Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej

    IP: *.dsV.agh.edu.pl 08.05.08, 17:17
    Nie płakać tylko płacić, to wrócą jutro a nie za 5 lat. I szkolić. Nie wierzę że byle studencina po śmiesznym kierunku na śmiesznej uczelni woli pracować na kasie w biedronce za 1000 złotych zamiast u Pana za 5000.
    Obserwuj wątek
      • Gość: pawel Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 195.72.131.* 08.05.08, 18:56
        Ten wlasciciel firmy budowlanej to chyba jakis kretyn.
        Najpierw sie skarzy ze nie ma glazurnika, a jak przychodzi co do czego to nie
        chce placic ;)
        • zuzur Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej 12.05.08, 08:23
          Dokładnie. To jakie zlecenia on bierze? Dzisiaj taki glazurnik to mu
          30tys. zrobi bez żadnego problemu. 24tys. mu zostanie, minus koszty.
          Kwestia organizacji pracy i zestawu klientów.
          Mój znajomy już dawno nie robi łazienki za 1tys. tylko za 6tys.
          Robotę trzeba u niego kontraktować 2-3 miesiące wcześniej. Ludzie
          płaczą, ale płacą. Od 6 lat ma ten sam nr komórki.
          • Gość: mk Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:36
            facet po prostu płacze, że skończyły się te czasy kiedy pchali się
            drzwiami i oknami fachmani i pracowali po 12 godz. za miskę ryżu.
            Były takie czasy na budowach - można pogadać z budowlańcami to
            opowiedzą - jak to Zapylali od rana do wieczora, na czarno z braku
            laku, a na koniec budowy szef otoczony dwoma ochroniarzami wręczał
            im jakieś ochłapy.
            Ale o tym w wybiórczej nie pisali, bo taki właśnie model państwa im
            się wyśnił - by miliony fundowały grupce wpłwywowych ich majątek.

            PS Coraz częściej pojawiają się ogłoszenia "do przyuczenia" - i to
            daje nadzieję na lepszą przyszłość dla Polski niż ci przedstawiani z
            uporem maniaka przez GW szefuńcie, którzy płaczą, że już nie mogą za
            pół darmo powiększać swojego majątku, bo fachowcy się cenią.
            • georg_l Marnym pracodawcom marni pracownicy 12.05.08, 10:24
              No krew mnie zaraz zaleje, nie ma już o kim pisać? Koniecznie muszą
              pokazywać taką szumowinę?

              Po pierwsze gość jest oszustem. Świadomie nie wywiązuje się ze
              swoich zobowiązań i jeszcze bezczelnie zmienia nr komórki. Wypowiedź
              o nie dawaniu gwarancji jest przekomiczna – mam nadzieję że ktoś
              wreszcie nie pożałuje pieniędzy na prawnika i ta szumowina zapłaci
              za swoje partactwo.

              Po drugie kłamstwem jest że nie ma pracowników. Pracownicy, w
              dodatku dobrzy pracownicy są, nie ma tylko dobrych pracowników za
              marne pieniądze. Za marne pieniądze są marni pracownicy – tak
              powinno być.

              Niestety, nigdy z rynku nie znikną marni przedsiębiorcy ani marni
              pracownicy, tylko dlaczego GW robi z tego partacza kogoś wartego
              wzmianki?

              Georg Lipke
              • Gość: haha Gnoiliscie szaraczkow , szaraczki maja was w dupie IP: *.multicon.pl 12.05.08, 14:06
                Pracowalem w polsce w sklepie odziezowym . Za 800 zlotychy , potem za 1300 jako
                kierownik . Potem wyjechalem pracowac za 10.000 w zawodzie wyuczonym . Nie byla
                to budowa ani zadna praca fizyczna . Od 2 miechow mam wakacje . Teraz miedzy
                innymi NHS i kilka innych organizacji bija sie o mnie i CHCA MNIE NA ZARAZ .
                Ostre bajerowanie . A ja sobie siedze i i czytam karteluszki , na ktorych
                wypisalem warunki pracy . Wybiore sobie najlepsza . Jedna i druga praca jest w
                moim zawodzie . Dostaje prywatna sluzbe zdrowia , fitness club , przekaski i
                posilki w trakcie pracy , szkolenia , zwrot wszelakich kosztow , pomoc z
                zakwaterowaniem no i zarobki , na poziomie , o jakim w polsce mozna pomarzyc .
                Sadze , ze w za tydzien wyjade , bo juz mi sie urlop znudzil . Wiem , ze bede
                pracowal w milej atmosferze i bedzie chcialo mi sie rano wstawac . W polsce
                musialem sie uzerac za smieszne kwoty , a tutaj jestem specjalista i fachowcem .
                Moj byly pracodawca mowil , ze kiedys bylo lepiej i pracownicy handlowali .
                Teraz maja w nosie . Slabo zarabiaja to maja w nosie .
                • Gość: Normalny Prawda jest taka, że On kłamie! Żeby zarobić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 14:25
                  budowie 4-5 tysięcy to zmuszają do roboty po 12-16 godzin na dobę i często nawet w niedzielę!!! Tu nigdy nie ma "długich Łykendów"! Więc nie się wypchają z tymi swoimi stawkami bez żadnych zabezpieczeń, ubrań, porządnych narzędzi czy posiłków i napojów na czas (aby szybciej robic). Do domu jedzie się raz w miesiącu na Łykend: żonę popieścic i dzieci policzyć. Potem tylko tyrać (zapomnijcie o prawdziwym BHP - no chyba że "niezapowiedziana" kontrola ma wpaść :)), zeżreć coś z puszki i pajdę chleba 2 razy dziennie i znów tyrać. Polskie budowy to są prawdziwe obozy pracy za grosze. Lepiej już mieć w sezonie firmę jednoosobową "remonty, malowanie, sztablatura, glazura, hydraulika, elekktryka". Polak naprawdę potrafi ale ... trzeba uczciwie płacić :))
                  • hecer Re: Prawda jest taka, że On kłamie! Żeby zarobić 12.05.08, 16:16
                    ...a skad ten przedsiebiorca mial kase by zainwestowac w ziemie
                    ktora wg jego slow pozwoli mu "rzucic ten interes"...?
                    • Gość: tom Re: Prawda jest taka, że On kłamie! Żeby zarobić IP: *.bremultibank.com.pl 13.05.08, 11:23
                      z oszczędności :-)
              • Gość: hehe zemsta szaraczkow IP: *.multicon.pl 12.05.08, 14:07
                Pracowalem w polsce w sklepie odziezowym . Za 800 zlotychy , potem za 1300 jako
                kierownik . Potem wyjechalem pracowac za 10.000 w zawodzie wyuczonym . Nie byla
                to budowa ani zadna praca fizyczna . Od 2 miechow mam wakacje . Teraz miedzy
                innymi NHS i kilka innych organizacji bija sie o mnie i CHCA MNIE NA ZARAZ .
                Ostre bajerowanie . A ja sobie siedze i i czytam karteluszki , na ktorych
                wypisalem warunki pracy . Wybiore sobie najlepsza . Jedna i druga praca jest w
                moim zawodzie . Dostaje prywatna sluzbe zdrowia , fitness club , przekaski i
                posilki w trakcie pracy , szkolenia , zwrot wszelakich kosztow , pomoc z
                zakwaterowaniem no i zarobki , na poziomie , o jakim w polsce mozna pomarzyc .
                Sadze , ze w za tydzien wyjade , bo juz mi sie urlop znudzil . Wiem , ze bede
                pracowal w milej atmosferze i bedzie chcialo mi sie rano wstawac . W polsce
                musialem sie uzerac za smieszne kwoty , a tutaj jestem specjalista i fachowcem .
                Moj byly pracodawca mowil , ze kiedys bylo lepiej i pracownicy handlowali .
                Teraz maja w nosie . Slabo zarabiaja to maja w nosie .
              • tewie60 Re: Marnym pracodawcom marni pracownicy 12.05.08, 15:26
                Dokładnie o to chodzi. Ten biedny miś sam przyznał że: "Zasada była prosta:
                szansa na etat jest po trzech miesiącach. Ludzie byli zachwyceni, cieszyli się,
                że w ogóle mają jakąś umowę." I ma czelność narzekać, że mu pouciekali, bo ktoś
                im zapłacił uczciwie. A plajtuj sobie bucu w taczkę kopany, co ty sobie
                szmaciarzu wyobrażasz, że porządny, uczciwy fachowiec będzie ci za 800 zł
                zapieprzał bez umowy i ZUS-u. Tuski i GW by chcieli powrotu do haseł typu "Cały
                Naród buduje przyszłość klasy panującej" i stąd taki tekścik w obronie
                uciśnionych wyzyskiwaczy. A idź cholero na bezrobocie, potem spróbuj się
                zatrudnić jako fachowiec u innego przedsiębiorcy, a poczujesz się tak samo
                wydymany, jak dymałeś dobrych i uczciwych pracowników, zanim ci pokazali wała.
                Brawo dla dziennikarza !!! Piękny pean na cześć złodziei i oszustów. A może by
                tak postąpić uczciwie i przekazać wyznania tego gościa Inspekcji Pracy - wszak
                przyznał się, że nie zawierał umów z pracownikami. Tylko, czy fajansiarza z GW
                stać na uczciwość ???
              • Gość: gliwiczanin Re: Marnym pracodawcom marni pracownicy IP: *.xdsl.centertel.pl 02.08.08, 09:15
                tiaaa a budowlancy sa swieci. niedaleko mojego domu pod katedra w
                gliwicach "trwa" remont skweru. zaczeli jakis miesiac temu i
                codziennie przechodzac tamtedy z psem obserwuje tych "fachowcow".
                maksymalnie 3 ich tam bylo, mniej niz koparek i ich glownym zajeciem
                jest siedzenie w rowie i gadanie ze soba a skwer nic sie nie
                zmienia. za przeproszeniem ale za co takie scierwo bierze pieniadze?
                gdybym ja tak sie opierniczal w pracy nie dostalbym ani zlotowki.
            • Gość: tentam Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.polsl.pl 12.05.08, 13:51
              dokladnie najpierw przez 20 lat dzikiego kapitalizmu wyzyskiwali kazdego jak sie
              da, az doprowadzili do tego ze wszyscy ich w d.pe pocalowali i wyjechali, to
              teraz placza... a niech placza

              Jak to mozliwe ze za granica gdzie zarobki sa wyzsze 3-4 razy ceny sa takie same
              jak tu? I kto tu kokosy zbija 20 lat? banda zlodzieji/prywaciarzy
              • Gość: tom Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.bremultibank.com.pl 13.05.08, 11:32
                A od jakiego poziomu startowaliśmy w 89 roku ?
                Ile dolarów wtedy miesięcznie Pan zarabiał.
                To nie kapitalizm, a tym bardziej dziki, spowodował, że ludzie wyjechali. Po
                prostu po wejściu do WE nastąpiła częściowa LIBERALIZACJA rynku pracy. A jak to
                w takim przypadku bywa zarobki się wyrównują po mału.
      • Gość: Robert Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.08, 18:57
        Jestem ciekaw ile ten "przedsiębiorca" zatrudnia kierowników robót i
        płaci im normalne wynagrodzenie. I jakoś nie mogę uwierzyć, że
        zawsze dawał wszystko na umowie i tylko kilka dni na zlecenie. Po
        prostu role się odwróciły.
        • Gość: herm Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.ibs.se 12.05.08, 09:21
          Dokładnie - właściciel się po prostu opieprza - nie ma
          nadzoru nad ludźmi - a jako kierownik powinien tam siedzieć
          na okrągło i ich nadzorować. Kto to widział aby z zleceniodawcą
          rozmawiał zwykły robol.

          Ten cały artykuł jest z sufitu wzięty - facet po prostu nie
          ma pojęcia o tym jak zarządzać firmą i tyle.
          • Gość: tom Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.bremultibank.com.pl 13.05.08, 11:35
            Jeśli jest mała firma to się kierowników nie zatrudnia. Jest właściciel i robotnicy.
            • Gość: herm Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.08, 09:48
              Nie zrozumiales - on wlasciciel jako kierownik powinien pelnic nadzor
              • Gość: aro Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 20:08
                zapytaj sie goscia czy zarejestrowal jkiegosi pracownika ktury u niego pracuje ?
      • Gość: liberalny.faszysta Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.acn.waw.pl 08.05.08, 18:59
        nie ma co płakać tylko pozbyć się złodziei dyscyplinarką i będą mieli za*rany
        życiorys .
        PS:Na biedronce płacą od 1200 do 1500
        • Gość: biedronka Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.domainunused.net 08.05.08, 23:44
          brutto
          • Gość: liberalny.faszysta Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 16:24
            1700 brutto w Warszawie
            1400 brutto w Białymstoku
            • Gość: biedronka Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.domainunused.net 12.05.08, 10:01
              w Katowicach (gdzie ponoć najwyższe płace w kraju) 1126 brutto, albo mniej jeśli
              nie na cały etat
      • Gość: jajcarz płacił 1500 złotych IP: *.ver.airbites.pl 08.05.08, 19:15
        pewnie za 10-12 godzin
        • krwe Re: płacił 1500 złotych 12.05.08, 10:11
          dokładnie
          za te pieniądze to nie dziwie sie ,ze go ukradają i ściemniają!1500 plnów to
          jest śmiech na sali.Polacy na zachodzie jakoś dobrze pracuja bo tam dostają
          pensję za która mogą sobie pozwolic na godne życie.
          mam nadzieję,ze ten szybko splajtuje i przestanie ludzi robic w h.uja.
      • Gość: hydrant Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 19:49
        robilem u takich,znam ten typ, placi grosze, wymaga, rzuca sie , jak
        jest zrobione dobrze, mowi ze mogloby byc lepiej, nie sposob
        wymusic 1PLN podwyzki, dlatego powiedzialem ze odchodze z dnia na
        dzien
        p.s nie inwestuje w firme, jezdzimy starymi samochodami ze zuzytymi
        oponami, stare narzedzia,gwintownice, brak kluczy, nie daje nic,
        zero mydla pomieszczenia socjalnego, recznika, po ciezkiej robocie w
        rowach w lato po 12 godzin na wyjezdzie nawet butelki wody nie
        przywiezie, jego system to szybko zrobic, i kase zgarnac, spoznia
        sie z wyplatami, na swieta pracownikom doswiadczonym po 50 zl -
        smiech na sali
        tak jak kolega uprzednio napisal - nie plakac tylko placic, jak
        pracodawca dobrze placi to pracownik szanuje jego i prace , zalezy
        mu na utrzymaniu dobrego zarobku, nie ma sytuacji jak u nas - po
        weekendzie spawacz przychodzi we srode w najlepszym przypadku,
        jeszcze jedno - z powodu niskich pensji ludzie kombinuja, kradna
        narzedzia,material, pobieraja wiecej niz trzeba, co zostanie to na
        zlom, a mogloby byc uzyte na innej robocie, taka polska rzeczywistosc
        • Gość: Killer Wawa-Kraków Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.aventispasteur.pl 09.05.08, 17:43
          Dokładnie. Niech pracodawcy zaczną uczciwie płacić i dzielić się
          swoim zyskiem gigantycznym z tymi którzy na ten zysk pracują !!!

          Sam pracowałem kiedyś w budowlance (obecnie jestem informatykiem :-
          )) lato wszyscy zajechani na budowie, wody nie ma , toalet nie ma,
          starymi zardzewiałymi młotkami 3-5 kg i brechami kazał nam stare
          fundamenty żelbetonowe kuć i rozebrać po jednym markecie pod inny.
          40 stopni , zero cienia, wszyscy ledwo żyli bo najbliższy sklep
          kilka kilosów z jakimiś napojami. A pan prezes z jakąś dupą sobie
          przyjeżdżał na "wizytacje" nowym merolem za pół bańki chyba i przed
          dupą szpanował jaki to z niego super prezes co umi rządzić.
          Opierdzielał każdego za byle co. Butelki wody nie przywiózł. Pensji
          nie wypłącał na czas albo na lewo czy na zlecenie bo pierdzielił że
          koszty pracy ma wysokie , trudna sytuacja gospodarcza itp. A sam to
          merol nowy, willa za kilka milionów pod Warszawą, zote klamki itp.
          Rodzine obkupił w domy i luksusy kosztem takich ludzi jak ja co
          zapierdzielali u niego za 1-2 tys zł. Jakoś swojej lasce jak kupował
          co pół roku nową furę to nie gadał że nie ma pieniędzy. A nam o
          czasie niegdy nie wypłącił. Ledwośmy czasem na tą wodę od niego
          wyżebrali na szybko.
          Kawał złamasa. CH... takim przedsiębiorcą w ich biznes DU... :-D
          A niech narzekają. Co merola se nowego nie mogą kupić czy kolejnej
          willi i problem ?
          Lać na takich pracodawców. Latami od 1990 roku okradali uczciwych
          ludzi wykorzystując sytuację na rynku pracy, podczas gdy kosztem
          tych ludzi robli gigantyczne majątki. A teraz narzekają że ich
          okradają.

          Jest takie powiedzenie "nie rób nikomu co tobie nie miłe".

          Albo inne "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" !
          (przepraszam za użycie słowa religijnego)

          Albo "Kali kraść super, Kalemu ukraść problem" !

          Jak sami okradali latami ludzi i nimi poimiatali to niech się teraz
          nie dziwią bo sami taką kulturę wśród ludzi wykształcili !!!

          Lać na takich buraków. Niech bankrutują. Zwolni się miejsce dla
          pożądnych pracodawców. A ludzie pracy nie stracą bo znajdą w innej
          firmie albo wyjadą.

          Bo jak do niedawna to wielu pracodawcą marzą się cały czas lata
          bezprawia po 1990. Gdzie robili pieniądze kosztem ludzi , a nie
          swoich umiejętności. Idealne przykłady widać na listach
          najbogatszych polaków nawet czy choćby w Rosji.
          Zatrudniali "biznesmeni" 10 tys osób w koncernie paliwowym i każdemu
          zamiast płącić po 1000 euro na miesiąc płacił po 10. Czyli
          miesięcznie na samych pracownikach mieli zysk 990E x 10tys = ok.
          10mln euro miesięcznie !!!

          W Polsce ta sama metoda zamiast ekipie 100 budowlańców płacić po 5
          tys do łapy, płacili po 1000. Czyli miesięcznie na samych ludziach
          robili 100 x 3,5 tys (koszty pracy jeszcze śmieszne) = 350 tys
          miesięcznie !!!

          Nowa willa po miesiącu dla "pracodawcy" a pracownik nie miał co do
          garka włożyć bo mu rachunki pensję prawie całą zjadały.

          Tak więc raz jeszcze zero litości nad "pracodawcami złodziejami" co
          wykorzystują ludzi i robią na nich kase.

          I niech sobie płaczą i się wkurzają. Ludzie przez takich samobójstwa
          popełniali bo nie mieli za co rodziny utrzymać.


          Czyli z każdego miał

          • Gość: dosia Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.stat.gov.pl 12.05.08, 09:49
            Skoro tak wspaniale jest być pracodawcą - mieszkać i willi i rozbija
            ć się merole - to dlaczego Pan nim nie jest?
            • Gość: seba Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:27
              dokładnie skoro jest tak super to zostań pracodawcą, wracajac do twoich
              śmiesznych wyliczeń to powiedz mi coś? jak na wypłata ma być 5000 + zusy i
              podatki to koszt pracownika to ok 8000pln więc ile metrów kafelek musi być
              położonych przez takiego glazurnika aby ja coś jeszcze zarobił kupił narzędzia i
              zatankował auto?
              jeśli powiedziałbym inwestorowi że wykafelkuje mu łazienkę za 11000pln netto to
              by mnie wyśmiał i powiedział że jestem nienormalny bo nikt nie zapłaci za metr
              robocizny 300zł!

              Ludzie tu jest ziemia
              • Gość: `1 Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:51
                Jeżeli kafelkujesz 1m2 na dzien to wiadomo że nikt ci nie zapłaci.
              • Gość: dziadek Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 13:10
                Nie każdy musi być zlodziejem, sa ludzie spokojni i chcą żyć przyzwoicie.
            • jacekzwawy Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej 02.08.08, 01:12
              Dlatego, ze w 1990 roku szanse na rozkrecenie firmy, na pozyskanie
              kapitalu miala tylko komunistyczna nomenklatura i ludzie nowej
              wladzy. To oni kupowali panswtowe spolki za bezcen, to oni
              uwlaszczyli sie na majaktu narodowym!
          • Gość: ilicz Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.05.08, 09:52
            Ja też znam takich jak ty. Jeszcze dobrze nie przyjdą do roboty a
            już wyliczają co im się należy. A jak już wyślesz takiego do roboty
            to trzeba nad nim stać żeby nie spaprał materiału i przy okazji
            sobie krzywdy nie zrobił. I co najgorsze ciągle wymyśla nowe
            problemy ale jak je rozwiązać to już nie. Ciągle nie zadowolony z
            roboty z wypłaty a przedewszystkim z tego że w ogóle musi pracować.
            Trzeba mu jeszcze ciągle na ręce patrzeć aby czegoś nie podprowadził.
            Druga strona tego nieszcześcia jest taka że żeby zapłacić takiemu
            nieudacznikowi 1500 to drugie tyle trzeba oddać temu złodziejskiemu
            państwu, bo trzeba nakarmić setki pasożytów różnej maści.
        • Gość: kangoor Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:53
          Drogi panie, nic nie usprawiedliwia złodziejstwa czy pijaństwa. Nie podoba się, to zmień pracę, a nie okradaj szefa i opowiadaj bzdury że robisz to bo ci mało płaci.
        • Gość: ja Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 10:06
          Guzik prawda

          Nie dziwie sie ze nie chce płacić nierobom jak patrze na to co
          wyczyniaja robotnicy z budowy która jest kolo mojego osiedla to nóż
          mi sie w kieszeni otwiera to poprostu banda leni brudasów i
          alkoholików cxałymi dniami potrafia chodzic naprani i tylko kombinuj
          ajak tu cos ukraść. Wstyd mi ze tacy ludzie tez sa polakami
      • Gość: 666 Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.stk.vectranet.pl 08.05.08, 19:56
        Jak na mój gust to tyn artykuł jest wyssany z palca. Żaden normalny pracodawca
        nie zachowuje się jak ten z artykułu.
      • Gość: Kolo Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 20:09
        Jedno mnie tylko zastanawia. Jak ta zlota raczka, ktora ponoc zamki moglaby budowac spartolila taka sprawe jak okno? I to inwestowanie pieniedzy w dzialki a nie w rozwoj firmy to tez troszke dziwne - ale rozumiem ze to zaskorniaki na starosc.
      • Gość: az Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.cust.tele2.pl 08.05.08, 22:21
        Mi też ten artykuł śmierdzi na kilometr, jakby był pisany na zamówienie
      • Gość: fds Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.cust.tele2.pl 08.05.08, 23:02
        Jestem po szkole, budowlanej i pracowałem u nie jednego pracodawcy. Są różni,
        jak i różni są pracownicy. Jednakże w artykułach nie piszą jakimi pracodawcy są
        złodziejami. Ten kto pracował na budowie wie zapewne o czym mówię. Niektórzy
        pracodawcy zatrudnią pracownika (oczywiście na czarno) pracownik popracuje
        miesiąc i pojawiają się problemy z pieniędzmi (bajki, że przelew nie doszedł, że
        będą w piątek(a Ty zadajesz sobie pytanie w który?))
        Znam takiego pracodawce, który potrafi specjaliście z niewielkim doświadczeniem
        zapłacić 9 zł/g (na czarno, nie inaczej)obieca podwyżkę po tygodniu a da z łaski
        całą złotówkę podwyżki.
        Znam też spoko pracodawce, który zwykłemu pomocnikowi zapłaci 11 zł/g mimo, iż
        nie ma dużo dla niego roboty, płaci również nadgodziny mimo, że też zatrudnia na
        czarno. U niego nikt nie pije w pracy a pracodawca czasami stawia piwo
        pracownikowi po pracy (czasem na rynku w pubie(takie 1L po ok 10 zł) )
        Ostatnio zmieniłem pracodawce, bo płacił mizernie. Przyszedłem na budowę,
        dowiedziałem się, że zatrudnia a później nie płaci, teraz niema pracowników,
        ale twardo daje ogłoszenia i myśli, że ktoś będzie jemu robił za darmo.
        Spotkałem kolegę, co pokierował mnie do odpowiedniego pracodawcy, tam niektórzy
        zarabiają ponad 5 tyś, ja zarazie trochę mniej. W firmie mamy dobrego pracodawce
        uczciwego, który potrafi docenić pracownika i oni go szanują, nikt nie pije,
        nie kradnie, bo po co? Mamy godziwie zapłacone (i to nie za jakieś śmieszne
        ponad 200 godzin) to idziemy na piwo po pracy.
        Reasumując: jeśli pracodawca nie płaci, niech nie płacze. Pracodawca, który
        potrafi zapłacić pracownikowi nigdy nie będzie narzekał na brak fachowców.
      • Gość: olo22 Ten artykul to prowokacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:40
        Nie dajcie sie nabrac.
        • debil13 Re: Ten artykul to prowokacja 09.05.08, 12:49
          Gość portalu: olo22 napisał(a):

          załanczam dokumenty niedowiarku

          a moze Tyś urzędnik?
      • Gość: Hulk Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.domainunused.net 08.05.08, 23:55
        Wydaje mi się, że to dziennikarz sam wymyslił ten "wywiad" , jest on anonimowy,
        więc pewnie właściciela firmy w ogóle nie było.
        Mi w Katowicach zaoferowali na rozmowie 7zł/h (na czarno) za pracę jako
        malarz-gipsiarz, jak powiedziałem że chcę 10zł/h i umowę to szef firmy mnie
        wyśmiał i kazał się wynosić. Się potem dziwią że ludzie emigrują.
        A jak gość nie umie znaleźć pracownika za 5000 zł to sory ... Konkurencja jakoś
        potrafi znaleźć i to za mniejsze stawki.
        • Gość: Agencik Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.chello.pl 09.05.08, 02:19
          Prosze mi powiedziec, skoro ci ludzie tacy zli i zaroboc sie nie da to z kad te dzialki? (przyklad z zycia) Skoro Cfaniak podpisuje umowe na wymiane chodnika i ma 50 000 zarobku(plus materialy na ktorych przycina), placi czlowiekowi za godzine, 8 ludzi ten chodnik polozylo w 2 tygodnie, caly koszt (ludzie) max 6000 pln plus wynajem urzadzen okolo 3000, przychodzi do zaplaty a on marudzi ze nie ma kasy ze malo zarobil i tragedia ogolna, ze sie obijali ludzie itd itp. Prace ta traktowalem jako odpoczynek od koputera. Nie chcacy spotkalem sie pozniej i ze zleceniodawca (serwis komputerowy ma plusy i ludzie chcetnie w trakcie rozmawiaja z tad poznalem warunki umowy tego szczecinskiego cfaniaka i pozniej inne rzeczy przez jego znajomych) Facet prywatnie chwali sie, ze takich jeleni szuka i tyle na nich zarobil a klientowi mowi ze ludzi teraz nie ma i musi duzo placic by zlecenie wykonac tlumaczac wysokie ceny. Gdzie tu prawda Moze ten z artukulu to jakis pechowiec (nie oceniam) Moim zdaniem jednak STOP z pisaniem bzdur w gazetach takie sprawi sie bada panie dziennikarz a nie buduje bledne stereotypy polaka nieroba i zlodzieja. Tak jak napisal przedmowca sa tacy co sie nauczyli ze zycie mozna sobie zapewnic jak czlowiek sie nauczy kombinowac. I panstwo na nas to wymusza i pracodawcy. Kombinuj albo zginiesz.
          A po za tym niech mi ktos powie, po co ludzie maja wracac? Utrzymywac te bande urzedasow darmozjadow co na maxa kozystaja ze stolka pod tylkiem i maja pretesje ze im sie w ciezkiej pracy przeszkadza? Petent przeszkadza! Czekac! A moze maja wrocic z kasa by podtrzymac przy zyciu ZUS? Tylko glupiec wroci i ciesze sie bardzo ze nie wszyscy uwierzyli w propogande medialna przed i po wyborcza. A niech wroca ale kiedy tu juz wszystko dupnie i niech przyjada tym razem z glowa wszystko od nowa budowac.
      • Gość: sokxx Artykul Nielogiczny, Zmyslony! IP: *.olearyinternational.com 09.05.08, 03:45
        Wedlug mnie artykul w 100% zmyslony a przede wszystkim nielogiczny, opisana
        sytuacja poprostu jest nie do wyobrazenia...

        No ludzie, takich rzeczy w polsce nie ma? Gdzie my zyjemy? W polsce, i co? i nie
        mamy tu specjalistow za 3-4 tys zl? Znam ludzi co z wielkim sercem do pracy
        podchodza za 2,5tys a gdzie 5 jak teoretyczny pracodawca sugeruje?

        To jest Polska, nie Irlandia i jak pracodawca oferuje 4-5 tys zl dla dobrego
        pracownika to ja agencje zakladam!

        PS: Ale autorowi artykulu, gratuluje wyobrazni i pomyslu ;) Nie ma jak to dac
        kontrowersyjny temat = tania, darmowa a przede wszystkim dobra reklama...
        • Gość: Polak Re: Artykul Nielogiczny, Zmyslony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 16:10
          To pokaż mi dobrego gościa kładącego kafelki W GDAŃSKU!!!!, który
          zarabia mniej niż 5 tysi miesięcznie???? NIE MA TAKICH. Więc nic
          dziwnego, że nie chcą dla kogoś za tyle pracować, skoro na własną
          rękę, BEZ SZEFA, wykręcają więcej. Ale rozumiem, że zarabiającym 2
          kawałki za przekładanie papierków, to się w głowie nie mieści...
          • Gość: moe Re: Artykul Nielogiczny, Zmyslony! IP: *.homenett.pl 12.05.08, 08:47
            > To pokaż mi dobrego gościa kładącego kafelki W GDAŃSKU!!!!, który
            > zarabia mniej niż 5 tysi miesięcznie???

            Glazurnik to pracownik sezonowy i sam sobie szuka zleceń i sam sobie pracuje .
        • Gość: panna-anna Re: Artykul Nielogiczny, Zmyslony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:45
          może artykuł i jest kiepsko napisany, ale rozpatrując sytuację z tej
          strony to TAK JEST. TO CZYSTA PRAWDA.
          wiem, bo pracuję w firmie budowlanej.
          i nie jestem właścicielką :-P

          prawdą jest, że można nałapać robót, bo zlecenia czekają.
          gdyby wziąć te zlecenia, chociaż część z nich, to firma lepiej by
          stała, i ludziom można byłoby więcej zapłacić.
          ale nie ma komu robić tych robót- zatrudnić chcieliśmy faceta na
          koparko-ładowarkę, a pan pierwszego dnia został przeszkolony w
          zakresie BHP, dostał kilka instrukcji, zeby się zapoznać z nimi,
          podpisał niezbędne papiery, dostał też alkomat w łapę i co?- 1,1
          promila alkoholu!!! pierwszego dnia. kierowca operator koparko-
          ładowarki! szok!
          raz chłopaki potrzebowali pomocy, operator (inny) zawziął się, i
          powiedział, że cegieł podawać nie bedzie :-O to nie był stały zakres
          jego obowiązków, miał jedynie pomóc. nie chciał.
          raz jednemu pomocnikowi murarza pomyliły się numery komórkowe i
          zadzwonił do kierownika budowy (zamiast do zaopatrzeniowca, mają
          podobne imiona) - ty jedziesz do nas? to kup nam po piwie! no co,
          pić nam się chce!
          ogłoszenia o pracę w tygodnikach lokalnych idą non stop, całą zimę i
          teraz wosnę. i wciąż nie ma komu pracować, ludzie nie dzwonią, albo
          dzwonią, umawiają się na rozmowę i nie przychodzą.

      • Gość: Marcin-Suwałki Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.98.102.10.ip.airbites.pl 09.05.08, 06:09
        Pracuję w hurtowni budowlanej od jakiś pięciu lat, wiem jak sytuacja zmieniła
        się,wykonawcy narzekają że nie maja ludzi do pracy.Do takiej sytuacji nigdy by
        nie doszło,gdyby pracodawcy wcześniej przed "wielką emigracją zarobkową"do brze
        płacili do takiej sytuacji by nie doszło
        • zigzaur Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej 12.05.08, 07:54
          Obecnie wielu "budowlańców" jest na zarobkowej emigracji w Anglii i gdzie indziej.
          Ale najdalej za 2 lata wrócą, i to z referencjami NDB (noga/doopa/brama), gdy
          płytki zaczną odpadać, tapety odklejać się a rury przeciekać
      • Gość: Luke Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 83.217.110.* 09.05.08, 08:42
        Dobry artykul i tak to jest. Znam ten klimat i przewaznie takich "fachowcow" w
        mniejscych miejscowosciach mozna spotkac :D
      • Gość: Kubala Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 08:53
        Ani troche nie wierze, w ta gorzka lzawialca opowiesc. To ten kierownik jakis
        ciec jest albo mu sie nie chce nic. Na pomorzu najwieksze bezrobocie a i
        fachowcow tam multum jest ktorzy pracy nie a u sasiadow dorabiaja. Koles
        rozejzyj sie dobrze
      • Gość: myślmy Ha ha ha, toż to typowy artykuł wyssany z palca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 09:31
        nie ma się czym podniecać, panowie, jakiś gość, który wiedzę czerpie od kolegów i z innych mediów (czyli typowy konformista, zwalczający bohatersko antysemityzm, mający orgazm na dźwięk słowa Unia oraz piszący więcej o Izraelu niż o Polsce i generalnie powtarzający inne głupoty) sobie napisał artykuł zza biurka, bo pomyślał, że teraz takie są na topie. I tyle.
      • Gość: Grz3g0rz 6000 PLN nie zarobi bo nie jest poslem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 09:34
        Nie prowadze biznesu, nie znam sie na tym. Nie znam sie tez na
        budowlance ale obserwuje z boku znajomych ktorzy w tym robia.
        Artykul szczery do bolu ale mam zasrzezenie do jednego fragnemtu:

        "I tego cholernego glazurnika... Ostatnio się nawet jeden pojawił,
        ale powiedział, że chce 6 tys. zł na rękę. Myślałem, że dostanę
        zawału! Gdy powiedziałem mu, że niemal tyle to się zarabia, jak się
        jest posłem, to się obraził."

        Z tego co sie orientuje gdyby to byl naprawde dobry fachowiec, to
        napewno glazury nakladl by na znacznie wiecej. Na jego pracy gosc
        moglby zarobic pewnie i z 20k miesiecznie. Nawet po odliczeniu
        wszystkich ZUS'ow, podatkow materialow, jego pensji zostalo by w
        firmie z 3k. Zatrudnic jeszcze 2 takich prawdziwych fachowcow dac
        dac im nawek 8k i firma gosc mial by nadal 5k zysku. A on pisze ze
        tyle nie da bo nie "jest posłem" - co to za porownanie? Nie wierze
        ze dobry glazurnik nie zapracuje na materialy, podatki, ZUS'y, zysk
        dla firmy, i swoja pensje nawet jak by mial zarabiac 6k. A ze
        pracodawca zarobi tylko 2k na tym a nie 8k to juz problem tego pana,
        skoro widac woli sprzedawac dzialki ...
        • ready4freddy Re: 6000 PLN nie zarobi bo nie jest poslem? 12.05.08, 09:13
          a to, to normalne. polski "biznesmen", obojetnie czy z malej firmy budowlanej,
          czy jakis wielki "krol sedesow" ma tylko jeden pomysl na zmniejszanie kosztow:
          ciecie kosztow pracy. albo placac malo (o ile sytuacja na to pozwala), albo
          oszukujac panstwo, albo - to ci wieksi - miauczac rozglosnie, ze podatki za
          wysokie, badz samemu, badz poprzez rozne kluby i konfederacje. jednym slowem
          szwagier Wiesiek z "Pieniadze to nie wszystko" jak zywy :)
        • Gość: cucs Re: 6000 PLN nie zarobi bo nie jest poslem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:25
          Sory ale żeby zarobic 20 k zł na pracy glazurnika to musiałby on ułozyć ok. 400 m2 / m-c

          Zastaów się co piszesz albo nie pisz jeśli się nie znasz
      • Gość: PB Szukasz pracownika? Koniecznie zagladnij tutaj. IP: 217.98.20.* 09.05.08, 09:40
        Potrzebujesz pracowników z branży budowlanej? Koniecznie zagladnij tutaj:
        www.eures.praca.gov.pl lub tutaj:
        www.eures.praca.gov.pl/pliki/projekty/Targi_Irlandia_062008.pdf

        Irlandzki FAS w porozumieniu ze strona Polska organizuje Targi, na ktorych
        polskie firmy budowlane beda mogly zrekrutowac polskich budowlancow
        przebywajacych w Irlandii.
        • risteard Re: Szukasz pracownika? Koniecznie zagladnij tuta 09.05.08, 10:19
          W artykule jest szereg rzeczy prawdziwych obok "naciąganych". I
          tak: Autor nie przesadził z opisem kultury osobistej (a raczej jej
          braku) wśród polskich robotników budowlanych - tak jest zarówno na
          polskich budowach, jak i angielskich czy irlandzkich - tam po
          prostu Polaczka mozna wyczuć na odległość. Ale nie wrzucajmy
          wszystkich do jednego worka - o czym za chwilę. Autor nie
          przesadził także z oczekiwaniami finansowymi fachowców - one po
          prostu diamtralnie wzrosły, bo wzrosły koszty życia w Polsce, a w
          Unii wciąż pełno jest dla nich pracy. Nie da się jednak uwierzyć w
          tezy, że nie można zanaleźć ludzi za pensję rzędu 5.000 zł oraz w
          to, że nie można wyegzekwować standardów pracy i zachowania się w
          pracy. Z własnego doświadczenia związanego z budową swojego domu
          mogę powiedzieć, że wszystkie ekipy: murarze, elektryce,
          hydraulicy, tynkarze i aktualnie - glazurnicy zaskoczyły mnie
          bardzo pozytywnie. Ludzie pracowali rzetelnie, czysto i szybko,
          znając się jednocześnie na budowie. Do tego pełna kultura i
          uczciwość. Nie wiem ile zarabiali. Jako ciekawostkę powiem tylko,
          że jeden z hydraulików miał mgr-a, ale to nie ma raczej nic do
          rzeczy. Mieszkam na Podbeskidziu.
          • risteard Re: Szukasz pracownika? Koniecznie zagladnij tuta 09.05.08, 10:28
            Ktoś wyżej napisał, że pracodawca nie dbał o swoich pracowników:
            jeździli rozpadającym się busem, mieli stare narzędzia. Jakiś czas
            pracowałem w budownictwie na Wyspach i powiem tyle: przez 2 lata
            jeździliśmy "do roboty" starym, 10-letnim transitem z łysymi
            oponami i ciągle psującymi się hamulcami (po zakończeniu kontraktu -
            pamiętam, - że szef już go nie naprawiał tylko wysłał na złom).
            Facet nie zapewniał żadnej odzieży roboczej (wszystko na własny
            koszt), środków ochronnych ani wody mineralnej w upalne dni. W
            deszczu pracowaliśmy na dachach. Szef żałował nawet na
            rozpuszczalniki do umycia rąk po pracach izolacyjnych i malarskich.
            Apteczkę do busa i na bazę zakupił dopiero wtedy, gdy jego własny
            szwagier miał wypadek - spadł z dachu. Myślę, że w Polsce jest
            jednak pod tym względem o wiele, wiele lepiej.
            • Gość: rob Re: Szukasz pracownika? Koniecznie zagladnij tuta IP: *.icpnet.pl 17.05.08, 22:14
              i co, brak komentarzy do tego posta, gdzie się podziali ci wszyscy
              zadowoleni robotnicy z Anglii?
        • Gość: D Re: Szukasz pracownika? Koniecznie zagladnij tuta IP: *.epsa.pl 22.09.08, 08:50
          To co, polski Urząd Pracy działa za moje podatki na moją niekorzyść,
          pomagając wysyłać ludzi TAM? Ja też chcę mieć wykształconego i
          kulturalnego pracownika na stacji benzynowej, w restauracji, pubie,
          na budowie. Kto mi dom wybuduje?
      • debil13 Bo tak jest 09.05.08, 12:44
        dowód www.ssalomon.pl/s/

        Mnie też okradali pracownicy z materiałów a jak miał tir wyjechac
        rano to bunt podwyżka 50% bo nie wyjada a terminy i odsetki, Do tego
        klienci którzy kij za terminy i jakość wykorzystuja (setki tysiecy
        straciłem) Nie dawałem łapówek np w Płońsku unieważnili moje
        dokumenty a zjeżdżalnie wyceniłem na 270 tyś , Okazało się że
        konkurencja sprzedała za 1,2 MLN

        Teraz rządam kasę z góry i bawię sie w fałszerstwa urzednicze bo
        jestem inżynierem

        Hotel Delfin wisi mnie kilkadziesiat tysiecy Komornik z Augustowa
        sie smieje a sądzia sadu rejonowego w łamiącej sie mowie i na pismie
        nazywa mnie dłużnikiem a jestem wirzycielem, Pojechałem na policje w
        Augustowie a tam mówia że prezes hotelu maż tu pracuje i lepiej bym
        wyjechał jak mam szacunek do własnego życia. Okazało sie dodatkowo
        że hotel skopiował mnie formy. Prawnika zap[ytałem jak tam jest czy
        to prawda - przytoczył przykład jak utopili sedzie z Suwałek jak sie
        nie dogadała.

        We wrocławiu to już wiecie standard gangterka urzędnicza, Jeden
        znajomy prezes dużej firmy stał się burmistrzem bo też nie wytrzymał

        W tym kraju tylko ciemne interesy mają sens i ukryty handel

        itd. itp ale co tam



        • Gość: zex Re: Bo tak jest IP: 213.17.163.* 12.05.08, 13:42
          Salomon, zamiast się pucować, weź ty się lepiej po polsku naucz pisać bo nic nie
          idzie zrozumieć z twojego słowotoku.
      • debil13 tak trzymać 09.05.08, 12:53
        urzędników mamy z 30% a każdy chce chatę fure i komóre ale niestety
        nic nie potrafią ot tacy prawnicy pojadą na śmieci do Anglii
        przebierać jak nasza mistrzyni agata wróbel?
      • aekielski Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej 09.05.08, 13:02
        Artykuł napisany na zamówienie.Ludzie ciężko pracują za psi pieniądz.Wymagania
        ogromne,mają robić,nadzorować się i jeszcze projektować. Ubranie robocze to
        przeżytek komunizmu.Szkoda nerwów.
        • Gość: x to artykuł zmyślony....? IP: *.e-wro.net.pl 09.05.08, 15:22

          ciekawe dlaczego tyle czytelników ma podejrzenia , że to artykuł
          zmyślony, że dzienkarz "udawał" budowlańca, itp.
          Ja też uważam , że coś tu śmierdzi...
          • Gość: Wierny czytelnik Re: to artykuł zmyślony....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 16:15
            Może dlatego, że takie opinie występują pod ponad połową tekstów
            Wyborczej? A może połowa ludzi to budowalńcy, którym zrobiło się
            wstyd, że ktoś wreszcie napisał prawdę? A może to nieudacznicy,
            których denerwuje, że facet kładący kafelki zarabia 3 razy więcej
            niż wykładający polonistykę???
            • Gość: Adam. Re: to artykuł zmyślony....? IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 07:46
              Nic nie zmyślone tak po było i jest.
        • Gość: Wacek Trzeba niemca... IP: *.vnet.wnec.edu 09.05.08, 15:30
          Jak to jest ze niby bezrobotni pija piwo od rana przed sklepami
          narzekajac na wyzysk "kapitalistow" na piwo i wodke zawsze maja,
          rozmawialem z nimi to krotka rozmowa "nie oplaca sie" nie
          bede "zap....za darmo" itd. Przejezdzalem przez duze miasta w
          Polsce, miasteczka i wsie...i wszedzie to samo poprostu chmary
          pijakow niby bezrobotnych, kradna i chleja i nikt nie wie jak to
          pogonic. Od rana juz zaczynaja sie zbierac na flaszke a juz okolo
          poludnia zataczac sie po Royalu od ktorego slepna i wysiadaja im
          trzustki. W koncu z braku pieniedzy na alkohol ida to jakies pracy
          gdzie zaraz chca cos ukrasc i nic nie robic, bylem swiadkiem jak
          kradli wszystko co im w rece wpadlo. Trzeba niemca..za morde i
          otworzyc obozy pracy i tam im dac przysposobienie do pracy, opornych
          rozstrzelac albo wytruc przez tych nierobow cala Polska kuleje!!!
          • Gość: Killer Wawa-Kraków Re: Trzeba niemca... IP: *.aventispasteur.pl 09.05.08, 17:50
            Polska to kuleje przez poje biznesmeńskich pracodawców co
            wykorzystują ludzi, oszukują na podatkach i potem dzieury w
            budżecie. Zwykły człowiek musi płącić podatki a tacy same ulgi i
            odliczenia. Zwykły człowiek sobie nawet z opiekli medycznej nie może
            skorzystać bo zamykają szpitale bo w budżecie nie ma kasy., No nie
            ma bo ją biznesmani/oracodawcy wyłudzili i ukradli. Badna debili z
            wielu polskich pracodawców i biznesmenów.

            Sami żyją w luksusach i już nawet nie wiedzą co z kasą robić.

            Mój jeden na budowie to miał merola za pół bańki, porshe dla laski ,
            i willę za kilkamilionów pod warszawą. A dotego w willi same złote
            klamki, kawior, szampan, marmury grwaerowane i inne shity.

            Nam na bodowie to tylko pierdzielił zasówać i robić, i nawet tego
            gó..anego 1 tys złotych nie chciał wyplacić w terminie bo mówił że
            kasy nie ma.

            To pracodawcy wychowali tych pijaków po latach 1990. Porobili afery
            że ludzi powyzucali na bruk, płącili grosze więc ludzie woleli
            żebrać na ulicy na piwo. Bo w rozliczeniu żebrając mogli zarobić
            więcej niż u takich pracodawców.

            I dziś jeszcze tak jest. Żebrając czy zbierając złom raz na czas
            można zarobić więcej niż na etacie u takiego pracodawcy zasówając po
            kilka czy kilkanaście godzin dziennie.

            Walić takich pracodawców !!!
            • Gość: atter Re: Trzeba niemca... IP: 83.1.81.* 09.05.08, 19:22
              Irytują mnie ludzie, którzy wytykają bogactwo innych. Niepodoba się pracodawca, to szukaj lepszego. Trzeba było się uczyć w szkole, może teraz też byłbyś takim bogaczem, a nie zwykłym robolem.
              • Gość: bzdura Re: Trzeba niemca... IP: *.chello.pl 12.05.08, 08:53
                ilu jest wyksztalconych biednych magistrow, co mniej od robotnikow zarabiaja? szkola to nie jest droga do bogactwa
              • Gość: mk Re: Trzeba niemca... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:59
                a co to pracodawcy to po szkołach??:))
                Mój szef miał wykształcenie średnie wieczorowe, a do tej wieczorówki
                to go matka partia wysłała za komuny i mu za bilety nawet zwracali,
                no i został za tej komuny - gdy już skończył te "studia" (tak
                nazywał to technikum zaoczne-wieczorowe) KIEROWNIKIEM.
                No, a jako kierownik pochytał znajomości u innych partyjniaków i
                potem już po 89. wykupił pół zlikwidowanego zakładu za grosze i stał
                się przedsiębiorcą - zlecenia wykonuje dzięki dawnym partyjnym
                kolegom - ob. różnym szychom w urzędach i spółkach państwowych.
          • Gość: Killer Wawa-Kraków Re: Trzeba niemca... IP: *.aventispasteur.pl 09.05.08, 17:51
            I niech piją. Byle szkody nie robili zwykłym ludzią !
            • Gość: Wacek Re: Trzeba niemca... IP: *.vnet.wnec.edu 09.05.08, 19:46
              to tak jakbys powiedzial niech kradna bo to nie moje!!!!!!!!!!!!!
            • cerambyx Re: Trzeba niemca... 12.05.08, 12:59
              Gość portalu: Killer Wawa-Kraków napisał(a):

              > Byle szkody nie robili zwykłym ludzią !

              ludziom !!! jak sie pisac nie potrafi to sie dobrej pracy na pewno nie dostanie...
          • Gość: Killer Wawa-Kraków Re: Trzeba niemca... IP: *.aventispasteur.pl 09.05.08, 17:52
            A może takich jak ty pracodawców powinni do obozów zamykać.
            Byście się nieroby robić nauczyli.

            Człowiek zapierdziela na budowie u takiego biznesmena i nawet na
            kilka dni urlopu i uczciwy zarobek na umowę o pracę liczyć nie może !

            A pan biznesmen co miesiąc czy dwa z dziwkami w ciepłych krajach się
            urlopuje bo się strasznie tym pomiataniem ludźmi zmęczył.

            Lać na takich pracodawców !
            • Gość: Wacek Re: Trzeba niemca... IP: *.vnet.wnec.edu 09.05.08, 19:45
              Kolego dlaczego pracujesz u takiego sk......, jak jestes dobry w
              fachu to zawsze znajdziesz prace u innego czlowieka lub mozesz
              pracowac na wlasna reke jest zawsze rozwiazanie..
              • Gość: moe O tym jest artykuł,nie chcą u jołopów pracować IP: *.homenett.pl 12.05.08, 08:59
                Za garść ziemniaków
            • cerambyx Re: Trzeba niemca... 12.05.08, 13:01
              sfrustrowany robol... lepiej juz zostaw ten komputer i wracaj do lopaty, bo nic
              tu po twoich zalach
        • Gość: acomitam Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 62.87.185.* 12.05.08, 07:47
          Na zamówienie? Czy ty jestes głupi czy masz klapki na oczach? To
          zupełna prawda. W większości to takie ludziki którzy poza
          przeklinaniem, chlaniem, chamstwem, partactwem, olewaniem
          wszystkiego i wszystkich. Ja chamów przegoniłem dwa razy z budowy i
          wziąlem sobie ukrainców i mam święty spokój. Polecam nie brac
          budowlańców naszych bo wyjdziecie na tym jak zabłocki na mydle.
        • 1stanczyk "Ludzie ciężko pracują za psi pieniądz." 12.05.08, 10:21
          Ktorzy ?

          Bo na pewno nie ta zdecydowana wiekszosc na budowach.
          "Wymagania ogromne" sa tylko dla tych, ktorym praca myli sie ze zlobkiem z
          ktorego wiekszosc mentalnie nie wyrosla.
          To zreszta jest po czesci spuscizna szczegolnie gierkowskiego PRL-u w ktorym
          byli "pupilkami" wladzy.
          Trzeba duzego bezrobocia i po prostu glodu tak by sie nauczyli czym jest uczciwa
          praca.
          Poki co nie ma w kraju takich warunkow: rozbudowany system socjalny, olbrzymie
          potrzeby budowlane powoduja, ze to oni sa obecnie rozkapryszonymi i odmozdonym
          "panami" sytuacji.
          Podle zyja dniem dzisiejszym przepijajac znaczna czesc nieproporcjonalnie duzych
          zarobkow wynikajacych z koniuktury majac okazje, dzieki sprzyjajacej hossie
          budowlanej ktora nie bedzie trawac wiecznie, budowac swoja zwykla ludzka przyszlosc.
          To sa zreszta w niemalej czesci ci sami co obecnie reklamuja od panstwa rozne
          bezplatne swiadczenia i pomoc zapominajac ze kilka dziesiecioleci wczesniej nie
          zrobili niczego innego z "mysla" przyszlosci jak tylko zwiekszali
          systematycznie obroty producentow wodki.

          Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej
          • Gość: hgwb Re: "Ludzie ciężko pracują za psi pieniądz." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 10:26
            Tekst godny stańczyka (błazna).
        • kerac32 Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej 02.08.08, 23:37
          Moze i na zamówienie ale prawdziwie przedstawiający obecne realia.
          Wiem co mówię - przepracowałem w budownictwie 15 lat. Teraz jestem
          na rencie - mam chory kręgosłup i nie mogę podnosić nic cięższego
          ani się schylać. Gdy kupiłem mieszkanie byłem zmuszony zatrudnić
          ekipę remontową. Niestety trafili mi się tacy "fachowcy" jak
          opisani w artykule. Znam się na robocie więc stałem nad nimi jak
          żandarm wytykając każdą próbę fuszerki co rodziło na każdym kroku
          konflikty, a wreszcie nie wytrzymałem i wywaliłem "fachmanów" za
          drzwi a remont dokończyłem sam. Martwię się już na zapas bo pewnie
          gdzieś za 2 lata będzie trzeba znów odnawiać mieszkanie i kłopoty
          zaczną zacznć się od nowa.
      • Gość: mmm Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 83.168.111.* 09.05.08, 15:48
        o rety, robię od 30 lat w budownictwie, w tym kraju - iestety to
        prawda
      • Gość: mmm Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 83.168.111.* 09.05.08, 15:53
        aciśnie i płaci, bo dobra praca to podstawa zarobków i pracodawcy, a
        na opinię dobrą trzeba długo pracować a ją stracić to chwila i
        moment.
        • Gość: mmm Re: Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: 83.168.111.* 09.05.08, 15:55
          coś mi z tekstem nie poszło, ale chodziło o zaciśnięcie pasa przez
          pracodawcę ale wlazł mi inspektor nadzoru.
      • Gość: flam 08 Gorzka opowieść właściciela firmy budowlanej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 17:28
        Ciekawe ile płaci na biało, czyli z wszystkimi podatkami i składkami, a ile pod
        stołem. Nie wierzę w te 4-5 tysięcy legalnie wypłacone. Od czasu obniżenia
        stawki podatku CIT więcej opłaca sie pracodawcy zatrudniać lumpów i ledwo
        robiących, płacić tygodniówki i nie dawać pasków, bo prawdziwy fachowiec żąda
        tzw paska (a szczególnie w okolicach 40 - 50 roku życia), a to podraża koszt
        prac, lumpowi natomiast da 1100 w ratach i 500 - 6oo do ręki, a rozliczy
        najniższą stawkę krajową. Znam to. OTO POLSKA WŁAŚNIE.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka