Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dotacje dla bezrobotnych - a dla pracujących???

    IP: *.chello.pl 23.04.09, 22:02
    Witam
    Byłbym zainteresowany wsparciem rzędu kilkunastu tysięcy złotych z PUP. Wiem, że takie dotacje, po rozpatrzeniu odpowiednich wniosków przyznają bezrobotnym PUP-y. Ja tymczasem pracuję na umowę o pracę do 2014 roku, czyli bezrobotnym nie jestem. Czy to oznacza, że nie mam szans na taką dotację? Musiałbym rzucić pracę? Nie jest możliwe złożenie wniosku i w razie pozytywnego rozparzenia rzucenie pracy by odebrać dotację jako bezrobotny? Według mnie to trochę przykre i niesprawiedliwe, że przez posiadanie kiepskiej pracy nie mogę dostać wparcia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: XYZ Re: Dotacje dla bezrobotnych - a dla pracujących? IP: 83.136.224.* 24.04.09, 00:48
        Bredzisz. Dotacje są dla bezrobotnych rozpoczynających działalność
        gospodarczą. Zaplanuj firmę, rzuć tą marną pracę, złóż w PUP
        biznesplan + zabezpieczenie finansowe i rozkręcaj się a nie siedź
        przy kompie i nie narzekaj.
        • Gość: jeszcze pracujący Re: Dotacje dla bezrobotnych - a dla pracujących? IP: *.chello.pl 24.04.09, 01:21
          Problem polega na tym, że nie jest przecież wykluczony taki sceniariusz:
          rzucam pracę, składam biznesplan, weryfikacja negatywna, pieniędzy nie ma tak samo jak nie ma pracy z której jednak cośtam było. No właśnie.
        • Gość: kolo Re: Dotacje dla bezrobotnych - a dla pracujących? IP: *.sta.asta-net.com.pl 24.07.09, 13:57
          Dotacje to bzdety, sam się staram i mało jajka nie zniosłem ze
          śmiechu, gdy się dowiedziałem o szczegóły. Dają 30% wartości
          samochodu, resztę musi pokryć sam bezrobotny z innych środków. Z
          JAKICH, skoro jest BEZROBOTNY, do cholery?! Iść do banku? A kto da
          bezrobotnemu kredyt? Że niby są poręczyciele? No niezłe jaja, na
          dotacje z UP dwóch poręczycieli, na kredyt z banku kolejny, albo ze
          dwóch, słowem - bagno. Nie dość, że bezrobotny, to ma jeszcze się
          zadłużać, tak? Czy tych z UP POWALIŁO?!
          Kto to widział, by bank decydował, jaki procent kredytu ma
          kredytobiorca na co przeznaczyć?! A urzędasy z UP to robią! To ma być
          "pomoc"?! Niech ją sobie wsadza głęboko w ...
          Gdyby ktoś, kto ustala sposób dysponowania dotacjami miał odrobinę
          oleju w głowie, to zaznaczyłby, że kupno samochodu nie powinno
          przekraczać - powiedzmy 1/3 wartości dotacji. Czym mam wozić towar,
          sprzęt itp. - HULAJNOGĄ?! Bo tylko na nią mnie stać jako
          bezrobotnego!
          Szlag może trafić przed tych urzędowych bęcwałów!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka