Gość: Persy
IP: *.met.pl
03.12.03, 23:11
No właśnie...interesują mnie te dziedziny, i zastanawiam się, czy jest sens,
aby zrobić podyplomowe studia z zakresu zarządzania zasobami pracy lub
rekrutacji i selekcji, lub pokrewnych (są rózne opcje na SGH, UW i w szkołach
prywatnych)...Tyle że takie studia to niebagatelny wydatek - ok. 8000 zł za
rok... jestem ciekawa, na ile zdobycie tego typu dyplomu zwiększyło by moje
szanse na pracę w dziale personalnym jakiejś wiekszej firmy lub agencji
doradztwa personalnego, oczywiście na początek na jakimś stanowisku
asystenckim. Przeglądam cały czas oferty tego typu studiów i czesto spotykam
się z twierdzeniem, że są one kierowane do osób już pracujacych w tych
dziedzinach... No, w końcu taka natura studiów podyplomowych... Ale mimo to
kuszą mnie takie studia. Dodam, że moje obecne wykształcenie (filologia
polska) i doświadczenie zawodowe (prace asystenckie) nie wiążą się
szczególnie z tą dziedziną...