Gość: Malinka
IP: *.xdsl.centertel.pl
25.07.09, 11:58
Witam, odnalazłam się w VM. Niestety w Polsce jest to jeszcze mało
znane pojęcie i często źle wykorzystywane. Tak jak np akwizytor,
który wciska byle badziew albo sprzedaje tanie perfumy przed
hipermarketami nazywany jest SPECJALISTĄ DS. SPRZEDAŻY, albo zwykła
sprzątaczka KONSERWATOREM POWIERZCHNI PŁASKICH, tak zwykły
sprzedawczyk albo magazynier może stać się Merchandiserem, a do jego
obowiązków będzie należało poprawianie puszek kawy na pólkach
sklepowych.. Myślałam, że pracy jest bardzo dużo. Jest, ale tylko
dla niewymagających. Myślałam też, że łatwo znajdę pracę w byle
sieciówce, bo przecież mam doświadczenie i pasję do tworzenia...
Ale, trzeba najpierw "stać na próbę"..Czyli za darmo! Jaką mam
gwarancję czy mnie przyjmą do pracy? Jak mogą po godzinie, dwóch czy
całym dniu poznać czy jestem dobrym pracownikiem czy nie? Od tego
jest przecież okres próbny! Dlaczego rozmowa kwalifikacyjna już nie
wystarcza? Dołuje mnie to... Czy można coś z tym zrobić? Jak się nie
dawać wykorzystywać? Można z tym walczyć? I wygrać? :/