Dodaj do ulubionych

Chcą odwołać dyrektora szpitala...

IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 19:05
Okręgowa Rada Lekarska złozyła wniosek o odwołanie dyrektora szpitala Dariusza
Morissona za stosowanie mobbingu wobec lekarzy (modne słowo). Podobno Morisson
zastraszał i szantażował lekarzy oraz manipulował konkursami na ordynatorów.
Jestem ciekawa, jak wy oceniacie funkcjonowanie ostrowskiego szpitala...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kuba Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... IP: *.pl 28.06.02, 23:41
      Szpital jest III klasy. Wiele mu brakuje - głównie sprzętu. A że dyrektor
      trzyma lekarzy w ryzach to dobrze inaczej oleją wszystko. To nie jest dom
      wypoczynkowy dla lekarzy i niech popatrzą jak pracują młodzi ludzie w
      zachodnich firmach w Polsce - po 14 godzin, też w soboty, a w niedziele
      integracyjny piknik. Nikt nie protestuje bo tak sie pracuje.
      • hektorr Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... 29.06.02, 11:43

        widocznie zajrzeli do najnowszego rankingu szpitali w Polsce.
        w pierwszej 100 nas nie ma.....
        ps: a z tym Morissonem byly juz przeciez problemy w tamtym roku nie pamietacie?
        • Gość: Kuba Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... IP: *.pl 29.06.02, 12:30
          Czy to znaczy, że ten dyrektor molestuje tych swoich lekarzy(?) przecież to
          kretynizm. Trzyma towarzystwo twardą ręką, a oni na niego nadają gdzie się da.
          Niech ci lekarze ciężko w szpitalu pracują, a nie myślą o swoich fuchach na
          zewnątrz!!!
          Popieram twardą władzę, także w szpitalu.
          • Gość: aniolek Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 19:01
            Wiem, że prawda zawsze leży pośrodku, ale przy takiej ilości skarg nie
            uwierzę, że w ani jednym przypadku nie było jakichś nieprawidłowości... Jak
            się komuś chce czytać, to służę swą wiedzą... Wypisałam Wam, co wytyka
            Morissonowi Okręgowa Rada Lekarska. Może i na niektóre chciałoby się
            odpowiedzieć "lepiej dla nas, pacjentów", ale nie odechciewałoby się Wam
            dobrze pracować, gdyby Was tak traktowali?


            Dr Piotr Szczublewski
            Lekarz złożył pisemną skargę do Okręgowej Rady Lekarskiej, gdy wygrał konkurs
            na stanowisko ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego głosowaniem 5:1
            i nie został zatrudniony przez dyrektora Dariusza Morissona. Dyrektor zamiast
            zgodnie z prawem zasięgnąć opinii komisji konkursowej o możliwości
            zatrudnienia kontrkandydata dr Bogdana Tomczyka, ograniczył się tylko do
            poinformowania komisji, że zatrudnia dr Tomczyka, który przegrał konkurs. W
            uzasadnieniu, które otrzymał doktor Szczublewski nie ma ani słowa na temat,
            dlaczego dyrektor go nie zatrudnia. Wysoko oceniony przez komisję konkursową,
            składającą się z autorytetów w dziedzinie ginekologii i położnictwa
            województwa wielkopolskiego, został następnie przeniesiony z oddziału do
            poradni ginekologicznej. Zastępcami dr Tomczyka mianowano dr Małgorzatę
            Gronowską oraz dr Krzysztofa Lubeckiego.

            Dr Stanisław Tambor
            Złożył do Okręgowej Rady Lekarskiej skargę z powodu natychmiastowego odwołania
            go ze stanowiska ordynatora oddziału ortopedyczno-urazowego bez możliwości
            złożenia wyjaśnień, z powodu skargi córki pacjentki, która zgłosiła do
            dyrektora Morissona domniemane nieprawidłowe leczenie w oddziale ortopedycznym
            przez dr Stanisława Tambora u jej matki. Dariusz Morisson, mgr pielęgniarstwa,
            odwołał dr Tambora nie wyjaśniając przyczyny i nie przedkładając sprawy
            rzecznikowi odpowiedzialności zawodowej, w kompetencji którego jest
            wyjaśnienie problemu i ewentualne przedstawienie zarzutu w stosunku do
            ordynatora oddziału, członka Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

            Dr Antoni Sukiennicki
            Na skutek niewyjaśnionej skargi matki chorego dziecka, którego dr Antoni
            Sukiennicki nie operował, a tylko raz zmienił opatrunek, został ukarany przez
            dyrektora Dariusza Morissona za nie gojącą się ranę pooperacyjną. W tym
            przypadku dyrektor po raz kolejny wszedł w kompetencje rzecznika
            odpowiedzialności zawodowej. Dyrektor Dariusz Morisson szantażował dr
            Sukiennickiego, aby sam złożył wypowiedzenie umowy o pracę. Ten bronił się, że
            posiada umowę do końca roku i obowiązuje go okres wypowiedzenia zgodnie z
            Kodeksem Pracy. Działaniem odwetowym było zawieszenie w pełnieniu dyżurów
            zakładowych przez lekarza Antoniego Sukiennickiego posiadającego II stopień
            specjalizacji i wieloletni staż ordynatorski z chirurgii dziecięcej.

            Dr Jan Lisiecki
            Prekursor ostrowskiej radiologii, cieszący się niekłamanym zaufaniem Akademii
            Medycznej w Poznaniu, został zwolniony z pracy. Powodem, jak oznajmił mu
            dyrektor Morisson było: ,,Zwalniam Pana, bo mamy różne poglądy”. Dr Jan
            Lisiecki do dziś nie dowiedział się, o jakie poglądy dyrektorowi Morissonowi
            chodzi. Tymczasem w ostrowskim szpitalu brakuje dostateczne ilości radiologów
            posiadających właściwe doświadczenie zawodowe.

            Dr Jan Szkudlarek i dr Wojciech Malkowski
            Do ich kontraktów ordynatorów wpisano niepokojące klauzule dopuszczające
            możliwość zerwania umowy o pracę w trybie dwutygodniowym w razie
            najdrobniejszych uchybień. Precyzyjne określenie, co to znaczy ,,drobne
            uchybienie” nie zostało określone.

            Dr Jerzy Kiszka i dr Dariusz Bierła
            Lekarzy tych dotyczy manipulowanie konkursami i wpływanie przez dyrektora na
            lekarzy, aby wycofywali swoje kandydatury z postępowań konkursowych tak, aby
            pozostawał jeden kandydat. Jak mówi dyrektor Dariusz Bierła: ,,w sprawie
            konkursu na oddział dla przewlekle chorych wycofując w przeddzień konkursu
            dokumenty, zostałem manipulowany przez dyrektora Morissona”. Do tej pory nie
            został ogłoszony konkurs na ordynatora utworzonego w 2000 roku oddziału
            pediatrycznego. Dr Henryk Siciński, który był ordynatorem innego oddziału,
            został zatrudniony na pediatrii i niesłusznie używa tytułu ordynatora nie
            przechodząc procedury konkursowej. Został on poinformowany przez konsultanta
            wojewódzkiego dr Jacka Wysockiego, że musi się poddać procedurze konkursowej,
            bo jest to inny oddział.

            Dr n. med. Andrzej Krzak
            Po okresie 16 miesięcy pełnienia funkcji zastępcy dyrektora ds. medycznych
            przez osobę wskazaną przez dyrektora do pełnienia obowiązków (bez konkursu)
            został ogłoszony konkurs. W dniu 25 czerwca komisja konkursowa wyłoniła
            głosami 8:4 kandydata na to stanowisko w osobie dr n. med. Andrzeja Krzaka. Na
            drugi dzień po ogłoszeniu wyniku konkursu o godzinie 10.00 zjawił się w
            szpitalu dyrektor Dariusz Morisson, który przebywał na urlopie wypoczynkowym i
            w trybie 15 minut zwołał zebranie ordynatorów i kierowników działów. Na
            zebraniu, które trwało około 3 minut, dyrektor oświadczył, że wczoraj komisja
            konkursowa wyłoniła na zastępcę ds. medycznych dr n. med. Andrzeja Krzaka.
            Dyrektor oświadczył, że komisja miała prawo tak wskazać, jednak jego
            kandydatem pozostaje lekarz Dariusz Bierła, co wzbudziło konsternację
            zebranych. Po 5 minutach od tego zdarzenia dr Andrzej Krzak zwrócił się
            telefonicznie z zapytaniem: ,,Czy Pana wystąpienie, dyrektorze, ma oznaczać,
            że Pan mnie nie zatrudni?”. Dyrektor odpowiedział: ,,To jest równoznaczne, że
            Pana nie zatrudnię”.
            • hektorr Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... 29.06.02, 22:33

              aniolek a skad Ty to niby masz co??????
              ostrowskie gestapo czy jak???
              z drugiej strony cos musi w tym byc jesli dochodzi do takich sytuacji..hmm..
              • Gość: Mały Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... IP: *.org 30.06.02, 10:24
                Aniołek - jak można się domyślić - reprezentuje
                Niebiańskie Służby Informacyjne (NSI), a tym przecież
                do Gestapo daleko ;-)
                A tak bez żartów - to nie są żadne tajne informacje.
                Wystarczy zadać sobie trochę trudu i uczestniczyć w
                sesjach Rady Powiatu Ostrowskiego. Właśnie na ostatnim
                posiedzeniu przekazano zarzuty na temat Morissona. Jak
                ktoś nie lubi siedzieć na auli ZST to polecam
                kontakt... Nie, nie będę zdradzał moich źródeł
                informacji. Ja mam taką znajomą K-cię, co się pasjonuje
                kolpotrowaniem najnowszych ostrowskich wieści...
                • grel2 Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... 03.07.02, 13:15
                  Dyrektor Morisson posiada umowę menedżerską - jeżeli nastąpiłoby wypowiedzenie
                  warunków umowy otrzymałby 12-miesięczną odprawę w wysokości ponad 120tys. zł .
                  Wg miejscowego SLD gdyby dyrektor został przynajmniej odwołany ze stanowiskato
                  wówczas przysługiwałaby mu tylko 3-miesieczna odprawa .
                  • Gość: aniolek Re: Chcą odwołać dyrektora szpitala... IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 18:54
                    No to akurat żadna nowość... Widzę, że czytujesz Gazetę Ostrowską, ale nie
                    jestem pewna, czy na tym forum chodzi o przepisywanie lokalnych gazet...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka