Gość: toffiik IP: *.homenett.pl 12.08.08, 09:53 ? Albo - pytanie - "jaki kolor jest pana ulubionym?" - jaka jest najlepsza odpowiedź. "Do jakiego zwierzecia by się pan porównał?" Może macie jakieś refleksje.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lora Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: 217.153.140.* 12.08.08, 10:44 A dlaczego miałbyś odmawiać, skoro np. chce Ci się pić? Nie popadajmy w paranoję. Ja zawsze w czasie rozmów kwal. prosiłam o wodę, bo wiadomo,że jak nawijasz, to zasycha w gardle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianek Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 12:39 Ja tez zawsze prosze o wode, choc nigdy jej nie dopijam a czasami nawet nie kosztuje :) Wode mozna szybko podac, w przeciwienstwie do kawy czy herbaty i nie ma ryzyka ze sie sparzysz i wylejesz na biala koszule :) A pytania o kolor czy zwierze nigdy nie mialem :)) ale pewnie bym odpowiedzial zgodnie z prawda czyli kolor czarny (bo kojarzy sie z elegancja no i czarna samochody wyjatko mi sie podobaja) a zwierze to na takie pytanie odpowiedzialbym zartem np. "a co? nie ogoliem sie dzisiaj?" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.08.08, 15:16 To zależy :) Jak ze zdenerwowania trzęsą ci się ręce to nie reflektuj na kawę czy herbatę, weź wodę. Jak zacznie ci się trząść filiżanka na spodeczku to wypadniesz krucho i jeszcze bardziej się zdenerwujesz :) Pozdrawiam i życzę mocnych nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamten Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: 83.168.106.* 12.08.08, 12:45 Pytania które podałeś są stałą częścią rekrutacji wszelkiego rodzaju sprzedawców/ph/pm/pf itd itp. Więc kolor jaskrawy a zwierzę aktywne i zwinne. Zawsze bawiły mnie te pseudo rekrutacje gdzie od osoby z np. wyższym wykształceniem nie wymaga się żadnej wiedzy merytorycznej a pyta się go o to jak spędza wolny czas, jakie ma hobby, jakie programy ogląda w TV itp itd. Profesjonalizm rekrutujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianek Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 12:50 > Pytania które podałeś są stałą częścią rekrutacji wszelkiego rodzaju > sprzedawców/ph/pm/pf itd itp. Więc kolor jaskrawy a zwierzę aktywne i zwinne. kurcze, paległbym na tej rozmowie :/ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.08.08, 15:20 Na "casitngu" - moim zdaniem są osoby badające kompetencje i miękkie i twrade. Putania o spędzanie wolnego czasu, uprawiany sport, to co się ogląda w TV świadczy często o psychice ludzkiej. To są te "miękkie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamten Re: Czy odmawiac na rozmowach jak częstują kawą, IP: 83.168.106.* 12.08.08, 16:19 Tak a to co się je na śniadanie świadczy o tym jak znamy się na procesie technologicznym. No wybacz ale bawią mnie te HR'owe zabawy. A najlepsze jest to że wystarczy przeczytać jedną dobrą książkę o HR albo pójść na kilka takich rozmów i można manipulować rozmowami jak się chcę. Sam to stosowałem. Np. na większość pytań udzielałem fikcyjnych odpowiedzi, wymyślałem historyjki z kariery zawodowej tak aby pasowały do schematu "ekspertki od HR". A najlepsze że skuteczność takich szopek to około 65% :) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $$$ it's easy IP: *.eu.org 12.08.08, 14:06 ulubiony kolor? ten z banknotu o najwyższym nominale, najlepiej w kilkunastu egzemplarzach (trzeba sobie sensownie wyliczyć przed rozmową), ja mówię zwykle: żółty (200 zł) w ilości co najmniej 10-15 szt. miesięcznie, a zwierzę? koń. Na pytanie "dlaczego koń?" odpowiadam, że jest to zwierzę, które może kopnąć bezkarnie w dupę nawet większego od siebie, jeśli go ktoś drażni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $$$ a co do kawy, czy herbaty IP: *.eu.org 12.08.08, 14:11 to ja zawsze proszę o kawę. Wypijam ją, i w zależności od przebiegu rozmowy mówię: "dziękuję za kawę" (jeśli jest po co, z kim i sensownie rozmawiać), lub "ile się należy za kawę?" jeśli mam do czynienia z pajacami. Kiedyś jeden debil, którego zapytałem "ile się należy?" odpowiedział, że 3 złote. Powiedziałem, że zapłacę, jak on mi zwróci za bilety tramwajowe oraz zmarnowany czas i wyszedłem ze śmiechem na ustach. Palant miał w tym miejscu pianę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: a co do kawy, czy herbaty IP: *.multimo.gtsenergis.pl 12.08.08, 15:21 Wygląda na to,że nie jesteś człowiekiem ani honoru ani chumoru :))))) Odpowiedz Link Zgłoś