Gość: metalurg
IP: *.chello.pl
22.04.08, 01:16
Nie ma bezrobotnych inż. metalurgów????
A ja jestem. Na Śląsku w 2008r, i byłem w 2005, i przez znaczną
część czasu pomiędzy tymi datami (za wyjątkiem niezbyt długich
okresów zatrudnienia tymczasowego na stanowiskach robotniczych -
młotkowy, łopaciaż). Pracy zwyczajnie nie ma!!! Większość moich
kolegów z roku wyjechała na zmywak, reszta pracuje w handlu (sklepy,
ph).