Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii

    27.06.08, 12:21

    Z takimi artykułami powinien zapoznać się nasz rząd, bo to oni
    są odpowiedzialni za tragedię wielu Polek które wyjechały
    za chlebem.Wszyscy skupiają się na Wałęsie i Kaczyńskim który
    którego bardziej nienawidzi albo który kłamie a tymczasem
    w naszej Polsce wiele osób boryka sie samotnie z biedą.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zorro Ciekawe co z takiej Jassici wyrosnie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 08:57
        Rozumiem ze w wiku 15lat bedze miec za soba juz 10 wyrokow? Zycie jednego z
        rodzicow okreslam na max jeszcze 10lat
        • mikrobyznesmen Przecież ona nie dożyje dorosłości! 02.07.08, 10:28
          Wpadnie z rowerkiem pod rozpędzone auto albo zejdzie na ostre zatrucie pokarmowe
          spowodowane koszmarnym brudem w domu.
          Na domiar złego mały braciszek też może nie dożyc, np. z powodu agresji własnej
          siostry. :(
        • agagin Re: Ciekawe co z takiej Jassici wyrosnie? 02.07.08, 13:30
          Nie bedzie ani jednego wyroku. Tutaj dzieciaki sa pod kloszem. Nawet
          prawnym. Ci co zabili 2 Polakow: byla ich 4-5, a tylko 2 pociagnieto
          do odpowiedzialnosci. Z kolei niepelnoletnim nic nie wolno zrobic i
          oni swietnie to wykorzystuja. Idac na zakupy ludzie schodza z drogi
          bandom 12 latkow!! Tragedia, ten kraj stacza sie po rowni pochylej!
          • Gość: zorro kiedy ten kraj osiagnie dno, wtedy moze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 16:00
            sie od niego odbije, rozumiem ze tam nie ma czegos takiego jak poprawczak? albo
            domy zastepcze dla mniejszych ,jak sie jest u obcych ludzi to sie szczeniak zmienia
            rozumiem ze dopiero jak naraz zabija 50 osob to cos z tym zrobia?
            dobrze ze zyje jednak w Polsce
            • Gość: maciek Teraz my jestesmy irlandczykami 21 wieku IP: *.multicon.pl 02.07.08, 18:01
              za kilka lat ktos inny . Ale zawsze irlandczyk , to od nich zaczelo sie
              jezdzenie po nowoczesnym swiecie za praca .
        • a.nancy Re: Ciekawe co z takiej Jassici wyrosnie? 02.07.08, 23:06
          ja nie rozumiem tej pani
          jak mogla tolerowac to, ze bachor bil jej dziecko?
          rozumiem, ze dzieci sa rozne, sama mialam do czynienia z taka Jassica, i jakos
          przezylam, ale wlasnego dziecka nie narazalabym na takie kontakty.
      • Gość: kaka klasa społeczna IP: *.gprs.plus.pl 02.07.08, 08:57
        w irlandii jak w anglii wszystko zależy od klasy społecznej. z opisu jasno wynika, że edytka trafiła do przedstawicieli working-class. pewnie nawet dobrze po angielsku nie mówili i stąd jej problemy komunikacyjne.
      • Gość: kot Irlandzkie "wychowanie" ? IP: 89.100.138.* 02.07.08, 09:00
        Po cholerę ten cudzysłów? Kolejny artykuł nostalgiczno-patriotyczny
        z serii jacy Irlandczycy są beznadziejni - nie potrafią nawet
        wychowywać dzieci a nasze 'nianie' - super towar eksportowy musi
        cierpieć no obczyźnie... Litości.

        • Gość: Sam Re: Irlandzkie "wychowanie" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 09:20
          Gość portalu: kot napisał(a):

          > Po cholerę ten cudzysłów? Kolejny artykuł nostalgiczno-
          patriotyczny
          > z serii jacy Irlandczycy są beznadziejni - nie potrafią nawet
          > wychowywać dzieci a nasze 'nianie' - super towar eksportowy musi
          > cierpieć no obczyźnie... Litości.

          Czy tylko u mnie na monitorze był opis idealnej rodziny Irlandzkiej?
          Czy Ty czytasz wybiórczo.
          Nie wiem czy opiekunki są tak świetnie przedstawione. Klaps sposobem
          na niegrzeczne dziecko, to średnia metoda wychowawcza (zob. w
          tekscie)...
          Artykuł, jak przypuszczam ma pokazywać plusy i minusy takiej pracy,
          skłonić do refleksji dziewczyny, które chcą w taki sposób pracować
          • deodyma Re: tu nawet klaps to za malo. 04.07.08, 09:39
            wpie..c by sie gowniarze przydalo.
        • lolinda1 Racja 02.07.08, 11:35
          Kometarze na temat brudnej podłagi tej pani są nie na miejscu (ze strony piszącego ten artykuł to brak profesjonalizmu), bo to nie jest sprawa NIANI.Ustalmy przeszłe pokolenia nie żyły w jakiejś oszałamiającej higienie i ludzkość nie znikła.
          Tylko polskie kobiety wiedzą jak się zająć dziećmi i dają im ciepłe mleko i ich podłogi lśnią, ale że żadna nie zna podstaw angielskiego to pikuś.
          • agagin podloga 02.07.08, 13:37
            Podloga jest tu w pewien sposob metafora, ktora przedstawia jakimi
            brudasami potrafia byc Irlandczycy. Moj chlopak z podziwu nie mogl
            wyjsc jak irlandzkie panienki maja zrobiony perfekcyjny makijaz i
            fryzury a do tego podarte i brudne spodnie i takie same buty. W
            duzej mierze sa oni brudasami (malo kto chce dzielic mieszkanie z
            Irlandczykiem, bo bedzie syf) a dbaja tylko o pozory.
            Dawanie zimnego mleka i kapanie w zimnej wodzie, tak samo jak
            wypuszczanie na dwor w krotkim rekawku uwazam za godne polecenia
            Polkom. Na poczatku tez z przerazeniem na to patrzylismy, ale tak na
            dluzsza mete: gdzie dzieci czesciej choruja? Te w Polsce, ktore sa
            przegrzane, czy te w Irlandii, ktore sa wyziebione?
            Te w Polsce niestety. Polskie matki i babcie trzesa sie nad
            dzieckiem jakby ze szkla bylo i mialo od kataru umzec, a przeciez
            dziecko musi sie hartowac. I tu uklon w strone Irlandii i ja wezme z
            nich przyklad (ale tylko pod tym wzgledem).
            Karmienie, to juz inna kwestia.... Stad ta ich inna budowa, niby
            szczupli, ale sadelno na brzuchu juz w wieku 4 lat, az ich szkoda. I
            te zaniedbane zeby!
            • Gość: A Re: podloga IP: 217.150.120.* 02.07.08, 15:45
              Musisz uwazac na hartowanie. Roznica nie wynika z tego ze oni sa
              bardziej leniwi i im sie nie chce dzieci ubierac. Wynika to z
              wielopokoleniowej obserwacji czym choroba moze sie skonczyc. U nas
              dosc czesto kaszel->przeziebienie->jeszcze 100 lat temu smierc. A
              tutaj ze wzgledu na klimat i bliskosc oceanu kaszel nawet ciezki nic
              powaznego nie musi oznaczac. Stad nasze babcie i mamy sie tak nami
              opiekowaly/opiekuja.
      • Gość: mama 3 synów :-) Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 09:29
        ciekawe za ile musi "męczyć sie" z takimi dziećmi polska niania,
        taka praca to koszmar, 6-letnie dziecko wyprawia takie cuda...eh
        współczuję matce dzieci.
      • paulack.fr Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii 02.07.08, 10:42
        Taki juz nas los
        koziolkow matolkow Unii Europejskiej
        Zapraszam na blog polskiego geja
        mieszkajacego we Francji

        notanotherpolskigej.blog.pl/
      • Gość: Poliglot Obce języki na Wyspach? - użyj przeciwko nim! IP: *.mat.univie.ac.at 02.07.08, 10:50
        Jak się Irlandczyk rzuca, że nie rozumiesz po angielsku to spytaj go czy
        mozecie przejść na niemiecki czy francuski albo rosyjski. Od razu się zamknie,
        bo wiadomo że oni i Brytyjczycy ani be ani me w żadnym ludzkim języku nawet
        nie probowali się uczyć. Jedyne co potrafią to swoje dialekty. A z kolei każdy
        Polak dogada się i rozumie co najmniej po rosyjsku i słowacku, więc możecie
        tego użyć na dowód swojego wszechstronnego wykształcenia. Ja mam
        doświadczenia z Austrii - kraju mocno ksenofobiczego. Jak widzę, że rozmówca
        traci cierpliwośc do mojego niemieckiego i traktuje mnie gorzej niż
        niewolnika, to mówię: "Przepraszam, nie rozumiem. Czy może Pan powtórzyć po
        angielsku, francusku albo rosyjsku?" I wtedy ZONK, konsternacja, bo wiadomo że
        nie może albo coś tam duka w angielskim. Ale przynajmniej robi się od razu
        grzeczniejszy.
      • Gość: lopez Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.bethere.co.uk 02.07.08, 11:00
        .."rodzina mieszka na wiosce"

        Na dachach tej wioski??? w wiosce, wiesniaku.
      • Gość: yak Pomysł na zycie mgr w ie- bawienie cudzych dzieci IP: *.grunwald.pl 02.07.08, 11:28
        katastrofa!
        • Gość: adhfrthrw Re: Pomysł na zycie mgr w ie- bawienie cudzych dz IP: 62.29.136.* 02.07.08, 11:32
          jak się skończyło filozofie, socjologie, albo dziennkarstwo to mozna
          mieć pretensje tylko do siebie :)
      • Gość: znowu Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 11:44
        znowu to samo, artykuł tendencyjny zniechęcający do wyjazdu za
        granicę, a pod nim jadowite komentarze. To już było.
      • Gość: titta Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.botany.gu.se 02.07.08, 11:58
        Rzad rzadem ale to ludzie sami steruja swoim losem.
        O przypadki Jessiki powinna byc zawiadomiona pomoc socjalna. Mala ma
        ADHD lub/i jakas forme autyzmu (o czym swiadczy nie agresja ale brak
        kontaktu) i powinna byc objeta specjalistyczna opieka.
      • Gość: rowniez_z_Irlandii Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: 83.147.156.* 02.07.08, 12:22
        Czy ta wioska trzy godziny od Dublina to przypadkiem nie znowu
        slynne juz "poddublinskie miasto Cork"???

        Proponuje tez sprawdzic inne artykuly przedrukiwane z irlandzkiej
        Gazety Polskiej - mam wrazenia ze lubia negatywnie uskrajniac opinie
        i przedstawiac Polakow jako biedne sierotki, bylo juz i o wrednych
        landlordach, i o uciskanych psychologach. Faktycznie, jak dziecko
        serwuje calkiem udane temper tantrum, bije rodzenstwo do krwi i jest
        agresywne w stosunku do calej rodziny - mozna albo poszukac
        rozwiazania sytuacji, albo winic rodzicow, dorzucic brak
        angielskiego i zrobic z siebie po raz kolejny ofiare made in
        Poland...
        • Gość: rowniez_z_Irlandii Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: 83.147.156.* 02.07.08, 12:24
          przedrukowywane
      • Gość: Pawel Ukrainskie nanie w Polsce IP: *.ipp-hgw.mpg.de 02.07.08, 12:48
        Chcialbym zauwazyc, ze w Polsce tez sa niewyksztalcone rodziny dorobkiewiczow,
        ktroe zapewne moga byc pelne podobnych patoligii.
        Czy jest sens uogolniac takie przypadki. Czy mamy ochote czytac podobne bzdury
        o Polsce, Francji, Niemczech... No moze to nas tylko zniechecic do emigracji
        zarobkowej. A to, ze pani Edyta nie zrezygnowala po pierwszym tygodniu, nie
        rozumiem.
      • Gość: the_quick Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: 62.171.198.* 02.07.08, 13:58
        Jak tylko mozna wspolczyc tej niani, to nie mozna zapomniec, ze mogla tego
        uniknac. Pierwsza rzecz angielski - sorry gdzie sie pchac jak sie nie rozumie -
        przygotowac sie najpierw a potem jechac - chociazby pol roczny kurs. Druga
        sprawa, czy ta pani to byla niewolnica czy jak? Przeciez nikt jej nie zmuszal,
        mozna zrezygnowac i szukac innej pracy. W polsce sa tez takie rodziny, moze
        lepiej sie odzywiaja ale zachowania maja podobne. No i ostania rzecz, po co
        pracowac na czarno , w kraju w kotrym mamy pelno prao byc zatrudniani?
      • Gość: flexi Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.08, 14:22
        No cóz.. wychodzi na to ze Polki opisane w tekscie sa frajerkami.
        Kto normalny da się tak poniżac? Trochę więcej szacunku dla
        siebie.Jak pracodawca nawala, to sie zmienia prace.
        A mała dziewczynka biła dziecko opiekunki? Ja bym na jej miejscu
        zbiła dziewczynke. Czy ta opiekunka nie ma odruchu bronienia
        wlasnego dziecka?
      • Gość: marajka Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 16:31
        "Irlandzkie wychowanie"? Rodzice Jessiki to chyba nie jedyni w
        Irlandii?
      • Gość: AGA Z pamiętnika niań pracujących w Hiszpanii!!! IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 02.07.08, 16:57
        Ja od miesiaca pracuje jako niania w Hiszpanii. Zaineteresowanych
        tematem zapraszam na mojego bloga:
        www.photoblog.pl/mojahiszpania
      • Gość: wdvve NIech nie wracaja bo nam rynek pracy zepsuja IP: 217.153.207.* 02.07.08, 17:27
      • Gość: gosc zyczliwy Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: 67.130.145.* 02.07.08, 21:17
        ludzie potrzebuja nianie do swoich dzieci, to jest praca i te opisy
        jakie sa dzieci sa niewazne, dziewczyna nie miala samochodu i nie
        znala jezyka wiec jak miala sie dogadac z dziecmi.Pieniadze placi
        sie za prace a nie za obecnosc w pracy.Poza tym dlaczego
        przyprowadzala swoje dziecko, czy ludzie przyprowadzaj dzieci do
        pracy w Poslce?bardzo dziwne, zwolnilbym taka opiekunke na drugi
        dzien
      • Gość: wroclaw Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 22:55
        Ja tez pracowalam w Anglii jako opiekunka do dzieci i powiem wam jedno: sposob
        wychowywania dzieci na Wyspach Brytyjskich jest po prostu nie do pomyslenia. W
        wiekszosci dzieci sa bardzo rozbrykane, krzycza, kopia, placza, rzucaja czym
        popadnie, rodzice bardzo czesto nie zwracaja zupelnie uwagi na takie
        zachowanie. Ach, dlugo moglabym opowiadac. Zamozne, bardzo bogate rodziny, a w
        srodku po prostu pieklo czasami. Unbefuckinglievable.
        • yvona73pol Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii 03.07.08, 04:36
          tutaj juz sie zaczyna, dzieci pomiataja rodzicami, nierzadko
          popychaja i bija, wyzywaja, traktuja jak skarbonki i szoferow-
          debilow, a rodzice boja im sie podskoczyc...
          w skrajnych przypadkach spia z kijem bejsbolowym, bo nie wiedza, w
          jakim humorze wroci dziecie do domu...
          albo zapisuja sie na tae-kwondo
      • Gość: ???? Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.08, 07:59
        Ja nie rozumiem narzekan tej PAni Edytki....
        Po pierwsze: wlasnych dzieci nie zabiera sie ze soba do pracy!!!
        PO drugie: czy to jest normalne 3 godziny dojezdzac do pracy???
        Po trzecie, do opieki nad dzieckiem nie powinno sie zatrudniac osob, ktore nie
        radza sobie z jezykiem, bo nie wiem jak maja niby reagowac na rozne rzeczy...na
        migi? z paroletnim dzieckiem? (choc to juz dotyczy oczywiscie pracodawcow)
      • Gość: anna Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.swipnet.se 03.07.08, 09:00
        > Z takimi artykułami powinien zapoznać się nasz rząd, bo to oni
        > są odpowiedzialni za tragedię wielu Polek które wyjechały
        > za chlebem.Wszyscy skupiają się na Wałęsie i Kaczyńskim który
        > którego bardziej nienawidzi albo który kłamie a tymczasem
        > w naszej Polsce wiele osób boryka sie samotnie z biedą.

        Zgadzam się! To rządy PiSu skłoniły nas do wyjazdu!!!
        • Gość: popieram Re: Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: *.nyc.res.rr.com 04.07.08, 03:37
      • Gość: bettyp popieram IP: *.nyc.res.rr.com 04.07.08, 03:34
      • Gość: Maxs najlepsze ostatnie zdanie ;) IP: *.vlan127.corcoran.lubman.net.pl 04.07.08, 07:40
      • Gość: mama z Irlandii Z pamiętnika niań pracujących w Irlandii IP: 79.97.228.* 24.07.08, 23:33
        Sama mam 6 letnią córkę, od roku mieszkamy w Irlandii. Moje dziecko miało taki
        okres 3 m-cy i zachowywała sie jak opisana dziewczynka- taki okres trzeba
        przeczekac Ja osobiscie otrzymałam wsparcie ze szoły- zajęcia z Pania,która jest
        mediatorem rodzinnym, porady, jak uniknąc agresji. Moja córka była przerazona
        nowym krajem, szkoła , jezykiem nasza samotnością,....Po -dwóch miesiacach
        spędzonych w nowej szkole jest grzecną posłuszna miła dziewczynką(potrafiła
        zrobic siusiu na podłogę w łazience mi na złośc...)W szkole poradzono,mi
        konsekwencję i jednak nagradzanie. Myślę,ze dla Jessiki problemem jest też
        niemożnośc dogadania się z niania i pojawienie się oprócz małego braciszka
        drugiego małego dziecka...Moja córka do tej pory nie przepada za nainią, która
        ja próbowała złamc, zabierała do swego domu mimo,ze mała tego nie lubiła, cały
        dzien spędzął przed komputerem... Mała nie chciała w ogóle z nią wychodzic z
        domu. I to nie kwestia złych zamiarów niami tylko braku przygotowania i chyba
        motywacji....Niania to bardzo ważna osoba w zyciu dziecka- musi potrafic dotrzec
        do dziecka bez rękoczynów... a przecież jak wynika z artykułu i postów rzadko
        kto wyobraża sobie wychowanie bez bicia...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka