Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie jest ta granica, po której już nie wierzysz?

    IP: *.met.pl 24.08.03, 18:54
    Witam...
    chciałam się podzielić z uzytkownikami forum swoją smutno-wesołą radością.
    Dostałam pracę. Po 4,5 miesiącach szukania, wysłania 75 odpowiedzi (CV +LM)
    na poważne oferty (z gazet, netu, witryn firm etc.)oraz
    zaniesieniu/przesłaniu kilkudziesięciu samych cefalek w różne miejsca, po
    odbyciu ok. 20 mniej lub bardziej profesjonalnych rozmów kwalifikacyjnych,
    dostalam pracę Sekretarki. Będę zarabiać o 1/3 mniej niż w poprzedniej pracy,
    stanowisko też będzie mniej skomplikowane, i wielu moich umiejętności nie
    będę po prostu miala okazji wykorzystać. Cieszę się bardzo, bo chyba każdy,
    kto szukal pracy wie, jak upokorzony czuje się czlowiek, chcący pracować,
    bardzo zmotywowany, posiadający nienajgorsze umiejętności - a mimo to
    wszędzie odprawiany z kwitkiem. Mimo to moja radość jest, jak napisałam,
    przesiąknięta pewnym smutkiem, mimo tego, że juz w trakcie rekrutacji
    usłyszalam wiele pozytywów na temat swojej osoby, dotychczasowych
    doświadczeń, mimo tego, że moi obecni pracodawcy wprost powiedzieli mi, że ja
    jestem właśnie tą kandydatką, którą oni chca widzieć w swojej firmie. W
    momencie, gdy dostalam pracę, bylam już na skraju załamania, straciłam wiarę
    w to, że coś się zmieni. Boję się myśleć, co by było, gdybym jutro musiala
    znowu iść rano po Wyborczą, ze świadomością, że wyduszę z siebie kolejne 5
    listów motywacyjnych, w treść których juz nawet ja sama nie wierzę - bo jak
    można wierzyć, gdy ciagle jest się odrzucanym...
    Obserwuj wątek
      • Gość: miotelka Re: Gdzie jest ta granica, po której już nie wier IP: *.proxy.aol.com 25.08.03, 05:34
        gratuluje ,teraz juz bedzie lepiej
      • magda_s4 Jak tam, Misty? 17.09.03, 16:14
        Nadal pracujesz w tej firmie czy znalazłaś cos innego?
      • hellio Re: Gdzie jest ta granica, po której już nie wier 17.09.03, 17:39
        Jesteś na pokładzie, nie musisz czytać ogłoszeń, nie będziesz chodzić na
        rozmowy - głowa do góry! Jeśli pracodawca podkreśla, że właśnie kogoś takiego
        szukał, że jesteś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu - to dobry znak i
        dobra prognoza na przyszłość. Nie martw się wynagrodzeniem niższym niż w
        poprzedniej pracy, po okresie próbnym pewnie dostaniesz podwyżkę. Nie martw
        się, że nie wszystkie Twoje umiejętności będą wykorzystane od razu. To się też
        zmieni. Nowo zatrudnieni pracownicy, którzy się martwią wyglądają znacznie
        gorzej niż ci, którzy wykazują entuzjazm. Nie odbieraj więc szans sama sobie.
        Powodzenia, hellio

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka