Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak znaleźć pracę?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 07:59
    Nigdy nie wierzyłam, że może się to mi przytrafić. Zawsze wydawało
    mi się, że ludzie nie mają pracy, ponieważ nie umieją jej szukać.
    Teraz jednak zupełnie zmieniłam mój pogląd.

    Pracy szukam od początku kwietnia (po zamknięciu firmy). Najpierw
    wysyłałam odpowiedzi głównie na ogłoszenia prasowe, ale odzew był
    niewielki. Byłam na kilku rozmowach, ale nic z nich nie wynikło.
    Wiem, że wówczas moje wymagania finansowe były "zbyt" duże. Dla mnie
    nie za duże, normalne, tyle ile zarabiałam w poprzedniej firmie, no
    ale najczęściej słyszałam, jest pani świetnym kandydatem, ale nie
    stać nas na panią. Czy 6.000 brutto (bez premii) to kosmos, dla
    specjalisty ds. marketingu, rozwoju produktu, znającego biegle 2
    języki, mającego 13 lat doświadczenia, w tym na kierowniczych
    stanowiskach w firmach międzynarodowych, studia podyplomowe, w
    Poznaniu (mam 35 lat)?

    Następnie wysyłałam aplikacje do firm doradztwa personalnego, miałam
    nadzieję, że może ktoś się mną zainteresuje, że będę dla nich
    interesującym kandydatem. Odzew niewielki, byłam w kilku firmach,
    słyszałam jest pani świetna, doskonałe kwalifikacje, doświadczenie,
    referencje i ........... dalej zero kontaktu.

    Następnie dzwoniłam sama do firm, wysyłałam aplikacje (ponad 200
    razem, firmy międzynarodowe, interesujące) i dalej nic... byłam na
    kilku rozmowach i proponowano mi np. pracę asystenki biura za 1300
    zł.

    Wiem, że moje dokumenty aplikacyjne są dobrze przygotowane i tutaj
    nikt nie może się doczepić, że coś jest nie tak, że może w moich
    dokumentach jest jakiś błąd, który odstrasza potencjalnych
    pracodawców.

    Już nie wiem co mam robić. Wysłałam moje dokumenty do przyjaciółki,
    żeby oceniła, co może być w nich nie tak i ona stwierdziła, że chyba
    jestem zbyt dobra, że z moich dokumentów wynika, że mam za dobre
    kwalifikacje, że powinnam je zaniżyć, aby znaleźć pracę.

    Ale ja nie chcę zaniżać moich kwalifikacji, w końcu nie wiadomo, co
    w której firmie może zainteresować pracodawcę, więc piszę, tak jak
    jest zgodnie z prawdą i już sama nie wiem co dalej.

    Jestem coraz bardziej załamana. Dlaczego nikt nie chce mi dać
    szansy? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, wcześniej bez
    problemu znajdowałam pracę, a teraz wszędzie się słyszy, że mamy
    rynek pracownika, że tak łatwo znaleźć pracę. Tylko dlaczego mi jest
    tak trudno.

    Teraz to już przestałam marzyć o fajnej firmie, teraz to już chcę
    pracować "bylegdzie", byle tylko ktoś dał mi szansę...
    Obserwuj wątek
      • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:36
        czyżbym była jedyną osobą, która zmaga się z problemem bezrobocia?
        Był ktoś w takiej sytuacji jak moja? Jak daliście sobie radę? Ja już
        powoli wymiękam? Już nie wiem jak mam dalej szukać. Z pewnnością
        nie jest to bierne szukanie. Lista firm do których mogłabym
        zadzwonić, wysłać CV powoli mi się kończy (szukałam firm w obrębie
        100 km w jedną stronę)... Jak długo to jeszcze potrwa...
        • Gość: Danusia- rekruter Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:34
          odpowiadając na Twój rozpaczliwy list potwierdzam opinie kolezanki
          prawdopodobnie masz zbyt dobre CV czyli bardzo dobre doświadczenie
          zawodowe i to w wiekszosci przypadków odstrasza potencjalnych
          pracodawców, którzy z jednej strony wiedza, że prawdopodobnie
          zażyczysz sobie dużych pieniędzy lub jezeli zażądasz mniej to po
          jakims czasie i tak będziesz szukać czegoś za więlsze pieniądze.
          Drugi aspekt to jak pracodawca czyta o tak bogatym doświadczeniu a
          potrzebuje tylko specjaliste z części tego co robiłaś to również
          będzie się obawiał, że po czasie i tak będziesz szukać czegos
          nowego. Skoro nie przyniosło skutku wysyłanie cv w takiej formie-
          zmień je, dostosowując tylko swoje doświadczenie do wymagań na
          stanowisko jakie aplikujesz. Analizuj dokładnie w ogłoszeniu
          wymagania na stanowisku pracy. Tam jest (z reguły jezeli dobrze jest
          sformułowane ogłoszenie)napisane jakich kompetencji, doświadczenia
          poszukuje pracodawca. Muszę kończyć, bo właśnie przyszła kandydatka
          na rozmowę o pracę
      • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 09:59
        Jestem w podobnej sytuacji, też szukam pracy, tyle że ja nie mam
        dużego doświadczenia. Od lutego jestem bezrobotnym i aktywnie szukam
        pracy. Codziennie przeglądam ogłoszenia, wysyłam CV i odzew jest
        praktycznie zerowy. Wysłałem już ponad 100 CV i dalej nie mam pracy.
        Byłem na kilku rowmowach, ale nic z nich nie wynikło. Wysyłam nawet
        aplikacje na bezpłatne staże/praktyki i od nich zero odzewu. Dodam
        tylko że mam wyższe wykształcenie (chociaż co ono znaczy w
        dzisiejszych czasach).
        Tak naprawdę to nie wiem w czym tkwi problem. Wydaje mi się że
        zarówno CV jak i list motywacyjny są napisane dobrze.
        • noxxxman1981 Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 12:51
          Witam cię. Widzę że nie tylko ja mam ten problem. Z tym że ja nie mam zbyt
          dużego doświadczenia gdyż pracuję na stałe w mojej pierwszej pracy niecały rok.
          Jestem nieusatysfakcjonowany poziomem stałej pensji i tym że w mojej branży jest
          kryzys w związku z czym klientów jak kot napłakał. Od marca do maja szukałem
          pracy. Byłem na kilku rozmowach , pojechałem nawet do Warszawy ale niestety nic
          satysfakcjonującego i rozwojowego nie znalazłem. Warunki jakie mi proponowano to
          smiech na sali - coś za co nie da się godnie żyć. Rekruterzy i cały proces
          rekrutacji to dla mnie jakieś nieporozumienie. Zero szacunku dla kandydatów,
          szukanie taniej siły roboczej, jeleni do wyzysku a nie dobrej kadry która tworzy
          potęgę firmy. U nas nadal jest rynek pracodawców i całe to gadanie o tym że
          pracownik się liczy i jest doceniany to najzwyklejsza propaganda sukcesu i ściema!
          Obecnie podjąłem na nowo poszukiwania. Zobaczymy co będzie. Wiem że czasem jest
          ciężko i że przychodzi zwątpienie ale wiem też że nie można mu się poddać i
          trzeba uparcie dążyć do celu.
          Życzę dużo sił i wytrwałości. Powodzenia Tobie i sobie.
          • 81mermaid noxxxman1981:czy to ty zalozyles watek allegro???? 24.06.08, 16:53
            Witam cię noxxxman1981 jesteś z tego samego rocznika co ja.Ja co dopiero
            zaczęłam poszukiwania pracy(pod koniec lipca dostanę dyplom) więc jeszcze pełna
            nadziei.Zobaczymy jak będzie.Chcę zaczepić się jako rekruter a potem dostać do
            działu hr w jakiejś firmie i robić rekrutacje z sensem.Zobaczymy jak
            wyjdzie.Pozdrawiam.
            • Gość: szukający Re: noxxxman1981:czy to ty zalozyles watek allegr IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 16:59
              Wytrwałości w poszukiwaniach życzę :)
              • 81mermaid dziekuje :) 24.06.08, 17:10
                Jednak mimo to że tak bardzo się psioczy(pewnie słusznie)na panny z hr ja bym
                chciała ustanowić lepsze standardy.Zobaczymy czy to tylko mrzonki idealistycznej
                pannicy. ;)
      • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 12:24
        Właśnie dzowniłam do jednej z firmy, w której byłam na rozmowie w
        zeszłym tygodniu i jak mi powiedzieli, mam za wysokie kwalifikacje
        na to stanowisko :((((. Tak bardzo miałam nadzieję, że dostanę tę
        pracę..........
        Ja już nie mam siły..... ile razy można odpaść z tego powodu.....
        Kobieta stwierdziła, że powinnam szukać pracy na wyższych
        szczeblach, tylko jak? Interesujących ogłoszeń prawie zupełnie nie
        ma (a jak są to nie zawsze firmy odpowiadają), agencje - nie mam
        pojęcia na jakiej zasadzie działają, zwracanie się do nich też nic
        nie daje, zwracanie się do bezpośrednio do firm, też nic ...
        Boże co jeszcze mogę zrobić?
        • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 13:14
          Jak tu dogodzić pracodawcy? Albo się ma za małe doświadczenie
          zawodowe i nie przyjmą, albo się ma wysokie kwalifikacje i też nie
          przyjmą. Takie rzeczy to chyba tylko w Polsce są możliwe.
          A wszędzie trąbią że jest tyle pracy, że jest takie zapotrzebowanie
          na pracowników. Pozostaje zapytać gdzie tak jest??? Po co są te
          wszystkie ogłoszenia w prasie, internecie itp. Po co proszą o
          przesyłanie naszych CV i listów motywacyjnych skoro w większości ich
          nie czytają. Może tak naprawdę chodzi o reklamę danej firmy? Może
          chodzi o robienie sobie bazy danych (w przypadku firm rekrutujących)?

          • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:24
            Tak tylko, że ktoś kto przez to nie przeszedł nie jest w stanie tego
            zrozumieć. Wszędzie na około mówią, że jest tak pięknie, że brakuje
            rąk do pracy. A mnie powoli jest po prostu wstyd, że skoro jest tak
            wspaniale, to jak bardzo muszę być beznadziejna, aby nie móc znaleźć
            pracy...
            • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 13:31
              Też troszkę głupio się czuję z tym że nie ma pracy, a wszędzie mówią
              że pracy jest multum. Szczególnie jest mi głupio jeśli mówię komuś
              ile czasu jestem bez pracy, bo wtedy od razu wydaje mi się że ta
              osoba pomyśli sobie o mnie, że muszę być beznadziejny skoro nie mam
              pracy.
              Ale ja się nie poddaję i wierzę że niedługo coś się znajdzie.
              Potrzeba tylko troszkę więcej szczęścia. Grunt to myśleć pozytywnie:)
              • portobello_belle Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 13:37
                bo multum pracy to jest w akwizycji i ewentualnie za lada, cala
                reszta to niestety wylacznie propaganda...
              • Gość: siegam dna Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:32
                Ja szukam pracy od kwietnia, za madra na produkcje za glupia na prace biurowa ja
                juz sama nie wiem czego oni chca.Szukam wszedzie,jestem w trakcie studiow,sama
                wychowuje dwoje dzieci,jesli nie w biurze to chcialam pracowac jako sprzataczka
                i tez d.dajcie mi prace ,głoduje razem z dziecmi nie mam rodzicow nikogo kto
                moze mnie wspierac finansowo.Juz wiem dlaczeko kobiety zabijaja dzieci i siebie
                z bezradnosci,jestem u kresu sil,blagam o prace
                • Gość: do siegam dna Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 13:03
                  szukaj. nie znalazlas, ale tzn.tylko, ze nie dotarlas do osoby, ktora chce zaplacic za Twoja prace a nie ze sie nienadajesz.
          • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 15:00
            > Jak tu dogodzić pracodawcy? Albo się ma za małe doświadczenie
            > zawodowe i nie przyjmą, albo się ma wysokie kwalifikacje i też nie
            > przyjmą.

            a wiesz co mnie najbardziej "denerwuje" żeby nie kląć...
            ile osób znam, tak każda z nich miała najczęściej odpowiedzi na ogłoszenia
            "wysyłane od czapy", a tam gdzie wysyłali "spełniając wymagania" nie było żadnej
            reakcji

            znam fizyka robiącego za asystenta prawnego, choć szukał w działach naukowych,
            to w jednym banku go przyjęli tak od czapy,
            znam optyka (mechatronika) co robi za informatyka, choć szukał zgodnie z branżą
            i w końcu gdzieś sie odezwali z bazy CV w necie
            przykładów mogę mnożyć, nawet i mój, gdzie ja jestem z wykształcenia
            technicznego a na moje CV reagują instytucje ewidentnie szukające ekonomisty,
            zaś znam kolege ekonomiste co 2 lata szuka pracy w banku, a tam gdzie pracuje,
            też dostał sie "od czapy" , wysłał CV i w jednym serwisie urządzeń pracuje
            no śmieszne i chore to jest, bo po co studia i specjalizacja ??
            ja też pracuje obecnie w miejscu do którego trafiłem przez przypadek, bo ktoś CV
            znalazł

            > A wszędzie trąbią że jest tyle pracy, że jest takie zapotrzebowanie
            > na pracowników. Pozostaje zapytać gdzie tak jest???

            propaganda i PR

            > nie czytają. Może tak naprawdę chodzi o reklamę danej firmy? Może
            > chodzi o robienie sobie bazy danych (w przypadku firm rekrutujących)?

            a to też często, choć z tego co ja słyszałem , wg. moich znajomych ogłoszenia
            ich szefowie dają, jak praca jest na tyle kiepska, że rozpuszczone wśród
            znajomych wici nic nie dały, lub bo system jakości wymaga, lub bo HR/kadry muszą
            mieć co robić, żeby szef nie mówił , że nie robią, a jakby wzięli od razu
            odpowiedniego, to z koleji kierownik by sie bał, że nowy go wygryzie w oczach
            szefa itp. (verte tekst o spełnianiu wymogów)
      • bianna Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 14:06
        Cóż, ja choć pracuję to szukam intensywnie pracy. Efekt : jestem zapraszana na
        wiele rozmów, gdzie odpadam najczęściej w przedbiegach po pytaniu o zarobki.
        Chciałabym zarobić choć odrobinę więcej niż w obecnej firmie - nie mam wielkich
        wymagań, ot 1500-2000 to chyba niedużo jak na osobę z dwoma fakultetami i biegłą
        znajomością dwóch języków? Jednak chcę zbyt dużo jak się okazuje. W jednej z
        firm, dyrektor się zmarszczył i powiedział, ze mnie zatrudni od razu za
        najniższą plus premia od sprzedaży. Pełna dyspozycyjność i gotowość do częstych
        podróży po całej Europie... Śmiech na sali...
        I naprawdę nie wiem kto tworzy te mity o rynku pracownika.

        W innej z firm na wejściu zapytano o plany macierzyńskie - nie opłaca im się
        mnie zatrudniać.

        W kolejnych kilku chcieli pracownika "natentychmiast" i miała odejść z mojej
        firmy z dnia na dzień, otrzymując odpowiedni wpis w aktach, bo cytuję: "jak mi
        zależy to przecież nic złego się nie stanie"...


        Jak widać, pracy jest w bród - dla zdeterminowanych, za max. 1000 zł (reszta ew.
        do ręki w kopercie - taką propozycję też dostałam).
        • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 14:45
          Moja sytuacja wygląda identycznie, choć przyznam, że obecnie
          zarabiam 2500 netto, więc zmiana za mniejsze pieniądze mi się nie
          opłaca. Ale reszta jest identyczna, dwa fakultety, dwa języki, 5 lat
          doświadczenia w zawodzie.
          I pytania o plany macierzyńskie, jestem za droga, wiele nic nie
          znaczących rozmów, oddzwonimy do pani, cisza i od nowa.
          A panie od HR rekrutują bez CV, pytają skąd znam język X, choć jak
          byk w CV jest napisane, że skończyłam filologię X właśnie, uprzejmie
          się dziwią wszystkiemu, są ode mnie 10 lat młodsze, nie maja
          doświadczenia i rekrutują mnie na kierownicze stanowiska.
          • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 14:54
            Wątpliwa fachowość pań/panów rekrutujących to już odrębny temat.
            Zdarzało się na rozmowie że pani stwierdzała że mam za małe
            doświadczenie, więc tak się zastanawiałem, po co mnie zaprosiła na
            rozmowę? Przecież w CV było wszystko napisane odnośnie mojego
            doświadczenia. Bardzo często na rozmowach pytają np. jaką uczelnię
            skończyłem, chciaż mają to napisane w CV, które leży przed ich
            nosem.
          • Gość: heidi Re: Jak znaleźć pracę? IP: 66.90.73.* 24.06.08, 14:59
            a weź już nic nie mów o pośrednictwach - jednak wielka ściema.
            "Konsultanci" nic nie wiedzą na temat tego na jakie stanowisko
            rekrutują, zapisują co im się powie bo nie potrafią rozróżnić czy
            coś należy zapisać czy nie, a później i tak bzdury przekazują
            pracodawdy i zaniżają Twoje szanse. Wiem to z doświadcznienia
            bo "jedna konsultantka" rekrutowała mnie do firmy znajomej i wiem co
            przekazała.
            Nie lepiej zresztą jest w działach HR firm, które rekrutują. Często
            są to osoby nie posiadające żadnych kawalifikacji by prowadzić
            proces rekrutacyjny, poza odebraniem maila z załączonymi
            dokumentami. Podpierają się wtedy pytaniami ściągniętymi z netu i
            już jest wielka pani specjalistka od rekrutacji:)
      • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 14:51
        no ja też bym chciał wiedzieć jak znaleźć dobrą pracę
        skończyłem studia, znam 2 języki a wszędzie sie szuka głównie robotników
        przeglądam wciąż ogłoszenia szukając pracy biurowej za tyle by sie utrzymać
        samodzielnie w Warszawie, pracy stabilnej, pewnej, powiedzmy 2500 netto (ze
        względu na chorobe nie mam prawa jazdy i kontuzję kręgosłupa powodującą bóle
        przy pracy fizycznej, więc tylko biurowej) i nie widze takich ogłoszeń :/
        mam prace ale nie zadowala mnie finansowo, ale oglądając ogłoszenia poprostu
        załamka, to gadanie o rynku pracownika dotyczy tylko robotników budowlanych,
        kucharzy, informatyków

        oprócz wyżej wspomnianych, dalej pełno jest pseudo-prac "współpracy z własną
        działalnością"
        poprostu "inteligent" nie ma takiej siły przebicia jak grupy co sobie
        wystrajkowały oraz te co wyjechały

        a praca biurowa za 1300 o której piszesz... wiesz... cytaty z ogłoszeń z GW:
        - praca biurowa, obsługa PC, wymagany Acces,jęz, angielski, prawo jazdy by coś
        załatwiać - 1600 brutoo
        - sprzątanie hurtowni - 1800 netto

        sam mam znajomych i po studiach i po zawodówie (tzw. "dresów")
        moi znajomi po studiach zarabiają w biurach mniej niż koledzy co zamiast sie
        uczyć grali w playstation, dziś jeden ma 2500 netto w myjni samochodów, inny
        2300 netto w hurtowni jako magazynier
        kolega po studiach przekwalifikował się do firmy co naprawia windy, bo jak
        pracował zgodnie ze swoimi kwalifikacjami w centrali PKP to miał 1800 brutto a
        teraz ma 2400 netto naprawiając windy

        więc jak Tobie proponują biurową za 1300 ... no wiesz ja też byłem zapraszany na
        pare rozmów, gdzie jak powiedziałem , ze obecne 1800 netto mnie nie
        satysfakcjonuje, to słyszałem , że oni oferują tyle brutto... jak zacząłem pisać
        w listach motywacyjnych, że interesują mnie zarobki na poziomie pozwalającym na
        rozwój i założenie rodziny, tj. powyżej średniej krajowej, NIKT nie odpowiedział
        na wiele CV

        • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 15:17
          Odnośnie tych za dużych wymagań finansowych, to kiedyś na rozmowie
          pani rekrutująca też stwierdziła że moje wymagania finansowe są
          duże. Powiedziałem że chciałbym dostać 1200 netto. Praca we
          Wrocławiu, na stanowisku PH w firmie Philip Morris (branża
          tytoniowa). Śmiać się z niej czy płakać???
          • Gość: sedi Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.chello.pl 24.06.08, 16:11
            zdecydowanie płakać ....oczywiście ze śmiechu


            ps niedowierzam ze ta firma zatrudnia pehy za tak małe stawki jezeli
            to prawda jestem w szoku
            • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 16:44
              Napisałem jak było na rozmowie.
              Powiedziałem kobiecie prowadzącej rekrutację (była z jakiejś
              zewnętrznej firmy rekrutującej) że chcę 1200zł netto, a ona z
              uśmiechem na twarzy odpowiedziała, że mam za duże wymagania
              finansowe.
              • Gość: anka Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:25
                może kwota 1200netto jest zbyt niska i śmieszna żeby uznać ja za
                odpowiednią. Ja szukam pracy od listopada tez jestem po studiach,
                brałam udział w rekrutacjach itp. imprezach które czasem wydają mi
                się jedną wielką szopką ale mam nadzieję , że coś się znajdzie
                odpowiedniego. A co do wynagrodzenia proponowanego to mam taką
                refleksje, że pracodawcy chyba żyją w jakimś matrixie i nie wiedzą
                ile trzeba wydać na utrzymanie a przecież chciało by się jeszcze coś
                mieć z tej pracy oprócz satysfakcji. W sumie to nic mnie w naszym
                pięknym kraju nie trzyma i jak nie znajdę do sierpnia pracy to jadę
                na emigracje.
      • Gość: ** Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 18:54
        Jakbym czytala o sobie... Tez ciagle slysze, ze mam za wysokie
        kwalifikacje, ze 'uciekne' bo sie znuze malo ambitna praca (np.
        asystentki)... Czuje sie jak ostatni nieudacznik, takie zero
        zyciowe... Jak dlugo to jeszcze moze trwac???
        • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 19:15
          Nie wiem jak długo, ale nie możemy się poddać. Musimy walczyć, choć
          czasem ta walka jest taka trudna, musimy działać dalej, nawet jeśli
          efektów nie widać, nie możemy się poddać. Powodzenia.
          Od dziś do piątku wysyłam od początku moje CV do wszystkich firm,
          które mi nie odpowiedziały (ok.200), przyszły tydzień jadę na urlop
          i nie będę myśleć o moim problemie, a potem znowu staję do walki :)
          Nie mam innej alternatywy, nie mogę się poddać.
          • Gość: ** Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 19:22
            Trzymam za Ciebie kciuki! Jestes bardzo dzielna. Prawde mowiac
            wolalabym aby mi ktos powiedzial, ze jestem za slaba niz, ze
            wszystko swietnie, umiejetnosci, doswiadczenie zawodowe,
            wyksztalcenia... a summa summarrum prace dostaje ktos inny, zaraz po
            studiach. Wypoczywaj na urlopie, przede wszystkim mentalnie
            zdystansuj sie od tego, co w tej chwili odbiera nam radosc zycia
            (czyt. szukanie pracy). Serdecznie pozdrawiam!
            • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 19:33
              Dzięki!
              Musi nam się udać!!!!!!!!!!!!!Trzymam kciuki za Ciebie!!!!!!!!!!
            • Gość: kowianeczka Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.lodz.msk.pl 24.06.08, 19:50
              Gość portalu: ** napisał(a):
              Prawde mowiac
              > wolalabym aby mi ktos powiedzial, ze jestem za slaba niz, ze
              > wszystko swietnie, umiejetnosci, doswiadczenie zawodowe,
              > wyksztalcenia... a summa summarrum prace dostaje ktos inny, zaraz po
              > studiach.

              Czytając takie posty utwierdzam się w przekonaniu, że dzisiaj większe sznase na zatrudnienie mają świeżo upieczeni absolwenci bez doświadczenia niż właściciele "wypasionych" cv. Fajnie! Firmom bardziej opłaca się poświęcić trochę czasu na przeszkolenie absolwenta niż zaspokajać astronomiczne żądania doświadczonych arogantów.
              • Gość: szukający Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.magma-net.pl 24.06.08, 19:57
                To nie jest do końca tak, że kotś bez doświadczenia (zaraz po
                studiach) bez problemu dostanie pracę. Ja mam małe doświadczenie i
                jakoś ciężko mi coś znaleźć. Pracodawcy już sami nie wiedzą czego
                chcą, bo albo ktoś ma za duże doświadczenie, albo za małe.
                Jak tu zrozumieć ich postępowanie?Gdzie tu jakaś logika?
                • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 20:32
                  Wątkozałożycielka napisała, że domaga się wynagrodzenia 6000 zł brutto miesięcznie. Ja nie mam wielkiego doświadczenia zawodowego, ale ja nie jestem chciwy i mnie wystarczy złotych 1200. Pracodawcy natomiast szukają doświadczonego pracownika, który będzie zarabiał 1200 brutto.
                  • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 20:57
                    Jeśli urodziłeś się w 81, to jesteś tylko 7 lat młodszy ode mnie i
                    nie masz doświadczenia zawodowego? Ja w twoim wieku już pracowałam 6
                    lat. Więc nie wkurzaj mnie pisząc, że jestem chciwa. Gdybyś miał
                    takie samo doświadczenie jak ja, to też byś uważał, że to całkowicie
                    normalna kwota. Założę się, że nie masz rodziny na utrzymaniu, wtedy
                    nie pisałbyś głupot, że 1200 zł to jest wystarczające wynagrodzenie.
                    Swoją drogą w tym wieku i jeszcze mieszkasz z rodzicami?. Sorry za
                    ton wypowiedzi, ale wkurzyłeś mnie na maxa. Chciwy???
                    • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 21:22
                      To słowo chciwość wkurzyło mnie na maxa. 6.000 brutto to ok 4.000
                      netto, po opłaceniu domu+jedzenia 2.000, opiekunka+szkoła dziecka
                      900, ubezpieczenie 300, samochód +benzyna 700 zł, to na luksusy
                      zostaje 100 zł. Gdzie tutaj jest chciwość???
                      • diego_8 Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 21:37
                        Anno, nie unoś się. Widzisz, jak ktoś zarabia tysiąc, to nie będzie sie umiał
                        wczuć w to, że dla kogoś kwota 6 brutto jest taka sobie. Ja zarabiam około 2000
                        netto, mogłoby być więcej, ale tak najgorzej też nie jest, i wkurzają mnie
                        wymądrzający sie na forach internauci, co to "za 5 na rękę to on by nawet palcem
                        nie ruszył". To nie aluzja do Ciebie, bynajmniej.
                        A co do Twojej sytuacji - w moim dziale CV raczej nie ma większego znaczenia...
                        Owszem, jeśli jest doświadczenie, to dobrze, ale najważniejszy jest test i potem
                        okres próbny. Jeśli ktoś się sprawdzi, to mógł sobie być obojętnie kim. Byle umiał.
                        No i jeszcze jedna sprawa - pracodawcy nieraz wolą na wyższe stanowisko
                        awansować kogoś z wewnątrz, może i bez wypasionego cv, ale znającego specyfikę
                        firmy... Może obniż trochę wymagania na początek, a jak już się wkręcisz, to
                        zawsze można renegocjować warunki.
                        Ale życzę znalezienia od razu tej posady za 6 brutto :)
                      • charade Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 21:49
                        Hej, nie wkurzaj się i nie słuchaj trolli internetowych. 4000 to jest zupełnie normalna pensja dla osoby z Twoimi kompetencjami. Na mnie też ktoś napadł na Dilbertozie, bo napisałam, że pensja 1300 netto nie przystaje do realiów.

                        Gość portalu: anna nowak napisał(a):

                        > To słowo chciwość wkurzyło mnie na maxa. 6.000 brutto to ok 4.000
                        > netto, po opłaceniu domu+jedzenia 2.000, opiekunka+szkoła dziecka
                        > 900, ubezpieczenie 300, samochód +benzyna 700 zł, to na luksusy
                        > zostaje 100 zł. Gdzie tutaj jest chciwość???
                        • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 25.06.08, 19:03
                          Każdy ma inne wymagania. Moi rodzice w sumie zarabiają niewiele ponad 3000 brutto i jakoś sobie radzą, bywało gorzej i to dużo, dużo gorzej.
                      • absolwencina Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 09:17
                        "To słowo chciwość wkurzyło mnie na maxa. 6.000 brutto to ok 4.000
                        netto...... "

                        miałem podobny problem. Ja trzy lata temu nie mogłem znaleźć pracy,
                        ale za 1.500 zł netto. Dodam, że mam mniejsze doświadczenie
                        zawodowe od twojego. Nie poddałem się. Twardo szukałem ofert.
                        Podnosiłem swoje kwalifikacje, wyrabiałem się na rozmowach
                        kwalifikacyjnych. Moja "rynkowa wartość" dla pracodawcy rosła. W
                        końcu wyszedłem na swoje. Nawet otrzymałem dwie konkurancyjne
                        oferty pracy za 2.000 zł ( phiii - jakbym słyszał twój ironiczny
                        śmiech sprzed monitora);

                        kiedy miałem problem ze znalezeniem pracy moja kumpela, świeżo po
                        studiach, stwierdziła, że 1.500 zł to bardzo dużo i z takimi
                        wymaganiami nigdy nie znajdę pracy. A ona to by była gotowa pracować
                        i za 800 zł, bo za tyle można się bez problemu utrzymać.

                        A ludzie z twojej branży, z doswiadczeniem zawodowym porównywalnym
                        do mojego, powinni być tobie wdzięczni, że nie psujesz im rynku
                        pracy, nie zgadzając sie na płacę poniżej swoich kwalifikacji - np
                        za "marne" 2.000 zł;

                        wydaje mi się, że na stanowiska specjalistycznie nie biorą ludzi z
                        ogłoszenia, z ulicy, może popytaj wśród znajomych, wsród kolegów z
                        pracy ?
                        • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:02
                          "Nawet otrzymałem dwie konkurancyjne oferty pracy za 2.000 zł (
                          phiii - jakbym słyszał twój ironiczny śmiech sprzed monitora); "

                          Żle mnie oceniasz, nigdy nie śmiałabym się z osób zarabiającyh np.
                          2000. Nie uważam, że 2.000 to mało, wszystko zależy od etapu na
                          którym się znajdujemy. Dla 20 latka będzie to dużo, dla mnie jako 35
                          latka to mało.
                          Tak to już jest, że każdy chce się rozwijać i wysokość pensji jest
                          właśnie jednym z wyznaczników, dzięki którym wiemy, że pieniądze
                          wydane na nasz rozwój (kursy, języki) zostały dobrze zainwestowane.
                          Znam osoby zarabiające po 12-15.000 netto i to jest poziom do
                          którego docelowo chciałabym dojść (teraz posypią się gromy!!!!
                          Typowo polskie!!!!!!!!). Tak to już jest, że każdy ma jakieś plany,
                          aspiracje i dążenia, tylko, że nie wszyscy mają odwagę walczyć o to
                          i wolą dostosować się do ogółu, który woli nic nie robić i narzekać.
                          • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 10:39
                            "Znam osoby zarabiające po 12-15.000 netto i to jest poziom do
                            którego docelowo chciałabym dojść (teraz posypią się gromy!!!!
                            Typowo polskie!!!!!!!!)."

                            A niby dlaczego miałyby się posypać gromy? Bo masz aspiracje?
                            Również finansowe? Każdy chciałby tyle zarabiać, tylko nie każdy ma
                            odwagę się do tego przyznać.
                            Rzeczywiście jest coś w Polskiej mentalnośći - "być albo mieć". Dla
                            mnie oczywiste jest, że "być" implikuje "mieć".
                            • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 11:12
                              skąd to określenie o mentalności być czy mieć???
                              pierwsze słysze coś takiego...
                              może mylnie odczytujesz fakt, że w wielu firmach być jest uniemożliwiane przez
                              mieć, bo osoby te pracują naście godzin i nie mają czasu sie cieszyć rodziną, a
                              przeciętny normalny człowiek woli pospędzać czas z ukochaną osobą a nie naście
                              godzin w pracy po której nie ma sił na nic i zasypia jak kamień
                              ludzie wolą prace 8-16 niż 7-23 i to nie jest brak ambicji, ale "nie po to żyje
                              by pracować" ale "pracuje bo musze opłacić to , to, kupić tamto i tamto i
                              pojechać tam"
                              dodatkowo ważne jest by w pracy było miło, bez świń podkładania i wyścigu
                              szczurów, a często przy dużych pieniadzach ludzie są dla siebie niemili i wredni,
                              zawsze mnie denerwowało gdy słyszałem "rywalizacja czy współpraca", bo ja
                              zdecydowanie wybieram to drugie, to raczej pracodawcy próbują wbić "być czy
                              mieć" poprzez "zostań pare godzin dłużej" "a możesz zarobić więcej jak koledzy z
                              działu, a co oni tam mówią, jakie są nastroje wśród załogi" "udowodnij że jesteś
                              lepszy niż pani X, to zostaniesz awansowany na jej miejsce"
                              • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 08:35
                                Pierwsze słyszysz, boś widać bardzo młody jeszcze. Kiedyś komuniści
                                dzielili ludzi na inteligencję i robotników. No i oczywiście
                                inteligencja nie miała nic do gadania i tym bardziej do zarabiania,
                                natomiast lud pracujący miast i wsi zarabiał ponad normę, no i miał
                                prymat w narodzie ( przynajmniej teoretycznie). I to zrodziło
                                pytanie czy być - inteligentem, dobrze wykształocona osobą, czy
                                mieć - kasę jako robotnik.
                                Czasy się zmiiniły, a pogarda dla wykształcenia , co prawda w
                                zaniku, ale jeszcze została. A dziwnie podejrzenie, że ktoś, kto
                                zarabia duże pieniądze nie jest tego wart w dalszym ciągu jest żywe.
                                I to ostatnie jest wyraźnie widoczne na tym forum.
                                • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 08:54
                                  > Pierwsze słyszysz, boś widać bardzo młody jeszcze. Kiedyś komuniści
                                  > dzielili ludzi na inteligencję i robotników. No i oczywiście
                                  > inteligencja nie miała nic do gadania i tym bardziej do zarabiania,

                                  > Czasy się zmiiniły, a pogarda dla wykształcenia , co prawda w
                                  > zaniku, ale jeszcze została.

                                  a dziś osobie po studiach oferuje sie prace biurową za 1000 na rękę, podczas gdy
                                  sprzątając magazyn w nocy zarobi sie 2 razy tyle, więc ludzie widzą że "nie
                                  opłaca sie uczyć" i w ten sposób inteligencja sama zaniknie, skoro za fakt
                                  tytułu naukowego nie jest większa ale często mniejsza płaca, mi żal lat
                                  poświęconych na wkuwanie po nocach wzorów, rysowanie rysunków technicznych,
                                  lieczenie projektów, gdy moi bawiący sie tylko kumple dziś w hurtowniach,
                                  sklepach, myjniach, barach zarabiają 2500 na rękę lub montując okna 4000 a ja
                                  dzwonie na ogłoszenie z prasy gdzie wymagają dobrego w mowie i piśmie
                                  angielskiego i słysze "ooo pan zarabia 1800 netto, to ja tyle daje brutto, to ja
                                  nie moge zaoferować tyle co pan by chciał, 3000 netto to baaaardzo dużo"
                                  wiem o tym podziale z PRL, był chory, bo to inżynier projektuje coś co robotnik
                                  ma wykonać, ale tamten system upadł przez swoje błedy
                                  dla mnie różnica RP i PRL jest taka: że kiedyś po politechnice od razu bym
                                  poszedł do przemysłu, dziś trzeba latać i starać sie by gdziekolwiek sie dostać,
                                  mój wujek po politechnice od razu był skierowany na kierownika w zakładach
                                  przemysłowych

                                  więc ta "pogarda" jak to nazywasz wynikać teraz może z tego że dużo właścicieli,
                                  zarządzających, to dawna "bananowa młodzież"

                                  >A dziwnie podejrzenie, że ktoś, kto
                                  > zarabia duże pieniądze nie jest tego wart w dalszym ciągu jest żywe.

                                  uważasz że ktoś kto jakimś dziwnym trafem znalazł sie w spółce skarbu państwa i
                                  za 2 godzinne posiedzenie w radzie nadzorczej zwija średnią krajową jest tego
                                  wart ? albo że ktoś kto znalazł sie w jakiś sposób w TV i odczytuje prognoze
                                  pogody, popracuje 5 minut dziennie, jest wart 3 średnich krajowych ? że tacy są
                                  więcej warci niż lekarz, policjant ?
                                  • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 09:10
                                    "uważasz że ktoś kto jakimś dziwnym trafem znalazł sie w spółce
                                    skarbu państwa i za 2 godzinne posiedzenie w radzie nadzorczej zwija
                                    średnią krajową jest tego wart ? albo że ktoś kto znalazł sie w
                                    jakiś sposób w TV i odczytuje prognoze pogody, popracuje 5 minut
                                    dziennie, jest wart 3 średnich krajowych ? że tacy są więcej warci
                                    niż lekarz, policjant ?"

                                    Nie uważam, że są więcej warci. Tylko, że ich jest bardzo mało. Poza
                                    tym jeżeli pan właściciel stacji telewizyjnej im tyle płaci to jego
                                    sprawa - stać go na to. Po prostu pani pogodynka znalzła się w
                                    dobrym miejscu i czasie, dostała intratną posadkę. Chciałbyś być
                                    pogodynką? Bo ja nie, nawet za taką kasę.
                                    Większość ludzi z pieniędzmi to przedsiębiorcy mający własne firmy i
                                    firemki, ryzykujący swój majątek i posady zatrudnionych każdego dnia.
                                    • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 09:41
                                      > Większość ludzi z pieniędzmi to przedsiębiorcy mający własne firmy i
                                      > firemki, ryzykujący swój majątek i posady zatrudnionych każdego dnia.

                                      no nie wiem ile statystycznie "bogatszych niż ogół" to przedsiębiorcy a ile
                                      osoby powiedzmy to co w dziwny sposób doszły do kasy, ilu jest liczbowo
                                      przedsiębiorców, a ilu wszelkiej maści hochsztaplerów co mieli układ z kimś
                                      politycznym itp. powiązania lub pseudo-biznesmanów spod ciemnej gwiazdy

                                      to tak jak z ludźmi w barze piwnym, na iluś siedzący obszczymurków jeden ma
                                      doktorat ale przychodzi do kolegów z dzieciństwa, dwaj mają porządne rodziny i
                                      są porządnymi ojcami a 5 pozostałych unika alimentów

                                      ten przykład jest po to by powiedzieć "nie wszyscy ale dużo"
                                      wystarczy pośledzić prase np. o panach co staruszki oszukują że im choroby miną
                                      jak kupią cudowny materac za 500 zł, o warszawskiej grupie inwestycyjnej i o
                                      stokłosach, dyrektorzy w firmach co wcześniej z bezpieką współpracowali

                                      ja znam właściciela restauracji co wcześniej dokonywał włamań, co ty na to ???

                                      dla mnie "bogaty" to ten co ma miesięcznie ponad 20 000 na rękę

                                      a pan właściciel niech se płaci z reklam, oczywiście, byle by w TVP nie płacono
                                      z mojego abonamentu :)
                                      • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 10:33
                                        Zawsze tak było.
                                        Jak mówią: to nie świat schodzi na psy, to serwis informacyjny jest
                                        coraz lepszy.
                                        Nie znam żadnej osoby zasiadającej w spółce skarbu państawa,
                                        natomiast zarabiających ponad 20 000 przedsiębiorców paru.
                      • Gość: lila Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.aster.pl 03.07.08, 20:46
                        opiekunka, płatna szkoła, samochód i benzyna to luksus na który nie
                        stać wielu, a ty już przywykłaś więc uważasz za normalkę. Współczuję
                        • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:51
                          LILA w którym miejscu napisałam o płatnej szkole dla dzieci? Czytaj
                          ze zrozumieniem. Jak znasz jakaś opiekunkę, która za darmo będzie
                          bawić moje dzieci to podaj mi namiary na nią, chętnie skorzystam.

                          Dla ciebie samochód i benzyna to luksus, dla mnie samochód jest
                          narzędziem do pracy. Mąż w jedną stronę ma 80 km, czyli 160
                          dziennie. Rowerem ma jeździć???

                          Uważam, że te rzeczy o których pisałam są jak najbardziej normalne,
                          to żaden luksus. To że wielu na nie nie stać, nie obchodzi mnie.
                          Jednocześnie jest wiele osób, które mają dużo więcej. Dlaczego mam
                          się uwsteczniać i dążyć do tych którzy mają mniej, a nie do tych
                          którzy mają lepiej? Mnie ludzie "bogaci" motywują do działania, wiem
                          do jakiego poziomu chcę dojść i konsekwentnie do niego dążę. To, że
                          w tej chwili mam jakieś "komplikacje" na mojej drodze, to nie powód,
                          aby się poddać i dorównać do tych, którzy mają gorzej.
                          Bardzo ci współczuję, tak jak każdemu, kto się poddaje i nie ma
                          marzeń do realizacji. Jeśli twoim marzeniem jest narzekać, że
                          wszystkim jest tak źle i dzięki temu mieć usprawiedliwienie dla
                          swojego nieróbstwa,to proszę bardzo. Ale to nie jest moja bajka...i
                          nie zrozumiem tego.
                    • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 25.06.08, 15:45
                      Gość portalu: anna nowak napisała:

                      > Jeśli urodziłeś się w 81, to jesteś tylko 7 lat młodszy ode mnie i
                      > nie masz doświadczenia zawodowego? Ja w twoim wieku już
                      > pracowałam 6 lat.
                      _________________________________________

                      Pracowałaś, bo zostałaś zatrudniona. A mnie zatrudnić nie chcą. Nie piszę o pracy dorywczej, bo tego nawet w CV nie wpisuję. Niektóre rzeczy to był właściwie nielegal (zgodne z literą prawa, ale uznałem to za działania nieetyczne i zrezygnowałem).


                      Gość portalu: anna nowak napisała:

                      > To słowo chciwość wkurzyło mnie na maxa. 6.000 brutto to ok 4.000
                      > netto, po opłaceniu domu+jedzenia 2.000, opiekunka+szkoła dziecka
                      > 900, ubezpieczenie 300, samochód +benzyna 700 zł, to na luksusy
                      > zostaje 100 zł. Gdzie tutaj jest chciwość???


                      No właśnie - nie jestem obżartuchem (mogę żyć o chlebie i wodzie, pod warunkiem że chleb będzie razowy, 3 kromki dziennie), nie mam dzieci ani samochodu, od czasu studiów nie kupuję ubrań, butów ani nic z tych rzeczy, szafę mam pełną. Mam tylko kredyt i dostęp do internetu - 1200 brutto to dla mnie wystarczająca kwota. Dla mnie najważniejszy jest rozwój zawodowy, nabywanie nowych kwalifikacji. A absolutnie najważniejszą rzeczą jest bycie przyjętym do pracy - co mi po kosmicznie wysokiej pensji 3000, skoro gdy pracodawca mnie nie przyjmie, nie dostanę ani grosza?
                      • Gość: marta Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:34
                        Nic dziwnego, że zatrudniają ludzi po studniach za 1.200 brutto (800
                        netto) skoro są tacy dla których ta kwota jest szczytem marzeń.
                        Swoją drogą co z ciebie za facet, w tym wieku i na garnuszku
                        rodziców? Mnie by było wstyd.
                        • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 25.06.08, 18:54
                          A dokąd mam iść? Do noclegowni?
                          • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 25.06.08, 20:34
                            I tu dochodzimy do sedna sprawy - samodzielność i dorosłość kosztują. Ja nie
                            mieszkam z rodzicami od 19 roku życia. Nie mam swojego mieszkania, wynajmuję. To
                            kosztuje. A co dopiero mówić o własnej rodzinie i dzieciach, za które się jest
                            odpowiedzialnym.
                            Dlatego muszę zarabiać tę, jak Ty to nazywasz kosmiczną sumę 3000 netto.
                            • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 25.06.08, 23:23
                              Mówiłem o trzech tysiącach brutto. Pracownik kina wieloekranowego, żeby tyle zarobić, musi przepracować 447 godzin. Od paru miesięcy jestem wyzywany od "nierobów", bo nie chcę ubiegać się o taką wspaniałą pracę - parzenie kawy i tym podobne. A nie chcę, bo zależy mi przede wszystkim na rozwoju kwalifikacji. Czy jest w tym coś złego, że nie chcę, żeby wiedza nabyta w czasie studiów się zmarnowała?
                              • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 05:49
                                "Czy jest w tym coś złego, że nie chcę, żeby wiedza nabyta w czasie
                                studiów się zmarnowała?"

                                Oczywiście, że nie ma w tym nic złego. Tylko, że to niestety jest
                                iluzja, że w pracy będziesz wykorzystywał to co się nauczyłeś na
                                studiach. Niestety studia to jedno, a praca to czasem niestety
                                parzenie kawy... no ale od czegoś trzeba zacząć. W CV to parzenie
                                kawy możesz pięknie opisać jako np. umiejętność organizowania
                                cateringu dla klientów, umiejętność prawidłowej obsługi klienta,
                                możliwości jest tutaj bardzo dużo. Ja na twoim miejscu na początek
                                starałabym się gdzieś zaczepić. Sama zaczynałam w 1994 jako
                                sekretarka (najdurniejsza praca jaka może być moim zdaniem), ale po
                                pół roku byłam już w tej firmie referentem ds.sprzedaży. Tak więc
                                powodzenia. Czasem niestety marzenia muszą zaczekać i trzeba wziąść
                                to co nam życie daje...najważniejsze, aby jednak nie zrezygnować z
                                marzeń. Wiem, że moje problemy z pracą są przejściowe i że wreszcie
                                trafię na firmę w której mi nie będą mówić "jest pani dla nas za
                                dobra". Swoją drogą, czy takiej firmie (czyt.pracownikom) zależy na
                                rozwoju firmy, czy tylko jest kwestia obawy o swój stołek i przez to
                                odrzucanie dobrych kandydatów. Mam wrażenie, że to drugie.
                                • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 11:04
                                  Gość portalu: anna nowak napisał(a):

                                  > W CV to parzenie
                                  > kawy możesz pięknie opisać jako np. umiejętność organizowania
                                  > cateringu dla klientów, umiejętność prawidłowej obsługi klienta,
                                  > możliwości jest tutaj bardzo dużo.
                                  ______________________________________________

                                  Znowu paplanina bez sensu. A wyobraź sobie, że jesteś rekruterką i zgłasza się do Ciebie ktoś z takim doświadczeniem zawodowym. Żadne kłamstwa (ja jestem uczciwym człowiekiem, nie wiem jak Ty) tu nie pomogą, wystarczy zadzwonić do poprzedniego pracodawcy.
                                  • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 14:12
                                    Wydaje mi się, że z takim podejściem to Ty świadomie nie chcesz
                                    znaleźć pracy. Co jest nieuczciwego w tym co napisałam? Myślisz, że
                                    wszyscy w pracy robią wzniosłe rzeczy. Wiele rzeczy to kwestia
                                    umiejętnego sprzedania swoich umiejętności, wiedzy.

                                    A wracając do przykładu, który nazwałeś nieuczciwym. Sekretarka
                                    przygotowuje na zebranie kawę, ciasteczka i inne duperelki
                                    (chusteczki, widelczyki, sprzęt audio, itd), aby klientom było miło -
                                    dlaczego tej czynności nie można nazwać - umiejętność organizowania
                                    cateringu dla klientów/spotkań firmowych? Przecież to jest jedno i
                                    to samo, a brzmi dużo lepiej niż wpisanie w CV: parzenie kawy,
                                    układanie ciasteczek...

                                    Z ciekawości-jakie skończyłeś studia? Chciałabym wiedzieć jaki
                                    kierunek tak doskonale przygotowuje do pracy i po jakim można wiedzę
                                    wykorzystać w pracy. Ja skończyłam AE w Poznaniu i wiele rzeczy,
                                    których się uczyłam to była zupełna strata czasu (dała ogólny
                                    pogląd, a rzeczywistość jest zupełnie inna).
                              • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 09:01
                                Nie ma nic złego w tym, że chcesz sie rozwijać. Ale niestety życie
                                zmusza do kompromisów. Teraz, kiedy nie masz jeszcze swojej rodziny
                                i mieszkasz z rodzicami, to jest OK, ale później sam zobaczysz, że w
                                pracy liczy się głównie kasa, potem dobre stosunki międzyludzkie a
                                na dalszym miejscu znajduje się dalszy rozwój , satysfakcja z pracy
                                itp. Choć przyznam, że kiedy zaczynałam to moim priorytetem był
                                rozwój tzw. ścieżki kariery.
                                • kinokio81 Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 11:07
                                  panna_holly napisała:

                                  > Nie ma nic złego w tym, że chcesz sie rozwijać. Ale niestety życie
                                  > zmusza do kompromisów.
                                  __________________________________________

                                  Praca sprzątaczo-produkcyjno-kawoparzeniowo-popcornosprzedażowo-ulotkarska to nie jest kompromis, tylko bezwarunkowa kapitulacja. Z rozdawacza ulotek można awansować na jakie stanowisko? Starszego rozdawacza ulotek? Rozdawacza broszurek reklamowych? Wieszacza ulotek na klamkach mieszkań?
                                  • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 11:17
                                    Nikt nie mówi, że skoro musisz zarzeć kompromis to musi on polegać
                                    na pracy poniżej możliwości.
                                    Ja skończyłam fililogię i jestem logistykiem.
                                    Nie uważam, że bycie logistykiem mi uwłacza w jakiś sposób, choć
                                    miałam być tłumaczem. Znajomość języka wykorzystuję, choć nie tak
                                    jak sobie to onegdaj wyobrażałam. Na tym polega kompromis.
                                  • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 21:20
                                    Wracając do podanego przykładu również roznoszenie ulotek można
                                    ciekawie przedstawić w CV jako np.: dystrybucja materiałów
                                    reklamowych do wybranych segmentów potencjalnych klientów. Jest to
                                    zupełnie uczciwe przedstawienie stanowiska: dystrybucja=roznoszenie,
                                    materiały reklamowe=ulotki, wybrany segment potencjalnych klientów=
                                    nie będziesz np reklam prezerwatyw rozprowadzać przed kościołem do
                                    rąk straszych pań. Tak więc każde doświadczenie nawet najprostsze
                                    można można ciekawie przedstawić potencjalnemu pracodawcy, wszystko
                                    zależy od tego jak umiesz się sprzedać :)
                      • absolwencina Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 09:26
                        "1200 brutto to dla mnie wystarczająca kwota. Dla mnie najważniejszy
                        jest rozwój zawodowy, nabywanie nowych kwalifikacji"

                        za 1.200 zł brutto będziesz porządkował dokumenty, parzył kawę,
                        robił ksero. Pracownik za 1.200 zł brutto nie będzie robił poważnych
                        rzeczy dla firmy. Ewentualnie możesz patrzeć przez ramię
                        specjaliście za 4.000 netto. Na tym rozwój zawodowy się skończy.
                        Chociaż kto wie, może będziesz miał szczęsie, może sprawdzisz się w
                        parzeniu kawy i awansujesz;

                        każda uczciwa droga jest dobra aby osiągnąć cel - pozdrawiam;
                  • Gość: abc Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 21:04
                    > mnie wystarczy złotych 1200
                    Powinno ci wystarczyć 1126 zł brutto. 1200 zł to w twojej sytuacji wyraźnie wygórowane żądania!!
                • Gość: ** Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 22:04
                  Wiem jedno,po studiach przy 20% bezrobociu dostalam prace po
                  wyslaniu bodazje 5 CV. Dzis z doswiadczeniem szukam i szukam...
                  • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 22:15
                    A ja 5 lat temu dostałam pracę po jednym pierwszym CV.... a teraz .... i po
                    ośmiu rozmowach nic... to były piękne dni...
              • Gość: anna nowak Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 20:49
                "Firmom bardziej opłaca się poświęcić trochę czasu na przeszkolenie
                absolwenta niż zaspokajać astronomiczne żądania doświadczonych
                arogantów"

                Nie życzę sobie, żebyś nazywała mnie "doświadczonym arogantem".
                Gdzie w moim poście miałaś do czynienia z aroganctwem? Czy jeśli
                człowiek ma jakieś doświadczenie i straci pracę to automatycznie
                powinien żebrać i brać byle co??? Wiem, że mój problem z pracą jest
                przejściowy.
                • panna_holly Re: Jak znaleźć pracę? 24.06.08, 21:35
                  Nie denerwuj się, to tylko Kowianeczka. Jej posty zazwyczaj wywołują przypływ
                  adrenaliny, ale żeby aż tak?
                  Oczywiście nikt nie wątpi, że Twoje problemy są przejściowe, jak większości z
                  nas. Ja co prawda wylewam też tutaj swoje frustracje, ale z drugiej strony wiem,
                  że szukam pracy dopiero od kwietnia (czyli de facto dwa miesiące, po odjęciu
                  wszystkich długich weekendów) i w dodatku zbliża się sezon ogórkowy, więc tym
                  bardziej należy się uzbroić w cierpliwość. Koleżanka mnie pociesza, że ona
                  lepszej pracy szukała przez 5 miesięcy (od listopada do kwietnia). Bo nie jest
                  sztuką znaleźć byle jaka pracę, ale taką , która zaspokoi zarówno żądania
                  finansowe, jak również da perspektywy rozwoju.
                  I 6000 brutto, to nie jest wcale tak dużo. Jeżeli jesteś z Warszawy. Jeżeli nie,
                  to faktycznie zrewiduj swoje wymagania płacowe.
                  Powodzenia!! :))
                  • Gość: kowianeczka Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.lodz.msk.pl 25.06.08, 01:11
                    panna_holly napisała:
                    > Nie denerwuj się, to tylko Kowianeczka. Jej posty zazwyczaj wywołują przypływ
                    > adrenaliny

                    Jak miło. Ja przy waszych postach na ogół zasypiam, bo są tak nudne. Z reguły zostawiam sobie czytanie tego forum na noc, bo to mnie usypia.
              • Gość: abc Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 21:01
                > Czytając takie posty utwierdzam się w przekonaniu, że dzisiaj większe sznase na
                > zatrudnienie mają świeżo upieczeni absolwenci bez doświadczenia niż właściciel
                > e "wypasionych" cv. Fajnie! Firmom bardziej opłaca się poświęcić trochę czasu n
                > a przeszkolenie absolwenta niż zaspokajać astronomiczne żądania doświadczonych
                > arogantów.
                To ciebie pewnie zatrudnią tylko za minimalną pensję przynajmniej na kilkuletnie przeszkolenie - jako "absolwenta aroganta".
              • Gość: ** Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 22:09
                Pamietaj kowianeczko co teraz napisalas o tych 'arogantach', bo
                zobaczysz, ze za jakis czas te slowa odbija Ci sie czkawka...
      • Gość: pracująca Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:09
        a gdzie szukasz pracy, tzn. w jakim mieście? Bo może w tym jest problem? Choć ja
        szukałam w Warszawie przez pół roku, dopiero niedawno znalazłam. I uwierz mi,
        miałam takie same myśli jak ty. Miałam wprawdzie nieco inne wymagania finansowe
        ale też miałam inne doświadczenie. I też byłam zaskoczona, ze jak to przecież
        wszędzie piszą, ze tak łatwo o pracę to czemu ja nie mogę dostać? Pewnie coś ze
        mną nie tak. Pewnie jestem beznadziejna bo wszyscy dookoła pracują. W końcu
        doczekałam się. Znalazłam taka jak chciałam i z takim wynagrodzeniem jak
        chciałam. Z tym, ze ja nie miałam ciśnienia finansowego i dlatego nie wzięłam
        pierwszej lepszej pracy tylko chciałam poczekać na tą właściwą. Ale ciśnienie
        psychiczne miałam mocne. Jedyna chyba rada w tej sytuacji to zacisnąć zęby i do
        przodu.
        A masz swój profil na goldenline i profeo? Skoro jesteś zawodowcem to może warto
        zamieścić tam swoje dane?
        • Gość: Lukasz Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.chello.pl 24.06.08, 23:33
          Również polecam utworzenie profilu na Golden Line i Profeo, sam dostaję
          przynajmniej jedną ofertę na miesiąc z GL mimo że nie piszę że chcą zmienić pracę.
          • Gość: zdziwiony Re: Jak znaleźć pracę? IP: 80.50.4.* 25.06.08, 15:55
            tak lubicie pokazywac sie w sieci ?? okropne ...
      • Gość: Max Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.08, 19:24
        No cóż... tak bywa. wiem, bo jestem w takiej samej sytuacji.
        Wykształcenie wyższe magisterskie, doświadczenie w kierowaniu,
        zarządzaniu, szkoleniach, tworzeniu zespołu pracowniczego, pełna
        znajomośc sektora MŚP i FMCG. własnie odszedłem z pracy, szukam
        nowej od jakiegoś czasu. również byłem na kilku rozmowach, ale..
        albo okazuje się, że stanowisko jest inne (gorsze, nie spełnia moich
        oczekiwań - firma kłamie w ogłoszeniu), albo "jest pan dla nas za
        drogi". A ja również oczekuję ok 5 tyś brutto. Albo szukają laika,
        którego lepiej wyszkolić (to po co bzdury o NIEZBĘDNYM
        DOŚWIADCZENIU), albo frajera, który będzie pracował za 3 tyś brutto.
        Popieprzony jest ten rynek pracy. Ale walczę, bo co mam robić?
        pozdrawiam serdecznie. powodzenia
      • Gość: ja Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 08:39
        ciężka sprawa, ale chyba wymagania finansowe są najgorsze do
        zaakceptowania dla pracodawców. Najlepiej pracować społecznie...:/
        • Gość: w poszukiwaniu pra Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.centertel.pl 01.07.08, 19:01
          A tak, zgadzam sie, ze wymagania finansowe sa najciezsze do
          przelkniecia dla pracodawcy...Sama ostatnio dostalam odpowiedz
          typu "za wysokie kwalifikacje na to stanowisko" i mysle, za tym
          pretekstem kryje sie wlasnie niechec do wyplacania pensji powyzej
          1200 zlotych...jakos mam wrazenie, ze pracodawcy ogolnie szukaja
          wyksztalconych idiotow, ktorymi mozna manipulowac- co sadzicie?
      • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 08:54
        > Albo szukają laika,
        > którego lepiej wyszkolić (to po co bzdury o NIEZBĘDNYM
        > DOŚWIADCZENIU), albo frajera,

        no masz racje, firmy działają kompletnie nielogicznie
        ja jako "uczciwie" podchodzący nie pisze do nich CV gdy widze te kilka lat
        doświadczenia niezbędnego, bo nie ściemniam w CV (źle mnie wychowano) , Ty masz
        to doświadczenie a nie chcą Cie...
        nonsens totalny

        ale dodam "na pocieszenie" a może "na gorsze wkurzenie" obserwacje moje i
        kolegów moich:

        -pracodawcy najczęściej biorą osoby "od czapy" , być może dlatego że ich średni
        szczebel zarządzania boi sie "wygryzienia"
        - osoby spełniające full wymogów najczęściej nie mają odpowiedzi na CV

        przykłady na powyższe słowa:
        - wysyłałem zawsze tam CV gdzie spełniałem wymogi co do profilu wykształcenia,
        języków itp. odzew ZERO (moi koledzy podobnie)
        za to do mnie (inżyniera z branży określonej) odzywają się :
        banki na stanowiska gdzie wymagana jest wiedza ekonomicza z którą bym sobie
        chyba nie poradził od razu
        mój kolega optyk szukał w branży naukowej, znalazł jako informatyk
        mój kolega informatyk/sieciowiec w końcu zatrudnił sie jako dyspozytor w firmie
        logistycznej
        mój kolega po fizyce dostał sie do banku na obsługe kredytów
        kolega po chemii z tego co pamiętam robi przy komputerach i sieciach
        ja sam w końcu trafiłem po przeniesieniu do miejsca gdzie zajmuje sie sprawami
        administracyjno-prawnymi (inżynier)
        moja koleżanka po ekonmii została zatrudniona do jakiejś fabryki gdzie wspiera
        inżyniera od utrzymania ruchu maszyn,
        przykładów od znajomych moge mnożyć
        kiedyś od jednego faceta na rozmowie kwalifikacyjnej w banku usłyszałem "i co z
        tego że pan jest inżynierem, ja jestem polonistą i tu chodzi o to czy sie pan
        sprawdzi w nowym miejscu"

        i sie dziwisz że jest źle na rynku pracy , skoro gospodarka nie działa
        "fachowcami", ale polonista wydaje kredyty, ekonmista robi sieć komputerową,
        informatyk jest dyspozytorem a logistyk prawnikiem ???
        • Gość: kowianeczka zjawisko prawdziwe, ale powody inne IP: *.lodz.msk.pl 26.06.08, 23:33
          mojekontolalala napisał:
          > - osoby spełniające full wymogów najczęściej nie mają odpowiedzi na CV

          Bo rekruterzy antycypują, że taka osoba będzie miała zbyt duże wymagania płacowe. A po drugie wymagania w ogłoszeniach są zwykle podawne "na wyrost" - bo jest to forma reklamy firmy i manipulacji kandydatem (skoro dajemy ci szanse, choć nie spełniasz wszystkich wymagań, to nie pyskuj i bądź nam wdzięczny; podobnie jak ceny nieruchomości są podawane na wyrost w ogłoszeniach).

          > - wysyłałem zawsze tam CV gdzie spełniałem wymogi co do profilu wykształcenia,
          > języków itp. odzew ZERO (moi koledzy podobnie)
          > za to do mnie (inżyniera z branży określonej)

          Nie wiem o jaką branżę chodzi, ale nie wszystkich inżynierów potrzeba w Polsce. Poza tym potrzeba przede wszystkim inżynierów z uprawnieniami, a ty pewnie takich nie masz. Jak byś miał, to byś w mig znalazł pracę.

          > banki na stanowiska gdzie wymagana jest wiedza ekonomicza z którą bym sobie
          > chyba nie poradził od razu

          Banki oferują multum stanowisk akwizycyjnych. Nie sugeruj się, że proponują ci stanowisko górnolotnie brzmiącego "doracy" czy "specjalisty" - bo to zwykła sprzedaż produktów bankowych i obsługa klienta. Na takie stanowiska wiedza ekonomiczna nie jest de facto wymagana, choć oczywiście w ofercie piszą, że prefeują wykształcenie ekonomiczne. Do tego dodajmy, że często nie jest to oferta pracy, tylko współpracy - wymaga się od kandydata założenia własnej działalności gospodarczej. Nikt by ci nie zaproponował stanowiska np. analityka bankowego, bo na takie dostać się to mają trudności nawet osoby po studiach ekonomicznych.
          Po prostu potrzeba więcej akwizytorów bankowych dumnie nazywanych "doradcami" niż inżynierów. I dlatego ze strony banków jest odzew na twoje cv, a ty do tego dorabiasz ideologię "od czapy".

          > mój kolega optyk szukał w branży naukowej, znalazł jako informatyk
          > mój kolega informatyk/sieciowiec w końcu zatrudnił sie jako dyspozytor w firmie
          > logistycznej
          > kolega po chemii z tego co pamiętam robi przy komputerach i sieciach

          Z tymi "informatykami" to jest różnie. W tej branży jest jak w każdej niska i górna półka. Dobry informatyk nie będzie wykonywał prostych czynności z komputerami, bo to dla niego poniżej ambicji. Takie może wykonywać osoba z innym wykształceniem - w końcu na komputerach zna się dzisiaj prawie każdy.

          > mój kolega po fizyce dostał sie do banku na obsługe kredytów

          Znów się kłania akwizycja bankowa - patrz kilka linijek wyżej

          > moja koleżanka po ekonmii została zatrudniona do jakiejś fabryki gdzie wspiera
          > inżyniera od utrzymania ruchu maszyn,

          Może nie chciała się bawić w akwizycję bankową? Albo skończyła tę ekonomię w podrzędnej prywatnej uczelni i ta jej ekonomia jest niewiele warta?

          > ja sam w końcu trafiłem po przeniesieniu do miejsca gdzie zajmuje sie sprawami
          > administracyjno-prawnymi (inżynier)
          > informatyk jest dyspozytorem a logistyk prawnikiem ???

          No nie, mój kochany, prawnikiem to ty nie jesteś. Żeby móc się tytułować prawnikiem, to trzeba odbyć aplikację i mieć prawo do wykonywania któregoś z zawodu prawniczych. Tych wymagań nie da się w żaden sposób obejść, bo są to bezwzględne wymogi ustawowe. Nawet nie każdy absolwent prawa jest prawnikiem, a co dopiero ty. Ale rozumiem, jesteś pracownikiem administracyjno-biurowym, który po przeczytaniu kilku ustaw i rozporządzeń dla polepszenia swojego nastroju wmawia sobie, że jest prawnikiem. Dobre, hohohoho.
          • mojekontolalala Re: zjawisko prawdziwe, ale powody inne 27.06.08, 00:31
            > Bo rekruterzy antycypują, że taka osoba będzie miała zbyt duże wymagania płacow
            > e. A po drugie wymagania w ogłoszeniach są zwykle podawne "na wyrost" - bo jest
            > to forma reklamy firmy i manipulacji kandydatem (skoro dajemy ci szanse, choć
            > nie spełniasz wszystkich wymagań, to nie pyskuj i bądź nam wdzięczny;

            i to jest chore,

            tam gdzie wymagają inaczej nie wysyłam, tam gdzie spełniam słałem zawsze i bez efektu :/

            a co do prawnikowania, w wielu urzędach wydających decyzje projekty na podstawie ustaw wydają "pracownicy" a prawnik tylko zerka i stawia pieczątke poczym idzie do podpisu do "góry", wiec wszelkie "szanowny panie, w związku z art. ust. ustawy z dnia... pański wniosek jest bezzasadny, dodatkowo pragnę poinformować iż zgodnie z ust. art. rozporządzenia w sprawie..."
            to powinien robić prawnik, bo po to sie krztałcił (pamięciowo wkuwał więc mu sie nie myli), a ja powinienem siedzieć w przemyśle, bo poto na polibude szedłem i nad autocadem godzinami ślęczałem , po to całki liczyłem i wzory i fizyke , inżynier to też takie ogólne "poświadczenie" że facet sie w technice nieco orientuje i umie liczyć (znam "humanistów" co nie wiedzą, że 20% to jedna piąta i nawet taki drobiazg im sprawia problem)
        • Gość: Gość Re: Jak znaleźć pracę? IP: 89.231.203.* 01.07.08, 21:27
          "To wszystko jest jakieś popieprzone ! "-jak mawiał Maks z
          Seksmisji.
      • maszpytanie.pl Re: Jak znaleźć pracę? 26.06.08, 23:53
        Pracuj u nas! www.maszpytanie.pl kontakt@maszpytanie.pl
      • Gość: /// Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.chello.pl 27.06.08, 09:21

        hej
        też tak myślałam, jak mnie zwolnili z poprzedniej pracy (z winy pracodawcy).
        Myslałam, ze jest rynek pracownika i z moim CV dam sobie szybko radę. Otóż nie.
        Szukałam od lutego do połowy czerwca bardzo aktywnie. Wysłałam ok 100 CV, byłam
        na wielu rozmowach ale ciągle nie wychodziło.
        W pewnym momencie wysłałam CV do agencji która rekrutowała do jednej takiej
        firmy. Przeszłam agencyjne testy, ale na rozmowie juz w tej firmie okazało się,
        że jednak nic z tego, bo trzeba wyjechać na 3 miesiące, a na to nie mogłam sobie
        pozwolić, a poza tym stanowisko wymagało nieco innych predyspozycji. Pogodziłam
        sie z tym faktem i wysłałam CV na inne stanowisko do tej samej firmy. A potem
        okazało się, że w tej firmie pracuje znajomy znajomego. Ten człowiek popytał i
        zaproponowano mi jeszcze inne stanowisko, wystarczyła jedna rozmowa z managerami
        i się udało.
        Ten człowiek twierdzi, że nic nie zrobił, tylko pytał i że po prostu zrobiłam
        dobre wrażenie. A ja się zastanawiam jak to jest, że przecież do wszystkich firm
        wysyłałam to samo CV, wyglądałam tak samo, doświadczenie też takie samo, ale
        dopiero, kiedy ktoś popytał, to się udało zrobić dobre wrażenie
        • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 27.06.08, 09:49
          > wysyłałam to samo CV, wyglądałam tak samo, doświadczenie też takie samo, ale
          > dopiero, kiedy ktoś popytał, to się udało zrobić dobre wrażenie

          bo często tak jest że dopiero czyjaś rękojmia/polecenie "bo to rzetelna osoba"
          powoduje krok dalej
          większość pracodawców wici puszcza w załodze, jak nie znajdą z polecenia, dają
          ogłoszenie

          z moich znajomych "wykształconych" NIKT nie ma "dobrej" pracy z ogłoszenia,
          wszyscy przez szepnięcie lub zaniesienie CV na czyjeś biurko z tekstem "ale ten
          naprawde zna angielski i komputer"

          z ogłoszenia często są za taką kase że nie wiadomo co z nią zrobić

          o tym że bank w dziale X szuka pana od sieci komputerów mój brat cioteczny
          dowiedział sie od kumpla, mój sąsiad dostał prace bo jego CV (elektryk) trafiło
          do pewnej firmy na rękach innego elektryka itp.

          moja dziewczyna też była na paru rozmowach bo ktoś szepnął słówko że "ta sie
          stara", na inne wysyłane CV nie miała odzewu

          może to wynikać z tego że większość osób łże w CV i pracodawcy dzielą to co
          napiszesz na pół "aha, pisze że zna biegle angielski, czyli gada jako tako, ooo
          ta napisała że zna dobrze, czyli pewnie ledwo duka dwa słowa" ??? może to efekt
          tego ?
          tak jak policjantom sie wyrabia zboczenie zawodowe "każdy kradnie" tak i pewnie
          pracodawcom "każdy oszukuje i koloryzuje" i bez "rekomendacji" nawet gadać nie
          chcą ?
        • Gość: Gość Re: Jak znaleźć pracę? IP: 89.231.203.* 01.07.08, 21:31
          Odpowiedź jest prosta. Mianowicie, w polskich realiach poszukiwania
          pracy to jest jak gra w Totolotka. Jedyna regułą jest brak
          jaichkolwiek reguł.
      • Gość: sxo Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwestię IP: *.icpnet.pl 01.07.08, 22:30
        Też mieszkam i pracuję łanych parę lat w Poznaniu i trochę badałem
        tutejszy rynek pracy.
        6000 brutto to nie są kokosy i kwota jak najbardziej do dostania dla
        specjalisty w Poznaniu. Ludzie z mniejszym doświadczeniem, np.2-
        letnim tyle dostają. Tak jak mówisz, jeśli chodzi o utrzymanie
        siebie, córeczki, mieszkania i samochodu, to po comiesięcznych
        wydatkach zostanie niewiele. Myślę, że można zastosować taką
        strategię, żeby przyjąć słabiej płatną pracę, np. za 3000, 4000
        (wiem, że to mało), i dalej szukać pracy lepiej płatnej i
        ciekawszego stanowiska. Będziesz mieć silniejszą pozycję w
        negocjacjach i większą pewność siebie mając pracę niż jej nie mając.
        Wymaga do zaciśnięcia pasa, ale masz chyba oszczędności czy pensję
        męża do dyspozycji? Choć doskonale Cię rozumiem, że możesz się
        podłamać dotychczasowymi niepowodzeniami. Ale tego nie rób -
        znajdziesz pracę i dojdziesz z czasem do większych pieniędzy - jak
        te 10-15 netto, o których piszesz. Może zdarzy się i tak, że jak w
        końcu się odezwą i będą Cię chcieli, to nagle wielu naraz (ja tak
        kiedyś miałem). I informuj nas na bieżąco jak się sprawy mają!
        • Gość: w poszukiwaniu... Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.centertel.pl 01.07.08, 23:11
          Fajnie, ze masz taka pozytywna opinie o rynku pracy w poznaniu- ja
          tego nie zauwazylam...
          • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 01.07.08, 23:52
            a jakie są Twoje doświadczenia jeśli chodzi o rynek pracy w
            Poznaniu? ja opisuję to z obserwacji ludzi głównie po PP i AE, dużo
            z nich zarabia tu bardzo dobrze, choć niektórzy nadal kiepsko.
            • Gość: w poszukiwaniu Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.centertel.pl 02.07.08, 22:04
              Marne szczerze mowiac...Przede wszystkim wkurzaja mnie te firmy
              rekrutacyjne, ktore nie udostepnia ci nazwy/adresu firmy, jezeli im
              nie pasujesz do jakis schematow, wiec mam wrazenie, ze do wiekszosci
              ofert po prostu nie mam dostepu i nawet nie mam szansy sprobowac. Z
              kolei kiedy panienka z firmy rekrutacyjnej laskawie cos proponuje,
              zwykle okazuje sie to malo interesujace i poza poznaniem...Troche to
              przypomina sytuacje na rynku nieruchomosci, na ktorym agenci
              zarabiaja mase kasy po prostu za udostepnianie kontaktow. Masz moze
              jakies sprawdzone pomysly jak skutecznie szukac pracy w poznaniu i
              mozesz sie nimi podzielic?
              pozdrawiam wszystkich szukajcych:-)
              • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 03.07.08, 00:31
                > Masz moze
                > jakies sprawdzone pomysly jak skutecznie szukac pracy w poznaniu i
                > mozesz sie nimi podzielic?
                Jak słusznie piszesz firmy rekrutacyjne to dodatkowy pośrednik, więc
                polecałbym trafiać do firm bezpośrednio. Jak? Co tydzień
                poniedziałkowa Gazeta Praca, regularne wizyty na stronach
                interesujących Cię firm na zakładce praca / kariera oraz własny
                profil na Goldenline (tu akurat będą Cię zagadywać firmy
                rekrutacyjne ale HRowcy z firm docelowych z całej Polski).
                A w jakiej branży szukasz pracy? Kim jesteś z wykształcenia? Jakie
                studia skończyłaś?
                • Gość: w poszukiwaniu... Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.centertel.pl 03.07.08, 20:21
                  Hej! Dzieki, ja tak wlasnie robie, ale przegladajac ogloszenia
                  widze, ze masa firm z powaznymi ofertami wlasnie szuka pracownika
                  przez posrednikow:-( a moze mi brakuje cierpliwosci? No, nie wiem,
                  jestem po filologii, mam doswiadczenie w obsludze klienta, staram
                  sie byc elastyczna i nie zawezac poszukiwan pracy do konkretnej
                  branzy, a efektow brak...po ostatniej rozmowie mi podziekowali ze
                  wzgledu na przyslowiowe "za wysokie kwalifikacje":-)))Any comments?
                  pozdrawiam
        • Gość: anna nowak Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 23:15
          Dzięki za wsparcie.
          Moja sytuacja się zaczyna poprawiać. Firmy zaczęły się odzywać i
          biegam ze spotkania na spotkanie. W zeszłym tygodniu miałam 4
          rozmowy, w tym tygodniu też mam na razie 4 zaplanowane, na przyszły
          tydzień na razie 2 :)
          Tak więc nawet jeśli czuję, że to nie będzie ta firma w której
          chciałabym pracować i tak idę na "casting", bowiem wychodzę z
          założenia, że każda rozmowa czegoś uczy. Teraz już nabrałam takiej
          wprawy, że mam zero stresu. Na początku przed każdą rozmową czułam
          motylki w żołądku, a teraz zupełnie nic. Widzę, że każda rozmowa
          jest inna i człowiek nie jest w stanie się do nich przygotować.
          Najgłupsze rozmowy są w firmach doradczych (pytają o d... Marynii).
          Rozmowy w przedsiębiorstwach są konkretne, rzeczowe, niestety nieraz
          nie ma wyjścia i trzeba przejść przez te d...rne firmy doradcze w
          których siedzą panienki, które myślą, że pozjadały wszystkie rozumy
          (np. firma z osiedla Bajkowego).
          Naturalnie mam oszczędności i pensję męża do dyspozycji, dlatego
          postanowiłam do końca sierpnia nie schodzić z moich wymagań
          płacowych. Jeśli się nie uda, będę schodzić niżej, a na
          razie "bawię" się w gwiazdę i biorę udział w każdym możliwym
          castingu.
          Powodzenia dla wszystkich szukających :)
          • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 01.07.08, 23:47
            No widzisz :)) Powodzonka, będzie dobrze :)

            A niekompetentni i niedouczelni HRowcy z firm dostarczającyh
            kandydatów do przedsiębiorstw i durne wieloetapowe rekrutacje
            włącznie z rozmowami o dupie maryni z "psychologami rekrutacji" to
            ciemna strona poszukiwania pracy, na szczęście nie jest to regułą,
            zdarzają się i rekruterzy na poziomie oraz tacy co wolą rozmawiać o
            konkretach, a nie o bzdurach. Poza tym średnio rozgarnięty kandydat
            łatwo rozpracuje głupie panienki i wyżelowanych gogusiów i przejdzie
            dalej :)

            Zaobserwowałem też pewne pozytywne zmiany w podejściu rekruterów:
            coraz częściej podają oferowaną kasę przez telefon przed spotkaniem,
            albo przynajmniej są w stanie powiedzieć Ci czy podane przez Ciebie
            wymagania mieszczą się w oferowanych widełkach, normą staje się
            również to, że nie wymagają listu motywacyjnego (moim zdaniem
            niepotrzebny i zakłamany zwyczaj) i starczy im sam CV. Pracodawcy
            dorastają do normalności :)

            A z jakiego rodzaju firm masz odzew? Mi się wydaję (jestem
            inżynierem, pracuję w IT), że lepiej pracować u pracodawcy
            zagranicznego niż polskiego w Poznaniu, nie wiem jak to wygląda z
            perspektywy ekonomisty marketingowca.
          • Gość: *** Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.gprs.plus.pl 01.07.08, 23:48
            Gratuluje. I trzymam kciuki.
          • Gość: zaczynamszukać Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 06.07.08, 13:37
            Witam,
            Trochę martwi mnie fakt, że osobie z doświadczeniem ciężko znaleźć
            pracę w Poznaniu z wynagrodzeniem ok 6000 brutto. Ja zaczynam się
            rozglądać na rynku pracy. Mam 5 letnie doświadczenie w jednej
            firmie, w tym ponad dwa lata na stanowisku kierowniczym. Mam dość
            duży zakres odpowiedzialności (obsługa klienta i logistyka:
            zaopatrzenie, transport, magazyny) i kilkunastu podwładnych. W tej
            chwili mam właśnie ok. 6000 brutto i zacząłem szukać z powodów
            finansowych. I z tego co widzę nie będzie lekko. Biorę pod uwagę
            opcję wyprowadzki z Poznania - wychodzę z założenia, że w Wawie kasa
            powinna być lepsza. Swoją drogą liczę w najbliższym czasie na
            podwyżkę w aktualnej firmie, więc powinienem spokojnie dobić do 7
            tys. brutto. Z tego co tutaj piszecie, szanse na pracę w Poznaniu za
            kasę na tym poziomie są nikłe. Z drugiej strony, znajomi zarabiają
            podobną kasę nie będąc na stanowiskach kierowniczych, tylko pracując
            jako specjaliści.
            Zobaczymy jak pójdzie.
            Fajny temat - informujcie na bieżąco jak wam idzie.
            Pozdrawiam
            • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 06.07.08, 21:52
              Z tego co obserwuję z kilku źródeł to 8000 dla specjalisty IT jest w
              Poznaniu jak najbardziej do zrobienia. Ja też do tej lub większej
              kwoty dążę. Jeśli masz 6000 jako kierownik kilkunastu osób, to
              rzeczywiście trochę mało. W mojej firmie (duża firma produkcyjna
              zagraniczna) kierownicy mają ok.dwa razy więcej (ale trudno się
              dostać na kierownika, trzeba się długo starać). A jakiej wielkości
              jest Twoja firma? Polska czy zagraniczna?
              • Gość: zaczynamszukać Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 07.07.08, 19:37
                Firma jest dość konkretna: ponad 1000 osób na produkcji, do tego
                około 100 przedstawicieli. Kapitał zagraniczny. Dodam, że nie jest
                to Poznań. Mam godzinkę dojazdu w jedną stronę. Mam wrażenie, że
                ludzie dojeżdżający z Poznania na stanowiskach kierowniczych mają
                więcej ode mnie, ale fakt, że trochę dłużej są na stanowiskach.
                • Gość: marta Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 20:23
                  czyżby to była Decora?
                  • Gość: zaczynamszukać Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 07.07.08, 22:24
                    Nie. Ale jak już o Decorze, to dodam, że złożyłem papiery na
                    stanowisko w tej firmie. Orientuje się ktoś może ile można tam
                    dostać na stanowisku kierowniczym? W wątku o Decorze nie znalazłem
                    takich informacji.
                    • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 08.07.08, 20:19
                      Ja słyszałem nieciekawą opinię o Decorze - że dużo pracy, mało kasy
                      i kawałek drogi dla ekonomisty.
                      • Gość: zaczynamszukać Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: 217.8.167.* 10.07.08, 10:15
                        No to podobnie do tego co mam teraz, tylko że dojazd mam dłuższy.
                        Dużo zależy od kasy i atmosfery, no i co to znaczy dużo pracy, bo
                        może ja tego jeszcze nie wiem :)
                • Gość: sxo Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.icpnet.pl 08.07.08, 20:14
                  To już przyzwoita firma, ale nie znaczy jeszcze, że płaci dobrze...
                  Ciekawe jaka jest korelacja między lokalizacją pracy Poznań /
                  okolice a pensją.
                  A ile zarabiają specjaliści - Twoi podwładni?
                  • Gość: zaczynamszukać Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: 217.8.167.* 10.07.08, 10:13
                    Specjaliści raczej słabo, od 2000 do 3500 brutto (zależy od
                    stanowiska i umiejętności). Fakt, że wymiataczami nie są - język to
                    zjawisko dość rzadkie.
              • Gość: oak Re: Moja opinia na postawioną przez Ciebie kwesti IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.08, 23:59
                A w jakiej firmie pracujesz?
          • Gość: sxo I jak Ci idzie? IP: *.icpnet.pl 08.07.08, 20:11
            Anna, i jak Ci idzie? Dawaj znać na bieżąco, warto znać realia
            poznańskiego rynku pracy :) Jak reagują na oczekiwaną kwotę?
            • Gość: anna nowak Re: I jak Ci idzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:13
              Dzięki za wszystkie słowa wsparcia.
              Idzie bardzo dobrze. Dostałam dwie oferty pracy, coś czuję, że jutro
              dostanę następną :). 01.08.2008 zaczynam, którą ofertę wybiorę
              jeszcze nie wiem. Udało się z sumą, którą chciałam :), a nawet w
              jednej z firm po okresie próbnym zaproponowali tysiączka więcej.
              Pewnie zdecyduję się właśnie na tę ofertę, ale dopóki nie podpiszę
              umowy postanowiłam nie rezygnować z tej drugiej oferty (tutaj
              wcześniej bym podpisywała umowę, w tej drugiej firmie w dniu
              rozpoczęcia pracy).
              W życiu nie sądziłam, że będę miała takie problemy, żeby znaleźć coś
              fajnego i że będzie to trwało tak strasznie długo 3,5 miesiąca,
              wysłanych ponad 400 aplikacji... no ale już widać światełko w tunelu
              i to jest najważniejsze. Powodzenia dla wszystkich szukających.
              • Gość: Gość Re: I jak Ci idzie? IP: *.static.debica134.tnp.pl 29.07.08, 11:49
                To Ty jeszcze nie wiesz , co to znaczy "długo".
      • Gość: magda22 Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.skynet.net.pl 03.07.08, 20:45
        ja moge pomoc w znalezieniu pracy specjalistom roznych branzy z
        doswiadczeniem, wyksztalceniem i jezykiem angielskim najlepiej.
        • mojekontolalala Re: Jak znaleźć pracę? 03.07.08, 21:37
          > ja moge pomoc w znalezieniu pracy specjalistom roznych branzy z
          > doswiadczeniem, wyksztalceniem i jezykiem angielskim najlepiej.

          aha, z kilkoma latami udokumentowanego doświadczenia w danej branży ?
          tak to każdy pracodawca pisze, a jak człowiek był po dziennych to o to najcieżej
          ale mam wyższe po politechnice, angielski i rosyjski dobrze, znajdziesz mi prace za min. 2500-3000 netto, na etat, pewną stabliną, żebym w końcu kredyt mógł na mieszkanie z dziewczyną brać ???
      • Gość: gogi Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:05
        Jestem w identycznej sytuacji - 12 lat pracy w handlu i marketingu, z praktyką
        na wszystkich szczeblach w tym pionie również jako prezes handlowy, 3 języki
        obce mam 37 lat itd itp i co z tego po urodzeniu dziecka (wróciłam po
        macierzyńskim, nie biorę zwolnień na dziecko) zostałam zdegradowana ze
        stanowiska i od roku szukam pracy wszędzie słysząc, że jestem bardzo dobra ale
        nic z tego nie wynika , nadmieniam, że na moim obecnym stanowisku pracuje osoba,
        która w wieku 40 lat zaocznie skończyła studia, nie zna żadnego języka obcego i
        jest totalnym cieniasem ale jest facetem. Mój mąż bardzo mnie wspiera ale
        również twierdzi, że jestem zbyt dobra jak na kobietę w pracy i żaden facet nie
        zniósłby takiej konkurencji. Jestem też załamana.
        • Gość: gimli Re: Jak znaleźć pracę? IP: *.aster.pl 13.07.08, 15:45
          jeśli radę na tym stanowisku daje sobie człowiek nie znający żadnego języka to
          chyba znaczy, że znajomość 3 nie jest żadnym atutem( bo niby dlaczego miałaby
          być skoro nie potrzeba nawet jednego). Moim zdaniem ty masz super atuty na dobrą
          pracę to tylko kwestia czasu.



      • agatamg112 Re: Jak znaleźć pracę? 06.06.23, 21:51
        Rozumiem, że obecnie przeżywasz trudności w znalezieniu pracy i czujesz się załamana sytuacją. Chciałabym Cię uspokoić i podzielić kilkoma sugestiami, które mogą Ci pomóc w dalszych poszukiwaniach.

        Po pierwsze, nie warto tracić wiary i załamywać się. Proces poszukiwania pracy może być frustrujący i wymagać czasu. Ważne jest, aby zachować optymizm i trwać w wysiłkach.

        Przyjrzyj się swojemu podejściu w poszukiwaniu pracy. Wydaje się, że skupiasz się głównie na wysyłaniu aplikacji na ogłoszenia prasowe oraz kontaktowaniu się z firmami doradztwa personalnego. Czasami te tradycyjne metody mogą być mniej skuteczne, szczególnie w przypadku bardziej specjalistycznych stanowisk. Warto zastanowić się nad innymi kanałami i strategiami.

        Jednym z nich może być rozwinięcie swojej sieci kontaktów. Skorzystaj z portali społecznościowych, takich jak LinkedIn, aby nawiązać kontakty z profesjonalistami w branży, do której się skierowujesz. Możesz także uczestniczyć w branżowych wydarzeniach, konferencjach, czy spotkaniach networkingowych, gdzie będziesz miała możliwość poznać ludzi związanych z Twoją dziedziną i dowiedzieć się o potencjalnych ofertach pracy.

        Dodatkowo, warto rozważyć zasięgnięcie porady od specjalistów w dziedzinie rekrutacji lub doradców zawodowych. Oni mogą pomóc Ci w dostosowaniu CV i listu motywacyjnego do wymagań rynku pracy oraz udzielić cennych wskazówek dotyczących procesu rekrutacyjnego.

        Nie zapominaj również o wykorzystaniu potencjału internetu. Oprócz tradycyjnych ogłoszeń prasowych, istnieje wiele platform internetowych, na których można znaleźć oferty pracy. Zarejestruj się na takich portalach i aktywnie przeglądaj dostępne oferty.

        Ważne jest również wykazanie elastyczności. Może rozważ pracę tymczasową, projektową lub wolontariat, aby zdobyć nowe doświadczenia i rozwinąć sieć kontaktów.

        Pamiętaj, że każda sytuacja jest indywidualna, a proces poszukiwania pracy może trwać różnie długo. Nie zaniżaj swoich kwalifikacji ani nie rezygnuj z tego, czego naprawdę pragniesz. Wierzę, że z determinacją i cierpliwością uda Ci się znaleźć odpowiednią pracę, która spełni Twoje oczekiwania.
      • rikkii_77 Re: Jak znaleźć pracę? 06.02.24, 20:04
        Nie da się znaleźć żadnej pracy ponieważ wszystkie firmy prowadza fikcyjne rekrutacje a wysyłanie CV służy jedynie do zbierania kontaktów dla celów niezwiązanych z rekrutacją.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka