Dodaj do ulubionych

dekupaż-uwagi początkującej

15.02.05, 20:45

No to pierwsze koty za płotysmile
dzisiaj sprobowalam po raz pierwszy i wciągnęłam się na maksa.
Oto kilka moich spostrzezeń:

uzywałam zwykłych plakatowek, ktore mieszałam z najtańszą farbą akrylową
(bardzo mało farby sie zuzywa)

jako klej świetnie daje radę klej do podklejania tapet- tani, bardzo wydajny
i wodorozcienczalny

Nie uzywalam kraka bo jeszcze nie zakupilam, ale i tak efekt pozrazil moja
rodzinkesmile
podusmowujac : na zakupy wydalam 25 zl (plakatowki, klej, biala farba
akrylowa, pędzelki)
Obserwuj wątek
    • iwonaw.1970 Re: dekupaż-uwagi początkującej 15.02.05, 21:46
      Witaj
      właśnie chciałam sie dowiedzieć ile musiałabym wydać na pierwszy decoupage. Nie
      chciałabym przeinwestować w razie totalnego zniechęcenia moimi plastycznymi
      taletami. A farbę akrylową to kupiłaś jaką (tzn firma)?
      Pozdrawiam
      Iwona W
      • aniel Re: dekupaż-uwagi początkującej 15.02.05, 22:00
        farba to zwykła snieżka- akrylowa szybkoschnąca do drewna i metalu
        nakładałam małe porcje na zakrętke od słoika i mieszałam z palaktówkami, a
        później to juz nawet samymi plakatówkami malowałam. Lakier tez zwykly akrylowy-
        do drewna

        Bylam w sklepie dla artystow, ale ceny zwaliły mnie z nóg, chcialam najpierw
        sprawdzić, czy w ogólr dam sobie radę z tą techniką. I wiesz co? To nawet
        prostsze niż aniołki z masy solnej. Najtrudniejsze dla mnie, było wycinanie
        wzorów z serwetki (bo wybrałam wersję z domalowywaniem tła)
    • iwonaw.1970 Re: dekupaż-uwagi początkującej 15.02.05, 22:15
      witaj jeszcze raz
      no to chyba jutro wybiorę się na zakupy..smile))
      Co wyklejałaś. Ja chciałabym spróbować od puszki albo małego słoiczka.
      Pozdrawiam
      Iwona W.
    • toxicloki Re: dekupaż-uwagi początkującej 15.02.05, 22:55
      no moje gratulacjewink)) koniecznie umiesc zdjecie w galerii!! pewnie sie
      usmiechniesz -ja piersze zakupy robilam w plastyku, bo tego drogim (pozniej
      mialam jkuz prownanie) i wydalam prawie 100 zlwink)) teraz sama sie pukam w czolo
      jak o tym pomyslewink no, ale przynajmniej mam farbke artystyczna, ktorej dzis
      bym raczej nie kupila wink)
    • toxicloki rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 15.02.05, 23:37
      1. nie otwierac puchy z lakierem nozyczkamiwink jak juz ktos musi to zostawic je
      pozniej "rozlozone" (moj lakier inaczej nie da sie otworzyc i raz tak mi sie na
      lakier skleilywink
      2. zwracac uwage czy pedzel czasem nie zgubil gdzies na powierzchni
      malowanej/lakierowanej wlosa (paskudnie wyglada a jak sie po wyschnieciu oderwie
      to zostaje slad albo nawet dziura)
      3. z plakatowkami uwazaj przy nakladaniu lakieru - szybko "lapia" wode i moga
      sie rozmazywac. trzeba szybko i cienko nalozyc pierwsza warstwe i odczekac az
      dokladnie wyschnie
      4. odradzam trzymanie pedzla w zebach (farba ciezko z wlosow schodziwink - tego
      sie akurat nauczyc nie mogewink
      5. przed wyjsciem z domu po "pacy tworczej" dokladnie obejrzec sie przed lustrem
      (niby zawsze to robie a i tak zdarzalo mi sie placic w sklepie niebieska rekawink

      na razie to tylewink jak ktos jesczze mial glupie wpadki to piszcie - wszyscy sie
      posmiejemywink)))
      • rafciu007 och toxic 15.02.05, 23:54
        Jak coś sobie przypomnę to dam znać, na razie wyobrażam sobie Ciebie i padam ze
        smiechu wink
        ______________________
        Window shopping? Nie baw sięw to i zrób prawdziwe zakupy smile
      • annafox Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 15.02.05, 23:54
        smile
        Ja siedze wlasnie zagilowana przy schnacych kubelkach metalowych. IIII uwaga
        takie metaolwe kubelka czy nie trzeba wstepnie odluścic. I czego można się przy
        tym odtluszczaniu dowiedzieć - a to że ojciec zamias plynu po goleniu wlepuje w
        swa facjate ..........i tu uwaga......... "plyn przeciw wągrom" jaki sobie
        sprawilam kiedys dawno dawno w stanie zupelnej desperacji. Tak na marginesie
        jako spec od marketing zastanawia mie naza - oczyszczający tonik przeciw
        wągrom". MATKO ktoś kto ma wągr tego nie kupi i moze o to ptroducentowi
        chodzilo bo moze i tak by mu nie pomoglo smile. Tak czy siak tym tonikiem na bazie
        alkoholu odluscilam powierzchnie i czekam na rezultat- moze mi farba nie zlizie.
        Ania - nocny Marek smile.
        • toxicloki Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 00:41
          hahahahahawink tak sobie mysle ze odkazac (nie dotluszczac) to ja bym mogla
          skarpetka mezawink wszyscko co zywe pada po 3 sekundach.. moze szpitalom zaczne
          je sprzedawac?wink z drugiej strony moga sulzyc rownie jako bron bilogicznasuspicious
          albo nie -poczekam tydzien, sprawdze czy STOJA jakies pod lozkiem z
          zdekupazujewink))))
          ps. a ty sia rafal nie smiej bo cie chomikiem poszczujewink)))
          • annafox Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 00:58
            Ja mam przymusowa rozlake z mezem. Chorujemy z mala cora w odosobnieniu 150 km
            od naszj familijnej "broni". Ale musze przyznac ze nasza nie jest toksyczna.
            Coś mi sie jednak widzi ze po powrocie do domowych pieleszy nie bede musiala
            eksmitowac nie tylko pulk skarpetek ale rowiez zastepy kotow i innych roztoczy.
            Ale jak to mowi moja "wieksza" polowa taki los, to przyroda panicku.
          • annafox Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 01:04
            Nie wim czy post doszedl wiec zaczynam jeszce raz.
            Ja mam narzucaona przez sily wyzsze rozlake z mezem. Chorujemy z mala cora w
            odleglosci 15 km od naszego tatki. On rowniez posiada bron bilogiczna - ale
            dzieki .... rzadko z niej korzysta. Obawiam sie jednak ze p powrocie na
            falilijne lono bede miala do wyeksmitowania nie tylko szardron skarpetek ale
            rowniez polki kotow i innych roztoczy. A ja lepsiejsza jestem w malowaniu nizli
            w sprzataniu i tuuuuuu widze problem smile.
            • toxicloki Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 09:05
              oj , biedna! zdrowka wam obu zycze!!! co do skaprpetek i kototw... no ja bym
              miala jak w bankuwink zestaw z tygodnia stalby (niekoniecznie) rownym rzedem pod
              lozkiemwink pewnie jeszcze nie mialabym juz czystych naczyn a przy otwarciu drzwi
              wejsciowych zasypalaby mnie lawina smieciwink)))
              • kasicaaa Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 09:34
                mój M rozwiesza skarpetki równiutko i bardzo starannie na takiej poprzeczce
                między nogami stolika stojącego w sypialni smile

                A co do uwag "technicznych" oto odradzam malowanie czegokolwiek będąc
                odzianą/nym w czarny sweter z szerokimi rękawami uncertain
                • toxicloki Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 09:41
                  ha! ja mam dwa specjalne uniformy ktore stosuje zamienniewink jedne dzinsy cale
                  utaplane farba (bo sie nie moge nauczyc zeby pedzel osuszac np. scierkawink i do
                  tego pasujaca wzorem koszula niegdys w kratke(teraz w roznokolorowe ciapki -z
                  tych samych powodoiwwink, oraz drugie dzinsy, ktore mi pekly zaraz pod tylkiem
                  jak przy jednej z pierwszych prob wlazlam na szafki zeby scignac butelke i
                  probowalam z nia zejsc zamaist zeskoczycwink))) plus stara niegdys czarna(teraz
                  tez w ciapki rzecz jasna) bluzka ktora byla bardzo ladna ale ma glupia firmowa
                  naszywke z przodu wiec i tak nosilam ja tylko po domuwink))(nie lubie byc lazaca
                  reklamawink.
                  panowie przynoszacy mi paczki z allegro niezmiennie maja ubaw bo zazwyczaj
                  otwieram im drzwi w tym artystycznym stroju z pedzlem w zebach i body
                  paintingiem na rekach (czasem tez twarzywinkwink)))))
          • oshin68 skarpeteczki 16.02.05, 16:38
            Ciekawe teksty o męskich skarpetkach i nie tylko są na o2 w kafeterii ("Ci
            obleśni faceci"), włos się jeży i żołądek przewraca..
      • yoza Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 12:02
        niestety wiem z doświadczenia, że farby z włosów domyć się nie da, trzeba
        poczekać aż się wykruszy i wyczesze (kilka dni!!!), czego się dowiedziałam po
        uzyciu farby w dosyć jaskrawym, zielonym kolorze (do tej pory nie wiem skąd się
        ona wzięła we włosach, ale trzeba przyznać, że dopóki nie zajrzałam do lustra,
        to mi się dobrze chodziło po ulicach, dopiero po zobaczeniu ych "pasemek"
        zastanawiałam się nad ogłoszeniem "choroby").pozdrawiam
        • toxicloki Re: rady z rzedu "inteligentne inaczej":) 16.02.05, 14:04
          eee -ja paznokciem przytrzymuje i ciagne -czasem wychodzi z włosów, czasem z
          włosamiwink)) jak wariant pierwszy, to sie fajnie kreca (jakby ktos sie
          zastanawial skad u mnie ta szopa na glowietongue_outP od malego mialam zaciecie
          malarskie najwyrazniej, o!smile)))
    • annafox Re: dekupaż-uwagi początkującej 16.02.05, 00:06
      Nikogo na czaciesad
      Moze robicie coś jeszcze po nocy i macie ochote pogadac?
      • lamarta Re: dekupaż-uwagi początkującej 16.02.05, 09:49
        Ja z kolei wczoraj lakierowałam butelkę i gdy wydawało mi isę, żźe lakier
        wysechł, złapałam ją i lakierowałam w innym miejscu. No i zdziwiłam się bardzo,
        bo gdy chciałam butelkę postawić, to mi się palec przykleił i oderwał się już z
        lakierem, farbą i serwetką. Jakoś ten kawałek przykleiłam na butelkę, ale juz
        ona raczej nie nadaje się na nicwink
        Więc odradzam być niecierpliwymwink Czekać na dobre wyschnięcie lakieru!!!
        • aniel Re: dekupaż-uwagi początkującej 16.02.05, 13:30
          Choroba unieruchomila mnie w domu, więc nizci z zakupow. Dlatego pomalowalam
          moje "potworki" zwyklym lakierem do drewna. Fakt, smierdzialo okropnie, ale jak
          wyschlo to wyglada super. Nastepnym razem bede za to pamietac, zeby sprawdzic
          czy mam rozpuszczalnik w domu. chociaz nie. Nastepnego razu nie bedzie-zakupie
          sobie wodorozcienczalny.
          A dzisiaj bede probowac ze zwykla farba do scian (zostalo mi po malowaniu)

          malowalam pudelka plastikowe, i troche mnie draznily smugi pozostawiane
          pedzlem. ale nalozylam kilka warstw cieniujac (ten sam kolor, rozne odcieni-
          dolewajac bialej farby) i specjalnie juz zostawiajac smugi przez co wyglada jak
          taki obraz olejny smile

          jak to dobrze,ze mam chorobowe do piatku i moge poddac sie tej drugiej chorobie
          zwanej dekupazem


          aha, i takie pytanko: poniewaz nigdzie nie moge dostac kraka we Wroclawiu,
          oswieccie mnie ile sie czeka na przesylke z Creativ'a (nie wiem czy starczy mi
          cierpliwosci hahaha)
          • toxicloki Re: dekupaż-uwagi początkującej 16.02.05, 14:03
            poczytaj watek o creative -gdzies tu niedaloeko powinien bycwink od tygodnia do
            dwoch miesiecy sie czeka o ile pamietamwink
          • lola211 Re: krak we Wrocku 16.02.05, 14:47
            A bylas w Telpenie na Kazimierza Wielkiego? Maja tam Talensa , Nerchau taniej
            niz w Creativehobby, takze 2 skladnikowy Maimeri.
            • mmartaa Re: krak we Wrocku 16.02.05, 15:05
              potwierdzam smile
              • aniel Re: krak we Wrocku 16.02.05, 17:23

                a w ktorym to miejscu na Kazimierza? Bo nawet mimo choroby pobiegne! Bylam
                jedynie "Na Jatkach" ale tam ceny zabojcze no i kraka nie ma
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka