia
                      bedace
                      > > chlebem powszednim braci biznesmenow?
                      >
                      > Przytocz je.

                      By nie szukac daleko:

                      Twoje slowa z 26.01.08, 18:50

                      "Przykładowo pasta do zębów 250 ml starcza ŚREDNIO dla 4 osób na pół
                      roku."

                      Czy to klamstewko (0.174 grama na szczotke przy zerowych stratach),
                      czy niedomowienie (np "zakladajac mycie zebow raz w tygodniu")?

                      > Nie brzydzi się to co robisz - opluwanie ludzi?

                      Blagam, tylko nie rob z siebie meczennika. A najlepiej wskaz w
                      ktorym miejscu oplulem jakiegos ludzia, to go natychmiast przeprosze.

                      > To nikt cię nie zmusza byś to robił. Nie zmuszaj innych by tego
                      NIE ROBILI.

                      Wolne zarty. Ja nie zmuszam ludzi ktorzy to robia by tego nie
                      robili. Ja przedstawiam swoj punkt widzenia "przeciw", podobnie jak
                      Ty wraz z innymi przedstawiasz swoje argumenty "za". To jest forum,
                      a nie kolko rozancowe. Jezeli chcesz stworzyc grupe przyklaskiwaczy,
                      to zaloz sobie jakas zamknieta grupe.

                      > To mało widziałeś.

                      Opowiedz zatem co ty widziales?

                      Jacek

                      *) Tu padnie odpowiedz: "po co unowoczesniac cos co jest doskonale?"
                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 13:52
                        jwojciec napisał:

                        > jak wiele inwecji mozesz wsadzic w swoje dzialania?

                        Bardzo wiele, swego czasu opracowałem pakiety informacyjne na temat analizy
                        pierwiastkowej włosów dla lekarzy, z których korzystał nawet mój lider.

                        > Czy aby nie musisz przestrzegac scisle
                        > okreslonych regul nalozonych przez organizacje?

                        Tylko gdy chodzi o Kodeks Etyczny, reszta to już moja sprawa jak to robię, o ile
                        zasad zawartych w Kodeksie nie naruszam.

                        > Po pierwsze, w wiekoszci cywilizowanych
                        > krajow, w tym powoli w Polsce podaje sie statystyczne dane
                        > dotyczace zarobkow na danym stanowisku w danym sektorze czy
                        > zawodzie w rozbiciu kwartylowym.

                        Przytocz je. Mów konkretnie, w którym kraju i jak wyglądają.
                        Ja twierdzę, że moje dochody to nie twoja sprawa a ty jak chcesz to ze złości
                        możesz zjeść swój beret, że się nie dowiesz. ;)

                        > Nic nie przemawia do ludzi tak
                        > jak wizja pieniedzy ktore moga osiagnac pracujac.

                        To każdy może sobie sam policzyć w oparciu o plan marketingowy. O ile ROZUMIE
                        jak on działa. ;)

                        > Nie mozna mowic agebra. Zatem Twoj wywod pada w tym miejscu.

                        Jak ty potrafisz wymyślić, że - niby - coś kiedyś gdzieś widziałeś, to dlaczego
                        ja nie mogę wymyślić słonia mówiącego algebrą? Taka sama abstrakcja. ;)

                        > zarobkow bizmesmenow Amway w UK publikowany przez Times (wiem,
                        > wiem... to dla UK, w Polsce to nigdy by nie mialo miejsca)

                        Pogadaj z Polakami pracującymi w Anglii, niech ci powiedzą jacy Anglicy są
                        leniwi. ;) Chociaż faktycznie - Polacy wiele im nie ustępują, gdy chodzi o tych
                        co pracują w Polsce. ;)

                        > "Przykładowo pasta do zębów 250 ml starcza ŚREDNIO dla 4 osób na pół
                        > roku."

                        Bo starcza.
                        A jak chcesz udowodnić, że nie starcza to ją kup i sprawdź, a nie gadaj - "to
                        kłamstwo, bo ja tak uważam". Bądź poważny... ;)

                        > wskaz w
                        > ktorym miejscu oplulem jakiegos ludzia, to go natychmiast przeprosze.

                        Przeproś za to, co napisałeś o paście, nie rób ze mnie kłamcy.
                        • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 17:49
                          W telegraficznym skrocie...

                          > Bardzo wiele, swego czasu opracowałem pakiety informacyjne na
                          temat analizy
                          > pierwiastkowej włosów dla lekarzy, z których korzystał nawet mój
                          lider.

                          dotycze konkretnie czego?

                          > Tylko gdy chodzi o Kodeks Etyczny, reszta to już moja sprawa jak
                          to robię, o il
                          > e
                          > zasad zawartych w Kodeksie nie naruszam.

                          Dokladnie. Kodeks etyczny jest bardzo rozbudowany i zostawia
                          niewielkie pole manewru.

                          > Przytocz je. Mów konkretnie, w którym kraju i jak wyglądają.

                          Na taki rozkaz rzucam wszystko i przytaczam.
                          www.salary.com

                          > Ja twierdzę, że moje dochody to nie twoja sprawa a ty jak chcesz
                          to ze złości
                          > możesz zjeść swój beret, że się nie dowiesz. ;)

                          Jeszcze nie dotarlo. Twoje dochody zupelnie mnie nie interesuja.
                          Interesuje mnie przekroj.

                          > ja nie mogę wymyślić słonia mówiącego algebrą? Taka sama
                          abstrakcja. ;)

                          Bzdury towarzyszu piszecie i zamiast sie przyznac, brniesz dalej..

                          > > zarobkow bizmesmenow Amway w UK publikowany przez Times (wiem,
                          > > wiem... to dla UK, w Polsce to nigdy by nie mialo miejsca)
                          > Pogadaj z Polakami pracującymi w Anglii, niech ci powiedzą jacy
                          Anglicy są
                          > leniwi. ;)

                          No to jest argument! Chyle czola...

                          > Przeproś za to, co napisałeś o paście, nie rób ze mnie kłamcy.

                          Jeszcze czego. Bede sie trzymal wersji ze nie ma sposobu na dokladne
                          umycie zebow ulamkowa czescia grama pasty.

                          Jacek
                          • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 20:20
                            jwojciec napisał:

                            > dotycze konkretnie czego?

                            www.biomol.pl
                            > Kodeks etyczny jest bardzo rozbudowany i zostawia
                            > niewielkie pole manewru.

                            No, jak tak doskonale znasz nasz Kodeks Etyczny jak znasz - rzekomo - przepisy
                            odnośnie ustalania górnego pułapu cen detalicznych... ;)

                            > Interesuje mnie przekroj.

                            A po co ci to potrzebne?

                            > > Przeproś za to, co napisałeś o paście, nie rób ze mnie kłamcy.
                            >
                            > Jeszcze czego.

                            Więc jesteś opluwaczem i tyle.
                            Z gęby robisz cholewę - "przeproszę". A ucho. ;)
                            • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 20:43
                              Jest to przerazajace, jak nic, ale to nic do Ciebie nie dociera...
                              A moze tylko tak udajesz?

                              > > dotycze konkretnie czego?
                              www.biomol.pl

                              Tam nie ma zadnych konkretow. Pytalem o Twoj wklad w ta analize,
                              ktora pozniej przedstawialiscie...

                              > No, jak tak doskonale znasz nasz Kodeks Etyczny jak znasz -
                              rzekomo - przepisy
                              > odnośnie ustalania górnego pułapu cen detalicznych... ;)

                              Ach ten Twoj dowcip... (znowu nie kumasz, ze do niektore dokumenty
                              sa publicznie dostepne inne nie)
                              www.amway.pl/_fileserver/item/11240
                              > Więc jesteś opluwaczem i tyle.
                              A ty niekonsekwentym dowcipnisiem.

                              Dobra, koncze na prawde ta zabawe (mozesz sobie pouzywac).

                              Zycze zakupu odrzutowca. Prywatnego.

                              Jacek
                              • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 07.02.08, 11:24
                                jwojciec napisał:

                                > Dobra, koncze na prawde ta zabawe (mozesz sobie pouzywac).

                                Niech to będzie moim komentarzem całego twojego dotychczasowego słowotoku,
                                zastanów się nam nim. ;)

                                MODLITWA ŚW. TOMASZA

                                Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na
                                każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

                                Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty,
                                Panie, wiesz, ze chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.

                                Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydeł, bym w
                                lot przechodził do rzeczy.

                                Użycz mi chwalebnego uczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie dla ludzi,
                                choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.

                                ;)))
                          • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 20:24
                            jwojciec napisał:

                            > www.salary.com

                            Nie widzę tam nic o AMWAY.
                  • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 22:42
                    Odpowiem ci tu
                    > Jednym z podstawowych hasel Amway-a jest to ze zostajac jego
                    > partnerem nie mozna na tym stracic,

                    NIgdy nie slyszalem ze strony firmy takiego stwierdzxenia.

                    ale towarzysza temu koszta niemonetarne - zmeczenie
                    > psychiczne spowodawane duzym zaangazowaniem emocjonalnym, zmiana
                    > swiatopogladu, niszczenie inwencji, podazanie uatrtymi szlakami,
                    > podzial na my i oni, co w przypadku niepowodzenia moze prowadzic do
                    > depresji i innych schorzen, konfliktow rodzinnych a takze bankructw.

                    Na to stwierdzenie niestety nie da sie sensownie odpowiedziec bo jest to jedna
                    wielka totalna bzdura.

                    > Oczywiscie na kazde z wyzej wymienionych problemow korporacja
                    > przygotowala stosowne wzory odpowiedzi, bardzo zgrabne zreszta.

                    Gdzie sa te wzory wypowiedzi? Gdzie korporacja to podaje?
                    Tylko prosze konkretnie. Jesli sa to tylko twoje domysly lub zaslyszane rzeczy
                    to wybacz, ale brzmi to jak pomowienie.

                    > Wracajac do salonu fryzjerskiego (zakladajac ze masz ten fach w
                    > reku) - czy zdecydowalbys sie go otworzyc, wiedzac ze masz 20% szans
                    > na powodzenie?

                    Kolego 20% szans na sukces to statystycznie bardzo duzo. Srednio tylko kilka
                    procent firm udaje sie utrzymac przez pierwsze piec lat dzialalnosci.

                    > Zakladajac ze w Polsce jest 80tys biznesmenow Amwaya ilu z nich
                    > osiaga w roku sredni dochod miesieczny na poziomie np. 2500 brutto?

                    Nie umiesz odroznic "stalego klienta" od "niezaleznego przedsiebiorcy" i przez
                    to masz wypaczone pojecie o dochodach.
                    Jesli tego nie rozumiesz to znaczy, ze nie wiesz o czym piszesz.

                    > A jak zapatrujesz sie na drobne klamstewka i niedomowienia bedace
                    > chlebem powszednim braci biznesmenow? Dla mnie jest to nieetyczne i
                    > sie tym brzydze. A nie sadzisz, ze na przyklad prowadzenie "zeszytow
                    > marzen" czy odnoszenie sie do Upline'ow (jezeli to sie tak nazywa w
                    > Amway), Diamentow, Perel, z namaszczeniem godnym biskupa nie jest
                    > smieszne? Mnie to mierzi.

                    Jakie drobne klamstewka? Wiesz co mnie mierzi - pisanie takich bezpodstawnych
                    bredni. Co ty za glupoty piszesz. Inaczej sie tego nazwac nie da.

                    za wszystko kaze sobie placic i to
                    > slono - za literature, materialy motywacyjne, ba nawet za spotkania
                    > by posluchac na zywo historii zycia i sobie poklaskac a moze nawet i
                    > dotknac tym kilku co sie udalo.
                    > Wybacz, widzialem juz troche w zyciu ale pierwszy raz widze by za
                    > uczestnictwo w spotkaniach informacyjnych czy informacyjno
                    > motywujacyjnych organizowali przez firme matke, partnerzy musieli
                    > placic.

                    Nastepny podstawowy blad w twoim mysleniu. Nigdy nie kupilem materialow
                    motywacyjnych, literatury itp od firmy. Ani nie bylem na spotkaniu organizowanym
                    przez firme gdzie ktos opowiadal swoja historie zycia.

                    Sprawdz informacje ktore posiadasz, dowiedz sie na czym to wszystko polega i jak
                    dziala, a dopiero potem krytykuj. Nie jak zacieta plyta
                    kiedys bylem, widzialem i wiem wszystko.

                    • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 05.02.08, 23:42
                      Gość portalu: jk napisał(a):

                      > Odpowiem ci tu
                      > > Jednym z podstawowych hasel Amway-a jest to ze zostajac jego
                      > > partnerem nie mozna na tym stracic,
                      >
                      > NIgdy nie slyszalem ze strony firmy takiego stwierdzxenia.

                      Nie moja wina. Moze nie doslownie, ale sens podobny -

                      "Rozpoczęciu działalności towarzyszy niewielkie ryzyko i niskie
                      koszty. Osoby, które są zainteresowane rozpoczęciem działalności
                      kupują Zestaw Początkowy . Jeśli ktoś nie zdecyduje się dalej
                      prowadzić tej działalności, może oddać Zestaw w ciągu pierwszych 6
                      miesięcy i otrzymać zwrot kosztów jego zakupu."

                      zrodlo: www.amway-europe.com/default.asp?
                      lan=pl&zone=Localwebsiteinformation&num=2

                      O braku ryzka i mozliwosci straty zapewniali mnie kiedys pewni
                      niezalezni biznesmeni.

                      > ale towarzysza temu koszta niemonetarne - zmeczenie
                      > > psychiczne spowodawane duzym zaangazowaniem emocjonalnym, zmiana
                      > > swiatopogladu, niszczenie inwencji, podazanie uatrtymi szlakami,
                      > > podzial na my i oni, co w przypadku niepowodzenia moze prowadzic
                      do
                      > > depresji i innych schorzen, konfliktow rodzinnych a takze
                      bankructw.

                      > Na to stwierdzenie niestety nie da sie sensownie odpowiedziec bo
                      jest to jedna
                      > wielka totalna bzdura.

                      Znam osobiscie 2 takie jednostki. Prosze przejrzec co na ten temat
                      mowi wikipedia (ta polska), jak i ksiazka o ktorej nazwe wczesniej
                      podalem. Moge znalesc w sieci cala fure przykladow. Czy Ci ludzie
                      zyja w bledzie?

                      > > Wracajac do salonu fryzjerskiego (zakladajac ze masz ten fach w
                      > > reku) - czy zdecydowalbys sie go otworzyc, wiedzac ze masz 20%
                      szans
                      > > na powodzenie?
                      >
                      > Kolego 20% szans na sukces to statystycznie bardzo duzo. Srednio
                      tylko kilka
                      > procent firm udaje sie utrzymac przez pierwsze piec lat
                      dzialalnosci.

                      Kolega Twoim to ja nie jestem. A te rewelacje to masz z...? Moze
                      teraz Ty podasz linka na poparcie slow Twoich?
                      I dlaczego 5 lat? Nie 3? a nie 20? I czego to dowodzi? Powiem Ci w
                      sekrecie, niestety nie mam linka na poparcie tej teorii, ze sredni
                      czas zycia restauracji w NYC to podobno 6 miesiecy. A restauracji
                      tysiace. Uwierzysz?

                      > > Zakladajac ze w Polsce jest 80tys biznesmenow Amwaya ilu z nich
                      > > osiaga w roku sredni dochod miesieczny na poziomie np. 2500
                      brutto?
                      >
                      > Nie umiesz odroznic "stalego klienta" od "niezaleznego
                      przedsiebiorcy" i przez
                      > to masz wypaczone pojecie o dochodach.

                      Chlopie, gdzie ja pisze o stalym kliencie. Pisze o niezaleznym
                      przedsiebiorcy. Nie ma 80 tys? To skoryguj prosze ta ilosc. Ale
                      osiaga dochody o ktorych pisze?

                      > Jesli tego nie rozumiesz to znaczy, ze nie wiesz o czym piszesz.

                      A ty jestes NP czy SK?

                      > bredni. Co ty za glupoty piszesz. Inaczej sie tego nazwac nie da.
                      >
                      > za wszystko kaze sobie placic i to
                      > > slono - za literature, materialy motywacyjne, ba nawet za
                      spotkania
                      > > by posluchac na zywo historii zycia i sobie poklaskac a moze
                      nawet i
                      > > dotknac tym kilku co sie udalo.
                      > > Wybacz, widzialem juz troche w zyciu ale pierwszy raz widze by za
                      > > uczestnictwo w spotkaniach informacyjnych czy informacyjno
                      > > motywujacyjnych organizowali przez firme matke, partnerzy musieli
                      > > placic.
                      >
                      > Nastepny podstawowy blad w twoim mysleniu. Nigdy nie kupilem
                      materialow
                      > motywacyjnych, literatury itp od firmy. Ani nie bylem na spotkaniu
                      organizowany
                      > m
                      > przez firme gdzie ktos opowiadal swoja historie zycia
                      >
                      > Sprawdz informacje ktore posiadasz, dowiedz sie na czym to
                      wszystko polega i ja
                      > k
                      > dziala, a dopiero potem krytykuj.

                      Nie jak zacieta plyta
                      > kiedys bylem, widzialem i wiem wszystko.

                      Zieew (znowu to samo). Odpisze jeszcze na 2 posty i sobie daruje.
                      Zabawa w kopanie z koniem mnie nie bawi.

                      Jacek
                      • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 09:43
                        > Nie moja wina. Moze nie doslownie, ale sens podobny -
                        >
                        > "Rozpoczęciu działalności towarzyszy niewielkie ryzyko i niskie
                        > koszty. Osoby, które są zainteresowane rozpoczęciem działalności
                        > kupują Zestaw Początkowy . Jeśli ktoś nie zdecyduje się dalej
                        > prowadzić tej działalności, może oddać Zestaw w ciągu pierwszych 6
                        > miesięcy i otrzymać zwrot kosztów jego zakupu."

                        Tu pisze tylko niewielkim ryzyku i zwrocie kosztow. Wiec gdzie to hasło firmowe?
                        Maly drobiazg z twojej strony.

                        > O braku ryzka i mozliwosci straty zapewniali mnie kiedys pewni
                        > niezalezni biznesmeni.
                        Nie wiem kto cie o tym zapewnial ale to nie ja ani chyba nikt z osob tu
                        rozmawiajacych. Firma chyba jako jedyna w Polsce daje 100% gwarancje na produkt
                        czyli odkupuje produkty ktore nie spelnily oczekiwan klienta, wiec utrata
                        pieniedzy czy przy zakupach wlasnych czy przy sprzedazy klientom zostala
                        zminimalizowana praktycznie do zera.

                        > Znam osobiscie 2 takie jednostki. Prosze przejrzec co na ten temat
                        > mowi wikipedia (ta polska), jak i ksiazka o ktorej nazwe wczesniej
                        > podalem. Moge znalesc w sieci cala fure przykladow. Czy Ci ludzie
                        > zyja w bledzie?

                        Wytlumacz mi logicznie w jaki sposob mozna tu zbankrutowac. Ja tego nie rozumiem.
                        2 jednostki - znam prawnika ktory zbankrutowal i "stoi pod sklepem",
                        znam lekarza ktorego wyrzucona z pracy i jest bankrutem, czy jesli znajdziemy
                        kilka takich historii bedzie to swiadczylo zle o pozostalych ludziach
                        pracujacych w tych zawodach? Nie traktuje powaznie wypowiezi na internecie ludzi
                        ktorych nie znam.

                        > Kolega Twoim to ja nie jestem. A te rewelacje to masz z...? Moze
                        > teraz Ty podasz linka na poparcie slow Twoich?
                        > I dlaczego 5 lat? Nie 3? a nie 20? I czego to dowodzi? Powiem Ci w
                        > sekrecie, niestety nie mam linka na poparcie tej teorii, ze sredni
                        > czas zycia restauracji w NYC to podobno 6 miesiecy. A restauracji
                        > tysiace. Uwierzysz?

                        Poszukaj informacji w GUS Ile malych firm jest otwieranych i zamykanych w ciagu
                        pierwszych pieciu lat dzialalnosci.

                        > Chlopie, gdzie ja pisze o stalym kliencie. Pisze o niezaleznym
                        > przedsiebiorcy. Nie ma 80 tys? To skoryguj prosze ta ilosc. Ale
                        > osiaga dochody o ktorych pisze?

                        NIe znam dokladnych danych nigdy nie bylo mi to potzrebne, dokladnie tak jak
                        fryzjera nie interesuje ile jest zakladow fryzjerskich w Polsce. Prawda jest
                        taka, ze 93% ludzi traktuje to jako zajecie dorywcze.www.pssb.pl/ i
                        dlatego nie buduja duzych dochodowych biznesow, a zatrzymuja sie na okreslonym
                        poziomie dochodu. Aby sprawdzic teorie o "procencie odnoszonego sukcesu"
                        nalezaloby przeanalizowac wyniki pracy tych ktorzy daza do sukcesu i wykonuja
                        nalezna prace. Nie mozna wkladac do jednego worka wynikow kogos kto pracuje
                        systematycznie codziennie, a kogos kto podpisal umowe i nie robi nic lub tylko
                        kupuje dla siebie niewielkie ilosci produktow.
                        Usrednione wyniki dadza tak samo dokladny obraz dochodow jak "srednia placa
                        krajowa w Polsce" gdzie wiekszosc Polakow marzy o tym aby zarabiac ta srednia.
                        Obrazasz sie jak napisalem "kolego" ja rownie dobrze moge tak samo zareagowac na
                        "chlopie". Nie badzmy smieszni.

                        > A ty jestes NP czy SK?

                        Jestem NP. Tylko jakie to ma znaczenie.

                        > Zieew (znowu to samo). Odpisze jeszcze na 2 posty i sobie daruje.
                        > Zabawa w kopanie z koniem mnie nie bawi.

                        Firma nie organizuje takich spotkan, z materialow motywacyjnych byly kiedys 2
                        lub 3 kasety i mozna bylo kupic 2 - 3 tytuly ksiazek.
                        Ziewaj dalej. I znowu to samo nie wiesz badz udajesz ze nie wiesz o czym piszesz.





                        • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 18:05
                          > "Rozpoczęciu działalności towarzyszy niewielkie ryzyko i niskie
                          > > koszty. Osoby, które są zainteresowane rozpoczęciem działalności
                          > > kupują Zestaw Początkowy . Jeśli ktoś nie zdecyduje się dalej
                          > > prowadzić tej działalności, może oddać Zestaw w ciągu pierwszych
                          6
                          > > miesięcy i otrzymać zwrot kosztów jego zakupu."
                          >
                          > Tu pisze tylko niewielkim ryzyku i zwrocie kosztow. Wiec gdzie to
                          hasło firmowe
                          > ?
                          > Maly drobiazg z twojej strony.

                          Znowu czepiasz sie slowek.

                          > Wytlumacz mi logicznie w jaki sposob mozna tu zbankrutowac. Ja
                          tego nie rozumie
                          > m.

                          Czy zadales sobie odrobine ta dobrobine trudu by sciagnac ksiazke do
                          ktorej linka Ci podalem? Tam znajdziesz odpowiedz, ktora prosze
                          skomentuj.

                          > Poszukaj informacji w GUS Ile malych firm jest otwieranych i
                          zamykanych w ciagu
                          > pierwszych pieciu lat dzialalnosci.

                          Dlaczego ja mam szukac? Ode mnie zadasz dowodow i konkretow, sam
                          mnie zbywasz byle ochlapem. Takze chcialbym uslyszec od
                          ciebie "czego dowodem jest zamkniecie firmy w przeciagu 5 lat".

                          > Usrednione wyniki dadza tak samo dokladny obraz dochodow
                          jak "srednia placa
                          > krajowa w Polsce" gdzie wiekszosc Polakow marzy o tym aby zarabiac
                          ta srednia.

                          Dlatego pisalem o medianie nie sredniej. Tobie jak widze roznicy nie
                          robi.

                          Zreszta, to juz nie jest istotne. Skonczyla mi sie ochota na
                          pisanie. Zmeczyliscie mnie ignorancja.

                          Jacek
                          • Gość: jk Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 22:09
                            > Znowu czepiasz sie slowek.
                            I to jest wlasnie twoja metoda tam gdzie ci ktos palcem pokazuje blad ty nie
                            przyjmujesz tego do wiadomosci. To jest tylko przyklad jednego z drobnych
                            stwierdzien wypaczajacych obraz calosci. Wymagasz od innych pewnych rzeczy wiec
                            i sam badz rzetelny w wypowiedziach.

                            > Czy zadales sobie odrobine ta dobrobine trudu by sciagnac ksiazke do
                            > ktorej linka Ci podalem? Tam znajdziesz odpowiedz, ktora prosze
                            > skomentuj.

                            Odpowiem ci na to pytanie twoimi slowami
                            > Dlaczego ja mam szukac? Ode mnie zadasz dowodow i konkretow, sam
                            > mnie zbywasz byle ochlapem. Czy zastanowiles sie ze ten "ogol" za ktory tak
                            walczysz moze nie znac angielskiego.

                            > Dlatego pisalem o medianie nie sredniej.
                            Przepraszam w ktorym miejscu bo nie zauwazylem.


                      • skory1 Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 14:09
                        jwojciec napisał:

                        > Prosze przejrzec co na ten temat
                        > mowi wikipedia (ta polska),

                        Sorry, że się wcinam, ale teraz z kolei chyba żartujesz powołując się na
                        wikipedię jako źródło WIARYGODNYCH informacji. ;) Artykuły tworzą w niej laicy,
                        mający często mgliste pojęcie o temacie i niejednokrotnie stronniczy, co
                        znajduje odbicie w awanturach, jakie się przelewają przez całą wikipedię wzdłuż
                        i wszerz. Jeden gość się tak zaperzył, że postanowił twórców wikipedii pozwać do
                        sądu - była o tym wzmianka w tv. Abstrahuje od tego jak to technicznie zrobić -
                        ale wiele osób tworzących tam "artykuły" naprawdę w mojej opinii zasługuje, by
                        porządnie dostać w d.... na sali sądowej. Jeśli to jest źródło wiarygodnych
                        informacji, to cyrk może robić za katedrę. ;)))

                        > jak i ksiazka o ktorej nazwe wczesniej
                        > podalem. Moge znalesc w sieci cala fure przykladow.

                        Takich samych jak wikipedia i ta książka? To daruj sobie... ;)
                        Zastanawiam się, kiedy do niektórych ludzi dotrze, że internet to śmietnik, w
                        którym oprócz cennych informacji można znaleźć kupę bzdetów, na poparcie innych
                        bzdetów? ;)
                        • jwojciec Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? 06.02.08, 18:17
                          > Takich samych jak wikipedia i ta książka?

                          Czytales ta ksiazke? Zreszta, to tez bez znaczenia. Bez wzgledu na
                          jaka pozycje bym sie nie powolal i tak zostanie uznana ze zawiera
                          nieprawdziwe fakty, przekrecone, dotyczy leniwych Brytyjczykow, ze
                          autor moze cos slyszal, ze sie nie zna, etc. Wcale nie jestes
                          pierwszm ktory tak robi.

                          Zatem konczac ta mordege i oszczedzajac Twoj czas, napisz jako
                          doswiadczony biznesmen, tylko rzeczowo -

                          "Ktore z przedstawionych w fimie "Witajcie w Zyciu" scen byly
                          przejaskrawione i jak wyglada to w rzeczywistosci?" Bedziesz
                          potrafil?

                          Pa,
                          Jacek
              • Gość: wyróżniona platyna Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.08, 12:38
                po wyspaniu się odpowiadam:):
                1)żaden z polskich diamentów nie ma odrzutowca. od 2 lat biznes
                rozwija się naprawdę dynamicznie (5 nowych diamentów- polaków) z
                różnych linii rekomendacji.
                2)większość diamentów wzbogaciła się właśnie dzieki temu biznesowi
                to są dochody od kilkudziesieciu do kilkuset tysięcy złotych
                miesięcznie, później oczywiście te pieniądze są inwestowane ale to
                kwestia inteligencji finansowej
                3) dobrze ustawiony wyróżniony (25% premii) platynowy biznes daje
                kilkanaście tysięcy miesięcznie.

                W samej warszawie żyje blisko 2 mln ludzi, to co najmniej kilkaset
                mln msc na art bieżącej konsumpcji, niwielki promil tej kwoty daje
                olbrzymie dochody

                A teraz wybacz nie bedę sam sobie przeczył, kończę udzielać się na
                tym wątku. Ja nie mam ambicji przekonywania za wszelką cenę
                wątpiących- wręcz jest to dla mnie strata czasu. Obojetnie czym się
                zajmujesz życzę powodzenia i sukcesów. Bycie uprzejmym to kwestia
                kultury osobistej a nie wyuczonych socjotechnik.
                Pozdrawiam

      • Gość: radośc Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: *.ztpnet.pl 04.02.08, 19:29
        O rany!...hehehe. Doszliście do diamentów?
        Jak sie ludziska dowiedzą, ruszą niebawem
        na emłeje i inne laify...hehehe.
        A markety zostaną tylko dla idiotów...hehehe.
        • Gość: Piotrek Re: Czy ma ktoś złe doświadczenia z mlm? IP: 77.252.43.* 14.03.08, 19:43
          Jeden już jest
          Media Markt

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka