Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca bez umowy

    14.03.08, 09:31
    słuchajcie, mam pytanie:
    pół roku temu podpisałem um owę na okres próbny (5 miesięcy)
    Po upływie piątego miesiąca nie dostałem żadnej informacji co się ze
    mną dzieje - czy mam sobie iść czy zostać... więc nadal przychodzę
    do pracy, pensja za kolejny miesiąc wpłynęła, szef planuje jakieś
    wspólne przedsiewzięcia ze mną " w roli głównej" w przyszłych
    miesiącach... ale umowa o pracę wygasła...
    CZYLI? PRACUJĘ CZY NIE ?
    i drugie pytanie:
    jeśli pracuję to jaki okres wypowiedzenia mnie obowiązuje? (2 tyg
    czy 1 m-c?)
    jeśli nie pracuję... to ... no właśnie to co ja tam robię?
    dzięki za pomoc!
    Obserwuj wątek
      • Gość: Neruzo Re: praca bez umowy IP: *.pzl.swidnik.pl 14.03.08, 09:37
        w tym momencie pracujesz na czarno wiec zaden okres wypowiedzenia
        Cie nie obowiazuje (ani pracodawcy).
      • Gość: ja Re: praca bez umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 10:40
        Przypomnij o umowie :) u na w firmie byla podobna sytuacja, szef zapomnial o
        tym, ze umowa jednego z pracownikow sie skonczyla i byl przekonany, ze pracownik
        jest na umowie. A jesli po przypomnieniu beda krecic, to pozostaje Ci sąd pracy :D.
      • Gość: niunia Re: praca bez umowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.08, 12:34
        jezyk anien masz? czemu sie o umowe nie upomniałaś?
        • xplict Re: praca bez umowy 15.03.08, 12:13
          mam język, mam - wykorzystałem go do rozmowy z moim ex-szefem, który w
          międzyczasie też zmienił pracę i chcę zbudować zespół w nowej firmie ze mną...
          stąd pytanie o okres wypowiedzenia. Skoro nie podpisałem umowy... hmm z jednej
          strony wiem, że od maja zmienię pracę i wrócę do "poprzedniego" szefa, z drugiej
          nie chcę być świnią i zostawić obecnego szefa z dnia na dzień, z trzeciej strony
          odejściem on może powiedzieć "ale my nie mamy żadnej umowy, więc żegnam
          natychmiast:... z czwartej strony... już sam nie wiem - prosić o umowę, żeby ją
          za parę dni rozwiązywać.... eeeeeee
          za dużo znaków zapytania...
          A kiedy poprosiłem inspekcję pracy o odpowiedź na moje wątpliwości to ci od razu
          chcieli do kontroli przystępować u prcodawcy...
          a mi nie o szykanowanie pracidawcy chodzi tylko o sensowne rozwiązanie tej
          sytuacji...
      • Gość: abc Re: praca bez umowy IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 14:38
        > pół roku temu podpisałem um owę na okres próbny (5 miesięcy)
        To nie była umowa na okres próbny tylko umowa na czas określony i po jej wygaśnięciu jeśli nie zawarto z tobą kolejnej umowy powinieneś otrzymać ŚWIADECTWO PRACY.
        Umowa na okres próbny NIE MOŻE przekroczyć trzech miesięcy:
        Art. 25.

        § 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony, na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności.

        § 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy.

        Aktualnie pracujesz "na czarno" i nie obowiązują cię żadne okresy wypowiedzenia
      • Gość: dei Re: praca bez umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 23:10
        Umowa na okres próbny może trwać max 3 miesiące (artykuly cytowala osoba wyzej).

        A poza tym: koniec języka za przewodnika.

        A co z tym miesiącem ostatnim? Ok - piszesz ze dostalas wyplate. A legitymacje
        ubezpieczeniowa ci podbili? Albo pasek wynagrodzeniowy dostalas? Albo raport RMUA?
        Jakakolwiek z tych 3 rzeczy gwarantuje ci że zostaly od twojego wynagrodzenia
        naliczone skladki ZUS i masz prawo isc do lekarza za darmo.
        Bez zadnej z tych 3 rzeczy nie mozesz korzystac z bezplatnej sluzby zdrowia,
        czyli jestes po prostu nie ubezpieczona.
      • iw78 Re: praca bez umowy 15.03.08, 19:24
        1.Umowa na okres próbny ze względu na swój terminowy charakter, a
        także ochronę pracownika nie może trwać dłużej niż 3 miesiące (art.
        25 § 2 k.p.). Jest to MAKSYMALNY okres.

        2.Jeśli po zakończeniu umowy na okres próbny pracownik dalej
        świadczy pracę, a nie dostał na piśmie nowego kontraktu, to stosunek
        pracy z nim zawarty trwa nadal i to nawet na czas nieokreślony.

        Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 15 listopada 2001 r. (II UKN
        611/00). Uznał w nim, że dopuszczenie pracownika do świadczenia
        pracy po rozwiązaniu się umowy na okres próbny, polegające na
        dowożeniu go do miejsca pracy samochodem służbowym, zapewnieniu
        pobytu w hotelu oraz wyżywienia, a przede wszystkim akceptowaniu
        wykonywania przez niego pracy pod nadzorem, oznacza, że między
        stronami doszło do nawiązania umownego stosunku pracy na czas
        nieokreślony. Przydatne art: 22 KP; 60,61,66KC;

        Nie zawsze jednak będzie to kontrakt bezterminowy. O tym, czy
        podstawą nawiązania kolejnego stosunku pracy będzie umowa na czas
        nieokreślony lub określony, zadecydują okoliczności zatrudnienia
        Pracodawcy powinno jednak zależeć na terminowym podpisywaniu umów,
        aby wykluczyć wątpliwości np. co do okresu dalszego zatrudnienia i
        ustalania szczegółów zatrudnienia przed sądem pracy.

        3. Dla formy zawarcia umowy o pracę nie została zastrzeżona forma
        pisemna, ale na pracodawcę został nałożony obowiązek pisemnego
        potwierdzenia warunków zatrudnienia, najpoźniej w dniu rozpoczęcia
        pracy ( art.281 pkt 2 KP, art 29 KP)
        _____

        Podsumowując, mimo iż nie masz pisemnej umowy o pracę to umowa
        między Tobą a Twoim pracodawca została zawarta USTNIE.Dopuścił Cię
        do pracy, tym samym pracujesz. Tylko teraz od Ciebie zależy
        jak...czy legalnie czy na czarno.

        Będąc w Twojej sytuacji, jeśli jesteś pewny ze chcesz się zwolnić,
        złożyłabym miesięczne wypowiedzenie. Czemu miesięczne? Przyjmuję iż
        jest to umowa na czas nieokreślony (okres wypowiedzenia:art 36par
        1pkt2), plus powołuję się na wszystkie art które wcześniej
        wspomniałam.
        Jeżeli pracodawcy coś się nie podoba, możesz wspomnieć o PIP. To co
        robi, to łamanie praw pracowniczych. Pracujesz, ale nie wiesz nawet
        czy pracodawca odprowadza za Ciebie wszystkie składki na
        ubezpieczenie...

        Jeżeli już faktycznie dojdzie między Wami do ugody, i Twój
        pracodawca zdecyduje Ci sie wręczyć umowę o pracę na pismie, i
        przypuścmy że będzie to umowa na czas określony ( w przypadku, keidy
        chcesz sie zwolnić nie ma to już dla Ciebie znaczenia czy to umowa
        na czas określony czy nieokreślony), dopilnuj aby: 1)nie była to
        umowa na czas okreslony do 6 miesięcy - w jej przypadku nie ma
        możliwości rozwiązania takiej umowy chyba ze porzucenie pracy, 2)
        nie byla to umowa na czas określony powyżej 6 miesięcy ale bez
        klauzuli o wcześniejszym rozwiązaniu umowy za 2 tyg. wypowiedzeniem.
        Brak takiej klauzuli również spowoduje niemożnośc rozwiązania umowy
        za wypowiedzeniem. Zawsze pozostaje rozwiązanie umowy na mocy
        porozumienia stron, ale skąd masz pewność iz pracodawca się na to
        zgodzi?

        Dla mnie osobiście, już sam fakt że podpisał z Tobą umowę na okres
        próbny powyżej 3miesięcy świadczy o tym, ze jest to umowa na czas
        nieokreślony, ale po co sobie życie utrudniać skoro widać ze i tak
        Twój pracodawca chyba nie jest tego swiadom.

        Najlepiej porozmawiaj z pracodawcą. Z Twoich wpisów wynika, ze
        chcesz sprawe załatwić polubownie. W swietle przepisów prawa pracy -
        pracujesz, dostajesz wynagrodzenie za wykonaną pracę.

        Mam nadzieje,ze nie namieszałam zbytnio i połapiesz się w tym co
        napisałam :)

        Pozdrawiam.

        .......................................
        Zanurz się głębiej– tam, gdzie nie zrani Cię pustka złudzeń...
        • xplict Re: praca bez umowy 17.03.08, 09:37
          iw78 dzieki za wyczerpujace wyjasnienie:-)
          faktycznie-chce zalatwic sprawe polubownie - zwyczajnie nie chce zostawiac obecnego szefa "na lodzie" (w mojej branzy jest cholernie trucno o pracownika, zwlaszcza w obecnej sytuacji) - znalazlem potencjalnego "nastepce" na moje miejsce, bo zwyczajnie nie czuje "bluesa" w tej firmie (ale nie przeklada sie to na personalna niechec do szefa)...
          Takze, mysle, ze po ptostu zloze wypowiedzienie z zachowaniem miesiecznego okresu... tak jakbym zawarl umowe na czas nieokreslony...
          Mam nadzieje, ze od chwili kiedy zwolnie sie z pracy z miesiecznym okresem wypowiedzenia to szef nie bedzie mogl zwlonic mnie "szybciej" ...hmmm (no wlasnie: kiedy ja zwolnie sie z miesiecznym okresem, to czy szef moze powiedziec "drogi Panie, ale nas obowiazuje tygodniowy (dwutygodniowy) okres wypowiedzenia, wiec... spadaj pan za tydzien"???

          Jeszcze raz dziekuje wszystkim za podpowiedzi w mojej sprawie (i prosze o jeszcze...)
          pozdrawiam
          • iw78 Re: praca bez umowy 17.03.08, 10:28
            Więc zapytaj go, na jakiej podstawie obowiązuje Was dwutygodniowy
            okres wypowiedzenia? Masz TYLKO umowę na okres próbny(!) - 5 m-cy -
            co jest w świetle przepisów KP - niezgodne. JEśli będzie trwał przy
            swoim a Ty przy swoim - zaproponuj wizytę PIP, która właściwie była
            chetna pojawić się w firmie Twego pracodawcy.
            O tym czy umowa jest na czas określony czy też na czas nieokreslony
            zdecydować w ostatecznosci może Sąd. Ale, jeśli kiedykolwiek była
            mowa miedzy Wami o umowie na czas określony, i Twój pracodawca ma na
            to świadków - to sam rozumiesz, nie za bardzo moze tu być mowa o
            umowie bezterminowej.
            Tak naprawde trudno tutaj "gdybać" jak zachowa się Twój pracodawca.
            Porozmawiaj z nim, powiedz że masz "potencjalnego pracownika" na
            Twoje miejsce.

            Myslę, że teraz przejmujesz sie już na "wyrost" całą sprawą :)



            .......................................
            Zanurz się głębiej– tam, gdzie nie zrani Cię pustka złudzeń...
            • xplict Re: praca bez umowy 17.03.08, 11:30
              dzieki jeszcze raz:-)
              masz racje... troche na wyrost sie tym przejmuje...
              heh
              bo czuje, ze robie troche nie fair zwalniajac sie po 7 miesiacach pracy hmmm..
              eeee
              nie ma co byc takim swietym z drugiej strony...kredyt hipoteczny wazniejszy lol
              • Gość: dei Re: praca bez umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 20:15
                jesli juz chcesz domniemywac istnienia umowy na czas nieokreslony, to do 6
                miesiecy jej trwania jest 2tygodniowy termin wypowiedzienia.
                Miesieczny jest wtedy gdy umowa trwa powyzej 1 roku (a jak powyzej 3 lat - to 3
                miechy)
                • iw78 Re: praca bez umowy 17.03.08, 21:08
                  Proponuje zapoznac się z artykułem 36 kodeksu pracy. Wprowadzasz w
                  błąd powyższym wpisem.

                  .......................................
                  Zanurz się głębiej– tam, gdzie nie zrani Cię pustka złudzeń...
                  • xplict Re: praca bez umowy 19.03.08, 08:53
                    no dobra czyli jest problem: 2 tygodnie czy 1 miesiąc...
                    ale.. sluchajcie -jezeli zloze wypowiedzenie np. 01.04 ze skutkiem
                    na 30.04(1 m-c) to chyba nie moge dostac od
                    szefa "kontrwypowiedzienia" np. 02.04 ze skutkiem na 16.04 (2
                    tygodnie)...
                    czy sie myle???
                    • iw78 Re: praca bez umowy 20.03.08, 11:28
                      xplict napisał:

                      > no dobra czyli jest problem: 2 tygodnie czy 1 miesiąc...
                      > ale.. sluchajcie -jezeli zloze wypowiedzenie np. 01.04 ze skutkiem
                      > na 30.04(1 m-c)

                      Z dniem 1 kwietnia to biegnie okres wypowiedzenia. Ostatnim dniem,
                      kiedy możesz złozyć wypowiedzenie - w przypadku kiedy obowiązuje Cie
                      miesieczny okres - jest 31 marzec ( ze skutkiem na dzien 30
                      kwietnia). Jeśli złożysz wypowiedzenie 1 kwietnia, to okres
                      wypowiedzenia zacznie się dopiero od 1 maja, a zakończy 31 maja.

                      to chyba nie moge dostac od
                      > szefa "kontrwypowiedzienia" np. 02.04 ze skutkiem na 16.04 (2
                      > tygodnie)...
                      > czy sie myle???
                      Nie może czegoś takiego zrobić. Mógłby ewentualnie zaproponować
                      skrócenie okresu wypowiedzenia ( na piśmie!), ale musiałbys sie na
                      to zgodzić. Poza tym wiąze się to z wypłatą odszkodowania w
                      wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia.



                      .......................................
                      Zanurz się głębiej– tam, gdzie nie zrani Cię pustka złudzeń...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka