Gość: ann
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.08, 16:24
jakbyście się zachowali na moim miejscu? jakieś półtora miesiąca
temu wysłałam CV do pewnej firmy i zaraz była rozmowa kwalifikacyjna
(na rozmowie pani HR próbowała mi udowodnić że ona jest
najmądrzejsza a ja na niczym się nie znam, nie ma doswiadczenia
itd, w każdym razie bardzo skutecznie mnie zniechęciła do tej
firmy), na tym się kontakt urwał. Firma obiecywała dać odpowiedź
niezależnie czy na TAK czy na NIE i jak to często bywa już się nie
odezwała. No i teraz sedno sprawy. Na początku tygodnia wygrałam
pewien branżowy konkurs i dzień po ogłoszeniu wyników dostałam od
tej firmy maila, że bardzo chętnie widzieliby mnie u siebie itd i
proszą o przysłanie im CV, i od razu proponuja termin rozmowy. Mam
wrażenie że mają tam taki bałagan że nawet nie wiedzą że już mają
moje cv i już bylam u nich na rozmowie (jedyna zmiana w cv zeby je
uaktualnic to bylaby wlasnie ta informacja o konkursie,
doswiadczenia przybylo mi raptem 2 tygodnie bo od 1.08 pracuje w
innej firmie).
jak się domyślam, pewnie za pierwszym razem nie byłam na tyle
dobra,żeby mnie zatrudnić ale jak już mam jakiś mały sukces na
koncie i moje nazwisko pojawilo sie na jednym z portali branzowych,
to już by chcieli miec u siebie kogos takiego. Oczywiscie nie mam
zamiaru isc do nich na rozmowe ani wysylac jeszcze raz CV (mam juz
fajna prace). I teraz zastanwiam się czy zignorowac tego maila, czy
moze odpisac im ze maja już moje CV i ze bylam juz na rozmowie, i w
zwiazku z bałaganem jaki tam maja i tym ze mimo obietnicy nie dali
odpowiedzi, nie jestem zainteresowana jakimkolwiek kontaktem z ich
firma. Chce im jakoś utrzeć nosa za zachowanie tamtej HRki, niech
sie w koncu naucza, że potencjalnego pracownika należy szanować. Co
radzicie?