Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polacy są najbardziej zestresowani w UE

    IP: *.chello.pl 10.05.09, 10:20
    Chamska, źle wykształcona, niekometentna kadra kierownicza - ot i
    cała tajemnica :)
    Na stanowiska kierownicze zatrudniani są krewni i zanjomi królika, a
    w najlepszym wypadku "przodujący" robotnik. W obydwu przypadkach
    brak im KOMPETENCJI.
    Zacznijcie zatrudniać fachowców (MBA) to może uda wam się dogonić
    inne rozwinięte państwa, choćby w wydajności pracy. Od dawna mówi
    się o Polakach: "Lwy dowodzine przez durnii".
    Obserwuj wątek
      • raveness1 Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 11:09
        A co w tym kraju/domu wariatow nie jest stresem?
        Oczywiscie do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, i wreszcie
        przestaje sie zauwazac swoje narastajace zezwierzecenie inne
        patologie dnia codziennego. Bo, na logike, jak inni sie tak samo
        zachowuja, to znaczy ze ja nie odbiegam od normy? ;) a common
        fallacy

        Problem w tym, ze "norma" nie ma nic wspolnego z normalnoscia, a
        logika z realnym zyciem.
        • Gość: nnnnn Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 11:15
          bo mamy fatalny managment ot cała przyczyna . w firmach ciagłe
          rotacje pracownikow , bezkarny mobbing , krewni na stanowiskach i
          osoby z polecenia tak wyglada ten rynke pracy . najlepszych w polsce
          wpuszcza się w kompleksy , matołów awansuje
        • Gość: Realista Bardzo mi się podoba co mówisz. Świetnie to ująłęś IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:34
          Napisz może do mnie: Przemyslaw.Swiecki@aster.pl. Moze zrobimy cos
          wspolnie. Szukam ludzi tak myslacych.Sam zajmuję się opracowywaniem
          i sprzedaza lekarstw dla ciezko chorych od szczątków "systemu"
      • jeden_miesiac Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 11:23
        Trudno się nie stresować jeśli ma się świadomość, że jak się noga powinie to się
        wyląduje w robocie za 800 zł, na co o dziwo ten kraj ciągle pozwala.
        • Gość: SKIN Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 11:52
          można wylądować na bruku bez środków do życia, albo w ogóle nie móc rozpocząć pracy po szkole bo się nie spełnia takich czy innych wymogów które okazuja się nie być konieczne...
          • Gość: młodywilczek Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 12:14
            dla młodych ludzi nie ma kompletnie warunków do życia . mimo że
            pracuje jestem po studiach - nie mam szans na własną rodzine o
            mieszkaniu nawet nie wspomne bo to kosmos . liczy sie tylko wyscig
            szczurów za małe pieniadze i ciagły strach "że mnie zwolnią"
        • Gość: Realista Nie sądzisz,że stres pochodzi od niekompetentnych IP: *.aster.pl 10.05.09, 18:58
          menedżerów, których jest wielu, przez co wyrwanie każdej złotówki
          zysku graniczy czasem z cudem?
          • Gość: aga Nie IP: 94.254.160.* 10.05.09, 22:38
            A przynajmniej niezupełnie. W każdym kraju w każdej firmie znajdziesz
            niekompetetnych menadżerów. Ja pracowałam ponad 10 lat w międzynarodowych
            korporacjach i polscy kierownicy to były anioły w porównaniu ze świrami np. z
            Hameryki.
            Ba, nie dotyczy tylko managerów, w każdym zespole znajdziesz kogoś, kto napsuje
            Ci krwi. Nie jest tak?
            Trzeba sobie z nimi umieć jakoś radzić i tyle... Mnie się wydaje, że zwalanie
            wszystkiego na polską kadrę kierowniczą to duże uproszczenie. Chyba jest tak, że
            my Polacy nie szanujemy siebie nawzajem i nie umiemy współpracować w zespołach
      • Gość: kasia Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 13:20
        nie dziwie sie, bo im wiecej pracuja tym wiecej podatku dochodowego
        placa nie wspominajac o zusie. normalnie kocham rzadzacych.
        • Gość: Realista Jedyna wyjście jakie masz to zmiana rządzących źle IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:28
          Każdy kto pracuje prędzej czy później zrozumie, że tylko rozsądny
          tj.wrażliwy liberalizm jest jedyną opcją.Należy pochylić się nad
          cierpiącym i malkontentem, ale w żadnym wypadku nie powierzać mu
          funkcji kierowniczych - ponieważ będzie swoje malkontenctwo
          przelewał na zespół - jak Smerf Maruda. Których na polskich stołkach
          pełno.
      • Gość: . life balans. buuu haha ha ha ha ! IP: *.range86-137.btcentralplus.com 10.05.09, 13:20
      • olias Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 14:06
        szanowny "kg" czy jak ci tam - tę 60 min pzrerwę nie wliczaną w czas
        pracy to se wsadź w dupę. ok?
      • mukatil Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 14:43
        Mocno okopana na kierowniczych stanowiskach miernota robi wszystko by stanowiących dla nich "zagrożenie" kompetentnych, kreatywnych i wykształconych (fachowych) pracowników utrzymać na najniższych stanowiskach, albo prewencyjnie zwolnić. Niech sobie taki nie myśli, że na cokolwiek zasługuje poza zasuwaniem po 10 godzin i więcej na konto "miłościwie panującego szefa". Kradną pomysły i przedstawiają je jako własne. Traktują ludzi jak rzeczy. Jak się nie podoba to won! Jak już wyeksploatują - wyrzucają bez skrupułów, z komentarzem "zdechniesz pod mostem". Na dokładkę lwia część społeczeństwa nie widzi nic zdrożnego w tym niewolniczo-feudalno-kapitalistycznym systemie. Pracownik jest wyłaczną własnością pracodawcy, bezmyślną masą, z którą może zrobić co tylko się zechce. Ot wolny kraj - zawsze masz wybór, albo się godzisz na niewolnictwo albo noclegownia i zupa u "Brata Alberta"....
        • Gość: pracownik Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 09:01
          Przykre, ale niestety masz całkowitą rację.
      • Gość: wypalona Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.acn.waw.pl 10.05.09, 14:43
        Polscy pracodawcy, to gołodupcy i zakompleksieni frustraci, którzy
        bez sensu wyżywają się na takich samych ludziach jak oni. Ale nazwa
        szef, właściciel, dyrektor sprawia że czuja sie jak nadludzie i w
        najlepszym wypadku z pobłażaniem odnosza sie do pracowników. A juz
        najbardzoiej cghamscy są szefowie mini agencyjek reklamowych, nigdy
        nie wróce do takiej pracy, wole nie jeść!!!
        • Gość: sssssssss Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 15:01
          praca agencyjna jest najgorsza... ja osobiście zasuwam w pr... wszyscy myślą, że
          to nie wiadomo jaki pic i szpan, a tak naprawdę dostaję 2,700 na rękę! Pracy po
          10h dziennie, nie ma mowy o przerwach, bo trzeba być cały czas dyspozycyjnym.
          Praca jest tak zorganizowana, ze wszystko trzeba konsultować ze wszystkimi, w
          związku z tym zero samodzielności, ale zjeby od szefa są na porządku dziennym!
          No ale teraz nie zmienię pracy, bo:
          1. zakaz konkurencji na pol roku
          2. i tak w kryzysie nikt nie szuka prowcow
          3. jak wyślę gdzieś indziej CV to szef się zaraz dowie - klika!!
          4. zakaz pracy po stronie klienta
          No ale tak to jest jak wykształcony człowiek po studiach znający 2 języki obce
          idzie w dobrej wierze pracować w agencji i go na rozmowie omotają...

          Trzeba mieć jednak twardą dupę. Ja w wieku 26 lat przez tę robotę czuję, że mam
          zmarnowane życie i brak pola manewru.
          • Gość: DDD Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 15:14
            NIE MA GORSZEGO OD PRACODAWCY POLSKIEGO



            CHOOOJA SKONCZONEGO
            • Gość: Realista Pocieszę Ciebie, są gorsi, na wschodzie lub tu IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:08
              z ukraińskimi nazwiskami.Próbowałem zrozumiec odmienność kulturową
              wschodu - pod naciskiem eks-żony i psychologów - i wróciłem do tego
              samego wniosku co przed laty. W polskich firmach panują bajzel,
              niekompetenecja i niska wydajność.
            • Gość: Kicz Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:07
              No może poza szefem-obcokrajowcem, którego zesłali do Polski jak
              kiedyś na zamorskie kolonie. Traktuje pracowników jak niewolników.
          • raveness1 Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 16:06
            2700 to nie tak zle, jak na ten polski grajdolek. I 26 lat to tez
            nie tak zle, by mowic o zmarnowanym zyciu. ;)
            Ale okolo 30-stki to czas najwyzszy, by zrobic male
            podsumowanie: "Am I satisfied of my achievements so far?" Jesli
            odpowiedz brzmi "nie", radze dluzej tego nie ciagnac. Zawsze jest
            jakies inne wyjscie. Z mojego wlasnego doswiadczenia.
            good luck!
            • Gość: joel Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 213.144.14.* 11.05.09, 11:33
              a nie przypadkiem 'satisfied with my achievements' ? Nie pisze zeby krytykowac
              tylko szkolic jezyk na kazdym kroku.
          • Gość: Realista Ochrzan może się zdarzyć wszędzie, ale to raczej IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:17
            cecha niekompetentnych szefów. W dobrej firmie będziesz pracować i
            12 godz, ale raczej z własnej woli i dobrze zmotywowany.W wielu
            zachodnich nie ma nawet zegara wejśc i wyjść: doswiadczony szef sam
            wie co da się zrobić realistycznie. Takiej pracy szukaj.
      • annataylor Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE 10.05.09, 15:39
        według mnie stres w pracy rodzi się z ciągłych porównań do innych. na polskim
        rynku pracy nie ceni się indywidualności w ogóle. we wszystkich ogłoszeniach
        jest napisane: młody zespół, dobra atmosfera, czyli wszyscy sie lubia itp. jak
        ktos odbiega od "schematu" to jest juz inny i stad frustracja, ze cos ze mna
        jest nie tak...
        • Gość: fdf Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.05.09, 18:40
          a polacy ciagle szukaja przyjaciol w pracy z ktorymi mozna piwo wypic itd itp...
          praca to praca. w pracy moge miec co najwyzej znajomych, nigdy przyjaciol. i nie
          wynosmy tego co zostawiamy w firmie do domu....
          najlepszy przyklad: niemcy.
          • Gość: e Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 79.97.78.* 11.05.09, 02:14
            >a polacy ciagle szukaja przyjaciol w pracy z ktorymi mozna piwo wypic >itd itp...

            piwo po pracy pije z ludzmi z pracy co piatek
            do tego jakas impreza raz w miesiacu kregle czy tam jakies gokardy
            wydaje mi sie to calkiem normalne, praca to nie jakis oboz czy zeslanie a
            atmosfera jest bardzo wazna i temu sluza takie wyjscia
        • Gość: Realista Ann.pocieszę Ciebie jeśli czujesz, że coś nie tak. IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:23
          1.być moze rzeczywiście coś nie tak z tym co mówisz lub robisz
          2.jednak nie tak może byc także otoczenie swtorzone przez
          komunistów, gdzie mocno trzyma się myślenie, że indywidualnośc
          należy zabić w zarodku. Psychologowie są chyba socrealistyczni,
          ponieważ zmienić siebie możesz tylko lekami -p-depresyjnymi. Możesz
          tego uniknąć zmienaijąc otoczenie na normalne tj.sprzyjajace Twoim
          talentom i dające możliwości ich rozwoju
      • Gość: robocop Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.knc.pl 10.05.09, 18:00
        Stres bierze się przede wszystkim stąd, że:
        a) za ciężką harówę pracownik/przedsiębiorca nie jest w stanie utrzymać siebie i
        rodziny na odpowiednim poziomie
        b) bez przerwy wisi nad nim widmo utraty pracy/upadku firmy (niekoniecznie z
        powodu kryzysu, ale np. kontroli skarbowej, która każdą firmę niemającą na
        łapówkę może zgnieść jak robaka, w myśl hasła: "Dajcie mi firmę, a paragraf się
        znajdzie).
        Prowadzę niedużą działalność gospodarczą i natłok maili w skrzynce to naprawdę
        najmniejszy problem - widać, że artykuł pisał ktoś na etacie w korporacji i
        innego świata nie dostrzega. To co mnie najbardziej stresuje, to obawa, z czego
        zapłacić ZUS i inne daniny, gdy nie będzie zleceń, oraz coraz silniejsza
        inwigilacja państwa i coraz bardziej restrykcyjne przepisy, traktujące
        przedsiębiorcę jako potencjalnego złodzieja i przestępcę. I tak sobie czasem
        myślę, jak to fajnie byłoby być na etacie, zrobić swoje, a o kasę na
        wynagrodzenia niech się martwi pracodawca.
        • Gość: Leccinum Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 18:25
          W budżetówce nie jest lepiej, ustawa o zamówieniach publicznych i inne prawne
          gnioty powodują, że każdy boi się swojego cienia. Wiadomo, że wszyscy kradną i
          trzeba ich pilnować, ciekawe jaka część dochodu narodowego jest marnowana na to
          pilnowanie?
        • Gość: Realista Znam teb ból, sam się napaliłem na własną firmę i IP: *.aster.pl 10.05.09, 19:44
          przekonałem się jedynie, że polskie państwo nie jest zreformowane do
          normalnej gospodarki, gdzie duże korporacje, średnie i małe firmy
          współdziałają. Osobiście tak samo poważam szefa departamentu
          korporacji, jak i właściciela małej firmy. Problem leży wciąż w
          nadmiarze państwa,ponieważ kasta urzędników nie ma najmniejszej
          ochoty pozbyć się swoich przywilejów. O dziwo: jedynie liberałowie,
          których oskarża się,że zabierają, podróżują saomolotami rejsowymi
          zamiast drogimi rządowymi.
        • baba_jaga_z_plasteliny Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE 11.05.09, 15:21
          > Prowadzę niedużą działalność gospodarczą i natłok maili w skrzynce
          to naprawdę
          > najmniejszy problem - widać, że artykuł pisał ktoś na etacie w
          korporacji i
          > innego świata nie dostrzega. To co mnie najbardziej stresuje, to
          obawa, z czego
          > zapłacić ZUS i inne daniny, gdy nie będzie zleceń, oraz coraz
          silniejsza
          > inwigilacja państwa i coraz bardziej restrykcyjne przepisy,
          traktujące
          > przedsiębiorcę jako potencjalnego złodzieja i przestępcę.

          Większość artykułów w tym dodatku piszą ludzie zatrudnieni na etacie
          w korporacji. I wrażenie, że autor żyje w jakiejś innej
          rzeczywistości jest jak najbardziej na miejscu. :)
      • Gość: a Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.40.189.227.sub.mbb.three.co.uk 10.05.09, 20:08
        przemyslenia po 1.5 roku emigracji. Pracuje w high-tech firmie jako programista - wiec prosze sobie darowac mysli o "zmywaku". Ale jest jedna zaleta "emigracji". Zmienil sie szef, odsuwa do robot "glupszych" wszystkich, ktorzy sie jakos wybijali; jesli chodzi o kulture pracy - piatkowe wyjscia na piwo - wrecz obowiazek, czyli trzeba byc z kolegami z pracy na stopniu wiecej niz "kolega z pracy". Po trzecie - strach przed zwolnieniem, managing director zwolnil kilkanascie osob - ot tak - i... nie ma podwyzek w tym roku i bonusow. Tak wiec, wszystko co w Polsce ;))))
        Roznica jest taka i jedyna: JESTESMY BIEDNIEJSI. Tu latwiej mimo wszystko zmienic prace i zarobki sa wieksze. Innych roznic nie ma. Naprawde nie jestesmy ani gorsi ani lepsi. Dlatego - lekko z politowaniem - czytam te komentarze jaki to nasz polski szef zly etc. Bedzie trudniej zdobyc pracownika - bedzie szef bardziej go szanowal. Proste.
        • Gość: zbs Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 09:43
          Wiesz ile kosztuje prowadzenie malutkiej firmy w UK miesięcznie? Bo w Polsce
          niezależnie od tego czy masz dochody czy nie, ok 1000 zł. Praca na etacie
          wszędzie jest podobna, ale prowadzenie działalności gospodarczej już nie. Wiesz,
          że ZUS ma możliwość karania przedsiębiorców grzywnami, jeśli ci nie mają z czego
          zapłacić składek? Rozumiesz? Ubezpieczalnia ma uprawnienia takie, jak policja
          czy sądy!!!
          Wiesz ile w Polsce jest koncesji i bzdurnych przepisów? Wiesz, że dzień wolności
          podatkowej w Polsce w zeszłym roku był 14.06? To oznacza, że ponad 50%
          zarobionych pieniędzy zabiera nam państwo. Zabiera i marnotrawi.
        • Gość: jacu s Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.ruch.com.pl 11.05.09, 11:11
          Mam podobne przemyślenia. Jeśli jest rynek pracownika, znajduję się
          kasa na sprawy socjalne, szef/właściciel udaje że zależy mu na
          pozytywnej atmosferze w pracy, a i pracownicy to wykorzystują (
          presja płacowa).

          Jeśli jest rynek pracodawcy, to są darmowe nadgodziny,
          nerwy,zwolnienia, etc.

          Generalnie są to proste mechanizmy, nie mieszajmy do tego
          narodowych kompleksów.

      • minasz za stres sa opowiedzialni sku...ele i sku...elki 10.05.09, 20:25
        ktore tylko w taki sposob potrafia zarzadzac
        a to w polsce norma
        • zigzaur Stare powiedzonko: 11.05.09, 08:16
          Kto umie pracować, ten pracuje.
          Kto nie umie pracować, ten uczy.
          Kto nie umie uczyć, ten zarządza.
          • Gość: grol Re: Stare powiedzonko: IP: *.cable.ubr04.aztw.blueyonder.co.uk 11.05.09, 09:04
            Nic dodać nic ujać ;] Mój dawny szef w Polsce rok kombinował jak
            mnie zwolnić. Nie było się do czego przypiąć - studia kierunkowe,
            umiejętność załatwiania kasy dla firmy, wykonywanie swoich
            obowiązków etc. etc. Plus pasja - bo uwielbiałem tą pracę. Polował.
            Rok stąpałem jak po polu minowym. W końcu zlikwidował stanowisko,
            wypłacił mi odprawę, kazał zjeżdżać. Po roku przywrócił stanowisko,
            zatrudnił kolesi i wszystko gra! Przypomina mi się
            Waligórski: "...stąd brak światła i węgla, ale system działa!..."
      • Gość: Mau Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 20:30
        Smutne te Wasze wpisy. Czy nie jest tak, że myślicie
        trochę "wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma"? Czemu to niby z
        założenia polski szef miałby być gorszy od zagranicznego? Ile macie
        prac za sobą, która to Wasza, że aż taką znajomość rynku i tego jak
        się ludzi traktuje w pracy macie? Ja mam za sobą kilka różnych zjęć -
        każde było kompletnie inne i inne zarządzenie było - i teraz
        dopiero mogę powiedziec, że pracuję z mądrym szefem, którego wręcz
        się podziwia za kompetencje i zaagazowanie, a do tego taktującym
        swoich podwladnych naprawdę fair. I nikt nas - pracowników - nie
        zmusza bysmy szli na piwo, sami chcemy, bo pracując ze sobą po
        prostu się polublismy. Ale to, że o wczesniejszych pracach nie dało
        się tak powiedziec, nie upoważniało mnie do tego by kiedykolwiek
        powiedzieć, że w PL jest beznadziejnie. Trzeba szukać,a się
        znajdzie, a nie narzekac z góry, ze w PL jest źle. To jest nasz kraj
        i to jaki będzie, jakie będą warunki pracy zależy tylko od nas.
        Jesli ktos emigruje, to jakim prawem ocenia ojczyznę, dla której nie
        chce się postarać, by zmienić cos w niej na lepsze. Trzeba szukac tu
        w PL, naprawdę da się tu znelaźc fajna pracę - nie ta, to inna,
        zmieniaj, szukaj, ale daj tez przykład swoja postawa, tym jak Ty sam
        pracujesz, i tyle.
        • Gość: gość Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.112.90.101.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 10.05.09, 21:21
          3 prace w PL w biurach projektowych i 4 prace w biurach projektowych w UK, nie
          czarujmy sie, trzeba więcej podróżować a będziecie wiedzieć
      • Gość: zibi Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.112.90.101.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 10.05.09, 20:53
        W PL są ambitni menadżerowie spotaksz ich na
        www.goldenline.pl/
        cóż, żeby się szybko dorobić trzeba być menadżerem i ciąć pensje pozostałych
        pracowników którzy wykonują konkretną robote.

      • Gość: Tomas Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.112.90.101.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 10.05.09, 21:19
        Malo tego znam takich "doradców zarzadzania zasobami ludzkimi" którzy zarobili
        w 12 lat szesciocyfrowe sumy.
        • Gość: uygbg Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 10.05.09, 21:39
          sa najbardziej zestresowani w eu . a w listopadzie w grudniu gdy nie
          ma słońca i ciągle szarobury krajobraz - wtedy chyba sa nawet
          bardziej zestresowani od obywateli burkina faso czy słusznie?





          tak słusznie bo polski rynek pracy jest narazie do dupy
        • glomek Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE 11.05.09, 09:26
          czyli np 125000?
          smutna to osoba ktora na taka kwote musiala pracowac 5 lat a co dopiero 12...

          skusilbym sie natomiast na dwunastocyfrowa sume w 6 lat:)
      • Gość: grenadier Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.sol2.cable.ntl.com 10.05.09, 21:49
        nie placzcie 10 godzin w pracy to nawet tu jest to juz czesto
        standart.Nikt nikogo nie pyta .jak i kiedy ty to zrobisz? Masz
        osiagnac oczekiwany efekt.Zycie to nie bajka,a dla lepszego
        samopoczucia sprawdzcie w jakich warunkach pracuje przecietny
        pracownik firm azjatyckich.Nie widze problemu,bo skoro mnie /50+/
        udalo sie znalesc swoje miejsce poza krajem to wam duzo mlodszym tez
        sie moze udac.Wystarczy chciec ciezko pracowac.
        • Gość: swój Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 83.1.112.* 10.05.09, 23:01
          dlaczego wystarczy chcieć ciężko pracować , jak piszesz?
          ja chcę pracować z przyjemności
          jak ktos chce cięzko pracować to pracuje, jak ktoś chce mieć przyjemność z
          prazcy to też ją ma
          to takie programowanie własnego mózgu!
        • Gość: joel Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 213.144.14.* 11.05.09, 12:11
          Masz racje, jesli cos sie bardzo chce to zawsze mozna to osiagnac, nawet jesli
          trzeba nad tym ciezko pracowac. Powodzenia w pracy.
      • Gość: aga Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 94.254.160.* 10.05.09, 22:53
        Mnie hsło po tytyłem life/work balance najbardziej bawiło, gdy pracowałam w
        amerykańskiej korporacji. Hasła pod tym tytułem były wszędzie, a "balance"
        wierzcie mi nie było w codzienności.
        Z drugiej strony chyba sami sobie trochę to robimy. Denerwujemy się głupimi
        szefami zamiast przyjąć ich głupotę czy niekompetencje do wiadomości i działać
        politycznie. Siedzimy w pracy bo szef siedzi i nie odważymy się powiedzieć, ze
        zaplanowana praca jest zrobiona.
        Możecie mi wierzyć lub nie, ale w tej firmie wiele osób siedziało długie godziny
        w pracy nie dlatego, że jej tyle mieli (oczywiście czasem było, ale w każdym
        projekcie są takie momenty)tylko dlatego, że uważali, ze tak wypada- w sensie
        jacy my jesteśmy pracowici. Albo nie bardzo wiedzieli co zrobić z wolnym
        popołudniem/weekendem. I wiecie co jest najśmieszniejsze? Prawdziwe
        międzynarodowe kariery robili ci, którzy wcale nie spędzali większości życia w
        pracy. Ale rozumieli słowo polityka i byli skuteczni.
        • Gość: aga PS IP: 94.254.160.* 10.05.09, 23:04
          Tak mi się jeszcze przypomniało, bo najeżdżacie na polskich szefów. Ja miałam i
          Amerykanów, i Szwajcarów, i Anglików i Belgów. ... A najgorszy był mój były szef
          Hindus. To była dopiero jazda. Facet wydzwaniał w środku nocy bo akurat miał
          "idea to discuss", oczekiwał pracy w weekendy i dziwił się, ze nie sprawdzam
          maili o 22giej. Tutaj szybko odpuściłam sobie i politykę i ... firmę...
          A najmilej wspominam swoich polskich szefów (z jednym wyjątkiem, ale to
          przypadek kliniczny).
      • Gość: zz Re: Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 213.134.187.* 10.05.09, 23:52
        Chyba raczej: Polacy sa najbardziej zestresowanYMI w UE.

        bo chyba nie stresujemy sie tym ze pracujemy na terenie UE.
        jak sie myle to mnie poprawcie
      • pawel_zielinski80 Polacy są najbardziej zestresowani w UE 11.05.09, 00:04
        Ja natomiast wieksze problemy niz z szefami miewalem ze wspolpracownikami.

        Ciagle, codzienne krytykowanie siebie nawzajem za plecami, niechec do wspolpracy
        nawet gdy jest to konieczne. Egoizm posuniety do absurdu. Do tego wsadzanie nosa
        w twoje prywatne sprawy i zycie cudzymi problemami. Okropnosc. A na dodatek
        donosy i krytyka przez osoby ktore nie maja wystarczajacej wiedzy by moc Ciebie
        fachowo oceniac.

        Podobnie jak inne piszace tu osoby pracowalem wczesniej za granica i powoli
        przygotowywuje sie do ponownego wyjazdu. Nie chodzi o pieniadze ale wlasnie o
        atmosfere w pracy. Kiedy przychodze do roboty chce byc skupiony na zadaniach
        jakie mam do wykonania a nie na tym, czy ktos od kogo nic nie chce i on ode mnie
        nic nie chce, czy mu sie podobam czy nie i co on zaraz innym powie na moj temat.
        Na Zachodzie nigdy tego nie zauwazylem.

        A wogole, jestem w szoku jak zle doswiadczenia maja niektorzy piszacy tutaj
        ludzie. Wlos mi sie jezy. Sam mam wiele zlych doswiadczen ale w dalszym ciagu
        fantazja roznych szefow i nie tylko mnie zadziwia. Piszecie tutaj o strasznych
        rzeczach!
      • zigzaur Garba daje praca, manto daje kij, 11.05.09, 08:13
        Wóda daje kaca a chuligan w ryj.

        (piosenka "Wałów Jagiellońskich")
      • Gość: tue40 Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: 193.151.48.* 11.05.09, 09:27
        Stresujemy się, ponieważ taki mamy rynek pracy, jaki mamy. Pracodawcy podobni
        są do szlachty, która mając poparcie w systemie prawnym, robi co chce i
        traktuje pracowników jak mięso armatnie: zwolnić, czasami nie zapłacić,
        obarczyć jeszcze większymi obowiązkami za to samo wynagrodzenie, pokazać że
        pracownik nie jest partnerem tylko niepotrzebną i nie mającą prawa głosu
        rzeczą, którą można wyrzucić lub zmienić w każdej chwili. Brawo !
      • Gość: ll jesli srednia placa to 800 euro, to sory. co mozna IP: 80.72.33.* 11.05.09, 10:37
        jesli srednia placa to 800 euro, to sory. co mozna zrobic za 800 euroll
      • Gość: RONALDI Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 11.05.09, 11:13
        Według badań Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy
        jesteśmy w czołówce państw UE pod względem doświadczania negatywnych
        skutków zdrowotnych z powodu warunków pracy. - podaje Gazeta Prawna.
        DO TEGO NIE TRZEBA BADAŃ -BĘDZIE MNIEJ CHORÓB STRESU JAK PENSJA
        BĘDZIE W CZOŁÓWCE UE
      • Gość: RONALDI Polacy są najbardziej zestresowani w UE IP: *.chello.pl 11.05.09, 11:14
        Według badań Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy
        jesteśmy w czołówce państw UE pod względem doświadczania negatywnych
        skutków zdrowotnych z powodu warunków pracy. - podaje Gazeta Prawna.
        DO TEGO NIE TRZEBA BADAŃ
      • Gość: Jacuś Nie pracujmy tyle! IP: *.ruch.com.pl 11.05.09, 11:36
        Prawda jest tak że nie ma potrzeby tyle pracować:
        - produkcja rolnicza jest lub może być prawie automatyczna
        - produkcja towarów się automatyzuję
        - usługi się automatyzują ( nawet te seksualne - peep show w
        internecie).
        - nawet programowanie do pewnego stopnia się automatyzuje - używamy
        masowo genaratorów kodu - jeszcze pokolenie, dwa i programista nie
        będzie wiedział czym się różni kod maszynowy od assemblera.


        Tak naprawdę udajemy że pracujemy, w biurach, zakładach usługowych
        albo fabrykach, tworzymy produktu, usługi na które trzeba sztucznie
        kreować zbyt.


        Produkt/usługi, które w zasadzie nie są nikomu potrzebne.
        Przykłady :
        - agencje reklamowe - nie było by ich tyle gdyby nie nadprodukcja
        rzeczy , których nie potrzebujemy, i które trzeba mocno reklamować
        żeby je sprzedać.
        - biura rachunkowe - byłoby ich mniej gdyby przepisy były prostsze.
        - urzędy wszelkiej maści zaczynając od gminy, a na Brukseli kończąc -
        przeregulowanie jest ogromne.
        - biura pośrednictwa nieruchomości ... wystarczy ogłoszenie na
        portalu internetowym

        Nie wspomnę o rzeczach, które wydają się nam niezbędne, a tak
        naprawdę niezbędne nie są:
        - nowa wersja oprogramowania,
        - komórka która ma funkcję masażu - bo dawno jest już szafą grającą
        - samochód, który przerzuca biegi w 20 ms.
        - lodówka która ma drzwiach ekran lcd
        - rower górski z hiper-super włokien węglowych


        I najciekawsze produkując nikomu nie potrzebne produkty i usługi
        tracimy na to nasz czas i potrafimy się nieźle namęczyć,
        zestresować, etc. Na dodatek twierdzimy że to jest postęp.

        Więc może udawać że potrzebujemy rzeczy niepotrzebnych na które
        musimy pracować coraz wydajniej, może zwolnijmy trochę - zamiast
        8 godzin w pracy np 4 godziny. Zamiast 5 dni w tygodniu np 4.

        Problem jest taki że ludzie nie wiedzą co robić z wolnym czasem, jak
        go przyjemnie i pożytecznie spędzić, rozwijając swoje pasję,
        poświęcając czas rodzinie i najbliższym.


        Potraktujmy pracę jak życiową pasję, coś co daje nam przyjemność i
        satysfakcję. Albo odwrotnie potraktujmy pasję jak pracę:

        Np wychowanie dzieci i prowadzenie domu jest pracą (nawet cieżką) i
        czy nie powinniśmy wynagradzać tych ludzi szczególnie jeśli zajmują
        się wychowaniem dzieci - przyszłych podatników..

        Czy studiowanie nie jest pracą ( szczególnie jeśli osiąga się
        ponadprzeciętne wyniki) - czy nie warto za to wynagradzać - przecież
        kształcimy specalistę - obojętne czy stomatologa czy programistę czy
        mechanika.

        Czy udzielanie się w kółku różańcowym i pucowanie podłogi w kościele
        nie jest pracą wg. mnie jest, na dodatek "wynagradzaną" odpustami i
        błogosławieństwem na sprzedaż.

        Czy kopanie ogródka diałkowego nie jest pracą- jest - wynagrodzeniem
        są kwiatki i zielona trawka, albo marchewki i truskawki.

        Nawet imprezowanie może być pracą - jest nawet kilka zawodów z tym
        związanych: DJ, hostessy, bramkarze, barmani, dilerzy koki, panienki
        na jeden numerek w toalecie.

        Może powinniśmy się zastanowić, czy musimy tle pracować?
        Może praca to nie jest sens życia ... a może jednak jest!
        Sam nie wiem...


        • brockes Nie pracujmy tyle! - pogląd cokolwiek radykalny! 11.05.09, 12:29
          Produkcja rolnicza opiera się głównie na biologii i prawdopodobnie nadal tak
          będzie. Oczywiście, można mechanizować i automatyzować czynności POMOCNICZE. Do
          pewnego stopnia, oczywiście.

          Nie wszystkie usługi można zautomatyzować: zwężenie sukienki, naprawa buta,
          podanie jedzenia w restauracji, naprawa samochodu.

          Ja (jeszcze ?) dostrzegam różnicę między seksem na żywo a seksem w internecie.

          Oczywiście, jest wiele niepotrzebnych rzeczy:
          - reklama i marketing: im towar bardziej reklamowany tym droższy a niekoniecznie
          lepszy
          - wszelkiego rodzaju pośrednictwo
          - cała biurokracja i niepotrzebna księgowość

          Z ekonomicznego punktu widzenia pracą jest to, co się da sprzedać za pieniądze.
          Wychowanie i kształcenie dziecka pracą oczywiście jest ale trudno to od razu
          przeliczyć na pieniądz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka