Gość: axa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 09:21 Jak wygląda proces rekrutacyjny do axa na stanowisko DU. Proszę o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: autor Re: praca w axa IP: *.eastwest.com.pl 02.04.09, 20:26 I etap rozmowa z przyszłym kierownikiem zespołu II etap rozwiązanie testu 126 pytań on-line III etap rozmowa z dyrektorem oddziału/placówki IV etap rozmowa z dyrektorem regionalnym AXA stwarza taką dziwną otoczkę, jakby się tam było trudno dostać, a prawda jest taka, że nikt takiej g.... roboty nie chce wziąć. umowa o współpracę i trzeba założyć własną działalność. Ogłoszenie o pracę wygląda jakby było dla każdego. Odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: praca w axa IP: 94.72.127.* 02.04.09, 21:14 Ja bylam na rozmowie u agenta. Niczego takiego nie bylo. Co prawda mialam wtedy dzialalnosc, i chcialam ja poszerzyc o ubezpieczenia, ale zrezygnowalam z tego pomyslu - Axa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axa Re: praca w axa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 14:08 Czyli ogólnie nie polecacie. napiszcie jak wygląda sama praca ile się zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: praca w axa IP: *.eastwest.com.pl 04.04.09, 16:39 marna podstawa przez rok pracy i w zdecydowanie większości twój zarobek jest nie pewny, bo zależy oczywiście ilości ubezpieczeń które wciśniesz. zdecydowanie odradzam, jeśli to ma być twój jedyny zarobek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: praca w axa IP: *.kielce.vectranet.pl 24.10.13, 07:14 wcisniesz<:)....brawo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gostek Re: praca w axa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.13, 08:27 Ale to prawda - ubezpieczenia zazwycxzaj są wciskane przy każdej okazji, bo normalnie nikt tego nie chce brać :-D (Piszę to z pozycji klienta) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly pracownik Re: praca w axa IP: *.dynamic.chello.pl 04.02.14, 11:23 Odradzam prace w AXA z kilku powodów. Musisz podpisać weksel i tu sytuacja może się skomplikować bo musisz przepracować minimum rok i Twój współczynnik utrzymania polis nie może spaść! jeśli któryś z klientów opóźni się ze spłata lub przestanie opłacać polisę, firma wystawia pismo gdzie będziesz musiał zwróci dodatek stażowy, takie przypadki mogą mieć miejsce nawet po rozwiązaniu umowy i wile osób w ten sposób zostało poszkodowanych ( bo nie ma możliwości kontrolować klienta), dodatkowo jeśli byłeś/aś na szkoleniach organizowanych przez Axa też naliczą zwrot kosztów. Jest to piękna firma, która ma super patent na zachęcenie do współpracy po przez system motywacyjny ( dodatek stażowy), który dzieżko dostać ale szybko o niego się upomną nawet po kilku latach.. Prowizję są naprawdę marne a plany praktycznie realizujesz raz na kilka miesięcy. Trzeba jeszcze odliczyć sobie od prowizji ZUS. Życzę powodzenia ale jeśli nie masz mocnych nerwów i nie chcesz żyć w stresie to postaraj się o godne warunki na umowę nawet zlecenie bo AXA to jest wielki przekręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rarity Re: praca w axa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.14, 17:21 Zgadzam się..... AXA to wilki przekręt, niestety dałem się namówić na współpracę teraz nakaz komorniczy do zwrotu dodatku stażowego wraz z odsetkami ,opłatami procesu, prowizji komorniczej itd. , stracone dotacje unijne na otwarcie firmy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DO Re: praca w axa IP: *.204.90.22.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.04.14, 23:32 Nie zgadzam się z informacjami przekazanymi na forum. Każdy kto chce podpisać umowę z firmą podpisuje weksel na kwotę 12000zł ( zaliczka na dodatek stazowy 1000zł* 12miesięcy). NIkt z Was nie przekazuje info, że oprócz tego elementu wynagrodzenia firmy wypłaca również: 1. Premię sprzedażową średnio-miesięcznie ok. 1500zł ( wypłacana, nigdy nie jest zwracalna) 2. Premia LIFE: 500zł przez pierwsze 6 miesięcy, 1000zł co miesiąc począwszy od 7 miesiąca pracy ( wypłacana nigdy nie jest zwracalna) 3. Prowizja - wypłacona, nigdy nie jest zwracalna 4. Dodatkowa premia w wysokości 700zł lub 14000zł po wyonaniu ponad planu 8500-10500 składki rocznej - wypłacana nigdy nie jest zwracalna 5. Premia kwalifikacyjna, 2000zł, 4000zł - wypłacane premie niegdy nie są zwracalne. Firma wymaga zwrotu wypłaconych zaliczek na dodatek stażowy: 1 przypadek: jeżeli PUF współpracuje z firme 4 miesiące lub krócej - niestety Przedstawiciel musi zwrócić tyle zaliczek ile otrzymał max. 4000zł ( nikt nie wspomina, że firma wypłaciła za realizację planu wszystkie elementy wynagrodzenia przez te 4 miesiące ok. 12000zł a wymaga zwrotu tylko 4000zł) 2 przypadek: jeżeli Przedstawiciel pracuje powyże 4 miesięcy mamy kolejne 2 przypadki: - jeżeli Przedstawiciel nie wykonał planu, który wg umowy powinien wykonań w okresie współpracy, a jego polisy po rozwiązaniu z nim umowy po 6 miesiącach nie są opłacane zwraca wszystkie zaliczki jakie otrzymał ( tylko zaliczki,a przypominam, że przy realiacji planu Przedstawiciel otrzymuje średnio ok. 3500-4000zł) - jeżeli Przedstawiciel co miesiąc wykonywał plany w okresie współpracy, a po rozwiązaniu umowy - dokładnie po 6 miesiącach polisy nadal są opłacane - PRZEDSTAWICIEL NIE ZWRACA ŻADNYCH PIENIĘDZY. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: współpracownik Re: praca w axa IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.14, 19:32 Co za głupoty opowiadacie, to że AXA żąda zwrotu zaliczki stażowej po zakończeniu okresu rozliczenia to prawda, ale od kogo? od nieudaczników, którym nie chciało się pracować, podstawiali klientów i placili za nich składki, wszystko po to, żeby wyciągnąć od AXA wszelkie premie, potem odchodzili, bo kończył sie staż, nie miał kto opłacać tych polis, polisy się rozwiazywały więc AXA żąda zwrotu. Przecież to jasne, jeśli ktoś sprzedaje uczciwie i etycznie nie musi sie obawiać żadnych zwrotów. Ponadto należy pilnować płatności, a co myślicie, że firma AXA płaci tylko za sprzedaż? a serwisy, a obsługa, w płatności? jak sie czyta wpisy tych co nie chciało się uczciwie pracować, to aż w głowie sie nie mieści. Praca w branży jest dobrze płatna, ale należy ją wykonywać etycznie i uczciwie a nie chodzic na skróty. Który pracodawca chciałby płacić za nic nie robienie lub za nieczciwą sprzedaż? więc najpierw zapytajcie siebie czy uczciwie sprzedawaliście a potem zrzucajcie winę na AXA, ehhh... Odpowiedz Link Zgłoś