Gość: damianl IP: 80.51.94.* 17.03.08, 18:11 Bo to Polska takie rzeczy sie zdarzają niedawno miałem taka samą sytuacje jak opisana dostałem lepsza ofertę pracy zwolniłem sie ze starej a tu zonk. Nikomu nie można ufać.Dziady lotnicze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: speedteam forever! Lepszy v o u c h e r niż p i z z a IP: *.eranet.pl 17.03.08, 18:50 Niech się cieszą, że dostali vouchery a nie pizzę jak pracownicy biura w Łodzi. Tam też zamknęli zaraz po otwarciu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: Lepszy v o u c h e r niż p i z z a IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 17:53 > A ja przyleciałem tu z wysp w poszukiwaniu normalności ... Uwierzyłeś Tuskowi to masz. Nie wiedziałeś, że Tusk tylko bajerował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Uczulenie czy fobia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:51 ...a może głupota ? Co ma Tusk to CentralWings? Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Uczulenie czy fobia 19.03.08, 22:22 Głupota? 4 lata pracowałam w GB i przyzwyczaiłam się, do "wagi" słów! Widocznie w Polandii, PROMESA nic nie znaczy! Pakuję się i wracam na wyspy, oczywiście nie polecę Centralwings! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega POZEW!!!!!!!!!!!! no i życie stało się prostsze. IP: 195.136.6.* 20.03.08, 00:47 natychmiast pozew. na Zachodzie to działa jak z automatu - zaraz następnego dnia jest pozew. Adwokaci pchają się oknami bo to pewna wygrana i pewne pieniądze. To, oprócz rekompensaty działa też zbawiennie na resztę nieuczciwych i strachliwych HR'ów, które dają sobie ciąć koszty byleby tylko nie podpaść kierownictwu. Po prostu działa to tak, że jak WYGRACIE POZEW, to potem tamci (i konkurencja też) 15 razy się zastanowią czy chcą się pchać w aferę. I w ich interesie będzie podpisywanie umów wstępnych tzw opcjonalnych. I już. POZEW kochani. Nie wolno wam być frajerami. Dobrze żeście to ogłosili w Wyborczej. Teraz dalej, dalej - POZEW i kaska, ale też wasza rehabilitacja w swojej pracy i wśród rodziny!! Bo pewnie niejeden o was pomyślał jak o frajerach. Będziecie frajerami jak nie udupicie centralwings. Tamci mają pensje i ciepłe posadki, kierownictwo zarabia kupę szmalu no i lata sobie po świecie. Dla nich nic nie znaczycie. Trzeba więc ich nauczyć pokory. POZEW!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acan Takie kwalifikacje na kelnerki samolotowe?? Nie!!! IP: *.centertel.pl 20.03.08, 11:16 Tylko w polsce chyba to jest mozliwe... kelnerka samolotowa zawód marzeń.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Takie kwalifikacje na kelnerki samolotowe?? N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 16:22 A skąd wiesz na czym polega ta praca? Masz pewnie takie samo pojęcie jak przeciętny pasażer, który nie wie do czego służą w samolocie kamizelki i myśli, że dla każdego są spadochrony. Akurat serwis jest najmniej ważną rzeczą w tej pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Takie kwalifikacje na kelnerki samolotowe?? N 21.03.08, 12:18 Nie rozśmieszaj mnie! Oczywiści stewardesy oferują pasażerom drinki itp. Jednak tak naprawdę to tylko zadanie dodatkowe, które należy wykonywać w trakcie lotu. Podstawowym obowiązkiem personelu pokładowego jest zapewnienie BEZPIECZEŃSTWA na pokładzie. Właśnie dlatego, selekcja kandydatów jest tak długotrwała i szczegółowa. Czasy kiedy stewardesa była modelko – kelnerką odeszły do lamusa dawno, bardzo dawno temu. Dlatego właśnie nie tylko znajomość języków obcych ale również predyspozycje psychiczne są podstawowym czynnikiem decydującym o wyborze danej osoby na takie stanowisko. Myślę, że zaprzestał być tego typu pustych komentarzy, gdyby dzięki stewardesie zostało uratowane zostało twoje zdrowie i życie. Osobiście przeżyłam ewakuację samolotu, podczas której profesjonale podejście personelu pokładowego pozwoliło pasażerom na opuszczenie pokładu. Gdy pasażerowie wpadają w panikę, ludzie krzyczą itd. to właśnie członkowie personelu pokładowego są jedynymi, którzy wiedzą co w danej sytuacji zrobić i tylko od nich możesz otrzymać pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Takie kwalifikacje na kelnerki samolotowe?? N IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:03 Firma ktora w taki sposob traktuje pracownikow sama sobie wystawia najlepsza reklame moze kiedys zrozumie ze nie bylo warto i porozumie sie z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: POZEW!!!!!!!!!!!! no i życie stało się prosts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:00 jestescie wielcy za to ze nie pozwalacie na takie podejscie firmy Goliata wobec pracownikow Dawida okazuje sie ze i slabszy ma szanse walczyc z wiekszym co nie znaczy ze grajacym fair play Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: POZEW!!!!!!!!!!!! no i życie stało się prosts IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:01 a jak wygracie to inni mlodzi ludzie beda brali z Was przyklad i nagle okaze sie ze inne firmy beda baly sie takiego podejscia do niedoszlych pracownikow Tak trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Mambo - o czym ty piszesz??? 20.03.08, 11:30 Przecież to powyżej było o Tusku. Rozumiem rozgoryczenie - ale chyba nie winisz Tuska za działania CentralWings ??? Jeśli jednak winisz, to polecam psychoterapeutę. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Mambo - o czym ty piszesz??? 21.03.08, 14:19 and_nowak napisał: > Przecież to powyżej było o Tusku. Rozumiem rozgoryczenie - ale chyba nie winisz > Tuska za działania CentralWings ??? > Jeśli jednak winisz, to polecam psychoterapeutę. Przepraszam, czy ja powiedziałam, że to wina Donalda. Wierzę, że jeszcze będzie normalnie. Pytanie tylko kiedy?! Ja będę walczyć, nie zniechęci mnie nawet 5-letnia sprawa w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Uczulenie czy fobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 21:59 Nie poddawajcie sie tej firmie wielu mlodych ludzi patrzy na Was i trzyma za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen O kłopotach Centralwings trąbiły media od dawna... 18.03.08, 09:36 ...a mimo to: "Proces rekrutacji trwał przez prawie cały luty." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola zobaczcie to centralwings to jakas pomylka........ IP: *.icpnet.pl 18.03.08, 09:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=77138197&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: O kłopotach Centralwings trąbiły media od daw 19.03.08, 22:29 Oczywiście, że wszyscy wiedzieli o sytuacji finansowej CW!!! Jedank to nowe porty regionalne tj. Gdańsk, o wiele tańsze porty od Wawy czy Katowic miały zapenić powstanie nowej, bardziej atrakcyjnej sieci połączeń. To one miały przynosić zyski i wyciągać CW z długów! Przecież oni wydali dużo kasy na to, no coż, typowe dla Polandii, zmiana planów w ostatnim momencie. Brak oraganizacji, brak zarządzania ... nagła zmiana planów. Typowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwi 18.03.08, 10:07 Typowa sytuacja w Polsce- pracownik jest zmuszony skladac wypowiedzenie w ostatniej chwili, albo porzucac prace. W przeciwnym wypadku zostanie na lodzie. Moze Gazeta zajelaby sie sprawa w szerszej perspektywie i potraktowala taka mozliwosc oszukania potencjalnego pracownika jako bubel prawny. Ale rozumiem, ze akcja "Buble Prawne" sluzy tylko pracodawcom. A co do Centralwings, to jest to po prostu niepowazna firma. Moze istnieja mozliwosci prawne, zeby wyciagnac od firmy 10 czy 20 tys. odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Olejniczak Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.brig.cable.ntl.com 18.03.08, 18:02 Dwukrotnie (w 2006 r.) zostałem nabrany/oszukany przez Centralwings. Od tego czasu powtarzam zarówno wśród długoletnich znajomych jak i wśród przypadkowo spotkanych osób mających zamiar korzystać z ich usług: NIGDY, PRZENIGDY, NAWET GDYBY DALI MI BILET ZA DARMO I DOłOżYLI KOSZTOWNE UPOMINKI NIE SKORZYSTAM Z USłUG TEJ BEZNADZIEJNEJ PSEUDOLINII LOTNICZEJ. Jedyne czego im życzę to szybkiego bankructwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwi IP: *.icpnet.pl 18.03.08, 18:33 i to chyba na szczescie im grozi-vide watek co podalam powyzej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Catch EasyJet szuka pracowników IP: 92.10.13.* 19.03.08, 09:54 jak ktoś zna kogoś z tej 12 stki niech im da znać oferta na angielskojęzycznej stronie easyjeta Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: EasyJet szuka pracowników 19.03.08, 22:38 hejka! Ja jestem z tej 12-ki! Wiesz nam chodziło o to, że chcieliśmy pracować w Polsce, dla poslkiego pracodawcy!!!! Praktycznie wszyscy z nas wcześniej pracowali za granicą!!! To tutaj chcieliśmy płacić podatki! tutataj nie można ufać pracodawcy. Teraz już rozumiem dlaczego to typowe zabierać ze sobą kamerę, dyktafon itp. Na moją następną rozmowę zabiorę tego typu sprzęt:-) Chociaż nie, po co ,,,, będę już w GB gdzie słowo pracodawcy ma wartość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rex Re: EasyJet szuka pracowników IP: *.cust.tele2.se 20.03.08, 12:53 Powinniscie dostac wynagrodzenie za 3 miesiace. Kosztow wlasnych typ inwestycje przeprowadzkowe nikt wam nie zwroci, bo niby dlaczego. Ewentualnie mozecie jeszcze zadac zwrot kosztow rekrutacyjnych ( typ nocleg, bilety na rozmowy kwalifikacyjne itp.). Gdyby was przyjeli to i tak po 3 miesiacach bylibyscie bez pracy. W niektorych krajach okres probny jest na (max) 6 miesiecy, i wdtedy mozna dostac 6.mies. wynagrodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings 19.03.08, 10:04 A kto rezygnuje z poprzedniej pracy bez podpisania umowy w nowej??? Wogóle nie powinno się "chwalić" zmianą pracy, no chyba że to chwyt na lepszą pensję, ale są lepsze możliwości. A jak nowemu pracodawcy zależy to poczeka przez miesiąc badź dwa. A jak się było dobrym pracownikiem i uczciwym to "stary" pracodawca nie robi problemów - no chyba że pracowało się w jakiejś bandyckiej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.08, 10:14 Teraz mają pretensje do świata a powinny mieć przede wszystkim do siebie za brak rozsądku. Nie dziel skóry na niedźwiedziu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja IP: *.range86-165.btcentralplus.com 19.03.08, 17:57 Bzdury piszesz, ja jak dostalam nowa prace to byl 3 miesieczny okres probny , dopiero po 3 misiacach wiekszosc firm w Angli podpisuje umowe o prace po okresie tzw probnym. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja 19.03.08, 23:18 Pretensje? Czyli PROMESA, która uznana jest w prawie polskim nic nie znaczy tak? Czyli w tym kraju, po przejściu miesięcznego procesu rekrutacji oraz szczegółowych badań za które Centralwings zapłacił, po wypełnieniu wszystkich dokumentów niezbędnych do stworzenia umowy, po otrzymania gratulacji od szefowej HR oraz szefowej personelu pokładowego, po ustaleniu daty podpisania umowy i daty rozpoczęcia szkolenia, po rozmowie z pracownikami najstarszej i największego polskiego przewoźnika, czy po tym wszystkim ty też miała byś wątpliwości? Skoro słowo ludzi z TAKIEJ firmy nic nie znaczy to co ma wartość? Jeżeli ty przeszła byś proces rekrutacji do np. biura, kierownik wysłał by ciebie na badania na koszt firmy i zaprosił np. 1 maja byś ponownie przyszła do biura bo będziecie podpisywać umowę w pierwszym dniu pracy, chyba logiczne jest, że w tym momencie wypowiadasz umowę w starej pracy!!!!! No chyba, że ty akurat potrafisz się klonować i być w dwóch miejscach jednocześnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja 20.03.08, 11:52 missmambo napisała: > Jeżeli ty przeszła byś proces rekrutacji do > np. biura, kierownik wysłał by ciebie na badania na koszt firmy i > zaprosił np. 1 maja byś ponownie przyszła do biura bo będziecie > podpisywać umowę w pierwszym dniu pracy, chyba logiczne jest, że w > tym momencie wypowiadasz umowę w starej pracy!!!!! Nie, wcale nie jest logiczne. Jest ryzykowne. Co stało na przeszkodzie poprosić o umowę PRZED wypowiedzeniem starej pracy ? Jeśli oni by zwlekali z umową, to ty mogła byś zwlekać z wypowiedzeniem. Proste ? Dla mnie pewne jest wtedy, jak jest na papierze. > No chyba, że ty > akurat potrafisz się klonować i być w dwóch miejscach > jednocześnie!!!! Emocje, ale zupełnie bez sensu. Ja np. pracowałem (formalnie) w 2 miejscach na raz - to się nazywa URLOP. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja 21.03.08, 13:14 and_nowak napisał: > missmambo napisała: > > > Jeżeli ty przeszła byś proces rekrutacji do > > np. biura, kierownik wysłał by ciebie na badania na koszt firmy i > > zaprosił np. 1 maja byś ponownie przyszła do biura bo będziecie > > podpisywać umowę w pierwszym dniu pracy, chyba logiczne jest, że w > > tym momencie wypowiadasz umowę w starej pracy!!!!! > Nie, wcale nie jest logiczne. Jest ryzykowne. Co stało na przeszkodzie poprosić > o umowę PRZED wypowiedzeniem starej pracy ? Jeśli oni by zwlekali z umową, to t > y > mogła byś zwlekać z wypowiedzeniem. Proste ? > Dla mnie pewne jest wtedy, jak jest na papierze. > > > No chyba, że ty > > akurat potrafisz się klonować i być w dwóch miejscach > > jednocześnie!!!! > Emocje, ale zupełnie bez sensu. Ja np. pracowałem (formalnie) w 2 miejscach na > raz - to się nazywa URLOP. To nie emocje! Problemem jest to, że ja nie uznaje mataczenia! I nie wmawiaj mi, że lewe zwolnienie jest super rozwiązaniem. Nie żądałam umowy, gdyż miałam ją dostać pierwszego dnia szkolenia tj. 10-go marca. Oczywiście gdybym przeszła proces rekrutacji w "firmie bez nazwy" to żądała bym umowy. Błędem z mojej strony było uznanie Centralwings za MARKĘ, ludzie ufają markom! Niestety zapomniałam, że to marka polska. I wszystko jasne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafax Re: Słuszna uwaga! Panie poniosła fantazja IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 07.04.08, 19:15 Słonko, tak się pracuje z korporacjami. Do momentu jak nie masz czegoś na piśmie z podpisem, pieczątką (a najlepiej z kopią KRSu lub pełnomocnictwem mówiącym że, podpisana osoba jest uprawniona do takich deklaracji).... to tego nie masz. Prawnicy Was teraz z tego wyciągną, narobi się szum, firma pójdzie na ugodę... powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Opowiadasz bzdury. Ludzie mają prawo mieć zaufanie IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 23:39 do tego pracodawcy, tak samo jak pasażerowie Centrala mają prawo ufać że zrobiono wszystko by dolecieć bezpiecznie na miejsce. Tylko że w Polsce nawet umowy pisemne się nie liczą (vide przypadki klientów oszukiwanych przez deweloperów) a co dopiero ustne. Ale to kwestia kultury. Ja osobiście uważam że takie sprawy powinny być nagłaśniane i w najwyższym stopniu napiętnowane. Zaufanie to nie naiwność i żaden luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
bleys2000 W sadzie 100% wygrana 19.03.08, 10:32 I tu sie mylisz. Takie zobowiazanie na gebe jest tak samo wazne jak na pismie. Pracodawca zobowiazal sie zatrudnic, kobiety poniosly konkretne koszty, wiec powinny pozwac firme do sadu. Wygrana 100%, byly juz w Polsce takie sprawy, chocby McDonalds musial placic kilkaset tysiecy za niedotrzymanie przyrzeczonej umowy. Inna sprawa, czy proces zakonczy sie przed bankructwem niedoszlego pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka W ogóle się nie mylę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.08, 11:35 Co innego umowa a co innego fantazja i brak rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W ogóle się nie mylę IP: *.europe.ppdi.com 19.03.08, 14:54 No wiec mylisz sie jednak... Umowa nie musi miec formy pisemnej, zeby byla wazna. Jesli przyszly pracodawca obiecuje zatrudnienie i prosi o zwolnienie sie z obecnej firmy, to jest to tak samo wazne jak umowa podpisana w obecnosci notariusza. Oczywiscie wiecej zachodu z udowodnieniem, ale w przypadku pozwu zbiorowego poszlo by raczej gladko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:57 Gdyby umowy "na gębę" były takie dobre to notairusze by zbankrutowali, a już na pewno nikomu by się nie chciało cih spisywać. Problem polega na tym, że CentralWings NAPRAWDĘ CHCIAŁ ich zatrudnić, ale zmieniły się plany biznesowe. Tylko jest różnica między "chciałem" a "obiecałem komuś". Zresztą, nawet gdyby zatrudnił, to może na okresie próbnym zwolnić praktycznie bez uzasadnienia. I zapłacić za przepracowany okres (np. miesiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Bzdury IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 22:52 to panie 'bzdury' poczytaj kilka watkow nizej o "odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o pracę". Wystarczy prawnik i troche czasu, tylko nie wiadomo czy w przypadku tej firemki jakikolwiek proces zakonczy sie przed bankructwem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc jestescie wspaniali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:26 dla mnie jestescie wspaniali ze podjeliscie sie walki o swoje gdy wygracie bedziecie mieli poczucie wygranej a nie ciagle zmartwienia ze ktos was wykiwal a GW mnie zaskoczyla ze podjela sie stanac po stronie slabszych przeciwko duzej firmie Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: W ogóle się nie mylę 19.03.08, 23:33 Fantazja? Czyli złożenie obietnicy wg prawa polskiego zwanej PROMESĄ w obecności 12-stu świadków to według ciebie fantazja, tak? A co powiesz na 10 etapowy proces rekrutacji i szczegółowe badania lekarskie które przeszliśmy? To też sobie zmyśliliśmy? A może fantazją są gratulację złożone przez SZEFOWĄ HR, cytuję ” gratuluję waszej 12-ce zdobycia wyważonej pracy, teraz proszę was o wypełnienie dokumentów a my przygotujemy na 10-go marca umowy” to jest fantazja? Może ty żyjesz wg praw dżungli?! My jesteśmy przyzwyczajeni do życia zgodnie ze standardami UE!!!! Fantazjować to może Centralwings, myśląc, że ta sprawa ucichnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Oczywiscie! Pozwac Centralwings o odszkodonia 19.03.08, 17:23 bleys2000 napisał: > I tu sie mylisz. Takie zobowiazanie na gebe jest tak samo wazne jak > na pismie. Pracodawca zobowiazal sie zatrudnic, kobiety poniosly > konkretne koszty, wiec powinny pozwac firme do sadu. Wygrana 100%, > byly juz w Polsce takie sprawy, chocby McDonalds musial placic > kilkaset tysiecy za niedotrzymanie przyrzeczonej umowy. Inna sprawa, > czy proces zakonczy sie przed bankructwem niedoszlego pracodawcy... Centralwings ewidentnie spowodowal szkody majatkowe po stronie niedoszlych pracownikow i Ci ostatni maja realne szanse na wygranie spraw sadowych. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: W sadzie 100% wygrana 19.03.08, 23:27 Nareszcie jakiś głos rozsądku! Ja jestem jedną poszkodowanych! Przez ostatnie 4 lata pracowałam w GB. Tam słowo szefa HR, jest „święte”. Czytając komentarze co niektórych odnoszę wrażenie, że w tym kraju nic się nie liczy. Ludzie oskarżają nas za to, że nasza 12-ka jest uczciwa! Czy to nie jest żałosne? Bardzo dziękuję za twój głos w tej dyskusji. Gdyby nie twoja wypowiedź, pozostałaby w przeświadczeniu, że to ja jestem nienormalna. Natomiast koncerny które mataczą, składają obietnice bez pokrycia są jak najbardziej ok.! Wg oceny wielu na tym forum nasza 12-ka powinna być nieuczciwa w stosunku do naszych dotychczasowych pracodawców, nie powinniśmy informować ich o zamiarze zmiany pracy a najlepiej w ostatniej chwili iść na zwolnienie!!! Gdzie tu normalność? Widocznie mataczenie to chleb powszedni dla wielu z tego forum! Ja pracując w GB przywykłam do tego, że zarówno pracodawca szanuje mnie jak jego! Jak widać takie normy przyjmują się wyłącznie w krajach cywilizowanych a nie wśród dzikusów. Jeszcze raz dzięki za twoją cenną opinię, która utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie my jesteśmy nienormalni tylko Centralwings!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jim777 Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... IP: *.cmbg.cable.ntl.com 19.03.08, 12:34 a napewno o pracy w kapitalistycznej firmie...;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatto Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... IP: 194.176.201.* 19.03.08, 14:24 Zatrudnianie w kapitalistycznej firmie tak nie wygląda. Kiedy przbrnąłem przez proces selekcji w dużej, kapitalistycznej firmie w UK, otrzymałem dokument zwany "ofertą zatrudnienia" (nie mylić z kontraktem, czyli umową o pracę - umowę podpisywałem znacznie później). Tenże dokument zawierał wszystkie umówione przez nas warunki zatrudnienia (tylko wypunktowane), a na jego podstawie mogłem złożyć wypowiedzenie w dotychczasowym miejscu pracy. W przypadku gdyby nowe zatrudnienie nie doszło do skutku z winy pracodawcy z taką promesą w ręku mogę iść do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... IP: *.bsb.ie 19.03.08, 17:40 Pracuje w Irlandii. Kiedy zmienialem prace, zanim zlozylem wypowiedzenie, dostalem do podpisania umowe od nowego pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:02 Gość portalu: fd napisał(a): > Pracuje w Irlandii. Kiedy zmienialem prace, zanim > zlozylem wypowiedzenie, > dostalem do podpisania umowe od nowego pracodawcy. A ja miałem to samo w Polsce i to parę lat temu. Złożyłem wypowiedzenie mając papier (z drugiej firmy) w ręku. Potem dostałem jeszcze dwie inne oferty pracy i ...skorzystałem z jednej z nich zostawiając świeżego pracodawcę i headhuntera na lodzie. Wszystko legalnie i - moim zdaniem - moralnie OK. Stosunek pracy to nie ślub, można wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... 20.03.08, 06:14 a slubu nie mozna "wypowiedziec"? Odpowiedz Link Zgłoś
superkobra Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... 20.03.08, 08:56 Wiesz każdą umowę można wypowiedzieć! Jednak istnieje jeszcze prawo oraz dobre obyczaje. Istnieją normy, które powinniśmy przestrzegać w cywilizowanym kraju. Przypominam tobie, że nie żyjemy wśród buszmenów, czy tego chcesz czy nie należymy do UE! A tutaj OBOWIĄZUJE prawo, bez względu na to czy Centralwings przyjmuje to do wiadomości czy nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Re: Oj moja droga...chyba malo wiesz o zyciu.... 21.03.08, 20:28 ale ja napisalem o slubie Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwi 19.03.08, 22:55 Widzę, że dużo czasu spędziłaś w naszej Polandii! Ja jestem jedną z oszukanych! 4 lata pracowałam w GB ... gdzie bycie uczciwym jest WARTOŚCIĄ! Tam, gdzie jest cywilizacja, mataczenie, branie nieuzasadnionych zwolnien, oszukiwanie pracodawcy jak i pracownika jest kojarzone z zachowaniem ohydnym, niegodnym oraz podlega karze. Sorry, ale ja chcialam dac mojemu pracodawcy czas na poszukiwanie nowych pracownikow, jestem uczciwa. dostalismy zapewnienie ze w pon podpisujemy nowy kontrakt, 2 dni wczesniej zadwonili do nas i poinformowali o zmianie planow .... moze to normalne .... w Polandii Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Odeszli z pracy bez podpisanej umowy w nowej? 19.03.08, 10:41 No to dlaczego nie mają pretensji do siebie? "Po szkoleniu szefowa HR przekonywała każdego z nas, że nowa praca wymaga poświęceń i prosi, byśmy zrezygnowali z dotychczasowej pracy." No i w czym problem? Dają do podpisania swoją umowę i po podpisaniu przez nich składam wypowiedzenie. Proste i działa od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ina Re: Odeszli z pracy bez podpisanej umowy w nowej? IP: *.chello.pl 19.03.08, 10:54 Ja też się dziwię, że Ci ludzie tak łątwo dali się podejść i na włąsne życzenie oszukać. Czy naprawdę ludzie nie zdają sobie sprawy , jak w tej chwili wygląda sytuiacja na rynku pracy w Polsce???? Widać, że tak, że jest cała rzesza ludzi, ktorzy w ogóle nie maja bladego (już nie mowię o zileonym) pojęcia, co się dzieje dziś z pracą. Jak można rezygnowaćz obencnej pracy na rzecz nowej, gdzie nawet nie otrzymali żadnych choćby wstępnych umów. To już by b yło dla mnie osobiście , podjerzane. Czytałaże na szczęście kilkoro z nich jednak zostało z powrtoem zatrudnionych. Na pewno będą mieli nauczke do końca życia. Chociaż naprawdę szczerze im współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyczliwa Re: Odeszli z pracy bez podpisanej umowy w nowej? IP: *.centertel.pl 19.03.08, 15:52 Absolutnie sie z Wami zgadzam- trzezwo rzecz ujmujac- kto bierze kredyt i zadluza sie zeby pracowac w innym miescie majac obiecana "na gebe" umowe?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok A co w tym takiego dziwnego? Pracuję w którejś IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 23:43 tam firmie i nigdy nie podpisywałem umowy o pracę przed rozwiązaniem starej. Co najwyżej list intencyjny, który w świetle prawa jest jedynie oświadczeniem woli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pingo Minie tak wykiwali w Londynie IP: *.cust-83.exponential-e.net 19.03.08, 10:55 Czerwiec 2000. Wymarzona praca w City za 46K + min 15% bonus. Przeszedlem przez 3 rozmowy. Zostalem zaprezetowany przylemu zespolowi. Pokazano mi moje biurko. Papiery mialem dostac nastepnego dnia wiec zlozylem wymowienie zaraz po wyjsciu z tej prezentacji. Wiedzma z HR ktora byla przy pierwszych dwoch rozmowach wyszla z trzeciej mowiac przyszlemu bosowi ze decyzja nalezy do niego, ona musi isc gdzies (zwalniala kogos waznego). Na drugi dzien powiedziala ze od pierwszej rozmowy ja u niej i tak nie mialem szans. I tak stracilem prace za 40K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca prawny odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o pracę IP: 195.248.254.* 19.03.08, 11:13 wezmę taką sprawę, teraz i zaraz - zawarli przedwstępną umowę o pracę, ustną, którą akurat w tym wypadku bardzo łatwo udowodnić, więc koszty, jakie ponieśli w związku z przygotowaniem do nowej pracy (przeprowadzka) musi zwrócić im Centralwings. Odpowiedz Link Zgłoś
the-dubliner Re: odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o 19.03.08, 11:22 sad od razu! ale kurestwo w Polsce siedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Cieszę się że ludzie tacy jak Ty, którzy widzieli IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 23:46 jak 'to się robi' w normalnych krajach wspomagają tępienie w Polsce nieodpowiedzialności i buractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolomotywa Re: odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o 19.03.08, 11:30 podaj podstawe prawną , moja żona ma podobna sytuację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca prawny Re: odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o IP: 195.248.254.* 19.03.08, 11:40 art. 389 i 390 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy - podstawowy problem to wykazać, że została zawarta umowa przedwstępna (chyba, że jest zawarta na piśmie). Ale jeżeli proces rekrutacji był zformalizowany, przechodziło przez niego więcej osób mogących potwierdzić jego treść, a sami przedstawiciele Centralwings nie wypierają się tego - to betka Odpowiedz Link Zgłoś
kolomotywa Re: odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o 19.03.08, 11:50 Jak zostały przeprowadzone badania lekarskie ze skierowaniem z nowej pracy , wstępne do pracy , co jest potwierdzone . Jak były maile do dyrekcji w dotychczasowej pracy o zgodę na takie przejście i dwie osoby sa w takiej samej sytuacji to czyli jest prosto ;D ? co można próbowac ugrać ? Nowym "niedoszły, "pracodawca jest bank Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: odszkodowanie z ustnej umowy przedwstępnej o 19.03.08, 23:46 kolomotywa napisał: > podaj podstawe prawną , moja żona ma podobna sytuację Rogoń D. LEX/el 2003 stan prawny: 2003.04.01 Komentarz do art. 72 kodeksu cywilnego Dz.U.64.16.93 K. Korus, D. Rogoń, M. Żak, Komentarz do niektórych przepisów kodeksu cywilnego, zmienionych ustawą z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.03.49.408). Konieczne staje się tu jednak zastrzeżenie, że negocjujący może być pociągnięty do odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu culpae in contrahendo tylko wtedy, gdy druga strona mogła mieć uzasadnione przeświadczenie (prawdopodobieństwo graniczące z pewnością), że umowa zostanie zawarta. Co do zasady, nie istnieje bowiem prawny obowiązek zawierania umów w płaszczyźnie prywatnoprawnej, niezależnie od tego, jak bardzo zaangażowano się już w negocjacje. Wskazuje się jednak, że im szerszy zakres zgodności poglądów strony osiągnęły i im bardziej zawęża się obszar negocjacji, tym bardziej zawężałby się zakres sytuacji usprawiedliwiających odstąpienie od rozmów, natomiast w fazie negocjacji, gdy strony sporządziły już projekt umowy, okoliczności takie mają charakter zupełnie wyjątkowy i ograniczają się właściwie do radykalnej zmiany sytuacji gospodarczej. W gruncie rzeczy chodzi tu o odróżnienie przypadków, w których odstąpienie od rokowań bądź kwestionowanie uprzednich porozumień legitymuje się uzasadnionymi przyczynami, od sytuacji, w których takie działanie jest pozbawione dostatecznych racji B. Gawlik, Procedura zawierania umowy na tle ogólnych przepisów prawa cywilnego art. 66-72 k.c., Kraków 1977, s.27. Anczykowski M. artykuł P Rzeczposp. 2003/7/28 - t.2 Czy dobry obyczaj będzie w cenie? Ustawa nie posługuje się w tym wypadku wprost pojęciem dobrej czy złej wiary, jednak tak właśnie określić by wypadało prowadzenie negocjacji ze świadomością, że zawarcie umowy nie będzie możliwe. Janiszewska B. artykuł P PPH 2003/10/12 - t.5 Klauzula generalna dobrych obyczajów w znowelizowanych przepisach kodeksu cywilnego. W odróżnieniu od unormowania [w art. 70(5) k.c.] unieważnienia umowy zawartej w drodze przetargu albo aukcji, poprzestającego na ogólnym odwołaniu się do sprzeczności z dobrymi obyczajami, w art. 72 § 2 k.c. wskazano przykładową ("w szczególności...") postać naruszenia dobrych obyczajów w trakcie negocjacji - negocjowanie bez zamiaru zawarcia umowy. [...] Takie sformułowanie przepisu pozwala nie tylko zaakcentować tę charakterystyczną postać nagannego, niezgodnego z ideą negocjacji działania, ale także wyznacza kierunek w ocenie innych przypadków rokowań z naruszeniem dobrych obyczajów. Spośród różnych znaczeń tego zwrotu wykładnia art. 72 § 2 k.c. daje bowiem, moim zdaniem, podstawę do skoncentrowania oceny "naruszeń..." na tych zachowaniach, które pozostają w ścisłym związku z celem negocjacji i sprzeciwiają się istocie rokowań. Rogoń D. artykuł P PPH 2003/10/4 - t.10 Problemy negocjacyjnego trybu zawarcia umowy po nowelizacji kodeksu cywilnego. W [art. 72 § 2 i art. 72(1) § 2 k.c.] uregulowana została powinność naprawienia szkody innego rodzaju. Na podstawie art. 72 § 2 k.c. można się domagać wyrównania uszczerbku poniesionego przez to, że poszkodowany czynem culpa in contrahendo liczył na zawarcie umowy, podczas gdy art. 721 § 2 k.c. daje możliwość dochodzenia odszkodowania za szkodę pozostającą w związku z naruszeniem tajemnicy negocjacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. lepper tak działają fachowcy spod znaku podwójnej kaczki IP: *.jjs-isp.pl 19.03.08, 11:19 Tradycyjne linie lotnicze rzadko z powodzeniem prowadzą niskokoszta, a gdy jeszcze są kaczowici menago, to ratuj się kto może!!! LOT to samo czeka, chyba jest już za późno na ratunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whistler Oszukują ludzi! IP: 192.193.216.* 19.03.08, 11:33 I potencjalnych pracowników i klientów. Wciąż nie otrzymałem zwrotu za zapłacone bilety - 1033 PLN (dwa bilety w dwie strony). To są po prostu ZŁODZIEJE! Kredytują się z pieniądzy nabitych w butelke klientów. Bilet kupiłem 6 marca i tego samego dnia zapłaciłem. Nie wierze żeby wtedy już nie wiedzieli że nie będzie lotów do Edynburga! Ludzie trzeba sie zebrać i złożyć pozew zbiorowy a ja księ będą ociągać to złożyć wniosek o upadłość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jim777 Takie rzeczy sie zdarzaja! Ryzyko! IP: *.cmbg.cable.ntl.com 19.03.08, 12:29 Centralwings postapil nieprofesjonalnie...ale ludzie wierzcie mi nie takie rzeczy zdarzaja sie na swiecie! Nie ma co panikowac...ja pracuje w Ryanairze...za szkolenie musialem zaplacic 1200euro (200 z gory reszte sciagneli mi z pensji). W moim przypadku placili tyle ile obiecali i bylo spoko, ale wiem ze ostatnio obiecywali ludziom ze beda zarabiac ok 1000 funtow miesiecznie netto...ale niektorzy dostawali po 400 - 500 i nie mieli za co zyc! Wynajecie pokoju to ok 300 funtow plus rachunki. To dopiero jest pulapka...nie mowiac o tym ze wszyscy musielismy sie przeprowadzic do Anglii, ja na znalezienie mieszkania mialem ok 2 dni w czasie 3 dniowego pobytu na szkoleniu w uk. Reszta kursu byla w Polsce. Wielu ludzi jak dostalo pierwsze wyplaty poprostu musieli uciekac do domu przed dlugami...wiec to w porownaniu z centralwings duzo wieksze bajzel. Choc oczywiscie swiadczy to bardzo zle o tych firmach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lot Nie musiałaś tam być mogłaś wrócić!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 12:45 Więc po co nam twoje fantazje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jim777 I wyladowac za mniejsza kase w centralwings! IP: *.cmbg.cable.ntl.com 19.03.08, 13:57 Nie probuj zrozumiec kretynow...nie warto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenada Przeprosiłam szefostwo i zagwarantowałam... IP: *.lutn.cable.ntl.com 19.03.08, 14:20 To jest wlasnie nienormalne. W normalnym ukladzie standardem jest ze pracownik moze szukac innej pracy - za co tu przepraszac? I jeszczegwarantowac, ze co? Ze juznigdy sie nie zwolnie??? Pracodawca ktory sie 'obraza' na pracownika bo ten sie zwalnia, to jakis cwok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seth Zaskarżyć IP: *.ntlworld.ie 19.03.08, 14:40 Skrzyknąć się, znaleźć dobrego adwokata i puścić towarzystwo z torbami, póki jeszcze będzie co zabrać (to bankrut, tylko tego nie ogłasza). Gadki-szmatki o przyszłości i przyjmowaniu z "automatu" mają służyć wyłącznie mydleniu oczu. Nota bene, Centralwings tak samo postąpił z pasażerami, jednego dnia odwołując wszystkie loty na kwiecień. Najbardziej rozbawiła mnie wypowiedź jednej z pań, że ona przyleciała do Polski z wysp (jak rozumiem: Brytyjskich) "w poszukiwaniu normalności". Myślę, że osoba której tak się mylą kierunki nie powinna jednak pracować w transporcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Tylko po co ? 19.03.08, 15:15 Gość portalu: seth napisał(a): > Skrzyknąć się, znaleźć dobrego adwokata i puścić towarzystwo > z torbami [...] A adwokat będzie cały czas mówił, że "wszystko jest na dobrej drodze". I swoje zarobi. Niestety nic nie uzyska - kandydaci do pracy nie mają ŻADNEJ UMOWY. A każda firma może nosić się z zamiarem zatrudnienia kogoś i od tego zamiaru odstąpić. Bez konsekwencji. Może nawet zatrudnić na okres próbny i zwolnić praktycznie bez podawania przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Bo to oni pierwsi? 19.03.08, 14:40 Ja w podobnej, choć nie do końca, sytuacji znalazłem się w 2002 roku. Też już "witałem się z gąską", rozmawiałem z moim dyrektorem, że odchodzę, choć wypowiedzenia jeszcze nie złożyłem. A tu po południu telefon, że "zostałem uznany za zbyt mało dynamicznego" - powód? Przyznałem, że mam żonę w ciąży i że nie chciałbym szkolić się zbyt daleko od domu (możlwość szkolenia w moim mieście była). Rada dla wszystkich - żądajcie umowy o pracę, podpiszcie a potem składajcie wypowiedzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dio Re: Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwi IP: 217.96.39.* 19.03.08, 14:55 Sprawa sądowa jest ewidentnie do wygrania,kodeks pracy to przewidział. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankructwa! 19.03.08, 15:07 ...wtedy wszyscy równo by stracili pracę ;-))) Skoro nie mieli umowy o pracę, to firma mogła się rozmyślić. Na pewno nie był to żart, CentralWings też poświęcicła dużo energii by przeprowadzić rekrutację. BTW: Jak pojechałem na rozmowę o pracę i mnie nie przyjęli to powinni mi zwrócić za paliwo ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 20.03.08, 00:01 and_nowak napisał: > ...wtedy wszyscy równo by stracili pracę ;-))) > > Skoro nie mieli umowy o pracę, to firma mogła się rozmyślić. Na pewno nie był t > o > żart, CentralWings też poświęcicła dużo energii by przeprowadzić rekrutację. > > BTW: Jak pojechałem na rozmowę o pracę i mnie nie przyjęli to powinni mi zwróci > ć > za paliwo ? ;-))) Odnoszę wrażenie, że masz problem z rozumieniem tekstu. Może ciebie nie przyjęli właśnie z tego powodu. My natomiast, w przeciwieństwie do ciebie, przeszliśmy całą skomplikowaną i długotrwałą procedurę. Przeszliśmy wiele testów m.in. psychologicznych, językowych. Nam szefowa HR pogratulowała nowej pracy, przyjęcia do Centralwings! W takim przypadku, gdy została złożona PROMESA (odsyłam do kodeksu cywilnego jeżeli nie znasz tego pojęcia) pracodawca potwierdził nasze zatrudnienie. W wyniku czego ludzie zrezygnowali z dotychczasowych prac. Może ty potrafisz się klonować. Jednak my wyszliśmy z założenia, że jeżeli mamy pracę A to musimy wypowiedzieć umowy by podjąć pracę B. Nie wiem jak ty ale ja osobiście nie jestem w stanie jednocześnie znajdować się w miejscu A i B. Po tym co przeszliśmy nikt się nie spodziewał, że „nagle” Centralwings zmieni pozostawiając nas na lodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Chcieć nie znaczy mieć (rację) 20.03.08, 11:20 missmambo - widzę, że jesteś jedną z wystrychniętych na dudka. Współczuję ci (bez ironii, naprawdę szczerze). Niemniej jednak uważam, że nic nie wskórasz. Owszem, możecie nająć prawnika, ZAPŁACIĆ mu, on was będzie zwodził. Może wniesiecie pozew. Może nawet druga strona nie weźmie was "na zmęczenie" - czytaj ciągnące się miesiącami zmiany prawnika, usprawiedliwione nieobecności, wnioski formalne. Niemniej jednak jest WASZE słowo przeciwko ich słowu. A promesa to nie to samo, co zamiar. W skrajnym przypadku oni was zatrudnią ...na 1 miesiąc. Stawiam dolary przeciw orzeszkom, że wam się nie uda. Nie mówię tego z satysfakcją, taka jest moja ocena sytuacji. Ocena obiektywna, bo nie mam nic wspólnego z żadną ze stron. Ty BARDZO CHCESZ wygrać, a to zakłóca obiektywną analizę sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Chcieć nie znaczy mieć (rację) 21.03.08, 13:40 Oczywiście, że chcę wygrać! I oświadczam Tobie, że wygram. Mówiąc szczerze odszkodowanie ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Chcę im udowodnić, że „jeszcze będzie normalnie”. Nikt w tym kraju nie powinien odnosić wrażenia, że jest bezkarny! Myślę, iż należy pogratulować Centralwings wspaniałych pracowników z działu HR. Przyznaję, iż wybrali 12-kę najlepszych. Jesteśmy młodymi, zmotywowanymi, inteligentnymi ludźmi. A co najważniejsze potrafimy doskonale działać w grupie jak również odczuwamy ogromną empatię w stosunku do naszych nowych kolegów, którzy zostali skrzywdzeni najbardziej. Wybrali najlepszych …. to niech teraz z nami walczą. GW była pierwsza, niedługo zapraszam na program o tej sprawie w TV! Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Chcieć nie znaczy mieć (rację) 21.03.08, 14:44 Zycze powodzenia w walce. To dzieki podejsciu ludzi o Twoim nastawieniu normalnosc nadejdzie nieco szybciej. Zalamywanie rak i rezygnowanie ze strachu lub lenistwa przed walka o swoje to taktyka, dzieki ktorej w Polsce nadal jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Chcieć nie znaczy mieć (rację) 21.03.08, 18:25 Dzięki za twój głos w tej dyskusji. Muszę przyznać, że miło zaskoczyła mnie reakcja „ludzi dobrej woli” moja skrzynka wypełniona jest mailami od kancelarii adwokackich , które deklarują chęć poprowadzenia tej sprawy za free Wbrew opinii niektórych Internautów jest wiele przesłanek prawnych niezbędnych by rozpocząć sprawę. Dodatkowo nasza sprawa okazała się na tyle medialna, iż na jej podstawie powstaje reportaż telewizyjny. Nasza 12-ka poświęciła wiele dla tej, wymarzonej pracy, nie pozostawimy tego od tak sobie. CW zniszczył nasze marzenia, podciął nam szydła ….. Jesteśmy gotowi do walki. Z przykrością stwierdzam, że ta firma straciła świetnych pracowników. Nasza 12-ka została super dobrana, idealnie się rozumiemy, super nam się współpracuje, jesteśmy grupą nie do rozbicia. CW powinien żałować, że tam nie pracujemy! Szkoda tylko, że nikt z CW nie podejmuje z nami dialogu, no cóż, nie chcą negocjacji to będą mieć wojnę. Nie mamy innego wyjścia. Jeszcze raz dziękuję, za twój głos wsparcia, i za to, że dzięki takim ludziom jak ty wierzymy, że warto! Wiemy, że nie będzie łatwo, ale jesteśmy na to przygotowani. Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Chcieć nie znaczy mieć (rację) 21.03.08, 20:28 Nie ma za co dziekowac. To Wam powinno sie dziekowac w imieniu pracownikow w Polsce za to, ze podniesliscie rekawice i mimo ryzyka i uciazliwosci decydujecie sie zrobic to, co w normalnym kraju powinno byc norma- dostac odszkodowanie za straty spowodowane przez niesolidnego pracodawce. Nie jestem pewien, czy podstawy prawne sa na tyle mocne, ze proces bedzie bezproblemowy. Jednak moze przyklad Waszych dzialan (mam nadzieje, ze zakonczony uzyskaniem porzadnego odszkodowania) przekona innych, ze warto walczyc o swoje prawa i ze w Polsce dzieki uporowi oszukanych pracownikow lub kandydatow na pracownikow moze byc inaczej niz przez ostatnie kilkanascie lat. Moze wreszcie stosunki na linii pracownik-pracodawca stana sie wreszcie normalniejsze i bardziej cywilizowane. A do tego potrzebny jest przyklad, ze walka o swoje prawa moze przyniesc zwyciestwo, czego Wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stewa Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc IP: *.centertel.pl 20.03.08, 22:33 MissMambo, rozumiem, ze jestes zla i wkurzona. Ale powtarzanie nam noc stop tego samego Promessa, promessa, promessa i obrazanie (osobiste!) innych uczestnikow forum jest nie fair! Nie bylo umowy, Twoja wina, ze zabrnelas w marzeniach za daleko. Ja tez pracuje na pokladzie i bardzo dobrze orientuje sie w procesie rekrutacyjnym- takie rzeczy sie zdarzaja; mozesz byc zwolniona (tzn. nie przyjeta) po kursie i problem mialabys taki sam. Umowa (ktorej nie podpisaliscie!!!) i tak zostalaby zawarta na czas kursu (miesiac) Wolalabys byc zwolniona wtedy?! Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 21.03.08, 11:58 Oczywiście, że bym wolała! W wypadku gdybym nie przeszła szkolenia lub nie sprawdziła się w tej pracy miała bym pretensje tylko i wyłącznie do siebie! W takiej sytuacji firma Centralwings działała by zgodnie z normami prawnymi obowiązującymi w tym kraju! Nie rozumiem jak taka firma może sobie pozwolić na tak bezmyślne działania! Po co przeprowadzają rekrutację, wydają na to tyle kasy. Brak organizacji, brak zarządzania. W takiej firmie nic nie powinno następować „nagle”. Prawo jest prawem i nawet Centralwings musi się do niego stosować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafax postawcie się na chwilę.... IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 07.04.08, 19:34 ... po stronie tej babki z HR'ów. Ona pewnie dostała z managementu zadanie "nie wiemy na pewno czy oddział będzie ale masz mieć skompletowany zespół". No i zrobiła swoje, za to jej przecież płacą... a że, firma do bani to inna sprawa. Ale na tej kobiecie z HR to się nie wieszajcie - każdy kto trochę popracował w korporacjach dostaje czasem takie "beznadziejne" zadania i za ich wykonywanie bierze kasę. A że czasem są nie fair wobec ludzi czy kooperantów... życie. Raz jeszcze powodzenia w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bikinikill Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 21.03.08, 23:14 My natomiast, w przeciwieństwie > do ciebie, przeszliśmy całą skomplikowaną i długotrwałą procedurę. > Przeszliśmy wiele testów m.in. psychologicznych, językowych Nie przeszliście, nie zaczęliście nawet- szkolenia, tj. najważniejszego etapu rekrutacji, po którym proponowane sa umowy o pracę na okres próbny. Po szkoleniu do bazy w Krk, nie każdy podpisał umowę (nie nadawał się)...i to też było chamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 22.03.08, 09:25 Myślę, że jako jedna z nielicznych osób na tym forum nie rozumiesz zaistniałej sytuacji. Jeżeli ktoś z nas nie przeszedł by szkolenia, to była by tylko i wyłącznie wina danej osoby. Mieli byśmy pretensje tylko i wyłącznie do siebie. To tak jakbyś podpisała umowę na okres próbny – jeżeli nie masz potrzebnych umiejętności, kwalifikacji, nie potrafisz się wykazać w danej pracy itd. pracodawca nie proponuje kolejnej umowy, umowy na stałe. W takim wypadku nie było by podstawy do pretensji, żalu, rozgoryczenia. A co najważniejsze działania Centralwings były by zgodne z prawem. Jednak w tej sytuacji oni złamali prawo, to jest fakt. Oczywiści, również twoja opinia jest dla mnie cenna i pozwala spojrzeć na tą sprawę z innej perspektywy. Dziękuję za twój głos w tej dyskusji, jednak zrozum, że to Centralwings złamał prawo a to my jesteśmy pokrzywdzeni. Pokrzywdzeni jednak nie bezbronni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bikinikill Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc IP: *.go.net.pl 22.03.08, 10:13 Nie, to Ty nadal nie rozumiesz. Upierasz się, że "przeszliście całą skomplikowaną rekrutację"...otóż nie, bo cała ona byłaby po szkoleniu. (nawiasem mówiąc, większość rekrutacji odbywa się w ten sposób- rozmowa tel., testy, asessment center, rozmowa- to nic nadzwyczajnego ani skomplikowanego). Nie mów mi, błagam, że nie rozumiem sytuacji, bo byłam w takiej samej. Do dnia podpisania umów, czyli już po egzaminie na symulatorze, nie wiedziałam czy mnie zatrudnią. Do końca byłąm "osobą zarekomendowaną do zatrudnienia". Takie ryzyko podjęłam, do głowy by mi nie przyszło robić z tego szopkę... Chciałabym wam wspólczuć, ale bardziej jest mi wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
missmambo Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 22.03.08, 12:40 O.K. Nie stresuj się już! Masz rację, to tylko ja, moich 11-kolegów, 100 osób na tym forum, dziennikarze Gazety Wyborczej oraz tysiące ludzi którzy przesyłają nam maile za pośrednictwie GW jest w błędzie. Czego nie rozumiesz? Złożono nam obietnicę podpisania umowy! Najwyżsi rangą pracownicy CW! Jako warunek podpisania umowy podano m.in. rozwiązanie umów o pracę z obecnymi pracodawcami, 100% frekwencji na kursie przygotowawczym! CW wie, co grozi za takie zachowania … prawo obowiązuje nawet w Polandii, dlatego wysłali nam te bezwartościowe vouchery, jak sami mówię, „jako skromne zadośćuczynienie”. Żadna firma nie wypłaci zadośćuczynienia jeżeli nie ma do tego podstaw, podstawą są szkody poniesione przez pokrzywdzonych, które powstały w wyniku działań firmy CW. Oczywiście tych voucherów nie przyjęliśmy, gdyż „skromne zadośćuczynienie” nas nie interesuje. Nie broń tak gorliwie tej firmy, gdyż z tego co słyszymy wynika, iż w krótkim czasie pożegna ona was wszystkich. Brak zarządzania, brak organizacji, brak zarządzania zasobami ludzkimi, brak wizji rozwoju. Decyzje podejmowane z dnia na dzień! Brak długofalowego planu działań. 70 mln dług !!! Dziwi mnie, że bronisz takiej firmy! CW to totalne dno! Wejdź sobie na fora pracowników lub pasażerów!!! Takie są fakty, możesz je oceniać i komentować. Ale nie zmienisz ich, taka jest rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bikinikill Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc IP: *.go.net.pl 22.03.08, 14:29 Ależ ja się nie stresuję...to Ty sączysz jad. Rozumiem, że jest Ci przykro, ze nie dostałaś pracy, ale bez przesady...Nie pokrzykuj namnie, ja jestem spokojna. Ludzie na forum, z gazety wyborczej? Kobieto, oni szukają tylko sensacji, chcą sprzedać gazetę. Myślisz, że chodzi o Was? GAzeta wyborcza zrobiła się takim Faktem dla tych, którzy nie kupują brukowców. Jestem daleka od bronienia CW...piszę o domniemanej umowie, której de facto nie było. I tylko o tym. A, że pewnie się z nami pożegnają- tak przypuszczam, ale zamiast siać dziką złość, zajęłam się szukaniem pracy. Wam też radzę. Po takiej akcji, może nie być łatwo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 20.03.08, 00:43 and_nowak napisał: > ...wtedy wszyscy równo by stracili pracę ;-))) > > Skoro nie mieli umowy o pracę, to firma mogła się rozmyślić. Na pewno nie był t > o > żart, CentralWings też poświęcicła dużo energii by przeprowadzić rekrutację. > > BTW: Jak pojechałem na rozmowę o pracę i mnie nie przyjęli to powinni mi zwróci > ć > za paliwo ? ;-))) Ooo, widzę, że koleżka nielot z LOT-u się odezwał. Podstawę prawną znajdziesz sobie wyżej - przytaczają ją prawnicy chcący brać sprawę od zaraz. I co - mokro w gaciach? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Powinni ich zatrudnić, choćby kosztem bankruc 20.03.08, 11:27 sany666 napisał: > Ooo, widzę, że koleżka nielot z LOT-u się odezwał. > Podstawę prawną znajdziesz sobie wyżej - przytaczają ją > prawnicy chcący brać sprawę od zaraz. I co - mokro > w gaciach? 1. G*wno widzisz. Z LOTem mam tyle wspólnego, że czasami jestem pasażerem. Tanimi liniami nigdy nie latałem. Żadnymi. 2. Mokro to na razie jest tobie. 3. Prawnik weźmie każdą sprawę, bo za przegraną też weźmie kasę. Uwierz prawnikowi a będziesz zimą w sandałkach chodzić. 4. Uzasadnienie "powyżej" brzmi ładnie. I tyle. 5. Chętnie zobaczę, jak wygrywasz. Ale nie postawię złamanego szeląga na wygraną. Nie byłem grzeczny, bo odpowiadam na niegrzecznego maila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadyjczyk Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.mobility.com 19.03.08, 15:39 Gdy podpisywano umowe pracownicy wiedzieli ile beda zarabiac. Powinni dostac rozlakowe, na przyklad 3 miesiace zarobkow. Jezeli nie, sprawa powinna byc rozwiazana w sadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:42 Polska kadra kierownicza to de.bile i lizodu.py. Ręka rękę myje. Ktoś, kto cos potrafi zawsze jest na dole drabinki dziobania. A szczagólnie normalny inżynier w energetyce, co wie co z czym się je, a nie tylko pisze instrukcje, udaje mądrego na odbiorach i wali w babmus 8 h przed kompem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pynio Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:43 No to nieźle ich wydymali K.....sy jedne ! Korporacja k ... m.....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stewardessa Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.centertel.pl 19.03.08, 15:45 Witajcie. Niestety, to samo stalo sie dwa lata temu w SkyEurope- kurs sie nawet rozpoczal, trwal chyba ze dwa dni. Moi drodzy oszukani- taki jest rynek i tak sie dzieje, trzeba byc na to przygotowanym. Rozumiem zamieszanie z wypowiedzeniem i to faktycznie troche glupia sprawa, za ktora naleza Wam sie przeprosiny. Jednakze zaciaganie kredytu na kilka tysiecy i przeprowadzke juz przed kursem to chyba chyba mala przesada- przeciez nawet po kursie mogliscie byc nieprzyjeci- umowa zawsze podpisywana jest na czas trwania kursu, ktorego mozna nie zaliczyc (znam takie przypadki, sama jestem stewardessa) i co wtedy? Na czas kursu zazwyczaj ludzie zaczepiaja sie gdzies tanio razem, albo mieszkaja u znajomych- kto bierze kredyt na rozpoczecie pracy?! Uwazam, ze troche Wasza lekkomyslnosc Was zgubila. Zadoscuczynienie przez Centrala - vouchery- ladny gest. Skoro zostaliscie zrekrutowani do pracy na pokladzie, zapewne jestescie kontaktowi i znacie angielski- swiat stoi przed Wami otworem- z Centralem sie nie udalo, ale pewnie jestescie przebojowi, wyksztalceni i zadnej pracy sie nie boicie (jestem pewna, ze HR Centrala tylko takich ludzi zaprosil do udzialu w kursie), wiec szybciutko znajdzie sie dla Was inna posada, kto wie, moze nawet lepsza? Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rojek Re: Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwi IP: *.cust.tele2.se 19.03.08, 17:28 Oczywiscie, ze naiwni. Ale mysle ze 3 miesieczna zaplata bylaby na miejscu. To tak jakby ich zatrudnic i od razu zwolnic. Umowa ustna przeciez byla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Wszystko zależy od tego, jaką robią atmosferę IP: *.acn.waw.pl 19.03.08, 23:32 wokół sprawy a tu z tego co czytam starano się wręcz ludzi przkonać do podjęcia działań by jak najszybciej podjąć nową pracę. Ci ludzie pewnie szybko znajdą coś nowego ale takie postawienie sprawy przez Centralwings jest absolutnie chore i stwarza tym ludziom masę problemów. Oczywiście że można było być ostrożniejszym ale wydawało się że Centralwings to nie Biedronka, a trudno podejmować nową pracę z całkowitym brakiem zaufania do nowego pracodawcy. Dla potencjalnego pracownika chodzi bądź co bądź o sprawy bytowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.gprs.plus.pl 19.03.08, 17:41 Do Sądu Pracy. Powinni dośtać min. 3 min. 3 miesięczne planowane wynagordzenie. Plus odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parasol107 Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: *.inetaccess.pl 19.03.08, 18:12 Centralwings to firma z ,którą nie wolno wiązać żadnych planów ani zawodowych ani tych związanych z podróżą. To kuriozalny przypadek firmy ,która wiele obiecuje a potem wycofuje się z planów zasłaniając się bliżej nieokreślonymi wzgledami ekonomicznymi. Skutek ? - porównajcie liczbę obsługiwanych tras w 2008 i w 2007 , oczywiście spadek wyraźny. Kiedy inne linie mnożą trasy ,Centralwings je zwija. Kiedyś korzystałem z tej linii , teraz już mnie ona nie interesuje, latam Wizzair-em i przynajmniej mogę coś zaplanować. Ta firma w najbliższym czasie planowo zbankrutje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Niedoszli pracownicy oszukani przez Centralwings IP: 67.130.145.* 19.03.08, 20:38 nie rozumiem tego nalegania ze ztrony kadzr zeby ludzie sie pozwalniali z pracy, to jest bardzo podejrzane , Polska jest chorym krajem z chorymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś