Dodaj do ulubionych

Drogi przez mękę

17.03.06, 09:45
Ostatnimi czasy sporo się zmienia na naszych drogach niemiej wieloletnie
zaniedbania są przeogromne. Jest teraz pora kiedy drogowa "nędza" jest
najbardziej widoczna. Proponuję Wasze typy do miana ;"Drogi przez mękę".Ja
stawiam na odcinek Blękwit-Złotów. W jednym z kolejnych postów podam Wam ile
jest dziur na tym odcinku. Mógłbym z pamięci ale ona jest zawodna.
Obserwuj wątek
    • elmek Re: Drogi przez mękę 17.03.06, 09:52
      W ogóle należy zauważyć jak przez ostatnie lata pogorszył się stan drogi
      Piła-Złotów. Jakiś czas temu były objazdy na krajówce Piła-Koszalin/Gdańsk i
      objazd był właśnie przez Złotów. Ciężarówki zdemolowały wtedy nawierzchnię
      niemiosiernie. Do tego wielu kierowców nadal skraca sobie w ten sposób trasę.
      Rośnie natężenie ruchu a remontów nie widać, poza doraźnym lepieniem kolejnych
      dziur.
    • flatower Re: Drogi przez mękę 26.03.06, 14:44
      Od mostu w Blęwicie do skrętu w ul.Norwida w Złotowie jest ok.125-130 dziur.
      Droga jest już po bieżącym remoncie bo było jeszcze gorzej. Dzisiaj jednak
      znalazłem drogę "horror". Jest to odcinek od Lipki w kierunku Sępólna do
      skrzyżowania z drogą do Iłowa. Tam szkoda liczenia dziur. Rozpacz!
      • galicjanka1 Re: Drogi przez mękę 26.03.06, 18:53
        Dodać należy, że Blękwit - Złotów to droga wojewódzka. Dziury są też na
        powiatówce z krzyżówki za Kujaniem do Łobżenicy, szczególnie za Rudną, już na
        terenie powiatu pilskiego. Radzę omijać tę trasę.
    • flatower Re: Drogi przez mękę 01.04.06, 04:48
      Obserwując nasze drogi od lat i znając nie najwyższe budżety na ich remonty nie
      mogę zrozumieć dlaczego w takim zapomnieniu pozostaje łopata. Największym
      wrogiem drogi jest woda, która podsiąka powodując w wyniku przemarzania jej
      degradację. Skoro nie ma pieniędzy by wyrównać kompleksowo pobocza umożliwiając
      w ten sposób spływ wodzie, może warto by wysłać człowieka z łopatą, który
      wykopie niewielkie rowki w wysokim poboczu ułatwiając spływ wodzie. Koszt
      niewielki, korzyść przeogromna.Bezpieczeństwo wzrasta, bowiem wiadomo co sie
      może stać po wjechaniu w kałużę sięgającą na pół jezdni.
      • skraj100 Re: Drogi przez mękę 10.04.06, 19:00
        Wczoraj w nocy wpadłem w dziurę. Felga sie pieknie wygięła a opona natychmiast
        sflaczała. Nie podaruję i zażadam od zarzadcy drogi zwrotu kosztów naprawy /
        nowa felga i opona, ustawienie zbieżnośi itd/. Nikomu nie chciało się ustawić
        znaku. Ta dziura znajduje się na trasie Sadki- Łobżenica, 800 m od Radzicza.
        • madziaraplotkara Re: Drogi przez mękę 10.04.06, 20:23
          Daj znac czy cos wskorales bo moi rodzice sa w podobnej sytuacji tylko na innej
          drodze im sie to zdarzylo. Nie wiem czy gra jest warta swieczki i osobiscie im
          odradzalam dochodzenie. Szkoda nerwow i chorego serca nadwyrezac :(
          • flatower Re: Drogi przez mękę 13.04.06, 07:03
            Drogowcy pracowali ostatnio nawet w niedzielę. Było to na drodze wojewódzkiej
            Piła -Złotów, między Dolnikiem a Skórką na bardzo zniszczonym odcinku drogi.Oby
            się jeszcze pojawili na drodze Radawnica -Lędyczek. Szczególnie ostatni
            kilometr przed Lędyczkiem wymaga specjalnej troski.
    • flatower Re: Drogi przez mękę 26.04.06, 18:51
      Jestem po przeglądzie lokalnych dróg. Otóż nie polecam drogi- Pniewo-Borucino.
      To istny horror. Jazda rowerem na tej drodze to slalom.Niebezpieczny
      slalom.Podobnie wygląda podjazd pod Krzywą Wsią na drodze Ledyczek-
      Złotów.Widziałem naprawę tej drogi za pomoca konewki ze smolnym roztworem i
      skalnego grysu.Cdn.
      • flatower Re: Drogi przez mękę 13.05.06, 14:51
        Nie pisałem jeszcze o drodze ze Złotowa do Kujania. Otóż jazda tą drogą rowerem
        jest ciężkim przeżyciem. Nikt tą drogą się nie interesuje! Ileż tam dziur! A
        tak poza tym to przydałaby się ścieżka dla rowerów do Kujania. Ludzie mogliby
        spokojnie jechać, nie narażając się na spotkanie z kierowcami którzy traktują
        rowerzystów gorzej niż plamę na jezdni.
        • elmek Re: Drogi przez mękę 14.05.06, 00:04
          Nie przesadzasz nieco? To nie jest droga krajowa, spokojnie można nią jeździć
          rowerem. Utrudnieniem może być nawierzchnia, ale nie natężenie ruchu! Idąc twoim
          tokiem myślenia powinniśmy się domagać ścieżek rowerowych wzdłuż większości dróg.
            • elmek Re: Drogi przez mękę 15.05.06, 09:34
              W kwestii formalnej to chyba nie jest ścieżka rowerowa tylko chodnik dla dzieci
              z Kujania uczęszczających do szkoły w Śmiardowie. Jeżeli nie ma oznaczenia drogi
              dla rowerów to zgodnie z prawem, nie wolno nią jeździć jednośladem.
              Wracając do tej szosy, to nawierzchnia jest chropowata, ale "góralem" na
              szerokich oponkach jedzie się nią całkiem przyzwoicie. Poza tym pozostają dukty
              leśne - dużo bardziej urokliwe moim zdaniem ;-)
              • sjd Re: Drogi przez mękę 16.05.06, 08:25
                Nie jestem do końca pewien, ale wydaje mi się, że jest to rownież droga dla
                rowerów. Chodnik rozdzielony jest biegnącym po środku pasem. Po za tym
                chodnik / ściezka biegnie dalej od szkoły do samego Kujania.
                Jakby nie było, ja od razu wjeżdząm rowerem na ten chodnik / ścieżkę. Wolę
                jechać nielegalnie po pustym chodniku, niż zostać rozsmarowanym na drzewie
                przez szalonego kierowcę. Wiem coś, o tym, gdyż już raz cysterna zepchnęła mnie
                do rowu. Na szczęscie nie było tam drzewa...
                A jeśli chodzi o jakość asfaltu, to jadąc rowerem rzeczywiście można zobaczyć
                (i poczuć na własnej skórze) dużo więcej, niż podczas jazdy samochodem.
                • elmek Re: Drogi przez mękę 18.05.06, 10:00
                  Wygrzebałem wątek, w którym onegdaj podaliśmy z Flatowerem kilka propozycji tras
                  rowerowych:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=461&w=25225331&v=2&s=0
                  Proszę o inne sprawdzone trasy :-)
                  • flatower Re: Drogi przez mękę 20.05.06, 07:46
                    Dobrze, że wspominasz ten temat bo pora na rower wyśmienita. Właściwie w tym
                    momencie należałoby zmienić tytuł wątku na np."Drogi do nieba"i opowiedzieć, a
                    może przypomnieć o skarbie jaki mają nasze okolice tj.o leśnych drogach.
                    Ostatnio odwiedziłem okolice leśniczówki Kiełpin czyli tzw."Szwajcarię
                    kiełpińską".Jazda na rowerze w piękny słoneczny dzień w terenie który
                    przypomina góry, do tego wspaniały bukowo-dębowy las, to było jak
                    nagroda.Polecam tę okolicę także dla amatorów pieszych wycieczek.Można dojechać
                    do leśniczówki Kiełpin/ za wsią ok. 1 km i w lewo/, zostawić samochód i dalej
                    odbyć długi spacer. Odpocząć można u stóp góry na której było ponoć
                    wczesnośredniowieczne grodzisko.Nadleśnictwo Lipka przygotowało tam miejsce
                    gdzie można odpocząć a nawet rozpalić ognisko. Gorąco polecam.Gdy będziecie
                    dojeżdzać do leśniczówki i zobaczycie na niej wyłaniający się spod warstwy farb
                    napis"Forsterei...", to nie przeklinajcie. Jest maj 2006.
                    • skraj100 dlaczego Flatower sie dziwi? 20.05.06, 12:45
                      Flatower napisał o najpiekniejszym zakatku tej Ziemi. I fajnie, ze nie o
                      polityce. Uwielbiam tam spacerować. Ale dlaczego Flatower dziwisz się napisowi
                      niemieckiemu skoro sam obrałeś nick z niemiecka? Nie lepiej było obrać nick
                      Złotowianin albo inny, który nie pokazywałby Twojego przywiazania do
                      niemieckiej tradycji tego miasta - p o l s k i e g o m i a s t a?
                    • tyka5 Re: Mam inną propozycję! 21.05.06, 10:56
                      Jeśli o spływach mowa, to proponuję - dolinę rzeki Rurzycy. Płynie się od wsi
                      Budy do Gwdy jakieś 20 km. Rzeka pierwszej klasy czystości rozlewa się w
                      jeziora. Na całej trasie strome brzegi pokryte są wspaniałymi borami. Kajaki
                      można wypożyczyć u nadleśniczego Andrzeja Tomajczyka (jego żona Beata jest ze
                      Złotowa, pewnie niektórzy znają). Andrzejowie mieszkają w Trzebieszkach (15 km
                      z Jastrowia w kierunku Wałcza, dom widać z szosy, w prawo w dół od knajpki przy
                      parkingu). Niektóre ich kajaki są świetne - lekkie, wytrzymałe, chyba zrobione
                      z propylenu). Właśnie dziś organizowane są przez stowarzyszenie założone przez
                      Andrzeja Tomajczyka imprezy nad Rurzycą. Wczoraj też były. W programie m.in.
                      spływ i zwiedzanie rezerwatu Diabli Skok. Rezerwat obejmuje źródliska Rurzycy;
                      są to niezwykłe, strome i zalesione parowy, w których płyną strumienie. Raj dla
                      miłośników przyrody i fotografów. Jedno z piękniejszych miejsc na Ziemi.
                      • flatower Re: Mam inną propozycję! 18.07.06, 14:39
                        Kiedy Tyka pisał o spływie doliną Rurzycy i użył sformuowania:"Jedno z
                        piękniejszych miejsc na Ziemi" to uznałem, że trochę przesadził. Jednak po
                        przejechaniu trasy spływu/można to zrobić w jeden dzień/, uważam jego
                        określenie za trafne. Nic więcej!Polecam!www.splywaj.pl/
    • flatower Re: Drogi przez mękę 06.06.06, 19:47
      Zwracam honor. Na drodze powiatowej między Stawnicą a Starą Wiśniewką praca
      wre. Roboty są zaawansowane. Będzie nowy odcinek dobrej drogi.Na odcinku z Łąk
      do Trudnej zauważyłem drogowców lepiących dziury na tym bardzo zniszczonym
      odcinku drogi.
    • flatower Re: Drogi przez mękę 11.06.06, 14:19
      Dla równowagi proponuję wycieczkę do okolic Wałbrzycha. Drogi w tych okolicach
      to tragedia.Dziury że człowiek mógłby się schować.W zasadzie powinno się je
      wyłączyć z ruchu.Jest i inny biegun- południowa Wielkopolska. Bieda ale się
      starają!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka