Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy skłamaliście kiedyś w CV ???

    11.04.08, 13:17
    Będąc nastolatką nie przykładałam się do nauki przez co wylądowałam w szkole
    zawodowej o profilu gastronomicznym. Dwa lata później poszłam do technikum na
    podbudowie szkoły zasadniczej o tym samym profilu by zdobyć maturę. Od tamtego
    momentu skończyłam studia na kierunku zarządzania.

    Niestety widzę że część osób kręci nosem widząc że staram się o lepszą pracę a
    mam wpisaną w CV szkołę zasadniczą bo nie raz usłyszałam to pytanie na rozmowie.

    Wiem że mój wyuczony zawód nijak się ma do kierunku studiów i moich celów -
    ale do diaska dlaczego mam pokutować całe życie za swoją młodość?

    Dlatego postanowiłam połączyć na CV szkołę zasadniczą i technikum w jedną 5
    szkołę. Niestety gdybym napisała daty wyszło by na to że trwało ono 6 lat więc
    musiałam napisać że zaczęłam naukę rok później niż powinnam.

    Czy uważacie że coś takiego przejdzie i że nikt się nie połapie poprzez
    patrzenie na datę urodzenia i rozpoczęcia szkoły?

    Czy zdarzyło się Wam kłamać w CV i nie zostać złapanym?
    Obserwuj wątek
      • zza_sciany Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 11.04.08, 21:12
        ja w cv nie przyznaje sie do jednego z miejsc pracy, wole powiedziec ze pol roku
        bylam bezrobotna niz sie przyznac do takiej wtopy jaka zaliczylam
        Tak, pytają o tę przerwe z zatrodnieniu odpowiadam: szkoda gadać i temat sie zamyka
      • annajustyna Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 11.04.08, 23:03
        Nie musisz w ogole podawac wszytskich szkol - wystarcza studia, ewentualnie
        studia + szkola, w ktorej uzyskalas mature.
        • Gość: kombinator wszystko można przedstawić w odpowiednim świetle IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 15:44
          nie to, żebym napisał o czymś co nigdy nie miało miejsca, ale każdą
          sytuację mozna przedstawić w korzystnym dla siebie świetle pomijając
          pewne "szczegóły.
          Jeśli sprawdzinisz się na danym stanowisku, to nikt nie będzie się
          czepiał "drobiazgów" typu absolutorium zamiast magisterki ;) A jeśli
          się nie sprawdzisz to nawet papier Ci nie pomoże ;)
          • meduza7 Re: wszystko można przedstawić w odpowiednim świe 15.04.08, 09:06
            Ja mam taki np. problem z podawaniem znajomości języków. Kiedyś uczyłam się
            francuskiego, zdałam 1 stopień DELF, oczywiście wpisuję to w CV i w sumie nie
            jest to kłamstwo, ale... od tamtego czasu moja znajomość francuskiego powróciła
            do punktu wyjścia, czyli paru podstawowych zwrotów.
            • Gość: kombinator Re: wszystko można przedstawić w odpowiednim świe IP: *.centertel.pl 15.04.08, 09:56
              jeśli spodziewasz się pytań po francusku na rozmowie, zawsze możesz sobie
              przygotowac krótką wypowiedź nt.własnej osoby, dlaczego chcesz pracować w tej
              firmie, itp.
              Jest duże prawdopodobieństwo, ze o takie właśnie rzeczy bedą pytac :)

              Najważniejszą zaletą jest umiejętność robienia dobrego wrażenia ;)
            • Gość: cometessa Re: wszystko można przedstawić w odpowiednim świe IP: *.watf.cable.ntl.com 15.04.08, 23:44
              ja mam tak z niemieckim, mam certyfikat, ale sprzed kilku lat,
              ponadto w cv nadal widnieje, ze studiowalam w Niemczech (mimo, iz
              bylo to stypednium tylko)
          • Gość: głupik Re: wszystko można przedstawić w odpowiednim świe IP: *.e-wro.net.pl 16.04.08, 16:28
            > Jeśli sprawdzinisz się na danym stanowisku, to nikt nie będzie się
            > czepiał "drobiazgów" typu absolutorium zamiast magisterki ;) A
            jeśli
            > się nie sprawdzisz to nawet papier Ci nie pomoże ;)

            Jasssne, zwłaszcza jeśli masz przynieść odpis dyplomu do kadr. W
            firmie nie ma przymusu mania studiów, ale przymus mówienia prawdy
            jest. Po takim numerze leciałbyś na kopach.
            • Gość: kombinator Re: wszystko można przedstawić w odpowiednim świe IP: *.centertel.pl 18.04.08, 10:06
              do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby ktokolwiek prosił mnie o pokazanie dyplomu ;)
      • Gość: Marek Pominąć mozesz, kłamac lepiej nie IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.08, 03:19
        Jezeli napiszesz ze nauke zaczełas rok pózniej, tez moga byc pytania dlaczego... i cos musisz na ta okolicznosc wymyslec. Poza tym moga sprawdzic.

        Pisz tylko o pracy, studiach (ew. tu bardziej szczegółowo) i terminie matury. Jezeli zapytaja co bylo wczesniej, opowiesz. To zaden wstyd, duzo ludzi tak ma, zreszta róznie to jest widziane, moze byc uwazane za plus (ze potrafisz jeszcze cos poza tym co studiowałas). Zwłaszcza jezeli bedziesz sie starac o prace w jakiejs firmie majacej cos wspólnego z gastronowia, zywnoscia czy ogólnie usługami.

        Zreszta prawdopodobnie nie zapytaja.
        • Gość: Marro Re: Pominąć mozesz, kłamac lepiej nie IP: *.chello.pl 17.04.08, 09:14
          Zawsze możesz powołać się na trudną sytuację materialną rodziny i to że chciałaś pomóc finansowo rodzicom. W żadnym przypadku nie kłam. To Cię dyskwalifikuje natychmiast. Komiscja dokończy z Tobą rozmowę ale natychmiast Cię zdyskwalifikuje jako kandydata do pracy. Pozdrawiam Trzymam kciuki.
        • croyance Re: Pominąć mozesz, kłamac lepiej nie 09.05.08, 12:00
          To wszystko jest absolutnie niepotrzebna przesada. Co za roznica,
          czy uczyla sie w gastronomiku czy gdziekolwiek indziej?
          To wszystko jest rozdzielanie wlosa na czworo:
          dyplom ma, wiec formalne kwalifikacje sa
          jesli udowodni, ze sprawdza sie w praktyce, to powinno wystarczyc
          takie grzebanie sie w cv nie ma najmniejszego sensu
      • Gość: she Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: 213.25.143.* 16.04.08, 08:35
        Mam taka sama 'sciezke' edukacji, i nie przyznaje sie do tego. W cv
        wpisuje bardziej szczegolowo dane dot. mgr'a i juz mniej szczegolowo
        info o licencjacie. Mam wyzsze wyksztalcenie, i nim sie 'chwale'.
        Poza tym, patrzac nawet z pragmatycznego punktu widzenia, to w moim
        cv szkoda mi miejsca na rozpisywanie sie o szkolach. Wole skupic sie
        na doswiadczeniu i umiejetnosciach, bo raczej jest to wazniejsze.
        Tak wiec uszy do gory, bo to pikus w porownaniu z tym, co wpisuja
        inni na swoje cv :)
      • gosc1978 a po co klamac? 16.04.08, 14:34
        czy dla twojego pracodawcy informacje o tym gdzie sie uczylas bedac
        nastolatka maja jakas wartosc?
        zapewne nie interesuje go to. ja bym wpisal studia, i jesli musisz
        to mature (z rokiem i szkola). info o twoich poprzednich
        perypetiach tylko wydluza niepotrzebnie cv - wbrew pozorom dluzsze
        nie jest lepsze.
        • Gość: pk Kłamać kłamać kłamać IP: *.lutn.cable.ntl.com 16.04.08, 19:53
          chej

          Ja jestem z zamiłowania, i wykształcenia elektronikiem i w cv kłamię
          jak z nut
          mam doświadczenie z każdej dziedziny elektryki automatyki i
          elektroniki dlaczego kłamię ? po części że żeczywiście większość
          systemów przerobiłem(telekomunikacja, sys alarmowe, ppoż, dostepu,
          automatyka itp...) ale to jest fajnego we wszystkich znanych mi i
          nie znanych systemach że są wykonane tak by łatwo się je
          instalowało, programowało itp... więc jeżeli kilka już znam to tamte
          też nie będą problemem ;) tak się moi drodzy podciąga cv ;)
          • Gość: Kasienia Re: Kłamać kłamać kłamać IP: 92.11.201.* 20.04.08, 00:01
            Gratulacje, zaimponowales mi umiejetnosciami!a jak podciagasz to
            swoje cv to tez takie fatalne bledy ortograficzne robisz?
            • mamahanki Re: Kłamać kłamać kłamać 21.04.08, 13:36
              no przeciez pisze w jakims edytorze tekstow, a ten poprawia bledy.
      • ladluk Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 16.04.08, 14:42
        wszystko zależy o jaka prace sie ubiegasz - jeśli nie ma ona nic w spólnego z
        gastronomią daruj sobie szkolę zawodową, zacznij od szkoły w której zrobiłaś
        maturę. dalej wiadomo studia ;) Przecież pracodawcę (przynajmniej normalnego)
        nie interesuje tyla twoja szkoła co twoja wiedza i umiejętności. nie musisz
        kłamać żeby było ok - wystarczy w umiejętny sposób nakreślić swoją osobę. Pisząc
        CV kieruj się tym co wiąże się z pracą o która się starasz, mianowicie kursy,
        staże, doświadczenie zawodowe... Twoje zainteresowania, to czy udzielasz się
        gdzieś nawet społecznie w tej dziedzinie to wszystko determinuje Ciebie w jego
        oczach.
        • lew_arek Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 21.04.08, 12:11
          ladluk napisał:

          > wszystko zależy o jaka prace sie ubiegasz - jeśli nie ma ona nic w
          spólnego z
          > gastronomią daruj sobie szkolę zawodową, zacznij od szkoły w
          której zrobiłaś
          > maturę. dalej wiadomo studia ;) Przecież pracodawcę (przynajmniej
          normalnego)
          > nie interesuje tyla twoja szkoła co twoja wiedza i umiejętności.
          nie musisz
          > kłamać żeby było ok - wystarczy w umiejętny sposób nakreślić swoją
          osobę. Piszą
          > c
          > CV kieruj się tym co wiąże się z pracą o która się starasz,
          mianowicie kursy,
          > staże, doświadczenie zawodowe... Twoje zainteresowania, to czy
          udzielasz się
          > gdzieś nawet społecznie w tej dziedzinie to wszystko determinuje
          Ciebie w jego
          > oczach.
          Twoje doswiadczenie może przydac sie do parzenia kawy lub w czasie
          grilowania integracyjnego. nie pomijaj
      • Gość: tulipanna Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 14:58
        pomin szkołę średnią, pracodawcy to nie interesuje, chyba że własnie
        zwrócisz mu na to uwagę pisząc, że to była szkoła zasadnicza, czyli
        w pewnym sensie niezwykła, jak dla osoby, która potem poszła na
        studia. Mowa jest srebrem, a milczenie zlotem :)
      • majuz Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 16.04.08, 15:34
        napisz od studiów - tak jak już Ci niektórzy radzili, a jak bedą
        pytać jaką skonczylas szkole po podstawówce to odpowiedz, ze
        chcialaś sie dobrze nauczyć gotować :)
        Tak odpowiedziała jedna moja znajoma, która po technikum
        gastronomicznym zrobiła studia historyczne.
      • Gość: kruq Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 15:47
        Nie wiem czy ta szkoła gastronomiczna nie ma wiekszej wartości niż
        studia z zarządzania ;-)
        • mlody-inwestor Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 17.04.08, 01:38
          > Nie wiem czy ta szkoła gastronomiczna nie ma wiekszej wartości niż
          > studia z zarządzania ;-)

          haha usmialem sie. :) +5
      • Gość: głupik Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.e-wro.net.pl 16.04.08, 16:25
        Prowadzę jeden z etapów (merytoryczny - sprawdzam umiejętności
        techniczne) rekrutacji w dużej, międzynarodowej korporacji. Kłamać w
        CV się nie opłaca - jeśli Cię przyłapią, to w zasadzie koniec
        rekrutacji. Natomiast przemilczenia są dopuszczalne - jeśli
        wstydzisz się szkoły zawodowej, to nie pisz. Zasada ogólna jest
        taka, że z wykształcenia pisze się tylko najwyższy poziom. Mi
        osobiście wisi obojętnym kalafiorem, kto gdzie chodził. Z resztą CV
        dostaje po obróbce - zostają tylko studia.
        Co do znajomości języków - kłamstwo ma krótkie nogi. Zanim kandydat
        trafi do mnie, menago prowadzi z nim/nią rozmowę niemerytoryczną
        (pytania w stylu "gdzie się widzisz za pięć lat") po angielsku i
        zderzenie z rzeczywistością jest dla wielu osób przykre. Dodatkowo
        sprawdzamy język firmy-matki, jeśli się ktoś pochwali znajomością.
        • Gość: zenon77 Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.teleatlas.com 16.04.08, 16:42
          Sprawa jest prosta. Napisz jakie studia ukończyłaś i tyle. Co do
          znajomosci języków obcych, to niestety, jest tragicznie. Poziom
          znajomości języka 'bardzo dobry' to często ogromne problemy z
          wysłowieniem się na jakikolwiek temat. Ale cóż, jaka jest polska
          młodzież i polska szkoła to każdy wie. Jedna strona udaje, że uczy i
          wymaga, a druga, że rozumie. A tak naprawdę chodzi tylko o to by
          zdać test. Więc tłucze się bez tołku zagadnienia typu - regres
          czasów w reported speech. I to delikwent często nawet umie. Tylko
          nikt od niego tego w życiu zawodowym nie wymaga.
          Szczęścia życzę...
        • en10219 Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 17.04.08, 10:49
          > Co do znajomości języków - kłamstwo ma krótkie nogi. Zanim kandydat
          > trafi do mnie, menago prowadzi z nim/nią rozmowę niemerytoryczną
          > (pytania w stylu "gdzie się widzisz za pięć lat")


          to może będziesz mi w stanie powiedzieć po co komu te pytania i odpowiedzi na nie, bo jakoś nigdy nie byłem w stanie tego pojąć,
          choć wielokrotnie na nie odpowiadałem.
          • Gość: tomeczek Chodzi o słownictwo i gramatykę a nie treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:26
            en10219 napisał:

            > > menago prowadzi z nim/nią rozmowę niemerytoryczną
            > > (pytania w stylu "gdzie się widzisz za pięć lat")
            >
            > to może będziesz mi w stanie powiedzieć po co komu te pytania i odpowiedzi na
            > nie, bo jakoś nigdy nie byłem w stanie tego pojąć,
            > choć wielokrotnie na nie odpowiadałem.

            Po to aby "przepytujący" dowiedział się, czy kandydat potrafi używać w jęz. obcym np. dłuższych zdań, czasu przyszłego, trybu warunkowego, czy np. w hiszpańskim wrednego trybu 'subjuntivo'. Kandydat może powiedzieć, ze za pięć lat będzie miał takich firm na własnośc na pęczki, byleby tylko powiedział to poprawnie i bez 'yyy...' co drugie słowo.
      • Gość: lacrima82 Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: 83.175.156.* 16.04.08, 16:36
        Ja taką ścieżkę kariery odbieram raczej pozytywnie-wiadomo, że mając naście lat
        popełnia się masę błędów, nie myśli się o przyszłości. Ważna jest umiejętność
        naprawy popełnionych błędów, wyciągania z nich wniosków. Jesteś ambitna, bo nie
        poprzestałaś na ZSZ-ktoś kompetentny tak by to odebrał. Kłamać się nie opłaca,
        ja zawsze "grzebię" w niejasnościach, a im ktoś się bardziej mota tym gorzej dla
        niego.
      • Gość: M Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 17:31
        U mnie w firmie byś tylko pozytywnie zapunktowała. To jest element oceny
        człowieka. Mam u siebie nawet byłych młodocianych przestępców, po zawodówkach
        przy OHP, którzy później pokończyli studia na dobrych uczelniach.

        Sam przez życie byłem mocno przeczołgany, więc szanuję i doceniam tych, którzy
        potrafili stanąć na nogach.

        Mariusz
        • Gość: skara Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.Red-81-45-245.staticIP.rima-tde.net 16.04.08, 17:52
          Jesli wstydzisz sie zawodowki to napisz tylko o studiach. Ja matury
          nigdy nie umieszczam, bo przeciez jesli mam studia to mature
          automatycznie tez. A nieistotnym jest gdzie, kiedy i na ile ja
          zdalam.
          Jesli praca o ktora sie starasz moze miec cos wspolnego z
          wyksztalceniem nabytym w ZSZ wpisz to jako plus i pochwal sie nim.
      • Gość: mimi Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.aster.pl 16.04.08, 19:03
        A po co w ogle piszesz ze skonczylas zawodowke i liceum? To nikogo
        nie interesuje, skoro skoczylas studia. Ewentualnie w czesci o
        dyplomach i ukonczonych szkolach podajesz: 2001 rok: matura + nazwe
        liceum, ale to tez nie jest konieczne; mozesz to podac jesli masz
        wyjatkowo krotkie CV i pochwalic sie stomniam jesli byly dobre.
      • Gość: kszyhu Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.gprs.plus.pl 16.04.08, 20:37
        Nie warto kłamać w CV.
        Oprócz tego, co ewentualny pracodawca wyczyta w nim, ma jeszcze do dyspozycji naszą-klasę, goldenline i inne portale, gdzie mogłaś zostawić po sobie ślad.
      • piedrole Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 16.04.08, 21:27
        Raczej staram sie ukrywac fakty niz klamac, z reszta nigdy nie wiesz co sie komu
        spodoba i jaki ma ktos tok myslenia
      • Gość: basia Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: 213.155.191.* 16.04.08, 21:41
        Jesem pracodawcą. Gdybyś napisała że przez 6 lat uczyłać sie w
        gastronomii, przujęłabym Ciebie do zarządzania restaracją, ale ???
      • Gość: Rudie Häß Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.adsl.alicedsl.de 16.04.08, 22:21
        Polscy pracodawcy odstaja daleko od europejskiego poziomu. W Niemczech mialabys
        plus za to ze jestes ambitna i zaczynalas od slabszej szkoly i tak wysoko
        zaszlas. Mam nadzieje ze trafisz na osobe ktora to doceni i znajdziesz dobra prace.
        • Gość: kowianeczka olaboga! IP: *.lodz.msk.pl 18.04.08, 02:41
          Gość portalu: Rudie Häß napisał(a):

          > Polscy pracodawcy odstaja daleko od europejskiego poziomu. W Niemczech mialabys
          > plus za to ze jestes ambitna i zaczynalas od slabszej szkoly i tak wysoko
          > zaszlas.

          Że co proszę - wysoko???!!! Pracodawcy mają już alergię na absolwentów prywatnej Wyższej Szkoły Lansu o kierunku marketing i zarządznie. Zwłaszcza jak ten papierek został zrobiony w trybie zaocznym, czyli mówiąc prawdę - w systemie wymiany kserówek 2x w miesiącu.

          Za pomocą portalu nasza klasa zauważyłam, że największe nieuki/analfabeci z podstawówki, którzy w systemie państwowego szkolnictwa potrafili się dostać jedynie do zawodówek, dzięki wprowadzeniu prywatnych uczelni dorobili się magistra, ale niestety tylko na marnych uczelniach.
        • Gość: rzezram Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.sie.vectranet.pl 05.05.08, 17:15
          Jest to wielce karygodne podpisywać się jako Rudolf Haess - komendant obozu
          Auschwitz-Birkenau, był jednym z najgorszych nazistów. Idź się zastrzel tłuku
          niedorozwinięty zafascynowany Hitlerem. Nie wiem skąd tacy ludzie się biorą.
      • Gość: Q Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: 88.156.66.* 16.04.08, 22:55
        Bardzo ciekawie można opisać coś, co wydawałoby się nie przynosi ani chluby ani
        profitów jako swój atut.

        Np coś takiego:
        - doskonałe panowanie nad stresem
        - bezpośredni i profesjonalny kontakt z klientem
        - biegła obsługa kasy fiskalnej
        przy czym pracodawcą była sieć hipermarketów :)
        • Gość: gość Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: 89.174.106.* 17.04.08, 09:55
          A ja mam inny problem.Szukam pracy, raczej na stanowiskach specjalistycznych.Natomiast ostatnio zajmowane przeze mnie stanowisko to dyrektor. Pracy szukam już dosyć długo, szukam w swojej branży, mam kwalifikacje ale oddzew ze strony pracodawców jest nikły. Na jednej z rozmów,rekruterka dała mi do zrozumienia, że powinienem raczej szukać pracy na stanowiskach właśnie "dyrektorskich".A jak ja mam wyjaśnić, że moja poprzednia praca polegała głównie na przybijaniu pieczątek, i że nigdy bym tego więcej nie chciał powtórzyć?Fakt faktem, uczciwy wpis w cv stanowi poważny problem w podjęciu innej pracy. Ale jeżeli nie wpisze nazwy stanowiska to będzie to chyba wyglądało jeszcze gorzej...
        • Gość: Panek Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:16
          Może życie nie dało mi jeszcze porządnego kopa z tyłek, ale ze
          wzgledów moralnych bym nie skłamał...

          Jestem na V roku studiów... pół roku temu tłumaczyłem koledze CV.
          Kolega obibok, cudem sie prześlizgiwał. Na zajęcia rzadko chodził,
          dorabiał sobie w magazynie. Języki obce ledwo dukał. A tu parę
          perełek w CV:
          - pracownik biurowy ( w firmie wujka, 'pracownik' jedynie na
          papierze, do czego kolega sie przyznał)
          - język angielski zaawansowany :| (to czemu tłumaczyłem mu
          CV :) )
          - członek koła naukowego z którym miał tyle wspólnego, że znał parę
          osób

          Podsumowując, przypisał sobie to na co inni pracują! Spytałem do
          dyskretnie o parę rzeczy, jego odpowiedź: "A co mam wpisać? To
          dobrze wygląda"... Aż przykro...
      • wypasiona_foczka Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 17.04.08, 16:18
        Pewnie.
        Ja swoje CV zawsze lekko "koloryzuję". Nie żebym łgała jakoś okrutnie (np. w kwestii kierunku studiów) ale np. rzeczy o których mam nikłe pojecie przedstawiam jako przyzwoicie sobie znane, znajomośc języka - pół stopnia wyżej, zakres obowiazków w poprzedniej pracy opisuję tak by wydawał się ciut ambitniejszy itp.
        I wiesz co?
        Nigdy sie jeszcze nie zdarzyło, bym pracy o którą się ubiegam nie dostała :)
        Może to też kwestia tego, że "mam gadane". Na rozmowie jestem w stanie tak przedstawiac fakty i tak zakręcic rozmówcę, że nie ma mozliwości by mnie do pracy nie przyjął :D

        Nie ma obowiązku pisania w CV całej prawdy. Jeśli jakieś z moich dotychczasowych zajęc nie pasuje mi do koncepcji nowej pracy to zwyczajnie je pomijam w CV. Nie ma obowiązku podawania WSZYSTKICH miejsc pracy a im ma się bogatsze doświadczenie tym lepiej wybierac i wpisywac w CV zajecia ambitniejsze. Mam znajomego, który ubiegając się o fajne stanowisko zawsze wpisuje, że na II roku studiów pracował w sklepie odzieżowym (+ kelnerowanie i inne tego typu studenckie głupoty), CV ma przez to długie na 3 strony i zawsze na rozmowie go o ten sklep i to kelnerowanie pytają. Oczywiście zawsze tez pojawiają się głupie sugestie, że skoro on ma serce do handlu to powinien swoje talenty rozwijac w innej pracy niż tej o którą się ubiega. Zastaniawiam się za każdym razem po co on to pisze skoro od tego czasu minęło juz z 8 lat i gośc ma naprawdę bogate doświadczenie w tzw. "poważnych" firmach...

        ---
        "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
        Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
        Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
        Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
        Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
      • almondgirl Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 17.04.08, 21:01
        po co wpisujesz do CV szkołę średnią, skoro skończyłas studia? ja
        nie wpisuję - skończyłam LO i nic to nie wnosi do mojego zawodowego
        doświadczenia poza tym, że pozwoliło mi zdać maturę i pójść na studia

        swoją drogą ci co kręcą nosem, ze kiedyś byłaś w zawodówce, to
        jakieś buraki. Przecież to bardzo dobrze o Tobie świadczy, ze
        chciało Ci się później dalej uczyć!
      • lady.godiva Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 18.04.08, 11:09
        A po co podajesz szkołę? ja podaję tylko uczelnię wyższą.

        A w CV nigdy nie kłamię- zawsze to się może obrócić przeciwko mnie.
      • wielorak Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 18.04.08, 22:21
        kiedy już dostaniesz pracę w wymarzonej firmie w której skłamałaś będziesz
        musiała przedstawić świadectwa ukończenia tych szkół z cv

        wiec nie polecam
        • seminanec Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 19.04.08, 08:47
          Ambitna bo chce pracować w Polsce gdy prawie wszyscy pouciekali ;)
          • lady.godiva Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 19.04.08, 10:11
            W kadrach przedstawia sie tylko dyplom ukończenia szkoły wyższej.
        • kamatas Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? 02.07.08, 14:12
          święta prawda:)
      • Gość: jaja.kobyly@wp.pl Re: Czy skłamaliście kiedyś w CV ??? IP: *.chello.pl 19.04.08, 21:51
        Nie
        Prawo do kłamania maja tylko Zydzi i prawosławni.
        Oni zawsze kłamali
      • beatrycze123 to nie wpisuj tej szkoły w ogóle 20.04.08, 10:37
        Ja przestałam ostatnio umieszcza w CV liceum. Normalne liceum to było, ale po
        prostu uznałam, ze nijak się to ma do mich umiejętności, wpisuję jedynie studia.
        Mam teraz więcej miejsca na wpisanie doświadczenia :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka