Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV

      • Gość: Yas Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: 156.17.79.* 22.04.08, 15:22
        I co, pracodawca uwieży np. w bzdury, które plotło na ciebie byłe
        środowisko w pracy? Że się np. często denerwowałeś? Przecież to
        mogła być wina tego środowiska...

      • Gość: eLKa Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.amrop.pl 22.04.08, 15:44
        Wybaczcie, ale jeżeli rekrutację przeprowadzałby najlepszy head
        hunter to nikt z firmy pracodawcy kandydata nie miałby prawa się
        dowiedzieć o jego planach! To są podstawy etyki zawodowej. Wprawdzie
        pracujemy dla klienta, ale nie można przy tym narażać kandydata na
        problemy!
        • Gość: super Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:42
          teraz do pracy rekrutuje nowy bank bylem na rozmowie i codziennie
          dzwoni jakis kolega i mowi co prace zmieniasz bo sie wypytywali o
          ciebie dzien w dzien a stanowisko tylko specjalista
          • Gość: ała Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 00:42
            Masz powód, by ubiegać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, jeśli twoja pozycja zawodowa lub reputacja została podważone, lub nawet jeśli doznałeś stresu lub nieprzyjemności z tego powodu. Ponadto możesz prewencyjnie prezetrzepać "rozpytywaczy" przy pomocy Prokuratury - zarówno z danych osobowych, jak i nawet o wykroczenie złośliwego niepokojenia.

            Sądzę, że to "hetchujnter" z doświadczeniem zawodowym "stażysta; student polonistyki" robił taką rekrutację.
      • Gość: orwell Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 15:50
        W branży budowlanej wsród małych firm rozpowszechnione jest wystawianie sobie
        wzajemnie referencji za wykonanie robót budowlanych. Nawet tych które wykonywał
        ktos inny. Takie ładne referencje format A4 z pieczątką i podpisem.

        Jesli referencja robi za małe wrażenie to dopisuje się tu i ówdzie jedną cyferkę
        przy wartosci zadania czy ilosci metrów. Po takiej zmianie referencja musi robić
        wrażenie.

        Czy o to chodzi head-hunterom?
        • axx611 Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV 22.04.08, 16:28
          Headhunterzy nie zajmuja sie security clearance bo to nie do nich
          nalezy. Pozostale informacje musza byc poprawne politycznie. Zatem
          zadnych wyskokow np czarny tylko afro-
          amerykanin,homoseksualista,recze precz Liga Homoseksualistow jest
          jedna z bardzo wplywowych organizacji i majaca bogatych czlonkow.
          Trawa moze poza FBI czy CIA nie, ale jest dopuszczalna nieoficjalnie
          dla pozostalych. Dodam wiecej mlodzi ludzie ktorzy zostali
          przylapani na zazywaniu sa kierowani do pracy i sa pod nadzorem w
          ramach projektow resocjalizacji.
          W ogole przyjmowanie do pracy a zwlaszcza to sprawdzanie to spory
          business ktory kreci sie niezaleznie od koniunktury na rynku pracy.
          Organizowane sa egzaminy na stanowiska (panstwowe) do duzych firm
          rowniez sa robione egzaminy. Dla Nowego Jorku jest wydawany tygodnik
          o tych pracach liczacy lekko z 50 stron.
          Z reguly jest to oczywiscie pic bo miejsca sa tam juz obsadzone a
          udzial w konkursie jest tylko dla wykazania obiektywnosci w
          przyjeciu. I na to tez jest sposob. Kolorowi maja po prostu pule
          miejsc i pewien staly procent musi byc przyjety do pracy czy to sie
          podoba przyjmujacym czy nie a zwlaszcza jezeli ktos ma
          wyksztalcenie.I w Polsce tez trzeba bedzie przyjmowac do pracy i to
          na stanowiska kierownicze czy inzynierskie milych kolorowych
          chlopcow czy kobiety i to nawet w ciazy. Jeszcze troche i naprawde
          bedzie jak na zachodzie.
      • sky_fifi Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV 22.04.08, 16:23
        I co, dzwoni taki head hunter do szefa i mówi: "Dzień dobry, tu
        ciocia Zosia, chciałabym się dowiedzieć, jak się mój siostrzeniec
        sprawuje. Czy jest grzeczny i czy dobrze pracuje".
        A szef w ogóle, ale to w ogóle się nie zorientuje, kto dzwoni, a na
        dodatek obcej osobie przez telefon powie swoją opinię o pracowniku :-
        )))
        Akurat, dyskrecja, acha ;) Będę pamiętać o tym artykule, jak
        następny hh do mnie zadzwoni.

        Z doświadczenia wiem, że szefowie dobre rzeczy mówią o pracownikach,
        których chcą się pozbyć. O tych, których chcą zatrzymać, wręcz
        przeciwnie.
      • Gość: adamp Zydzi gora, brawo Empik :) IP: *.chello.pl 22.04.08, 16:46
        • Gość: andrzej wawa Re: Zydzi gora, brawo Empik :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:07
          na szczescie robotnikow budowlanych az tak sie nie sprawdza raz
          tylko jak zmienialem robote to aktualny szef zadzwonil do
          poprzedniego i zapytal czy sam odszedlem czy mnie za picie nie
          wyrzucil no ale sprawdzil
      • bleble2000 manipulacja? 22.04.08, 16:51
        mam takie nieodparte wrazenie po przeczytaniu tego tekstu, ze jest to pewnego
        rodzaju manipulacja,
        'oni' staraja sie wpoic w pracownikow slepego posluszenstwa, swego rodzaju
        poczucia, ze kazdy ich krok przeciwko pracodawcy jest zarejestrowany i moze
        zostac napietnowany przez przyszlego pracodawce, etc etc

        Radze trzezwo myslec i nie wierzcyc slepo w to co pisza dziennikarze, zwlaszcza
        wybiorczej...
        • Gość: byly st. analityk Re: manipulacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:44
          W branży budowlanej wsród małych firm rozpowszechnione jest
          wystawianie sobie
          wzajemnie referencji za wykonanie robót budowlanych. Nawet tych
          które wykonywał
          ktos inny. Takie ładne referencje format A4 z pieczątką i podpisem.

          Jesli referencja robi za małe wrażenie to dopisuje się tu i ówdzie
          jedną cyferkę
          przy wartosci zadania czy ilosci metrów. Po takiej zmianie
          referencja musi robić
          wrażenie.

          Czy o to chodzi head-hunterom?
          • Gość: @ Re: manipulacja? IP: *.chello.pl 23.04.08, 20:19
            jaka manipulacja?

            przeciez osoba, ktora pozyskuje dla ciebie referencje odpowiada za
            to co zostalo jej przekazane gdzies indziej.
        • Gość: normalny Re: manipulacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:39
          to taki pedalski sposób wyeliminowac normalnych!!!!!!!
        • Gość: Mateusz Re: manipulacja? IP: *.gprs.plus.pl 01.06.08, 23:47
          > Radze trzezwo myslec i nie wierzcyc slepo w to co pisza
          >dziennikarze, zwlaszcza
          > wybiorczej...

          Całkowicie się z Tobą zgadzam. Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że
          GW staje się coraz mniej wiarygodna. Dominują "artykuły z tezą",
          które w większości wyglądają jak niestworzone bzdury z kosmosu
          napisane przez jakichś nawiedzonych nowicjuszy, którzy nie potrafią
          zrobić porządnego, obiektywnego tekstu tylko szukają taniej sensacji
          wzbudzającej zainteresowanie siląc się by nie wyglądała tak jak
          w "Fakcie", a to niestety - w przypadku wielu artykułów - zaczyna
          być ten sam poziom.
          GW była kiedyś opiniotwórcza, ale to przerodziło się w moim odczuciu
          w gigantyczny samozachwyt i teraz teksty wyglądają tak jak
          napisałeś: manipulacja.
          Szkoda. To był kiedyś naprawdę fajny dziennik. Mój ulubiony.
      • Gość: nelly Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 17:00
        zdesperowani kadrowi.... i tyle ;p
      • Gość: dancio lowca glow a nie head hunter redaktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 17:04
        redaktorze brzostek zyjemy w polsce a wiec prosze uzywac nazw lowcy
        glow a nie angielsko jezycznych. niech pan nie zasmieca naszego
        jezyka!!!!!!!!!!!!!
        • annajustyna Re: lowca glow a nie head hunter redaktorze 22.04.08, 17:11
          A Ty, obronco polszczyzny, nie rob bledow ort. i interp.
          • Gość: zbyczka Re: lowca glow a nie head hunter redaktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:47
            wlasnie wlasnie milosniku polskich bykow
        • Gość: Reznick lowca glow a nie head hunter redaktorze IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.08, 18:42
          dancio napisał(a):

          > redaktorze brzostek zyjemy w polsce a wiec prosze uzywac nazw lowcy
          > glow a nie angielsko jezycznych. niech pan nie zasmieca naszego
          > jezyka!!!!!!!!!!!!!

          Kolejna BZDURA.

          Poprawnie uzywa sie określenia Head Hunter, a z takich serwisów kozystaja
          również firmy zagrańiczne, i nikt nie wie co to znaczy Łowca Głów, chyba ze
          był na Amazonii!

          Tak że spiepszaj dancio!

          Czas uzywac terminologi z Jezyka Angielskiego a nie polskich kuternóg!
        • Gość: sa i beda dobrzy Re: lowca glow a nie head hunter redaktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:46
          Head hunter, hed hanter i lowca glow to nazwy przyjete w naszym
          kraju od wielu lat i sa juz spolszczone Przeczytaj sobie informacje
          prof. Bralczyka na ten temat
          • Gość: Reznick lowca glow a nie head hunter redaktorze IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.08, 20:29
            sa i beda dobrzy napisał(a)

            > Head hunter, hed hanter i lowca glow

            hed hanter?

            A wiesz dlaczego w cyrku arena jest okragła a nie kwadratowa?
      • Gość: esfgdg Rewelka: srednia pensja to jakieś IP: 195.94.201.* 22.04.08, 17:28
        2000 na reke (SREDNIA), a badania jakby dla dyrektora banku za grube
        miliony, czy na agenta GRU_CIA_KGB_i_bog_wie_co_jescze_razem :D.
        Jak sobie jakaś agencja rekrutacyjna reklame chce zrobic, to niech
        to robi inteligentniej....chyba, że obecni pracodawcy są na takim
        poziomie, że się łapią na takie ściemnianie.
      • Gość: Sanga to niewiarygodne ze w Polsce firmy wlaza z butami IP: *.onlink.net 22.04.08, 17:34
        w prywatne zycie pracownika. W USA i Kanadzie firmie wytoczyloby sie
        proces o naruszenie prywatnosci i otrzymaloby sie duuuuuze
        odszkodowanie. Moze znajdzie sie ktos jeden kto pociagnie za soba
        fale procesow.
        • Gość: student Re: to niewiarygodne ze w Polsce firmy wlaza z bu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:48
          w usa i kanadzie na pewno ale nie tutaj
        • Gość: 666 Re: to niewiarygodne ze w Polsce firmy wlaza z bu IP: *.chello.pl 23.04.08, 20:36
          jak mozesz pozwac kogos do sadu i oskarzyc o cos na co sam sie
          godzisz ubiegajac o prace!?
      • Gość: Jobber Dziękuję za nazwy tych firm.Z nich nie skorzystam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 17:41
        Skoro takie nieprofesjonalne metody są przez te firemki i agencje
        stosowane to ja dziękuję za taką współpracę, wszystko i tak można
        wytłumaczyc w przyszłej firmie jeśli jestes dobry.
      • Gość: Łowca głów Doniesienie o popełnieniu przestępstawa przemysło IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.08, 18:35
        "Jeden z head hunterów pytał o ciebie - usłyszał od kolegi z pokoju. - Pytali o
        twoje mocne strony, jakie miałeś sukcesy, a także jakim jesteś pracownikiem -
        wspomina Pietrzak swoją rozmowę z kolegą. - Musieliśmy wiedzieć, że jest to
        najlepszy kandydat dla naszego klienta. Osobiście ręczę za kandydata, którego
        polecam. Dlatego musiałem zweryfikować każdą linijkę w jego CV. Wszystko musiało
        się zgadzać, bo tego wymagał nasz klient - potwierdza sprawdzający go jeden z
        najlepszych śląskich łowców głów."

        No to zanosi się na ciekawa sprawe sadowa za naruszenie prywatności!

        1. Head Hunter NIE MA PRAWA wypytywac sie ani sprawdzac żadnych danych o
        zadnej osobie. Za to mozna my wytoczy sprawę sadowa.

        2. Żaden z pracowników zadnej firmy NIE ma prawa bez zgody osoby o która
        sie pytaja ujawnia jakich kolwiek informacji.

        3. Udzielanie negatywnych informacji okażdym pracowniku ponośi konsekwencje
        finansowe.

        W USA zajmuja se tym adwokaci, a odszkodowania swyzsze niż sie komu kolwiek
        wydaje.

        Czas aby ludzie się nauczyli że ten sie smieje kto smieje sie ostatni!

        Zarówno Work Express jak i Praca.pl klepią bzdury, narazaję sie tylko na koszta
        postepowania sadowego zwiazane z naruszaniem prywatności danych osobistych
        potencjalnych pracowników.


        "W Polsce przyszła już z USA moda na system rekrutacji "Background screening" -
        mówi Joanna Piec-Gajewska, ekspert Praca.pl - Większość pracodawców chciałaby
        wiedzieć wszystko o swoim pracowniku."


        Mozna chciec, ale za taka ciekawośc to sie bardzo drogo płaci!

        Milliony dolarów w sprawach sadowych!

        "Także i to, co dany pracownik ma za kołnierzem. Dlatego rekruterzy coraz
        częściej zlecają wyspecjalizowanym firmom prześledzenie naszej przeszłości i
        zrobią skan naszego życiorysu - dodaje.'

        REKRUTERZY za taka działalnośc bardzo często trafiaja do sadu.

        Są pytania których NIE WOLNO zadawac i o tym muszą doskonale wiedziec!
        Pytaj i płac odszkodowania!


        " W tym fachu trzeba być jak kameleon. Za każdym razem udaję innego
        przedsiębiorcę. Zadaję pytania w taki sposób, aby nikt nie zorientował się po co
        mi te informacje - mówi właściciel jednej z takich firm."

        Za podanie się za fałszywą osobe czy firme trafia się do wiezienia.
        I tu prokuratura powinna sie tym natychmiast zajac!
        (To jest po prostu albo impersonacja, albo false identity albo "Identity
        theft"! - kazda z tych działalności jest przestepstwem.)

        " Do kontroli potencjalnych pracowników zatrudnił kilku doświadczonych
        detektywów. - Spełniamy każde życzenie pracodawcy.
        Na życzenie klienta życie prywatne i zawodowe kandydata nie stanowi dla nas
        większej tajemnicy."

        Na życzenie potencjalnego kandydata, można dostac kilka lat, i odsiedziec
        kare w wiezieniu!

        " Gdy życiorys jednego z kandydatów nie do końca pokrywał się z prawdą,
        zeskanowaliśmy go aż do czasów szkoły średniej, łącznie z ocenami, uwagami i
        opiniami kolegów z klasy."

        Niestety jest to działalnośc zabroniona i karana!

        "W swoim miasteczku osoba ta była bardzo nielubiana."

        A co to ma do rzeczy?

        " Kandydat nie wspomniał także o wyrzuceniu go z pierwszej pracy oraz o
        kłopotach, jakie miał w związku z rozwodem. "

        A czy pracodawca ma prawo o tym wiedziec?

        "Choć dla wielu to sprawa osobista, mogłaby negatywnie odbić się na wizerunku
        firmy. Próbując oszukać przyszłego szefa, kandydat sam pogrzebał swoje szanse -
        dodaje właściciel firmy monitorującej pracowników."

        Noestety takich Head Hunterów nalezy jaknajszybciej wsadzac za kratki!
        • Gość: maxam Re: Doniesienie o popełnieniu przestępstawa prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 18:49
          popieram. w kazdym uczciwym kraju gdyby firma hh zaproponowala klientowi ze
          "przeswietli kandydata" w ten oto sposob jak hh ze slaska to klient jak
          najszybciej zrezygnowalby z ich uslug i zerwal z nimi jakikolwiek kontakty.
          gdyby jednak hh wykonal taki (chocby jeden) krzywy telefon i sprawa by sie rypla
          to do sprawy sadowej by niedoszlo...bo firma hh poszlaby na kazda ugode zeby
          tego uniknac...
          • Gość: a fakcik to jak Re: Doniesienie o popełnieniu przestępstawa prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:51
            a jak fakcik robi zdjecia Muchy Gorniak czy innej gwiazdki i
            pozniej sad kaze mu placic po 70 tysi to placi no to jaka tu logika
            ze nie moga a robia?
          • Gość: Reznick Doniesienie o popełnieniu przestępstawa prze IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.08, 20:27
            maxam napisał(a):

            > popieram. w kazdym uczciwym kraju gdyby firma hh zaproponowala klientowi ze
            > "przeswietli kandydata" w ten oto sposob jak hh ze slaska to klient jak
            > najszybciej zrezygnowalby z ich uslug i zerwal z nimi jakikolwiek kontakty.
            > gdyby jednak hh wykonal taki (chocby jeden) krzywy telefon i sprawa by sie rypl
            > a
            > to do sprawy sadowej by niedoszlo...bo firma hh poszlaby na kazda ugode zeby
            > tego uniknac...

            Jedynie jeżeli ktoś się stara o (Top) Security Clearance to takie metody MOGĄ
            byc dopuszczane.

            Za Top Secret Security Clearance płaci si e nawet około 250,000 U$ i
            "przeswietlanie moze trwac pomiedzy 12 a 24 miesiacami!
        • Gość: studentinfo Re: Doniesienie o popełnieniu przestępstawa prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:50
          tak jest w usa ale u nas wielu ludzi nawet nie wie ze takie metody
          istnieja
        • maybeyou Re: Doniesienie o popełnieniu przestępstawa prze 04.05.08, 22:19
          Wszystko fajnie, ale to pracownik musiałby założyc sprawę i
          pracownik musialby udowodnic, że head hunter łamał te wszystkie
          zakazy. A jak z dnia na dzień zostaniesz bez pracy, bo twój aktualny
          pracodawca "stracił do ciebie zaufanie" i w związku z tym
          wypowiedział ci umowę o pracę, nowego nie znajdziesz, bo taki
          sympatyczny head hunter zadzwoni bo pracodawcy i dowie się, że Pan/i
          X to "nielojana, pyskata i zbyt pewna siebie osóbka" a na dodatek
          własnie zwolniona, to odejdzie każdemu chętka na sprawy sądowe.
          Uważam że powinno siępodawać nazwy tych firm do publicznej
          wiadomości - w końcu podobno działają tylko na korzyść obu stron.
          Może jak kilkanaście osób zbierze się razem i poda do sądu jedną
          firmę w tej samej sprawie, to wszyscy się opamiętają. Za pieniądze
          można stworzyć komuś drugie życie. Może w następnej kolejności
          dowiemy się że head hunterzy płacą za informacje?
      • Gość: werka Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 18:51
        jak to do czego? sprawdza sie dzis kazdego pracownika w banku mze
        nie tak dokladnie ale kazdego chodzi o poswiadczenie prawdy czy nie
        klamie na rozmowie przed przelozonymi
      • Gość: aska oj sprawdzaja sprawdzaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 18:52
        mnie trzy razy sprawdzali i trzy razy zmienialam prace dwa razy
        pracodawca poinformowal mnie o tym ze taka sytuacja miala miejsce
      • Gość: tara tara Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.lanet.net.pl 22.04.08, 19:02
        jak jakis head dupek zorobilby mi cos takiego to bym go powiesil za
        jaja na drzewie przed jego wlasna firma :)
        • Gość: taaak Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:52
          A na Zachodzie sprawdzanie pozycji w CV jest sprawa dosc naturalna,
          wlasnie w sektorze finansowym.
          Tak sie akurat sklada, ze znam osobe, ktora wlasnie w takiej firmie
          pracuje i zajmuje sie weryfikacja. Trzeba przyznac, ze wielu rzeczy
          mozna sie dowiedziec no i przede wszystkim zweryfikowac czy przyszly
          pracownik nie klamie w aplikacji badz CV...Zdarzaja sie i takie
          przypadki, ze niektorzy 'wpadaja' i traca prace wlasnie z tego
          powodu
      • krotkopiss Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV 22.04.08, 19:05
        No tak. Pełna inwigilacja. A teraz lećcie i zakładajcie konto na naszej-klasie hahahah.
        • Gość: łowca jeleni Wyspowiadaj się za darmo w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:17
          o, i to jest dobre podsumowanie
        • Gość: postmen Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:50
          head hunterzy to sacw..e bez godnosci!!!
      • Gość: andrzejek Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:06
        Widac firmy rekrutacyjne nie sa zadowolone z ujawnienia ich metod
        dzialania? A czegoz to sie bac panowie? Juz wiemy jak pracujecie
      • Gość: arnie Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.icpnet.pl 22.04.08, 19:17
        To jest chore!!!!Nigdy nie chciałbym pracować w firmie,która
        potrzebuje o mnie takich iformacji,no way!!!!
      • Gość: werka czy jest an to jakis artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 19:18
        Owszem, przewiduje - z art. 23 k.c. oraz przepisów
        antydyskryminacyjnych z k.p.k
        Gdyby wyszło na jaw, że owemu panu odmówiono zatrudnienia ze względu
        na rozwód,mógłby otrzymać odszkodowanie, a wizerunek firmy
        ucierpiałby tak, jak Lidla podczas afery w Niemczech.
        Ponadto niektóre dane są wprost chronione przepisami karnymi.
        • Gość: ała Re: czy jest an to jakis artykul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 00:56
          Przepisów antydyskryminacyjnych z k.p. koleżanko, nie k.p.k! - nie wiem skąd przy przeklejaniu mojego posta przybyła jedna literka "k", ale to nam zmienia kodeks:P
          Owszem, taka inwigilacja może się skończyć k.p.k. i odpowiedzialnością karną w typie podstawowym do lat 2 pozbawienia wollności - ale chodziło mi o prostszą formę odowiedzialności: odszkodowanie za dyskryminację w zatrudnieniu z przyczyn rodzinnych (np. dyskryminację rozwodników). Dlaczego k.p.? - bo zdecydowanie łatwiej takie odszkodowanie wygrać.

      • Gość: Reznick Piszesz artykuł? To nie kłam ! IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.08, 19:40
        Kto dopuszcza aby produkowac takie idiotyzmy?

        Marzenia kilku kretynów którzy działaja w sposób zabroniony przez prawo i tym
        sie chwalą?

        W USA NIKT nie działa w taki sposób, bo ludzi na to po prostu nie stac.

        Panuje UPRAWNIENIE i zawane EOE controlowane przez

        www.eeoc.gov

        Po za tym za zwerbowania pracownika Head Hunterom (Heidrick & Struggles ) płaci
        się o wiele wiecej niż w skąpej polsce.

        Za zwerbowanie przeciętnie Head Hunter bierze od 20% - 40 % całkowitego
        uposażenia rocznego, + roczna subskrypcję za serwisy.

        W niektórych sytuacjach head hunterzy pobierali:
        sekretarki: minimum 3 miesiace uposażenia,
        inzyniera: minimum 6 miesiecy uposażenia,
        specjalistę technologii procesów produkcji od roku do roku uposażenia.
        sredniej klasy managera: minimum 1 rok uposazenia,

        Top Gun business executive, CEO, COO, CFO, nawet do dwóch lat uposażenia, plus
        zwrot kosztów ...

        Równiez płaci sie za DYSKRECJĘ!


        Dla niskiej klasy zatrudnienia takie sa koszta :


        Uczcie sie jezyków aby nie tzeba było czytac takich bzdur jak ten idiotyczny
        artykuł!



        www.honiginternational.com/news/040303.htm
        query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9F0CE6DE153AF931A1575BC0A965958260&sec=&spon=&pagewanted=all
        money.cnn.com/magazines/fortune/fortune_archive/2000/10/16/289643/index.htm
        www.businessweek.com/magazine/content/07_22/b4036412.htm
        www.hunt-scanlon.com/newsarchives/esrarchives/2000/jan.htm
        www.businessweek.com/1996/41/b34961.htm
        query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9506E3DD163EF936A2575BC0A9679C8B63
        www.bankrate.com/brm/news/advice/20040525a1.asp
        www.holytrinitydc.org/Resources/books_finding_work/chapter_7.htm
        www.recruiterlink.com/tracker.htm
        www.dfin.com/dfwu13.htm
      • Gość: toja pocałujcie mnie w sam środek...wiecie czego IP: *.gprs.plus.pl 22.04.08, 21:07
      • Gość: mahadeva jeszcze takich glupot nie czytalam IP: *.aster.pl 22.04.08, 21:13
        troche to przypomina mi gadanie nieudacznikow, ze prace dostaje sie
        tylko po znajomosci, a poniewaz oni nie maja znajomosci, nie robia
        kariery :) w profesjonalnych firmach aplikant sam swiadczy za
        siebie, zmienialam obecnie prace na konkurencje (niby ta sama
        branza, ale zupelnie inna kultura, poprzedneigo miejsca
        nienawidzilam) i nie wyobrazam sobie, zeby ktos stamtad o mnie
        wypytywal w starym miejscu - gdzie coraz bardziej brakuje ludzi i
        wszyscy odchodza - pewnie taka pytajaca osoba zostalaby obrzucona
        miesem :) oczywiscie - czasem 'znajomosci' pomagaja i warto 'z
        ludzmi dobrze zyc', ale nie przesadzajmy, czlowiek, ktory cos
        reprezentuje sam sie obroni
        • maybeyou Re: jeszcze takich glupot nie czytalam 04.05.08, 22:34
          Nie chodzi o to,że ktoś się nie obroni, ale o zwyczajnę kulturę
          biznesu. Po telefonie do aktualnego pracodawcy i kolegów z pracy,
          head hunter może "nazbiera" trochę informacji, ale przy okazji
          zamknie Ci wszystkie furtki w tej firmie i pokrewnych. Na dokładkę
          możesz dostać wypowiedzenie od zaraz z powodem - utrata zaufania
          pracodawcy.
          Nie wszyscy ludzie biznesu mają klasę i nie wszyscy szefowie lubią
          być "porzucani". Są tacy, którzy i nic ci nie oferują w pracy ale i
          spokojnie odejść nie dadzą. Bo niby jak możesz mieć czelność sam
          złożyć wypowiedzenie? Takich pseudo szefów wciąż jest dużo.

          No i coś nam gwarantuje konstytucja tego kraju. Skoro jest łamana i
          oficjalnie się pisze o tym w gazetach, to chyba coś jest bardzo nie
          tak. Bo nawet jak wpisuje klauzulę "Wyrażam zgodę na przetwarzanie
          moich danych..." to nie znaczy że ktokolwiek ma prawo włazić z
          butami do mojego życie. Mam prawo w domu chodzić w dresach, czy z
          papilotami ( albo cokolwiek innego)gdy do pracy chodzę w garniturze
          i wyglądam przyzwoicie. Mam prawo mieć wrogów, bo nie zawsze trzeba
          wszystkim chodniki pod nogami układać i nadstawiać drugi policzek.
          Mam prawo do zachowania części mojego życia w tajemnicy i tak długo
          jak to nie koliduje z moją praca - wara wszystkim od tego!
      • Gość: buster Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.04.08, 22:15
        Jakie to wszystko chore, w d.... niech sobie wsadza takie posady u takich debili ktorym wydaje sie ze staja sie wlascicielem pracownika. Ciekawe kto sie poddaje takim debilnym "badaniom", chyba tylko mloda polska generacja bez morale i etyki zawodowej.
        Nigdy bym sie nie zgodzil na podobne przeswietlanie.
      • Gość: Rafa(L) Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: *.187.240.8.ip.airbites.pl 22.04.08, 22:36
        Do tego żeby wszystkim normalnym proponować 1000zł netto a tych z koneksjami zatrudniać za normalne pieniądze. Lub tez chce się wystraszyć emigrantów żeby nie pisali w CV praca w biurze w centrum Londynu a pisali , praca na zmywaku w podrzędnej knajpie.
      • Gość: scin Re: Zmieniasz pracę? To nie kłam w CV IP: 195.116.246.* 22.04.08, 22:44
        O Boże :)))

        Myślę, że powinni również skontaktować się z przedszkolanką, ona na
        pewno zna jakies pikantne szczegóły dotyczące naszej osoby, które
        przekreślą naszą karierę raz na zawsze :)
        Co to za firma, która na dzień dobry jest nastawiona przeciwko
        pracownikowi?
        Rozumiem, że w sytuacji, gdy kandydat jest po rozwodzie (wiadomo -
        dewiant i rozpustnik) lub samotnym rodzicem (wiadomo - k.rwa albo
        nieudacznik) a w liceum w II klasie miał 3 z matematyki (wiadomo =
        cioł jakich mało) jest skreślony przez wspaniałą firmę Work Express?
        Buhahaha. Coż...może to miała być reklama a wyszło jak wyszło...

        Byle tak dalej ;)
        • Gość: yk Nigdy nie podaje takich kontaktow IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.08, 23:08
          Zawsze jest ryzyko ze sprwa sie rozejdzie po firmie i szybciej niz
          zmienie prace wylecę!
          Mam za sobą 3 firmy 2 profesjonalne rekrutacje i nigdy head hunter
          nie pytał o osoby- poprostu bym ich i tak nie podał. Konkurencja nie
          śpi!
          A ludzi co świnię lubia podłożyć dużo!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka